Dodaj do ulubionych

zlomowisko

19.01.08, 07:31
tym razem nie bedzie o ruskach;)

Pewien dobry czlowiek zrobil ponizsze zestawienie. Czy ktos jeszcze
sie ludzi ze usa stac dzisiaj na rozbudowywanie tarczy
antyrakietowej i obdarowywanie sojusznikow bateriami patriotow ?

"received this morning from the Air Force Association President


It's January ... so here are some revealing data on the "State of
the Air Force."
Fighter Aircraft - average age: 20 years; average flight hours 5400+
Bomber Aircraft - average age: 32 years; average flight hours 11,400+
Tanker aircraft - average age: 44 years; average flight hours 18,900+
C2 Fleet - average age: 22 years old; average flight hours 32,000
ISR Fleet (excluding UAV) - average age: 30 years old; average
flight hours 18,000

Key Groundings/Restrictions
F-15A-D - 163 of 441 are grounded for structural issues
B-52 - 6 are grounded - past due PDM grounding date - authorized a
one-time flight to the bone-yard.
EC-130 - 2 of 14 are grounded due to center wing box cracks
C-130E - 3 are grounded and 13 are restricted due to Service life
and wing cracks
KC-135Es - 26 of 86 are grounded due to engine strut corrosion.
AC-130U - 4 of 17 are restricted due to lack of 30MM weapons
B-2 - entire fleet is restricted due to windshield bolt hole cracks
C-5s - 39 of 108 are restricted due to crown skin restrictions
(weight limiting)

Additionally:
219 of 223 F-15Es have training restrictions due to vertical stab
structural issues
Majority of Block 25/30/32, block 40/42, and block 50/52 F-16s need
structural modifications
All 356 A-10s will need new wings and new aircraft skin - many have
landing gear issues ... and all need new engines.
C-130Hs have Center Wing Box issues
C-32As have bulkhead structural issues."
Obserwuj wątek
    • ignorant11 Re: zlomowisko 19.01.08, 09:06

      Sława!

      Skoro az tak źle jest w USAF, najbogatszym lotnictwie swiata, to jak musi byc w
      innych...

      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
      • pzl-old Re: zlomowisko 19.01.08, 09:12
        Czy to znaczy ze bedzie mozna od nich tanio zakupic sprzet z demobilu.
    • jorl Re: zlomowisko 19.01.08, 09:15
      No wlasnie. A USA jest teraz wciagnieta w wojny do ktorych trzeba na biezaco
      produkowac inne bronie jak naprawiac zardzewiale samoloty.
      I w tych wojnach sa samoloty mocno exploatowane wiec sie zuzywaja.
      Do tego zaczyna byc widoczne jak to sie czasy zmienily bo kiedys Amis
      projektowali SAMI np. swoj samolot a teraz taki F35 jest w sporych i to
      newralgicznych czesciach projektowany w innych krajach.
      Tez to widac na rynku cywilnym. Ten nowy B787 jest w sporej czesci projektowany
      nie w USA. Jacys Wlosi itd.
      Niestety ale zmiana gospodarki na uslug "zonglerow finansowych" gdzie realna
      gospodarka sie kurczy, inzynierowie zarabiaja duzo mniej jak finansisci czy
      prawnicy taki skutek musila miec.
      Do tego ci zonglerzy finansowi w USA spieprzyli niezle bo sie w tym zakresie
      zaczyna sie w USA walic.
      A ja juz ponad 5 lat temu pisalem ze taka przebudowa gospodarki MUSI wjechac w
      sciane.
      Gore intzynierowie!
      Ale nic dziwnego, w Noblach od ekonomi USA jest bezapelacyjnie gora.
      Pozdrowienia
      • ignorant11 Re: zlomowisko 19.01.08, 09:46

        Sława!

        Nie ma nic złego w międzynarodowej współpracy.

        A o potędze amerykańskiej gospodarki masz tu:
        www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20080119&id=po01.txt
        Wyjatkowo tez głupio przeciwstawiasz techników ekonomistom, jak typowy młotek z
        POMu.


        Forum Słowiańskie
        gg 1728585
        • jorl Re: zlomowisko 19.01.08, 10:24
          ignorant11 napisał:

          >
          > Sława!
          >
          > Nie ma nic złego w międzynarodowej współpracy.

          Oczywiscie ale zmiany w gospodarce USA wlasnie w tych zakresach swiadcza o
          radykalnym zmniejszeniu sie mozliwosci USA. I o to tu chodzi.

          >
          > A o potędze amerykańskiej gospodarki masz tu:
          > www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20080119&id=po01.txt

          Taki Nasz Dziennik dla mnie nie jest ZADNYM autorytetem. Ja naprawde znam i to
          dokladnie z mojej ponad juz 25lat pracy w przemysle niemieckim jak realna
          gospodarka wyglada. I to nie ta ktorej bezposrednie produkty masz w sklepach a
          gospodarka projektujaca i budujaca maszyny, systemy ich sterowania. I ta
          gospodarka jest sila krajow 1 Swiata. A w USA sie zmniejsza.

          > Wyjatkowo tez głupio przeciwstawiasz techników ekonomistom, jak typowy młotek z
          > POMu.

          Prosze bardzo mozna probowac gospodarki opartej na finansowych zonglerach. Co w
          ostatnich kilkunastu latach probuje USA. A jakie efekty? Wlasnie widzimy. Jak Ty
          nie widzisz prosze bardzo.
          Bo ignorancie, produkty, bronie, buduja nie pieniadze a ludzie.
          Wysokowyksztalceni, majacy know-how, majacy maszyny i przyrzady. Majacych
          oparcie w nauce ale scislej a nie ekonomicznej.
          Oczywiscie ekonomisci sa tez potrzebni ale w USA nastapil ich przerost. I
          wlasciwie to nie ekonomisci a finansowi zonglerzy. Zbierajacy kredyty, pakujace
          je w specpakiety, steplujacy z AAA+++ sprzedajcy je dalej itd.
          I efekty? Widac. Ale bedzie widac wiecej ignorant. Napewno.
          Pozdrowienia
          • ignorant11 Re: zlomowisko 19.01.08, 10:45
            jorl napisał:

            > ignorant11 napisał:
            >
            > >
            > > Sława!
            > >
            > > Nie ma nic złego w międzynarodowej współpracy.
            >
            > Oczywiscie ale zmiany w gospodarce USA wlasnie w tych zakresach swiadcza o
            > radykalnym zmniejszeniu sie mozliwosci USA. I o to tu chodzi.

            +++??????????????
            Póki co USA uciekaja Europie we wszystkich technologiach, Europa zostaje w tyle...

            >
            > >
            > > A o potędze amerykańskiej gospodarki masz tu:
            > > www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20080119&id=po01.txt
            >
            > Taki Nasz Dziennik dla mnie nie jest ZADNYM autorytetem. Ja naprawde znam i to
            > dokladnie z mojej ponad juz 25lat pracy w przemysle niemieckim jak realna
            > gospodarka wyglada. I to nie ta ktorej bezposrednie produkty masz w sklepach a
            > gospodarka projektujaca i budujaca maszyny, systemy ich sterowania. I ta
            > gospodarka jest sila krajow 1 Swiata. A w USA sie zmniejsza.

            ++Raczej rosnie i rosnie najszybciej na świecie.

            Natomiast inne kraje sie tez rozwijaja i niektóre szybciej niz USA, bo nie
            osiągneły jeszcze jeszcze nasycenia i maja proste pola expansji.
            To w USA trzeba otworzyc nowe pole czyli wymyslic nowatechnologie zbudowac nowy
            rynek.
            A co autorytetów to jednak minister finansów bedzie dla wiekszym niz młotek z
            niemieckiego nie najbardziej przeciez innowacyjnego przemysłu.

            >
            > > Wyjatkowo tez głupio przeciwstawiasz techników ekonomistom, jak typowy mł
            > otek z
            > > POMu.
            >
            > Prosze bardzo mozna probowac gospodarki opartej na finansowych zonglerach. Co w
            > ostatnich kilkunastu latach probuje USA. A jakie efekty? Wlasnie widzimy. Jak T
            > y
            > nie widzisz prosze bardzo.
            > Bo ignorancie, produkty, bronie, buduja nie pieniadze a ludzie.
            > Wysokowyksztalceni, majacy know-how, majacy maszyny i przyrzady. Majacych
            > oparcie w nauce ale scislej a nie ekonomicznej.
            > Oczywiscie ekonomisci sa tez potrzebni ale w USA nastapil ich przerost. I
            > wlasciwie to nie ekonomisci a finansowi zonglerzy. Zbierajacy kredyty, pakujace
            > je w specpakiety, steplujacy z AAA+++ sprzedajcy je dalej itd.
            > I efekty? Widac. Ale bedzie widac wiecej ignorant. Napewno.
            > Pozdrowienia

            +++Nie! Gospodarka europejska jest "stabilna" w negatywnym sensie jest w
            maraźmie i grzęźnie w biurokratycznych ograniczenia i głupawych decyzjach
            urzedników.
            Zobacz po swiętnym przykładzie Boeing vs Airbus.
            Prywatna firma zostawia o epoke konsorcjum państw ( bogatych i rozwinietych).
            Podobnie LM...
            Z informatyka i elektronika jest podobnie.

            I wspomniany B787 jest przelomem i przyszłoscia lotnictwa.
            A Airbus? Grzeźnie w sowiecko podobnej gigantomanii...
          • marek_boa Re: zlomowisko 19.01.08, 13:42
            Jorl a czego Ty oczekujesz od beztalencia wszech dziedzin? Toż gdyby do jego
            ciasnego rozumku doszły choć by ostatnie wypowiedzi szefa Amerykańskiego Banku
            Centralnego to i tak stwierdzi ,że pewnie facet jest na usługach KGB!:) Toż
            takich "ENRON-ów" w Stanach jest od metra tylko ...wykrywalność mniejsza!
            -Pozdrawiam!
          • zarat.hustra Re: zlomowisko 19.01.08, 17:30
            jorl napisał:


            >
            > Prosze bardzo mozna probowac gospodarki opartej na finansowych zonglerach. Co w
            > ostatnich kilkunastu latach probuje USA. A jakie efekty? Wlasnie widzimy. Jak T
            > y
            > nie widzisz prosze bardzo.
            > Bo ignorancie, produkty, bronie, buduja nie pieniadze a ludzie.
            > Wysokowyksztalceni, majacy know-how, majacy maszyny i przyrzady. Majacych
            > oparcie w nauce ale scislej a nie ekonomicznej.
            > Oczywiscie ekonomisci sa tez potrzebni ale w USA nastapil ich przerost. I
            > wlasciwie to nie ekonomisci a finansowi zonglerzy. Zbierajacy kredyty, pakujace
            > je w specpakiety, steplujacy z AAA+++ sprzedajcy je dalej itd.
            > I efekty? Widac. Ale bedzie widac wiecej ignorant. Napewno.
            > Pozdrowienia


            Przejaskrawiasz. Potrzebni sa i jedno i drudzy. Nie moze byc tak jak w PRL-u, ze
            wystarczylo skonczyc technikum zaczynajac prace w zakladzie od obrobki
            skrawaniem, kilka dwutygodniowych "kursow ekonomicznych", Rada Pracownicza,
            poparcie POP i juz gosc jest dyrektorem. Czy nawet jak w III RP - gosc skonczyl
            ekonomike transportu, wie jakie sa koszty naprawy pojazdu, wie nawet jak
            zarzadzac flota i juz jest wielkim Prezesem, mimo ze nie ma bladego pojecia o
            zarzadzaniu cala firma. Dlatego wlasnie po 50 latach przyspieszonego awansu
            spolecznego robotnikow i chlopow, Polska miala gospodarke relatywnie cofnieta
            wzgledem okresu miedzywojennego.
            Relatywnie, bo obiektywnie na pewno bardziej rozwinieta, jednakze zacofana
            wzgledem innych krajow znacznie bardziej, niz w 39-tym.

            Wybacz jorl, inzynier wie jak projektowac uklad scalony, ale nie ma bladego
            pojecia jak kierowac firma go produkujaca.
    • ignorant11 Nie jest źle... 19.01.08, 10:47
      Sława!

      Przeciez to normalne,że stary sprzęt nalezy wycofac.

      A nowe samoloty wchodza własnie na linie produkcyjne.

      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
      • marek_boa Re: Nie jest źle... 19.01.08, 13:50
        Ignorant Musisz szybko napisać do Buszmena i wyprowadzić go z błędu!:) Nie
        dalej jak wczoraj zapowiedział obniżenie podatków w celu zmniejszenia skutków
        zbliżającej się RECESJI! Cholercia no normalnie jakieś głąby rządzą tym USA!:)
        Zamiast słuchać tow.Ignoranta jak to im się kraj pięknie rozwija to ględzą o
        jakiejś recesji?!
        • marek_ogarek Re: Nie jest źle... 19.01.08, 16:05
          recesja to juz jest gdzies tak od roku. Niestety w polsce zaczyna
          sie dziac ten sam scenariusz, ktory do recesji w usa doprowadzil.
          Pierwszy objaw nagly skok cen nieruchomoci juz zanotowano.
          potem bedzie paniczne kupowanie mieszkan i domow w obawie ze jeszcze
          podrozeja. Banki, kierowane chciwoscia, beda relatywnie latwo dawaly
          kredyty.
          A na koniec drasyczna korekta cen nieruchomosci, seria bankructw
          wielkich bankow nie bedacych w stanie odebrac swoich naleznosci a
          potem to juz efekt domina.
          • browiec1 Re: Nie jest źle... 19.01.08, 16:28
            No to po prostu przypomina poczatki wielkiego kryzysu z 1929 roku,
            gdzie tez zaczelo sie od spekulacji na rynku nieruchomosci.A pozniej
            jak piszesz - dominko.
          • ignorant11 Nic nowego:)) 20.01.08, 04:16

            Sława!

            Oczywiscie skończy sie cykl koniunktury..., by mogł sie zacząć nowy.

            Juz takich cyklów było pare u nas po odzyskaniu niepodległosci.

            To jest przeciez standart gospodarki rynkowej,że prosperity przychodzi czas
            opamietania i wymiany aktywów...
            Potem cykl zaczyna sie od nowa czesto z nowymi technologiami.

            I nadal towrzysze komunisci nie odpowiedzieli dlaczego USA miałyby przestac byc
            najwieksza i napotezniejsza gospodarka swiata?

            Któz ich wyprzedzi?

            Europka?
            Nie.
            Chiny?
            :))

            Recesja w USA i Europie to moze upadek rezymu chińskiego.., a w Rasiji to moze
            nawet pieriestriełka...



            Forum Słowiańskie
            gg 1728585
    • grogreg Re: zlomowisko 19.01.08, 11:45
      Dlatego szykuje sie odmlodzenie parku USAF.
      Wiadomo, ze wprowadzanie F-22 i F-35 jeszcze potrwa i nie zdziwie sie, jesli
      alarmowo nie wznowi sie dostaw nowych F-16.
      • marek_ogarek Re: zlomowisko 19.01.08, 15:55
        Mam nadzieje ze duzo zmieni sie po wyborach. Wiele projektow
        zbednych dla obrony usa lub charakteryzujacym sie slabym
        wspolczynnikiem koszt/efekt zostanie pewnie zamknietych. USA musza
        tez wymagac wiekszego zangazowania we wszelkich operacjach
        pokojowych od panstw nato ale i bardziej liczyc sie z opinia
        sojusznikow. Np. przy takim sprzeciwie jaki byl przed inwazja na
        irak do tej wojny nie powinno dojsc.
        W tej chwili usa rozmienilo sie na drobne w walce z terroryzmem i
        zupelnie przespalo pojawienie sie (a w zasadzie odrodzenie) nowego
        zagrozenia jakim staje sie rosja. Zastanawiam sie kiedy do tych
        chciwych sk..ow z capitolu dojdzie ze to nie tylko wspanialy rynek
        zbytu ale i potencjalny wrog. Wystarczy zeby putin dostal zawal i do
        wladzy dopial sie ktorys z tych idiotow, ktorzy rzadza ich armia i
        moze byc bardzo nieciekawie.
    • ignorant11 Jak przewidywałem:)) 20.01.08, 05:14
      Sława!

      No to niech teraz pastuchy kołchozowe se przeczytają:
      ft.onet.pl/11,5457,ratunku_koniec_kryzysu_kredytowego,artykul.html
      A nie mowiłem głaby, abyscie nie podniecali sie broszurkami nkwd z lat 30tych...
      :))

      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
    • jorl z.h. 20.01.08, 16:04
      zarat.hustra napisał:

      > Przejaskrawiasz. Potrzebni sa i jedno i drudzy. Nie moze byc tak jak w PRL-u, z
      > e
      > wystarczylo skonczyc technikum zaczynajac prace w zakladzie od obrobki
      > skrawaniem, kilka dwutygodniowych "kursow ekonomicznych", Rada Pracownicza,

      Juz pisalem z.h. komuna padla nie dlatego ze nie bylo ekonomistow a dlatego ze,
      napewno w czasach poststalinowskich, ludzie coraz bardziej obijali w pracy gruchy.
      Ja pracowalem w komunie i jak to widzialem to wiedzialem ze kraj ktorym tak
      ludzie gruchy obijaja MUSI wjechac w sciane.
      I wjechal.


      > Wybacz jorl, inzynier wie jak projektowac uklad scalony, ale nie ma bladego
      > pojecia jak kierowac firma go produkujaca.


      Pracuje w fabryce konstruujacej i produkujace elektronike/mechanike przemyslowa.
      Firme zalozyli w 1946 trzech ludzi konstruujacych w czasie wojny przyrzady
      pokladowe do samolotow. Nie byli ekonomistami a z techniki. I byli dobrzy. W
      latach 80tych przejal ta firme jejpracownik, konstruktor mechanik. I ja prowadzi
      calkiem dobrze bo mamy dochody, firma sie powieksza a przeciez dzialamy na
      wolnym rynku, calkiem kapitalistycznie. Bez subwencji, od panstwa nic nie
      dostajemy a tylko placimy panstwu podatki. Acha i firma ma juz ponad 300 ludzi.
      Takich firm w Niemczech jest ogromna ilosc. Ciagle powstaja nowe najpierw male
      potem, jak sie powiedzie sa wieksze, i jakos zakladaja je wlasnie ludzie z techniki.
      Mowie oczywiscie o galezi przemyslu ktorego produkty sie nie kupuje w sklepach
      ale to jest niezbedne aby przymysl, tez ten od produktow "sklepowych"
      funkcjonowal. Wlasnie produkty tego przemyslu wyposazaja Montownie im.
      Balcerowiczy np. w Polsce ale i w Chinach.
      I ten przemysl jest wyznacznikiem krajow 1 Swiata. A nie produkowanie na liniach
      automaycznych czegos tam.
      Znam wiele fabryk w Niemczech bo to sa nasi klienci z ktorymi mam do czynienia i
      jakos najczesciej szefami sa ludzie z techniki.
      Znam fabryki duze np. dzwigow z 3 tys ludzi majacych mnostwo kooperantow
      (jestesmy takimi), nawet tam jest podobnie. Bo i tam nie ma wielkich serii a
      czesto pojedyncze sztuki mimo ze dzwigow jest rocznie produkowanych tam z 1,5
      tys. Ale roznych w roznych wariantach. Klienci tak sobie zycza.
      I z.h. w USA jest przeciez tak samo! Rozejrzyj sie po mniejszych firmach w USA,
      jak powstaja jacy sa ich wlasciciele/szefowie. Wlasnie te firmy stanowia kosciec
      gospodarki.

      Moj szef, mechanik, nawet nie caly inzynier, po jakies wieczorowce niemieckiej,
      ale doskonale myslacy mawia ze firmy to jak gospodarstwo domowe. Pieniadze
      przychodzace musza byc wieksze jak wychodzace.
      Ale naturalnie nie ma pojecia jak to zakladac spolki-corki, sprzedawc/kupowac
      akcje omijac tymi metodami moze podatki, brac kredyty i celowo gdziec plajtowac
      po ich zuzyciu. To potrafia ekonomisci. Zdejmuje czapke przed takimi ale moj
      szef takich jak mu cos takiego proponuja goni psami.

      Pozdrowienia
      • ignorant11 Re: z.h. jorl! 20.01.08, 16:23
        Sława!
        Jednak potrafisz pisac sensownie gdy Cie przycisnać...

        To dokłądnie takie firmy sa podstawa gospodarek rynkowych.

        A giganty sa równiez potrzebne, bo one narzucaja standarty, porzadkują branże...

        Ale i tak gdy przyjrzysz sie temu dokładnie to zauwazysz,ze i te giganty sa
        otoczone całym mrowiem takich mniejszych firm jak Twoja.

        I oczywiscie finasowanie takich gigantów jest juz duzo bardziej skomplikowane i
        potrzebuja one zarówno kredytów jak kasy z giełdy.

        Równiez Twój fundusz emerytalny, ubezpieczeniowy, bank Cie kredytujacy musi
        jakoś te pieniadze generowac, państwo lub bank centralny musi sterowac emisja i
        podaza pieniadza abyś mogfł funkcjonowac we wspołczesnym swiecie...

        I tak samo jak zmienia sie rynek produktów technicznych tak samo zmienia sie
        rynek pienizny, rynek finansowy, dochodza nowe podmioty, nowe produkty czy nawet
        cale regiony potegi gospodarcej...

        Wiec w ekonomii identycznie jak w technice pojawiaja sie nowe wzywania.

        Weszcie przyznałes ze jestes mechanikiem bo myslisz mechanistycznie, juz
        nowoczesniejsze branze jak informatycy, elektronicy mysla bardziej wspołczesnie,
        a nie jak Ty na poziomie lat 30tych XXw lub nawet XIX wiecznie.

        Na pewno nie zgodze sie,że wyzsza forma gosdpodarki czy techniki jest budowanie
        urzadzen przemysłowych niz produktów rynkowych.
        Znam politechniki i wiekszosc specjalnosci inzynierskich dotyczy właśnie
        zastosowań przemysłowych organizacji i zarzadzania produkcja.

        Zauwaz tez,że produkcja jednostkowych urzadzen ich projektowanie to raczej
        usługi techniczne niz przemysł.

        I włąsnie miara nowoczesnosci gospodarki jest % udział w usługach niz produkcja
        przemyslowa.

        A co do projektowania to własnie w Polsce bardzo duzo sie projektuje:
        budownictwo, ale tez w przemysle, nb mamy swietnych informatyków, architektów...



        Forum Słowiańskie
        gg 1728585
        • jorl Re: z.h. jorl! 20.01.08, 18:20
          ignorant11 napisał:

          > Sława!
          > Jednak potrafisz pisac sensownie gdy Cie przycisnać...

          Ja ZAWSZE pisze z sensem a nie po ignorancku..


          > To dokłądnie takie firmy sa podstawa gospodarek rynkowych.

          No wlasnie. Ale w krajach gdzie podstawa sa Montownie im. Balcerowicza male
          firmy co najwyzej dostarczaja jakis elementow ktore sa tylko wytwarzane ale nie
          projektowane.


          > A giganty sa równiez potrzebne, bo one narzucaja standarty, porzadkują branże..

          Jeszcze raz, miejsce jest dla wszystkich. Do duzych projektow potrzebne sa duze
          firmy. Jasne.


          > Ale i tak gdy przyjrzysz sie temu dokładnie to zauwazysz,ze i te giganty sa
          > otoczone całym mrowiem takich mniejszych firm jak Twoja.

          Jak wyzej, w tym mrowiu sa prace R&D nie jak w krajach Montowni im. Balcerowicza.



          > I oczywiscie finasowanie takich gigantów jest juz duzo bardziej skomplikowane i
          > potrzebuja one zarówno kredytów jak kasy z giełdy.


          No ale i tu mozna przegiac pale w zonglowaniu finansowym. I to zonglowanie
          zaczyna byc celem w sobie zamiast sluzyc realnej produkcji. Wlasnie w USA cos
          takiego nastapilo. Ale to wlasnie umozliwilo przez wiele lat okradanie Swiata na
          ostatnio 800mild$/rok w postaci deficytu handlu zagranicznego. Zamiast samemu
          produkowac i opracowywac USA pieniedzmi "wypracowanymi" przez zonglerow
          finansowych uzyskala przebudowe swojej gospodarki z kiedys produktywnej na
          zonglerska.

          > Równiez Twój fundusz emerytalny, ubezpieczeniowy, bank Cie kredytujacy musi


          Moja emeryture bedzie mi placic panstwo. Z pensji zabierane mi sa pieniadze
          ktore sa wyplacane terazniejszym emerytom a ja na emeryturze bede w zamian za to
          dostawal pieniadze od pracujacych wtedy. Proste, tanie, skuteczne.
          Wszystko inne napedza kasy finansowym zonglerom i jest drogie.


          > jakoś te pieniadze generowac, państwo lub bank centralny musi sterowac emisja i

          generacje pieniadza to robi ich drukarnia. A wartosc pieniadza jest efektem
          pracy realnej gospodarki. Pieniadze nie daja sie jesc. Nawet krol Midas probowal
          jesc zloto. I mu nie smakowalo.


          > I tak samo jak zmienia sie rynek produktów technicznych tak samo zmienia sie
          > rynek pienizny, rynek finansowy, dochodza nowe podmioty, nowe produkty czy nawe

          Jestem pelen podziwu jak to finansowi zonglerzy z USA sciagaja takie ogromne
          pieniadze ze Swiata. Te 800mild$/rok netto. Juz pisalem, zdejmuje czapke. Tylko
          to jakos mi wyglada jak to bylo w komunie. Obijanie gruch w pracy musialo sie
          zle skonczyc. Zonglowanie pakietow ze stepelkami AAAAAAA+++++++++++ tez musi
          wjechac w sciane.
          I objawy sa. Samoloty rdzewieja.


          >
          > Weszcie przyznałes ze jestes mechanikiem bo myslisz mechanistycznie, juz
          > nowoczesniejsze branze jak informatycy, elektronicy mysla bardziej wspołczesnie

          Nie jestem mechanikiem a jestem elektronikiem. Budujemy tez sensory a wiec sporo
          ciekawej mechaniki w tym jest i w polaczeniu z elektronika daje te nasze
          produkty. Ja konstruuje elektronike.
          W POlsce np. dla mnie pracy nie ma. Bo w Polsce sie praktycznie niczego nie
          konstruuje.
          Brat jednej moje znajomej skonczyl wlasnie Politechnike we Wroclawiu.
          Elektronike. Szuka pracy, narazie ma propozycje 850zl/miesiac i to oczywiscie
          nie przy konstruowaniu elektroniki.
          Teraz szuka cos przy programowaniu ale jako elektronik oczywiscie nie jest tak
          naprawde w tym fachowcem.
          Ciekawe co dalej, bede wiedzial.
          Pozdrowienia



          > a nie jak Ty na poziomie lat 30tych XXw lub nawet XIX wiecznie.
          >
          > Na pewno nie zgodze sie,że wyzsza forma gosdpodarki czy techniki jest budowanie
          > urzadzen przemysłowych niz produktów rynkowych.
          > Znam politechniki i wiekszosc specjalnosci inzynierskich dotyczy właśnie
          > zastosowań przemysłowych organizacji i zarzadzania produkcja.
          >
          > Zauwaz tez,że produkcja jednostkowych urzadzen ich projektowanie to raczej
          > usługi techniczne niz przemysł.
          >
          > I włąsnie miara nowoczesnosci gospodarki jest % udział w usługach niz produkcj
          > a
          > przemyslowa.
          >
          > A co do projektowania to własnie w Polsce bardzo duzo sie projektuje:
          > budownictwo, ale tez w przemysle, nb mamy swietnych informatyków, architektów..
          • ignorant11 Re: z.h. jorl! 20.01.08, 20:40
            Sława!

            Sam sobie zaprzeczasz...

            Bo jakze wytłumaczysz,ze choc stare samoloty rdzewieja to jednak włąsnie w USA i
            prawie tylko w USA powstaja nowe samoloty i nowe samoloty sa projektowane?

            Czy naprawde wierzysz w kryptokomunistyczny system emerytalny?
            Czy nie wstyd jest Ci,ze na starość państwo bedzie okradało nastepne pokolenia
            bys nie zginał z głodu????

            Moze i jestes elektronikiem, ale mylisz deterministycznie w sposób typowy dla
            XIXwiecznych mechaników, w kategoraich zębatek...
            A przeciez wspólczesna elektronika oparta jest juz na nowoczesnej fizyce i
            obrazie swiata- lasery czy dioda tunelowa, bo tranzystor jest opisywany nadal
            semiklasycznie, choc juz masz elementy pasmowej teorii przewodnictwa.

            Tym czasem wlasnie teraz coraz czescie i coraz wiecej dzien opisuje paratme
            pojeciowym mechaniki kwantowej w modelowaniu klimatu, w ekonomii coraz wiecej
            stosuje sie metod propabilistycznych.

            A efekt osiaga jako statystyczny...

            No i powiedz jak wyglada "okradanie świata przez USA". Bo dla mnie taki wielki
            importer to raczej dobrodziej swiata.
            NB czy powiesz,że np RFN okrada Polske importujac na 30mld$..?

            To czy mamy traktowac Niemcy jak złodzieja czy raczej jak dobrego klienta?



            Forum Słowiańskie
            gg 1728585
    • jorl m_o 20.01.08, 18:26
      marek_ogarek napisał:


      > W tej chwili usa rozmienilo sie na drobne w walce z terroryzmem i
      > zupelnie przespalo pojawienie sie (a w zasadzie odrodzenie) nowego
      > zagrozenia jakim staje sie rosja. Zastanawiam sie kiedy do tych
      > chciwych sk..ow z capitolu dojdzie ze to nie tylko wspanialy rynek
      > zbytu ale i potencjalny wrog. Wystarczy zeby putin dostal zawal i do
      > wladzy dopial sie ktorys z tych idiotow, ktorzy rzadza ich armia i
      > moze byc bardzo nieciekawie.

      Po pierwsze Rosja unowoczesnia swoj przemysl glownie z Europy a dokladnie z
      Niemiec. USA tu jest daleko wiec i rynek zbytu dla USA nie jest wielki.

      Raczej bym sie na Twoim miejscu obawial Putina. Bo zawsze jest lepiej jak sie
      kogos chce kopnac to dobrze przemyslec. A Putin to potrafi napewno.
      Ci Twoi generalowie rosyjscy co sie do wladzy moga dorwac jako ze maja byc
      wariatami wg. Ciebie nie sa tak niebespieczni.

      Ale mi wyglada ze za 5 lat na tym forum zaczniesz podziwiac m_o rosyjska
      technike. Jak boa teraz.
      Coz, czasy sie zmieniaja, a finasowe zonglerstwo nie zastapi porzadnej pracy.
      Pozdrowienia


      Pozdrowienia
    • jorl Re: zlomowisko 20.01.08, 21:09
      ignorant11 napisał:

      > Sam sobie zaprzeczasz...


      Ja sobie nie zaprzeczam.

      > Bo jakze wytłumaczysz,ze choc stare samoloty rdzewieja to jednak włąsnie w USA
      > i
      > prawie tylko w USA powstaja nowe samoloty i nowe samoloty sa projektowane?


      Nie tylko w USA. Poza tym wlasnie widac ze juz "swoje" samoloty USA nie
      projektuje sama a coraz wiecej tej pracy jest delegowana do innych krajow. Dotad
      tak nie bylo a teraz jest.


      > Czy naprawde wierzysz w kryptokomunistyczny system emerytalny?
      > Czy nie wstyd jest Ci,ze na starość państwo bedzie okradało nastepne pokolenia
      > bys nie zginał z głodu????

      Jak ja bede na emeryturze to znaczy ze JA nie wytwarzam dobr. Zadnych. Bo nie
      pracuje. A wiec i tak zyje wtedy z pracy innych. I teraz jest pytanie na jakiej
      zasadzie ci mlodsi beda zmuszeni sie produktami swojej pracy i swojego pocenia
      sie przy niej ze mna dzielic. Bo przeciez nikt raczej nie lubi sie dzielic,
      prawda? Musi sobie obnizyc mozliwy standard swoje zycia aby mnie nakarmic. W
      sytuacji renty panstwowej przymusza go do tego panstwo. W przypadku odkladania
      na jakies prywatne fundusze mam pieniadze dzieki ktorym "zmuszam" go do oddania
      troche owocow swojej pracy. Tak czy owak zyje z jego pracy. No chyba ze
      magazynuje sobie konserwy, wegiel, farby, reczniki, ziemniaki na te 20 lat
      emerytury podczas moojej jeszcze pracy. Ale to sie i tak nie da, prawda?
      Pytanie jest co jest prostsze i pewniejsze. Wedlug kosztow panstwowa emerytura
      jest duzo tansza w obsludze. Pieniadze sa kasowane jak podatek i wyplacane
      obecnym emerytom.
      A w prywatnych? Cos wydaje mi sie ze w Polsce wasze fundusze emerytalne najpierw
      nabijaja kabze menagerom i sa raczej forma piramidy finansowej. Slyszalem ze juz
      jakies sa niewyplacalne, bedzie takich wiecej. Jednym slowem loteria. Ale
      niewielu wygranych duzo przegranych. Smietniki na takich czekaja.
      Zreszta w USA jest tak wlasnie.



      > Moze i jestes elektronikiem, ale mylisz deterministycznie w sposób typowy dla
      > XIXwiecznych mechaników, w kategoraich zębatek...
      > A przeciez wspólczesna elektronika oparta jest juz na nowoczesnej fizyce i
      > obrazie swiata- lasery czy dioda tunelowa, bo tranzystor jest opisywany nadal
      > semiklasycznie, choc juz masz elementy pasmowej teorii przewodnictwa.
      >
      > Tym czasem wlasnie teraz coraz czescie i coraz wiecej dzien opisuje paratme
      > pojeciowym mechaniki kwantowej w modelowaniu klimatu, w ekonomii coraz wiecej
      > stosuje sie metod propabilistycznych.
      >
      > A efekt osiaga jako statystyczny...

      Ja stapam po ziemi i konstruuje elektroniczne urzadzenia a nie uklady scalone.
      Te uzywam.


      > No i powiedz jak wyglada "okradanie świata przez USA". Bo dla mnie taki wielki
      > importer to raczej dobrodziej swiata.

      Chodzi o to ze USA nie to ze importuje duzo ale to ze duzo wiecej (ze 2 razy)
      importuje jak exportuje. Statki do USA przyplywaja pelny z towarami odplywaja
      polpuste. I to trawa juz wiele lat.
      Ja wiem ze Tobie wmowiono ze to samo dobro jak ludzie na SWiecie sie poca aby
      towary wytworzyc co laduja w USA (netto!) ale zdrowego rozsadku w tym nie ma.


      > NB czy powiesz,że np RFN okrada Polske importujac na 30mld$..?
      >
      > To czy mamy traktowac Niemcy jak złodzieja czy raczej jak dobrego klienta?

      RFN wiecej exportuje (ogolnie) jak importuje. Czyli mniej konsumuje jak wytwarza
      sama, czyli ma nizszy poziom zycia jakby ze swoich zdolnosci produkcyjnych
      wynikalo. Czyli nie zyje ze Swiata jak USA. Bo tam jest odwrotnie. I to
      gigantycznie.
      Co do Niemiec i klient Polski. Trudno nazwac w tym przypadku Niemcy klientami.
      Bo ten export do Niemiec z Polski jest glownie z Montowni im. Balcerowicza gdzie
      niemieckie koncerny postawily niemieckie maszyny i wedlug niemieckich projektow
      w Polsce wytwarza sie cos tam.
      Te Montownie w Polsce nie musza szukac klientow bo Niemcy nie sa klientami a po
      prostu produkuja w Polsce bo taniej.
      Niemcy Polske niezle przeciagnely bo Polska jest teraz krajem wyrobnikow.
      Ale to sami chcieliscie i jeszcze sie z tego cieszycie. Co prawda Ty nie
      pracujesz w takiej Montownia im. Balcerowicza bo by ciebie nie bylo stac na nic.
      Za 1000PLN/miesiac netto. A szkoda.

      Pozdrowienia
      • marek_ogarek Re: zlomowisko 20.01.08, 21:33
        ja tam pracowalem i w ue i w usa i wole amerykanski kryzys niz niemiecki dobrobyt. tu przynajmniej wszystko zalezy ode mnie. chce sie ubezpieczyc to sie ubezpiecze nie to nikt mnie do tego nie zmusza. sam inwestuje pieniadze i mam przynajmniej nadzieje ze bede godnie zyl. mieszkajac w europie to masz pewnosc ze dostaniesz jakies tam minimum. ale na nic ekstra nie mozna liczyc. a co do eksportu to przy obecnym stosunku euro do dolara jak myslisz, w ktorym kierunku plyna pieniadze a w ktorym towary. dzis juz taniej sprowadzic auto z usa niz z niemiec mimo cla, akcyzy i podwojnego podatku. to samo tyczy sie dowolnego innego tow
        ru.
        • jorl Re: zlomowisko 20.01.08, 21:40
          marek_ogarek napisał:

          > ja tam pracowalem i w ue i w usa i wole amerykanski kryzys niz niemiecki dobrob
          > yt. tu przynajmniej wszystko zalezy ode mnie. chce sie ubezpieczyc to sie ubezp
          > iecze nie to nikt mnie do tego nie zmusza. sam inwestuje pieniadze i mam przyna
          > jmniej nadzieje ze bede godnie zyl. mieszkajac w europie to masz pewnosc ze dos
          > taniesz jakies tam minimum. ale na nic ekstra nie mozna liczyc. a co do eksport
          > u to przy obecnym stosunku euro do dolara jak myslisz, w ktorym kierunku plyna
          > pieniadze a w ktorym towary. dzis juz taniej sprowadzic auto z usa niz z niemie
          > c mimo cla, akcyzy i podwojnego podatku. to samo tyczy sie dowolnego innego tow


          Cale sfory Niemcow siedzi na dlugich uropach za granicami w niezlych hotelach.
          Ja nie bede mial glodowej emerytury, do tego mam oszczednosci i mimo ze jestem
          imigrant.


          Jakos mimo stosunku $/Euro jaki jest dalej USA ma wielki deficyt handlowy ze
          Swiatem. Czyli zyje ze Swiata i TYLKO dlatego ze dalej netto naplywaja pieniadze
          do USA. Zapewne potrzeba 1Euro=2$ aby sie to zmienilo.

          Ale jak sie to w koncu zmieni to bedziece w USA biedniejsi. Bo bedziecie mieli
          duzo mniej towarow do konsumpcji. Jak sobie to pomiedzy soba podzieliciew wasza
          sprawa. Ale mysle ze emerytom jakos bedzie napewno cienko. Tak juz jest na tym
          swiecie

          Pozdrowienia
          • ignorant11 USA/RFN 20.01.08, 23:57
            Sława!

            USA:
            GDP (purchasing power parity):
            $13.06 trillion (2006 est.)
            GDP (official exchange rate):
            $13.16 trillion (2006 est.)
            GDP - real growth rate:
            2.9% (2006 est.)
            GDP - per capita (PPP):
            $43,800 (2006 est.)
            GDP - composition by sector:
            agriculture: 0.9%
            industry: 20.9%
            services: 78.2% (2006 est.)

            RFN:
            GDP (purchasing power parity):
            $2.632 trillion (2006 est.)
            GDP (official exchange rate):
            $2.875 trillion (2006 est.)
            GDP - real growth rate:
            2.8% (2006 est.)
            GDP - per capita (PPP):
            $31,900 (2006 est.)


            GDP - composition by sector:
            agriculture: 1%
            industry: 30%
            services: 69.1% (2006 est.)
            Labor force 43.57 million (2006 est.)
            Labor force - by occupation:
            agriculture: 2.8%
            industry: 33.4%
            services: 63.8% (1999)

            I wszystko jasne dlaczego to Niemcy pracuja dla Amerykanów a nie odwrotnie.

            A ja na miejscu jorla wcale nie cieszyłbym sie z perturbacji w USA, bo to główny
            importer z Niemiec.
            Gdyby Amerykanie zubożeli do poziomu niemieckiego, to Niemcy zubożeliby do
            poziomu polskiego, a może nawet ukraińskiego.



            Forum Słowiańskie
            gg 1728585
            • browiec1 Re: USA/RFN 21.01.08, 00:06
              Panowie czy Wy nie za bardzo zboczyliscie z tematu, toz to nie forum
              ekonomiczne:)
              • ignorant11 Re: USA/RFN 21.01.08, 00:08
                browiec1 napisał:

                > Panowie czy Wy nie za bardzo zboczyliscie z tematu, toz to nie forum
                > ekonomiczne:)


                Sława!
                Odpowiadam tylko...
                :))
                A ten swoje hasła z sowieckich plakatów propagandowych...

                Forum Słowiańskie
                gg 1728585
      • ignorant11 Re: zlomowisko 21.01.08, 00:07
        jorl napisał:


        > Nie tylko w USA. Poza tym wlasnie widac ze juz "swoje" samoloty USA nie
        > projektuje sama a coraz wiecej tej pracy jest delegowana do innych krajow. Dota
        > d
        > tak nie bylo a teraz jest.

        I co z tego?
        To chyba swiadczy na korzysc Boeinga,że zebrał najlepszych fachowców na całym
        swiecie..
        >
        Smietniki na takich czekaja.
        > Zreszta w USA jest tak wlasnie.

        +++Kiedys jeszcze za komuny kolega zrobił wystawe na Politechnice
        propangandowego plakatu sowieckiego z lat 30tych. Jeden z rysunków włąsnie
        przedstawiał listonosza przynaszeco emeryture sowietowi i amerykanina pod
        smietnikiem. Widac,że o swiecie masz pojecie jak adresaci tego plakatu...


        > Ja stapam po ziemi i konstruuje elektroniczne urzadzenia a nie uklady scalone.
        > Te uzywam.

        +++Ale widac,że nie rozumiesz jak one działaja...
        Moze Ty tam tylko sprzątasz?

        >

        > Ja wiem ze Tobie wmowiono ze to samo dobro jak ludzie na SWiecie sie poca aby
        > towary wytworzyc co laduja w USA (netto!) ale zdrowego rozsadku w tym nie ma.

        +++Dzieki temu mozesz pracowac przy tasmie w tej swojej superniemieckiej fabryce.


        > Za 1000PLN/miesiac netto. A szkoda.

        ++Za wielokrotnosc...
        :))
        Ale to właśnie w Niemczech jest ogolno-narodowa rozpacz i lament,że Nokia
        przeniosła swoja montownie do... Rumuni(sic!)
        Brawo Nokia!
        :))
    • ignorant11 Do jorla 21.01.08, 00:22

      Sława!

      I tu masz odpowiedx dlaczego Niemcy zostaja w tyle:
      ed.sjtu.edu.cn/rank/2007/ARWU2007_Top100.htm
      Bo w pierwszej 50 tce uniwersytetów swiata nie maja ani jednego.


      Forum Słowiańskie
      gg 1728585

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka