Dodaj do ulubionych

Cos w tym jest.

24.07.08, 03:15
wiadomosci.onet.pl/1794281,11,item.html Tez uwazam ze pare
baterii Patriotow nic nie da(szczegolnie jakby mialy stacjonowac u
nas czasowo). Obrone p.lot. trzeba zmienic,ale nie na hura tylko z
glowa. Zas od A,merykanow jak najbardziej trzeba wyciagnac ile sie
da ale raczej w innych rodzajach sprzetu. Np. w broni precyzyjnej,
lub uzyskac kolejne F-16 (dla zastapienia Suczek)ktore juz jakas
realna warotsc bojowa stanowia i to nie tylko w obronie p.lot..
Obserwuj wątek
    • ignorant11 Re: Cos w tym jest. 24.07.08, 03:34
      browiec1 napisał:

      > wiadomosci.onet.pl/1794281,11,item.html Tez uwazam ze pare
      > baterii Patriotow nic nie da(szczegolnie jakby mialy stacjonowac u
      > nas czasowo). Obrone p.lot. trzeba zmienic,ale nie na hura tylko z
      > glowa. Zas od A,merykanow jak najbardziej trzeba wyciagnac ile sie
      > da ale raczej w innych rodzajach sprzetu. Np. w broni precyzyjnej,
      > lub uzyskac kolejne F-16 (dla zastapienia Suczek)ktore juz jakas
      > realna warotsc bojowa stanowia i to nie tylko w obronie p.lot..


      Sława!

      Myśle,że to tez nie tak...

      Tarcze trzeba postawic, nawet gdyby to była tylko amerykańska fanaberia i nawet
      gdyby Moskwa darła dzioba jeszcze głosniej...
      :))
      PO prostu aby zaciesnic sojusz z USA.

      I dam Moskwie prztyczka w nos...
      :))

      A oprócz tego trzeba rozbudowywac siły zbrojne modernizaowac i to systematycznie
      a nie na zasadzie akcji: wzmacniamy WP.

      Niewatpliwie przed Rosja obronic sie sami nie bedziemy w stanie nigdy.

      Ale zawsze mozemy miec taki potencjal, ktory atak rosuysjki czynilby nieopłacalnym.

      Mysle że Rosja nie zaatakuje nas, bo ma wiele atrakcyjniejszych i bardziej
      zywotnych dla siebie celów: Ukraina, Kraje Bałtyckie, ewentualna interwencja n
      Białorusi gdy poszło tam na ostro.

      Ale przyjrzyj si taktyce rosyjskiej.

      Oni nie atakuja sprawnych państw, przeciwnie najpierw próbuja doprowadzic do
      destabilizacji jak np w Gruzji.

      Najwazniejsza rzecza jest abysmy pokazali Moskwie,że mamy ja w ... przez:

      1. Wybudowanie gazoportu, moze równiez rury Baltic Pipe- koniec z nadziejami na
      szantaz gazowy
      2. Umocnili dostawy ropy
      3. Przekopali Mierzeje Wislana

      I juz o nic prosic ich nie potrzebujemy.
      Zadnego forsowania wymiany handlowej- sa lepsze rynki, o które warto zabiegac, a
      nie jestesmy znowu taaaakim gigantem abysmy nie zmiescili sie na rynkach
      pozarosyjskich.

      Ad 1 i 2 powinnismy rozszerzyc na sasiednie kraje aby w ten sposób zapewnic
      bezpieczeństwo regionalne.

      Co bedzie najlepszym cisem w ich imperialne urojenia i próby latania jak małpa z
      brztwa..


      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
      • browiec1 Re: Cos w tym jest. 24.07.08, 13:11
        Ale ja ni pisze tu o tarczy,tylko ze upieranie sie przy tych
        Patriotach jest glupie,bo i tak nie dostaniemy tyle co trzeba(jesli
        w ogole dostaniemy) a mala ich ilosc sytuacji i tak istonie nie
        zmieni.
        • ignorant11 Re: Cos w tym jest. 24.07.08, 13:16
          browiec1 napisał:

          > Ale ja ni pisze tu o tarczy,tylko ze upieranie sie przy tych
          > Patriotach jest glupie,bo i tak nie dostaniemy tyle co trzeba(jesli
          > w ogole dostaniemy) a mala ich ilosc sytuacji i tak istonie nie
          > zmieni.


          Sława!

          NO właśnie! Co znaczy mala ilosc i co znaczy istotnie???


          Bo wychodzac z podobnych załozen trzeba byłoby sie rozbroic calkowicie, skoro i
          tak nie mozemy sie obronic, to po co wyrzucac w błoto milardy???
          PO co kupowac jakas broń i draznic Moskwe?

          Forum Słowiańskie
          gg 1728585
    • matrek Re: Cos w tym jest. 24.07.08, 04:02
      browiec1 napisał:

      > wiadomosci.onet.pl/1794281,11,item.html Tez uwazam ze pare
      > baterii Patriotow nic nie da(szczegolnie jakby mialy stacjonowac u
      > nas czasowo). Obrone p.lot. trzeba zmienic,ale nie na hura tylko z
      > glowa. Zas od A,merykanow jak najbardziej trzeba wyciagnac ile sie
      > da ale raczej w innych rodzajach sprzetu. Np. w broni precyzyjnej,
      > lub uzyskac kolejne F-16 (dla zastapienia Suczek)ktore juz jakas
      > realna warotsc bojowa stanowia i to nie tylko w obronie p.lot..



      "... Amerykanie uwazaja..." - znaczy kto uwaza? jacy Amerykanie?

      Browiec, a Patriot to nie "bron precyzyjna"? :)
      • browiec1 Re: Cos w tym jest. 24.07.08, 13:10
        Nie no matrek,wiesz o co mi chodzi:) Chyba sam przyznasz ze zeby
        patrioty "mialy cos do powiedzenia" to musialby si na nich opierac
        caly sytem przciwlotniczy. A tak jak sobie nasi wydumali ze beda
        bronic np. Warszawe to o kant dupy rozbic taki interes. ja mialem na
        mysli bnron precyzyjna do samolotow. I moim zdaniem wymiana tarcza
        za powiedzmy kolejne 48(choc to pewnie by bylo dla USA za duzo) F-16
        bylaby lepszym interesem. A no.plot. o musimy sami "zrobic", zrszta
        niekoniecznie musi sie ona opierac na Patriotch. A pociski dalekiego
        zasiegu moga z powodzeniam uzupelniac np. SLAMRAAMy.
        • ignorant11 Re: Cos w tym jest. 24.07.08, 13:22
          browiec1 napisał:

          > Nie no matrek,wiesz o co mi chodzi:) Chyba sam przyznasz ze zeby
          > patrioty "mialy cos do powiedzenia" to musialby si na nich opierac
          > caly sytem przciwlotniczy.


          Sława!

          ???????????? Opierac cały system? Chyba nawet w USA sa one jedynie komponentem
          systemu a nie jedyna bronia plot..

          Podobnie i u nas.

          Forum Słowiańskie
          gg 1728585
          • browiec1 Re: Cos w tym jest. 24.07.08, 13:30
            No wlasnie u nas pewnie by sie skonczylo na tym ze bylby
            jedyny.Zreszta nie porownuj sytuacji USA z nami. U nich przez
            warunki naturalne i polozenia najwieksza role odgrywa lotnictwo i
            moim zdaniem my tez zrobilibysmy lepszy inetres gdybysmy walczyli o
            nowa dostawe samolotow wielozadaniowych a nie paru baterii ktore jak
            pisalem nic nie zmienia. I ja nigdzie nie napisalem ze mamy sie
            rozbroic,wreczprzeciwnie,ale system o.plot. kraju musimy zrobic
            sami,z glowa i zeby wszystko do siebie pasowalo. Gdyby mialy byc
            tylko patrioty to na kraj naszej wielkosci potrzeba by ich bylo dosc
            duzo a tego ani na USA nie dadza,ani tego sprzetu sami nie kupimy.
            Zreszta PAC-3 z tego co kiedys MAtrek pisal jest raczej bronia
            antyrakietowa niz calkowicie uniwersalna(w mysl zasady ze jak cos
            jest do wszystkiego to jest do niczego).
            • ignorant11 Re: Cos w tym jest. 24.07.08, 13:41
              Sława!

              Lotnictwo chyba jest jednak bardziej uniwersalne...

              Ale i broń plot jest potrzebna, zreszta co jest tańsze patrioty czy np F 22...

              Forum Słowiańskie
              gg 1728585
              • browiec1 Re: Cos w tym jest. 24.07.08, 14:08
                No wlasnie o to mi chodzi ze jak juz o cos sie mymy targowac to o to
                co jest dla nas najbardziej przydatne, czyli lotnictwo. I jak juz
                owilem nigdzie nie napisalem ze o.p.lotka jest niepotrzebna,tylko ze
                musimy ja sami zbudowac odpowiednio do potrzeb(i niestety
                mozliwosci).
                • ignorant11 Re: Cos w tym jest. 24.07.08, 14:23
                  browiec1 napisał:

                  > No wlasnie o to mi chodzi ze jak juz o cos sie mymy targowac to o to
                  > co jest dla nas najbardziej przydatne, czyli lotnictwo. I jak juz
                  > owilem nigdzie nie napisalem ze o.p.lotka jest niepotrzebna,tylko ze
                  > musimy ja sami zbudowac odpowiednio do potrzeb(i niestety
                  > mozliwosci).


                  Sława!

                  Widzisz...
                  Ja uwazam,że musimy harmonijnie rozijac siły zbrojne...

                  Zaczatek dobrego lotnictwa mamy juz.

                  Wojsk ladowych takze

                  MarWoja tez...

                  Ale co plotkami?

                  Własnie dlatego wazne jest sprowadzenie, badx zakupienia choicby 1 baterii
                  patriot abysmy weszli w technologie, potem mozna rozbudowywac poszczególne systemy

                  Napewno nie bedziemy mieli kilkuset wyrzutni tak ja nie bedziemy mieli 1000 F16,
                  F22 czy nawet F35...

                  Ale jak widac na tym etapie łatwo mozemy zwiekszyc ilosc F16 do 100- 150...

                  Dlatego wazne jest abysmy weszli w patrioty...

                  To kwestianawet nie biezacej siły obronnej ale równiez prestizu i pespektyw
                  rozwojowych

                  Forum Słowiańskie
                  gg 1728585
                  • browiec1 Re: Cos w tym jest. 24.07.08, 15:41
                    No marynarka to sie akurat sypie i to szybko. A wchodzenie w jeden
                    system reprezentowany przez sladowa ilosc sprzetu to dopiero glupota
                    i marnotrawstwo srodkow. Budowa calego zabezpieczenia
                    logistycznego,szkolenia,obsluga itd to sie dopiero mja z celem przy
                    posiadaniu paru wyrzutni. A prestiz to wlasnie raczej lotnictwo(lub
                    jak w przypadku Stanow grupy lotniskowcowe) niz jakas bateria
                    patriotow.
                    • matrek Re: Cos w tym jest. 25.07.08, 05:12
                      browiec1 napisał:

                      > posiadaniu paru wyrzutni. A prestiz to wlasnie raczej lotnictwo(lub
                      > jak w przypadku Stanow grupy lotniskowcowe) niz jakas bateria
                      > patriotow.



                      No... Moje osobiste zdanie jest takie iz biorac pod uwage ze do tej pory obok
                      USA Patrio PAC-3 nie ma na wyposazeniu jeszcze zadna armia swiata, ten system na
                      pewno jest prestzowy. Lockheed dopiero moze z rok temu uruchomil produkcjie
                      Pac-3 dla Holandii, japonczycy probuja zmiescic u siebie systemy nalezace do US
                      Army i rozpoczac samodzielnie ich produkcje w 2009 roku, poza tym nikt inny ich
                      nie ma. Cala reszta ma jedynie PAC-2 i jeszcze starsze.
                      • browiec1 Re: Cos w tym jest. 25.07.08, 18:58
                        Ale Matrek,systemy defensywne raczej nigdy nie przynosily prestizu
                        posiadaczowi. Bardziej to co moglo "dziabnac" przeciwnika
                        bylo "trendy";))
                • hajk0 Re: Cos w tym jest. 24.07.08, 15:09
                  browiec1 napisał:

                  > No wlasnie o to mi chodzi ze jak juz o cos sie mymy targowac to o to co jest
                  dla nas najbardziej przydatne, czyli lotnictwo.



                  Lotnictwo latwo moze zostac zniszczone, gdy nie dysponuje sie odpowiednim
                  zabezpieczeniem przeciwlotniczym - a przewagi nad potencjalnymi wrogami Polska w
                  lotnictwie i tak nigdy nie osiagnie.

                  Zatem w sytuacji Polski, lotnictwo bardziej nadaje sie do ofensywy, czyli jest
                  martnotrastwem srodkow, jesli strategia jest defensywa.

                  Bron aby moc byc skuteczna, powinna zawsze byc dopasowana do strategii obrony
                  panstwa przed wrogami potencjalnymi.

                  Najlepsza bronia w sytuacji geopolitycznej Polski, dlatego jest gospodarka.
                  • browiec1 Re: Cos w tym jest. 24.07.08, 15:45
                    No i tu sie mylisz. Lotnictwo rozlokowane w bazach przy zachodniej
                    granicy bedzie mialo wystarczajaco duzo czasu na reakcje,zakladajac
                    pelne radiolokacyjne uszczelnienie granic,przy penetracji terytoriow
                    na wschodzie na pareset kilometrow w glab. A przy malej ilosci
                    patriotow ewentualny agresor je po prostu ominie. Zresza przy
                    kosztach jednej rakiety myslisz ze ile byloby w zapasi rakiet?
                    Pewnie sytuacja bylaby podobna jak z RBSami. natomiast lotnictwo
                    moze zwalczac kazdy rodzaj celow,przy nowoczesnejj awionice i
                    uzbrojeniu moze osiuagnac przewage w powietrzu(ale to jak pisalem
                    przy co najmniej podwojeniu obecnej liczby F-16),jak tez wykonac
                    uderzenia odwetowe przy uzyciu broni stand off.
                    • hajk0 Re: Cos w tym jest. 24.07.08, 19:15
                      Agresor znajac sile polskiego lotnictwa, atakowalby taka sila wlasna, ze wynik
                      tej bitwy z gory by byl znany - nawet przy podwojnej liczbie F-16, Polska nigdy
                      nie dorowna potencjalnemu agresorowi i jego sile. Kto takim by mogl byc, wszyscy
                      wiemy, jak rowniez skad on by atakowal i czym.

                      Pierwsza fala ataku zawsze beda rakiety balistyczne a nie samoloty - przy
                      zniszczonych ladowiskach, bazach i systemach radiolokacyjnych, slepe i gluche
                      resztki pozostalego lotnictwa polskiego nie zostaly by wyslane do boju czyli do
                      rzezni, lecz w glab terytorium NATO, aby je przed agresorem ocalic.

                      Obrona broni natomiast mija sie z celem obrony Polski - za to ilustruje slabosc
                      strategii defensywy opartej na lotnictwie.


                      Najlepsza strategia obrony Polski dlatego jest redukcja potencjalnych wrogow,
                      gdyz dopiero wowczas polepszy sie geopolityczna sytuacja bezpieczenstwa Polski.

                      W innym wypadku, gdy agresorem bedzie Rosja, to Polske w kazdej sytuacji
                      potencjalnego konfliktu, czekac bedzie zniszczenie - dlatego najlepiej jest w
                      ogole nie wchodzic w gre USA, by Polske ocalic od wszystkich takich konfliktow,
                      z ktorych Polacy nic by nie mieli.
                      • browiec1 Re: Cos w tym jest. 24.07.08, 23:31
                        Przed pierwszym rozbiorem tez sie za bardzo ne mieszalismy i jakos
                        nam to nie pomoglo,wrecz przeciwnie. A jesli mowimy o sprawach
                        czysto militarnych to pare baterii patriot(szczegolnie gdyby mialy
                        chronic miasta) tym bardziej w niczym nam nie pomoze,zreszta zebysmy
                        sie skichali to w starciu zRosja samotnie szans nie mamy.Potrzebny
                        nam jest system o.plto. z prawdziwego zdarzenia a taki
                        trzeba "panstwowo" od podstaw budowac. natomiast samoloty zawsze sie
                        przydadza,np. przy sprawnym systemie o.plot zeby "oddac"
                        nieprzyjacielowi. Poza tym samotoly majace przewage technologiczna
                        moga niwelowac przewage ilosciowa agresora(a watpie zeby np. Rosja
                        gdyby doszlo co do czego rzucila wszystko na Polske.)
                        • hajk0 Re: Cos w tym jest. 25.07.08, 01:31
                          Piszesz o tym, ze gdyby doszlo do wojny, Rosja nie wszystko by rzucila na Polske
                          - przypuszczam, ze masz tu na mysli wojne miedzy Rosja a USA, czyli konflikt w
                          ktorym Polska by byla przedmiotem strategii Waszyngtonu, czyli panstwem trzecim
                          na ktorego terytorium by odbywala sie czesc wojny interesu nie-polskiego.

                          A wowczas - jak przyznaja same USA - Polska tak czy tak by byla stracona i
                          powatpiewam dlatego w to, czy odnosnie takiego scenariusza moglbys miec racje.
                          Zarowno dla USA jak i dla Rosji, mocarstw atomowych, bezpieczniej jest prowadzic
                          wojne na terytorium panstw trzecich, gdyz wowczas w gre nie wchodzi bron
                          atomowa, pozostajac srodkiem ostatecznym dla odwetu za zniszczenie wlasnego
                          terytorium.

                          Jest to ekonomiczna strategia eksternalizacji problemu.

                          - No ale my tu mowimy o strategii polskiej, odnosnie obrony przed potencjalnym
                          agresorem - czyli sytuacji w ktorej Polska jest podmiotem konfliktu dwoch stron
                          -, zastanawiajac sie, czy akurat lotnictwo wtedy jest najbardziej przydatne.

                          Bo jesli lotnictwo mamy tylko po to, aby "oddac" agresorowi, to wowczas mamy do
                          czynienia ze strategia ofensywna lotnictwa, a to Polsce nie sluzy, lecz
                          gwarantuje jej jeszcze wieksze szkody, gdyz odwet drugiej strony w kazdym
                          wypadku by dla Polski byl bardziej smiertelny.

                          Polska nie jest mocarstwem, dysponujacym bomba wodorowa albo tez atomowa.
                          • browiec1 Re: Cos w tym jest. 25.07.08, 01:48
                            No tu Kolega cos omieszal. Ja pisze tylko i wylacznie gdyby doszlo
                            do czegos tak nieprwdopodobnego jak atak na Polske Rosji lub
                            Bialoruzi(lub ZBiRu). O wojnie atomowej nie ma vo gadac bo konflikt
                            globalny tym bardzie jest objetny na to czy w Polsce patrioty sa czy
                            nie. Zreszta w ataku na Polske bron jadrowa raczej nie wchodzi w
                            rachube. Ja caly czas pisze wlasnie o strategii polsiej.Nie
                            kwestionuje nigdzie potrzeby posiadania skutecznej i nowoczesnej
                            obrony rzeciwlotnczej(i raczej nikt przy zdrowych zmyslach nie
                            wysunal by takiej tezy). Tyle ze kilka baterii patriot w zaden
                            sposob nie rozwiazuje problemu,a wrecz przeciwnie - opinia publiczna
                            w wiekszosci nie majaca pojecia o wojsku moglaby byc zludnie
                            przekonana ze teraz to juz nam nic nie grozi wiec dalsze rozwijanie
                            obrony p.lot to marnowanie kasy. Natomiast samoloty to nie tylko
                            uderzenie odwetowe ale i wywalczenie przewagi w powietrzu(bo zanim
                            Rosja zmdernizuje swoje lotnictwo zeby bylo rownorzednym
                            przeciwnikiem w walkach 1-1 z zachodnimi samolotami najnowszych
                            wersji to chwila minia a nowego sprzetu tak duzo nie maja. Poza tym
                            to ewentualne uderzenia na cele morskie jak i ataki na cele
                            naziemne. A patriotow byloby za malo zeby zapewnic szczelny parasol
                            ochronny pomijajac juz fakt ze do niczego wiecej z zalozenia taie
                            rakiety sie nie nadaja. Zreszta Rosja ma od groma taktycznych
                            pociskow balistycznych wic po dwoch salwach patrioty zostalyby bez
                            amunicji. A jak pisalem o rzucaniu wszystkiego na Polske to mialem
                            na mysli to ze w razie ewentualnego ataku Rosja nie przerzuci
                            wszystkiego co najlepsz do europy srodkowej zostawiajac odkryty
                            tylek chocby na granicy z Chinami.
                            • hajk0 Re: Cos w tym jest. 25.07.08, 02:03
                              No ale czy system patriot - gdy Polska by dysponowala wieloma bateriami -
                              rzeczywiscie by sluzyl do obrony miast, a nie raczej do obrony strategicznych
                              obiektow militarnych takich jak lotnisk wlasnie?



                              > Zreszta w ataku na Polske bron jadrowa raczej nie wchodzi w
                              > rachube.

                              O broni jadrowej pisalem wylacznie w kontekscie odwetu.
                              • browiec1 Re: Cos w tym jest. 25.07.08, 02:48
                                Alez oczywiscie, tylko my zdaje sie rozmawiamy o realnych
                                dzialaniach a nie piszemy opowiadania s-f. Z ta obrona miast (a
                                wlasciwie to wyszlo na koniec ze jednego:) to nasi po rozmowach z
                                Amerykanami wypalili,gdy okazalo sie ze patrioty moglyby ewentualnie
                                byc czasowo do nas przebazowane. Zreszta to chyba te starsze wersje
                                PAC-2. Natomiast gdyby bylo ich wiecej to oczywiscie spoko luz. Ale
                                potrzeba by bylo ich chyba kilkadziesiat baterii a tego ani nikt nam
                                nie da ani nie kupimy sami. Poza tym jest jescze wspomniana przez
                                mnie kwestia odpowiednich zapasow srodkow ogniowych. Ale co do
                                wersji i wymaganej ilosci Patriotow to niech sie matrek wypowie bo
                                to jego dzialka.Pozdro
                                • matrek Re: Cos w tym jest. 25.07.08, 05:46
                                  browiec1 napisał:

                                  > Alez oczywiscie, tylko my zdaje sie rozmawiamy o realnych
                                  > dzialaniach a nie piszemy opowiadania s-f. Z ta obrona miast (a
                                  > wlasciwie to wyszlo na koniec ze jednego:) to nasi po rozmowach z
                                  > Amerykanami wypalili,gdy okazalo sie ze patrioty moglyby ewentualnie
                                  > byc czasowo do nas przebazowane. Zreszta to chyba te starsze wersje
                                  > PAC-2.


                                  PAC-2 juz nie ma. Powtarzam. Jedyne PAC-2 jakie istnieja, sa w posiadaniu
                                  Niemiec, grecji, Japonii, itd. US Army dostosowyje wlasnie wlasne stare systemy
                                  PAC-2 do standardu PAC-3 (Pure Fleet).


                                  Natomiast gdyby bylo ich wiecej to oczywiscie spoko luz. Ale
                                  > potrzeba by bylo ich chyba kilkadziesiat baterii a tego ani nikt nam
                                  > nie da ani nie kupimy sami.


                                  Przesadziles. Przede wszystkim "bateria" to tylko kwestia organizacji. W
                                  praktyce, do ochrony kazdego duzego miasta wystarczylyby 2-3 wyrzutnie z jednym
                                  radarem i jednym ECS-em Nawet przy zalozeniu ochrony kazdego miasta
                                  wojewodzkiego wychodzi jakies 30-48 wyrzutni, kilkanascie radarow i tyle samo
                                  ECS-ów Liczac po amerykansku, daje to 8 baterii - gdzie tu twoje kilkadziesiat?
                                  plus kilka - kilkanascie wyrzutni do ochrony obiektow wojskowych i
                                  gospodarczych w duzej odleglosci od miast (wiekszosc przemyslu jest w duzych
                                  miastach), raptem mwychodzi ci 10 - 13 amerykanskich baterii. A przypominam ze
                                  jedna wyrzutnia to jednorazowa salwa 16 interceptorów...



                                  Poza tym jest jescze wspomniana przez
                                  > mnie kwestia odpowiednich zapasow srodkow ogniowych. Ale co do
                                  > wersji i wymaganej ilosci Patriotow to niech sie matrek wypowie bo
                                  > to jego dzialka.Pozdro

                                  :))

                                  US Army stosowala do tej pory mieszane baterie - 4 wyrzutnie PAC-2GEM i GEM+
                                  plus 2 wyrzutnie PAC-3 C3. Jak bedzie po zakonczeniu Pure Fleet nie wiem, bo
                                  bardzo malo jest publicznych informacji na temat tego programu w ogole. W kazdym
                                  razie w baterii wychodzi w sumie 32 dwa pociski PAC-3 na dwoch wyrzutniach i 16
                                  pociskow starego typu.

                                  Zapasy - to znowu kwestia jedynie organizacyjna. Patriot jest pociskiem
                                  kontenerowym, zaladowanie 4 kontenerow (16 pociskow) na wyrzutnię trwa kilka do
                                  kilkunastu minut (kwestia wytrenowania obslugi - sa publicznie dostepne
                                  niektore materialy szkoleniowe dla zalog Patriotow, ale nie chcialo mi sie tego
                                  czytac)
                                  • browiec1 Re: Cos w tym jest. 25.07.08, 20:01
                                    Otoz matrek caly wic polega na tym ze Amerykanie jesli juz to
                                    zgodziliby sie na czasowe (chyba miesiac u nas 3 w Niemczech)
                                    przesuniecia do nas baterii Niemieckich,a to raczej PAC-2. Wiec
                                    ochrona antybalistyczna taka sobie, a przeciw atakowi samolotow i
                                    tak tego za malo. Zreszta nawet w Twojej wersji kilkunastu baterii-
                                    200 pociskow - skad je wziac? Tego tez nie daja za darmo a przy
                                    zakupie tej ilosci ktora podales to w o.pelotke pewnie by nie
                                    inwestowano wiecej przez dlugi czas. I skutek bylby taki z
                                    mielibysmy jako taka ochrone kilkunastu celow przed rakietami
                                    balistycznyi i nic poza tym. A nam jest potrzebny nowoczesty system
                                    obrony powietrznej kraju a nie tylko kilkunastu najwazniejszych
                                    celow punktowych.
                            • matrek I tu sie chyba mylisz browiec. 25.07.08, 05:24
                              browiec1 napisał:


                              > rakiety sie nie nadaja. Zreszta Rosja ma od groma taktycznych
                              > pociskow balistycznych wic po dwoch salwach patrioty zostalyby bez
                              > amunicji.


                              pewno marek boa sluzy w tym zakresie dokladniejszymi informacjami, ale wcale nie
                              maja az tak duzo tego rodzaju broni, a jeden MSE jestr tylko troche drozszey niz
                              jeden Iskander (Przy rosyjskich kosztach produkcji)

                              Amerykanie co prawda przyjeli system strzalu dwoma patriotami do jednego
                              pocisku, ale to nadmiar ostroznosci z ich strony, dostosowany raczej do
                              konfliktu z Saddamem, niz do prawdziwej obrony antybalistycznej, biorac pod
                              uwage wskaznik KP Patriotow.

                              Ta wiec posiadanie 200 tego rodzaju pociskow (rozlokowanych pod kazdym z duzych
                              miast, przy istotnych centrach wojskowych i gospodarczych) wystarczyloiby na to
                              co Rosja moglaby na Polske wystrzelic.




                              A jak pisalem o rzucaniu wszystkiego na Polske to mialem
                              > na mysli to ze w razie ewentualnego ataku Rosja nie przerzuci
                              > wszystkiego co najlepsz do europy srodkowej zostawiajac odkryty
                              > tylek chocby na granicy z Chinami.


                              No wlasnie
                              • marek_boa Re: I tu sie chyba mylisz browiec. 25.07.08, 13:41
                                Matruś wedle wszelkich dostępnych danych w części europejskiej Rosja posiada
                                około 15 brygad rakietowych uzbrojonych w pociski 9K79 Toczka/9K79
                                Toczka-R/9K79M-1 Toczka-U! W sumie daje to 270 wyrzutni(18 wyrzutni w
                                brygadzie)i 1080 pocisków(72 pociski na brygadę)!
                                - Jeśli chodzi o granicę z Chinami to w tamtej części świata bazuje około 180
                                wyrzutni starszego typu 9K72 Elbrus z pociskami R-17/R-300!
                                - Pozdrawiam!
                                • misza_kazak Re: I tu sie chyba mylisz browiec. 25.07.08, 14:18
                                  marek_boa napisał:

                                  > Matruś wedle wszelkich dostępnych danych w części europejskiej
                                  Rosja posiada
                                  > około 15 brygad rakietowych uzbrojonych w pociski 9K79 Toczka/9K79
                                  > Toczka-R/9K79M-1 Toczka-U! W sumie daje to 270 wyrzutni(18
                                  wyrzutni w
                                  > brygadzie)i 1080 pocisków(72 pociski na brygadę)!

                                  Zgadza sie Marku. Toczki i Toczki-U w europejskiej czesci RF
                                  znajduja sie w 9 brygadach.

                                  20 Oddzielna Brygada Rakietowa w Spasskie-Dalnim
                                  26 Oddzielna Brygada Rakietowa w Lugie pod Peterburgiem
                                  50 i 112 Oddzielne Brygady Rakietowe w Szuje pod Moskwa
                                  448 Oddzielna Brygada Rakietowa w Kursku
                                  92 Oddzielna Brygada Rakietowa w Kamencem pod Penza
                                  114 Oddzielna Brygada Rakietowa w Kapustinym Jarze na Kaukazie
                                  1 Oddzielna Brygada Rakietowa w Krasnodarze
                                  152 Oddzielna Brygada Rakietowa w Czernjahowsku pod Kaliningradem.

                                  Pozdro
                                  Misza
                                  • marek_boa Re: I tu sie chyba mylisz browiec. 25.07.08, 19:20
                                    To i tak lekko licząc 648 pocisków! Do tego trzeba doliczyć dwie brygady jakie
                                    ma Białoruś - czyli 36 wyrzutni i 144 pociski!
                                    - Po za tym Misza o ile dobrze pamiętam zestawy "Toczka" są w każdej dywizji
                                    pancernej i zmechanizowanej w liczbie jednego dywizjonu z sześcioma lub
                                    dziewięcioma wyrzutniami!
                                    -Pozdrawiam!
                                    • misza_kazak Re: I tu sie chyba mylisz browiec. 26.07.08, 12:21
                                      marek_boa napisał:

                                      > To i tak lekko licząc 648 pocisków! Do tego trzeba doliczyć dwie
                                      brygady jakie
                                      > ma Białoruś - czyli 36 wyrzutni i 144 pociski!
                                      > - Po za tym Misza o ile dobrze pamiętam zestawy "Toczka" są w
                                      każdej dywizji
                                      > pancernej i zmechanizowanej w liczbie jednego dywizjonu z
                                      sześcioma lub
                                      > dziewięcioma wyrzutniami!

                                      Zgadza sie! :)
                                      Pozdro
                                      Misza
                              • hajk0 Re: I tu sie chyba mylisz browiec. 25.07.08, 14:18
                                > A jak pisalem o rzucaniu wszystkiego na Polske to mialem
                                > > na mysli to ze w razie ewentualnego ataku Rosja nie przerzuci
                                > > wszystkiego co najlepsz do europy srodkowej zostawiajac odkryty
                                > > tylek chocby na granicy z Chinami.


                                > No wlasnie


                                Tego wlasciwie nie rozumialem w tym sensie, ze Rosja doslownie "wszystko" na
                                Polske by rzucila co militarnie ma do dyspozycji, bo nie-realnosc takiego
                                scenariusza wydaje mi sie oczywista, lecz tyle sil, ze wynik bitwy - tak jak
                                napisalem powyzej - z gory by byl znany.

                                A, ze Rosja wiekszy potencjal ma niz Polska i na zmasowany atak taki moze sobie
                                pozwolic, w ktorym przewage rosyjskiej strony nad lotnictwem polskim - nawet
                                technologicznie najlepszej jakosci - precyzyjnie mozna zaplanowac, wydaje mi sie
                                rowniez oczywiste.
                                • browiec1 Re: I tu sie chyba mylisz browiec. 25.07.08, 18:57
                                  No wlasnie mnie chodzilo o lotnictwo - Rosja w mare nowoczesne
                                  jednostki lotnicze ma rozrzucone(co jest normalne) po calym kraju,i
                                  nie ma ciula zeby wszystko co najnowsze rzucila na Polske. A z
                                  niezmodernizowanymi Migami 29 czy Su-27, nie liczac walki manewrowej
                                  najnowsze wersje F-16 poradzilyby sobie bez trudu,chyba ze na jeden
                                  samolot przypadaloby wiecej wrogich maszyn niz F-16 przenosi rakiet.
                                  • misza_kazak Re: I tu sie chyba mylisz browiec. 26.07.08, 12:54
                                    browiec1 napisał:

                                    > nie ma ciula zeby wszystko co najnowsze rzucila na Polske.

                                    bzdury mowisz :)
                                    Gdyby ROsja z jakies przyczyny musiala czy zechciala rozpoczac wojne
                                    z POlska (NIE NATO), to uzyla by najwiekszej mozliwej liczebnosci
                                    sil i srodkow. To jest normalne w przypadku wojny. Kiedy Hitler
                                    napadal na POlske w 1939 to uzyl swoich najlepszych jednostek i
                                    srodkow. ZSRR juz mial zle doswiadczenie gdy rozpoaczal wojne nie
                                    uzywajac najlepszych i odpowiednio silnych sil i srodkow -
                                    Finnlandia.
                                    Rosja tego beldu by w przypadku Polski nie robila by.
                                    Zebralibyscmy wszystkie najlepszy i najbardziej doswiadczone
                                    jednostki, odpowiednio zaplanowalibysmy i uderzylibysmy najmocnej
                                    jak mozemy zeby potem nie bylo niespodzianki.

                                    A z
                                    > niezmodernizowanymi Migami 29 czy Su-27, nie liczac walki
                                    manewrowej
                                    > najnowsze wersje F-16 poradzilyby sobie bez trudu, chyba ze na
                                    jeden
                                    > samolot przypadaloby wiecej wrogich maszyn niz F-16 przenosi
                                    rakiet.

                                    1) Ile wy tych F16 macie ?
                                    2) Gdyby ROsja zaczela wojne z POlska to wasze Samoloty nie mieli by
                                    wiele szans na dolot do naszych Migow i Su :) Mamy ogromna przewage
                                    w rakietach taktyczno-operacyjnych, systemach Plot i lotnictwie
                                    strategicznym. Bylo by cos jak w przypadku Iraku i Koalicji. Ataki
                                    pociskami taktycznymi i skrzydlatymi z terenu Bialorusi i
                                    Kaliningradu na wszystkei wazne installacje, infrastrukture i
                                    objekty wojskowe, potem bombardowania i to wszystko pod parasolem
                                    systemow S-300. No i na sam koniec wprowadzenie sil ladowych.
                                    Czolgow to my mamy troche wiecej niz wy :)
                                    • ignorant11 Re: I tu sie chyba mylisz browiec. 26.07.08, 13:14
                                      Sława!

                                      Nie ma zadnych szans aby Rosja walczyła z osamotniona POlska.

                                      Nawet gdyby Rosjanie liczyli NATO,ze Poslka bedzie osamotniona to i tak
                                      musieliby zachowac rezerwy.

                                      Nie ma tak,że wystrzela wszystko w pierwszej salwie, bo musza sie liczyc z
                                      odpowiedzia NATO.

                                      To co? Ruscy wystrzeliby wszystko, i sami sie odsłonili?

                                      Ano przewaga nad sama Polska maja, ale dlatego własnie musimy wzmacniac siły
                                      zbrojne aby Ruskim takie pomysły wybic z głowy.

                                      No i jeszcze sa sojusznicy, którzy natychmiast odparowaliby wszystkie wieksze
                                      miasta i bazy rosyjskie...

                                      Forum Słowiańskie
                                      gg 1728585
                                    • browiec1 Re: I tu sie chyba mylisz browiec. 26.07.08, 17:52
                                      No to tez Misza ja pisalem wyraznie ze w starciu 1:1 to szans nie
                                      mamy. Co do samolotow dlatego pisalem ze musi ich byc ze 2 razy co
                                      najmniej wiecej. O rakietach juz pisale ze patrioty by nic nie
                                      pomogly bo byloby ich za malo. Zas samoloty moga dzialac z roznych
                                      lotnisk,nie tylko polskich. Poza tym mowilem o walkach nad naszym
                                      terytorium. tak ze generalnie sie z Toba zgadzam,ale w jednym nie.
                                      Watpie zeby wszystko co najlepsze Rosjanie (szczegolnie w
                                      lotnictwie) sciagneli na jakas wojenke pozostawiajac inne granice
                                      chronione jakims zlomem,szczegolnie granice z Chinami. Bo chyba sam
                                      przyznasz ze lotnictwo Rsoaji mimo iz duze w najlepszym stanie nie
                                      jest,a nowe samoloty wprowadzane sa bardzo powoli.Pozdro.
                                      • misza_kazak Re: I tu sie chyba mylisz browiec. 26.07.08, 19:22
                                        browiec1 napisał:

                                        > No to tez Misza ja pisalem wyraznie ze w starciu 1:1 to szans nie
                                        > mamy.

                                        Ale skad wtedy bzdury o tym ze efki postrzelaja migow ? :))
                                        Nic by oni nie postrzelali.

                                        > Co do samolotow dlatego pisalem ze musi ich byc ze 2 razy co
                                        > najmniej wiecej.

                                        1) Wskaz gdzie mowiles o 2 razy?
                                        2) Powiec skad wzieli sie te liczby i czym sa uzasadnione?

                                        > pomogly bo byloby ich za malo. Zas samoloty moga dzialac z
                                        roznych
                                        > lotnisk,nie tylko polskich.

                                        Da chocby japonskich. Jesli w Kaliningradzie i Bialorusi beda stali
                                        nasze S-300 i S-400, to efki nie mieli by szans na skuteczne
                                        dzialanie. Wpierwszej kolejnosci zostali by zbombardowane lotniska i
                                        stacje radarowe. Jakby wasze kilkadziesiat samolotow dzialali rpzy
                                        totalnej dominacji naszych sil powietrznych, obrony plot i
                                        rakietowych?

                                        > Poza tym mowilem o walkach nad naszym
                                        > terytorium.

                                        I wlasnie dlatego u was nie ma szns.

                                        > Watpie zeby wszystko co najlepsze Rosjanie (szczegolnie w
                                        > lotnictwie) sciagneli na jakas wojenke pozostawiajac inne granice
                                        > chronione jakims zlomem,szczegolnie granice z Chinami.

                                        Zeby powstrzymac bardzo watpliwy atak CHin nowe samoloty czy czolg
                                        nei sa wcale potrzebne. Ich trzyma nasz RWSN
                                        A dla wojny z takim przeciwnikiem jak POska wlasnie sa potrzebne
                                        samoloty, czolgi i pociski taktyczne.
                                        I daltego sciagnelibysmy wszystko co najlepsze i starli was w
                                        proszek. patrz USA ws Irak.

                                        > przyznasz ze lotnictwo Rsoaji mimo iz duze w najlepszym stanie nie
                                        > jest,a nowe samoloty wprowadzane sa bardzo powoli.Pozdro.

                                        Na POlske w zupelnosci starczy :)
                                        • browiec1 Re: I tu sie chyba mylisz browiec. 26.07.08, 19:56
                                          Wiesz to sa juz kwestie dla planistow,tyle tylko ze F-16 na 100% by
                                          nie stacjonowaly w swoich macierzystych bazach(jak i ogolnie
                                          rozrzucono by po kraju wojsko,sprzet i zaopatrzenie) bo jak na razie
                                          to ani Rosja ani nikt inny nie ma teleportow zeby w ciagu sekundy
                                          przerzucic iles tam dywizji,kilkaset wyrzytni rakiet balistycznych i
                                          kikaset samolotow. Takie ruchy bylyby doskonale widoczne a wojsko w
                                          stanie najwyzszej gotowosci. Tak ze totalna rozwalka wszystkiego z
                                          zaskoczenia odpada. Co do strzelania przez efki do Waszych samolotow
                                          to nie bzdury,bo jeden F-16 uwaliby tyle migow ile ma rakiet zanim
                                          tamte by go wykryly(tu wlasnie moze byc Twoj przyklad z Irakiem).A
                                          co do podwojenia liczby to pisalem wczesniej ze zamiast patriotow
                                          przydalaby sie bardziej partia F-16 do zastapienia starzejacych sie
                                          SU-22. Co do dominacji o.plot zgoda,pewnie byloby ciezko,ale mysle
                                          tez ze podziurawienie jej przy pomocy broni stand off czesciowo
                                          mogloby sie udac(stad moj drugi postulat zwiekszenia zapasow
                                          nowoczesnych srodkow bojowych dla lotnictwa). No ale miedzy Bogiem
                                          a "Prawda" jak pisalem i wiele razy wczesniej juz to przerabialismy
                                          taki scenariusz jest tak samo prawdopodobny jak to ze nasze F-16 do
                                          spolki z Waszymi SU-35 beda odpierac atak Marsjan:) Pozdro
                              • browiec1 Re: I tu sie chyba mylisz browiec. 25.07.08, 19:01
                                Co do Chin to myslalem o lotnictwie a nie o mozliwosci zasypania nas
                                rakietami.Jak Merek Boa podal byloby tego troche i Patrioty by nas
                                nie uratowaly. Cpo zas do samej ochrony ja pisalem w kontekscie tego
                                ze Patrioty nie zapewnilyby w malej liczbie(nawet przy opisanejk
                                przez Ciebie sytuacji obrony najwiekszych miast) obrony p.lot kraju
                                a o to mi chodzi. szcegolnie ze musialyby strzelac tez do samolotow
                                gdzyby oparto sie wylacznie na nich nie robiac nic wiecej w
                                dziedzinie bydowy systemu o.plot( a jak znam polskie realia to tak
                                wlasnie by sie skonczylo).
            • matrek Caly system 25.07.08, 05:05
              browiec1 napisał:

              > No wlasnie u nas pewnie by sie skonczylo na tym ze bylby
              > jedyny.Zreszta nie porownuj sytuacji USA z nami. U nich przez
              > warunki naturalne i polozenia najwieksza role odgrywa lotnictwo i
              > moim zdaniem my tez zrobilibysmy lepszy inetres gdybysmy walczyli o
              > nowa dostawe samolotow wielozadaniowych a nie paru baterii ktore jak
              > pisalem nic nie zmienia. I ja nigdzie nie napisalem ze mamy sie
              > rozbroic,wreczprzeciwnie,ale system o.plot. kraju musimy zrobic
              > sami,z glowa i zeby wszystko do siebie pasowalo. Gdyby mialy byc
              > tylko patrioty to na kraj naszej wielkosci potrzeba by ich bylo dosc
              > duzo a tego ani na USA nie dadza,ani tego sprzetu sami nie kupimy.
              > Zreszta PAC-3 z tego co kiedys MAtrek pisal jest raczej bronia
              > antyrakietowa niz calkowicie uniwersalna(w mysl zasady ze jak cos
              > jest do wszystkiego to jest do niczego).



              Kiedys, jeszcze przed rozpoczeciem negocjacji, amerykanski ambasador w Polsce
              powiedzial ze przy wielkosci Polski dwie baterie THAAD - jedna pod kakowem,
              druga pod gdanskiem zapewnilyby ochrone calego polskiego obszaru powietrznego.
              Biorac pod uwage zasieg tych pociskow - slusznie. No ale jeszcze bardziej niz w
              przypadku patriotow, wyspecjalizowana ochrone antybalistyczna.

              Dlatego w US Army Thaad nie wystepuje samodzielnie - zawsze w integracji z
              Patriotami, o wiekszych mozliwosciach zwalczania celow atmosferycznych. Polska
              musiala by zlikwidowac KRUS zeby kupic i jeden i drugi system.
          • browiec1 Re: Cos w tym jest. 24.07.08, 13:38
            Ignorant,nie wiesz gdzie Psycho wywalil ten watek o kosmitach na
            Ksiezycu??;))
            • ignorant11 Re: Cos w tym jest. 24.07.08, 13:43
              browiec1 napisał:

              > Ignorant,nie wiesz gdzie Psycho wywalil ten watek o kosmitach na
              > Ksiezycu??;))


              Sława!

              Psychol wywala wszystko i robi to przypadkowo, a przeciez watek był wdzieczny do
              np militarnych teorii spiskowych...

              Forum Słowiańskie
              gg 1728585
              • billy.the.kid Re: Cos w tym jest. 24.07.08, 23:35
                matruś- zobacz czy nie miałem racji z tym rozdziałem patriotów, teraz też
                samolotów. każdy starosta zasługuje na swojego patriota.
    • ignorant11 Głeboko urzutowana obrona 25.07.08, 15:04
      Sława!

      Tak jak pisał matrek nawet najwyzsze szacunki mowia o góra kilkunastu bateriach
      dla Polski, słyszałem o 15...

      I teraz w przeciwieństwie do browca i innych sadze że Rosja wcale nie rzuciłaby
      całego swojego potencjału na POlske, bo zawsze musi miec na sojuszników i na
      druga, moze i 3cia salwe...

      A czy chronic wszystkie miasta?

      Nie wiem czy jest sens.

      napewno chronic wieksze zgupowania wojsk w tym lotniska i inne wazne wezły
      infrastruktury np bazy w tym morskie.

      Zatem juz tych bateri nie potrzebujemy az tak duzo.

      Zreszta niektórzy z Was pisza tak jakby Rosja miałą nieskończone mozliwosc
      ilosciowe i jakosciowe przy nieskończenie malym czasie.


      A przeciez tak nie jest.

      Oczywiscie strategia wojskowa nie moze defnsywna i nie moze czysto ofensywna.

      Tu jest potrzebny jakiś złoty srodek.

      I to adekwatny do rzeczywistych zagrozeń.

      I gdzie on jest czy na poziomie 10 baterii i 150 F16 czy tez gdzie indziej to
      tego juz nie wiem...

      Pozatem wjestemy w sojuszu,wiec Poslka musiałaby jedynie wytrzymac 1 sze
      udezrenie zanim nadejdzie pomoc, wytrzymac lub osłabbic aby dostarczenie pomocy
      było mozliwe.

      Natomiast przy wojnie nuklearnej wyparowałyby znaczne obszary Europy ale równiez
      i Rosji.

      Nie wiem jak czuliby sie Rosjanie gdyby stracili Moskwe, St Petersburg i kilka
      najwiekszych miast...

      I co mieliby zyskac w zamian, nawet przy zwycieskiej dla nich wojnie bilans
      byłby stanowczo mało opłacalny...

      Zatem nic takiegio nie nastapi.

      No moze Rosja próbowałaby doprowadzic do wojny np polsko - białoruskiej ale to
      tez mało prawdopodbne i jeszcze mniej,że udałoby im sie...

      Watpie.

      Ale modernizacji nasych sił jest potzrebna dla zapewnienia i wmocnienia
      stabilizacji w ESW






      I moze nie jest potzrebna az tak duza ilosc
      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
      • billy.the.kid Re: Głeboko urzutowana obrona 25.07.08, 16:36
        PATRYJOTY W KAżDEJ GMINIE.
      • browiec1 Re: Głeboko urzutowana obrona 25.07.08, 20:11
        No wlasnie Wy cos panowie mnie zle rozuiecie. jak juz pisalem:
        - po pierwsze scenariusz taki jak juz wiele razy pisalismy jest
        bardzo malo realny,a cale moje rozwazania sa wynikiem dyskusji z
        Hajko.
        - po drugie nigdzie nie kwestionuje potrzeby modernizacji naszych
        sil zbrojnych,wrecz przeciwnie
        - to co pisalem dotyczy tego ze nie ma sensu bc sie o 2-3 baterie
        patriot bo nic nam one tak na dobra sprawe nie dadza(szczegolnie
        gdyby byly to patrioty niemieckie) a jedynie moga uspic wiekszosc
        nie znajacej sie na rzeczy opinni publicznej i spowodowac
        wstrzymanie ewentualnej modernizacji naszych wojsk rakietowych przez
        zludne poczucie bezpieczenstwa
        - dlatego uwazam ze lepszym interesem byloby zapewnic sobie np.
        dostawe kolejnej partii F-16 co mialoby realny wplyw na wzrost
        mozliwosci nie tylko defensywnych ale i ofensywnych. A kiedy
        sytaucja w lotnictwie bylaby w miare stabilna mozna by sie wlasnie
        zajac budowa systemu o.plot z prawdziwego zdarzenia.
        - jak pisalem Rosja w razie ewentualnego konfliktu nie rzucilaby
        wszystkiego na polske,tyle ze kraj wielkosci Polski zasypac
        rakietami nie jest problemem i tu trzeba by miec dedykowany system
        antybalistyczny. natomiast nawiazanie rownorzednej walki z
        lotnictwem rosyjskim(oczywiscie pomijajac sytuacje stosunku 10-
        1),gdy wlasnie najlepszych jednostek nie mozna by przeniesc na ten
        teatr dzialan, byloby mozliwe przynajmniej nad wlasnym
        terytorium,czego o przeciwdzialaniu atakowi rakietowemu powiedziec
        nie mozna. Zreszta teoria o ochronie jednostek wojskowych i
        pozostawieniu miast samych sobie jest dosc smieszna - wojsko wlasnie
        ma chronic ludnosc a nie swoje tylki,bo po rozwaleniu najwiekszych
        miast to juz sobie mozna z obrona dac siena.
        • axx611 Re: Głeboko urzutowana obrona 26.07.08, 00:40
          Mnie osobiscie sie wydaje ze te scenaria sa rodem z czasow zimnej
          wojny. Takie scenaria sa lansowane chyba w Waszyngtonie a maja na
          celu draznienie Rosji a przy okazji mozna pod pozorem organizacji
          obrony wyciagnac troche pieniedzy za to badziewie do niczego i
          nikomu niepotrzebne w Polsce.
          Zgodnie z nowa doktryna sovietow ktora zaprezentowal Putin Rosja
          moze uzyc do kazdego rodzaju konfliktu zawsze i wszedzie broni
          atomowej. Zatem bedac na miejscu Rosji w ogole bym nie rozwazal
          uzycia lotnictwa w pierwszej fazie walki i pozniejszego kierowania
          wojsk. Jest to zbedne. Wystarczy precyzyjnie zbombardowac kilka
          punktow zamieszkalych przez ludnosc cywilna a panika zalatwi sprawe
          calkowicie. Nikt polakom nie pomoze bo i po co. Nie jest to bogaty
          kraj,politycznie niestabilny sniacy o wyprawach po zlote runo.Zachod
          i USA doskonale wiedza o tym i taki konflikt bedzie wlasnie
          lokalnym jezeli oczywiscie bylby. Polacy nie maja zadnych ale to
          zadnych szans w tym scenario. Mieszanie sie w spor z Rosja z
          polecenia Waszyngtonu jest decyzja niewlasciwa i jako taka skazana
          na niepowodzenie. Byloby dobrze zeby ta tarcza zostala zaproponowana
          innym krajom a zwlaszcza bogatej Europie Zachodniej.
          Ale jak widac entuzjastyczne powitanie Obamy W niemczech dowodzi ze
          Europa ma juz dosyc fanaberii soldateski amerykanskiej.
          Dobra decyzje podjal premier Tusk i te sny o rakietach trzba
          zostawic. Polacy nie maja co tutaj szukac bo scenario nalezy do USA
          i Rosji.
        • ignorant11 Re: Głeboko urzutowana obrona 26.07.08, 02:10
          browiec1 napisał:
          Zreszta teoria o ochronie jednostek wojskowych i
          > pozostawieniu miast samych sobie jest dosc smieszna - wojsko wlasnie
          > ma chronic ludnosc a nie swoje tylki,bo po rozwaleniu najwiekszych
          > miast to juz sobie mozna z obrona dac siena.


          Sława!

          Ja bym sie z tego nie smial...

          Był taki epizod kiedys na pewnej wyspie...

          Gdy lotnictwo dostało chwile oddechu, dzieki przeniesieniu głownej nawały dziczy
          germanskiej wlasnie na miasta...

          I dopiero wtedy lotnictwo wyspy odzysklało inicjatywe.

          Nie wiem co Ci przyjdzie z lotnictwa gdy rakiety zniszcza wszystkie lotniska,
          wtedy naszym lotnikom zgotowałbys los lotników z innych wysp, gdy pod jedna mała
          wyspa nie mieli gdzie wyladowac bo ich plywajace wyspy zatoneły...

          Przeciwnie nikt nie bedzie atakował miast zanim nie zniszczy sił odpowiedzi.

          Nawet Rosjanie nie az tak dzicy i tak niedorozwinieci.

          Forum Słowiańskie
          gg 1728585
          • browiec1 Re: Głeboko urzutowana obrona 26.07.08, 02:36
            No umowmy sie ze wtedy mozliwosci zniszczenia najwiekszych miast
            byly dosc ograniczone,wlasciwie to najbardziej obrywal Londyn.
            Zreszta technika dzis jest o tyle do przodu ze miasta niszczy sie
            szybciej. A po rozwaleniu najwiekszych skupisk ludnosci i
            najwiekszych centrow przemyslowych czego chcialbys bronic, tych
            lotnisk? jesli tak to powstaje pytanie po co wlasciwie jeszcze
            czegos bronic gdy najwazniejsze "organy" panstwa nie istnieja?
            • axx611 Re: Głeboko urzutowana obrona 26.07.08, 05:19
              I do tego sprowadza sie nowa doktryna Rosji. Bedzie szybki
              zdecydowany atak,zniszczenie i panika.W ten sposob oszczedzi sie
              sily wlasne i nie bedzie tak jak za Stalina. Ale zniszczenia beda
              wysokie i straty odczuwalne. Zatem te 48 czy 96 samolotow nie ma
              zadnego znaczenia w takim konflikcie. A zadne rakiety nic nie
              obronia. Zatem tylko szybkie uderzenie atomowe na ograniczonym polu.
              USA sa naprawde daleko i po prostu opasle i bogate spoleczenstwa
              Zachodu nie beda walczyc o Polske bo tez i po co. Przeciez USA nie
              poswieca swoich miast dla Polski bo im rowniez nawet najlepsze
              rakiety nie pomoga.Zawsze cos doleci.No i Zachod ma wiecej do
              stracenia niz Rosja. Zatem pozostaje rezygnacja z roli asystenta
              USA, kolonialnych wypraw szerzacych demokracje i zajecie sie
              rozwiazywaniem swoich problemow bo zadnej demokracji w Afganistanie
              nigdy nie bylo i nie bedzie.
            • ignorant11 Francuska doktryna 26.07.08, 13:26
              Sława!

              Dla porównania przypomne francuska doktryne....

              Oni nie bawia sie w rozwazania o ograniczonej wojnie nuklearnej czy nuklearnym
              elastycznym reagowaniu...
              :))

              Oni zakładaja w warunkach zagrozenia niepodległosci, ze wystrzela cały swój
              potencjał nuklearny przeciwko agresorowi.

              To jest doktryna odstraszania czyli opiera sie na załozeniu, że agresorowi nie
              bedzie sie opłacało anektowanie Francji, gdy oni spala terytorium znacznie
              wieksze i zabija wiecej niz zyje we Francji.

              Wtedy agresorowi nie bedzie sie opłacało, bo straty beda wieksze niz zyski.

              A gdyby agresor chciał spalic w odpowiedzi Francje, to wojna w ogole przestaje
              miec jakikolwiek sens.

              Bo agresor straciłby potencjał wiekosci Francji i nawet gdyby anektował Francje,
              to znowu miałby tylko zuzel...

              Zatem agresor straciłby duza czesc własnego kraju obrócona w pustynie i na
              dodatek anektowałby kolejna pustynie...

              Bez sensu???

              Oczywiscie.

              Zatem jakiz biznes mieliby Rosjanie aby najpierw zostawic niebo i ziemie (
              skazona i wyjałowiona) i anektowac coś co bedzie nadawało sie najwyzej na
              poligon nuklearny?

              No i jeszcze ryzykowac, odparowanie włąsnego kraju...

              Czy jestes przekonany,że istnieje potrzeba tak wielu nowych poligonów nuklearnych?


              tak samo nam nie opłacaloby sie brac Sambii gdyby tam powstał poligon nulearny...

              Przeciwnie mozemy poprzec niepodległosc Królewca w wypadku secesji...

              I co najwzyej prowadic działąnia blokadowe przeciwko rosyjskim interwentom,
              czyli zamknac im tranzyt...

              Forum Słowiańskie
              gg 1728585
              • hajk0 Re: Francuska doktryna 26.07.08, 14:01
                > Oni zakładaja w warunkach zagrozenia niepodległosci, ze wystrzela cały swój
                potencjał nuklearny przeciwko agresorowi.

                > To jest doktryna odstraszania czyli opiera sie na załozeniu, że agresorowi nie
                bedzie sie opłacało anektowanie Francji, gdy oni spala terytorium znacznie
                wieksze i zabija wiecej niz zyje we Francji.

                > Wtedy agresorowi nie bedzie sie opłacało, bo straty beda wieksze niz zyski.

                > A gdyby agresor chciał spalic w odpowiedzi Francje, to wojna w ogole przestaje
                miec jakikolwiek sens.

                > Bo agresor straciłby potencjał wiekosci Francji i nawet gdyby anektował
                Francje, to znowu miałby tylko zuzel...

                > Zatem agresor straciłby duza czesc własnego kraju obrócona w pustynie i na
                dodatek anektowałby kolejna pustynie...



                Jest to madra i raczej nie tylko francuska strategia i wlasnie dlatego, gdy w
                gre by wchodzila rosyjska bron jadrowa, ani USA ani tez innym sojusznikom nie
                oplacaloby sie przyjsc Polsce na pomoc - dlatego nie jest realistyczne to co
                napisales powyzej, ze w odpowiedzi na rosyjski atak na Polske, zaraz akurat
                wyparowalby St Petersburg badz inne miasto rosyjskie.

                Czyli logiczna jest nowa doktryna rosyjska jaka wyzej opisal axx, odnosnie
                taktycznego uzywania broni jadrowej w celu wywolania paniki, nie tylko u
                nie-mocarstwowego przeciwnika ale przedewszystkim rowniez u jego sojusznikow
                mocarstw.

                W konsekwencji bowiem kazdy bardziej boi sie o swoja wlasna dupe.
                • ignorant11 Re: Francuska doktryna 26.07.08, 14:13
                  hajk0 napisał:

                  > Jest to madra i raczej nie tylko francuska strategia i wlasnie dlatego, gdy w
                  > gre by wchodzila rosyjska bron jadrowa, ani USA ani tez innym sojusznikom nie
                  > oplacaloby sie przyjsc Polsce na pomoc - dlatego nie jest realistyczne to co
                  > napisales powyzej, ze w odpowiedzi na rosyjski atak na Polske, zaraz akurat
                  > wyparowalby St Petersburg badz inne miasto rosyjskie.

                  +++A dlaczego?
                  Zauwaz,ze Rosjanie nie zaryzykowali aneksji Berlina, bojac sie włąsnie
                  amerykańskiej odpowiedzi...

                  >
                  > Czyli logiczna jest nowa doktryna rosyjska jaka wyzej opisal axx, odnosnie
                  > taktycznego uzywania broni jadrowej w celu wywolania paniki, nie tylko u
                  > nie-mocarstwowego przeciwnika ale przedewszystkim rowniez u jego sojusznikow
                  > mocarstw.

                  +++U sojuszników?
                  Myslisz,że Rosjanie zatakowaliby Polske nuklearnie licząc, że USA nie odparuja
                  MOkswy?

                  Nie wierze...



                  > W konsekwencji bowiem kazdy bardziej boi sie o swoja wlasna dupe.
                  • axx611 Re: Francuska doktryna 26.07.08, 14:21
                    Francja miala juz zreszta bardzo dobra doktryne wojenna polegajaca
                    na serwowaniu ...lewatywy z koniaku. Lewatywa przyslugiwala tylko
                    oficerom i tylko w drodze na ...Moskwe. Niestety powrot byl
                    tragiczny a do kleski Napoleona przyczynilo sie spalenie Moskwy
                    przez rosjan. Francuzi gustuja w dobrych winach ,serach a de la
                    minette zostala klasyka.Doskonale takze zaserwowali na ziemiach
                    polskich i nie tylko :"chorobe francuska" zwana przez
                    pospolstwo "francurzyca"
                  • hajk0 Re: Francuska doktryna 26.07.08, 14:26
                    > +++A dlaczego?
                    > Zauwaz,ze Rosjanie nie zaryzykowali aneksji Berlina, bojac sie włąsnie
                    amerykańskiej odpowiedzi...


                    Jesli Rosjanie w sprawie panstwa trzeciego nie zaryzykowali konfliktu, bojac sie
                    amerykanskiej odpowiedzi wlasnie, z tego samego powodu moglibysmy wnioskowac, ze
                    bedac w NATO Polska i tak nigdy nie zostanie zaatakowana, zatem nie potrzebna
                    jest jej tarcza rakietowa.
                    • browiec1 Re: Francuska doktryna 26.07.08, 18:24
                      No tu wlasnie wychodzisz z blednego zalozenia Hajko. Bo to wlasnie
                      Rosjanie caly czas krzycza ze tarcza jest przeciwko nim,choc
                      doskonale sobie zdaja sprawe ze tak naprawde to taka tarcza przy
                      rosyjskim potencjale nuklearnym nic nie daje. Musialoby tych rakiet
                      byc z kilkaset(albo i kilka tysiecy). natomiast ewentualny atak z
                      Iranu juz zatrzymac mozna(zakladajac oczywiscie ze ten system w
                      ogole bedzie dzialal),bo z panstwami typu Iran jest taki problem,ze
                      ich przywodcy,w przeciwienstwie do takiej Rosji czy Chin,nie mysla
                      logicznie. Oni beda szczesliwi umierajca za Allaha(choc raczej "raj"
                      zafundowaliby iranczykom bo sami pewnie by sie dobrze ukryli).
                    • ignorant11 Re: Francuska doktryna 26.07.08, 18:31
                      hajk0 napisał:

                      > > +++A dlaczego?
                      > > Zauwaz,ze Rosjanie nie zaryzykowali aneksji Berlina, bojac sie włąsnie
                      > amerykańskiej odpowiedzi...
                      >
                      >
                      > Jesli Rosjanie w sprawie panstwa trzeciego nie zaryzykowali konfliktu, bojac si
                      > e
                      > amerykanskiej odpowiedzi wlasnie, z tego samego powodu moglibysmy wnioskowac, z
                      > e
                      > bedac w NATO Polska i tak nigdy nie zostanie zaatakowana, zatem nie potrzebna
                      > jest jej tarcza rakietowa.



                      Sława!

                      Równie dobrze mogłbys twierdzic,że nie potrzeba nam w ogóle sił zbrojnych skoro
                      mamy sojuszników...
                      :))

                      Forum Słowiańskie
                      gg 1728585
      • kstmrv Re: Głeboko urzutowana obrona 26.07.08, 19:43
        ignorant11 napisał:

        > Sława!
        >
        > Tak jak pisał matrek nawet najwyzsze szacunki mowia o góra
        kilkunastu bateriach
        > dla Polski, słyszałem o 15...
        >


        Czy te szacunki biorą pod uwagę to, że Rosjanie najpierw uderzyliby
        pociskami nuklearnymi wywołującymi EMP, żeby obezwładnić obronę
        przeciwrakietową ?


        > Myslisz,że Rosjanie zatakowaliby Polske nuklearnie licząc, że USA
        nie odparuja MOkswy?


        [Złośliwie] Myślisz że w razie wojny atomowej USA-Rosja, na terenie
        Polski wybuchałyby tylko ruskie rakiety ?

    • herr7 problem czysto abstrakcyjny... 26.07.08, 15:17
      Problem rzeczywisty to załamanie się systemu ubezpieczeń społecznych w Polsce,
      na co nikt z rządzących póki co nie ma pomysłu. Czyżby ci "stratedzy" sądzili,
      że Rosji opłaci się brać na swój garnuszek polskich emerytów?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka