Dodaj do ulubionych

Dezercje z ac 17091939:))

06.09.09, 23:31
Sława!

Okazuje sie ze podobnie jak w 1920 dezerterowały całe oddziały i
czesto przechodziły na strone polska.

Zatem gdyby rosjanie sami napadli na Polske bez pomocy Hitlera, to
zapewne tak samo jak w 1920 nie tylko obronilibysmy sie ale i
pogonili rosjan daleeeeeeeeeeko:))

Czy macie bardzie szczególowe dane nt dezercji z ac i przechodzenia
na polska strone?


Forum Słowiańskie
gg 1728585
Obserwuj wątek
    • swarozyc Re: Dezercje z ac 17091939:)) 06.09.09, 23:50
      na wojnie w 1920 roku wiecej zolnierzy bylo dezerterami niz na froncie..
      Oczywiscie mowie tyu o polskiej armii.
      • ignorant11 Re: Dezercje z ac 17091939:)) 07.09.09, 07:36
        swarozyc napisał:

        > na wojnie w 1920 roku wiecej zolnierzy bylo dezerterami niz na
        froncie..
        > Oczywiscie mowie tyu o polskiej armii.
        >
        >
        Sława!

        Nadal pracujesz dla moskwy? nadal nawołujesz aby Polacy zostali...
        rosjanami???

        Forum Słowiańskie
        gg 1728585
        • maxikasek Re: Dezercje z ac 17091939:)) 07.09.09, 09:01
          W 1920 powstało pojęcie tzw. polskich urlopów, czyli żołnierzy porzucających swoje oddziały i udających się do domu.
          Jednak skala dezercji była mniejsza niż w AC w tym okresie, tam jednak głównie dezerterowali tzw. biali, siłą wcieleni do AC.
    • rzewuski1 Re: Dezercje z ac 17091939:)) 07.09.09, 08:41
      słyszałem ze GO Polosie walczyło z Niemcami troche dezerterów z
      armii czerwonej
      ale ilu ich było i co sie z nimi stało nie wiem
      • billy.the.kid Re: Dezercje z ac 17091939:)) 07.09.09, 08:46
        słyszałem-jedna pani-drugiej pani.
        • rzewuski1 Re: Dezercje z ac 17091939:)) 07.09.09, 08:51
          w jednym z filmów dokumentalnych wspomniano o nich
          ale dla ciebie to zdrajcy bo zamiast wspolnie zniszczyc z Hitlerem
          te straszna, paskudna Polske
          wwalczyli z Niemcami
    • windows3.1 Grzelak coś o tym pisał 07.09.09, 10:38
      nie tak dawno recenzowałem na tym forum książkę Grzelaka Kresy w
      czerwieni
      , poświęconą radzieckiej inwacji. Pamiętam, że były tam
      passusy o dezercjach, choć nie przypominam sobie prób kwantyfikacji.
      Jak wrócę do domu to sprawdzę.
      • ignorant11 Re: Grzelak coś o tym pisał 07.09.09, 10:40
        windows3.1 napisała:
        choć nie przypominam sobie prób kwantyfikacji.


        Sława!

        Kwantyfikacja ogólna czy szczegółowa?

        Oto wlasnie jest moje pytanie.
        :))

        Forum Słowiańskie
        gg 1728585
      • windows3.1 100-300 żołnierzy 07.09.09, 12:46
        Atutem pracy Grzelaka jest sporo zamieszczonych jako aneksy
        radzieckich dokumentów, związanych z inwazją 1939. Na s. 449
        znajdujemy dokument datowany 28.11.1939, zatytułowany „Sprawozdanie
        o wypadkach nadzwyczajnych i zjawiskach niemoralnych w jednostkach
        Kijowskiego Specjalnego Okręgu Wojskowego”. Autorem jest Szef
        Zarządu Politycznego KSOW, niejaki Pożydajew, a adresatem Lew
        Mechlis.

        Z grubsza rzecz biorąc, dokument jest podsumowaniem strat
        niebojowych Frontu Ukraińskiego w związku z inwazją na Polskę. Mamy
        tam wyliczone w tabeli przypadki „dywersji i szkodnictwa”,
        samobójstw, prób samobójczych, zabójstw, maruderstwa, samookaleczeń,
        nieszczęśliwych wypadków, katastrof, awarii, dezercji, odmowy
        złożenia przysięci, „tchórzostwa”, pobić, pijaństwa, podpaleń,
        utraty broni itd itp. Okres objęty statystyką to 17.09 do 1.11.1939.

        Przypadków dezercji Pożydajew podaje 63. Jeśli w jednostkach Frontu
        Białoruskiego liczby te wyglądały podobnie (nie mamy raportu z
        Białoruskiego SOW), można zapewne podsumować, że wg oficjalnych
        statystyk z RKKA zdezerterowało w okresie inwazji na Polskę ponad
        100 żołnierzy.

        Co o tej oficjalnej liczbie należy sądzić? Ja bym troszkę, ale
        niedużo, podciągnął ją do góry.

        Grzelak podaje (s. 415), że do polskiej niewoli dostało się ok. 500
        krasnoarmiejców. Zważywszy charakter walk (w końcu to nie WP
        zamykało w kotłach Armię Czerwoną) jest chyba prawdopodobne, że
        część z nich przeszła po prostu na polską stronę (w tekście znajdują
        się opisy takich incydentów). Ilu? Nie wiem, kilkudziesięciu, stu? W
        każdym razie ryzyko double-countingu ze statystykami radzieckimi
        raczej nie istnieje, bo zamieszczony u Grzelaka raport dotyczy
        raczej odstania od jednostek podczas przemarszów, zaginięcia na
        urlopie (?? dawano im urlopy??), zaginięcia wskutek pijaństwa etc.
        Być może jako „niedoszłych dezerterów” należy też potraktować
        maruderów lub część maruderów (łącznie dla Frontu Ukraińskiego
        raport podaje 72 przypadki). Biorąc to pod uwagę uznałbym, że górna
        granica liczby dezerterów wynosi jakieś 300 żołnierzy. Czy to dużo
        na 700 tysięcy, które wzięły udział w inwazji, pozostawiam do oceny.

        **

        PS. Jak ktoś chce, może za „dezerterów” uznać też samobójców. Raport
        Pożydajewa podaje 7 udanych i 4 nieudane próby.
        • ignorant11 Re: 100-300 żołnierzy 07.09.09, 12:57
          windows3.1 napisała:

          górna
          > granica liczby dezerterów wynosi jakieś 300 żołnierzy. Czy to dużo
          > na 700 tysięcy, które wzięły udział w inwazji, pozostawiam do
          oceny.
          >

          Sława!

          W 1920 było duuuzo wiecej.

          Zreszta gdybysmy ich mocniej przycisneli to zapewne i
          dezerterowałoby ich wiecej i wiecej przechodziłoby na nasza strone...

          Wszak na strone niemiecka przeszlo cos ca 1,5mln:))


          Forum Słowiańskie
          gg 1728585
    • f_crane Ty to jednak jesteś fantasta 08.09.09, 16:38
      myślisz kategoriami oficerów II RP, zwłaszcza takiego dąb-biernackiego (tego co dwa razy uciekał z pola bitwy w cywilnym ubraniu), też widział tylko silne strony armii, pogardzając nowinkami.
      Widzisz, pomijając kwestie jakości wyposażenia itd. przy wystarczającej determinacji pokonanie nas nie byłoby problemem. Potencjał przemysłowy i ludzki - bez porównania, kwestia wyniszczenia i długotrwałej wojny (ale nie byłąby długa, pisalibyśmy tylko o niemickim noży w plecy, głupic niewykorzystałby takiej okazji)
      • panzerviii GO Polesie 08.09.09, 17:22
        Po walkach z Acz chyba 143 dywizją strzelcką Gen. Orłowa 9chyba nie
        pokręciłem nazwiska)trochę ponad 100 czerwonoarmistów przeszło do
        dywizji, ktorejś z dyziwzji GO Polesie. Zatrudniono ich w taborach.
        Chyba Kleberg napisał, że byli wspnaiłymi towarzyszami.

        co sie z nimi stało? nie wiem, nie sadzę aby przezyli, pewno ich
        Niemcy wydali NKWD. Co ich skłoniło? Chyba nie rozwój cywilizacyjny
        naszego Polesia, a może)))) Musieli juz wiedzieć, że Polsza się
        ropiernicza na kawałki. Nie wiem?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka