Dodaj do ulubionych

Dwie rosyjskie lodzie podwodne u brzegow USA

05.08.09, 07:43
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6895310,Rosyjskie_okrety_podwodne_na_Altantyku__niepokoja_.html
Oreirntuje sie ktos co to za lodzie,bo cgyba nie SSBNy?
Obserwuj wątek
    • bmc3i Re: Dwie rosyjskie lodzie podwodne u brzegow USA 05.08.09, 11:38
      browiec1 napisał:

      > wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6895310,Rosyjskie_okrety_podwodne_na_Altantyku__niepokoja_.html
      > Oreirntuje sie ktos co to za lodzie,bo cgyba nie SSBNy?


      Projekt 971, czyli mysliwska aKULA
      • berkut1 Re: Dwie rosyjskie lodzie podwodne u brzegow USA 05.08.09, 11:44
        >Projekt 971, czyli mysliwska aKULA

        A jeden z nich to podobno 971M oczywiście wierząc w bajania
        dziennikarzy :)
      • ignorant11 Ciubaryki:)) 05.08.09, 14:05
        bmc3i napisał:

        > browiec1 napisał:
        >
        > > wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6895310,Rosyjskie_okrety_podwodne_na_Altantyku__niepokoja_.html
        > > Oreirntuje sie ktos co to za lodzie,bo cgyba nie SSBNy?
        >
        >
        > Projekt 971, czyli mysliwska aKULA


        Sława!
        Przedstawiciel kręgów wojskowych powiedział, że rosyjska marynarka
        wojenna systematycznie wykrywa okręty podwodne NATO, w tym
        amerykańskie, w pobliżu swoich wód terytorialnych. Nigdy jednak nie
        podnosi z tego powodu sensacji w mediach. Dodał, że sprawa byłaby
        międzynarodowym skandalem, gdyby granice wód terytorialnych naruszył
        okręt wojskowy


        Bzdura! Ciubaryki nie znaja prawa morskiego. Kazdy statek dowlnej
        bandery moze wpłynac na wody terytorialne innego kraju pod warunkiem
        skorzystania z PRAWA NIESZKODLIWEGO PRZEPŁYWU


        Forum Słowiańskie
        gg 1728585
    • browiec1 Re: Dwie rosyjskie lodzie podwodne u brzegow USA 05.08.09, 11:40
      tak jeszcze w rosyjskich klimatach.O tym jak pozory czasem myla
      wiadomosci.onet.pl/1569260,2679,1,bohater_drugiego_planu,kioskart.html
    • bmc3i Swoja droga - niekwykrywalne sa te Impved Akula :) 05.08.09, 11:42
      Amerykabnie wiedza i sledza najcichsze obecnie rosyjskie okrety na sluzbie,
      ktore mialy byc ciche prawie jak Seawolfy :))))


      • berkut1 Re: Swoja droga - niekwykrywalne sa te Impved Aku 05.08.09, 11:45
        > ktore mialy byc ciche prawie jak Seawolfy :))))

        971 nie miał być nigdy cichy jak Seawolf
        • bmc3i Re: Swoja droga - niekwykrywalne sa te Impved Aku 05.08.09, 11:48
          berkut1 napisał:

          > > ktore mialy byc ciche prawie jak Seawolfy :))))
          >
          > 971 nie miał być nigdy cichy jak Seawolf


          Nie mial, ale Improved Akuła juz tak. No dobra, moze nie jak Seawolf az, ale
          mial byc duzo cichszy od Improved Los Angeles
          • berkut1 Re: Swoja droga - niekwykrywalne sa te Impved Aku 05.08.09, 11:51
            Nie mial, ale Improved Akuła juz tak. No dobra, moze nie jak Seawolf.

            Są 971, 971U ( Improved 971) oraz 971M ten ostatni miał być cichszy od
            688I i to też niewiadomo w jakim stopniu przy jakich prędkościach itp
      • kstmrv Re: Swoja droga - niekwykrywalne sa te Impved Aku 05.08.09, 14:16
        bmc3i napisał:

        > Amerykabnie wiedza i sledza najcichsze obecnie rosyjskie okrety na
        sluzbie,
        > ktore mialy byc ciche prawie jak Seawolfy :))))
        >

        Przeciez to właśnie o to chodziło. Jak jest sens robienia
        prowokacji, jesli przeciwnik nic o niej nie wie.
        • browiec1 Re: Swoja droga - niekwykrywalne sa te Impved Aku 05.08.09, 14:18
          Czyli specjalnie tlukli nocnikami po kadlubie?
        • bmc3i Re: Swoja droga - niekwykrywalne sa te Impved Aku 05.08.09, 14:23
          kstmrv napisał:

          > bmc3i napisał:
          >
          > > Amerykabnie wiedza i sledza najcichsze obecnie rosyjskie okrety na
          > sluzbie,
          > > ktore mialy byc ciche prawie jak Seawolfy :))))
          > >
          >
          > Przeciez to właśnie o to chodziło. Jak jest sens robienia
          > prowokacji, jesli przeciwnik nic o niej nie wie.

          Oczywiscie - sensem tej "prowokacji", bylo dac sie wykryc, namierzyc, posluchac,
          i nagrac wszystkie charakterystyki tych jednostek - akustyczne, magnetyczne,
          filotropiczne, anechoiczne, i Bóg wie jakie jeszcze - za pomoca sensorow okretow
          nawodnych, podwodnych oraz lotniczych....


          • gangut To działa też w drugą stronę, nie zapominaj... 05.08.09, 14:32
            I może być cenniejsze, niż nagranie przez Amerykanów, po raz n-ty zapewne,
            charakterystyk jednostek rosyjskich.
            • bmc3i To znaczy co? 05.08.09, 14:34
              gangut napisał:

              > I może być cenniejsze, niż nagranie przez Amerykanów, po raz n-ty zapewne,
              > charakterystyk jednostek rosyjskich.


              Z dosteponych publkicnzie informacji nie wynika nic, co wskazywaloby na fakt
              wykrycia przez rosyjkie jednostki amerykanskich okretó podwodnych. A
              charaktrystyki czego mialyby zapisywac rosyjkie okrety? Sonaru aktywnego
              amerykanskiej boji lotniczej?
              • browiec1 Re: To znaczy co? 05.08.09, 14:36
                jak szumia sieci amerykanskich rybakow-do ochrony strefy ekonomicznej jak znalazl;)
                • gangut Na zdrowy rozum, wykrycie i śledzenie obcych okręt 05.08.09, 14:44
                  ów na obszarze, na który dawno się nie zapuszczały, wymaga uaktywnienia własnych
                  sił - i ta ich aktywność może być rejestrowana i oceniana, czyż nie? I
                  niekoniecznie chodzi tu o zapis parametrów konkretnych jednostek śledzących cel
                  - ale np. o ocenę czasu reakcji, wielkości sił zaangażowanych w przechwycenie i
                  śledzenie intruzów, przechwytywanie transmisji danych itp. itd.
                  • bmc3i Re: Na zdrowy rozum, wykrycie i śledzenie obcych 05.08.09, 14:49
                    gangut napisał:

                    > ów na obszarze, na który dawno się nie zapuszczały, wymaga uaktywnienia własnyc
                    > h
                    > sił - i ta ich aktywność może być rejestrowana i oceniana,


                    Ocenianie aktywnosci pasywnej sieci systemu SOSUS na polowie północnego
                    Atlandyku i wzdluz amerykanskich wybrzezy>?


                    czyż nie? I
                    > niekoniecznie chodzi tu o zapis parametrów konkretnych jednostek śledzących cel
                    > - ale np. o ocenę czasu reakcji, wielkości sił zaangażowanych w przechwycenie i
                    > śledzenie intruzów,

                    A w jaki sposob rosyjkie jednostki moglyby dokonac tej oceny? W jaki sposob -
                    wykluczajac jakis kosmiczny przypadek popelnienia mnostwa błędów przez mnóstwo
                    osob - moglyby na przyklad stwierdzic przez ile okretow typu Virginia sa sledzone?


                    > przechwytywanie transmisji danych itp. itd.


                    Spod wody?

                    • gangut Hmmm...przechwytywanie obcych transmisji radiowyc 05.08.09, 14:52
                      stosowano już w I w. św., a ocena ruchów wojsk czy jednostek pływających
                      przeciwnika tak jakby istniała grubo wcześniej...
                      • bmc3i Re: Hmmm...przechwytywanie obcych transmisji radi 05.08.09, 14:54
                        gangut napisał:

                        > stosowano już w I w. św.,



                        Zwłaszcza u amerykanskich wybrzeży przez przez zanurzone okrety podwodne.


                        a ocena ruchów wojsk czy jednostek pływających
                        > przeciwnika tak jakby istniała grubo wcześniej...


                        • gangut Nie. Przez stacje nasłuchowe na przykład :-) 05.08.09, 14:55
                          Fale radiowe rozchodzą się w atmosferze, wiesz? :-)
                          • bmc3i Re: Nie. Przez stacje nasłuchowe na przykład :-) 05.08.09, 14:58
                            gangut napisał:

                            > Fale radiowe rozchodzą się w atmosferze, wiesz? :-)

                            W atmosferze owszem, ale pod wodą juz "dość kiepsko".
                            Poza tytm, USN pracuje nad nieradiowymi sposobami komunikacji z op.
                          • bmc3i plus 05.08.09, 15:00
                            gangut napisał:

                            > Fale radiowe rozchodzą się w atmosferze, wiesz? :-)


                            Przypominam, ze mowimy o wschodnim wybrzezu USA. Gdzie te rosyjkie stacje
                            nasluchowe przechwytujace skoncentrowane wiazki elektromagnetyczne wymieniane
                            pomiedzy okretami USN, a satelitami komunikacyjnymi marynarki?
                            • gangut Sugerujesz fizyczną niemożność rozpoznania 05.08.09, 15:06
                              aktywności systemu obrony, reagującego na określony bodziec?
                              Podejrzewam, że amerykańscy wojskowi nie są aż tak beztroscy i przynajmniej
                              transmisje szyfrują...
                              • bmc3i Re: Sugerujesz fizyczną niemożność rozpoznania 05.08.09, 15:13
                                gangut napisał:

                                > aktywności systemu obrony, reagującego na określony bodziec?


                                Nie sugeruje. Tyle tylko ze to wymagaloby skoordynowanej operacji
                                powietrzno-morskiej, na jaką u amerykanskich wybrzezy nie byloby stac nawet
                                ZSRR, a co dopiero wspolczensa Rosje.



                                > Podejrzewam, że amerykańscy wojskowi nie są aż tak beztroscy i przynajmniej
                                > transmisje szyfrują...
                                • gangut Nie wiem, ale niespecjalnie do mnie przemawia 05.08.09, 15:20
                                  taka argumentacja. Informacje mogą być zbierane na różne sposoby, niekoniecznie
                                  wymagające jakichś wielkich operacji powietrzno-morskich. Od źródeł
                                  agenturalnych poczynając, na obserwacji satelitarnej kończąc.
                                  Nikt przecież nie mówi, że Rosjanie zaraz mają rozpracować cały amerykański
                                  system obrony. Ziarnko do ziarnka...
                                  • bmc3i Re: Nie wiem, ale niespecjalnie do mnie przemawia 05.08.09, 15:26
                                    gangut napisał:

                                    > taka argumentacja. Informacje mogą być zbierane na różne sposoby, niekoniecznie
                                    > wymagające jakichś wielkich operacji powietrzno-morskich. Od źródeł
                                    > agenturalnych poczynając, na obserwacji satelitarnej kończąc.
                                    > Nikt przecież nie mówi, że Rosjanie zaraz mają rozpracować cały amerykański
                                    > system obrony. Ziarnko do ziarnka...


                                    Rosyjkie okrety plynely po wodach miedzynarodowych, Amerykanie nic do nich nie
                                    mają - płyna to płyną, i mowia to wprost. Wedlug NYT byly sledzone przez okrety
                                    nawodne i podwodne oraz lotnictwo. Mozn zalozyc ze chodzi o pare burków, dwa lub
                                    trzy 688i, moze jakas Virginia i jakis jeden lub dwa Oriony. To nie jest
                                    operacja na wielka skale, ktora wykraczalby poza ramy rutynowej dzialalnosci
                                    inaczej, niz zamiast celu treningowego, jednostki maja "cel bojowy".
                                    • gangut Tak. Ale niektórzy się strasznie podniecają 05.08.09, 15:35
                                      tym wykryciem i śledzeniem, że nie nazwę po nicku którzy :-)))
                                      • bmc3i Re: Tak. Ale niektórzy się strasznie podniecają 05.08.09, 15:43
                                        gangut napisał:

                                        > tym wykryciem i śledzeniem, że nie nazwę po nicku którzy :-)))


                                        Owszem, wykryciem i sledzeniem mozna sie podniecac, bo poza zatopieniem takiego
                                        okretu, nie ma wiekszego suckesu sił ASW, niz wykrycie i sledzenie cichego
                                        okretu mysliwskiego.

                                        • vandermerwe Re: Tak. Ale niektórzy się strasznie podniecają 05.08.09, 15:48
                                          Osobiscie uwazam, ze najwiekszy szum jaki zarejestrowano to "szum"
                                          PR. I ciekawe, ze najbardziej szumi po stronie, ktora podobniez
                                          wszystko juz wie.

                                          Pozdrawiam
                                        • berkut1 Re: Tak. Ale niektórzy się strasznie podniecają 05.08.09, 16:04
                                          Owszem, wykryciem i sledzeniem mozna sie podniecac, bo poza
                                          zatopieniem takiego
                                          > okretu, nie ma wiekszego suckesu sił ASW, niz wykrycie i sledzenie
                                          cichego
                                          > okretu mysliwskiego.

                                          W przypadku gdy okręt jest śledzony przez wiele jednostek nawodnych,
                                          podwodnych, do tego rózne hydrofony w okolicach wybrzeży USA to nawet
                                          jak kontakt zostanie zerwany na chwilkę to ciężko będzie umknąć bo
                                          zaraz jakiś inny sonar czy boja go złapią. Przy takim nasyceniu środków
                                          wykrywania połaczonych ze sobą ciężko sie umknąc nawet cichemu
                                          okrętowi. Szczegolnie jak Cię już namierzą.

                                          SOSUS jeszcze działa ?
                                          • bmc3i Re: Tak. Ale niektórzy się strasznie podniecają 05.08.09, 16:09
                                            berkut1 napisał:

                                            > Owszem, wykryciem i sledzeniem mozna sie podniecac, bo poza
                                            > zatopieniem takiego
                                            > > okretu, nie ma wiekszego suckesu sił ASW, niz wykrycie i sledzenie
                                            > cichego
                                            > > okretu mysliwskiego.
                                            >
                                            > W przypadku gdy okręt jest śledzony przez wiele jednostek nawodnych,
                                            > podwodnych, do tego rózne hydrofony w okolicach wybrzeży USA to nawet
                                            > jak kontakt zostanie zerwany na chwilkę to ciężko będzie umknąć bo
                                            > zaraz jakiś inny sonar czy boja go złapią. Przy takim nasyceniu środków
                                            > wykrywania połaczonych ze sobą ciężko sie umknąc nawet cichemu
                                            > okrętowi. Szczegolnie jak Cię już namierzą.
                                            >
                                            > SOSUS jeszcze działa ?

                                            W ogranicznym zakresie. Brak srodkow na wymianę "padnietych" sensorow.
    • berkut1 Re: Dwie rosyjskie lodzie podwodne u brzegow USA 05.08.09, 11:54
      > Oreirntuje sie ktos co to za lodzie,bo cgyba nie SSBNy?

      Browiec litości nie łodzie a okręty :)
      • browiec1 Re: Dwie rosyjskie lodzie podwodne u brzegow USA 05.08.09, 12:02
        A tam czepiasz sie,spiszylem sie to i napisalem lodz podwodna:)
        Swoja droga jak piszana wiki,"określenie łódź podwodna jest rusycyzmem od
        Подводная лодка podwodnaja łodka",wiec sie tym bardziej nie czepiaj:P
    • ignorant11 WAW!!!:))) Latajacy Rosjanie????? 05.08.09, 13:35
      Sława!

      No bo skoro Latajacego Holedra nikt zywy nie widział.., to moze
      poojawili sie latajacy rosjanie?
      :)))

      Czy te OP to Kurs i KOmsomolec???

      Pijmy za ruski fłot!

      Do dna!
      :))

      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
    • ignorant11 Jezeli to Kurs i Komsomolec, to:)))) 05.08.09, 16:54
      Sława!

      Amerykanie musza sledzic ich bradzo dokładnie aby w razie czego
      wyratowac, bo ciubaryki same sie utopia i zaczna awanture o
      zatopienie.
      :)))
      Ja bym na miejscu USN postawił na nogi wszystko cała straz bo kto
      wie czy ruscy beda umieli sie wynurzyc...
      :)))
      buahahhahahah

      A przeciez Obama miał kremliny oswajac, ze mu incydent nie jest
      potrzebny.

      Bo ruska prowokacja moze polagac po prostu na tym ze te ich łodki
      jednorazowego zanurzenia po prostu tam zatona...
      :))


      Forum Słowiańskie
      gg 1728585

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka