Gość: ERYK
IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl
06.09.03, 09:57
Moim zdaniem zdrada Jałtańska to robota
adminisstacji Roosevelta. Uważam że jest
to podwojna zdrada, Polski i elektoratu polskiego
w USA które zawsze głosowało za demokratami.
Roosevelt wiadomo demokrata.
Dogadał sie z ZSRR o strefę wpływów gdy Churchill
jeszcze starał sie wydostać przynajmniej Polske
ze strefy "raju socjalistyczego".
Mam jakieś przeczucie że gdyby prezydentem
był republikanin to ostrzej by gadał ze Stalinem.
Zawsze tak było ze "kowboje" czyli republikanie
mieli wiekszą odwage wobec siły ZSRR przykład
to Reagan czy Bush senior.
Przy Bushu juniorze odnosimy wieksze kożysci
niż przy Clintonie.
Tak wiec nasza Polonia w USA powinna juz
na stałe zmienić front i układac sie z republikanami
a z demokratami jak wyraźnie zadeklarują
jakieś kożysci dla Polski.
pzdr