Dodaj do ulubionych

Spike/Hellfire

31.01.08, 18:46

Sława!
pl.wikipedia.org/wiki/Spike_%28pocisk%29
W 2004 roku system Spike wygrał przetarg na uzbrojenie dla polskiego wojska.
Użycie tego pocisku w polskiej armii planowane jest na najbliższe 25-30 lat.
Cena jednego pocisku to około 100 tys. dolarów.

I...
pl.wikipedia.org/wiki/AGM-114_Hellfire
Pociski AGM 114 Hellfire, AGM-65 Maverick i wystrzeliwane z platform
powietrznych BGM-71 TOW mają zostać zastąpione około roku 2011 nowym
uniwersalnym pociskiem rakietowym typu JCM (Joint Common Missile). Nowe
pociski mają mieć moduł naprowadzający pracujący w trzech trybach, oraz
uniwersalną głowicę bojową łączącą w sobie cechy wielu obecnie używanych
wersji pocisków Hellfire.

Koszt pocisku w wersji B/C wynosił około 25 tysięcy dolarów, a obecnie
używanych modeli AGM-114K Hellfire II dochodzi do 65 tysięcy.


No właśnie czy wybór spikea był taaaaaakim swietnym interesem?


Forum Słowiańskie
gg 1728585
Obserwuj wątek
    • grogreg Re: Spike/Hellfire 31.01.08, 20:10
      Moze od razu nastawmy sie na miotacz antymaterii?

      Problem z zakupami... nie tylko uzbrojenia... polega na tym, ze kupuje sie
      istniejacy sprzet a nie projrkty z przyszlosci.

      > Pociski AGM 114 Hellfire, AGM-65 Maverick i wystrzeliwane z platform
      > powietrznych BGM-71 TOW mają zostać zastąpione około roku 2011 nowym
      > uniwersalnym pociskiem rakietowym typu JCM (Joint Common Missile)

      Teraz mamy 2008, tak? Przy zalozeniach ze pocisk wejdzie bez opoznien przez
      nastepne 3 lata bylibysmy bez broni p.panc. Bo kilka sztuk Matysow, starenkich
      Fagotow i prehistorycznych Malutek nie milcze.
      • wiarusik Re: Spike/Hellfire 31.01.08, 20:29
        To co Grogreg.
        Można przecież w przyszłości zakupić też i drugi rodzaj
        pocisków,jeśli będzie taka potrzeba.
        Teraz czekajmy na akces Ataka;PPP
        • grogreg Re: Spike/Hellfire 31.01.08, 23:06
          Oczywiscie, w przyszlosci.
          A Ataka jest tylko dla Mi-24, ktore beda latac w Afganistanie.
      • browiec1 Re: Spike/Hellfire 31.01.08, 23:56
        Poza tym raczej watpie zeby Amerykanie zaraz po wprowadzeniu
        sprzetu,ktory pewnie w zalozeniu ma byc i bedzie skokiem
        jakosciowym,zaczeli go sprzedawac na lewo i prawo.Plusem Spike'a
        jest to ze oprocz wersji "naziemnej" mozna by u nas tluc ich wersje
        lotnicza(to ze do tej pory nic z tego nie wyszlo to juz wylacznie
        polska wina).Z Hellfirem sie tak nie da.
        • speedy13 Re: Spike/Hellfire 01.02.08, 09:13
          Hej

          Zdaje mi się że program AGM-169 JCM jest zawieszony od 2004.
          Można dyskutować czy Spike jest faktycznie najwygodniejszą bronią
          dla śmigłowca; jest powolny i "uwiązany" na światłowodzie ogranicza
          w pewnym stopniu swobodę ruchów nosiciela; ze 3-4 razy szybszy
          Hellfire używany jest w inny sposób i moim zdaniem lepszy; ma też
          większy zasięg. Na pewno Spike jest wygodniejszą bronią dla wyrzutni
          naziemnych; można wystrzelić go z ukrycia (zza pagórka, zza lasu
          itp.) i "rozejrzeć się" za pomocą jego głowicy; w przypadku Hellfire
          jest to bardziej skomplikowane, bo ktoś musi podświetlić mu cel.
          • grogreg Re: Spike/Hellfire 01.02.08, 09:51
            TOW tez szybki nie jest, a i ciagnie za soba kabel.
            Sa oczywiscie i plusy...odpornosc na zaklucenia oraz co jest nie do przecenienia
            mozliwosc razenia celow bez wtstawiania sie na strzal (wersja LR ma mozliwosc
            obserwacji celu i naprowadzania pocisku przy pomocy kamer na samym pocisku) bez
            dodatkowych urzadzen na smiglowcu.
            Ponadto Spike jest montowany na Izraelskich Cobrach, a Izraelczykow raczej nie
            moznaposadzic o brak doswiadczen w uzyciu tego typu broni.


            • speedy13 Re: Spike/Hellfire 01.02.08, 12:58
              Hej

              grogreg napisał:

              > TOW tez szybki nie jest,

              No właśnie - a i tak jest 2x szybszy od pocisków kierowanych
              światłowodem...

              > Sa oczywiscie i plusy...odpornosc na zaklucenia oraz co jest nie
              do przecenieni
              > a
              > mozliwosc razenia celow bez wtstawiania sie na strzal (wersja LR
              ma mozliwosc
              > obserwacji celu i naprowadzania pocisku przy pomocy kamer na samym
              pocisku) bez
              > dodatkowych urzadzen na smiglowcu.

              Główny plus to ogromna precyzja, większa niż pocisków kierowanych
              laserem, i do pewnego stopnia większa przydatność w warunkach
              pogorszonej widzialności (kamera termowizyjna w pocisku będącym
              bliżej celu niż kamera termowizyjna w śmigłowcu może i zobaczy
              więcej trochę). Z tym wystawianiem się to nie jest taka wielka
              różnica dla śmigłowca; Hellfire też można wystrzelić zza przeszkody
              a potem zrobić górkę w ostatniej chwili na parę sekund przed
              trafieniem i podświetlić cel laserem. I w ten sposób można
              wystrzelić kilka Hellfire i podświetlać im kolejno cele, przenosząc
              po każdym trafieniu punkt celowania.
              • browiec1 Re: Spike/Hellfire 01.02.08, 15:24
                A na jakiej wlasciwie zasadzie sa naprowadzane ostatnie
                wyprodukowane wersje TOWa? Co do takiego wyskakiwania smiglowca
                odpalajacego pociski Hellfire a dopiero pozniej podswietlajacego cel
                to zbyt wygodne to to chyba nie jest. No i na jkaiej zasadzie
                wyliczyc kiedy zza tej gorki "wyskakiwac" zeby jeszcze zdzyc
                podsiwetlic cel?Nie wspominajac ze taki wyskakujacy co pare sekund
                smiglowiec wygladalby totalnie debilnie(ale to juz taka uwaga nie
                zwiazane ze skuteznoscia;)
                • speedy13 Re: Spike/Hellfire 01.02.08, 16:05
                  Hej
                  browiec1 napisał:

                  > A na jakiej wlasciwie zasadzie sa naprowadzane ostatnie
                  > wyprodukowane wersje TOWa?

                  O ile wiem cały czas tak samo, kierowanie zdalne półautomatyczne
                  ("goniometryczne"), przewodowe.

                  Co do takiego wyskakiwania smiglowca
                  > odpalajacego pociski Hellfire a dopiero pozniej podswietlajacego cel
                  > to zbyt wygodne to to chyba nie jest. No i na jkaiej zasadzie
                  > wyliczyc kiedy zza tej gorki "wyskakiwac" zeby jeszcze zdzyc
                  > podsiwetlic cel?Nie wspominajac ze taki wyskakujacy co pare sekund
                  > smiglowiec wygladalby totalnie debilnie(ale to juz taka uwaga nie
                  > zwiazane ze skuteznoscia;)

                  Tzn. gość strzelając wie przecież gdzie jest cel, jaka jest odległość i czas
                  lotu pocisku, system kierowania ogniem pewnie mu nawet wyświetla ten czas na
                  bieżąco od chwili wystrzelenia. Czy ja wiem, podfrunąć o 5 m to nie jest wielki
                  problem; w przypadku śmigłowca mającego przyrząd obserwacyjny ponad wirnikiem
                  wystarczyłoby nawet tylko wystawić ten przyrząd zza przeszkody.
                  Może i wygląda głupio.. :) ale kto tam się będzie na niego patrzył
                  • browiec1 Re: Spike/Hellfire 01.02.08, 22:03
                    No patrzyc pewnie bedzie zaloga czolgu, az do momentu kiedy
                    dozna "olsnienia";) W przypadku sprzetu nad wirnikiem to zgoda(ale z
                    drugiej strony Lonbow to radar a potrzebny jest podswietlacz
                    laserowy - tez tam jest umieszczony, bo nie wydaje mi sie? A
                    przeciez smiglowce z glowica elektrooptyczna raczej nie przenosza
                    ppk, jak np,. Kiowa Warrior,chyba ze mowimy o pracy w duecie).No i
                    sparwa z tym Towem - sprawa jego kierowania zawsze sprawiala mi
                    klopot - bo o ile pocisk ciagnie swiatlowod to operator widzi obraz
                    celu, tak? Natomiast jesli jest to jak w przypadku TOWa zwykly kabel
                    elektryczny to jak operator moze w ogole poprowadzic pocisk na cel i
                    go trafic jesli nie ma tam zadnych urzadzen naprowadzajacych ani
                    obrazu celu?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka