marcowsky
28.08.09, 21:38
Jestem ciekawy czy te niżej przytoczone fakty znaja Rosyjscy historycy z Wywiadu Zagranicznego i nie tylko?Jak nie to przypominam.
Wspomina Guderian-"W dniu ,na który było wyznaczone przekazanie Brześcia Rosjanom,przybył generał brygady Kriwoszein,czołgista znający język francuski,dzięki czemu mogłem się z nim dobrze porozumiec.[...]Mogliśmy zabrac ze sobą wszystko,z wyjatkiem zdobytych na Polakach zapasów,które musieliśmy pozostawic Rosjanom.[...]Pożegnalna defilada i uroczysta zmiana flagi nad twierdzą brzeską w obecności generała Kriwoszeina zakończyła nasz pobyt w Brześciu."Wspomnienia żołnierza",Heinz Guderian ,Bellona Warszawa 1991.
A tak wspomina to spotkanie wtedy podpułkownik Fritz Bayerlein szef sztabu Guderiana-"22 września 1939 Rosjanie, brygada pancerna generała Kriwoszeina przybyli jako sprzymierzeńcy.Przeciągnięto linie demarkacyjną przez wspólna zdobycz:pokonaną Polskę.Bug stał się granicą.Niemcy zgodnie z traktatem,jaki zawarł Stalin z Hitlerem,musieli wycofac się za Bug i zostawic Sowietom Brześc.Zawartej umowy trzymano sie wiernie,zorganizowano wspólną defiladę i dokonano wymiany flag.W końcu wymieniono toasty.Dla Rosjan bez wódki i toastów żaden układ nie jest ważny.Generał Kriwoszein,zebrawszy do kupy trochę swojej szkolnej niemczyzny wzniósł toast po niemiecku.Przytrafił mu się przy tym dośc zabawny błąd.Powiedział:"Pije za wieczną wrogośc!{Feindschaft!],natychmiast się poprawił "wieczną Freindschaft naszych narodów!"[ Powinien powiedziec Freundschaft-przyp.tłumacza].Wszyscy wesoło podnieśli kieliszki."
Operacja Barbarossa,Paul Carell,Bellona Warszawa 2003.