Dodaj do ulubionych

Irak jednak był czysty.

03.10.03, 18:34
http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=1556781&kat=1356&ticket=3363437560675918OBWqeI9fbB4mmFAkf53WISaw9P4B5TKIxMneoeu9ux1hDHI7CsMEZdwCffsbEPR2uZTm4xrbhZqvogKv9wiu2w%2FOPUVi%2FMwWClcWhjATQ9k8SLBQuVy6h5nINN5yhMAV
I co teraz?
Obserwuj wątek
    • Gość: jarek Re: Irak jednak był czysty. IP: *.fastres.net 04.10.03, 22:47
      I gdyby dali Saddamowi wiecej czasu, byl by napewno jeszcze czysciejszy.
    • Gość: grg Re: Irak jednak był czysty. IP: *.jawnet.pl 05.10.03, 02:00
      wielki_czarownik napisał:

      > wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?
      wid=1556781&kat=1356&ticket=336343756067
      >
      5918OBWqeI9fbB4mmFAkf53WISaw9P4B5TKIxMneoeu9ux1hDHI7CsMEZdwCffsbEPR2uZTm4xrbhZq
      > vogKv9wiu2w%2FOPUVi%2FMwWClcWhjATQ9k8SLBQuVy6h5nINN5yhMAV
      > I co teraz?

      David Kay's preliminary report on Iraqi weapons of mass destruction is out.
      Here are some highlights (with a hat tip to Andrew Sullivan):

      We have discovered dozens of WMD-related program activities and significant
      amounts of equipment that Iraq concealed from the United Nations during the
      inspections that began in late 2002. The discovery of these deliberate
      concealment efforts have come about both through the admissions of Iraqi
      scientists and officials concerning information they deliberately withheld and
      through physical evidence of equipment and activities that ISG [Iraq Survey
      Group] has discovered that should have been declared to the UN.

      Let me just give you a few examples of these concealment efforts.

      A clandestine network of laboratories and safehouses within the Iraqi
      Intelligence Service that contained equipment subject to UN monitoring and
      suitable for continuing CBW [chemical and biological weapons] research.

      A prison laboratory complex, possibly used in human testing of BW agents,
      that Iraqi officials working to prepare for UN inspections were explicitly
      ordered not to declare to the UN.

      Reference strains of biological organisms concealed in a scientist's
      home, one of which can be used to produce biological weapons.

      New research on BW-applicable agents, Brucella and Congo Crimean
      Hemorrhagic Fever (CCHF), and continuing work on ricin and aflatoxin were not
      declared to the UN.

      Documents and equipment, hidden in scientists' homes, that would have
      been useful in resuming uranium enrichment by centrifuge and electromagnetic
      isotope separation (EMIS).

      A line of UAVs [unmanned aerial vehicles] not fully declared at an
      undeclared production facility and an admission that they had tested one of
      their declared UAVs out to a range of 500 km, 350 km beyond the permissible
      limit.

      Continuing covert capability to manufacture fuel propellant useful only
      for prohibited SCUD variant missiles, a capability that was maintained at least
      until the end of 2001 and that cooperating Iraqi scientists have said they were
      told to conceal from the UN.

      Plans and advanced design work for new long-range missiles with ranges up
      to at least 1000 km--well beyond the 150 km range limit imposed by the UN.
      Missiles of a 1000 km range would have allowed Iraq to threaten targets through
      out the Middle East, including Ankara, Cairo, and Abu Dhabi.

      Clandestine attempts between late-1999 and 2002 to obtain from North
      Korea technology related to 1,300 km range ballistic missiles--probably the No
      Dong--300 km range anti-ship cruise missiles, and other prohibited military
      equipment.

      "In addition to the discovery of extensive concealment efforts," Kay
      continues, "we have been faced with a systematic sanitization of documentary
      and computer evidence in a wide range of offices, laboratories, and companies
      suspected of WMD work. The pattern of these efforts to erase evidence--hard
      drives destroyed, specific files burned, equipment cleaned of all traces of
      use--are ones of deliberate, rather than random, acts."

      The New York Times headline?

      "No Illicit Arms Found in Iraq, U.S. Inspector Tells Congress"!
      • Gość: Zulu Re: Irak jednak był czysty. IP: *.telia.com 05.10.03, 13:21
        Poczekajcie to jeszcze wyjdzie.Nie na terenie IRAku to moze na morzu ale
        napewno wyjdzie.
        • goral11 Re: Irak jednak był czysty. 05.10.03, 13:27
          niedlugo wyjdzie na to ze Saddam ten gołabek pokoju , który uczynił z Iraku
          kraj miodem i mlekiem płynącym itd był niwinny jak dziewica orleanska
          pewnie dadza mu nagrode nobla pokojowa rzecz jasna
          • Gość: and Nobel IP: 192.9.200.* 06.10.03, 08:04
            Może byc i literacki, byle pośmiertnie;-)

            Pozdrawiam
            • Gość: NEMO Re: Irak IP: 5.3.1R3D* / *.saix.net 06.10.03, 09:40
              Badzmy bardziej rozsadni. Jedna z oficjalnych przyczyn wojny w Iraku byla
              wlasnie bron masowego razenia, w formie i ilosci ktora miala stanowic
              zagrozenie np dla USA czy Wielkiej Brytanii ( przeciez mowiono o 45 minutach )
              lub reszty swiata. Wiadomo,ze na przestrzeni lat Irak mial checi i probowal.
              Miedzy tym a stwirdzeniem o realnym zagrozeniu w ciagu "kilkudziesieciu minut"
              jest olbrzymia przestrzen. Czegos takiego nie da sie ukryc w piachu. Wiec teraz
              opowiesci, ze cos, gdzies, kiedys znajdziemy nie ma sie nijak do poczatkowych
              twierdzen, ktore przedstawiano jako niezbite dowody.
              I wlasnie z tego odnosne osoby czy tez instytucjepowinny sie wytlumaczyc.

              Jednoczesnie ani ci za wojna ani ci przeciw nigdy nie twierdzili,ze Irak jest
              demokracja "milujaca pokoj", wiec tu nie ma sie o co spierac. W sprawie broni
              masowego razenia w Iraku jest to akurat temat zupelnie odzielny.


              Pozdrawiam
              • Gość: and poważnie IP: 192.9.200.* 06.10.03, 10:09
                Problem tkwi w tym, że o zaatakowaniu Iraku decydował prezydent USA. A dla
                niego najważniejsze w tej kwestii jest zdanie wyborców, a nie bliżej
                niesprecyzowana opinia światowa. Chyba nikt, kto w miarę uważnie obserwował
                bieg wydarzeń nie wierzył, że zagrożenie w ciągu kilkudziesięciu minut USA i UK
                było prawdopodobne. Natomiast możliwe było prowadzenie przez reżim w Bagdadzie
                działań zmierzających do pozyskania BMR.
                Reasumując: na pewno były powody polityczno-strategiczne, żeby obalić Saddama,
                natomiast czy podejrzenia się potwierdzą - to już inna kwestia.
                Spotkają się w sądzie?

                Pozdrawiam
                • Gość: NEMO Re: poważnie IP: 5.3.1R3D* / *.saix.net 06.10.03, 10:39
                  Nie zmienia to jednak faktu. Kazdy z nas jest odpowiedzialny za to co mowi i
                  czyni, nieprawdaz? Tym bardziej dotyczy to postaci tzw "publicznych".
                  Dziwny jest tutaj argument, ze w to co mowil o broni masowego razenia prezydent
                  Bush oraz premier Blair i tak nikt nie wierzyl. Kto wobec tego byl niepowazny w
                  tej wlasnie sprawie? Wobec tego, jaki jest cel takich argumentow? Czym wobec
                  tego roznia sie polityce krajow demokratycznych i praworzadnych od watazkow w
                  roznych odleglych krajach?
                  Mozna pytania mnozyc.


                  Pozdrawiam
                  • Gość: and Re: poważnie IP: 192.9.200.* 06.10.03, 12:08
                    Gość portalu: NEMO napisał(a):

                    > Nie zmienia to jednak faktu. Kazdy z nas jest odpowiedzialny za to co mowi i
                    > czyni, nieprawdaz? Tym bardziej dotyczy to postaci tzw "publicznych".
                    > Dziwny jest tutaj argument, ze w to co mowil o broni masowego razenia
                    prezydent
                    >
                    > Bush oraz premier Blair i tak nikt nie wierzyl. Kto wobec tego byl niepowazny
                    w
                    >
                    > tej wlasnie sprawie? Wobec tego, jaki jest cel takich argumentow? Czym wobec
                    > tego roznia sie polityce krajow demokratycznych i praworzadnych od watazkow w
                    > roznych odleglych krajach?
                    > Mozna pytania mnozyc.

                    Podstawowa różnica to odpowiedzialność. Bush czy Blair mogą skłamać, ale muszą
                    liczyć się a konsekwencjami (jeśli nie prawnymi, to politycznymi) ujawnienia
                    kłamstw.
                    Poza tym trzeba zauważyć, że po 11 IX społeczeństwa zachodnie, a zwłaszcza
                    amerykanskie, bardziej czułe są na zagrożenie bezpieczeństwa publicznego. Przez
                    to politycy mogą jakby więcej, tzn. ich działania w tej sferze łatwiej mogą
                    znaleźć usprawiedliwienie.
                    Problem tkwi też w rodzaju danych, w oparciu o które podejmowane są
                    najważniejsze decyzje. Wiele zależy tu od interpretacji wielkiej liczby
                    przesłanek, informacji często niejawnych bądź trudnych do potwierdzenia,
                    konieczności uwzględnienia oprócz interesu własnego państwa także zachowania
                    sojuszników i przeciwników...
                    Natomiast często politycy państw demokratycznych mogą mieć ambicje i "ego"
                    równie wybujałe, jak dyktatorzy.

                    Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka