elde23
17.05.09, 21:01
Ponieważ mamy kolejną rocznicę, chcę zadać pytanie:
czy ktoś wie, jak było zorganizowane dowodzenie w czasie bitwy?.
Przecież nacierały dwie dywizje, i ktoś to musiał koordynować, bodaj
dlatego, żeby nie wystrzelali się nawzajem. Wańkowicz wspomina o
bliżej niezidentyfikowanych schronach, gdzie obserwował
podpułkowników "prowadzących natarcie".Z kolei ci niewyspani
oficerowie składali meldunki gen.Andersowi, który rano zjawiał
się "wypoczęty i odświeżony".Szukałem w necie, ale nic konkretnego
nie znalazłem. Będę wdzięczny za wskazówki.