Dodaj do ulubionych

Monte Cassino.

17.05.09, 21:01
Ponieważ mamy kolejną rocznicę, chcę zadać pytanie:
czy ktoś wie, jak było zorganizowane dowodzenie w czasie bitwy?.
Przecież nacierały dwie dywizje, i ktoś to musiał koordynować, bodaj
dlatego, żeby nie wystrzelali się nawzajem. Wańkowicz wspomina o
bliżej niezidentyfikowanych schronach, gdzie obserwował
podpułkowników "prowadzących natarcie".Z kolei ci niewyspani
oficerowie składali meldunki gen.Andersowi, który rano zjawiał
się "wypoczęty i odświeżony".Szukałem w necie, ale nic konkretnego
nie znalazłem. Będę wdzięczny za wskazówki.
Obserwuj wątek
    • wiarusik Re: Monte Cassino. 18.05.09, 19:34
      ale wy się o pierdoły pytacie
      jeden chciał nazwisko amerykańskiego czołgisty,ten koordynaty
      • marcowsky Re: Monte Cassino. 18.05.09, 21:40
        Zginęło 924 żołnierzy, 2930 zostało rannych, a za zaginionych uznano 345
        polskich żołnierzy.I po co?Dla piosenki i mitu!Zostaliśmy juz wczesniej oddani
        stalinowi.
        • elde23 Re: Monte Cassino. 19.05.09, 06:57
          Jeżeli totalnie zdezorganizowaną łączność, brak koordynacji w
          natarciu poszczególnych oddziałów, konieczność osobistego dowodzenia
          na linii przez dowódców brygad, można nazwać duperelami, to ja się
          zgadzam.
          • wiarusik Re: Monte Cassino. 21.05.09, 12:32
            a bo to w jednej bitwie tak bywało?
    • al9 Andersa złamiali na Łubiance 19.05.09, 09:53
      nawet go za to nie potępiam
      każdy by poszedł na współpracę po roku katowania..
      Dlatego na jego nieudolność, konflikt z Sikorskim, relacje z
      alianckimi dowódcami - trzeba patrzec przez pryzmat wiedzy o
      interesach sowietów...

      Anders to postać tragiczna.
      al
      • elde23 Re: Andersa złamiali na Łubiance 19.05.09, 19:42
        Mogli go złamać. Za żadne skarby bym go nie potępił, ale
        umiejętności dowodzenia przecież odebrać nie można.
        Zadziwia także obojętność Wodza Naczelnego /Sosnkowski/, który,
        mając po temu środki łączności, sprawiał wrażenie
        niezainteresowanego II Korpuem. Podobnie jak kilka miesięcy później
        możliwością wybuchu Powstania. Tak jakby chciał powiedzieć "a róbcie
        co chcecie, tylko mi d..y nie zawracajcie".
        Stąd moje pytanie: kto dowodził pod Monte Cassino?
        Bo kto potem nadstawiał piersi po medale - wiadomo.
    • brigada_di_bandito Re: Monte Cassino. 19.05.09, 19:31
      W tym samym czasie front przełamały także oddziały francuskie. Dlatego Francuzi również przypisują sobie kluczową rolę w zwycięstwie. Tyle tylko, że oni o Monte Cassino powinni raczej zapomnieć. Portal "Rzeczpospolitej" przypomina dziś o hańbie, jaką na alianckie wojska sprowadzili marokańscy żołnierze sił Wolnej Francji:

      Arabowie (12 tys.) po przedarciu się przez niemieckie linie mordowali, rabowali i gwałcili jak wojsko Dżyngis-chana. (…) Według ostrożnych szacunków zgwałcili ponad 5 tysięcy kobiet, a także mężczyzn w wieku od 5 do 85 lat.

      Zbrodni i gwałtów dokonali Marokańczycy, ale Włosi podejrzewają, iż zrobili to na rozkaz jak najbardziej europejskich i cywilizowanych francuskich oficerów. "Rz" przytacza cytowane często we włoskich opracowaniach przemówienie generała Juina, dowódcy Francuskiego Korpusu Ekspedycyjnego. Tak instruował on swych żołnierzy:

      Za tymi górami, poza żołnierzami wroga, których zabijecie, jest rozległa ziemia, bogata w kobiety, wino i domy. Jeśli przejdziecie te góry, wasz generał przysięga wam, że to wszystko, te kobiety, te domy, to wino, wszystko, co znajdziecie, jest wasze. Przez 50 godzin. Możecie zabrać wszystko, zniszczyć wszystko i robić wszystko, co wam się żywnie podoba.

      Marokańczycy zabili wrogów, przeszli góry i wzięli sobie wszystko co chcieli – łącznie z kobietami (a nawet mężczyznami).
      • jorl Re: Monte Cassino. 19.05.09, 19:48
        Francuzi tak robili. Opowiadal mi stary Niemiec jak to w jego okolice byly tez
        okupowane przez Francuzow. A wlasciwie przez jak to ich nazywali Spahia. Czyli
        Arabow. Byli straszni i tez nalezy uwazac ze to bylo celowe ze strony francuzkiej.
        Pozdrowienia
      • billy.the.kid Re: Monte Cassino. 19.05.09, 19:50
        eetam-to jakieś przebrane ruskie byli.
      • maxikasek Re: Monte Cassino. 19.05.09, 20:34
        Francuzi przełamali front wcześniej (14 maja), a korzystając z ich sukcesu zrobili to Brytyjczycy oskrzydlili klasztor, jednocześnie Polacy zajęli niebronione Widmo i zostali odparci od klasztoru.
        Tylko, że Francuzi publicznie rozstrzeliwali za gwałty swych arabskich żołnierzy. Tak było w Spigno, gdzie oficerowie nakazali zdziesiątkować najbardziej "zapalczywe" pododdziały.
        • wladca_pierscienii film "Dni chwały" Algierczycy w armii francuskiej 24.04.14, 23:09
          maxikasek napisał:

          > Francuzi przełamali front wcześniej (14 maja), a korzystając z ich sukcesu zrob
          > ili to Brytyjczycy oskrzydlili klasztor, jednocześnie Polacy zajęli niebronione
          > Widmo i zostali odparci od klasztoru.
          > Tylko, że Francuzi publicznie rozstrzeliwali za gwałty swych arabskich żołnierz
          > y. Tak było w Spigno, gdzie oficerowie nakazali zdziesiątkować najbardziej "zap
          > alczywe" pododdziały.

          www.konflikty.pl/a,2477,II_wojna_swiatowa,Bohaterstwo_-_wstyd_i_hanba_Francuski_Korpus_Ekspedycyjny_we_Wloszech.html
          (...) (...) (...)
          (...) (...) (...)
          Na koniec można dodać, że dowództwo Francuskiego Korpusu Ekspedycyjnego skazało tylko piętnastu żołnierzy na karę śmierci i 54 na kary ciężkich robót za gwałty lub morderstwa.


          PS.

          jutro w piątek w TVP Kultura o 20:20 i 02:15
          będzie film fabularny "Dni chwały" ("Indigenes")
          www.filmweb.pl/film/Dni+chwa%C5%82y-2006-300532
          o żołnierzach francuskich z Algierii
      • wladca_pierscienii Monte Cassino - grunt to MOTYWacja ! 20.05.09, 09:49
        brigada_di_bandito napisała:

        > Zbrodni i gwałtów dokonali Marokańczycy, ale Włosi podejrzewają,
        iż zrobili to
        > na rozkaz jak najbardziej europejskich i cywilizowanych
        francuskich oficerów. "
        > Rz" przytacza cytowane często we włoskich opracowaniach
        przemówienie generała J
        > uina, dowódcy Francuskiego Korpusu Ekspedycyjnego. Tak instruował
        on swych żołn
        > ierzy:
        >
        > Za tymi górami, poza żołnierzami wroga, których zabijecie,
        jest rozległa zi
        > emia, bogata w kobiety, wino i domy. Jeśli przejdziecie te góry,
        wasz generał p
        > rzysięga wam, że to wszystko, te kobiety, te domy, to wino,
        wszystko, co znajdz
        > iecie, jest wasze. Przez 50 godzin. Możecie zabrać wszystko,
        zniszczyć wszystko
        > i robić wszystko, co wam się żywnie podoba.
        >
        > Marokańczycy zabili wrogów, przeszli góry i wzięli sobie wszystko
        co chcieli &#
        > 8211; łącznie z kobietami (a nawet mężczyznami).

        Ha!

        to już rozumiem
        dlaczego Marokańczycy przełamali Linię Gustawa :-)
        • brigada_di_bandito Re: Monte Cassino - grunt to MOTYWacja ! 20.05.09, 10:43
          No i tak bardziej obrazowo dla tych co czytać nie lubią.
          www.youtube.com/watch?v=pczGnvtGt8w
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka