Dodaj do ulubionych

Szwedzi zbudują nowy op - warto się podłączyć

07.01.08, 09:04
Jak donioszą polskie media z branży militarnej Szwedzi zbudują nowy
op na bazie rozwiązań projektu Viking. Fajnie by było nawiązać
współpracę jeszcze na tym etapie - żaden op nie bedzie tak
dostosowany do warunków Bałtyckich jak szczedzka konstrkcja.
Obserwuj wątek
    • grogreg Re: Szwedzi zbudują nowy op - warto się podłączyć 07.01.08, 13:09
      O Vikongu to juz z 6 lat sie mowi. Na razie to wciaz tylko projekt i nie do
      konca wiadomo czy szwedzkiego podatnika bedzie stac na te cudenko.
      Podloczys sie? Z czym sie zapytowywuje. Polska nie ma doswiadczen w budowie
      okretow podwodnych.
      • adam_al Re: Szwedzi zbudują nowy op - warto się podłączyć 07.01.08, 13:45
        > O Vikongu to juz z 6 lat sie mowi.
        Już się przestało. To nie Viking.

        > nie do
        > konca wiadomo czy szwedzkiego podatnika bedzie stac na te cudenko.
        Widać, że jednak będzie.

        > Podloczys sie? Z czym sie zapytowywuje.
        Z opcją zakupu. Może będzie taniej ;-)


      • cossack Re: Szwedzi zbudują nowy op - warto się podłączyć 07.01.08, 17:28
        grogreg napisał:
        > Podloczys sie? Z czym sie zapytowywuje.
        Można wejść w szeroką kooperację. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby w naszych
        stoczniach powastawały sekcje kadłuba, hydraulika, część elektryki etc. Koszty
        wytworzenia są jednak niższe w Polsce niż w Szwecji, co przy zamówieniu przez
        PMW 2 (?) okrętów powinno w odczuwalny sposób obniżyć koszt jednostkowy jednostki.
        • grogreg Re: Szwedzi zbudują nowy op - warto się podłączyć 07.01.08, 17:34
          Najpierw to trzeba miec technologie i wiedze jak sie takie rzeczy wykonuje. Jak
          juz wspomnialem polskie stocznie nie maja doswiadczen z budowa takich jednostek.
          Z drugiej strony nie bardzo widze powodu aby Szwedzi bawoli sie w filantropie i
          przekazywali darmo swoje technologie i dzielili sie przychodami z budowy tych
          okretow. Budujac je we wlasnych stoczniach budzet Szwedzki odzyska wiekszosc
          wsadzonych w to pieniedzy chociazby z podatkow.
          • cossack Re: Szwedzi zbudują nowy op - warto się podłączyć 07.01.08, 17:48
            grogreg napisał:
            > Najpierw to trzeba miec technologie i wiedze jak sie takie rzeczy wykonuje
            Jak zapewne zauważyłeś wymieniłem te elementy budowy op, które nie wymagają
            szczególnego zastosowania high-tech.
            > Jak
            > juz wspomnialem polskie stocznie nie maja doswiadczen z budowa takich jednostek
            Oczywiście. Od czegoś jednak trzeba zacząć. Podchodząć w ten sposób do sprawy
            takich doświadczeń nie nabędziemy nigdy.
            > Z drugiej strony nie bardzo widze powodu aby Szwedzi bawoli sie w filantropie i
            > przekazywali darmo swoje technologie i dzielili sie przychodami z budowy tych
            > okretow.
            Tu nie chodzi o filantropię, a o czysty interes. Okręty byłyby montowane i
            wyposażane w Szwecji, i tych okrętów byłoby o kilka (2 ??) więcej. Poza tym
            byłyby tańsze (ukłon w stronę szwedzkiego podatnika). Nie wiem o jakim dzieleniu
            się przychodami piszesz ? Przecież Szwecja zarobiłaby na naszych jednostkach.
            • grogreg Re: Szwedzi zbudują nowy op - warto się podłączyć 07.01.08, 18:03
              Szwdxi nie zarobiliby na naszych okretach, ale na elementach ktore nie wymagaja
              - jak piszesz - wysokich technologii.
              I tu pojawia sie pytania o sensownosc takiego przedsiewziecia dla obu stron. Bo
              udzial w elemnetach "niskiej technologii" przy takiej jednostce bedzie
              minimalny. No bo co w niej jest niska technologia? Meble? Umywalki?
              Okret podwodny to nie jednostka klasy hiszpanskiego Juan Carlos'a, gdzie
              zastosowano tanie cywilne elementy. O okrecie podwodnym nie ma miejsca na
              kompromisy.
              • cossack Re: Szwedzi zbudują nowy op - warto się podłączyć 07.01.08, 18:26
                grogreg napisał:
                > I tu pojawia sie pytania o sensownosc takiego przedsiewziecia dla obu stron. Bo
                > udzial w elemnetach "niskiej technologii" przy takiej jednostce bedzie
                > minimalny. No bo co w niej jest niska technologia? Meble? Umywalki?
                Chyba nie do końca tak jest. Udział tzw. "niskich technologii" we wspomnianym
                już A-19 Gotland wynosił około 30% (nie liczą kosztów projektowo-badawczych).
                Przy 4-6 okrętach to już naprawdę spora suma.
    • ignorant11 Re: Szwedzi zbudują nowy op - warto się podłączyć 07.01.08, 13:10
      Sława!

      A co wiecej nt tego projektu, mozesz podac?

      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
      • grogreg Re: Szwedzi zbudują nowy op - warto się podłączyć 07.01.08, 13:20
        www.kockums.se/Submarines/viking.html
        • adam_al To nie tak 07.01.08, 13:43
          To nie reaktywacja Vikinga. Anulowany program Viking był
          przedsięwzięciem nordyckiem. Teraz mowa tylko o projekcie szwedzkim
          realizowanym oczywiście przez Kockums AB.
          Link do notki www.kockums.se/News/latestnews.html, a u nas
          napisał o tym "Altair"
          • grogreg Re: To nie tak 07.01.08, 14:38
            Czyli program ruszy dopiero w tym roku?
            A nasze Kobeny juz niedlugo na kawiarnie przerobia.
            Obawiam sie ze w najlepszym wypadku zakupimy 1-2 lodzie uzywane. Oby jak
            najnowoczesniejsze.
            • adam_al rynek wtórny op 07.01.08, 14:44
              > Obawiam sie ze w najlepszym wypadku zakupimy 1-2 lodzie uzywane.
              > Oby jak
              > najnowoczesniejsze.

              Co będzie ciekawego za 4-5 lat na rynku używanych o.p. -> w tym
              temacie należy zwrócić się z pytaniem do Cossacka.
              • cossack Re: rynek wtórny op 07.01.08, 17:33
                adam_al napisał:
                > Co będzie ciekawego za 4-5 lat na rynku używanych o.p
                Myślę, że dołączenie do szwedzkiego programu to bardzo sensowny pomysł. Wydaje
                mi się, że moglibyśmy wydzierżawić do czasu otrzymania nowych jednostek
                "Södermanland" i "Östergötland". Byłaby okazja zapoznać się ze szwedzkim
                sprzętem. O tym , że szwedzi op budować potrafią najlepiej świadczą 2 letnie
                wyczyny "Gotlanda" w USA. Rekomendacja znakomita.
    • adam_al OT - przeczytałem siebie 07.01.08, 14:41
      >donioszą ..
      >bedzie ..
      >szczedzka.. :-)
      >konstrkcja..

      .. czy dyslekcja może przyjść z wiekiem ;-)
      • billy.the.kid Re: OT - przeczytałem siebie 07.01.08, 15:09
        a tak przeważnie to na czym miałaby polegać taka WSPÓŁPRACA.???
        moze inaczej na czym MOGŁABY polegac taka WSPÓŁPRACA.
      • wujcio44 Re: OT - przeczytałem siebie 07.01.08, 15:21
        adam_al napisał:

        > .. czy dyslekcja może przyjść z wiekiem ;-)

        Sądząc po tej "dyslekcji", to może.
    • matrek Do wszytskich chcielibyscie tylko sie podlaczac 07.01.08, 16:24
      Nic zbudowac samemu. Zebrackie, dziadowskie panstwo.

      nawet do liliputow, do ich budowy elektrowni atomowej.
      • cossack Re: Do wszytskich chcielibyscie tylko sie podlacz 07.01.08, 17:34
        matrek napisał:

        > Nic zbudowac samemu. Zebrackie, dziadowskie panstwo.
        Zastanów się dobrze kilka razy nim coś napiszesz........
        • matrek Re: Do wszytskich chcielibyscie tylko sie podlacz 07.01.08, 17:53
          cossack napisał:

          > matrek napisał:
          >
          > > Nic zbudowac samemu. Zebrackie, dziadowskie panstwo.
          > Zastanów się dobrze kilka razy nim coś napiszesz........




          Dokladnie wiem co pisze. nie od dzis tak uwazam.
          To panstwo i spoleczenstwo nie ma za grosz ambicji. Tak male kraje jak czechy,
          czy panstwa baltyckie posiadaja badz buduja wlasne elektrownie jadrowe, ale
          Polski - kraj w liczbach bezwzglednych, globlnie znacznie od nich bogatszy na
          nic "nie stac". I tylko chce sie "podlaczac" pod cudze projekty. Jak taki
          piesek, ktory sklame pod stolem zeby go inni laskawie dopuscili do czegos, albo
          sprzedali mu cos za pol ceny (najlepiej w ogole darmo). Zero ambicji, wiary w
          siebie, a najlepszym samorozgrzeszeniem sie sa tezy o zrywaniu z "polska
          megalomania". Pytam, w czym?


          Oczywiscie stac, tylko spoleczenstwo pelne jest kompleksow, ktorych zrodla tkwia
          w w tragediach narodowych ostatnich dwustu lat i nie wierzy w siebie. Czego
          najbardziej Polsce dzis brakuje, to wielkiego charyzmatycznego przywodcy, ktory
          tchnalby w Polakow ducha wiary. Takiego polskiego Kennedyego.
      • misza_kazak Ale jestes glupi. 07.01.08, 20:41
        > Nic zbudowac samemu. Zebrackie, dziadowskie panstwo.

        Baranie widze ze przeskoczyles samego siebei w glupicie. Nie powiem ze tego nie oczekiwalem, ale nie myslalem ze jest az tak zle.
        Nadal nie wierze ze masz ponad 14 lat..

        Nie porownaj POlske z twoim ukochanym USA. Budzet jest kilkadziesiat razy mniejszy od amerykanskiego.
        Ale co waznejsze, NIE MA SENSU prowadzic jakies kosztowne i wieloletnie projekty wlasnymi silami, bo naturalnie nie ma po co!
        Jesli taki projekt nie wypali to to bedzie oznaczalo bankructwo przemyslu wojennego. Czyli bezmyslne i niepotrzebne ryzyko.
        Znacznie madrzej i pragmatyczniej wstapic do jakiegos wspolnego projektu zeby zdobyc doswiadczenie, otrzymac sprzet o obnizonej cenie i jednoczesnie zarobic troche forsy.

        POwiem wiecej, gdyby POlska dzis zaczel ajakis ambitny i drogi projekt opierajac na wlasne sily, to to by wygladalo co najmniej glupio... W obecnych czasach prowadzic duze projekty moga tylko kilka panstw majacycg wieloletnei i stale doswiadczenie w tych dziedzinach. POlska nie ma ani doswiadczenia, ani szkol naukowych (wyspecyalizowanych), ani kasy.
        • zarat.hustra Hm, a jakie Ty masz w tym interes? 07.01.08, 20:52
          misza_kazak napisał:

          > > Nic zbudowac samemu. Zebrackie, dziadowskie panstwo.
          >
          > Baranie widze ze przeskoczyles samego siebei w glupicie. Nie powiem ze tego nie
          > oczekiwalem, ale nie myslalem ze jest az tak zle.
          > Nadal nie wierze ze masz ponad 14 lat..
          >
          > Nie porownaj POlske z twoim ukochanym USA. Budzet jest kilkadziesiat razy mniej
          > szy od amerykanskiego.
          > Ale co waznejsze, NIE MA SENSU prowadzic jakies kosztowne i wieloletnie projekt
          > y wlasnymi silami, bo naturalnie nie ma po co!
          > Jesli taki projekt nie wypali to to bedzie oznaczalo bankructwo przemyslu wojen
          > nego. Czyli bezmyslne i niepotrzebne ryzyko.
          > Znacznie madrzej i pragmatyczniej wstapic do jakiegos wspolnego projektu zeby z
          > dobyc doswiadczenie, otrzymac sprzet o obnizonej cenie i jednoczesnie zarobic t
          > roche forsy.
          >
          > POwiem wiecej, gdyby POlska dzis zaczel ajakis ambitny i drogi projekt opieraja
          > c na wlasne sily, to to by wygladalo co najmniej glupio... W obecnych czasach p
          > rowadzic duze projekty moga tylko kilka panstw majacycg wieloletnei i stale dos
          > wiadczenie w tych dziedzinach. POlska nie ma ani doswiadczenia, ani szkol nauko
          > wych (wyspecyalizowanych), ani kasy.



          I jakie mieliscie doswiadczenie w budowie lotniskowcow, gdy zaczynaliscie je
          budowac?
          • cossack Re: Hm, a jakie Ty masz w tym interes? 07.01.08, 23:24
            zarat.hustra napisał:
            > I jakie mieliscie doswiadczenie w budowie lotniskowcow, gdy zaczynaliscie je
            > budowac?
            A ileż to tych lotniskowców ZSRR/Rosja zbudowała ??????
            O tym jak właśnie brak doświadczenia w budowie okrętów lotniczych wpłynął na
            wartość bojową Kuzniecowa właśnie widać (z czym misza_kazak chyba się zgodzi).
            Powstała swoista hybryda, a mógłbyć z niego naprawdę rasowy lotniskowiec.
          • misza_kazak Zadnego 07.01.08, 23:59
            > I jakie mieliscie doswiadczenie w budowie lotniskowcow, gdy zaczynaliscie je budowac?

            Jak slusznie zauwazyl cossack, ani Rosja ani ZSRR nie wyprodukowali zadnego rasowego lotniskowca. Ato z tego ze wlasnie nie bylo doswiadczenia w ich budowie i eksploatacji, oraz dlatego ze ZSRR mial inne pryorytety w marynarce - okrety podwodne i okrety do walki z okretami podwodnymi. Byli tylko szkice rasowych lotniskowcow atomowych.
            Nawet ZSRR nie mogl sobie pozwolic tracic kupe forsy na wswzystkie drogie eksperymenty, a co dopiero dzisiejsza POlska...
    • matrek Doswiadczenie 07.01.08, 18:36
      Przedwojenna marynarka wojenna RP, ubogiego kraju na dorobku - zamawiala okrety
      za granica, jednak przygotowywala sie do budowy wlasnych okretow.

      Dzisiaj mozemy mowiac, ze nie mamy doswiadczenia w budowaniu okretow podwodnych
      - ale kto je mial zanim nie zaczal ich budowac? czy stoczniom jakiegokolwiek
      kraju doswiadczenie zostalo dane w jakiejs darowiznie? Czy Szwedzi wylosowali je
      na loterii? Nie zaczeli kiedys budowac op, mimo braku doswiadczenia? Argument o
      niemozliwosci z powodu braku doswiadcsenia jest z gruntu chybiony. Nigdy go
      Polska nie bedzie miala, jesli nigdy nie zacznie. Przypominam ponadto, ze budowa
      wlasnego okretu oznacza od poczatku do konca zaprojektowanie go dokladnie pod
      wlasne potrzeby, dokladnie pod wlasna doktryne obronna, a nie tylko
      dostosowywanie jednostki budowanej pod potrzeby innych.


      Na co nam te wszystkie huty katowice, jesli nie potrafimy wyprodukowac stali
      odpowiadajacej HY-100, czy chociazby starszej HY-80? Ta ostatnia spokojnie
      wystarczylaby na potrzeby baltyckie i to jeszcze z zapasem wytrzymalosci.
      • mechanior Re: Doswiadczenie 07.01.08, 19:41
        matrek napisał:
        > Na co nam te wszystkie huty katowice, jesli nie potrafimy wyprodukowac stali
        > odpowiadajacej HY-100, czy chociazby starszej HY-80? Ta ostatnia spokojnie
        > wystarczylaby na potrzeby baltyckie i to jeszcze z zapasem wytrzymalosci.

        Ostatnio sam nie wiesz o czym piszesz, chłopie!
        Wiedzę swoją czerpiesz z pseudofachowych czasopism , a jak ktoś udowodni że to
        bzdet to odwracasz kota ogonem.Odczep się od byłej Huty Katowice bo nie masz
        pojęcia o technologi produkcji surówki i stali jako takiej.Tylko nie pisz potem
        że to co twierdzisz teraz to było w pijanym widzie.
        • matrek Re: Doswiadczenie 07.01.08, 19:53
          mechanior napisał:

          > matrek napisał:
          > > Na co nam te wszystkie huty katowice, jesli nie potrafimy wyprodukowac st
          > ali
          > > odpowiadajacej HY-100, czy chociazby starszej HY-80? Ta ostatnia spokojni
          > e
          > > wystarczylaby na potrzeby baltyckie i to jeszcze z zapasem wytrzymalosci.
          >
          > Ostatnio sam nie wiesz o czym piszesz, chłopie!
          > Wiedzę swoją czerpiesz z pseudofachowych czasopism , a jak ktoś udowodni że to
          > bzdet to odwracasz kota ogonem.Odczep się od byłej Huty Katowice bo nie masz
          > pojęcia o technologi produkcji surówki i stali jako takiej.Tylko nie pisz potem
          > że to co twierdzisz teraz to było w pijanym widzie.




          A, to podales bardzo silne argumenty na obalenie moich tez. Czuje sie wrecz
          przyparty do muru argumentami "nie, bo nie glupku".
          • mechanior Re: Doswiadczenie 07.01.08, 20:00
            matrek napisał:
            > A, to podales bardzo silne argumenty na obalenie moich tez.
            Jakich argumentów się spodziewałeś?
            Poczytaj o byłym Polskim przemyśle stalowym i stoczniowym , ot choćby była Huta
            Częstochowa, która produkowała świetne blachy okrętowe.Dyskutować i podawać
            argumenty można, ale bez opluwania czegoś o czym się nie ma pojęcia , jak Ty to
            robisz.
            • matrek Re: Doswiadczenie 07.01.08, 20:03
              mechanior napisał:

              > matrek napisał:
              > > A, to podales bardzo silne argumenty na obalenie moich tez.
              > Jakich argumentów się spodziewałeś?
              > Poczytaj o byłym Polskim przemyśle stalowym i stoczniowym , ot choćby była Huta
              > Częstochowa, która produkowała świetne blachy okrętowe.Dyskutować i podawać
              > argumenty można, ale bez opluwania czegoś o czym się nie ma pojęcia , jak Ty to
              > robisz.

              Nawet nie rozumiesz co czytasz.
              Pytalem od czego mamy Huty katowice i inne, jesli nie od tego aby wyprodukowaly
              dobra stal.

              Analfebetyzm funkcjonalny, albo wtorny - tak to sie nazywa.
              • mechanior Re: Doswiadczenie 07.01.08, 20:09
                matrek napisał:
                > Pytalem od czego mamy Huty katowice i inne, jesli nie od tego aby wyprodukowaly
                > dobra stal.

                Po pierwsze , brzydalu:
                Nie mamy już Huty Katowice (o czym powinieneś już dawno wiedzieć) bo została
                sprzedana pewnemu panu o ciemnej cerze i nazywa się teraz Mittal.
                arcelormittal.cmdok.dt.pl/default.aspx/i/default.aspx
                A dobrą stal wyprodukują na pewno jak będzie taka potrzeba,ośle patentowany.

                > Analfebetyzm funkcjonalny, albo wtorny - tak to sie nazywa.
                J/W
                • matrek Re: Doswiadczenie 07.01.08, 20:18
                  mechanior napisał:

                  > matrek napisał:
                  > > Pytalem od czego mamy Huty katowice i inne, jesli nie od tego aby wyprodu
                  > kowaly
                  > > dobra stal.
                  >
                  > Po pierwsze , brzydalu:
                  > Nie mamy już Huty Katowice (o czym powinieneś już dawno wiedzieć) bo została
                  > sprzedana pewnemu panu o ciemnej cerze i nazywa się teraz Mittal.
                  > arcelormittal.cmdok.dt.pl/default.aspx/i/default.aspx
                  > A dobrą stal wyprodukują na pewno jak będzie taka potrzeba,ośle patentowany.
                  >
                  > > Analfebetyzm funkcjonalny, albo wtorny - tak to sie nazywa.
                  > J/W


                  Mamy. Wciaz jest w Polsce i jest czescia pojecia polskiego przemyslu.
                  Dziekuje, nie chce sie podobac chlopcom.
                  • browiec1 Re: Doswiadczenie 07.01.08, 23:34
                    Matrek, jak sie prawie zawsze z Toba zgadzam(a moze dokladniej -
                    mniej wiecej z linia Twoich pogladow, bo blizej mi do Wuja Sama niz
                    w wiadomym kierunku) to teraz piszesz jakbyscie sie z Misza na
                    rozumy pozamieniali: tzn. On pisze sensownie tym razem:)) Zreszta
                    jak chodzi o elektrownie to nie panstwa baltyckie buduja a Litwa
                    przy ich wspoludziale i ewentualnie z Polska. Elektrowania na Litwie
                    stoi dosc dlugo (jak i w Czechach byly, ta w temelinie jest wg.
                    starego projektu i dlatego byly takie problemy polityczne z nia) i
                    raczej watpie zeby to Litwini ja projektowali bo chyba ma byc
                    przetarg na projekt (pewnie Francuzi wygraja). Tak ze oba te panstwa
                    z projektowaniem elektrowni tego typu niewiele maja wspolnego. Co do
                    samodzielnego budowania OP - nigdy zadneych nie
                    projektowalismy/produkowalismy (Orzel byl zdaje sie norweski) poza
                    paroma batyskafami. A jak nam idzie budowa okretow wojennych to
                    widac na przykladzie gawrona, dziki ktoremu stocznia moze isc w
                    piz... Co by sie dzialo w przemysle jakby przy hurraoptymistycznych
                    zalozeniach budowy 5 skomlikowanych OP okazalo sie ze bedzie gora
                    jeden wole nie myslec.
                    • matrek Re: Doswiadczenie 08.01.08, 00:29
                      Chodzilo mi z ta elektorniwa o to, ze Litwa, Lotwa i Estonia nie uwazaja
                      podjecia budowy tej elektroni za cos ponad ich sily. Polska natomiast ktora
                      brutto jest przeciez bogatsza niz te wszystkie 3 panstwa razem wziete, tylko
                      gada slowami kaczynskiego podczas espose o budowie wlasnej elektrowni. A ide o
                      zaklad, ze spora czesc polskiego spoleczenstwa uwaza ze ten kraj nie jest w
                      stanie takowej wybudowac. Bo nie stac, bo to, bo tamto, bo siamto.

                      Spoj jak bylo z Euro2012 - gdyby nie zacheta ze strony Ukrainy, nawet palcem
                      bysmy nie kiwneli zeby kandydowac - bo gdzie my tam takie szaraki, za wysokie
                      progi na nasze nogi. I tak jest ze wszystkim.

                      A sprawa projektu 621.... coz, od wiekow juz, spfawy morza nie znajdowaly
                      zrozumienia ani w polskim spoleczenstwie, ani u polskich wladcow. Jak pisaly
                      XVII-wieczne kroniki, szlacha polska uwazala ze liczy sie tylko pole, "co nam po
                      morzu, po ktorym najwyzej troche kaczek moze poplywac" - to cytat. Bitwe zas Pod
                      Oliwa w 1627 roku bodajze, wygrala flota sfinansowana w duzej mierze przez
                      patrycjat gdanski... ze nie wspomne juz o stanowionych przez polski Sejm tamtych
                      czasow prawach, zgodnie z ktorymi, polscy kupcy nie mieli prawa handlowac za
                      granica, w skutek czego, Ci ostatni zostali calkowicie wyrugowani z
                      miedzynarodowego handlu w Gdansku i to u holendrow, Anglikow i Niemcow z Gdanska
                      siedziala w kieszszeni nie tylko polska Korona, ale i Wisniowiecki i inni
                      magnaci....

                      Jak wiec widac, nie od dzisiaj gospodarzymy sie na wlasnym podworku jak slon w
                      skadzie porcelany - i to jest przyczyna wszelkich naszych klopotow, ale i nie
                      wierzymy ze cokolwiek my mozemy zrobic.

                      Brak Polakom ducha zdobywcy ze tak powiem, zdobywcy wyznaczanych celow - zyjemuy
                      jedynie z tego co rozwoj cywilizacyjny i gospodarczy swiata sam nam przyniesie.
                      I nie zmieniaja tu niczego postacie Curiie Sklodowskiej, Chopina, czy nawet
                      Kopernika - to sa jednostki, ktore cos osiagnely dzieki wlasnej i tylko wlasnej
                      pracy oraz talentowi, gdy natomiast mamy osiagnac cos jako spoleczenstwo, to
                      rozkladamy rece - "nie da sie, nie stac nas", itd.
                      • browiec1 Re: Doswiadczenie 08.01.08, 00:46
                        No jak chodzi o Euro, to jak to bylo modne sformulowanie przed
                        przyjeciem nas do Unii, jestem eurosceptykiem;) Boje sie, ze jak
                        piszesz damy dupy z tym wszystkim. Tu sie z podejsciem zgadzam, to
                        ze Polacy wiecznie narzekaja to ja doskonale wiem. Jak chodzi o
                        elektrownie to jest to sranie w banie - to tylko rozgrywki
                        polityczne zeby utargowac jak najwiecej mocy z tej litewskiej
                        elektrowni. Bo wszyscy wbrew pozorom wiedza ze sa atomowki potrzebne
                        (i to nie tylko jedna) bo na weglu dlugo sie nie pociagnie
                        (optymistyczne zalozenia - 50 lat). Morze - no impreium w tej
                        dziedzienie (jak i w innych:) nigdy nie bylismy i chyba troche za
                        pozno zeby to zmieniac. Sa od budowy dobrych OP ludzie, wiec niech
                        oni je robia - my robimy wbrew pozorom dobra elektornike i tego sie
                        trzynajmy. Nie mamy teraz kasy(i to ze ci to denerwuje nie spowoduje
                        powiekszenia polskiego budzetu) na eksperymenty - po 10(przy dobrych
                        wiatrach) latach mogloby sie okazac ze utopilismy kase na 5 nowych
                        jednostek, a nie mamy zadnej, lub jedna w chwili wejscia do sluzby
                        juz przestarzala. Co do jednostek wybitnych - prawda jest taka ze to
                        wlasnie one zmieniaja historie a nie szara masa "wyrobnikow". Pozdro
                        • matrek Re: Doswiadczenie 08.01.08, 00:59
                          browiec1 napisał:

                          > juz przestarzala. Co do jednostek wybitnych - prawda jest taka ze to
                          > wlasnie one zmieniaja historie a nie szara masa "wyrobnikow". Pozdro


                          Owszem, jednostki zmieniaja historie, ale to spoleczenstwa ja tworza.

                          A P[olska, zamist smialo uczestniczyc w elektrowni baltyckiej, przy takim
                          udziale jaki nam oferuja (zawsze to zysk energetyczny) a obok na wlasnym
                          terytotium budowac elektrownie ze 100% polskim udzialem, targuje sie o
                          szczegoly, i nie mamy ani wlasnej elektorwni atomowej, ani elektrowni cudzej z
                          wlasnymi udzialami.

                          Mimo ze zasadniczo jestem krytyczny wobec okresu PRL-u, ale jednak PRL cos
                          budowal, z jaka technologia wybudowal te enewrgochlonne cementownie i huty, z
                          taka wybudowal, ale wybudowal. Rzeczpospolitej III, czwartej, czy ktorej tam, na
                          nic nie stac - mimo ze jest o niebo bogatszym niz PRL panstwem.
    • gangut A po co? Mamy za dużo pieniędzy? 08.01.08, 00:51
      Jeśli tak, to wydajmy je na coś sensownego? Ile mamy nowoczesnych
      czołgów? ZERO.
      • matrek Re: A po co? Mamy za dużo pieniędzy? 08.01.08, 01:01
        gangut napisał:

        > Jeśli tak, to wydajmy je na coś sensownego? Ile mamy nowoczesnych
        > czołgów? ZERO.

        Czolgi, i tak - moim zdaniem - odchodza do lamusa, ale zrobmy choc wlasny
        nowoczesny czolg....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka