Dodaj do ulubionych

Rosnie potega rosyjskich stoczni.

05.08.09, 09:31
www.altair.com.pl/start-3263
No no,ciekawe,widze uniezaleznianie rosyjskiej zbrojeniowki od zagranicznych
dostaw idzie pelna para.Jak zawsze. A wogole to moze o te
"lotniskowce"chodzilo Rosjanom w zapowiedziach?
P.S.Do Matrka-no patrz,ci tez by kupili pierwszyu zabojadow a reszte robili u
siebie;)
Obserwuj wątek
    • kstmrv Re: Rosnie potega rosyjskich stoczni. 05.08.09, 13:03
      Zastanawiam się kiedy Rosja i Francja zaczną sprzedawac komercyjnie
      broń atomową. Raczej nie stanie się to wcześniej niż za 10 lat, ale
      już np. za 15 ...
      Dodatkową kasę zarobią na sprzedaży jej nosicieli (rakiety ziemia-
      ziemia, okręty podwodne, Su30).
      • browiec1 Re: Rosnie potega rosyjskich stoczni. 05.08.09, 13:27
        Jaja sobie znowu robisz?
        • kstmrv Re: Rosnie potega rosyjskich stoczni. 05.08.09, 13:42
          browiec1 napisał:

          > Jaja sobie znowu robisz?

          Nie, dlaczego? Coraz więcej jest technologii atomowych na świecie.
          Za kilka(naście) lat niektóre państwa będa już mogły wyprodukowac
          własną broń atomową. Francja i Rosja sprzedają na razie tylko
          technologie - reaktory, wirówki, software, know-how itp. Ale za
          kilknaście lat niektórzy jeśli nie będą chcieli czekac jeszcze
          dekady na wyprodukowanie własnej broni atomowej, to kupią "gotowce"
          od w/w.
          • bmc3i Wyobrazalne 05.08.09, 13:44
            kstmrv napisał:

            > browiec1 napisał:
            >
            > > Jaja sobie znowu robisz?
            >
            > Nie, dlaczego? Coraz więcej jest technologii atomowych na świecie.
            > Za kilka(naście) lat niektóre państwa będa już mogły wyprodukowac
            > własną broń atomową. Francja i Rosja sprzedają na razie tylko
            > technologie - reaktory, wirówki, software, know-how itp. Ale za
            > kilknaście lat niektórzy jeśli nie będą chcieli czekac jeszcze
            > dekady na wyprodukowanie własnej broni atomowej, to kupią "gotowce"
            > od w/w.


            Tak ijeden ijak i dryugi kraj to kutwy sprzedajace bron różnym szmatławcom,
            wiec nie ma w tym nic niewyobrazalnego.

            Tyle ty;lko, ze wtedy Francja bedzie sie mogla pozegnac nie tylko z NATO ale i z
            Unia Ueropejska, a Rosja z G7+1 i oba panstwa stana sie pariasami w swiecie.
            • kstmrv Re: Wyobrazalne 05.08.09, 14:13
              bmc3i napisał:

              > >
              > > Nie, dlaczego? Coraz więcej jest technologii atomowych na
              świecie.
              > > Za kilka(naście) lat niektóre państwa będa już mogły
              wyprodukowac
              > > własną broń atomową. Francja i Rosja sprzedają na razie tylko
              > > technologie - reaktory, wirówki, software, know-how itp. Ale za
              > > kilknaście lat niektórzy jeśli nie będą chcieli czekac jeszcze
              > > dekady na wyprodukowanie własnej broni atomowej, to
              kupią "gotowce"
              > > od w/w.
              >
              >
              > Tak ijeden ijak i dryugi kraj to kutwy sprzedajace bron różnym
              szmatławcom,
              > wiec nie ma w tym nic niewyobrazalnego.
              >
              > Tyle ty;lko, ze wtedy Francja bedzie sie mogla pozegnac nie tylko
              z NATO ale i
              > z
              > Unia Ueropejska, a Rosja z G7+1 i oba panstwa stana sie pariasami
              w swiecie.


              Francja sprzedała Irakowi reaktor atomowy (w Osiraku) i żadnych
              problemów z tego powodu nie miała.
              A jeśli Rosja, Chiny, Bliski Wschód odetną USA od surowców to USA
              mocno na tym stracą (tzn. prawdopodobnie poradza sobie, ale będa
              musieli eksploatowac własne, trudnodostępne i drogie zasoby). Tracąc
              w dodatku w ten sposób zasoby które trzymali "na czarną godzinę".
              • browiec1 Re: Wyobrazalne 05.08.09, 14:14
                Ty naprawde nie widzisz roznicy miedzy sprzedaza reaktoraa gotowych ladunkow
                jadrowych?
                • gangut A dlaczego sprzedawać zaraz Iranowi? 05.08.09, 14:16
                  A nie np. jakiemuś powszechnie szanowanemu krajowi w rodzaju Japonii? :-)
                  • browiec1 Re: A dlaczego sprzedawać zaraz Iranowi? 05.08.09, 14:17
                    A skad Ci ten Iran przyszedldo glowy?Mowimy o miedzynarodowym handlu bronia
                    jadrowa,ktorej nawet nosiciele nie moga byc sprzedawane.Takie sa umowy,kto je
                    zlamie poniesie konsekwencje.To nie T-72 z demobilu.
                • kstmrv Re: Wyobrazalne 05.08.09, 14:21
                  browiec1 napisał:

                  > Ty naprawde nie widzisz roznicy miedzy sprzedaza reaktoraa
                  gotowych ladunkow
                  > jadrowych?

                  Jesli dany kraj przewiduje że będzie w stanie produkowac własną broń
                  atomową w roku np. 2025, a nie chce tyle czekac, to może kupić 5 lat
                  wcześniej gotowa broń od któregoś z potentatów (Rosja, Francja,
                  Chiny, Indie, Pakistan). Albo przynajmniej niektóre "półprodukty".
                  No i niekoniecznie chodzi o Iran, ale np. o Hiszpanię, Polskę,
                  Włochy, Brazylię, Tajlandię.
                  • browiec1 Re: Wyobrazalne 05.08.09, 14:26
                    Ale kogo to obchodzi,jest zakaz i tyle.Kropka.
                    • gangut No i co? Pan Obama tupnie nóżką 05.08.09, 14:29
                      i zaraz "stara UE" wprowadzi blokadę gospodarczą Francji? Bądźmy poważni...
                      Zresztą takie rzeczy załatwia się tak, żeby wszyscy wyszli z twarzą. Np. nie
                      będzie "sprzedaży broni" tylko kooperacja.
                      • browiec1 Re: No i co? Pan Obama tupnie nóżką 05.08.09, 14:34
                        I myslisz ze Francja ot tak sobie zacznie lamac prawomiedzynarodowe?Bo sobie tak
                        KSTMRV wymyslil?
                        • gangut Nie "ot tak" tylko za pieniądze 05.08.09, 14:38
                          A prawo zawsze można obejść, w końcu odkąd nie można "ot tak sobie" rozwiązywać
                          sporów międzynarodowych drogą zbrojną, wymyślono masę sposobów od "wojny z
                          terroryzmem" do "przywrócenia porządku konstytucyjnego na zbuntowanym
                          terytorium" :-)))
                          • browiec1 Re: Nie "ot tak" tylko za pieniądze 06.08.09, 08:07
                            To jednak sa metody zalatwiania spraw mocarstw w jakichs mimo wszystko malo
                            waznych krajach.Co innago stanowiace olbrzymie zagrozenie dla swiata handlowanie
                            jadrowkami.Ktore swoja droga moglyby dupnac tak w NY jak i np. Pekinie lub Moskwie.
                            Przy okazji
                            wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6899573,Japonia__Apel_burmistrza_Hiroszimy.html
                            • browiec1 Re: Nie "ot tak" tylko za pieniądze 06.08.09, 08:30
                              wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6899575,USA__Obama_gospodarzem_szczytu_ONZ.html
                              Czyli Francja i Rosja sie pewnie nie pojawia.
                      • bmc3i Re: No i co? Pan Obama tupnie nóżką 05.08.09, 14:43
                        gangut napisał:

                        > i zaraz "stara UE" wprowadzi blokadę gospodarczą Francji? Bądźmy poważni...


                        Nie jestem pewny, czy sprzedaż przez Francje broni jadrowej Iranowi, wywolaloby
                        wieksze oburzenie w Waszyngtonie, niz na przyklad w Rzymie....


                    • marek_boa Re: Wyobrazalne 06.08.09, 16:59
                      Z tym ,ze nie zupełnie Browiec! Zakazy dotyczą NIEKTÓRYCH typów "nosicieli"
                      broni jądrowej a nie ogółu! Tak na szybko bo mnie się nie chce długo rozwodzić!:
                      - Chiny - prowadzone były rozmowy na temat sprzedaży Tu-22M3 a nawet coś tam
                      ględzono o Tu-95!
                      - Indie będą dzierżawić atomowy okręt podwodny na ,którego uzbrojeniu w
                      ZSRR/Rosji były torpedy z głowicami atomowymi!
                      - Iran dysponuje samolotami Su-24 ,które mogą przenosić bomby atomowe!
                      - Większość artylerii samobieżnej i nie tylko powyżej kalibru 152mm może
                      odpalać pociski atomowe!
                      - Więc reasumując zakazem objęte są TYLKO I WYŁĄCZNIE wszelkiej maści pociski
                      rakietowe o zasięgu powyżej 280 kilometrów!
                      -Pozdrawiam!
                      • premier_stulecia Re: Wyobrazalne 06.08.09, 17:18
                        Ale ale! Instalacje umożliwiające użycie BA albo są demontowane albo ich nam nie
                        ma wcale (jeśli wyrób jest sprzedawany jako gotowy).
                        • marek_boa Re: Wyobrazalne 07.08.09, 08:16
                          W przypadku samolotów Prime Minister to akurat nie ma większego znaczenia! Dla
                          bomb atomowych swobodnie spadających przeróbka standardowej belki do
                          podwieszania nie stanowi żadnego problemu dla zwykłego warsztatu mechanicznego!
                          -Pozdrawiam!
                      • browiec1 Re: Wyobrazalne 07.08.09, 08:25
                        Zgadza sie Marku,tyle ze te wymienione przez Ciebie rodzaje bron niejako
                        przyokazjimoga przenosic bron jadrowa.Rakiety,pelna zgoda,wiem o tym.Mnie
                        natomiast chodziloo okrety SSBN,bo z tego co wiem nie mozna takich gotowych
                        sprzedawac.
                        • marek_boa Re: Wyobrazalne 07.08.09, 08:43
                          Browiec przyznam bez bicia ,że nie spotkałem się z jakimś międzynarodowym
                          zakazem handlu okrętami podwodnymi dysponującymi rakietami strategicznymi! Moim
                          zdaniem i w tym przypadku zahacza sprawa o same pociski na ich pokładach a nie
                          same okręty!
                          - Co by nie było niejasności - w początkach lat 60-tych ZSRR dostarczył do ChRL
                          3 op typu Projekt 629 jak najbardziej przenoszące pociski strategiczne (3 x
                          R-13)! Pierwszy do Chin popłynął sam kadłub bez wyposażenia i uzbrojenia,drugi
                          dostarczony został w sekcjach do zmontowania a trzeci w częściach do
                          "samodzielnego montażu" w Szanghaju!
                          -Pozdrawiam!
                          • browiec1 Re: Wyobrazalne 07.08.09, 09:05
                            A mnie sie wlasnie cos obilo o uszy zechyba nosicieli rakiet balistycznych tez
                            nie mozna sprzedawac.Zdaje sie temat byl poruszany przy ewentualnym
                            takimkontrakcie miedzy Indiami i Rosja.
                            • marek_boa Re: Wyobrazalne 07.08.09, 09:23
                              Browiec sama idea sprzedaży op nosiciela pocisków strategicznych bez samych
                              pocisków jest fikcją literacką! Toż zazwyczaj okręt "robi się" pod konkretne
                              pociski a dokładnie ich gabaryty techniczno-masowe! Tak na chłopski rozum - co
                              Ci po okręcie mogącym przenosić pociski o długości 14 metrów i masie 20 ton
                              skoro "Twoje" pociski mają 16 metrów i 25 ton?! Wszelkie przeróbki własnym
                              sumptem bez dokumentacji technicznej wyjdą wielokrotnie drożej niż budowa nowego
                              okrętu! Prawdopodobieństwo ,że sprzedający taki okręt dostarczy też pełną
                              dokumentację techniczna konstrukcji jest bliskie zeru! Zawsze się znajdzie coś
                              na pokładzie ,co jest tajne/łamane przez poufne dla sprzedającego!
                              -Pozdrawiam!
                  • bmc3i Re: Wyobrazalne 05.08.09, 14:42
                    kstmrv napisał:

                    > browiec1 napisał:
                    >
                    > > Ty naprawde nie widzisz roznicy miedzy sprzedaza reaktoraa
                    > gotowych ladunkow
                    > > jadrowych?
                    >
                    > Jesli dany kraj przewiduje że będzie w stanie produkowac własną broń
                    > atomową w roku np. 2025, a nie chce tyle czekac, to może kupić 5 lat
                    > wcześniej gotowa broń od któregoś z potentatów (Rosja, Francja,
                    > Chiny, Indie, Pakistan). Albo przynajmniej niektóre "półprodukty".
                    > No i niekoniecznie chodzi o Iran, ale np. o Hiszpanię, Polskę,
                    > Włochy, Brazylię, Tajlandię.


                    Francuzi juz kiedys proponowali Niemcom przekazanie im wprost czesci swojego
                    arsenalu nuklearnego. Niemcy grzecznie podziekowały za propozycje...
                    • kazeta.pl55 Poliu & Feldgraue 09.08.09, 10:34
                      > Francuzi juz kiedys proponowali Niemcom przekazanie im wprost czesci swojego
                      arsenalu nuklearnego. Niemcy grzecznie podziekowały za propozycje...

                      Witam!
                      A co, Feldgraue miał powiedzieć HARASZO!, kiedy Poliu mu coś takiego
                      zaproponował? Każdy rząd z nad Dahme znika na drugi dzień przyjmując "podarek" w
                      postaci sztyletu na złotej tacy. O to postarali by się skutecznie:
                      - zdradzony kochanek Ami zza wielkiej wody. Że co, że mój atomschirm
                      nieszczelny, że przecieka, albo kolor nie ten?
                      - Etappe. Że co, że nas samych nie stać? Tym bardziej, że w tej branży my
                      przecież pioniery! Więc komentują rzecz krótko:
                      "Tut uns Leid, aber angebissene Aepfel moechten wir ncht essen."
                      Pozdr.
              • bmc3i Re: Wyobrazalne 05.08.09, 14:19
                kstmrv napisał:

                > bmc3i napisał:
                >
                > > >
                > > > Nie, dlaczego? Coraz więcej jest technologii atomowych na
                > świecie.
                > > > Za kilka(naście) lat niektóre państwa będa już mogły
                > wyprodukowac
                > > > własną broń atomową. Francja i Rosja sprzedają na razie tylko
                > > > technologie - reaktory, wirówki, software, know-how itp. Ale za
                > > > kilknaście lat niektórzy jeśli nie będą chcieli czekac jeszcze
                > > > dekady na wyprodukowanie własnej broni atomowej, to
                > kupią "gotowce"
                > > > od w/w.
                > >
                > >
                > > Tak ijeden ijak i dryugi kraj to kutwy sprzedajace bron różnym
                > szmatławcom,
                > > wiec nie ma w tym nic niewyobrazalnego.
                > >
                > > Tyle ty;lko, ze wtedy Francja bedzie sie mogla pozegnac nie tylko
                > z NATO ale i
                > > z
                > > Unia Ueropejska, a Rosja z G7+1 i oba panstwa stana sie pariasami
                > w swiecie.
                >
                >
                > Francja sprzedała Irakowi reaktor atomowy (w Osiraku) i żadnych
                > problemów z tego powodu nie miała.

                Reaktor, to nie bomba atomowa

                > A jeśli Rosja, Chiny, Bliski Wschód odetną USA od surowców to USA
                > mocno na tym stracą (tzn. prawdopodobnie poradza sobie, ale będa
                > musieli eksploatowac własne, trudnodostępne i drogie zasoby).


                A moglbys napisac, jakie surowce USA importuja z Chin, Rosji i Bliskiego
                Wschodu, poza tymi 10% eksportu ropy z Zatoki Perskiej?


                Pytanie natomiast brzmi, jak Francja i Rosja sobi poradza bez rynkow zbytu w
                Europie....
                • browiec1 Re: Wyobrazalne 05.08.09, 14:24
                  Marek Boa pisal o duzych ilosciach tytanu,np. dla Boeinga.
                  • bmc3i Re: Wyobrazalne 05.08.09, 14:25
                    browiec1 napisał:

                    > Marek Boa pisal o duzych ilosciach tytanu,np. dla Boeinga.


                    Duzych, to znaczy ile - 10 tonach?
                    • browiec1 Re: Wyobrazalne 05.08.09, 14:27
                      Nie pamietam w tonach ile,ale zaspokajaja wiekszosc zapotrzebowania.
                    • cie778 Re: Wyobrazalne 05.08.09, 21:57
                      bmc3i napisał:

                      > > Marek Boa pisal o duzych ilosciach tytanu,np. dla Boeinga.
                      >
                      > Duzych, to znaczy ile - 10 tonach?

                      Rosja raz, że posiada największe na świecie złoża rud tytanu, dwa, że za
                      komunizmu zbudowała potężny przemysł przetwórstwa tytanu - w zasadzie wyłącznie
                      pod wojsko i kosztowało to chore pieniądze (tytanowe OP) ale przy tej skali to
                      się okazało, że tytan najtaniej i najlepiej na świecie robią ;-)
                      Boeing z nimi nawet specjalnie joint-venture założył żeby dostarczali mu
                      tytanowe fanty do B787. Ale militarne produkty idą z firm zachodnich.

                      Inna sprawa, że pomysł: "jakby się wszyscy sprężyli to by Stanom pokazali" jest
                      równie realny jak pomysł, że stado baranów pokona wilka.

                      pozdrawiam
                      jasiol
                      • bmc3i Re: Wyobrazalne 05.08.09, 23:53
                        cie778 napisał:

                        > bmc3i napisał:
                        >
                        > > > Marek Boa pisal o duzych ilosciach tytanu,np. dla Boeinga.
                        > >
                        > > Duzych, to znaczy ile - 10 tonach?
                        >
                        > Rosja raz, że posiada największe na świecie złoża rud tytanu, dwa, że za
                        > komunizmu zbudowała potężny przemysł przetwórstwa tytanu - w zasadzie wyłącznie
                        > pod wojsko i kosztowało to chore pieniądze (tytanowe OP) ale przy tej skali to
                        > się okazało, że tytan najtaniej i najlepiej na świecie robią ;-)
                        > Boeing z nimi nawet specjalnie joint-venture założył żeby dostarczali mu
                        > tytanowe fanty do B787. Ale militarne produkty idą z firm zachodnich.

                        Boeing ma wlasnych krajowych dostawcow elemetnów z tytanu dla wszystkich
                        produkowanych przez siebie wspolczesnie samolotow wojskowych. Skoro wiec radzi
                        sobie bez rosjan w stawiajacej wyzsze wymagania jakościowe produkcji wojskowej,
                        tym bardziej poradzilby sobie bez nich w produkcji cywilnej.


                        >
                        > Inna sprawa, że pomysł: "jakby się wszyscy sprężyli to by Stanom pokazali" jest
                        > równie realny jak pomysł, że stado baranów pokona wilka.
                        >
                        > pozdrawiam
                        > jasiol
                        • cossack Re: Wyobrazalne 06.08.09, 00:18
                          bmc3i napisał:
                          > Boeing ma wlasnych krajowych dostawcow elemetnów z tytanu dla wszystkich
                          > produkowanych przez siebie wspolczesnie samolotow wojskowych. Skoro wiec radzi
                          > sobie bez rosjan w stawiajacej wyzsze wymagania jakościowe produkcji wojskowej,
                          > tym bardziej poradzilby sobie bez nich w produkcji cywilnej.
                          Czyżby ?
                          www.boeing.com/news/releases/1998/news_release_980311.htm
                          www.defenseindustrydaily.com/titanium-boeing-signs-deal-with-vsmpoavisma-02528/
                          • bmc3i Re: Wyobrazalne 06.08.09, 00:24
                            cossack napisał:

                            > bmc3i napisał:
                            > > Boeing ma wlasnych krajowych dostawcow elemetnów z tytanu dla wszystkich
                            > > produkowanych przez siebie wspolczesnie samolotow wojskowych. Skoro wiec
                            > radzi
                            > > sobie bez rosjan w stawiajacej wyzsze wymagania jakościowe produkcji wojs
                            > kowej,
                            > > tym bardziej poradzilby sobie bez nich w produkcji cywilnej.
                            > Czyżby ?
                            > www.boeing.com/news/releases/1998/news_release_980311.htm
                            > www.defenseindustrydaily.com/titanium-boeing-signs-deal-with-vsmpoavisma-02528/


                            Co czyzby?

                            O czym swiadczy podpisanie kontraktu z Rosjanami? Ze nie maja krajowych dostawcow?

                            A o problemach z tytanowym "kregoslupem" F-22, dostarczanym przez kooperanta
                            Boeinga z Florydy slyszales?
                        • cie778 Re: Wyobrazalne 06.08.09, 12:39
                          bmc3i napisał:

                          > Boeing ma wlasnych krajowych dostawcow elemetnów z tytanu dla wszystkich
                          > produkowanych przez siebie wspolczesnie samolotow wojskowych. Skoro wiec radzi
                          > sobie bez rosjan w stawiajacej wyzsze wymagania jakościowe produkcji wojskowej,
                          > tym bardziej poradzilby sobie bez nich w produkcji cywilnej.

                          1. A gdzie ja napisałem, że Rosja to jedyny producent tytanu i sobie bez niego rady dać nie można? Powtórzę: Rosja jest największym i najtańszym producentem tytanu. Jako dowód na powyższe podałem spółkę z Boeingiem ale widać, że trzeba dokładniej: Jeśli amerykańska firma kupuje cokolwiek w Rosji to oznacza, że interes musi przenosić bardzo wysokie zyski pokrywające rentę korupcyjną i niepewność polityczną. Ergo, musi być znacznie taniej/lepiej niż u konkurencji. Ponieważ kupują głównie dosyć standardowe elementy więc chodzi o cenę.

                          2. Tak się zabawnie składa, że najbardziej zaawansowanym technologicznie samolotem Boeinga jest absolutnie cywilny B787. Do którego to są właśnie rosyjskie tytany kupowane.

                          btw - tytan nie jest metalem strategicznym, czy też może strategicznym pierwszej grupy. Jest metalem ważnym, ale bez przesady, jest zastępowalny. Nijak ma się jego znaczenie do takiego chromu, wanadu, molibdenu czy pewnikiem jeszcze z 10 metali ziem rzadkich.

                          pozdrawiam
                          jasiol
                          • ignorant11 Tytan:)) 07.08.09, 19:38
                            cie778 napisał:

                            > bmc3i napisał:
                            >
                            > > Boeing ma wlasnych krajowych dostawcow elemetnów z tytanu dla
                            wszystkich
                            > > produkowanych przez siebie wspolczesnie samolotow wojskowych.
                            Skoro wiec
                            > radzi
                            > > sobie bez rosjan w stawiajacej wyzsze wymagania jakościowe
                            produkcji wojs
                            > kowej,
                            > > tym bardziej poradzilby sobie bez nich w produkcji cywilnej.
                            >
                            > 1. A gdzie ja napisałem, że Rosja to jedyny producent tytanu i
                            sobie bez niego
                            > rady dać nie można? Powtórzę: Rosja jest największym i
                            najtańszym

                            > producentem tytanu. Jako dowód na powyższe podałem spółkę z
                            Boeingiem ale wida
                            > ć, że trzeba dokładniej: Jeśli amerykańska firma kupuje cokolwiek
                            w Rosji to oz
                            > nacza, że interes musi przenosić bardzo wysokie zyski pokrywające
                            rentę korupcy
                            > jną i niepewność polityczną. Ergo, musi być znacznie taniej/lepiej
                            niż u konkur
                            > encji. Ponieważ kupują głównie dosyć standardowe elementy więc
                            chodzi o cenę.
                            >
                            > 2. Tak się zabawnie składa, że najbardziej zaawansowanym
                            technologicznie samolo
                            > tem Boeinga jest absolutnie cywilny B787. Do którego to są właśnie
                            rosyjskie ty
                            > tany kupowane.
                            >
                            > btw - tytan nie jest metalem strategicznym, czy też może
                            strategicznym pierwsze
                            > j grupy. Jest metalem ważnym, ale bez przesady, jest zastępowalny.
                            Nijak ma się
                            > jego znaczenie do takiego chromu, wanadu, molibdenu czy pewnikiem
                            jeszcze z 10
                            > metali ziem rzadkich.
                            >
                            > pozdrawiam
                            > jasiol


                            Sława!

                            Ciagle słysze o jakis ruskich wunderwaffen:))
                            A to gazeie, jakby inni baków nie puszczali:))
                            O ropie...
                            :))
                            Teraz znowu wrócił tytan:))
                            Gdy:

                            pl.wikipedia.org/wiki/Tytan_(pierwiastek)
                            gdzie frfr nie jest nawet wymieniana jako powazny producent.

                            Ale rusofile i calkiem dzikucy potrafia niezrazeni twierdzic ze bez
                            miłosci do kremlinów pomrzemy z pragnienia, bo Bajkał blablabla itp
                            bełkot.


                            Forum Słowiańskie
                            gg 1728585
                            • marek_boa Re: Tytan:)) 07.08.09, 19:43
                              Jasiol może Ty Dotrzesz do tego "#@$%&" TKR-a i Wytłumaczysz podstawowe pojęcie
                              znane dzieciom w szkole podstawowej - pierwiastek tytan i metal tytan TO NIE
                              JEDNO I TO SAMO!!!
                              - Ech!:(
                              • ignorant11 Tytan:)) wytłumnaczcie prosze 07.08.09, 20:54
                                Sława!

                                temu nieukowi uboa, co umie tylko pała robic przesłuchania i
                                organizowac "sciezki zdrowia" albo i wyrywac paznokcie, ze skoro on
                                nie chodził nawet do szkoły podstawowej...

                                Ze tytan Ti jest metalem podobnie jak miedx Cu i czy sód Na, Lit Li,
                                zelazo Fe.. i wiele innych.

                                I nie istnieje "pierwiastek tytan Ti" który nie byłby METALEM.

                                Forum Słowiańskie
                                gg 1728585
                                • marek_boa Re: Tytan:)) wytłumnaczcie prosze 08.08.09, 08:13
                                  No niemożliwe?!:) PIERWSZY RAZ W ŻYCIU Tumanowi KTR udało się napisać coś z
                                  sensem choć i tu nie do końca!:) Ciekawe czy dojdzie jeszcze do tego ,że pomimo
                                  tego iż pierwiastek Tytan ,który oczywiście należy do grupy metali jest
                                  WYDOBYWANY a to o czym piszemy to metal Tytanowy,który jest PRODUKOWANY???!:)
                                  • ignorant11 tytanie, ops tumanie:))) 09.08.09, 00:03
                                    Sława!

                                    Glupis bos głupi ale spróbuje wytłumaczyc po Twojemu:))
                                    pankiec wyrwany to paznokiec wyrwany, a nie np zaplanowany do
                                    wyrwania, czy dopiero odrastajacy i zaplnowany do nastepnego
                                    wyrwania.

                                    Tak samo z tytanem dozbrze zes kretynie ubecki sprawdził ze to
                                    rzczywiscie tytan to metal.
                                    Nie licze na logike u Ciebie bo tylko lanie pała studiowałes, wiec
                                    wróce do przkkładu z paznokciem który powiniennnes rozumiec: Liczy
                                    sie tonaz paznokci dostraczonych do waszych przełozonych zgodnie z
                                    planem lub z czynem ponad plan:))

                                    Poniał???

                                    A kak nie poniał!

                                    To ruki po szwam!~

                                    Szaga na zad marsz!

                                    Forum Słowiańskie
                                    gg 1728585
                                    • marek_boa Re: A ja jaj!:) 09.08.09, 07:57
                                      No cóż po dogłębnej analizie wychodzi na to ,że jednak TKR MUSIAŁ się ojcu
                                      główką na schody wyślizgnąć jak do chrztu był niesiony!:( W dodatku chyba nadal
                                      nie Rozumie,że "coś" takiego ,co wygląda jakby wczoraj z pod kamienia wypełzło
                                      nie jest mnie w stanie obrazić!:)
                                      - Her,He!:)
                                      P.S. Już Ci ktoś Matole wytłumaczył różnicę między WYDOBYWANIEM Tytanu a
                                      PRODUKCJĄ tego metalu?!
                              • cie778 Re: Tytan:)) 10.08.09, 15:13
                                marek_boa napisał:

                                > Jasiol może Ty Dotrzesz i wytłumaczysz?

                                Kiedy się nie da. Parę razy próbowałem przy różnych tematach, teraz staram się
                                nie reagować bo nie ma po co. Poza tym - facet używający bluzgów sam się
                                dyskwalifikuje jako partner do dyskusji.

                                Ale dla pozostałych czytających wyjaśnienie:
                                Od strony technicznej istnieje zasadnicza różnica pomiędzy metalem:pierwiastkiem
                                a metalem:technicznym i metalem:stopem.

                                Pierwszy jest składnikiem minerałów różnistych, opisują go i te minerały w
                                wikipedii i czasami go "po coś" sobie chemicy produkują z czystością 99,999...%
                                - ale nikt i nigdzie czegoś takiego do realnych konstrukcji nie używa.

                                Metal:techniczny to chemicznie zasadniczo coś takiego jw. ale ilość i skład
                                domieszek to ekonomiczna skalkulowana pochodna kosztów uzyskania. Zasadnicza
                                różnica: robi się go w hutach i w tym celu trzeba dysponować rudą - taką z
                                której się da ekonomicznie uzyskać, a nie taką o której piszą, że jest.
                                Zwykle zanieczyszczeń jest w granicach 0,1-1 max 2% (w zależności od metalu i
                                pożądanych własności). Zastosowania tego typu pomysłów są niszowe (o żelazie w
                                ogóle nie słyszałem, miedź do elektroniki, aluminium na przewody czy aparaturę
                                chemiczną).

                                metal:stop to jest właśnie to co można kupić w składach metalowych i zrobić z
                                tego sokowirówkę, rower albo most. Zasadnicza różnica to skład, w którym ilość
                                "dodatków" może sięgać kilkudziesięciu procent (w stopach tytanu dodatków jest
                                tak gdzieś pomiędzy 5 a 15 %). Dodatki są dlatego, że znacząco podnoszą
                                wytrzymałość, twardość czy dziesiątki innych własności.

                                I teraz wracając do tytanu: Zastosowanie tytanu technicznego jest stosunkowo
                                szerokie (protezy, obudowy, drogie konstrukcje) ale wynika z powodów
                                technologicznych - proces produkcji tytanu wygląda tak, że najpierw się (drogo)
                                uzyskuje tytan techniczny a dopiero potem robi (jeszcze drożej) z niego stopy.
                                Stopy tytanu są więc znacznie droższe od tytanu technicznego - ale mimo to są
                                robione w dużych ilościach, zresztą od zawsze były, tak przez Sowietów jak i USA.

                                pozdrawiam
                                jasiol
                                • ignorant11 Re: Tytan:)) 11.08.09, 10:34
                                  Sława!

                                  Moskalofile sowieciarze i inne sieroty po Stalinie usiłuja co chwila
                                  wmowic nam jaks rewelacje o frfr- państwie typowo kolonialnym,
                                  typowym przedstawicielu 3 swiata.

                                  Ja podałem statystyki produkcji tytanu na swiecie, i jakos frfr nie
                                  jest nawet wsród nich wymieniana.

                                  A te dyrdymały jak to uboa twierdzi, nawet ze tytan pierwiastek nie
                                  jest metalem:))

                                  Otóz z produkcja tytanu jak napisał cie(C) jest bardo podbnie jak z
                                  produkcja np zelaza czy miedzi. Jesli Polska jest 7 mym producentem
                                  miedzi to jest i tyle, a Wasza frfr jest wcale nie wiekszym
                                  producentem miedzi niz Polska. I jesli POlska jest 2gim swiatowym
                                  producentem srebra to jest Polska a nie frfr.

                                  Oczywiscie te metale sa uzywane w stanie czystym w róznych wyrobach,
                                  ale równiez jako składniki stopów, ale to i tak nie zmien ia tego,
                                  ze np Polska jest 7mym producentem miedzi a 2gim producentem srebra.

                                  I tyle!

                                  A frfr jak wiemy mogłaby skryc sie po falami oceanu i dla zycia
                                  ekonomicznego swiata nie byłoby istotnej róznicy.

                                  Forum Słowiańskie
                                  gg 1728585
                      • kjhubner a chiny ? 06.08.09, 06:52
                        też maja złoża i produkują bardzo duże np elementy instalacji chemicznych
                        z tytanu !!!
                    • marek_boa Re: Wyobrazalne 06.08.09, 17:05
                      Dużych Matruś to znaczy pokrycie 90 procent CAŁKOWITEGO zapotrzebowania na ten
                      metal przez firmę Boeing! Swego czasu czytałem artykuł jak to "ludzie" Boeinga
                      sprowadzili na ziemię kilku senatorów w tym temacie co to gardłowali ,że
                      Amerykańskie wyroby powinny być produkowane tylko z Amerykańskich produktów!
                      Konkluzja była taka ,że w Rosji zakład produkujący tytan w tydzień produkuje go
                      tyle co wszystkie firmy cuzamen do kupy w Stanach przez cały rok!\
                      -Pozdrawiam!
                      • bmc3i Re: Wyobrazalne 06.08.09, 17:31
                        marek_boa napisał:

                        > Dużych Matruś to znaczy pokrycie 90 procent CAŁKOWITEGO zapotrzebowania na ten
                        > metal przez firmę Boeing! Swego czasu czytałem artykuł jak to "ludzie" Boeinga
                        > sprowadzili na ziemię kilku senatorów w tym temacie co to gardłowali ,że
                        > Amerykańskie wyroby powinny być produkowane tylko z Amerykańskich produktów!
                        > Konkluzja była taka ,że w Rosji zakład produkujący tytan w tydzień produkuje go
                        > tyle co wszystkie firmy cuzamen do kupy w Stanach przez cały rok!

                        Jaki z tego wniosek?
                      • marek_ogarek Re: Wyobrazalne 07.08.09, 02:18
                        > Amerykańskie wyroby powinny być produkowane tylko z Amerykańskich
                        produktów!
                        > Konkluzja była taka ,że w Rosji zakład produkujący tytan w tydzień
                        produkuje go
                        > tyle co wszystkie firmy cuzamen do kupy w Stanach przez cały rok!\
                        > -Pozdrawiam!

                        Marku. Kupuja od rosjan bo tak jest wygodnie i tanio. Nie sadzisz
                        chyba ze gdyby nie rosja to w USA padlaby branza lotnicza.
                        • marek_boa Re: Wyobrazalne 07.08.09, 08:20
                          Mareczku Drogi a czy ja gdzieś tak napisałem?!:) Po prostu w Stanach nie
                          produkuje się tego produktu w takich ilościach aby zapewnić nasycenie rynku!
                          Gdyby tak było to czy Uważasz ,że Amerykanie kupowali by w Rosji???!
                          -Pozdrawiam!
                          • browiec1 Re: Wyobrazalne 07.08.09, 08:33
                            Gdyby bylo taniej to pewnie tak.
                            • marek_boa Re: Wyobrazalne 07.08.09, 08:46
                              Browiec proponuję zacząć od "GDYBY BYŁO"!:) Sęk w tym ,że po prostu NIE MA a
                              dopiero na drugim miejscu ,że "TANIEJ"!
                              -Pozdrawiam!
                              • cie778 Re: Wyobrazalne 07.08.09, 14:31
                                marek_boa napisał:

                                > proponuję zacząć od "GDYBY BYŁO"!:) Sęk w tym ,że po prostu NIE MA a
                                > dopiero na drugim miejscu ,że "TANIEJ"!

                                No nie całkiem Marku, to nie ten mechanizm.

                                Tytan jest stosunkowo drogi bo jest trudny do uzyskania w postaci metalu, ale to
                                wyłącznie funkcja kasy włożonej w infrastrukturę a następnie wykorzystania tych
                                kopalń i hut. Włożyć kasę można w każdej chwili ale po co jak na razie Rosjanie
                                dostarczają wszystko bez żadnych oporów moralnych?

                                Rosyjski tytan dominuje obecnie w świecie bo jest TANI. A jest tani, bo robią
                                tego ogromne ilości (bo byłe sowieckie huty etc - pisałem w poprzednim poście),
                                a robią bo wszyscy kupują, a kupują bo jest tani. Kółeczko się zamyka, zupełnie
                                jak z winami Palikota: dobre bo tanie i dobre ;-).
                                Jadąc dalej - nie orientuję się w strukturze zużycia tytanu w świecie ale
                                podejrzewam (z obserwacji ilości pojawiających się fantów), że znaczący procent
                                obecnie to jakieś gadżety typu ramy rowerów, miecze i maszty jachtów, obudowy
                                komórek itd. Jeśli tego jest tak dużo jak podejrzewam, to nikt nie ma szans na
                                przeskoczenie Rosjan z ceną, ergo nikt nie jest w stanie robić więcej.

                                Dla USA czy Niemców/Francji to sytuacja całkiem przyjemna bo dostają taniej -
                                ale zauważ, że cały czas utrzymują swoje własne backgroudy technologiczne.

                                pozdrawiam
                                jasiol
                                • marek_boa Re: Wyobrazalne 07.08.09, 18:59
                                  Jasiol Ty nie Bądź taki astrolog wezyra!:) Toż obaj piszemy to samo tylko nie
                                  tak samo!:) Rosjanie produkują dużo tytanu i przez to jest tani! Nikt inny
                                  takich ilości nie produkuje bo...Rosjanie robią tego więcej i taniej! Amen!:)
                                  -Pozdrawiam!
                                • ignorant11 Wyobrazalne dlaczego tanio? 07.08.09, 20:01
                                  cie778 napisał:

                                  > marek_boa napisał:
                                  >
                                  > > proponuję zacząć od "GDYBY BYŁO"!:) Sęk w tym ,że po prostu NIE
                                  MA a
                                  > > dopiero na drugim miejscu ,że "TANIEJ"!
                                  >
                                  > No nie całkiem Marku, to nie ten mechanizm.
                                  >
                                  > Tytan jest stosunkowo drogi bo jest trudny do uzyskania w postaci
                                  metalu, ale t
                                  > o
                                  > wyłącznie funkcja kasy włożonej w infrastrukturę a następnie
                                  wykorzystania tych
                                  > kopalń i hut. Włożyć kasę można w każdej chwili ale po co jak na
                                  razie Rosjanie
                                  > dostarczają wszystko bez żadnych oporów moralnych?
                                  >
                                  > Rosyjski tytan dominuje obecnie w świecie bo jest TANI. A jest
                                  tani, bo robią
                                  > tego ogromne ilości (bo byłe sowieckie huty etc - pisałem w
                                  poprzednim poście),
                                  > a robią bo wszyscy kupują, a kupują bo jest tani. Kółeczko się
                                  zamyka, zupełnie
                                  > jak z winami Palikota: dobre bo tanie i dobre ;-).
                                  > Jadąc dalej - nie orientuję się w strukturze zużycia tytanu w
                                  świecie ale
                                  > podejrzewam (z obserwacji ilości pojawiających się fantów), że
                                  znaczący procent
                                  > obecnie to jakieś gadżety typu ramy rowerów, miecze i maszty
                                  jachtów, obudowy
                                  > komórek itd. Jeśli tego jest tak dużo jak podejrzewam, to nikt nie
                                  ma szans na
                                  > przeskoczenie Rosjan z ceną, ergo nikt nie jest w stanie robić
                                  więcej.
                                  >
                                  > Dla USA czy Niemców/Francji to sytuacja całkiem przyjemna bo
                                  dostają taniej -
                                  > ale zauważ, że cały czas utrzymują swoje własne backgroudy
                                  technologiczne.
                                  >
                                  > pozdrawiam
                                  > jasiol


                                  Sława!

                                  W frfr nie wydobywa sie istotnych ilosci tytanu.

                                  Moga co najwyzej zasypywac swiat prosta produkcja surowych elementów
                                  do dalszej obróbki.

                                  Po prostu metalurgia tytanu metalu trudnotopliwego wymaga duzych
                                  ilosci energii, a ta jest w frfr za bezcen, dlatego moga przerabiel
                                  tytanowa kupowana z innych krajów.

                                  Ale ze to jest dzieki dotowanej energii to efekt dla ekonomii frfr
                                  jest taki jak produkcja pomidorów w szklarniach za Gierka- mozna
                                  oczywiscie i banany w Jakucji.

                                  Ale dzieje sie kosztem wkrywawiania ekonomii frfr, która i bez tego
                                  jest kseizycowa i dobrze, bo to ich wykańcza...


                                  Forum Słowiańskie
                                  gg 1728585
                          • marek_ogarek Re: Wyobrazalne 08.08.09, 02:23
                            > Mareczku Drogi a czy ja gdzieś tak napisałem?!:) Po prostu w
                            Stanach nie
                            > produkuje się tego produktu w takich ilościach aby zapewnić
                            nasycenie rynku!
                            > Gdyby tak było to czy Uważasz ,że Amerykanie kupowali by w
                            Rosji???!

                            amerykanie kupuja tam gdzie im sie podoba a nie tam gdzie rzad kaze.
                            Amerykanski przemysl samochodowy spokojnie bylby w stanie zaspokoic
                            potrzeby rynku a jedanka spora czesc aut do usa przyplywa z japonii
                            a i z UE cos sie tam trafi.
                            • ignorant11 Re: Wyobrazalne 08.08.09, 02:49
                              marek_ogarek napisał:

                              > > Mareczku Drogi a czy ja gdzieś tak napisałem?!:) Po prostu w
                              > Stanach nie
                              > > produkuje się tego produktu w takich ilościach aby zapewnić
                              > nasycenie rynku!
                              > > Gdyby tak było to czy Uważasz ,że Amerykanie kupowali by w
                              > Rosji???!
                              >
                              > amerykanie kupuja tam gdzie im sie podoba a nie tam gdzie rzad
                              kaze.
                              > Amerykanski przemysl samochodowy spokojnie bylby w stanie
                              zaspokoic
                              > potrzeby rynku a jedanka spora czesc aut do usa przyplywa z
                              japonii
                              > a i z UE cos sie tam trafi.


                              Sława!

                              Temu bolszewikowi wydaje sie,że jezeli my mamy rolnictwo to
                              potrzebujemy sprowadzac np kukurydzy czy pszenicy.

                              Forum Słowiańskie
                              gg 1728585
                        • ignorant11 Wyobrazalne zatopic rosje:)) 07.08.09, 19:48
                          marek_ogarek napisał:

                          > Marku. Kupuja od rosjan bo tak jest wygodnie i tanio. Nie sadzisz
                          > chyba ze gdyby nie rosja to w USA padlaby branza lotnicza.


                          Sława!

                          A ja mysle ze najwiekszy pozytek dla swiata byłby gdyby cała frfr
                          zatoneła pod falami Oceanu Arktycznego.

                          Wtedy zyskalibysmy az 17mln km2 mórz szelfowych obfitych w owoce
                          morza.

                          My POlacy moglibysmy odbudowac najwieksza flote rybacka.

                          Pozatem wieksza wymiana z wiekszym nowopowstałym morze arktycznym
                          pewnie spowodowałaby uwolnienie całej arktyki od lodu...
                          :))
                          Zapewne cała frfr nie zniknełaby pod falami ale wyzej połozone
                          obszaru stanowiłyby piekne archipelagi...

                          Ciekawe i turystycznie i gospodarczo:))


                          I zreczam ze nikt by tego specjalnie nie odczuł a moze nawet nie
                          kazdy zauwazyłby znikniecie frfrfr

                          Forum Słowiańskie
                          gg 1728585
            • ignorant11 Re: Wyobrazalne 07.08.09, 03:15
              bmc3i napisał:

              > kstmrv napisał:
              >
              > > browiec1 napisał:
              > >
              > > > Jaja sobie znowu robisz?
              > >
              > > Nie, dlaczego? Coraz więcej jest technologii atomowych na
              świecie.
              > > Za kilka(naście) lat niektóre państwa będa już mogły
              wyprodukowac
              > > własną broń atomową. Francja i Rosja sprzedają na razie tylko
              > > technologie - reaktory, wirówki, software, know-how itp. Ale za
              > > kilknaście lat niektórzy jeśli nie będą chcieli czekac jeszcze
              > > dekady na wyprodukowanie własnej broni atomowej, to
              kupią "gotowce"
              > > od w/w.
              >
              >
              > Tak ijeden ijak i dryugi kraj to kutwy sprzedajace bron różnym
              szmatławcom,
              > wiec nie ma w tym nic niewyobrazalnego.
              >
              > Tyle ty;lko, ze wtedy Francja bedzie sie mogla pozegnac nie tylko
              z NATO ale i
              > z
              > Unia Ueropejska, a Rosja z G7+1 i oba panstwa stana sie pariasami
              w swiecie.
              Sława!

              fosja czyli frfr juz jest pariasem:)))
              Forum Słowiańskie
              gg 1728585
    • marek_ogarek Re: Rosnie potega rosyjskich stoczni. 05.08.09, 14:19
      Ogolnie to zaskoczeniem by to nie bylo. Ostatnio taki tekscik pojawil sie na Jane's:

      The Russian Navy is currently on the verge of 'irreversible collapse', according
      to a recent analysis published by the authoritative Moscow-based weekly - the
      Independent Military Review . The report, entitled 'BMF RF [Naval Military Fleet
      of the Russian Federation] on Foreign Warships', says the main cause for the
      'collapse' is the state of the Russian shipbuilding industry, which is
      "incapable of producing warships in either the quantity or at the level of
      quality that their navy customer requires" for the future

      Wbrew temu co opowiadaja tutaj naiwni optymisci o prorosyjskich zamilowaniach,
      budowa kilkudziesieciu nowych korwet czy fregat 22350 czy korwet 20380 o takie
      same bajki jak budowa 6ciu lotniskowcow. Okrety schodza w ilosciach 1 na kilka
      lat. Do tego odpowiadaja bardziej standardom krajow kregu chiny czy indie niz
      UE, USA.
      W zasadzie na dzien dzisiejszy jedyna mozliwoscia w miare szybkiej modernizacji
      floty, jest dla rosji zakup okretow i technologii za granica. Straconych 2-ch
      dekad nie da sie szybko nadrobic a i 2 dekady temu tez byli mocno do tylu.
      • browiec1 Re: Rosnie potega rosyjskich stoczni. 05.08.09, 14:23
        na te korwety i fregaty od pocztaku nie bylo tyle kasy zeby zbudowac zapowiadana
        ich ilosc.
      • ignorant11 Tak, tak, zaiste tak!:)) 07.08.09, 20:06
        marek_ogarek napisał:

        > Ogolnie to zaskoczeniem by to nie bylo. Ostatnio taki tekscik
        pojawil sie na Ja
        > ne's:
        >
        > The Russian Navy is currently on the verge of 'irreversible
        collapse', accordin
        > g
        > to a recent analysis published by the authoritative Moscow-based
        weekly - the
        > Independent Military Review . The report, entitled 'BMF RF [Naval
        Military Flee
        > t
        > of the Russian Federation] on Foreign Warships', says the main
        cause for the
        > 'collapse' is the state of the Russian shipbuilding industry,
        which is
        > "incapable of producing warships in either the quantity or at the
        level of
        > quality that their navy customer requires" for the future
        >
        > Wbrew temu co opowiadaja tutaj naiwni optymisci o prorosyjskich
        zamilowaniach,
        > budowa kilkudziesieciu nowych korwet czy fregat 22350 czy korwet
        20380 o takie
        > same bajki jak budowa 6ciu lotniskowcow. Okrety schodza w
        ilosciach 1 na kilka
        > lat. Do tego odpowiadaja bardziej standardom krajow kregu chiny
        czy indie niz
        > UE, USA.
        > W zasadzie na dzien dzisiejszy jedyna mozliwoscia w miare szybkiej
        modernizacji
        > floty, jest dla rosji zakup okretow i technologii za granica.
        Straconych 2-ch
        > dekad nie da sie szybko nadrobic a i 2 dekady temu tez byli mocno
        do tylu.


        Sława!

        Z tym,ze porównanie do Indyj czy Chin jest dla frfr mocno jednak
        optymistyczne.

        frfr to raczej surowcowe kongo czy burkinia faso z co prawda
        rakietami ale takimi jak japońskie, francuskie czy ameykańskie 40
        lat etmu.
        :))
        Indie i Chiny sie jednak rozwijaja, a frfr jest jak papier toaletowy
        rozwija sie, rozwija i jest ciagle do...
        :))
        buahahha

        Forum Słowiańskie
        gg 1728585
    • browiec1 Re: Rosnie potega rosyjskich stoczni. 05.08.09, 14:29
      A tak w ogole to przypomnialo mi sie ze Marek B. w przyplywie euforii jak to sie
      rosyjski potencjal stoczniowy podnosi,pisale o roznych okretach,w tym chyba o
      tym ze Rosja buduje wlasnie jakies desantowce.Co z nimi?
      • marek_boa Re: Rosnie potega rosyjskich stoczni. 06.08.09, 17:15
        A co ma z nimi być?! Się budują! Ino ,że te desantowce mają w jakiejś tam
        mierze zastąpić okręty desantowe średnie typu Projekt 775 czyli do "przewozu"
        12-15 czołgów! To nie ta liga co "Francuz"! "Francuz" to coś w stylu okrętów
        typu 1174 "Jedinorog"! Ale tych ostatnich powstało tylko 3 sztuki w latach
        1978-90 i po prostu się wykruszyły!
        -Pozdrawiam!
        • marek_ogarek Re: Rosnie potega rosyjskich stoczni. 07.08.09, 02:15
          > 12-15 czołgów! To nie ta liga co "Francuz"! "Francuz" to coś w
          stylu okrętów
          > typu 1174 "Jedinorog"! Ale tych ostatnich powstało tylko 3 sztuki
          w latach
          > 1978-90 i po prostu się wykruszyły!

          No jednak nie. Francuz ma ciagly poklad lotniczy i koncepcja
          desantowania jest inna. Rogov to byl okret zimnowojenny. Wplynac na
          sam brzeg i wyladowac jak najszybciej sie da caly batalion czolgow.
          Okrety francuskie, jak i LHA, LHD budowane dzis w innych krajach, to
          okrety bardziej uniwersalne i przystosowane do wspolczesneg swiata,
          gdzie duzo bardziej prawdopodobne sa dzialania asymetryczne,
          policyjne czy humanitarne niz operacje w stylu Normandia.
          Gdyby plan zakupu/ budowy w rosji tych jednostek okazal sie prawda
          nci nie pozostaje tylko pochwalic. Wreszcie zrobiliby cos w miare
          madrego.
          • marek_boa Re: Rosnie potega rosyjskich stoczni. 07.08.09, 08:25
            Toż przecie napisałem ,że "coś w tym stylu" a nie takie same nieprawdaż?!:) Co
            do samego zakupu to akurat jestem lekko przeciwnego zdania! Takie okręty w danej
            chwili Rosji moim zdaniem nie są po prostu potrzebne a w przyszłości mogli by
            sami zaprojektować i zbudować takie desantowce!
            -Pozdrawiam!
            • ignorant11 Tiaaaaaaaa w przyszłosci:)) 07.08.09, 20:40
              marek_boa napisał:
              a w przyszłości mogli by
              > sami zaprojektować i zbudować takie desantowce!
              > -Pozdrawiam!



              Sława!

              To nie tylko zaprojektowac.., nie tylko wybudowac ale nawet
              wyladowac na... Mgławicy Adromedy!
              Nie ma jak to wiara bolszewika- oni nawet w Jakucji sadzili banany!
              To za banda oszołomów i duraków.
              Nic dziwnego ze maja tylko posrane gacie a mogliby opływac we
              wszystko...
              No moze nie tak jak Amerykanie ale np jak Kanadyjczycy.

              Forum Słowiańskie
              gg 1728585
            • marek_ogarek Re: Rosnie potega rosyjskich stoczni. 08.08.09, 02:33
              > Toż przecie napisałem ,że "coś w tym stylu" a nie takie same
              nieprawdaż?!:) Co
              > do samego zakupu to akurat jestem lekko przeciwnego zdania! Takie
              okręty w dane
              > j
              > chwili Rosji moim zdaniem nie są po prostu potrzebne a w
              przyszłości mogli by
              > sami zaprojektować i zbudować takie desantowce!

              Alez sa potrzebne. Przede wszystkim to wlasnie takie okrety
              najlepiej nadaja sie do tego zeby pozytywnie zoistniec na arenie
              miedzynarodowej. Akcje pokojowe, humanitarne, walka z terroryzmem.
              Ogromna uniwersalnosc tych jednostek czyni je we wszystkich tych
              przypadkach bardzo przydatnymi.
              Po drugie, wez sobie przyklad ostatniej wojny w ktorej uczestniczyli
              rosjanie. Czy aby wlasnie takie okrety nie sprzydalyby sie bardziej
              wtedy na morzu czarnym niz krazownik moskwa ze swoimi bazaltami dla
              ktorych nie bylo zadnego celu ?

              > chwili Rosji moim zdaniem nie są po prostu potrzebne a w
              przyszłości mogli by
              > sami zaprojektować i zbudować takie desantowce!

              Sami to juz niewiele sobie zrobic moga bo przez 2 dekady przestoju
              technologia sie zestarzala, kadra rozeszla itd. A doplyw nowej
              technologii z zagranicy jeszcze nikomu nie zaszkodzil. dlaczego nie
              mieli by zkorzystac z faktu ze nie sa juz izolowani jak kiedys ? Po
              to zeby udowodnic swiatu ze oni sami wszystko moga ?
              • marek_boa Re: Rosnie potega rosyjskich stoczni. 08.08.09, 08:23
                Może i z drugiej strony to Masz rację?! Czemu nie?! Skoro projektują okręty
                podwodne i samoloty z Włochami a związki z Francją jeśli chodzi o przekazywanie
                wszelkiej maści technologii morskich są jeszcze dłuższe i bliższe to może?!
                - Marku jeśli chodzi o Gruzję i morze Czarne to okręty desantowe JAKIEJKOLWIEK
                wielkości do morskiej izolacji konfliktu raczej średnio się nadają! Akurat w
                tamtym rejonie są im w ogóle nie potrzebne!
                -Pozdrawiam!
                • marek_ogarek Re: Rosnie potega rosyjskich stoczni. 08.08.09, 21:03
                  > Może i z drugiej strony to Masz rację?! Czemu nie?! Skoro
                  projektują okręty
                  > podwodne i samoloty z Włochami a związki z Francją jeśli chodzi o
                  przekazywanie
                  > wszelkiej maści technologii morskich są jeszcze dłuższe i bliższe
                  to może?!

                  W dzisiejszym globalnym swiecie bez wymiany wiedzy i technologii do
                  niczego nie dojdziesz. Nawet najbardziej rozwiniete technologicznie
                  kraje swiata jak USA, niemcy czy japonia czerpia pelnymi garsciami
                  z doswiadczen innych. A moze wlasnie dlatego sa najbardziej
                  rozwiniete ?

                  > - Marku jeśli chodzi o Gruzję i morze Czarne to okręty desantowe
                  JAKIEJKOLWIEK
                  > wielkości do morskiej izolacji konfliktu raczej średnio się
                  nadają! Akurat w
                  > tamtym rejonie są im w ogóle nie potrzebne!

                  Kilka smiglowcow bazujacych na takiej jednostce znacznie bardziej by
                  sie do tego nadawalo niz rakietowy krazownik. Zreszta wlasnie takie
                  okrety jak ameykanski Boxer czy brytyjski Ocean okazywaly sie bardzo
                  przydatne przy zapewnianiu bezpieczenstwa na niespokojnych wodzach
                  Afryki.
                  Poza tym dzis praktycznie wszystkie liczace sie floty swiata buduja
                  lub juz posiadaja tego typu okrety. W rosji tez widac ktos dostrzegl
                  potrzebe ich posiadania.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka