Gruzja w NATO

17.09.08, 09:45
Tak, ale bez Saakaszwilego. Każdy, kto zna choć trochę historię
Kaukazu to wie, że władca, który wpędził własny naród w kłopoty
długo nie "pociągnął". Który przegrał bitwę - ginął zamordowany, bo
na jego etat było kilku chętnych. Który wszedł w niekorzystne
sojusze-kończył szybko, a właściwie z nim kończyli.
Minęły wieki, ale mentalność pozostała. Saka wpędził Gruzinów w
niemałą bryndzę. Wbrew dobrym radom i ocenie sytuacji rozpoczął
krótką i bolesną dla Gruzinów wojenkę. Spowodował straty w ludziach
i straty materialne. 100 000 Gruzinów straciło dach nad głową i co
najgorsze - twarz na Kaukazie. Saka poprawił samopoczucie
kagiebszczykom w Moskwie i niektórym forumowiczom - na krótko, bo
ropa w dół:-))
Wracając do tematu. Amerykanie zrozumieli, że postawili na
niewłaściwego konia. Europa zrozumiała, że ten nerwowy Saka mógłby
nas wpędzić w niemałą bryndzę. Czas zatem na oceny i działania. Na
razie wszyscy gadają ze wszystkimi, ale opozycja gruzińska już chce
rozliczeń za tą wojenkę.Saka robi dobrą minę do złej gry, ale jego
obóz się kurczy.
Według mnie - niedługo wygonią go z roboty, będą nowe wybory i nowe
otwarcie. Europie przybędzie więcej gąb do wyżywienia, bo do
Palestyńczyków i Kosowarów przybędą gruzińscy uchodźcy. Armię
gruzińską się wspólnie odbuduje i za .... lat (po Ukraińcach) będą
gotowi do NATO.
Co o tym myślicie?
    • panzerviii Słusznie prawisz 17.09.08, 11:55
      Im szybciej ten narwianiec poleci tym lepiej.
      Mam tylko nadzieję, ze ten wylot będzie sie miescił w gruzinskich
      procedurach prawnych, tj. w ramach przewidzianego prawem
      impeachmentu jak to miało miejsce na Litwie. I ze Rosja wtedy nie
      spróbuje jakiegos swojego rządu zainstalowac, acz to mało
      prawdopodobne, bo gruzinska opozycja jest bardzo antyrosyjska i na
      szmaty typu Poniński, (to I rozbiór), czy Rzewsuki, Barnicki (dupki
      z Targowicy) nie ma tam szans.Byle tylko nie było tam jakiego
      zamieszania i walk, bo wtedy grzebia swoje szanse na awans
      cywilizacyjny i szanse Unii na dywersyfikacje((((

      co do rozwoju gospodarczego, nie bym był pesymistą. Szybko zaczną
      zarabiac na siebie. Akurat polityke gospodarcza to Saka dobra
      prowadził. Budżet od 2003 powiększył się szesciokrotnie!!!!!!!
      wystarczy dac 2-3 mld na pospprzatanie po Ruskich i otworzyć w pełni
      rynek. Ja od 08 sieprnia wypiłem juz 5 butelek kindzamaruli)))))
      znajdź cos rosyjskiego w hipermarkecie w Unii, gruzinskiego
      znajdziesz.

      Armie tez maja mala.

      JEST JESZCZE JEDEN WARUNEK. Muszą zapomnieć o tych dwu prowincjach.
      wyrzec sie ich. Uwazam, ze warto. Za 10-20 lat, kiedy Rosja się
      znowu pogrąży w smucie (oni juz tak mają) to Gruzja sobie te
      prowincje weźmie, zrobi szeroką autonomie, a jakże i osadzi tam pół
      miliona bogatych uchoxców. I ogłosi, ze aktów własności po 1991 nie
      honoruje. Zresztą wiekszosc ziemi i tak sobie oligarchowie z Rosji
      kupili.
      • matrek Okey narwancy. 17.09.08, 12:00
        Wyobrazcie sobie, ze Ąłąsk oglasza secesje i deklaruje niepodleglosc. Dzialania
        ślaska sa prowokowane i wspierane przez Niemcy i Czechy.

        Czego w takiej sytuacji oczekujecie od polskich wladz, polskiego rzadu, polskiej
        Armii?
        • panzerviii nieporównywalne matrek 17.09.08, 13:05
          Slask to jednak Polacy. Pisze to jako pól- Slązak od 6 pokoleń.
          slask to sytuacja porównywalna do UK. Jak Szkocja sie oderwie to
          będzie aksamitny rozdział.

          Tu problem jest inny. W 1991 wyczyszczono etnicznie z inspiracji
          Rosjan te dwie prowincje. Tam juz nie ma Gruzinów, sa sami Osteyncy
          i Abchazi. Tu sytuacje bym porównał do aneksji Pomorza przez Zakon w
          1308 roku. Wielkie skurywsyństwo, wygrane procesy przed Papieżem -
          odpowiednik ONZ i nic bo Zakon miał protektora Cesarza odpowiednika
          Rosji z prawem weta.
          Łokietek w wojnach z Zakonem nie zyskał nic prócz zniszczeń. (to
          wielki władca)w najlepszym przypadku zniszczył tylko tylna straż
          Krzyzaków pod Płowcami ..... w centrum Polski.

          Jego syn Kazimierz wielki zakaceptował stan faktyczny zawarł pokój z
          Krzyzakami - bardzo niesprawiedliwy dla nas, zawarł w sytuacji kiedy
          zarzucano mu tchórzostwo - uciekł na rozkaz ojca spod Płowiec
          i ........zapewnił Polsce awans cywilizacyjny. Za 70 lat armia
          Polska mogła walczyc z Krzyzakami jak rowny z równym, a nawet ich
          zniszczyc. Bez Kazimierza nie byłoby Grunwaldu.

          Gruzini winni zrobic to samo.

          Problemem sa Ostenskie prowokacje inspirowane przez Rosję, ostrzał
          wiosek gruzinskich. Ale tutaj Saka nie musiał koniecznie pozowac na
          Tamerlana zdobywającego Cinwali jak samrkande. Tylko krzyczeć i
          wrzesczeć, ze dzieje mus ie krzywda.

          PS. Jesli Gruzini nie zaczna się bic między soba, a Saka odejdzie w
          sposob pokojowy, to tę wojne wygrali, zachód ich przytuli do
          trampoline do wyjscia z Azji di Europy. Te dwa pipidówy to mała
          cena, i pyrrusowe zwyciestwo Rosji. Jak zaprzepaszcza szanse, to
          beda tylko protektoratem Rosji jak I RP od drugiej pol. XVII wieku.
          • matrek Re: nieporównywalne matrek 17.09.08, 13:20
            panzerviii napisał:

            > Slask to jednak Polacy. Pisze to jako pól- Slązak od 6 pokoleń.
            > slask to sytuacja porównywalna do UK. Jak Szkocja sie oderwie to
            > będzie aksamitny rozdział.




            Sadze ze zrobiles grube naduzycie. Secesja Slaska to to samo co Secesja Szkocji?
            Przeciez Szkocja byla podbita przez Anglików, a Szkoci to zupelnie odrębny
            naród! Slask zas został przez Krolestwo Polskie starcony na kilka wieków na
            skutek zniemczenia Piastów Śląskich i nie ma czegos takiego jak "narodowość
            śłąska", co zyskalo potwierdzenie zarowno w orzeczeniach polskiego Sądu
            Najwyższego, jak równiez sadów europejskich, o ile sie nie myle. Obje sytuacje
            sa nieporownywalne, i pokaz choc jeden powód dla którego polska mialaby sie
            zgodzic na jakakolwiek secesje, nie mowiac juz o "aksamitnej".


            >
            > Tu problem jest inny. W 1991 wyczyszczono etnicznie z inspiracji
            > Rosjan te dwie prowincje. Tam juz nie ma Gruzinów, sa sami Osteyncy
            > i Abchazi. Tu sytuacje bym porównał do aneksji Pomorza przez Zakon w
            > 1308 roku. Wielkie skurywsyństwo, wygrane procesy przed Papieżem -
            > odpowiednik ONZ i nic bo Zakon miał protektora Cesarza odpowiednika
            > Rosji z prawem weta.
            > Łokietek w wojnach z Zakonem nie zyskał nic prócz zniszczeń. (to
            > wielki władca)w najlepszym przypadku zniszczył tylko tylna straż
            > Krzyzaków pod Płowcami ..... w centrum Polski.
            >
            > Jego syn Kazimierz wielki zakaceptował stan faktyczny zawarł pokój z
            > Krzyzakami - bardzo niesprawiedliwy dla nas, zawarł w sytuacji kiedy
            > zarzucano mu tchórzostwo - uciekł na rozkaz ojca spod Płowiec
            > i ........zapewnił Polsce awans cywilizacyjny. Za 70 lat armia
            > Polska mogła walczyc z Krzyzakami jak rowny z równym, a nawet ich
            > zniszczyc. Bez Kazimierza nie byłoby Grunwaldu.
            >
            > Gruzini winni zrobic to samo.
            >
            > Problemem sa Ostenskie prowokacje inspirowane przez Rosję, ostrzał
            > wiosek gruzinskich. Ale tutaj Saka nie musiał koniecznie pozowac na
            > Tamerlana zdobywającego Cinwali jak samrkande. Tylko krzyczeć i
            > wrzesczeć, ze dzieje mus ie krzywda.
            >
            > PS. Jesli Gruzini nie zaczna się bic między soba, a Saka odejdzie w
            > sposob pokojowy, to tę wojne wygrali, zachód ich przytuli do
            > trampoline do wyjscia z Azji di Europy. Te dwa pipidówy to mała
            > cena, i pyrrusowe zwyciestwo Rosji. Jak zaprzepaszcza szanse, to
            > beda tylko protektoratem Rosji jak I RP od drugiej pol. XVII wieku.



            Juz dawno pisalem, ze Gruzini powinni podrzucic Rosji te 100 tys - jak ktos tu
            pisal - gęb do wyrzywienia. Nic Gruzji po tych ziemiach, zwlaszcza ze - o ile mi
            wiadomo - nie ma tam zadnych bogatych złóz naturalnych, a sam region przypomina
            3 swiat. Pozbycie sie zas tego ropiejacego wrzodu, ulatwiloby gruzji droge do
            NATO i UE. Ale ja nie jestem Gruzinem. Tymczasem Sakaszwili wygral wybory, do
            ktorych szedl pod haslami integralnosci terytorialnej Gruzji. ZNaczy to tyle, ze
            Gruzini tego wlasnie od niego oczekuja (badz przynajmniej do niedawna oczekiwali).
            • panzerviii Re: nieporównywalne matrek 17.09.08, 16:08
              i miejmy nadzieje, ze Gruzini przestali oczekiwac przyłaczania tych
              dwu ropiejących wrzodów. Bo nikt nie tylko w Berlinie i Paryżu, ale
              równiez w warszawie i Waszyngtonie za Suchumi i cinwali umierac nie
              będzie. Za rurociag BTC i Tibilisi to co innego.

              co do Slaska, oczysicie nie ma czegos takiego jak narodowosc Slaska,
              a i nikt tam secesji nie chce nawet jesli synowi da na imie Kristian
              albo nawet Alojz, czy Edwin, albo Edmund albo Egon albo jak po
              polsku odmienia tylko przez 4 przypadki jak moje kuzynki i kuzyn z 1
              lini, bo tak jest w niemieckim.

              Ale to nie ten przypadek, to tak jakby pójśc na Wilno raz jeszcze.

              Ale to temat zastepczy.

              Jedyne co Sake usprawiedliwia to Ruskie prowokacje. były czy nie i
              jakie? Czy szykowała sie inwazja na resztki Abchazji i Osetti albo
              Gruzję własciwą, czy nie.

              Hitler zrobił wyprzedzające uderzenie na Rosję i za to go
              rozgrzeszam (nie dotyczy to jednak sposobu prowadzenia wojny). Ale
              czy Saka miał takie same usprawiedliwone powody aby uderzac z
              wyprzedzeniem. Nie wygląda na to.
              • browiec1 Re: nieporównywalne matrek 17.09.08, 17:13
                Jesli okaza sie prawdziwe te ujawnione wczoraj nagrania rozmow
                miedzy osetynskimi pogranicznikami(o tym ze wkraczaja Rosjanie - 7
                sierpnia) no to mial jak najbardziej.
                • billy.the.kid Re: nieporównywalne matrek 17.09.08, 20:45
                  znó mnie chłopaki rozśmieszacie. ue i nato nie są tak kretyńskimi organizacjami
                  ja przywódcy wolski żeby sobie brac na główke taki kłopot jak niestbilna,bidna
                  wewnętrznie skłócona gruzja, i to tylko wtym celu żeby zrobic na złośc ruskim.
                  ue podchodi do sprawy rzeczowo i raczej z ruskim rozmawia a nie wywija
                  drewnianą szabelką. na dzisiaj bardzo daleko i do ue i nato jest o wiele le[piej
                  rozwinietej ukrainie a co dopiero gruzji.
                  a wy se tak śmiesznie marzycie.
                  • matrek Re: nieporównywalne matrek 17.09.08, 20:47
                    billy.the.kid napisał:

                    > znó mnie chłopaki rozśmieszacie. ue i nato nie są tak kretyńskimi organizacjami
                    > ja przywódcy wolski żeby sobie brac na główke taki kłopot jak niestbilna,bidna
                    > wewnętrznie skłócona gruzja, i to tylko wtym celu żeby zrobic na złośc ruskim.
                    > ue podchodi do sprawy rzeczowo i raczej z ruskim rozmawia a nie wywija
                    > drewnianą szabelką. na dzisiaj bardzo daleko i do ue i nato jest o wiele le[pie
                    > j
                    > rozwinietej ukrainie a co dopiero gruzji.
                    > a wy se tak śmiesznie marzycie.


                    Billy, jeszcze nie tak dawno twierdziles, ze zadnej amerykanskiej bazy
                    rakietowej w Poslce nie bedzie.
                    • billy.the.kid Re: nieporównywalne matrek 17.09.08, 21:52
                      a jest jakaś??
                      • j-k de jure juz jest. :) 17.09.08, 22:00
                        umowa podpisana.
                        de facto tez bedzie.

                        jakis maly zakladzik ? :)
                        • billy.the.kid Re: de jure juz jest. :) 17.09.08, 22:04
                          złotówki przeciw orzechom.
                        • adam_al Re: de jure juz jest. :) 17.09.08, 22:05
                          Dejure, defacto oby tylko nie było defcon
                          • matrek Re: de jure juz jest. :) 17.09.08, 22:42
                            adam_al napisał:

                            > Dejure, defacto oby tylko nie było defcon

                            Defcon dotyczy tylko jednostek formalnie uznanych za strategiczne sily jadrowe,
                            i nie jest najwyzszym stopniem gotowosci bojowej.
                            • billy.the.kid Re: de jure juz jest. :) 17.09.08, 22:46
                              de jure-umowa podpisana- ruski w pupę ukłuty-kurdupel zadowolony- i jest pełnia
                              szczęścia. żadna baza już nie jest potrzebna.
                              • matrek Re: de jure juz jest. :) 18.09.08, 01:44
                                billy.the.kid napisał:

                                > de jure-umowa podpisana- ruski w pupę ukłuty-kurdupel zadowolony- i jest pełnia
                                > szczęścia. żadna baza już nie jest potrzebna.




                                Nic na to nie poradzimy, ze ruski czuje sie w pupe ukluty, nawet z powodu
                                przypalenia zupy przez babcie.
                            • adam_al Re: de jure juz jest. :) 18.09.08, 10:33
                              > Defcon dotyczy tylko jednostek formalnie uznanych za strategiczne
                              > sily jadrowe,
                              > i nie jest najwyzszym stopniem gotowosci bojowej.

                              kurcze a zastanawiałem się jeszcze nad "defloracją" ;-)

                              Oj wydaje mi się, że stopień gotowości operacyjnej może przełożyć na
                              różne rodzaje sił zbrojnych np. nawet na piechotę morską (choć
                              oczywiście najszybciej dociera do wspomnianych strategicznych sił
                              jądrowych, ale i sił typu AIR DEFENCE). Zmieniany był np. po 11
                              września. Najwyższy Defocon1 ogłasza się jeżeli konflikt wojenny
                              jest niunikniony. Pośrednie stany wskazują na różne stopnie
                              przygotowania do działań zbrojnych sił USA. Myślę, że siły obrony
                              przeciwrakietowej jak najbardziej będą/są nim objęte.
                              • matrek Re: de jure juz jest. :) 18.09.08, 10:52
                                adam_al napisał:

                                > > Defcon dotyczy tylko jednostek formalnie uznanych za strategiczne
                                > > sily jadrowe,
                                > > i nie jest najwyzszym stopniem gotowosci bojowej.
                                >
                                > kurcze a zastanawiałem się jeszcze nad "defloracją" ;-)
                                >
                                > Oj wydaje mi się, że stopień gotowości operacyjnej może przełożyć na
                                > różne rodzaje sił zbrojnych np. nawet na piechotę morską (choć
                                > oczywiście najszybciej dociera do wspomnianych strategicznych sił
                                > jądrowych, ale i sił typu AIR DEFENCE). Zmieniany był np. po 11
                                > września. Najwyższy Defocon1 ogłasza się jeżeli konflikt wojenny
                                > jest niunikniony. Pośrednie stany wskazują na różne stopnie
                                > przygotowania do działań zbrojnych sił USA. Myślę, że siły obrony
                                > przeciwrakietowej jak najbardziej będą/są nim objęte.


                                Defon dotyczy strategicznychsil jadrowych i tych jednostek posiadajacych bron
                                jadrowa, ktore nie sa jednostkami strategicznymi, o ile w znajda sie w
                                odleglosci od przeciwnika pozwalajacej im na wykonanie ataku jadrowego, lub tez
                                same moga sie stac przedmiotem takiego ataku.

                                Najwyzszym stopniem gotowosci strategicznych sil jadrowych jest Snopcount, ktory
                                formalnie jest czescia Defcon 1, ale ogalszanym przez prezydenta specjalnie,
                                oznaczajacym juz odciecie glownych osrodkow dowodzenia i kontroli od swiata i
                                "puszczenie pary w tloki". Choc nie oznacza jeszcze rozkazu odpalenia
                                • billy.the.kid Re: de jure juz jest. :) 18.09.08, 14:46
                                  matruś-ruski może się i czuje- ważniejsze że oba nasze mundrole zapracoweali se
                                  na punkty u elektoratu - łojezuniu -jak tez uny dbajom o bezpieczeństwo wolski.
                                  ta tarcza wolskie obroni od wszego złego.
                                  • browiec1 Re: de jure juz jest. :) 18.09.08, 15:17
                                    Jak na razie to Ruscy dalek sobie w ch..a leca.
                                    wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5708292,OBWE_zawiesza_rozmowy_o_wyslaniu_obserwatorow_do_Gruzji.html
                                    Troszke pocieszajacym faktem moze byc ze gielda rosyjska juz 3 dzien
                                    zamknieta,rosyjskie giganty laca na morde a bank centralny pompuje
                                    kolejne 500 mld rubli zeby ratowac tegoz rubla. Niby truja ze sa
                                    bezpieczni bo maja duze rezerwy,ale jak jest naprawde tego nikt nie
                                    wie i wcale tak rozowo moze nie byc. Tak saytuacja wydeje mi sie
                                    bardzo mila bo nie dotyka zwyklych Rosjan(bo nie inwestuja na
                                    gieldzie) ktorzy nic nie traca,a po dupach dostaja molochy
                                    (szczegolnie surowcowe) zwiazane z Kremlem, ktorych akcje leca po
                                    kilkanascie-kilkadziesiat procent:)
                                    • panzerviii Re: de jure juz jest. :) 18.09.08, 15:24
                                      jak rubel tapnie i będzie krach jak w 1998 to w Rosji beda zamieszki.

                                      Wazne jest dla mnie, aby Rosjanie się wycofali z Gruzji własciwej.
                                      Te dwa wrzody sa i tak dla Gruzji stracone.
                                    • billy.the.kid Re: de jure juz jest. :) 18.09.08, 15:26
                                      piwuśko-tak jakoś śmiesznie na całym świecie, na białym, na pięknym giełdy
                                      poleciały na zbitą mordę.a już w wolsce to chiba z powodu udziału kurdupla w wojnie.
                                      a ty sie martwisz o ruską giełdę-to chiba tak z przyjazni do ruskich.
                                      • browiec1 Re: de jure juz jest. :) 18.09.08, 16:05
                                        Owszem,leca ale to moskioewska jest 3 dzien zamknieta,bo Pucio nie
                                        przekonal inwestorow do wikszego optymizmu.I kto powiedzial ze sie
                                        martwie? A nasza jeszcze trzyma sie nie najgorzej. Co do
                                        moskiewskiej gieldy,to od wojny z Gruzja stracila 400 mld dol, a
                                        wszystkie spolki na niej notowane warte sa obecnie cos kolo 647
                                        mld:)
                                        • billy.the.kid Re: de jure juz jest. :) 18.09.08, 16:43
                                          to siem znaczy ze nagle mniej ropy z odwiertów wypłynie, rury przesyłowe się
                                          skróciły, albo cós takiego?
                                          wolska giełda-tak jakoś smiesznie nie ma żdnego wpływu na życie 99% ludków
                                          żyjących od bugu do odry.jakoś nie zawuważyłem żeby w momencie gdy ta w-wska
                                          giełda górowała-u mnie czy u somsiadów było cóś lepiej.
                                          złotóweczka w ciągu miesiąca straciła cóś tak jakoś 15%.
                                          byłą bardzo wysoko, i ropka taniała- a benzynka w stacjach jakoś tak nie chciała
                                          taniec a nawet zdziebko drożała. więc zachwycanie się tym że u ruskich "leci w
                                          dół" ruskim wisi.
                                          • browiec1 Re: de jure juz jest. :) 18.09.08, 17:18
                                            Nie do konca zrozumialem Twoj tok myslenia. Ale tak ogolnie to
                                            chodzi o to ze firmy rosyjskie ponosza ogromne straty przez spadek
                                            wartosci ich akcji,a takze wlasnie przez taniejaca rope.I jakos po
                                            reakcjach najwyzszych rosyjskichj wladz nie widze zeby im to
                                            wisialo. Jak chodzi o nasza gielde,to wiadomo ze ma znaczenie
                                            odpowiednie do swojej wielkosci,nic odkrywczego. Zas jak chodzi o
                                            benzyne to raczej oczywiste ze nie stanieje ona w tym samym dniu
                                            kiedy spada cena ropy,bo zostala wyprodukowana z tej np. z
                                            sierpnia,kiedy ropa byla droga.I za ta "droga" rope placil wtedy
                                            odbiorca,tak ze ceny musza byc utrzymane bo inaczej np. rafineria by
                                            poniosla duze straty.Jesli benzyna bedzie tania dluzej,to za
                                            wyprodukowana z tej "taniej" ropy benzyne pewnie bedzie mozna
                                            zaplacic mniej.
                                            • billy.the.kid Re: de jure juz jest. :) 18.09.08, 17:38
                                              no patrz- dokłądnie tak samo tłumaczyli te gamonie z orlenów,bp-ów i innych
                                              bałaganów.spadek cen o ok.1/3 dziś powinien odzwierciedlić się na stacjach-a tu
                                              du..a.jeszcze jak mi napiszesz ze cena surowca jest jedną z wielu w cenie detal.
                                              to już zupełnie się obśmieję.
                                              firmy ruskie nie ponoszą żADNYCH STRAT.TAK jakoś śmiesnie- nic im nie ubywa. w
                                              rzyc/pupę/ obrywają spekulanci zarabiający na działaniach okołofirmowych.
                                              na taniejącej ropie obrywa kilkadziesiąt państw na świecie-zartabiało się sporo
                                              ponad plan-teraz się urwało. i nie ma problemu. a wy tu się zachwycacie że
                                              RUSKIE W TYłEK DOSTALI.

                                              miałem kiedyś nowiutki telewizor/w ub.r.kupiłem go za 1500pln/.
                                              tera patrzę w sklepie-ten sam telewizor-900 zeta. łojezuniu-ile ja straciłem
                                              majątku. a ndal mam ten sam telewizor. i co, ubyło mi?
                                              • browiec1 Re: de jure juz jest. :) 18.09.08, 18:22
                                                No jakby ni patrzec 600 zl w kazdym razie nie zaoszczedziles. A
                                                jesli ni jest dla Ciebie oczywsite ze jesli firma traci na giledzie
                                                to rozniez spada jej wartosc to niestety nic na to nie poradze. Co
                                                do Twojej teorii na temat benzyny to tez widze jakas dziwno ekonomie
                                                wprowadzasz. Wiec moze wyjasnisz mi jakim cudem te ceny mialyby
                                                spasc jeszcze dzis,prze sprzedaniem zapasow zrobionych z drogiej
                                                ropy? Dla lekkiego rozjasnienia Ci sytuacji - moze pamietasz ze jak
                                                ropa szla w gore w zawrotnym tempie jakos ceny na stacjach ne
                                                szybowaly rozno z nia bo byly stare zapasy. Podobne z fajkami -
                                                podnosza akcyze ale klient nie placi wiecej do czasu az z magazynow
                                                nie znikna papierosy oblozone stara akcyza.
                                                • billy.the.kid Re: de jure juz jest. :) 18.09.08, 18:49
                                                  widzisz benz.trudno było złodziejom podnosic ceny gdy dólaraek z dnia na dzień
                                                  jechał w dół/gdzieś na pocz.sierpnia chyba 2.04pln/.
                                                  a ze spadek cen ropy na świecie da mniej dywidendy-to już problem posiadaczy
                                                  akcji- no i ucieczka od tych akcji.cóś tam w america pństwo musiało wykupic za
                                                  chyba 80mld.papierów jakąś firme ubezp.-i co? swiat sie nie zawalił.że
                                                  amerykańscy inwestorzy/spekulanci/ mają w plecy na ichniej giełdzie? też świat
                                                  się nie zawalił. śmieszne tłumaczenie że na amerykańskiej to normalne wachnięcia
                                                  a u ruskich -tragedia.
                                                  dajcie se chłopaki z tą radością spokój.ruskie se poradzą.

                                                  a jak ten telewizorek na rynku jakims trafem pójdzie w góre do 2,5 to co? będe
                                                  bogatszy o tauzena? ni chu chu. dalej bedę miał ten sam telewizor.
                                                  • hitlerowiec_molotow Re: de jure juz jest. :) 18.09.08, 19:26
                                                    billy.the.kid napisał:

                                                    > widzisz benz.trudno było złodziejom podnosic ceny gdy dólaraek z dnia na dzień
                                                    > jechał w dół/gdzieś na pocz.sierpnia chyba 2.04pln/.
                                                    > a ze spadek cen ropy na świecie da mniej dywidendy-to już problem posiadaczy
                                                    > akcji- no i ucieczka od tych akcji.cóś tam w america pństwo musiało wykupic za
                                                    > chyba 80mld.papierów jakąś firme ubezp.-i co? swiat sie nie zawalił.że
                                                    > amerykańscy inwestorzy/spekulanci/ mają w plecy na ichniej giełdzie? też świat



                                                    Najwyrazniej nie rozumiesz co to sa akcje spolki. To nie jest jakis sobie
                                                    papierek. To dowod wlasnosci przedsiebiorstwa o okreslonej wartosci, a
                                                    jednoczesnie zapisane w bilansie spolki po stronie pasywów zobowiazania. Jesli
                                                    wartosc akcji spolki, a wiec pasywow - taka teoretyczna sytuacja - spadna do
                                                    zera, to jako ze w bilansie aktywa musza zgadzac sie z pasywami aktywa spadna
                                                    rowniez do zera., co oznacza "bankructwo" - koniec istyenia firmy. Jesli wiec
                                                    wartosc akcji gazpromu spadla o iles miliardow dolarow, to o tyle samo spadly
                                                    aktywa. I to jest najwiekszy problem. Zamkniecie gieldy moskiewskiej, mialo na
                                                    celu zablokowanie spadku kursow akcji, a przez to zapowiezenie mozliwej fali
                                                    bankructw.


                                                    > się nie zawalił. śmieszne tłumaczenie że na amerykańskiej to normalne wachnięci
                                                    > a
                                                    > a u ruskich -tragedia.


                                                    Wlasnie dlatetgo FED wpompowal w AIG 80 mld, zeby dac jej dodatkowe aktywa, po
                                                    ich stracie na skutek spadku cen akcji.




                                                    A Ty bredzisz czlowieku o spekulantach...
                                                  • billy.the.kid Re: de jure juz jest. :) 18.09.08, 20:23
                                                    łoj,człowieczku-tłumaczysz mi tak mniej więcej jak "analitycy" i "ekonomisci".
                                                    ekonomista,mało tego-powiem wiecej- ANALITYK- to taki człenio który jutro powie
                                                    ci dlaczego niesprawdziły się jego prze[powiednie na dzisiaj -wygłoszone wczoraj.

                                                    z tych rzeczy które wypiosujesz znaczy ze TO TY NIE WIESZ.gdzieś coś
                                                    przeczytałeś z podręcznika ale to niewiele.
                                                    koniec istnienia firmy np.gzprom w przypadku rosji nie onacza zaprzestania
                                                    wydobycia i spp[rzedaży GAZU I ROPY.będzie to robic inna firma a wpływy ze
                                                    sprzedży/mniejsze lub większe/ w zalezności od cen swiatowych nadal wpływac będą
                                                    do skarbu pństwa rosja.a to dla was chłopaki raczej powód do smutku.
                                                  • browiec1 Re: de jure juz jest. :) 18.09.08, 22:43
                                                    Oj Billy,Ty to wiedze dalej odporny na wiedze jestes,i sam wszystko
                                                    wiesz najlepiej. Ekonomista na ekonomii sie nie zna wedlug
                                                    Ciebie,analityk na analizach,prawnik na prawie, strateg na
                                                    planowaniu strategii,za to Ty wiesz to wszystko.Nawet lepiej wiesz
                                                    ze Rosja nie ma sie czego bac od samych Rosjan i ich wladz,ktore jak
                                                    pisalem wczesniej cos szczesliwe nien sa,i wszystkie te dzialania
                                                    nie byly podejmowane dlatego,ze Putin uwaza ze wszystko jest ok.
                                                    Sami rosyjscy maklerzy mowili ze na gieldzie moskiewskiej jest
                                                    kryzys,podczas gdy na innych sa jak narazie jedynie jego objawy.
                                                  • browiec1 Re: de jure juz jest. :) 19.09.08, 17:31
                                                    biznes.onet.pl/0,1828452,wiadomosci.html
                                                    Masz tu Billy ta swoja benzyne:)
                                        • marek_boa Re: de jure juz jest. :) 21.09.08, 09:18
                                          Browiec jednak "Pucio" przekonał w Soczi inwestorów bo w ostatnich dniach
                                          najwyższego zwyżki kursów notowane są właśnie w Moskwie!
                                          -Pozdrawiam!
                                          • browiec1 Re: de jure juz jest. :) 21.09.08, 14:42
                                            Ja pislaem ze wczesniej nie przekonal,a nie teraz. I nie ma sie co
                                            dziwic ze sie gielda odbila,to naturalne zjawisko,nie wiem co Ciebie
                                            lub Billego tak dziwi.
                                          • matrek Re: de jure juz jest. :) 21.09.08, 16:06
                                            marek_boa napisał:

                                            > Browiec jednak "Pucio" przekonał w Soczi inwestorów bo w ostatnich dniach
                                            > najwyższego zwyżki kursów notowane są właśnie w Moskwie!
                                            > -Pozdrawiam!

                                            Przeluz ten wzrost, na stosunek wpompowanego przez Rosje panstwowego kapitalu w
                                            gielde, do kapitalizacji tych gield, i porownaj ze stosunkiem kapitalu
                                            panstwowanego wpompowanego w gieldy nowojorskie, do ich kapitalizacji. Wyjdzie
                                            ci, ze wzrost na gieldach moskiewskich, byl ulamkiem wzrostu na gieldach
                                            nowojorskich.
                                    • marek_boa Re: de jure juz jest. :) 21.09.08, 09:16
                                      Giełda Browiec była zamknięta dwa dni a straty oszacowane przez bank centralny
                                      Rosji to 4 mld zielonych! Od przedwczoraj zwyżki na Rosyjskiej giełdzie (wedle
                                      wczorajszych doniesień) przekraczają już ponad 20 procent! Te 4 mld papierów
                                      nawet PROCENTÓW rezerw nie narusza! Wczorajsza wypowiedź ministerstwa finansów
                                      dotyczy rezerw ,które Rosja posiada w trzech opcjach :
                                      - dolarowe - w obligacjach skarbowych USA
                                      - w Euro - (niestety nie wiem w czym)
                                      - w złocie - nienaruszalna rezerwa około 15 mld !
                                      -Pozdrawiam!
                                      • browiec1 Re: de jure juz jest. :) 21.09.08, 14:44
                                        No to dziwne,bo przedstawiciele tejze gieldy mowili ze 3,widac
                                        Rosjanie klamia. I ja nigdzie nie pisalem o stratach w czasie
                                        zamkniecia gieldy,tylko ze przy wartosci notowanych spolek 670 mld,
                                        od rozpoczecia wjny w Gruzji gielda stracila 400 mld dolarow.
                                        Ichcialbym przypomniec ze sytuacje ratowal zarowno rzad
                                        amerykanski,dzieki ktoremu gieldy sie ruszyly,jak i rzad
                                        rosyjski,ktory wpompowal w miejscowa gielde 500 mld rubli.
                                        • marek_boa Re: de jure juz jest. :) 21.09.08, 18:27
                                          Browiec Zastanów się co Piszesz! Wedle Ciebie Rosja wpompowała w giełdę na
                                          ,której straciła 4 mld papierów CAŁOŚĆ swoich rezerw strategicznych???! Nie
                                          wydaje się Ciebie ,że przy stracie 4 mld nie trzeba wpompowywać 500 set???!
                                          -Pozdrawiam!
                                          • browiec1 Re: de jure juz jest. :) 21.09.08, 22:49
                                            marus,jakbys laskaw byl jeszcze dokladnie czytac co ja pisze byloby
                                            niezle. Ja pislaem o rublach a nie dolarach. A wpompowane byly zeby
                                            ratowac rynejk i stabilnosc rubla wlasnie.
                                          • mac_card Re: de jure juz jest. :) 22.09.08, 20:32
                                            Boa. To chodziło o 500 miliardów rubli, a nie dolarów. I informacja pochodzi z
                                            oficjalnych serwisów finansowych.
                                      • matrek Re: de jure juz jest. :) 21.09.08, 16:08
                                        marek_boa napisał:

                                        > Giełda Browiec była zamknięta dwa dni a straty oszacowane przez bank centralny
                                        > Rosji to 4 mld zielonych! Od przedwczoraj zwyżki na Rosyjskiej giełdzie (wedle
                                        > wczorajszych doniesień) przekraczają już ponad 20 procent! Te 4 mld papierów
                                        > nawet PROCENTÓW rezerw nie narusza! Wczorajsza wypowiedź ministerstwa finansów
                                        > dotyczy rezerw ,które Rosja posiada w trzech opcjach :
                                        > - dolarowe - w obligacjach skarbowych USA
                                        > - w Euro - (niestety nie wiem w czym)
                                        > - w złocie - nienaruszalna rezerwa około 15 mld !
                                        > -Pozdrawiam!

                                        Mowa o ogolnych stratach na gieldzie, a nie o bezposrednich stratach panstwa na
                                        tej gieldzie.
              • odyn06 Re: nieporównywalne matrek 19.09.08, 09:35
                Najbardziej wkurza mnie to, że ten Saka-narwaniec zrealizował
                dokładnie rosyjski zamysł w stosynku do tych, jak to ładnie
                określiłes - ropiejących powiatów. To również porażka topornej
                polityi Busha w tym regionie. Wystawiając Saka na stanowisko trzeba
                było stworzyć mechanizmy kontroli, coby gnoju nie narobił. I co?
                Dzisiaj Condolessa opowiada pierdoły, ale mleko się wylało.
                Europa też jest trochę winna, bo trzeba było wcześniej zorganizowac
                prawdziwych "mirotworców", a nie ten moskiewski pic. To mi troche
                przypomina zołnierzy USA pod flagą ONZ w Korei anno 1950.
                Rosyjscy mirotworcy w Osetii to lis odgrywający rolę arbitra w
                kurniku. I biurokraci z Brukseli na to pozwolili.
                • mac_card Re: nieporównywalne matrek 19.09.08, 09:54
                  odyn06 napisał:

                  To mi troche
                  > przypomina zołnierzy USA pod flagą ONZ w Korei anno 1950.

                  Ale tylko trochę. Bo amerykańscy peacemakerzy pod flagą ONZ pojawili się w Korei
                  dopiero PO ataku Północy. Nie siedzieli tam wcześniej i nie rozdawali paszportów
                  amerykańskich.

                  > Rosyjscy mirotworcy w Osetii to lis odgrywający rolę arbitra w
                  > kurniku. I biurokraci z Brukseli na to pozwolili.

                  Dobre porównanie :)
                • kluha666 Re: nieporównywalne matrek 19.09.08, 14:14
                  pani Condolessie w czasie krytykowania Rosji przypadkiem sie wymknelo ze 'Gruzja zaatakowala pierwsza' ktore to zdanie polskie media skrzetnie pominely bo jeszcze zasialoby cien myslenia w Polskich glowach i ktos by chcial sprawdzic w zagranicznej prasie co dokladnie powiedziano...
                  • billy.the.kid Re: nieporównywalne matrek 19.09.08, 20:25
                    najwyrazniej działania rosji krytykowane prez condi były KORZYSTNE DLA
                    RUSKICH.no miło byłoby gdyby ruskie robili coś tam po myśli busiów- a tu taki
                    rympał.
                    polacy- w przeciwieństwie do wolaków wiedzą ło cóż siem tam rozchodzi.
                    • billy.the.kid Re: nieporównywalne matrek 19.09.08, 22:06
                      a tu dzisiaj smutna,wręcz żałobna informacja- giełda u ruskich +30%.
                      no po prostu rozpacz.
                      • axx611 Re: nieporównywalne matrek 19.09.08, 22:20
                        Nie tylko rozpacz ale tragedia.
                        Bo to juz nie jest Rosja Jelcyna. To nowa Rosja ktorej reprezentanci
                        szybko nauczyli sie tych trickow ze stakami i potrafia robic to
                        samo. A chodzi o pieniadze i trzeba sie niestety podzielic z Rosja a
                        tak malo brakowalo aby to co najpiekniejsze juz nigdy nie
                        wrocilo.Dlaczego juz skonczyles bialy misiu.
                      • browiec1 Re: nieporównywalne matrek 19.09.08, 22:36
                        No Amerykanie wpompowali tyle kasy na wykupienie dlugow to trudno
                        zeby nie skoczyla.Rzad rosyjski tez ne po to 500 czy wiecej
                        miliardow rubli wladowal w gielde i zamkna ja na 3 dni zeby dalej na
                        ryj leciala.Bo gdyby bylo inaczej to mieliby pozamiatane.
                        • billy.the.kid Re: nieporównywalne matrek 19.09.08, 22:54
                          piwusko-rozumiem że jest ci smutno. radzą se jak potrafią. a że im sie udało i
                          dziś 30% w góre-tym bardziej smutno.
                          ale pogódz się z tym-trudno-może przyjdą lepsze czasy i ruskie znów zdołują.
                          • browiec1 Re: nieporównywalne matrek 20.09.08, 00:11
                            Smutno? To bylo oczywiste ze po spadkach akcje musza sie odbic od
                            dna.Ale oczywiscie jest to jasne dla ludzi ktorzy nie pisza ze jesli
                            ropa leci na pysk to w tym samym dniu benzyna tez musi staniec. Tak
                            czy inaczej nie zmienia to faktu ze z gieldy moskiewskiej odplynelo
                            400 mld od momentu wojny z Gruzja i ze byla ona 3 dni zamknieta.
                            • billy.the.kid Re: nieporównywalne matrek 20.09.08, 08:54
                              jak i dla człenia chtóremu widzi się że jeśli ropka tanieje dziś-benzynka za
                              jakieś 1,5 roczku.rozkoszne było w tym również to e wszystkie te firemki
                              naftowe-jak jedna miały te zapasy dokłdnie takie same. i orleny i bp i jkieś
                              neste czy jakoś tak dokładnie tego samego dnia wyczerpały te droższe zapasy, i
                              tegoż samego dnia wacha staniała u nich o te same kilka groszy.
                              browarku- nie wstydz się łez.nie ty jeden rozpaczasz.
                              • marek_boa Re: nieporównywalne matrek 20.09.08, 11:20
                                Podsumowaniem tego wątku może być ostatnia wypowiedź sekretarza generalnego
                                NATO z wczorajszego dnia! Gruzja i Ukraina w NATO NAJWCZEŚNIEJ za 10 lat!
                                -Pozdrawiam!
                              • browiec1 Re: nieporównywalne matrek 20.09.08, 15:17
                                Szczerze mowiac to moglbys jakos bardziej po polsku pisac bo ciezko
                                to zrozumiec.Nigdzie ne pisale ze trzeba czekac 1,5 roku,ale
                                przecietnie pare tygodni. I juz Ci pisalem ze nie rozpaczam,bo
                                gdybym pisal ze po duzych spadkach w Moskwie Rosja zbankrutuje to
                                musialbym wczesniej uczeszczac na te same kursy ekonommi co Ty.
                                • billy.the.kid Re: nieporównywalne matrek 20.09.08, 15:24
                                  no rozumiem że ciężko ci zrozumiec. masz jeden ustalony sposób czytania-
                                  co busiowe-cacy, co ruskie-be.takie to i te twoje kursa ekonomii.
                                  • browiec1 Re: nieporównywalne matrek 20.09.08, 15:42
                                    Nie o to chodzi,piszesz po prosty niegramatycznie i sie to zle
                                    czyta.O to chodzi. A za ekeonmie to ty sie juz lepiej nie bierz,oki?
                                    • billy.the.kid Re: nieporównywalne matrek 20.09.08, 15:58
                                      piwuśko-=za ekonomię to ty się lepiej nie bierz.ok?
                                      • browiec1 Re: nieporównywalne matrek 20.09.08, 18:58
                                        No jak narazie to ja wykazalem na przykladach to co mowilem i
                                        pokazalem ze mam racje. Twoje natomiast posty jak zwyle ograniczaja
                                        sie do tzw. pieprzenia o niczym.Jak we wszytskich innych watkach.
                                        • axx611 Re: nieporównywalne matrek 20.09.08, 20:27
                                          Dodatkowo Bush wystapil do Kongresu o $ 700 mld na ratowanie systemu.
                                          Interwencja panstwa zatem czysty socjalizm rodem z Anglii a
                                          sprawdzony w Rosji i obecnie zaserwowany w USA. Tak trzymac i nie
                                          popuszczac. Budzet na obrone takze jest znacznie wiekszy bo wynosi
                                          okolo 1 tryliona $ a nie 650 mld $. Na sam Afganistan przewidziano
                                          poza budzetem 200 mld $ i istnieje rowniez szerg innych pozycji.
    • jorl Re: Gruzja w NATO 20.09.08, 21:06
      odyn06 napisał:

      > Tak, ale bez Saakaszwilego. Każdy, kto zna choć trochę historię
      > Kaukazu to wie, że władca, który wpędził własny naród w kłopoty
      > długo nie "pociągnął". Który przegrał bitwę - ginął zamordowany, bo
      > na jego etat było kilku chętnych.

      Saaka nie ma nic wspolnego z bylymi wladcami na Kaukazie. Jest z namaszczenia
      USA, on i jego dwor sa na zoldzie USA (maja pensje z USA, bezposrednio) i jest
      do tego po obywatelstwie NordAmerikan.
      I jego losy nie leza w rekach ludzi w Gruzji. A w amerykanskich. No i rosyjskich
      musze Ciebie zmartwic.

      >Który wszedł w niekorzystne
      > sojusze-kończył szybko, a właściwie z nim kończyli.
      > Minęły wieki, ale mentalność pozostała. Saka wpędził Gruzinów w
      > niemałą bryndzę. Wbrew dobrym radom i ocenie sytuacji rozpoczął
      > krótką i bolesną dla Gruzinów wojenkę.

      Acha, odyn WBREW dobrych rad?? Klamiesz. Wlasnie mial rady NAPEWNO z Polski
      sprobowac Blizkrieg. I tez z USA.
      Juz pisalem, wlasnie tego slawetnego piatku jechalem do Polski i slyszalem w
      radiu wypowiedz Twojego odyn wspolplemienca jakiegos dr. z Instytu Nauk
      Wschodnich ze najwazniejsze dla Saaka szybko zajac Osecje i wtedy politycznie
      sie Rosjan przytrzyma.
      I jestem przekonany ze takie rady dawal mu staly gosc w Tbilisi Twoj odyn
      glownodowodzacy czyli L.Kaczynski.
      A Amis? Coz oni mieli dwa cele. Jak by sie Saaka udalo b. dobrze. Jak nie, dla
      MacCaina w wyborach bedzie lepiej. A wiec dla Amis win-win. I tez Saaka mial
      taka rade od USA.
      Wiec nie wykrecaj sie.
      No i zauwaz jak to USA swoich przyjaciol wykorzystuje.


      Spowodował straty w ludziach
      > i straty materialne. 100 000 Gruzinów straciło dach nad głową i co
      > najgorsze - twarz na Kaukazie. Saka poprawił samopoczucie
      > kagiebszczykom w Moskwie i niektórym forumowiczom - na krótko, bo
      > ropa w dół:-))

      Rozumiem ropa w dol Ruskom gorzej czyli mniej pieniedzy. Zapominasz ze wstretne
      Ruskie sprzedaja i duzo gazu. A ceny gazu sa zwiazane z cenami za rope ale z
      opoznienie 1/2roku. Czyli, rozumiem Ruskie mieli najwieksze $$$ jak byla ropa po
      >140$. Przed paru miesiacami. Ale wtedy gaz odpowiadal ropie za 70$(??) I teraz
      ropa tanieje ale gaz DROZEJE. W sumie mysle ze maja ciagle wiecej.
      Zreszta tanienie ropy jest spowodowane recesja czyli mniejszym zuzyciem w
      krajach Zachodu. No to fajne, recesja mozna ceny ropy zwalczac. Jak jeszcze za
      wysokie zafundowac sobie wieksza recesje. I taka spirala mozna zejsc na Zero PKB
      na Zachodzie przy Zero$/barylke.
      Cos jak "na zlosc babci niech mi uczy zmarzna".



      > Wracając do tematu. Amerykanie zrozumieli, że postawili na
      > niewłaściwego konia. Europa zrozumiała, że ten nerwowy Saka mógłby
      > nas wpędzić w niemałą bryndzę. Czas zatem na oceny i działania. Na
      > gruzińską się wspólnie odbuduje i za .... lat (po Ukraińcach) będą
      > gotowi do NATO.
      > Co o tym myślicie?

      Bylem wlasnie w Polsce i mam dzisiejsze wydanie papierowe GW. Na stronie 11 jest
      artykulik pod tytulem "NATO nie chce juz rosnac". I tu chodzie ze nie o Gruzje i
      Ukraine.
      Coz Twoje marzenia odyn widac nie chca spelnic. Ministrowie NATO.

      Pozdrowienia
      • browiec1 Re: Gruzja w NATO 20.09.08, 21:19
        A mozesz podac zrodlo tych rewelacji o wyplacaniu "zoldu"
        administracji gruzinskiej przez USA? jakis niemiecki tabloid?
        Skad masz z kolei te dane ze na pewno Polska i USA naklanialy Sake
        do ataku? Bo ja slyszalem ze mniej zaskoczeni od USA byli Rosjanie
        (ktorzy mogli byc wiekszymi silami w Gruzji jeszcze przed atakiem
        Sakaszwilego).
        Kolejna ciekawostka, to z jakiego "plemienia" (rozumiem ze o kraj
        chodzi) pochodzi Odyn,ja bylem pewien ze z Polski.
        Przy zerowym PKB Zachodu nastepuje upadek Rosji i wszyscy rowno leza
        i kwicza.
        Co do NATO - jak do tej pory kazde rozszerzenia napotykalo na opory
        i mialo byc ostatnie.Wiec nie ma co przesadzac sprawy.
        • jorl Re: Gruzja w NATO 20.09.08, 21:35
          browiec1 napisał:

          > A mozesz podac zrodlo tych rewelacji o wyplacaniu "zoldu"
          > administracji gruzinskiej przez USA? jakis niemiecki tabloid?

          W niemieckich tabloidach (zapewne) jest podobna propaganda jak w Polsce. Ale
          istnieja powazniejsze. I nie na pierwszych stronach ale czasami jednak podawane
          jest cos innego. Tez o zoldze Saako i konsorc.
          Zreszta jak to jest mozliwe aby prezydentem jakiegos kraju byl obywatel innego???


          > Skad masz z kolei te dane ze na pewno Polska i USA naklanialy Sake

          Juz pisalem. Slyszalem w radiu w ten slawetny piatek z Instytutu taka wypowiedz.
          A wiec napewno Twoj prezydent L.Kaczynski jak i Twoj minister Sikorski mial taki
          sam poglad. Ale juz w nocy z piatku/sob widzialem Sikorskiego w TV jak sie
          zaczal bac.
          Po co jezdzil Kaczynski do Tbilisi przedtem pare razy?
          Moj minister byl pare miesiecy przedtam tam i proponowal ugode. Pokojowa. Saako
          nie posluchal. Bo mu sprawiano wrazenie ze mu sie politycznie pomoze jak
          militarnie stworzy fakty dokonane.


          > do ataku? Bo ja slyszalem ze mniej zaskoczeni od USA byli Rosjanie
          > (ktorzy mogli byc wiekszymi silami w Gruzji jeszcze przed atakiem
          > Sakaszwilego).

          Amerykanie byli zaskoczeni? Trupy czarnych Amis maja Rosjanie w Osecji. I
          jakiegos conajmniej jednego zywego. To byli dowodcy swoich gruzinskich Rambo.
          MUSIELI byc tam za zgoda rzadu USA.


          > Kolejna ciekawostka, to z jakiego "plemienia" (rozumiem ze o kraj
          > chodzi) pochodzi Odyn,ja bylem pewien ze z Polski.

          Oczywiscie mowie o Polsce.


          > Przy zerowym PKB Zachodu nastepuje upadek Rosji i wszyscy rowno leza
          > i kwicza.

          No wlasnie. Z tym ze ZERO PKB na Zachodzie to Zachodu NIE MA ale Rosja zyje dalej.
          Cos zaczyna ropa drozec. Wychodzi ze sojalistyczne wsparcie kapitalizmu w USA
          poprzez upanstwienie dlugow rokuje na mniejsza recesja.
          A gaz w grudniu bedzie mial cene ropy za >140$/barylke.

          > Co do NATO - jak do tej pory kazde rozszerzenia napotykalo na opory
          > i mialo byc ostatnie.Wiec nie ma co przesadzac sprawy.

          Jak sie do teraz nie udalo to juz NIGDY.

          Zreszta takie byl tez kalkulacje Saaaka i jego doradcow. Np. L.Kacz.
          Zajac aby powiedziec mamy kraj w tych granicach a wiec mozemy do NATO. Bo taki
          przeciwargument wysuwaly Niemcy.
          Pozdrowienia
          • matrek Re: Gruzja w NATO 20.09.08, 21:56
            jorl napisał:

            > browiec1 napisał:
            >
            > > A mozesz podac zrodlo tych rewelacji o wyplacaniu "zoldu"
            > > administracji gruzinskiej przez USA? jakis niemiecki tabloid?
            >
            > W niemieckich tabloidach (zapewne) jest podobna propaganda jak w Polsce. Ale
            > istnieja powazniejsze. I nie na pierwszych stronach ale czasami jednak podawane
            > jest cos innego. Tez o zoldze Saako i konsorc.
            > Zreszta jak to jest mozliwe aby prezydentem jakiegos kraju byl obywatel innego?
            > ??
            >


            Po pierwsze z takiego, ze jesli jest obywatelem swojego kraju, to jesli zaden
            sad nie odebral mu praw wyborczych i posiada odpowiedni wiek, to moze byc
            wybrany prezydentem swojego kraju.

            Sakaszwili skonczyl jedynie studia w USA, na ktore otrzymal zwykle stypendium.
            Tego niemieckie powazne tabloidy nie pisza?
            • jorl Re: Gruzja w NATO 20.09.08, 22:03
              matrek napisał:


              > Po pierwsze z takiego, ze jesli jest obywatelem swojego kraju, to jesli zaden
              > sad nie odebral mu praw wyborczych i posiada odpowiedni wiek, to moze byc
              > wybrany prezydentem swojego kraju.

              Nie Matrek. Jak sie jest tez obywatelem innego kraju to tak wazne stanowisko jak
              prezydent musi aby wykluczyc nawet hipotetyczny konflikt interesow, miec TYLKO
              jedne. Swoje.
              W Niemczech prostym urzednikiem panstwowym nie mozna zostac majac jakiekolwiek
              drugie inne. I slusznie.
              A slyszalem ze min. Sikorski pozbyl sie swojego drugiego. Chyba angielskiego.
              Dlaczego???

              A jak jest w USA? Mozna byc prezydentem USA majacym calkiem prawidlowe
              obywatelstwo USA (urodzony itd..) a bedac obywatelem np. Rosji?


              > Sakaszwili skonczyl jedynie studia w USA, na ktore otrzymal zwykle stypendium.

              A co to ma znaczyc? Chcesz zaprzeczyc ze Saaka NIE jest obywatel USA?

              Pozdrowienia
              • matrek Re: Gruzja w NATO 21.09.08, 16:11
                jorl napisał:

                > matrek napisał:
                >
                >
                > > Po pierwsze z takiego, ze jesli jest obywatelem swojego kraju, to jesli z
                > aden
                > > sad nie odebral mu praw wyborczych i posiada odpowiedni wiek, to moze byc
                > > wybrany prezydentem swojego kraju.
                >
                > Nie Matrek. Jak sie jest tez obywatelem innego kraju to tak wazne stanowisko ja
                > k
                > prezydent musi aby wykluczyc nawet hipotetyczny konflikt interesow, miec TYLKO
                > jedne. Swoje.
                > W Niemczech prostym urzednikiem panstwowym nie mozna zostac majac jakiekolwiek
                > drugie inne. I slusznie.
                > A slyszalem ze min. Sikorski pozbyl sie swojego drugiego. Chyba angielskiego.
                > Dlaczego???
                >
                > A jak jest w USA? Mozna byc prezydentem USA majacym calkiem prawidlowe
                > obywatelstwo USA (urodzony itd..) a bedac obywatelem np. Rosji?
                >
                >
                > > Sakaszwili skonczyl jedynie studia w USA, na ktore otrzymal zwykle stypen
                > dium.
                >
                > A co to ma znaczyc? Chcesz zaprzeczyc ze Saaka NIE jest obywatel USA?
                >
                > Pozdrowienia

                W usa jest wymog urodzenia na terytorium Stanow (a i to ostatnio podnoszone sa
                glosy aby ow wymog zniesc), ale nie ma wymogu posiadania jedynie jednego
                obywatelstwa. Urodzony w stanach Zarat - z dwoma obywatelstwami - moglby ubiegac
                sie o prezydenture.
                • mac_card Prezydent w Polsce 21.09.08, 17:00
                  Prezydentem w Polsce może być wybrany każdy, kto ma obywatelstwo polskie,
                  najpóźniej w dniu wyborów kończy 35 lat i korzysta z pełni praw wyborczych do Sejmu.
                  Nie ma zastrzeżenia, że nie może posiadać innego obywatelstwa oprócz polskiego.
                  • matrek Re: Prezydent w Polsce 21.09.08, 17:02
                    mac_card napisał:

                    > Prezydentem w Polsce może być wybrany każdy, kto ma obywatelstwo polskie,
                    > najpóźniej w dniu wyborów kończy 35 lat i korzysta z pełni praw wyborczych do S
                    > ejmu.
                    > Nie ma zastrzeżenia, że nie może posiadać innego obywatelstwa oprócz polskiego.


                    Oczywisce, bo to absurd. Inne zastrzezenie byloby niezgodnym z konstytucją
                    ograniczeniem praw obywatelskich.
          • browiec1 Re: Gruzja w NATO 20.09.08, 22:10
            No to mozesz podac jednak zrodlo gdzie napisano ze Stany placa
            Sakaszwilemu? Bo wiara w to jedynie na podstawie tego ze Ty tak
            napisales bo gdzies uslyszales jest dla mnie zbyt duzym wyzwaniem.
            Podobnie jesli chodzi o namawianie gruzji do czegokolwiek. I watpie
            zeby akurat namawianie Kaczynskiego mialo jakiekolwiek efekty w
            Polsce a co dopiero w innym kraju.O "misjach" niemieckich przez
            wrodzona kulture sie ne wypowiem,bo glownie dzieki nim, cala UE dala
            ciala,nie zajmujac sie Osetia juz dawno temu.
            No tak,tylko w Ameryce i w ich wojsku sa czarnoskorzy.Gratuluje.
            Podobnie juz kiedys Rosjanie lapali tych amerykanskich wywrotowcow
            na Hummerach,a jak sie okazalo gowno prawda to byla.
            No i oczywiscie szkolac gruzinow Amerykanie musiali zostawic na ich
            czele swoich dowodcow(oczywiscie czarnych bo bialych brak,a poza tym
            czarni mniej sie w oczy rzucaja),bo oficerow to juz szkolic nie
            potrafia,jedynie szeregowych.Oczywiscie to ze ryzykowaliby wlasnie
            zabiciem lub zlapaniem nie przyszlo Amerykanom do glowy. Sam nie
            widzisz jakie brednie piszesz? Jesli juz yli tam "czarni" (choc dla
            Rosjan to i czeczen jest "czarny") to moze byli to jacys emerytowani
            wojskowi lub zwykli najemnicy.
            Co do Odyna - jak widze Ty juz Polakiem nie jestes? I Bog z Toba.
            No tak,Rosja oczywiscie bedzie trwac do konca swiata i jeden dzien
            dluzej. Zapominasz tylko,ze mimo iz Rosja sie rozwija,nadal
            najwiekszym zrodlem dochodow sa surowce.A Europa ma na tyle
            rozwiniety przemysl ze jakos sie utrzyma.Gdyby nastapil jednak
            upadek Europy Rosja tez lezy i nic tu nie pomoze,chocbys tego chcial.
            Co do NATO - nawet jesli to potrwa z 10 lat to pewnie wejda.My
            mielismy o wiele lepiej a i tak to dlugo trwalo. Natomiast Rosja
            sama dostarcza argumentow za rozszerzaniem NATO.
      • odyn06 Re: Gruzja w NATO 21.09.08, 08:19
        Ja ciebie Jorlu szanowny nie rozumiem. Chyba palimy różną trawkę:-))
        • billy.the.kid Re: Gruzja w NATO 21.09.08, 08:33
          piwuśko-wzruszyłeś mnie i rożśmieszyłeś tym"wykazałem ze ja mam rację".
          świetny kawałek.

          wzruszające jest też to twoje pensjonarskie przekonanie o dziewictwie saakaszwilego.
          • browiec1 Re: Gruzja w NATO 21.09.08, 14:45
            Gdzie ja pisalem o dziwictwie Sakaszwilego? A ze sie wzruszyles to
            juz Twoja sprawa. Ja jakos potrafie poprzec to co pisze jakimis
            dowodami,a Ty tylko opowiadasz to co Ci sie wydaje.I tak jest w
            razdym watku w ktorym cos piszesz.
            • billy.the.kid Re: Gruzja w NATO 21.09.08, 15:38
              znów nas chwalą-ja potrafie poprzec jakimiś dowodami- dobre.

              o dziewictwie- gdzies tam skrobnąłeś że un nie agent."bo nie ma
              dowodów".rozkoszny jesteś.
              • browiec1 Re: Gruzja w NATO 21.09.08, 15:45
                No to juz prosilem wszystkich wykrywajacych amerykanskie spiski o
                jakis dowod na to ze Stany placa Sakaszwilemu.Bo na tej zasazie to
                ja moge powiedziec ze Putinowi placa Chinczycy.I tez napisze ze mam
                racje bo mam i tyle.
                Co do dowodow - nie przypominam sobie zebyc choc raz poparl to co
                piszesz jakas inna terscia niz swoje wlasne wydumane tezy.
                • billy.the.kid Re: Gruzja w NATO 21.09.08, 15:49
                  jasne- masz rację-kwity wypłat kasy dla agentów dostępne w sieci żebyś se mógł
                  poczytac.jakoś tak smiesznie nie potrafisz zrozumiec że nie musi un dostawac
                  dularków.takoż nie są agentami te "wybrane" w irakach i afganistanach- osmieszaj
                  się dalej.

                  MATULU-CHWALą NAS.
                  • mac_card Re: Gruzja w NATO 21.09.08, 15:59
                    billy.the.kid napisał:

                    > jasne- masz rację-kwity wypłat kasy dla agentów dostępne w sieci żebyś se mógł
                    > poczytac.

                    Wystarczyłaby opinia jakiegoś wiarygodnego analityka zamieszczona w
                    opiniotwórczym piśmie.

                    Swoją drogą to ja uważam, że jesteś billy płatnym agentem stowarzyszenia
                    kantońskich mandarynów. Co ty na to?
                    • browiec1 Re: Gruzja w NATO 21.09.08, 16:54
                      Nie czytalem Twojego postu a prawie to samo napisalem:)
                  • browiec1 Re: Gruzja w NATO 21.09.08, 16:52
                    Jak nie musi - zdaje sie Jorl dokladnie napisal ze dostaje wraz ze
                    swoimi ludzmi wyplaty z USA. A to sie nazywa oszczerstwo i
                    pomowienie bez podania dowodow. I ma to taka sama wartosc jak to ze
                    ja napisze ze Jorlowi konkurencyjna firma placi za to zeby robil
                    sabotaz gospodarczy u siebie.
              • mac_card Re: Gruzja w NATO 21.09.08, 15:53
                On nie napisał, że nie ma dowodów. To Jorl stwierdził, że Saakaszwili jest na
                żołdzie amerykańskim więc Browiec poprosił o wskazanie źródła. Czyli Browiec nie
                zaprzecza istnieniu dowodów tylko chce aby mu je wskazać.
                To chyba normalne, że tezę musi udowodnić (uprawdopodobnić) jej autor.

                Ech billy, jak ja lubię z tobą pieriepisywat'. :)))
                • billy.the.kid Re: Gruzja w NATO 21.09.08, 16:07
                  no-opinia analityków-to już bedzie to.sama pewnośc.
                  mandarynów-co mi tam-mogę byc.
                  nie bardzo roumiem to-"pieriepisywac".

                  takoż lubię się z tobą przekomarzac-czyż robiłbym to gdyby mnie to nie bawiło??
                  • mac_card Re: Gruzja w NATO 21.09.08, 16:10
                    billy.the.kid napisał:

                    > no-opinia analityków-to już bedzie to.sama pewnośc.

                    Będzie to pewność, że co najmniej jedna poważna osoba podziela opinię Jorla.
                  • browiec1 Re: Gruzja w NATO 21.09.08, 16:56
                    No widzisz Billy,znowu robisz swoja ulubiona rzecz - jak Ci cos/ktos
                    nie pasuje kwestionujesz jego wiedze i wiarygodnosc.Ostatnio juz to
                    robiles w stosunku do ekonomistow teraz analitycy.czyli tylko
                    wszechwiedzacy Billy moze jedynie prawdziwe opinie wyglaszac? Poza
                    tym ani ja ani Mac nie napisalismy ze sakaszwili to platny agent,a
                    Ty jakos nie potrafisz tego udowodnic.
    • jorl m_c, b1 21.09.08, 16:24
      mac_card napisał:

      > On nie napisał, że nie ma dowodów. To Jorl stwierdził, że Saakaszwili jest na
      > żołdzie amerykańskim więc Browiec poprosił o wskazanie źródła. Czyli Browiec ni
      > e
      > zaprzecza istnieniu dowodów tylko chce aby mu je wskazać.
      > To chyba normalne, że tezę musi udowodnić (uprawdopodobnić) jej autor.

      Cos wam cos pokazywac? Niedawno pracowicie potlumaczylem z SpiegelOnline jak to
      na konferencji pracowej w Tbilisi amerykansko wygladajacy doradcy podsuwali
      Saaka karteczki co ma mowic.
      Komentarz? Chyba Twoj albo kogos z Twojej sekty, lewacka gazeta, w domyslniku
      klamstwo.
      To PO CO???

      Ale dalej twierdze ze jest agentem. I wiecej CIA agentow w Tbilisi siedzi.
      Samo to ze jest jasne ze USA ma zywotny w tym interes aby to robic. I tak robic.
      Poza tym wie ze jest dosc na Swiecie z wypranymi mozgami aby w to nie wierzyc.
      Jak Ty, jak b1.
      Pozdrowienia
      • billy.the.kid Re: m_c, b1 21.09.08, 16:27
        wg.busiolubców dla ameryica kazdy pracuje IDEOWO. ale pomyłka-mało jest tyakich
        głupków jak prezlechkacz.
        • axx611 Re: m_c, b1 21.09.08, 17:08
          Tutaj ciekawostka a moze i dwie.
          Adolf Hitler mial obywatelstwo austriackie dopiero w 1934 o ile
          sobie przypominam wystapil o niemieckie.
          Senator McCain jak sie okazalo urodzil sie na terenie bazy USA w
          Panamie ale okazalo sie ze w tym czasie baza nie miala zadnego
          porozumienia z USA i senator urodzil sie na terytorium Panamy. Z
          rodzicow amerykanskich ale nie na terenie USA. Rozpoczeto badania
          ale chyba ukrecono leb sprawie bo podobno nigdzie go nie zapisano
          po urodzeniu.
          Podobno Juszczenko ma obywatelstwo amerykanskie ale chyba juz jest w
          przygotowaniu ustawa przewidujaca kary za posiadanie innych a
          takze koniecznosc posiadania tylko jednego.
      • browiec1 Re: m_c, b1 21.09.08, 16:59
        No i co ze mu dawali karteczki? malo takich sytuacji jest? Skad
        wiesz co na tych karteczkach bylo? czy moze dziennikarze Spiegela sa
        jasnowidzami i po prostu wiedzieli? Poza tym artykul nie bedacy
        bezposrednia relacja wydarzen to taki sobie dowod,ale Ty nawet tego
        nie przedstawiles. No i wedlug Twojego toku rozumowania ja wszem i
        wobec oglaszam ze prezydenci Wenezueli i Boliwii biora kase z Kremla
        i sa jego agentami. Dowody? po co,tak jest i tyle.
        • mac_card Re: m_c, b1 21.09.08, 17:02
          Zauważ Browiec, że ci co dawali karteczki to "wyglądali po amerykańsku".
          :)))))

          Jak tu się nie ubawić? :)
          • browiec1 Re: m_c, b1 21.09.08, 17:08
            Mnie tylko bardziej rozbawili ci dowodzacy gruzinskimi rambo Murzyni
            (bo czarni to tylko w US Army:))
            • matrek Re: m_c, b1 21.09.08, 17:10
              browiec1 napisał:

              > Mnie tylko bardziej rozbawili ci dowodzacy gruzinskimi rambo Murzyni
              > (bo czarni to tylko w US Army:))

              To mi przypomina konferencje prasowe Jerzego Urbana.
              • mac_card Re: m_c, b1 21.09.08, 17:13
                matrek napisał:

                > To mi przypomina konferencje prasowe Jerzego Urbana.

                Tylko, że Urban gadał koniunkturalnie, dla uzyskania określonego celu.
                A tu widzę głęboką wiarę.
    • jorl Czarni w USArmy i w Osecji 21.09.08, 17:22
      browiec1 napisał:

      > Mnie tylko bardziej rozbawili ci dowodzacy gruzinskimi rambo Murzyni
      > (bo czarni to tylko w US Army:))

      Oczywiscie ze mogly byc tez trupy bialych Amerykanow. Z tym ze czarnych latwo
      rozpoznac. Ze zrozumialych wzgledow.
      Poza tym im niebezpieczniejsza robota to wiecej czarnych w USAArmy. Nie dlatego
      ze czarni sa odwazniejsi! Tylko ze mozna im zaproponowac mniejsze kase za to co
      maja robic. Jak bialemu. Bo pochodza z biedniejszych warstw.
      Zreszta wystarczy popatrzec bokserow amerykanskich. Czarni glownie. Bo za
      obijanie mord jakos placa i dla czarnych jest to mozliwosc wydostania sie z
      dolow spolecznych. MNiej innych drog.
      Pozdrowienia
      • matrek Re: Czarni w USArmy i w Osecji 21.09.08, 17:29
        jorl napisał:

        > browiec1 napisał:
        >
        > > Mnie tylko bardziej rozbawili ci dowodzacy gruzinskimi rambo Murzyni
        > > (bo czarni to tylko w US Army:))
        >
        > Oczywiscie ze mogly byc tez trupy bialych Amerykanow. Z tym ze czarnych latwo
        > rozpoznac. Ze zrozumialych wzgledow.
        > Poza tym im niebezpieczniejsza robota to wiecej czarnych w USAArmy. Nie dlatego
        > ze czarni sa odwazniejsi! Tylko ze mozna im zaproponowac mniejsze kase za to co
        > maja robic. Jak bialemu. Bo pochodza z biedniejszych warstw.


        :))


        Naprawde? boze, jakbym byl na szkoleniu politycznym POP...
        Biedny Obama, dostanie mniejsze salary jako pochodzacy z biednych warstw czarny.
        • browiec1 Re: Czarni w USArmy i w Osecji 21.09.08, 17:41
          technologie.gazeta.pl/technologie/1,81010,5662826,Trolle___internetowi_pieniacze.html
          Jakby wyczuli ze na FM tez ten problem wystepuje:)
          • jorl Re: Czarni w USArmy i w Osecji 21.09.08, 17:49
            browiec1 napisał:

            >
            technologie.gazeta.pl/technologie/1,81010,5662826,Trolle___internetowi_pieniacze.html
            > Jakby wyczuli ze na FM tez ten problem wystepuje:)

            To niby ja? A wiec masz rade na trolla! Nie karmic!
            Czemu piszesz?
            Pozdrowienia
            • browiec1 Re: Czarni w USArmy i w Osecji 21.09.08, 22:46
              A cos Ty taki wrazliwy,gdzie ja napisalem cos o Tobie? Podobne waty
              miales do Z.H. Ktos Ci na odcisk wlazl?
      • browiec1 Re: Czarni w USArmy i w Osecji 21.09.08, 17:36
        No tos teraz pojechal:)) Oczywiscie ci dzielni Rosjanie gadaliu z
        trupem,ktory zlekniony gwiazdy czerwonej wyznal wszystkie swoje
        grzechy i przyznal ze jest imperialistycznym lajdakiem:)) Ty Jorl
        moze czytaj mniej komiksow.
    • jorl Murzyni 21.09.08, 18:21
      matrek napisał:

      > Naprawde? boze, jakbym byl na szkoleniu politycznym POP...
      > Biedny Obama, dostanie mniejsze salary jako pochodzacy z biednych warstw czarny

      Nie dostanie mniejszych pieniedzy bo (zapewne) nie bedzie wybrany. OK, jak co
      dostanie wg grafika.

      Ja rozumiem Matrek ze jest sporo Murzynow w USA co lepiej zarabiaja od Ciebie.
      Ale to raczej dlatego sie Tobie tak wydaje zes co prawda bialy ale slaby.

      Jakos tak jest ze na nizszych stanowiskach w USArmy jest ponad przecietnosc
      mniejszosci narodowych. Bo sa wabione pieniedzmi na nauke itd. I jakos inne
      drogi maja przecietnie trudniejsze. Od bialych.
      Ale nie od takich imigrantow jak Ty matrek. Zgadza sie

      Pozdrowienia
      • billy.the.kid Re: Murzyni 21.09.08, 18:31
        jest bardzo prawdopodobne że ci czarni doradcy sako pochodzili od fidela.to
        nawet pewne.

        piwuśko-skąd u ciebie ta naiwnośc-dawanie wiary ANALITYKOM. Tak jakoś smiesznie
        ludkowie ci ci pracują na chlebuś w jakichs konkretnych firmach- i ichnie opinie
        mają znaczenie dla zatrudniających ich firemek. a wiedza która sprzedają
        motłochowi/no ciebie nie zaliczam/ma sie nijak do rzeczywistości.

        en z wenezueli chiba raczej nie potrzebuje żołdu od ruskich.
        • browiec1 Re: Murzyni 21.09.08, 22:51
          A nie slyszales Ty nigdy o analitykach uznanych na swiecie
          organizacji niezaleznych/instytutow badawczych/organizacji
          pozarzadowych/fundacji itd? A Murzyni mogli byc z dowolnego rejonu
          Ziemi(moze poza biegunami:) Poza tym jak pisalem, dla
          Rosjan "czarny" jest kazdy mieszkaniec kaukazu.
          • billy.the.kid Re: Murzyni 22.09.08, 20:22
            z tym że ruskie odróżniają czarnego od "czarnego".
            wow.niezależnych-ci niezależni też skądś bierą ecie pecie. w tych temcikach
            piwuśko ty,ja i paru chłopaków na tem forumie może zachowac niezależnośc.taqk
            ten piękny świat już jest skonstruowany. minie kilkadziesiat lat, poczytasz
            opinie i tych zależnych, i tych niezależnych- i dojdziesz do takich samych
            wniosków.jak ja.
            • browiec1 Re: Murzyni 22.09.08, 20:58
              Oni wlasnie maja pieniazki stad,ze kazdy moze ich poprosic o
              rzeczowa analize jakiegos tematu,a reputacja kolesia jest gwarantem
              ze nie bedzie on ocenial jakichs faktow pod katem wlaasnego widzi mi
              sie czy tez sympatii politycznych. I tak jak nikt raczej nie
              kwestionuje tego ze zgodnie ze sztuka wykonywales zawod
              milicjanta,tak tez ty badz laskaw nie negowac wynikow pracy ludzi
              wykonujacych inne zawody bo oni sie na nich lepiej znaja niz ty.
              • odyn06 A wiesz Browiec 22.09.08, 21:10
                czym różni się dobry analityk od prognostyka? Analityk to człowiek bazujący na
                wiedzy, doświadczeniu i informacjach. Prognostyk, to człowiek wróżący z fusów i
                nie bazujący na czymkolwiek:-))
                • browiec1 Re: A wiesz Browiec 22.09.08, 21:18
                  No i co w zwiazku z tym? tzn. czemu to do mnie piszesz? Bo ja caly
                  czas pisze o analitykach a nie wrozeniu z fusow:)
                  • billy.the.kid Re: A wiesz Browiec 22.09.08, 21:30
                    piwuśko-dorośniesz- zrozumiesz.
                    • browiec1 Re: A wiesz Browiec 22.09.08, 21:50
                      Ze zacytuje Ciebie z innego watku - jak nie do ciebie to po co glos
                      zabierasz?
                      • odyn06 Re: A wiesz Browiec 23.09.08, 07:39
                        U nas na wsi muwiom, ze jak wuł scy, to obora słóha:-))
                        • browiec1 Re: A wiesz Browiec 23.09.08, 09:34
                          Wybacz,ale nie zalapalem nadal cietej riposty:))
                          • odyn06 Re: A wiesz Browiec 23.09.08, 10:11
                            Riposta tak, ale nie do Ciebie.Pzdr:-))
                            • browiec1 Re: A wiesz Browiec 23.09.08, 10:34
                              No chyba ze tak:) W kazdym razie nadal nie wiem czemu wyjasniales mi
                              roznice miedzy analitykiem a prognostykiem.Pozdowka.
                              • odyn06 Re: A wiesz Browiec 23.09.08, 14:04
                                Moja wina. Analityk, to facet, który bierze odpowiedzialność za swoje wnioski i
                                inne wypociny. Prognostyków na forum jest od cholery i oni nie odpowiadają za
                                nic.To nie o Tobie:-))
                • matrek Re: A wiesz Browiec 23.09.08, 19:31
                  odyn06 napisał:

                  > czym różni się dobry analityk od prognostyka? Analityk to człowiek bazujący na
                  > wiedzy, doświadczeniu i informacjach. Prognostyk, to człowiek wróżący z fusów i
                  > nie bazujący na czymkolwiek:-))




                  Naprawde odyn? O choroba, to prognoze pogody ustalaja na podstawie tarrota.
                  • browiec1 Re: A wiesz Browiec 24.09.08, 16:41
                    Tu winna jest raczej nazwa.Bo pogode ustalaja wlasnie analizujac
                    dane,np. zdjecia satelitarne. A ze natura zminna jest nazwali to
                    prognoza:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja