Dodaj do ulubionych

Dylematy Bora

07.09.09, 01:19
wyborcza.pl/1,75248,6998361,Bor_Komorowski__Skok_w_przepasc.html



"Stalin już od września 1939 roku nie krył, że przedwojenne polskie kresy zamierza zatrzymać w granicach Sowietów. [...]

Walka z wkraczającymi w przedwojenne granice oddziałami Armii Czerwonej była militarnym niepodobieństwem, politycznie zaś - skończyłaby się katastrofą. Świat zrozumiałby to jako stanięcie u boku Hitlera. Ale poddanie się Sowietom bez próby stawienia im czoła także byłoby katastrofą. Więcej - zdradą.

Więc jak zachować się wobec sowieckich czołgów wtaczających się do stolicy państwa polskiego? Nie wywoływać powstania, czekać aż okupantów w mundurach feldgrau zastąpią ni to sojusznicy, ni to okupanci w szynelach, a wtedy ujawnić się i grać wobec nich rolę prawowitych gospodarzy? A jeśli NKWD po prostu prawowitych gospodarzy aresztuje? I czy w ogóle uniknięcie powstania jest możliwe? Czy udręczona ludność Warszawy nie uderzy spontanicznie, bez planu i cienia szans na sukces, na znienawidzonego okupanta?

Czy raczej uderzyć na wycofujących się z Warszawy Niemców, przetrzymać do wkroczenia Armii Czerwonej i... No właśnie - i co? Wpuścić do miasta, pozwolić zalać sołdatami ulice, tolerować przejęcie kontroli militarnej nad miastem? A jeśli Sowieci zaczną aresztowania? Więc może inaczej, może wyzwoloną Warszawę potraktować jak redutę, postawić barykady, Sowietów nie wpuszczać. A jeśli uderzą - walczyć?

Kwestie, których emigracyjny rząd nie był w stanie wyjaśnić w rozmowach z aliantami, nie mówiąc o Stalinie, rozstrzygnąć musiał gen. Bór-Komorowski. Historia obsadziła w roli męża stanu zawodowego kawalerzystę i wybitnego sportowca."
Obserwuj wątek
    • ignorant11 Kwadratura koła 07.09.09, 08:53
      Sława!

      I nie zwykła kwadratura klasyczna na płaszczyxnie, ale w nwymiarowej
      przesttrzenii a moze nawet w kostce Hilberta, zreszta i to było
      proste wszak Hilbert miał normalna euklidesowa przestrzeń...

      A tu nie wiadomo ile wymiarów i jeszcze nawet nie wiadomo jaka
      metryka tej obrzydliwej i powyginanej przestrzeni.

      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
      • odyn06 Przestańcie filozofować 07.09.09, 09:02
        Bor, to postać tragiczna. Wybitnemu jeźdźcowi i dowódcy bez akademickiego
        wykształcenia i z ograniczonym obrazem wojennej rzeczywistości cyniczni i
        tchórzliwi politycy z Londynu zwalili na garba podjęcie decyzji o znaczeniu
        strategicznym
        Za jego i histeryczne wizje generała zmarłego 2 lata później na Łubiance ( bez
        nazwisk) zapłaciła Warszawa i ok. 300 000 jej mieszkańców.
        • ignorant11 Re: Przestańcie filozofować 07.09.09, 09:09
          odyn06 napisał:

          > Bor, to postać tragiczna. Wybitnemu jeźdźcowi i dowódcy bez
          akademickiego
          > wykształcenia i z ograniczonym obrazem wojennej rzeczywistości
          cyniczni i
          > tchórzliwi politycy z Londynu zwalili na garba podjęcie decyzji o
          znaczeniu
          > strategicznym

          No tiaaaa:)) jedyni odpowiedzialni i odwazni to Patrioci Polscy z
          Wanda Wasilewska na czele i gen jaruzelskim na końcu...

          > Za jego i histeryczne wizje generała zmarłego 2 lata później na
          Łubiance ( bez
          > nazwisk) zapłaciła Warszawa i ok. 300 000 jej mieszkańców.

          tiaaaa:)) slusznie zmarłego na łubiance, przeciez nie zdazyli
          rostrzelac go w Matchausen.

          Jedyni gen gen warci szacunku niejakiego odyna to zapewne:
          jaruzelski, berling, siwicki, zymierski, rokosowski, swierczewski...
          • odyn06 Re: Przestańcie filozofować 07.09.09, 09:19
            A ty długo nie wytrzymałeś.
            Odnieś się do meritum a nie snuj oklepanych, chorych wizji i nie wkładaj
            ludziom w mordę nie ich poglądów.
            I żebyś potem nie jęczał, że cię ktoś na forum z...ał za brak wychowania.
            • ignorant11 Re: Przestańcie filozofować 07.09.09, 09:31
              odyn06 napisał:

              > A ty długo nie wytrzymałeś.
              > Odnieś się do meritum a nie snuj oklepanych, chorych wizji i nie
              wkładaj
              > ludziom w mordę nie ich poglądów.
              > I żebyś potem nie jęczał, że cię ktoś na forum z...ał za brak
              wychowania.


              Sława!

              A Ty przestan uprawiac komunistyczna propagande.

              Komuchu! Niejaki rola kłamał,że w Powstaniu Warszawskim zgineło az
              200tys a Tobie nawet te komunistyczne lgarstwa nie wystarczyly, wiec
              musiałes podniesc do 300tys...

              I zeby Ciebie nikt nie "z...ał" za uporczywe uprawianie
              komunistycznej propgandy.
              A moze jestes "czlowiekiem honoru" i uwazasz,ze przysiega złozona
              moskwie nadal Cie obowiazuje nawet na forum???

              I chłystku wiedz ze za kazda obraze Polski bedziesz zjechany do zera.

              Forum Słowiańskie
              gg 1728585
        • ignorant11 Re: Przestańcie filozofować 07.09.09, 09:56
          odyn06 napisał:
          bo moskwa juz napisała całą filozofie za Was.

          > Bor, to postać tragiczna. Wybitnemu jeźdźcowi i dowódcy bez
          akademickiego
          > wykształcenia i z ograniczonym obrazem wojennej rzeczywistości
          cyniczni i
          > tchórzliwi politycy z Londynu zwalili na garba podjęcie decyzji o
          znaczeniu
          > strategicznym
          > Za jego i histeryczne wizje generała zmarłego


          ???????????
          Ot zmarło mu sie...
          :))

          A po co sie pchał na te Łubianke???

          Nie dosc ze sam sie zgłosił na Łubianke to jeszcze dał sie
          zamordowac co jest szczególnie złosliwym działaniem antyrosyjskim,
          bo przeciez swoja smiercia wyrzadził rosji jeszcze wieksze szkody
          niz swoimi działaniami zbrojnymi.


          2 lata później na Łubiance ( bez
          > nazwisk) zapłaciła Warszawa i ok. 300 000 jej mieszkańców.
        • bmc3i ten watekj jest o dylematach 07.09.09, 10:23
          odyn06 napisał:

          > Bor, to postać tragiczna. Wybitnemu jeźdźcowi i dowódcy bez akademickiego
          > wykształcenia i z ograniczonym obrazem wojennej rzeczywistości cyniczni i
          > tchórzliwi politycy z Londynu zwalili na garba podjęcie decyzji o znaczeniu
          > strategicznym
          > Za jego i histeryczne wizje generała zmarłego 2 lata później na Łubiance ( bez
          > nazwisk) zapłaciła Warszawa i ok. 300 000 jej mieszkańców.


          Ten watek jest o dylematach przed jakimi stał Bór, a nie na temat wnutriennych
          pierieziwań krytyków powstania, i nie jest polem do antylondynskich jazd. W tym
          celu załóż sobie odrebny temat, albo najlepiej blog.

          • odyn06 Re: ten watekj jest o dylematach 07.09.09, 12:10
            Czy wy - szanowne oponenty - nie potraficie czytać tego, co napisałem? W krótkim
            poście przedstawiłem mój pogląd bez Moskwy, Londynu i innych pierdół.
            Do genezy Powstania wracać nie zamierzam, bo to juz wałkowaliśmy wielokrotnie. W
            GW był artykuł o Borze i na tej kanwie piszę.
            Nic więcej.
            Capito?
            • ignorant11 Re: ten watekj jest o dylematach 07.09.09, 12:17
              odyn06 napisał:

              > Czy wy - szanowne oponenty - nie potraficie czytać tego, co
              napisałem? W krótki
              > m
              > poście przedstawiłem mój pogląd bez Moskwy, Londynu i innych
              pierdół.
              > Do genezy Powstania wracać nie zamierzam, bo to juz wałkowaliśmy
              wielokrotnie.
              > W
              > GW był artykuł o Borze i na tej kanwie piszę.
              > Nic więcej.
              > Capito?


              Sława!

              to czemu napadasz na prawowity Rzad Polski w stylu sowieckiej
              propagandy?

              czemu Twoje wypowiedzi scisle sie zgadzaja z moskiewska propaganda.

              Czemu zawsze wspierasz swoiecka propagande a nie Konstytucyjne
              Władze Polski i Srodowiska Patriotyczne.

              Czemu łzesz jak moskale mowiac,że gen Okulicki zmarł w moskiwe a nie
              została przez dzikich porwany i zamordowany po samosadzie na nim.

              Forum Słowiańskie
              gg 1728585
              • odyn06 Re: ten watekj jest o dylematach 07.09.09, 12:34
                Ciebie chyba pogięło.
                Mi chodzi o rolę Okulickiego w procesie decyzyjnym PRZED Powstaniem Warszawskim.
                Ja nie jadę po całokształcie.
                Za jego udział w "procesie 16-tu i męczeńską śmierć w Moskwie - szacunek
                bezgraniczny..
                • ignorant11 Re: ten watekj jest o dylematach 07.09.09, 12:59
                  odyn06 napisał:

                  > Ciebie chyba pogięło.
                  > Mi chodzi o rolę Okulickiego w procesie decyzyjnym PRZED
                  Powstaniem Warszawskim
                  > .
                  > Ja nie jadę po całokształcie.
                  > Za jego udział w "procesie 16-tu i męczeńską śmierć w Moskwie -
                  szacunek
                  > bezgraniczny..


                  Sława!

                  No to czemu odbierasz mu szaunek piszac o nim ala maniere russe?

                  Jako rozhisteryzowanym który zmarł w moskwie moze na histerie????

                  Forum Słowiańskie
                  gg 1728585
                  • odyn06 Re: ten watekj jest o dylematach 07.09.09, 15:24
                    Powoli tracę do ciebie cierpliwość.
                    Czemu to wszystko się w twoim łbie miesza?
                    Znajdż w archiwum forumowym wypowiedzi Okulickiego z lipca 1944 roku. Przeczytaj
                    je na chłodno i broń Boże - nie łącz tego z tym, co go spotkało po wojnie.
                    To są dwie różne sprawy, choć człowiek jeden.
                • f_crane widzisz odyn 08.09.09, 17:12
                  niektórzy sądzą, że męczeńską śmiercią zyskuje się nietykalność, bo o zmarłych bohaterach źle pisać nie można. Jedno wielkie zakłamanie, a rzeczy nazywać należy po imieniu - Okulicki do spółki z Monterem ponoszą główną winę za wybuch Powstania. Wina Komorowskiego to głównie to, że nie był asertywny, dawał się manipulować i wpływać - no, ale przecież to nie był materiał na dowódcę, to wiemy.
                  Szacunek - tak
                  Negowanie niewygodnych faktów - nie.
                  • odyn06 Re: widzisz odyn 09.09.09, 08:32
                    Ja też tak myślę. Przestudiowałem opinie o decydentach powstaniowych z WSWojsk z
                    przed wojny. Otóż ci, którzy ją skończyli "orłami" nie byli. W momencie próby
                    tj, w lipcu 1944 roku podjęli decyzje, jakie podjąć umieli. Jak się to
                    skończyło-wiemy.
                    • ignorant11 Grot-Rowecki 09.09.09, 10:38
                      odyn06 napisał:

                      > Ja też tak myślę. Przestudiowałem opinie o decydentach
                      powstaniowych z WSWojsk
                      > z
                      > przed wojny. Otóż ci, którzy ją skończyli "orłami" nie byli. W
                      momencie próby
                      > tj, w lipcu 1944 roku podjęli decyzje, jakie podjąć umieli. Jak
                      się to
                      > skończyło-wiemy.


                      Sława!

                      Bezposrednim impulsem do Rozkazu W był meldunek Chrusciela o
                      zajmowaniu przez Rosjan przedmiesc Warszawy.

                      Jednak np Kierchmayer twierdzi, ze Powstanie powinno było by
                      rozpoczete kilka dni wczesniej gdy Niemcy ulegli panice.

                      Jednak nawet najlepsi dowódcy i najlepsza Armia nie mogła walczyc
                      jednoczesnie z 2ma wrogami.

                      Przypomne ze rosjanie wposłdziałali z Niemcami robijajac
                      koncentrujce sie na Warszawe Oddziały Powstańcze.

                      Rosjanie wspóldziałali z Niemcami blokujac wsparcie dla Warszawy
                      przez zakaz ladowania naszych samolotów na terenach okupowanych
                      przez niesląwna i ludobójcza ac.

                      Forum Słowiańskie
                      gg 1728585
                      • marek_boa Re: Grot-Rowecki 09.09.09, 10:47
                        Może za ,którymś tam razem do Księciunia dotrze,że "nasze" samoloty gdyby im
                        pozwolenia udzielono mogły by lądować tylko i wyłącznie na Ukrainie bo tylko tam
                        istniały lotniska zdolne przyjąć ciężkie bombowce i samoloty transportowe! No ta
                        bene "nasze" samoloty czyli czyje?! Polski rząd w Londynie dysponował o ile się
                        orientuję dwoma czy trzema sztukami w wersji "salonka" a tak Brytyjczycy jak i
                        Amerykanie ODMÓWILI udostępnienia swoich!
                        - No ale przecie od Księciunia logiki nikt nie wymaga!:) Pamiętne " Brytyjskie
                        bombardowania Kriegsmarina dokonywane na markery"!:)
                        • bmc3i Re: Grot-Rowecki 09.09.09, 12:10
                          marek_boa napisał:

                          > Może za ,którymś tam razem do Księciunia dotrze,że "nasze" samoloty gdyby im
                          > pozwolenia udzielono mogły by lądować tylko i wyłącznie na Ukrainie bo tylko ta
                          > m
                          > istniały lotniska zdolne przyjąć ciężkie bombowce i samoloty transportowe!


                          Nawet na Ukrainie bylo jednak lepiej, niz wracac w tym samym locie przez
                          okupwana przez Niemcy Europe.

                          No t
                          > a
                          > bene "nasze" samoloty czyli czyje?!


                          Nasze czyli alianckie - te same nasze, ktore byly na przyklad polskimi okretami
                          eskorujace konwoje z pomoca dlA bolszewii. Wtedy bolszewii nasze nie
                          przeszkadzaly...



                          Polski rząd w Londynie dysponował o ile się
                          > orientuję dwoma czy trzema sztukami w wersji "salonka" a tak Brytyjczycy jak i
                          > Amerykanie ODMÓWILI udostępnienia swoich!
                          > - No ale przecie od Księciunia logiki nikt nie wymaga!:) Pamiętne " Brytyjskie
                          > bombardowania Kriegsmarina dokonywane na markery"!:)
                          • ignorant11 Re: Grot-Rowecki 09.09.09, 12:15
                            bmc3i napisał:

                            > marek_boa napisał:
                            >
                            > > Może za ,którymś tam razem do Księciunia dotrze,że "nasze"
                            samoloty gdyb
                            > y im
                            > > pozwolenia udzielono mogły by lądować tylko i wyłącznie na
                            Ukrainie bo ty
                            > lko ta
                            > > m
                            > > istniały lotniska zdolne przyjąć ciężkie bombowce i samoloty
                            transportowe
                            > !
                            >
                            >
                            > Nawet na Ukrainie bylo jednak lepiej, niz wracac w tym samym locie
                            przez
                            > okupwana przez Niemcy Europe.
                            >
                            > No t
                            > > a
                            > > bene "nasze" samoloty czyli czyje?!
                            >
                            >
                            > Nasze czyli alianckie - te same nasze, ktore byly na przyklad
                            polskimi okretami
                            > eskorujace konwoje z pomoca dlA bolszewii. Wtedy bolszewii nasze
                            nie
                            > przeszkadzaly...
                            >
                            >
                            >
                            > Polski rząd w Londynie dysponował o ile się
                            > > orientuję dwoma czy trzema sztukami w wersji "salonka" a tak
                            Brytyjczycy
                            > jak i
                            > > Amerykanie ODMÓWILI udostępnienia swoich!
                            > > - No ale przecie od Księciunia logiki nikt nie wymaga!:)
                            Pamiętne " Bryt
                            > yjskie
                            > > bombardowania Kriegsmarina dokonywane na markery"!:)


                            Sława!

                            Z (u)bo(l)a nie dyskutuje sie...
                            :))
                            ten rosjanin nawet nie wie ze istniały polskie dywizjony bombowe,
                            które latały nad Warszawe, ale skoro ten sprzedawczyk lasnsuje
                            rosyjskie interesy na FM to i łze jak moskal.

                            Forum Słowiańskie
                            gg 1728585
                            • marek_boa Re: Grot-Rowecki 09.09.09, 13:19
                              Ignorant Twoje DYLETANCTWO w temacie militarnym PORAŻA!!! "Polskie dywizjony
                              bombowe" ,które uczestniczyły w zrzutach zaopatrzenia dla powstania to Dywizjon
                              301"Ziemi Pomorskiej" i 1586 Eskadra do zadań specjalnych! Po za tym było
                              jeszcze kilka załóg ze 138 Dywizjonu RAF! Czyli JEDEN dywizjon a nie "dywizjony"!
                              - Ty za to W OGÓLE nie Masz pojęcia na tematy w ,których się Wypowiadasz!:(
                              • maxikasek Re: Grot-Rowecki 09.09.09, 14:42
                                Polskie dywizjony
                                > bombowe" ,które uczestniczyły w zrzutach zaopatrzenia dla powstania to Dywizjon
                                > 301"Ziemi Pomorskiej" i 1586 Eskadra do zadań specjalnych!
                                Niezupełnie MArku, choć to częsty błąd ;-). 301. DYwizjon nie latał nad W-wę, gdyż został rozwiązany w 1942 roku (z braku załóg). SIedem załóg które zostały przeniesiono do 138. Dywizjonu RAF, a następnie utworzono z nich 1586. Eskadrę. DOpiero w listopadzie 1944 na bazie 1586. Eskadry odtworzono 301. Dywizjon. Więc wszystkie trzy jednostki to te same załogi ;-).
                                • marek_boa Re: Grot-Rowecki 09.09.09, 15:12
                                  Znaczy się jak napisałem ,że był tylko JEDEN to się w cale nie pomyliłem?!
                                  -Pozdrawiam!
                          • ignorant11 ten bolszewik przebił nawet swoiecka propagande:)) 09.09.09, 12:44

                            > marek_boa napisał:

                            > Polski rząd w Londynie dysponował o ile się
                            > > orientuję dwoma czy trzema sztukami w wersji "salonka" a tak
                            Brytyjczycy
                            > jak i
                            > > Amerykanie ODMÓWILI udostępnienia swoich!
                            > > - No ale przecie od Księciunia logiki nikt nie wymaga!:)
                            Pamiętne " Bryt
                            > yjskie
                            > > bombardowania Kriegsmarina dokonywane na markery"!:)
                            Bombardowania morskie na markery to za nieuk z tego (u)bo(l)a
                            :)))
                            buahahhaha
                            • marek_boa Re: Od dziś będzie "Łże jak Ignorant" 09.09.09, 13:27
                              Nie dość ,że bladego pojęcia nie Masz o czym Piszesz to w dodatku Kłamiesz
                              NIEHONOROWY Impertynencie!
                              - Nie chce mnie się szukać po archiwum ale pamięć mam dobrą! Była dyskusja w
                              tym temacie i to Ty (ponoć na podstawie książki Harrisa) Twierdziłeś ,że Bomber
                              Command atakowała w nocy okręty Niemieckie oznaczając je najpierw markerami!
                              - Obiecałeś ogłaszając to publicznie na forum ,że więcej nie Będziesz już tu Pisał!
                              - Tylko czego się spodziewać po kimś takim jak Ty?! Tego ,że Dotrzymasz słowa???!
                          • marek_boa Re: Grot-Rowecki 09.09.09, 13:12
                            Matrek czasami zastanawiam się czy Twoje przebłyski agresji słownej związane są
                            z czasowym brakiem lekarstw(Prozak?!) czy też najzwyczajniej w świecie kobieta
                            Cię olała?!
                            - Na Ukrainie było by lepiej lądować samolotom transportowym z wojskiem i
                            zaopatrzeniem dla Powstania?! No dość ciekawy wywód zaiste! Rozumiem ,że ZSRR
                            powinien dostarczyć też przewodników i eskortę aby dotarli z Ukrainy do
                            Warszawy?! Takiego "pierdołu" jak przejście linii frontu czyli dostanie się do
                            samej Warszawy dokonali by przez teleportację jak mniemam?!
                            - Matrek Bądź tak miły i wylicz mi ile samolotów transportowych do tego zadania
                            obiecali Brytyjczycy i Amerykanie?! - A z resztą co się Będziesz Wysilał -
                            zrobię to za Ciebie - ZERO!!!
                            - No i tu znowu jakaś nowość?! "Bolszewia"???! Jakieś nieznane mi państwo?!
                            Możesz Przybliżyć?! Zaczyna Ci chyba PINDOSOWSKA guma do rzucia szkodzić!
                            -Pozdrawiam!
                            • bmc3i Re: Grot-Rowecki 09.09.09, 13:34
                              marek_boa napisał:

                              > Matrek czasami zastanawiam się czy Twoje przebłyski agresji słownej związane s
                              > ą
                              > z czasowym brakiem lekarstw(Prozak?!) czy też najzwyczajniej w świecie kobieta
                              > Cię olała?!
                              > - Na Ukrainie było by lepiej lądować samolotom transportowym z wojskiem i
                              > zaopatrzeniem dla Powstania?!

                              To mi jest prozak potrzebny czy Tobie? na Ukrainie moglyby lądowac samoloty po
                              dokonaniu zrzutow nad Warszawa, przed powrotna droga do baz na zachodzie. To
                              bylo najwiekszym problemem, a nie transport wojska - i ty o tym doskonale wiesz,
                              tylko jak zwykle celowo mieszasz i udajesz głupiego...



                              No dość ciekawy wywód zaiste! Rozumiem ,że ZSRR
                              > powinien dostarczyć też przewodników i eskortę aby dotarli z Ukrainy do
                              > Warszawy?! Takiego "pierdołu" jak przejście linii frontu czyli dostanie się do
                              > samej Warszawy dokonali by przez teleportację jak mniemam?!
                              > - Matrek Bądź tak miły i wylicz mi ile samolotów transportowych do tego zadani
                              > a
                              > obiecali Brytyjczycy i Amerykanie?! - A z resztą co się Będziesz Wysilał -
                              > zrobię to za Ciebie - ZERO!!!


                              Moze jednak raczysz odpowiedziec, dlaczego ZSRR "nie mogl" przyjac na
                              miedzyladowanie samolotow po dokonaniu przez nie zrzutow nad Warszawa?



                              > - No i tu znowu jakaś nowość?! "Bolszewia"???! Jakieś nieznane mi państwo?!
                              > Możesz Przybliżyć?! Zaczyna Ci chyba PINDOSOWSKA guma do rzucia szkodzić!
                              > -Pozdrawiam!
                              • marek_boa Re: Grot-Rowecki 09.09.09, 13:41
                                Najprościej jak umiem!
                                - Powstanie politycznie było wymierzone w ZSRR zgodnie z planami akcji "Burza"!
                                Rosjanie doskonale o tym wiedzieli! Czemu mieli by pomagać swoim przeciwnikom?!
                                - Może teraz Ty Raczysz Odpowiedzieć na moje pytanie?! No to ile samolotów
                                przeznaczyli Anglicy i Amerykanie do transportu zaopatrzenia powstańcom???!
                                -Pozdrawiam!
                                • bmc3i Re: Grot-Rowecki 09.09.09, 14:42
                                  marek_boa napisał:

                                  > Najprościej jak umiem!
                                  > - Powstanie politycznie było wymierzone w ZSRR zgodnie z planami akcji "Burza"
                                  > !
                                  > Rosjanie doskonale o tym wiedzieli! Czemu mieli by pomagać swoim przeciwnikom?!


                                  A chociazby z powodu daniny krwi polskich marynarzy, przelanej w konwojach drogą
                                  pólnocna z pomoca wojenną dla zsrr... Malo? A moze bys nie odwrwacal ról, co? To
                                  Polacy mieli agresywne zamiary wobec ZSRR, czy Stalin chcial zrobic z Polski
                                  swoja generalną gubernie, czy satelite jak wolisz?



                                  > - Może teraz Ty Raczysz Odpowiedzieć na moje pytanie?! No to ile samolotów
                                  > przeznaczyli Anglicy i Amerykanie do transportu zaopatrzenia powstańcom???!


                                  A u Was biją murzynow, co? Samolotow przeznaczone bylo malo, wlasnie z powodu
                                  trudnosci stawianych przez sowietów, a nie odwrotnie. Loty nad Warszawe bez
                                  miedzyladowania, zajecia sie rannymi, bez mozliwosci dokonania napraw i
                                  uzupelnienia zapasow paliwa oraz amunicji, to byla starceńcza misja. Wlasnei
                                  dlatego Amerykanie z Brytyjczykami nie utworzyli duzego mostu powietrznego z
                                  Warszawa.


                                  > -Pozdrawiam!
                                  • marek_boa Re: Grot-Rowecki 09.09.09, 15:24
                                    Matrek sorry ale Piep...sz! Akurat "daniny krwi Polskich marynarzy" to Ty w to
                                    nie Mieszaj! W tym przypadku więcej tej daniny złożyli Amerykanie i Brytyjczycy
                                    ale to nie o to chodzi! Gdybym był złośliwy to bym napisał ,że akurat w momencie
                                    kiedy sprzęt Rosjanom był najbardziej potrzebny to konwoje zostały zawieszone!
                                    - Matrek Odpowiedz mi na jedno pytanie - Czy Wiesz przeciwko komu opracowano
                                    plan "Burza"?
                                    - Teraz to Ty całkiem chyba nie Wiesz co Piszesz Matrek! Brytyjczycy i
                                    Amerykanie samolotów transportowych NIE CHCIELI UDOSTĘPNIĆ bo szykowała się
                                    operacja Market-Garden!
                                    -Pozdrawiam!
                                    • bmc3i Re: Grot-Rowecki 09.09.09, 15:44
                                      marek_boa napisał:

                                      > Matrek sorry ale Piep...sz! Akurat "daniny krwi Polskich marynarzy" to Ty w to
                                      > nie Mieszaj! W tym przypadku więcej tej daniny złożyli Amerykanie i Brytyjczycy
                                      > ale to nie o to chodzi!


                                      A dlaczego nie, co? Krew marynarzy Garlanda, Jastrzębia i innych polskich
                                      okretow ma mniejsza cene niz an glosaska? Czy tez moze chcesz napisac, ze polski
                                      udzial w tych konwojach z dostawami do sajuza był nic nie warty?


                                      Gdybym był złośliwy to bym napisał ,że akurat w momenci
                                      > e
                                      > kiedy sprzęt Rosjanom był najbardziej potrzebny to konwoje zostały zawieszone!

                                      No patrz, to moze powiedz swoim sowietom, aby oddali amerykanom ta bezyne
                                      lotnicza, puszki z konserwami, ciezarowki i jeepy, ktore żarli, spalali i wozili
                                      tylki do konca wojny, a nawet dluzej....



                                      > - Matrek Odpowiedz mi na jedno pytanie - Czy Wiesz przeciwko komu opracowano
                                      > plan "Burza"?
                                      > - Teraz to Ty całkiem chyba nie Wiesz co Piszesz Matrek! Brytyjczycy i
                                      > Amerykanie samolotów transportowych NIE CHCIELI UDOSTĘPNIĆ bo szykowała się
                                      > operacja Market-Garden!

                                      Mowa o zrzutach z bombowcow. Caly czas krecisz i usilujesz manipulowac.
                                      Roosevelt nawet oficjalnie nie zgodzil sie na wykorzystanie bombowcow VIII
                                      skrzydła powietrznego do zrzutów, motywujac to brakiem mozliwosci miedzyladowania


                                      > -Pozdrawiam!
                                      • maxikasek Re: Grot-Rowecki 09.09.09, 15:48
                                        > Roosevelt nawet oficjalnie nie zgodzil sie na wykorzystanie bombowcow VIII
                                        > skrzydła powietrznego do zrzutów, motywujac to brakiem mozliwosci miedzyladowan
                                        > ia
                                        Roosvelt nie zgodził się już wcześniej, ponieważ dla niego od Teheranu Polska była już tylko problemem Stalina.
                                        • ignorant11 Re: Grot-Rowecki 09.09.09, 15:52
                                          maxikasek napisał:

                                          > > Roosevelt nawet oficjalnie nie zgodzil sie na wykorzystanie
                                          bombowcow VII
                                          > I
                                          > > skrzydła powietrznego do zrzutów, motywujac to brakiem
                                          mozliwosci miedzyl
                                          > adowan
                                          > > ia
                                          > Roosvelt nie zgodził się już wcześniej, ponieważ dla niego od
                                          Teheranu Polska b
                                          > yła już tylko problemem Stalina.


                                          Sława!

                                          Tiaa! I Churchill i Rosevelt nie zgdzili, a ich dywizjony latały w
                                          wyniku buntów w RAF i USAF..?????????/

                                          Forum Słowiańskie
                                          gg 1728585
                                          • bmc3i Re: Grot-Rowecki 09.09.09, 15:56
                                            ignorant11 napisał:

                                            > maxikasek napisał:
                                            >
                                            > > > Roosevelt nawet oficjalnie nie zgodzil sie na wykorzystanie
                                            > bombowcow VII
                                            > > I
                                            > > > skrzydła powietrznego do zrzutów, motywujac to brakiem
                                            > mozliwosci miedzyl
                                            > > adowan
                                            > > > ia
                                            > > Roosvelt nie zgodził się już wcześniej, ponieważ dla niego od
                                            > Teheranu Polska b
                                            > > yła już tylko problemem Stalina.

                                            > Tiaa! I Churchill i Rosevelt nie zgdzili, a ich dywizjony latały w
                                            > wyniku buntów w RAF i USAF..?????????/
                                            >

                                            To byla jedynei bardzo ogranicozne pomoc, pod naciskiem. "Nie wypadalo" Polakow
                                            zostawic nawet bez symbolicznej pomocy.
                                        • bmc3i Re: Grot-Rowecki 09.09.09, 15:55
                                          maxikasek napisał:

                                          > > Roosevelt nawet oficjalnie nie zgodzil sie na wykorzystanie bombowcow VII
                                          > I
                                          > > skrzydła powietrznego do zrzutów, motywujac to brakiem mozliwosci miedzyl
                                          > adowan
                                          > > ia
                                          > Roosvelt nie zgodził się już wcześniej, ponieważ dla niego od Teheranu Polska b
                                          > yła już tylko problemem Stalina.


                                          Roosevelt byl marna kopią Stalina. Byl nim nawet zafascynowany. Dal Stalinowi
                                          tyle, ze sowieccy namiestnicy w Polsce nazywali jego imieniem ulice przez caly
                                          PRL. I odwrotnie - ulic i skwerow Wilsona, ktory "załatwił" Polsce niepodleglosc
                                          w Wersalu, jest w Polsce tyle co kot naplakal.

                                          • ignorant11 Re: Grot-Rowecki 09.09.09, 16:01
                                            bmc3i napisał:


                                            >
                                            >
                                            > Roosevelt byl marna kopią Stalina. Byl nim nawet zafascynowany.

                                            Porównywano go nawet do Hitlera a jego "reformy" do systemu
                                            faszystowskiego czy nawet jeszcze groxniejszego bolszewickiego...
                                            Dal Stalinowi
                                            > tyle, ze sowieccy namiestnicy w Polsce nazywali jego imieniem
                                            ulice przez caly
                                            > PRL. I odwrotnie - ulic i skwerow Wilsona, ktory "załatwił" Polsce
                                            niepodleglos
                                            > c
                                            > w Wersalu, jest w Polsce tyle co kot naplakal.

                                            No moze nie "załatwił" i moze nie w Wersalu, ale mamy powody do
                                            wdziecznosci i wobec Wilsona i wobec Reagana.

                                            To chyba najwieksi nasi Amerykańscy Przyjaciele.

                                            >
                                            • bmc3i Re: Grot-Rowecki 09.09.09, 16:05
                                              ignorant11 napisał:

                                              > bmc3i napisał:
                                              >
                                              > > Roosevelt byl marna kopią Stalina. Byl nim nawet zafascynowany.
                                              >
                                              > Porównywano go nawet do Hitlera a jego "reformy" do systemu
                                              > faszystowskiego czy nawet jeszcze groxniejszego bolszewickiego...


                                              Tu juz wprowadzasz ideologie gospodarcza. FDR oskarzany byl w latach 20-tych i
                                              30-tych o totalitaryzm w zarzadzaniu partia demokratyczna, przez caly okres
                                              wladzy wyrazal sie tez o STalinie w samych superlatywach. Bomba wybuchal, gdy
                                              FBI przeprowadzil w USA operacje Venona, po ktorej wyszlo na jaw, kto i na jakim
                                              szczeblu zacz... Niestety, FDR juz wowczas nei mogl wysluchac zarzutow...



                                              > Dal Stalinowi
                                              > > tyle, ze sowieccy namiestnicy w Polsce nazywali jego imieniem
                                              > ulice przez caly
                                              > > PRL. I odwrotnie - ulic i skwerow Wilsona, ktory "załatwił" Polsce
                                              > niepodleglos
                                              > > c
                                              > > w Wersalu, jest w Polsce tyle co kot naplakal.
                                              >
                                              > No moze nie "załatwił" i moze nie w Wersalu, ale mamy powody do
                                              > wdziecznosci i wobec Wilsona i wobec Reagana.


                                              Gdyby nie postawione w Wersalu przez Wilsona ultimatum, traktat wersalski nie
                                              uznał by niepodelglosci Polski. Molotowski "bekart traktatu wersalskiego" nie
                                              wziął sie z nikad....
                                              .

                                              • ignorant11 Re: Grot-Rowecki 09.09.09, 18:03
                                                bmc3i napisał:

                                                > ignorant11 napisał:
                                                >
                                                > > bmc3i napisał:
                                                > >
                                                > > > Roosevelt byl marna kopią Stalina. Byl nim nawet
                                                zafascynowany.
                                                > >
                                                > > Porównywano go nawet do Hitlera a jego "reformy" do systemu
                                                > > faszystowskiego czy nawet jeszcze groxniejszego bolszewickiego...
                                                >
                                                >
                                                > Tu juz wprowadzasz ideologie gospodarcza. FDR oskarzany byl w
                                                latach 20-tych i
                                                > 30-tych o totalitaryzm w zarzadzaniu partia demokratyczna, przez
                                                caly okres
                                                > wladzy wyrazal sie tez o STalinie w samych superlatywach. Bomba
                                                wybuchal, gdy
                                                > FBI przeprowadzil w USA operacje Venona, po ktorej wyszlo na jaw,
                                                kto i na jaki
                                                > m
                                                > szczeblu zacz... Niestety, FDR juz wowczas nei mogl wysluchac
                                                zarzutow...

                                                To ten bandydta narzucił podatki do 90% a podobno usiłował nawet
                                                99%...

                                                >
                                                >
                                                >
                                                > > Dal Stalinowi
                                                > > > tyle, ze sowieccy namiestnicy w Polsce nazywali jego imieniem
                                                > > ulice przez caly
                                                > > > PRL. I odwrotnie - ulic i skwerow Wilsona, ktory "załatwił"
                                                Polsce
                                                > > niepodleglos
                                                > > > c
                                                > > > w Wersalu, jest w Polsce tyle co kot naplakal.
                                                > >
                                                > > No moze nie "załatwił" i moze nie w Wersalu, ale mamy powody do
                                                > > wdziecznosci i wobec Wilsona i wobec Reagana.
                                                >
                                                >
                                                > Gdyby nie postawione w Wersalu przez Wilsona ultimatum, traktat
                                                wersalski nie
                                                > uznał by niepodelglosci Polski. Molotowski "bekart traktatu
                                                wersalskiego" nie
                                                > wziął sie z nikad....
                                                > .


                                                Tak ale nie moge znaleźc czy USA uczestniczyły w Wersalu????

                                                Czy dopiero potem popadły w izolacjonizm.

                                                Szkoda, ze USArmy nie zostałą w Europie po IWS.

                                                Tu masz 14 pktów Wilsona:

                                                pl.wikipedia.org/wiki/14_punkt%C3%B3w_Wilsona
                                                A Putinowi zapewne najbardziej nie podobał sie 13 pkt Wilsona.
                                        • bmc3i Re: Grot-Rowecki 09.09.09, 15:58
                                          maxikasek napisał:

                                          > > Roosevelt nawet oficjalnie nie zgodzil sie na wykorzystanie bombowcow VII
                                          > I
                                          > > skrzydła powietrznego do zrzutów, motywujac to brakiem mozliwosci miedzyl
                                          > adowan
                                          > > ia
                                          > Roosvelt nie zgodził się już wcześniej, ponieważ dla niego od Teheranu Polska b
                                          > yła już tylko problemem Stalina.


                                          Roosevelt to jest zupelnie odrebna historia. Milosnik Stalina, ktory wykorzysal
                                          brak mozliwosci miedzyladowania jako pretekst, a Churchila ktory w sprawie
                                          pomocy dla powstania odbyl specjalna podroz do Waszyngtu, potraktowal per noga.
                                      • marek_boa Re: Grot-Rowecki 09.09.09, 16:08
                                        Matrek Napisz jeszcze kto zatopił op ORP "Jastrząb"?! Po za tym nie wiem do
                                        czego Pijesz?!
                                        - Te "moje sowiety" za dostawy zapłacili złotem! Myślałeś ,że były za darmo???!
                                        - Matrek ja cały czas piszę o tym ,że jak to Ujął Ignorant "Rosjanie nie
                                        pozwolili lądować samolotom na terenach okupowanych" czyli wedle Niego miało
                                        najprawdopodobnie chodzić o dostarczenie pomocy w formie oddziałów wojskowych!
                                        Co mają tu bombowce do rzeczy?! Po za tym Poczytaj ile z zasobników zrzuconych
                                        przez Amerykanów z bombowców trafiło w ręce powstańców - 20 procent!!!
                                        -Pozdrawiam!
                                        • bmc3i Re: Grot-Rowecki 09.09.09, 16:13
                                          marek_boa napisał:

                                          > Matrek Napisz jeszcze kto zatopił op ORP "Jastrząb"?!



                                          Tak, wiedzialem ze to napiszesz i tylko czekalem kiedy to nastapi. Odpowiedz w
                                          bardzo Twoim stylu - taki Twoj firmowy znak rozpoznawczy. Mozna by cie po nim
                                          rozpoznac, nawet gdybys napisal to pod innym nickiem... Rozumie sie, ze przez
                                          sposob zatopienia, krwi tych marynarzy nie liczy sie do rachunku....





                                          Po za tym nie wiem do
                                          > czego Pijesz?!
                                          > - Te "moje sowiety" za dostawy zapłacili złotem! Myślałeś ,że były za darmo???
                                          > !



                                          ktorym, z hiszpanskiego Skarbu Narodowego? A za zycie polskich marynarzy tez
                                          zaplacili zlotem?


                                          > - Matrek ja cały czas piszę o tym ,że jak to Ujął Ignorant "Rosjanie nie
                                          > pozwolili lądować samolotom na terenach okupowanych" czyli wedle Niego miało
                                          > najprawdopodobnie chodzić o dostarczenie pomocy w formie oddziałów wojskowych!
                                          > Co mają tu bombowce do rzeczy?! Po za tym Poczytaj ile z zasobników zrzuconych
                                          > przez Amerykanów z bombowców trafiło w ręce powstańców - 20 procent!!!
                                          > -Pozdrawiam!


                                          To wlasnie ma do rzeczy, ze nie chodzi o zadne oddzialy wosjkowe, bo o zadnej
                                          tego typu pomocy nei moglo byc mowy, lecz o uniemozliwienie zrzutow z bronia,
                                          amunicja, zywnoscia i lekarstwami na szeroka skale. O uniemozliwienie przez
                                          sowietow otwarcia mostu powietrznego do Warszawy.
                                          • marek_boa Re: Grot-Rowecki 09.09.09, 16:35
                                            E no coś Ty?! Tych "polityków z Bożej łaski",którzy umarli na zawał w Londynie
                                            też trzeba by odznaczyć za "Polski wkład w pomoc dla ZSRR"??!
                                            - Rozumiem ,że według Ciebie dostawy L&L były za darmochę???! No cholera ładny
                                            gest ze strony Amerykanów trzeba przyznać!
                                            - Tak na prawdę to do grudnia 1941 roku za dostarczony sprzęt Rosjanie
                                            zapłacili PEŁNĄ kwotę a dopiero bodaj właśnie od grudnia zaczęła obowiązywać
                                            "pożyczka L&L"! Która no ta bene została rozliczona w sposób ,w jaki strony się
                                            umówiły!
                                            - Matrek Przestań Pisać takie głupoty bo akurat po Tobie można by spodziewać
                                            się więcej! Churchill ZAKAZAŁ używania dywizjonów RAF a zezwolił tylko
                                            ochotnikom latać nad Warszawę a Roosevelt wręcz odmówił udziału Amerykańskich
                                            bombowców w takich lotach!
                                            - Po za tym jak już napisałem ze wszystkich zrzutów dokonanych przez Amerykanów
                                            80 procent przejęli Niemcy! Będąc złośliwym to bym napisał ,że Amerykanie w
                                            lotach nad Warszawę bardziej doposażyli Niemców w lekarstwa,broń i amunicję niż
                                            powstańców!
                                            -Pozdrawiam!
                                            • bmc3i Re: Grot-Rowecki 09.09.09, 16:47
                                              marek_boa napisał:

                                              > E no coś Ty?! Tych "polityków z Bożej łaski",którzy umarli na zawał w Londynie
                                              > też trzeba by odznaczyć za "Polski wkład w pomoc dla ZSRR"??!
                                              > - Rozumiem ,że według Ciebie dostawy L&L były za darmochę???!

                                              Nigdzie tego nie napisalem. K[pie jedynie z tego Twojego zlota. Zapewne
                                              zaplacili usancom tym samym zlotem, ktorym ich komunistyczni przyjaciele wydali
                                              im za udzial w hiszpanskiej rewolcie i bron (przypominam - cale hiszpanskie
                                              rezerwy zlota)



                                              No cholera ładny
                                              > gest ze strony Amerykanów trzeba przyznać!
                                              > - Tak na prawdę to do grudnia 1941 roku za dostarczony sprzęt Rosjanie
                                              > zapłacili PEŁNĄ kwotę a dopiero bodaj właśnie od grudnia zaczęła obowiązywać
                                              > "pożyczka L&L"! Która no ta bene została rozliczona w sposób ,w jaki strony się
                                              > umówiły!


                                              Malo mnie to interesuje. Inbteresuje mnei natomiast to, ze polakom za ich krew w
                                              obronie konwojow do Murmanska nie zaplacili, a jesli juz to zaliczkowo - w katyniu.

                                              > - Matrek Przestań Pisać takie głupoty bo akurat po Tobie można by spodziewać
                                              > się więcej! Churchill ZAKAZAŁ używania dywizjonów RAF a zezwolił tylko
                                              > ochotnikom latać nad Warszawę a Roosevelt wręcz odmówił udziału Amerykańskich
                                              > bombowców w takich lotach!
                                              > - Po za tym jak już napisałem ze wszystkich zrzutów dokonanych przez Amerykanó
                                              > w
                                              > 80 procent przejęli Niemcy! Będąc złośliwym to bym napisał ,że Amerykanie w
                                              > lotach nad Warszawę bardziej doposażyli Niemców w lekarstwa,broń i amunicję niż
                                              > powstańców!
                                              > -Pozdrawiam!


                                              A co przeszkaqdzalo Rosjanom wyczyscic niebo nad Warszawa? Stukasy bombardujace
                                              powstancow startowaly z okecia...

                                              Napisalem wyzej ze FDR odmowil skieroeania VIII armi powietrrznej nad Wwę. Nie
                                              wciskaj mi wiec nic. A nawet odmawiajac posluzyl sie argumenterm braku
                                              mozliwosci ladowania na sowieckich lotniskach.
                                              • marek_boa Re: Grot-Rowecki 09.09.09, 16:54
                                                Matrek CAŁE HISZPAŃSKIE REZERWY ZŁOTA przy zasobach tego kruszcu w ZSRR to mały
                                                pikuś!
                                                - Pomyliłeś adresatów Matrek! To nie Rosjanie wysyłali Polaków w konwojach do
                                                ZSRR tylko Brytyjczycy! Jak im w ogólnym rozrachunku Brytole "zapłacili" okazało
                                                się po wojnie!
                                                - I do jakich wniosków Doszedłeś w tym temacie?! Bo mnie nasuwa się tylko jeden
                                                - Radziecka odmowa była bardzo na rękę tak Anglikom jak i Amerykanom!
                                                - Napisz jeszcze co mają wspólnego Stukasy nad Warszawą do ilości zasobników z
                                                zaopatrzeniem, z Amerykańskich zrzutów ,które trafiło w ręce Niemców???! To
                                                Niemcy w powietrzu te zasobniki przechwytywali???
                                                -Pozdrawiam!
                                                • bmc3i Re: Grot-Rowecki 09.09.09, 17:16
                                                  marek_boa napisał:

                                                  > Matrek CAŁE HISZPAŃSKIE REZERWY ZŁOTA przy zasobach tego kruszcu w ZSRR to mał
                                                  > y
                                                  > pikuś!

                                                  Naprawde? Chesz powoedziec ze sowieckie zasoby zlota w latach 40-tych byly
                                                  wieksze niz cale zloto Konkwistadorów?



                                                  > - Pomyliłeś adresatów Matrek! To nie Rosjanie wysyłali Polaków w konwojach do
                                                  > ZSRR tylko Brytyjczycy! Jak im w ogólnym rozrachunku Brytole "zapłacili" okazał
                                                  > o
                                                  > się po wojnie!


                                                  No ciekawe. Znaczy ze zagrabienie kraju Polakow, z ktory oni gineli, pozbawienie
                                                  go wolnosci i morderstawa za polskosc, bylo lepsza zaplata niz perypetie Polakow
                                                  w UK po ii ws?


                                                  > - I do jakich wniosków Doszedłeś w tym temacie?! Bo mnie nasuwa się tylko jede
                                                  > n
                                                  > - Radziecka odmowa była bardzo na rękę tak Anglikom jak i Amerykanom!
                                                  > - Napisz jeszcze co mają wspólnego Stukasy nad Warszawą do ilości zasobników z
                                                  > zaopatrzeniem, z Amerykańskich zrzutów ,które trafiło w ręce Niemców???! To
                                                  > Niemcy w powietrzu te zasobniki przechwytywali???
                                                  > -Pozdrawiam!


                                                  Tyle wspolnego ze Rosjanei byli w stanie - gdybyu chcieli - zdusic zarowno
                                                  niemieckie lotnictwo bombowe, jak i niemiecki plot w wwie, co umozliwiloby
                                                  precyzyjniesze zrzuty
                                                  • marek_boa Re: Grot-Rowecki 09.09.09, 17:36
                                                    Chcę powiedzieć ,że w Rosji (po za bodaj RPA) były i są największe zasoby tego
                                                    kruszcu na świecie!
                                                    - Teraz Napisz Matrek co ma ten tekst do tego ,że Polscy marynarze
                                                    uczestniczyli w konwojach z zaopatrzeniem do ZSRR?! Bo już Cię całkiem nie
                                                    rozumiem?! Brytyjczycy "pośrednio" dysponowali PSZ na Zachodzie i to oni
                                                    decydowali o takich sprawach! Po za tym to oni płacili żołd Polskim żołnierzom
                                                    na Zachodzie! Co mają do tego Rosjanie???!
                                                    - Matrek sorry ale Bredzisz! "Morderstwa za Polskość"????! Znaczy się Rosjanie
                                                    mordowali Polaków za to ,że byli Polakami??? Tyś się chyba zdrowo Musiał nachlać
                                                    ,żeby taki tekst napisać???! No i trzeba przyznać,że jakoś dziwnie te
                                                    "morderstwa za Polskość" Rosjanom wychodziły - zamiast nas ubywać po wojnie to
                                                    bezustannie przybywało!
                                                    - Nie no pewnie! Jak by chcieli na Marsa polecieć to pewnie by i polecieli! No
                                                    co to dla nich?!
                                                    - Sorry ale akurat takiej bajki to ja nie kupuję! Stukasy nad Warszawą miały
                                                    tyle samo wspólnego z wysokością lotu Amerykanów ze zrzutami co ja z obaleniem
                                                    Saddama!
                                                    - Może ktoś mądrzejszy na forum wie jaka była minimalna wysokość umożliwiająca
                                                    zrzut?! W wolnej chwili sam poszukam!
                                                    -Pozdrawiam!
                                                  • bmc3i Re: Grot-Rowecki 09.09.09, 19:28
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > Chcę powiedzieć ,że w Rosji (po za bodaj RPA) były i są największe zasoby tego
                                                    > kruszcu na świecie!
                                                    > - Teraz Napisz Matrek co ma ten tekst do tego ,że Polscy marynarze
                                                    > uczestniczyli w konwojach z zaopatrzeniem do ZSRR?! Bo już Cię całkiem nie
                                                    > rozumiem?! Brytyjczycy "pośrednio" dysponowali PSZ na Zachodzie i to oni
                                                    > decydowali o takich sprawach! Po za tym to oni płacili żołd Polskim żołnierzom
                                                    > na Zachodzie! Co mają do tego Rosjanie???!
                                                    > - Matrek sorry ale Bredzisz! "Morderstwa za Polskość"????! Znaczy się Rosjanie
                                                    > mordowali Polaków za to ,że byli Polakami??? Tyś się chyba zdrowo Musiał nachla
                                                    > ć
                                                    > ,żeby taki tekst napisać???!


                                                    A za co mordowano w Katyniu, Starobielsku, Ostaszkowie, czy Charkowie?



                                                    No i trzeba przyznać,że jakoś dziwnie te
                                                    > "morderstwa za Polskość" Rosjanom wychodziły - zamiast nas ubywać po wojnie to
                                                    > bezustannie przybywało!


                                                    No patrz, zboże po wojnie tez roslo, i nawet dojrzewalo.


                                                    > - Nie no pewnie! Jak by chcieli na Marsa polecieć to pewnie by i polecieli! No
                                                    > co to dla nich?!
                                                    > - Sorry ale akurat takiej bajki to ja nie kupuję! Stukasy nad Warszawą miały
                                                    > tyle samo wspólnego z wysokością lotu Amerykanów ze zrzutami co ja z obaleniem
                                                    > Saddama!
                                                    > - Może ktoś mądrzejszy na forum wie jaka była minimalna wysokość umożliwiająca
                                                    > zrzut?! W wolnej chwili sam poszukam!
                                                    > -Pozdrawiam!

                                                    Owszem, Stukasy nie mialy wpywu, ale sowieci dysponowali lotnictwem zdolnym
                                                    zarowno do obrony powstancow przed bombardowaniami, jak i do zduszenia
                                                    hitlerowskiej obrony przeciwlotniczej w Wwie, uniemozliwiajacej zrzuty
                                                    zaopatrzenia z malych wysokosci.
                                                  • marek_boa Re: Grot-Rowecki 10.09.09, 08:30
                                                    Za to ,że większość tych ,którzy się tam znaleźli reprezentowała przedwojenny
                                                    rząd Polski(oficerowie,urzędnicy państwowi,prokuratorzy,policjanci etc.),który
                                                    był antykomunistyczny i anty Rosyjski! Gdyby mordowano za to ,że Byli Polakami
                                                    to po 1945 roku nie było by Polaków i Polski!
                                                    - No Widzisz?! Pewnie dla tego ,że Rosjanie "zboża nie mordowali"!:)
                                                    - Matrek a Orientujesz się chociaż ile artylerii przeciwlotniczej Niemcy
                                                    utrzymywali w Warszawie?! Nie tak dawno był na ten temat artykuł w "Poligonie
                                                    nr.1/2009" - "tylko" około 264 dział przeciwlotniczych!!!
                                                    - Nic z tych rzeczy Matrek! Poszukałem trochę i o ile z samolotów
                                                    transportowych zrzuty można było wykonywać z wysokości 150 metrów to z ciężkich
                                                    bombowców już z kilometrowej wysokości - przyznaję ,że nie wiem z jakiego powodu?!
                                                    -Pozdrawiam!
                                                  • bmc3i Re: Grot-Rowecki 10.09.09, 08:45
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > Za to ,że większość tych ,którzy się tam znaleźli reprezentowała przedwojenny
                                                    > rząd Polski(oficerowie,urzędnicy państwowi,prokuratorzy,policjanci etc.),który
                                                    > był antykomunistyczny i anty Rosyjski!



                                                    Wierutne bzdury. Byli tam rowniez ludzie ktorzy nie mieli nic wspolnego z wladza
                                                    - ksieza, profesorowie, lekarze, inżynierowie, artysci, etc.



                                                    Gdyby mordowano za to ,że Byli Polakami
                                                    > to po 1945 roku nie było by Polaków i Polski!
                                                    > - No Widzisz?! Pewnie dla tego ,że Rosjanie "zboża nie mordowali"!:)
                                                    > - Matrek a Orientujesz się chociaż ile artylerii przeciwlotniczej Niemcy
                                                    > utrzymywali w Warszawie?! Nie tak dawno był na ten temat artykuł w "Poligonie
                                                    > nr.1/2009" - "tylko" około 264 dział przeciwlotniczych!!!
                                                    > - Nic z tych rzeczy Matrek! Poszukałem trochę i o ile z samolotów
                                                    > transportowych zrzuty można było wykonywać z wysokości 150 metrów to z ciężkich
                                                    > bombowców już z kilometrowej wysokości - przyznaję ,że nie wiem z jakiego powod
                                                    > u?!
                                                    > -Pozdrawiam!
                                                  • marek_boa Re: Grot-Rowecki 10.09.09, 09:34
                                                    Matrek a według Ciebie księża to nie władza?!:) O ile się orientuję to kilku
                                                    przed wojną było posłami na sejm II RP! Wytłumacz mnie w takim razie czemu nie
                                                    było tam zwykłych szeregowców - czemu po nie długim okresie szeregowych
                                                    wypuszczono po prostu do domów?! Matrek teraz to Ty Manipulujesz! Większość
                                                    Polaków zamordowanych w Katyniu i nie tylko to albo urzędnicy państwowi,albo
                                                    oficerowie! Artyści i inni to też byli OFICEROWI REZERWY powołani do służby w
                                                    czasie wojny! Mylisz Matrek pojęcia ale to nic nowego! CYWILÓW w obozach
                                                    jenieckich NIGDY nie było! Byli przetrzymywani w więzieniach na zdobytych
                                                    terenach i dopiero po rozpoczęciu akcji NKWD byli przywożeni w dany rejon i
                                                    rozstrzeliwani!
                                                    -Pozdrawiam!
                                                  • bmc3i Re: Grot-Rowecki 10.09.09, 11:07
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > Matrek a według Ciebie księża to nie władza?!:) O ile się orientuję to kilku
                                                    > przed wojną było posłami na sejm II RP! Wytłumacz mnie w takim razie czemu nie
                                                    > było tam zwykłych szeregowców - czemu po nie długim okresie szeregowych
                                                    > wypuszczono po prostu do domów?! Matrek teraz to Ty Manipulujesz! Większość
                                                    > Polaków zamordowanych w Katyniu i nie tylko to albo urzędnicy państwowi,albo
                                                    > oficerowie! Artyści i inni to też byli OFICEROWI REZERWY powołani do służby w
                                                    > czasie wojny! Mylisz Matrek pojęcia ale to nic nowego! CYWILÓW w obozach
                                                    > jenieckich NIGDY nie było! Byli przetrzymywani w więzieniach na zdobytych
                                                    > terenach i dopiero po rozpoczęciu akcji NKWD byli przywożeni w dany rejon i
                                                    > rozstrzeliwani!
                                                    > -Pozdrawiam!


                                                    No jasne. Ci ksieza to wladza panstwa, podobnie jak lekarze i malarze.

                                                    Ha, ich wina bylo to ze zostali zmobilizowani do wojska....
                                                  • marek_boa Re: Grot-Rowecki 10.09.09, 11:27
                                                    Matrek to Wyobraź sobie ,że przed wojną księża też byli mobilizowani do wojska!
                                                    A cha znaczy się Ci ,którzy byli posłami to nie była władza państwowa?! Coraz
                                                    ciekawsze rzeczy Piszesz?!
                                                    - Matrek chyba niestety przyznam rację Billowi!:( Co raz bardziej się
                                                    "Ignorantujesz"!:(
                                                    - Dalej Będziesz Twierdził ,że w obozach jenieckich dla oficerów przetrzymywano
                                                    cywilów czyli prawników,lekarzy,profesorów etc.???!
                                                    -Pozdrawiam!
                                                  • bmc3i Re: Grot-Rowecki 10.09.09, 12:05
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > Matrek to Wyobraź sobie ,że przed wojną księża też byli mobilizowani do wojska
                                                    > !
                                                    > A cha znaczy się Ci ,którzy byli posłami to nie była władza państwowa?! Coraz
                                                    > ciekawsze rzeczy Piszesz?!
                                                    > - Matrek chyba niestety przyznam rację Billowi!:( Co raz bardziej się
                                                    > "Ignorantujesz"!:(
                                                    > - Dalej Będziesz Twierdził ,że w obozach jenieckich dla oficerów przetrzymywan
                                                    > o
                                                    > cywilów czyli prawników,lekarzy,profesorów etc.???!
                                                    > -Pozdrawiam!


                                                    I co mam z Toba zrobic, co? Mam napisac ze nie umiesz czyutac, czy ze przyznac
                                                    ignorantowi racje, ze jestes Rosjaninem, bo bez wzgledu na fakty, za wszelka
                                                    cene bronisz sowietow?

                                                    W tej lepszerj opcji - ze nie umiesz czytac, POWTARZAM, CO NAPISALEM WYŻEJ -
                                                    jedyna wina tych malarzy i lekarzy, skoro ksieza Ci nie pasują, bylo to ze
                                                    zostali zmobilizowani? Czy tez mieli jeszcze jakas inna wine wobec panstwa
                                                    sowieckiego?
                                                  • marek_boa Re: Grot-Rowecki 10.09.09, 13:59
                                                    Matrek czy Przyznasz rację Ignorantowi to mnie to szczerze pisząc obchodzi tyle
                                                    co zeszłoroczny śnieg! Sam sobie opinie Wystawisz!
                                                    - Nie Potrafisz się do błędu przyznać?! Trudno znaczy się jednak się Zmieniłeś
                                                    - na gorsze - kiedyś Potrafiłeś!
                                                    - Odwróciłeś kota ogonem i Myślisz ,że jest okej?! Ano nie! W dodatku doskonale
                                                    Wiesz,że racji nie Masz! Nie ważne kto kim był w cywilu -w obozach Radzieckich
                                                    nie siedziało się za to ,że się było Polakiem tylko za to ,że się było oficerem
                                                    i urzędnikiem państwowym! I za to Ci ludzi zostali zamordowani! Po za tym nie
                                                    wszyscy! Ci ,którzy poszli na współpracę z komunistami bardzo szybko z obozów
                                                    zostali zwolnieni! Inna sprawa to taka,że ANI JEDEN SZEREGOWY nie zginął w
                                                    czasie tej akcji NKWD!
                                                    -Pozdrawiam!
                                                  • bmc3i Re: Grot-Rowecki 10.09.09, 14:30
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > Matrek czy Przyznasz rację Ignorantowi to mnie to szczerze pisząc obchodzi tyl
                                                    > e
                                                    > co zeszłoroczny śnieg! Sam sobie opinie Wystawisz!
                                                    > - Nie Potrafisz się do błędu przyznać?! Trudno znaczy się jednak się Zmieniłeś
                                                    > - na gorsze - kiedyś Potrafiłeś!
                                                    > - Odwróciłeś kota ogonem i Myślisz ,że jest okej?! Ano nie! W dodatku doskonal
                                                    > e
                                                    > Wiesz,że racji nie Masz! Nie ważne kto kim był w cywilu -w obozach Radzieckich
                                                    > nie siedziało się za to ,że się było Polakiem tylko za to ,że się było oficerem
                                                    > i urzędnikiem państwowym! I za to Ci ludzi zostali zamordowani! Po za tym nie
                                                    > wszyscy! Ci ,którzy poszli na współpracę z komunistami bardzo szybko z obozów
                                                    > zostali zwolnieni! Inna sprawa to taka,że ANI JEDEN SZEREGOWY nie zginął w
                                                    > czasie tej akcji NKWD!
                                                    > -Pozdrawiam!

                                                    A za co byli mordowani w tych obozach artysci? Lekarze, inzynierowie,
                                                    profesorowie, doktoranci, strazacy, etc? Czy moze oni tez byli urzednikami?

                                                  • marek_boa Re: Grot-Rowecki 10.09.09, 15:00
                                                    W ŻADNYM Z TYCH OBOZÓW NIE ZOSTAŁ ZAMORDOWANY ŻADEN CYWIL! Tam nawet nie
                                                    przebywali cywile! Poczytaj o historii tych mordów i przestań Pisać głupoty! Już
                                                    Ci dwa razy napisałem jak to było!
                                                    -Pozdrawiam!
                                                  • bmc3i Re: Grot-Rowecki 10.09.09, 15:02
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > W ŻADNYM Z TYCH OBOZÓW NIE ZOSTAŁ ZAMORDOWANY ŻADEN CYWIL! Tam nawet nie
                                                    > przebywali cywile! Poczytaj o historii tych mordów i przestań Pisać głupoty! Ju
                                                    > ż
                                                    > Ci dwa razy napisałem jak to było!
                                                    > -Pozdrawiam!

                                                    Nie wazne czy cywil czy nie - pisze o morstedstwach na zmobuilozowanych
                                                    srtystach, lekarzach, inzynierach, architektach, Iler mam to razy powatzrac?!!!!

                                                  • marek_boa Re: Grot-Rowecki 10.09.09, 15:17
                                                    To napisz jeszcze ,że Rosjanie w Katyniu,Ostaszkowie i Miednoje mordowali same
                                                    5 letnie dzieci bo przecież każdy z tych oficerów był kiedyś dzieckiem! Matrek
                                                    Zaczynasz już powoli Przewyższać Swojego mistrza Ignoranta!
                                                    -Pozdrawiam!
                                                  • bmc3i Jeszcze jedno 10.09.09, 12:06
                                                    A o bolszewickiej eksterminacji polskiej inteligencji ze Lwowa po zajeciu go we
                                                    wrzesniu, ktora nie byla nawet zmobilizowanba, slyszales? Czy tez tamtejsza
                                                    bochema to rowniez przedstrawiciele wladzy byli?
                                                  • marek_boa Re: Jeszcze jedno 10.09.09, 14:04
                                                    Nie Umiesz czytać czy tylko tak przez złośliwość?! Pisałem kilka postów
                                                    wyżej,że nauczyciele,profesorowie,lekarze czy też artyści i prawnicy nie byli
                                                    przetrzymywani w obozach jenieckich tylko w więzieniach na terenach zajętych
                                                    przez ZSRR! W momencie rozpoczęcia akcji NKWD byli przewożeni na miejsca kaźni i
                                                    tam zabijani! I dla tego ,że byli INTELIGENCJOM a nie dla tego ,że byli Polakami!
                                                    -Wszystko na ten temat!
                                                  • bmc3i Re: Jeszcze jedno 10.09.09, 14:32
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > Nie Umiesz czytać czy tylko tak przez złośliwość?! Pisałem kilka postów
                                                    > wyżej,że nauczyciele,profesorowie,lekarze czy też artyści i prawnicy nie byli
                                                    > przetrzymywani w obozach jenieckich tylko w więzieniach na terenach zajętych
                                                    > przez ZSRR!


                                                    Artysci lekarze, i inni byli przetryzmywani w obozach jenieckich i tam
                                                    mordowani, gdy byli zmobilizowani. A takich w Charkowie, czy Katyniu bylo mnostwo!


                                                    W momencie rozpoczęcia akcji NKWD byli przewożeni na miejsca kaźni
                                                    > i
                                                    > tam zabijani! I dla tego ,że byli INTELIGENCJOM a nie dla tego ,że byli Polakam
                                                    > i!
                                                    > -Wszystko na ten temat!


                                                    A nie daltego ze byli inteligencją POLSKĄ akurat....
                                                  • marek_boa Re: Jeszcze jedno 10.09.09, 15:02
                                                    Matrek Poczytaj o obozach jenieckich OFICERÓW Polskich i Przestań pisać bzdury!
                                                    -Pozdrawiam!
                                                  • bmc3i Re: Jeszcze jedno 10.09.09, 15:04
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > Matrek Poczytaj o obozach jenieckich OFICERÓW Polskich i Przestań pisać bzdury
                                                    > !
                                                    > -Pozdrawiam!
                                                    Jak na razie, to Ty pleciesz bzdury, wijac sie jak piskorz, stosyujac przy
                                                    okazji swoja ulubiona taktyke krecenia.

                                                  • marek_boa Re: Jeszcze jedno 10.09.09, 15:20
                                                    Wiesz co Matrek ?! Jednak Billi miał rację!
                                                    - Koniec dyskusji bo już nie ma o czym!:(
                                                  • bmc3i Re: Jeszcze jedno 10.09.09, 15:42
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > Wiesz co Matrek ?! Jednak Billi miał rację!
                                                    > - Koniec dyskusji bo już nie ma o czym!:(


                                                    Tak tak, podpieraj sie billim, najwiekszym autorytetem... Jestescie siebie warci....
                                                  • odyn06 Re: Jeszcze jedno 11.09.09, 08:20
                                                    I tak qwa wygląda dyskusja z naszym zamorskim rodakiem. Facet, który ma dostęp
                                                    do największych zasobów informacji militarnych na świecie zachowuje się jak tępy
                                                    działacz polonijny z Chicago.
                                                  • bmc3i Re: Jeszcze jedno 11.09.09, 08:40
                                                    odyn06 napisał:

                                                    > I tak qwa wygląda dyskusja z naszym zamorskim rodakiem. Facet, który ma dostęp
                                                    > do największych zasobów informacji militarnych na świecie zachowuje się jak tęp
                                                    > y
                                                    > działacz polonijny z Chicago.


                                                    Natsepny, ktory ma podane fakty, ale potrafi tylko bluzac. Nic nowego zreszta u
                                                    niego
                                                  • odyn06 Re: Jeszcze jedno 11.09.09, 11:12
                                                    Zamiast udawać nadąsaną panienkę, operuj wiedzą, faktami do których my nie mamy
                                                    dostępu i nie odszczekuj się jak ten z chicagoskiej rzeźni.
                                                    A byłbym zapomiał:

                                                    Jak cię to razi na forum prawdziwych facetów to się przenieś na forum wojujących
                                                    purystów językowych.
                                                  • bmc3i Re: Jeszcze jedno 11.09.09, 12:06
                                                    odyn06 napisał:

                                                    > Zamiast udawać nadąsaną panienkę, operuj wiedzą, faktami do których my nie mamy
                                                    > dostępu i nie odszczekuj się jak ten z chicagoskiej rzeźni.
                                                    > A byłbym zapomiał:
                                                    >
                                                    > Jak cię to razi na forum prawdziwych facetów to się przenieś na forum wojującyc
                                                    > h
                                                    > purystów językowych.


                                                    Jak na razie, to ze strony Twojej i twoich pogladowych kolegow, rzadzi jedynie
                                                    "Nie - bo takie mam upodobanie". A gdy ktos podaje fakty przeczce upodobaniu, to
                                                    odpowiadasz jackowem. Wiec sie wypaluj.

                                                  • odyn06 Re: Jeszcze jedno 11.09.09, 13:10
                                                    Czy to znaczy, że ty Matrek dzielisz ludzi na twoich i moich? Czy to znaczy, że
                                                    prezydent Obama przesadził z socjalizmem i już przejąłeś komunistyczne zwyczaje?
                                                    Nieładnie - fontanno demokracji - oj, nieładnie!
                                                    Czy ja coś o Jackowie napisałem w wątku?
                                                    Co to znaczy "wypałuj" - erudyto znad Potomacu?
                                                    :-))
                                                  • bmc3i Re: Jeszcze jedno 11.09.09, 13:26
                                                    odyn06 napisał:

                                                    > Czy to znaczy, że ty Matrek dzielisz ludzi na twoich i moich?


                                                    A dlaczego nie? Ty ewidentinie zaliczasz sie do jednej grupy swiatopogladowej z
                                                    m.boa, billy the jesusicku, etc

                                                    Czy to znaczy, że
                                                    > prezydent Obama przesadził z socjalizmem i już przejąłeś komunistyczne zwyczaje
                                                    > ?
                                                    > Nieładnie - fontanno demokracji - oj, nieładnie!
                                                    > Czy ja coś o Jackowie napisałem w wątku?

                                                    Wystarczy ze powtarzasz go co drugie zdanie

                                                    > Co to znaczy "wypałuj" - erudyto znad Potomacu?
                                                    > :-))
                                                  • billy.the.kid Re: Jeszcze jedno 11.09.09, 15:06
                                                    ty matruś w swoim jackowie z zachwytem dołączasz do głupola-i nikt
                                                    się tym nie przejmuje
                                                  • bmc3i Re: Jeszcze jedno 11.09.09, 13:29
                                                    odyn06 napisał:

                                                    > Co to znaczy "wypałuj" - erudyto znad Potomacu?
                                                    > :-))


                                                    A nad Potomakiem to mieszka kolejny przedstawiciel Twoich p[ogladow, milosnik
                                                    krotko przystrzyzonych chlopców, czarnych sukienek i ich zawartosci.
                                                  • habeas_corpus Re: Jeszcze jedno 11.09.09, 12:24
                                                    odyn06 napisał:

                                                    > z chicagoskiej rzeźni.

                                                    Bardziej mi się podobało określenie Niesiołowskiego: "małpiarnia".
                                                  • billy.the.kid Re: Jeszcze jedno 11.09.09, 08:42
                                                    widzisz matrtuś-to ty popełniasz największą pLAmę-
                                                    blatujesz SIĘ Z GŁUPOLEM.
                                                  • maxikasek Re: Grot-Rowecki 09.09.09, 19:30
                                                    > Naprawde? Chesz powoedziec ze sowieckie zasoby zlota w latach 40-tych byly
                                                    > wieksze niz cale zloto Konkwistadorów?
                                                    Całe złoto Hiszpanii to ok. 600 t (czwarte zapasy na świecie po Wlk. Brytanii, ZSRR i USA). DO ZSRR wywieziono 510 ton. ROczne wydobycie złota za STalina w latach 30/40 to 300 ton rocznie.
                                              • ignorant11 Re: Grot-Rowecki 09.09.09, 18:08
                                                bmc3i napisał:

                                                > marek_boa napisał:
                                                >
                                                > > E no coś Ty?! Tych "polityków z Bożej łaski",którzy umarli na
                                                zawał w Lo
                                                > ndynie
                                                > > też trzeba by odznaczyć za "Polski wkład w pomoc dla ZSRR"??!
                                                > > - Rozumiem ,że według Ciebie dostawy L&L były za darmochę???!
                                                >
                                                > Nigdzie tego nie napisalem. K[pie jedynie z tego Twojego zlota.
                                                Zapewne
                                                > zaplacili usancom tym samym zlotem, ktorym ich komunistyczni
                                                przyjaciele wydali
                                                > im za udzial w hiszpanskiej rewolcie i bron (przypominam - cale
                                                hiszpanskie
                                                > rezerwy zlota)

                                                Polskie tez próbowali ukraść.

                                                A swoja droga to moskale do dzisiaj chyba nie spłacili L-L

                                                >
                                                >
                                                >
                                                > No cholera ładny
                                                > > gest ze strony Amerykanów trzeba przyznać!
                                                > > - Tak na prawdę to do grudnia 1941 roku za dostarczony sprzęt
                                                Rosjanie
                                                > > zapłacili PEŁNĄ kwotę a dopiero bodaj właśnie od grudnia zaczęła
                                                obowiązy
                                                > wać
                                                > > "pożyczka L&L"! Która no ta bene została rozliczona w sposób ,w
                                                jaki stro
                                                > ny się
                                                > > umówiły!
                                                >
                                                >
                                                > Malo mnie to interesuje. Inbteresuje mnei natomiast to, ze polakom
                                                za ich krew
                                                > w
                                                > obronie konwojow do Murmanska nie zaplacili, a jesli juz to
                                                zaliczkowo - w katy
                                                > niu.
                                                >
                                                > > - Matrek Przestań Pisać takie głupoty bo akurat po Tobie można
                                                by spodzi
                                                > ewać
                                                > > się więcej! Churchill ZAKAZAŁ używania dywizjonów RAF a zezwolił
                                                tylko
                                                > > ochotnikom latać nad Warszawę a Roosevelt wręcz odmówił udziału
                                                Amerykańs
                                                > kich
                                                > > bombowców w takich lotach!
                                                > > - Po za tym jak już napisałem ze wszystkich zrzutów dokonanych
                                                przez Ame
                                                > rykanó
                                                > > w
                                                > > 80 procent przejęli Niemcy! Będąc złośliwym to bym napisał ,że
                                                Amerykanie
                                                > w
                                                > > lotach nad Warszawę bardziej doposażyli Niemców w lekarstwa,broń
                                                i amunic
                                                > ję niż
                                                > > powstańców!
                                                > > -Pozdrawiam!
                                                >
                                                >
                                                > A co przeszkaqdzalo Rosjanom wyczyscic niebo nad Warszawa? Stukasy
                                                bombardujace
                                                > powstancow startowaly z okecia...
                                                >
                                                > Napisalem wyzej ze FDR odmowil skieroeania VIII armi powietrrznej
                                                nad Wwę. Nie
                                                > wciskaj mi wiec nic. A nawet odmawiajac posluzyl sie argumenterm
                                                braku
                                                > mozliwosci ladowania na sowieckich lotniskach.
                                          • ignorant11 Re: Grot-Rowecki 09.09.09, 18:06
                                            bmc3i napisał:

                                            > marek_boa napisał:
                                            >
                                            > > Matrek Napisz jeszcze kto zatopił op ORP "Jastrząb"?!
                                            >
                                            >
                                            >
                                            > Tak, wiedzialem ze to napiszesz i tylko czekalem kiedy to nastapi.
                                            Odpowiedz w
                                            > bardzo Twoim stylu - taki Twoj firmowy znak rozpoznawczy. Mozna by
                                            cie po nim
                                            > rozpoznac, nawet gdybys napisal to pod innym nickiem... Rozumie
                                            sie, ze przez
                                            > sposob zatopienia, krwi tych marynarzy nie liczy sie do
                                            rachunku....
                                            >
                                            >
                                            >
                                            >
                                            >
                                            > Po za tym nie wiem do
                                            > > czego Pijesz?!
                                            > > - Te "moje sowiety" za dostawy zapłacili złotem! Myślałeś ,że
                                            były za da
                                            > rmo???
                                            > > !
                                            >
                                            >
                                            >
                                            > ktorym, z hiszpanskiego Skarbu Narodowego? A za zycie polskich
                                            marynarzy tez
                                            > zaplacili zlotem?

                                            Jak moskale twierdza ze płaca "złotem" to naogól placa co
                                            najwzyej "tombakiem"

                                            >
                                            >
                                            > > - Matrek ja cały czas piszę o tym ,że jak to Ujął
                                            Ignorant "Rosjanie nie
                                            > > pozwolili lądować samolotom na terenach okupowanych" czyli wedle
                                            Niego mi
                                            > ało
                                            > > najprawdopodobnie chodzić o dostarczenie pomocy w formie
                                            oddziałów wojsko
                                            > wych!
                                            > > Co mają tu bombowce do rzeczy?! Po za tym Poczytaj ile z
                                            zasobników zrzuc
                                            > onych
                                            > > przez Amerykanów z bombowców trafiło w ręce powstańców - 20
                                            procent!!!
                                            > > -Pozdrawiam!
                                            >
                                            >
                                            > To wlasnie ma do rzeczy, ze nie chodzi o zadne oddzialy wosjkowe,
                                            bo o zadnej
                                            > tego typu pomocy nei moglo byc mowy, lecz o uniemozliwienie
                                            zrzutow z bronia,
                                            > amunicja, zywnoscia i lekarstwami na szeroka skale. O
                                            uniemozliwienie przez
                                            > sowietow otwarcia mostu powietrznego do Warszawy.


                                            Ten moskiewski progandzista bedzie łagał w w zywe oczy po moskiewsku
                                            stad stare polskie przysłowie "łze jak moskal"
                                            • marek_boa Re: Grot-Rowecki 10.09.09, 08:32
                                              Już się zmieniło na forum Księciuniu! Teraz jest "ŁŻE JAK IGNORANT!
                              • ignorant11 Re: Grot-Rowecki 09.09.09, 13:41
                                bmc3i napisał:

                                > marek_boa napisał:
                                >
                                > > Matrek czasami zastanawiam się czy Twoje przebłyski agresji
                                słownej zwią
                                > zane s
                                > > ą
                                > > z czasowym brakiem lekarstw(Prozak?!) czy też najzwyczajniej w
                                świecie ko
                                > bieta
                                > > Cię olała?!
                                > > - Na Ukrainie było by lepiej lądować samolotom transportowym z
                                wojskiem
                                > i
                                > > zaopatrzeniem dla Powstania?!
                                >
                                > To mi jest prozak potrzebny czy Tobie? na Ukrainie moglyby lądowac
                                samoloty po
                                > dokonaniu zrzutow nad Warszawa, przed powrotna droga do baz na
                                zachodzie. To
                                > bylo najwiekszym problemem, a nie transport wojska - i ty o tym
                                doskonale wiesz
                                > ,
                                > tylko jak zwykle celowo mieszasz i udajesz głupiego...

                                Ten sowiecki propgandzista nie udaje głupiego:)))

                                >
                                >
                                >
                                > No dość ciekawy wywód zaiste! Rozumiem ,że ZSRR
                                > > powinien dostarczyć też przewodników i eskortę aby dotarli z
                                Ukrainy do
                                > > Warszawy?! Takiego "pierdołu" jak przejście linii frontu czyli
                                dostanie s
                                > ię do
                                > > samej Warszawy dokonali by przez teleportację jak mniemam?!
                                > > - Matrek Bądź tak miły i wylicz mi ile samolotów transportowych
                                do tego
                                > zadani
                                > > a
                                > > obiecali Brytyjczycy i Amerykanie?! - A z resztą co się Będziesz
                                Wysilał
                                > -
                                > > zrobię to za Ciebie - ZERO!!!
                                >
                                >
                                > Moze jednak raczysz odpowiedziec, dlaczego ZSRR "nie mogl" przyjac
                                na
                                > miedzyladowanie samolotow po dokonaniu przez nie zrzutow nad
                                Warszawa?

                                Nie mogł bo chciał zniszczyc i Polske i Powstanie Wolnej Polski.
                                >
                                >
                                >
                                > > - No i tu znowu jakaś nowość?! "Bolszewia"???! Jakieś nieznane
                                mi państw
                                > o?!
                                > > Możesz Przybliżyć?! Zaczyna Ci chyba PINDOSOWSKA guma do rzucia
                                szkodzić!
                                > > -Pozdrawiam!

                                I z kim TY dyskutujesz???

                                Przeciez to moskiewski zul i sprzedawczyk, bedzie łagał, pluł na
                                pluł na Polske, która "zdradiła" jego radziecka ojczyzne.

                                Na szczescie tacy jak on moga tylko zapluwac sie na forach i
                                bezsilnie tupac swoim koslawymi nogami w bezsilnej wsciekłosci i
                                nostalgi za utracona ojczyzna...

                                No i wspomina stare dobre czasy gdy mogli nas pałowac, wyrywac
                                paznokcie a w razie czego wezwac na pomoc swoich nkwdowskich
                                mocodawców.

                                Ze tez takie scierwa nie zdechły razem z niesławnym i ludobójczym
                                zsrr.
                                • marek_boa Re: Grot-Rowecki 09.09.09, 13:46
                                  Ignorant w tym sęk,że ja i teraz w majestacie prawa mogę Cię spałować!:) Choć
                                  myślę ,że później musiał bym odkazić pałkę - co by parch na niej nie został!:(
                                  • ignorant11 Re: Grot-Rowecki 09.09.09, 13:51
                                    marek_boa napisał:

                                    > Ignorant w tym sęk,że ja i teraz w majestacie prawa mogę Cię
                                    spałować!:) Choć
                                    > myślę ,że później musiał bym odkazić pałkę - co by parch na niej
                                    nie został!:(

                                    sam sie wypałuj sowiecki onanisto!
                                    • marek_boa Re: Grot-Rowecki 09.09.09, 13:52
                                      He,he!:) Rura zmiękła?!:)
                            • bmc3i [...] 09.09.09, 13:35
                              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                              • vandermerwe W kwestii bolszewii i wyzwisk 09.09.09, 13:45
                                Gdy brakuje slow i argumentow, wyzywamy. Mozna powiedziec "Mount
                                Everest" mozliwosci intelektualnych.


                                Z rewolucyjnym pozdrowieniem
                                • ignorant11 [...] 09.09.09, 13:48
                                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                  • vandermerwe Re: W kwestii bolszewii i wyzwisk 09.09.09, 13:53
                                    Ubawilem sie swietnie Kolego "ignorant11". Cos sie Koledze myli, ja
                                    jestem z innych stron. A poza tym uwazam ze piana na ustach jest
                                    oznaka powaznych zaburzen.

                                    Z rewolucyjnym pozdrowieniem
                                    • ignorant11 Re: W kwestii bolszewii i wyzwisk 09.09.09, 13:58
                                      vandermerwe napisała:

                                      > Ubawilem sie swietnie Kolego "ignorant11". Cos sie Koledze myli,
                                      ja
                                      > jestem z innych stron. A poza tym uwazam ze piana na ustach jest
                                      > oznaka powaznych zaburzen.
                                      >
                                      > Z rewolucyjnym pozdrowieniem

                                      Mozesz sie tylko w nostalgi za utracona radziecka ojczyzna.


                                      Zrozum to se uz ne wrati!

                                      Niesłąwny i ludobójczy zsrr zdechł jak wsciekły pies...

                                      I juz nigdy nie odrodzi sie.

                                      Czas abys i Ty porzucił wszelka nadzieje na odbudowe imperium zła i
                                      porzucił uprawianie rosyjskiej propagandy.

                                      Do Ciebie nie mam zbyt wiele przeciw, po prostu bładzisz, a co
                                      innego teb ubecki parch: (u)bo(l)a
                        • maxikasek Re: Grot-Rowecki 09.09.09, 14:34
                          Polski rząd w Londynie dysponował o ile się
                          > orientuję dwoma czy trzema sztukami w wersji "salonka"
                          Nasi nie dysponowali samolotami VIP. Własne samoloty mieli tylko CHurchill, Roosvelt i Ike. PAtton miał własny "pożyczony" na jednym z lotnisk. Pozostali w razie potrzeby dostawali maszyny pocztowe RAF(tak jak Sikorski podczas ostatniego lotu).
                          • ignorant11 Re: Grot-Rowecki 09.09.09, 14:40
                            maxikasek napisał:

                            > Polski rząd w Londynie dysponował o ile się
                            > > orientuję dwoma czy trzema sztukami w wersji "salonka"
                            > Nasi nie dysponowali samolotami VIP. Własne samoloty mieli tylko
                            CHurchill, Roo
                            > svelt i Ike. PAtton miał własny "pożyczony" na jednym z lotnisk.
                            Pozostali w ra
                            > zie potrzeby dostawali maszyny pocztowe RAF(tak jak Sikorski
                            podczas ostatniego
                            > lotu).

                            Co TY dyskutujesz z rosyjskim propgandzista.

                            Dla niego te liczne polskie dywizjony mysliwskie, bombowe
                            to "salonki".

                            Takich rosyjskich "madrosci" ala Lysenko nie nalezy w ogóle
                            komentowac.

                            A Twój post oczywiscie jest merytoryczny i cenny.
              • viking2 Re: ten watekj jest o dylematach 10.09.09, 03:44
                ignorant11 napisał:
                > to czemu napadasz na prawowity Rzad Polski w stylu sowieckiej
                > propagandy?

                Zaraz, zaraz, ignorant, wytlumacz mi jedna rzecz: dosc liczne grono patriotow -
                NIE komuchow, bo zaliczaly sie do nich chocby NSZ - mialo, by to wyrazic
                powsciagliwie, daleko idace watpliwosci co do "prawowitosci" Rzadu Londynskiego.
                Generalnie, wykladnia ich stanowiska bylo kwestionowanie charakteru i uczciwosci
                tych, ktorzy najpierw doprowadzili sily zbrojne kraju do stanu zacofania
                technologicznego i dezorganizacji dowodzenia, a potem spakowali sie i w nogi.
                Tak mniej wiecej po tygodniu od wybuchu wojny przekraczali juz granice w
                Zaleszczykach.
                Osobiscie tez nie jestem zwolennikiem "Londynczykow" (co nie znaczy, ze
                przyznaje jakakolwiek legitymizacje PKWN-owi), bo troche trudno potraktowac
                powaznie ludzi, ktorzy najpierw uciekli, a potem zza granicy chca "kierowac"
                walka. Troche w mysl zasady "albo jestes na miejscu i dobra, chodzmy wysadzic
                ten most, albo nie zawracaj glowy".
                • bmc3i Re: ten watekj jest o dylematach 10.09.09, 08:48
                  viking2 napisał:

                  > ignorant11 napisał:
                  > > to czemu napadasz na prawowity Rzad Polski w stylu sowieckiej
                  > > propagandy?
                  >
                  > Zaraz, zaraz, ignorant, wytlumacz mi jedna rzecz: dosc liczne grono patriotow -
                  > NIE komuchow, bo zaliczaly sie do nich chocby NSZ - mialo, by to wyrazic
                  > powsciagliwie, daleko idace watpliwosci co do "prawowitosci" Rzadu Londynskiego
                  > .
                  > Generalnie, wykladnia ich stanowiska bylo kwestionowanie charakteru i uczciwosc
                  > i
                  > tych, ktorzy najpierw doprowadzili sily zbrojne kraju do stanu zacofania
                  > technologicznego i dezorganizacji dowodzenia, a potem spakowali sie i w nogi.
                  > Tak mniej wiecej po tygodniu od wybuchu wojny przekraczali juz granice w
                  > Zaleszczykach.



                  Mniejwiecej to kompletna bzdura. Chyba ze wg nich 17 wrzesnia, na wiesc o
                  wkroczeniu sowietow do Polski, to jeden tydzien od pierwszego wrzesnia


                  > Osobiscie tez nie jestem zwolennikiem "Londynczykow" (co nie znaczy, ze
                  > przyznaje jakakolwiek legitymizacje PKWN-owi), bo troche trudno potraktowac
                  > powaznie ludzi, ktorzy najpierw uciekli, a potem zza granicy chca "kierowac"
                  > walka.


                  W stosunky do DeGaulla masz takei samo zdanie?



                  Troche w mysl zasady "albo jestes na miejscu i dobra, chodzmy wysadzic
                  > ten most, albo nie zawracaj glowy".
                  • odyn06 Re: ten watekj jest o dylematach 10.09.09, 09:21
                    A z jakiej racji ty Matrek odbierasz ludziom prawo do ICH poglądów?
                    Dlaczego, zamiast odnieść się do meritum p....dzielisz o zupełnie innych
                    sprawach? Jeżeli uważasz, że Viking nie ma racji, to go argumentami PRZEKONAJ.
                    Capito?
                    • bmc3i Re: ten watekj jest o dylematach 10.09.09, 11:10
                      odyn06 napisał:

                      > A z jakiej racji ty Matrek odbierasz ludziom prawo do ICH poglądów?
                      > Dlaczego, zamiast odnieść się do meritum p....dzielisz o zupełnie innych
                      > sprawach? Jeżeli uważasz, że Viking nie ma racji, to go argumentami PRZEKONAJ.
                      > Capito?


                      No oczywiscie. Jelsi gosc twierdzi ze wladze panstwowe opuscily kraj po tygodniu
                      od rozpoczecia niemieckiego ataku, kiedy faktycznie opuscily go po 2,5 tygodnia
                      na wiesc o wkroczeniu sowietow - i to mu wlasnie napisalem - to to sa jego
                      "poglady", a ja nie napisalem mu zadnego argumentu. Oczywiscie, moze rowniez
                      twierdzic ze 2 + 2 to 7. I to tez bedzie "poglad" do ktorego ma prawo.
                      • odyn06 Re: ten watekj jest o dylematach 10.09.09, 11:37
                        Zaraz, zaraz. Czy konstytucyjne władze RP opuściły kraj, którego armia
                        prowadziła walkę przeciwko agresorowi jeszcze przez kilka tygodni, czy nie? Jak
                        w świetle prawa międzynarodowego określić działania wojskowe, na które Wódz
                        Naczelny nie ma wpływu, bo jest za granicą?
                        Jak się to odbywało i od kiedy - poczytaj Wańkowicza i innych. To, kiedy opuścił
                        kraj Rydz jest mniej ważne. Ważne jest to, że w naturalnym wojennym chaosie,
                        poprzez samowolną ucieczkę, rozłaziły się struktury walczącego państwa.
                        A tak na merginesie;
                        O mało z krzesła nie spadłem, gdy dowiedziałem się, że dowódcy dywizji w 1939
                        roku nie znali Planu Operacyjnego "Zachód", a dowódcy armii znali go " w zarysie".
                        Nie pamiętam, czy to jest w Raporcie Kopańskiego.
                        Pzdr
                        • bmc3i Re: ten watekj jest o dylematach 10.09.09, 12:14
                          odyn06 napisał:

                          > Zaraz, zaraz. Czy konstytucyjne władze RP opuściły kraj, którego armia
                          > prowadziła walkę przeciwko agresorowi jeszcze przez kilka tygodni, czy nie?

                          To temat innego watku. Kontekst natomaist naszej dyskusji jest taki, ze gosc
                          pisze bzdury o opuszeczniu kraju przez wladze po 7 dniach od ataku, gdy ja
                          zadaje temu klam, Ty twierdzisz ze nie mam do tego prawa, bo facet "ma prawo do
                          wlasnych pogladow".

                          Jak
                          > w świetle prawa międzynarodowego określić działania wojskowe, na które Wódz
                          > Naczelny nie ma wpływu, bo jest za granicą?


                          No wlasnie, jak? Wypowiedz sie na gruncie tego prawa miedzynarodowego na ktore
                          sie powolujesz....



                          > Jak się to odbywało i od kiedy - poczytaj Wańkowicza i innych. To, kiedy opuści
                          > ł
                          > kraj Rydz jest mniej ważne. Ważne jest to, że w naturalnym wojennym chaosie,
                          > poprzez samowolną ucieczkę, rozłaziły się struktury walczącego państwa.
                          > A tak na merginesie;
                          > O mało z krzesła nie spadłem, gdy dowiedziałem się, że dowódcy dywizji w 1939
                          > roku nie znali Planu Operacyjnego "Zachód", a dowódcy armii znali go " w zarys
                          > ie".
                          > Nie pamiętam, czy to jest w Raporcie Kopańskiego.
                          > Pzdr
                  • viking2 Re: ten watekj jest o dylematach 11.09.09, 04:17
                    bmc3i napisał:
                    > W stosunky do DeGaulla masz takei samo zdanie?

                    Mam. Sily zbrojne tzw. "Wolnych Francuzow" skladaly sie w Afryce z kilku
                    batalionow Senegalczykow i z Legii Cudzoziemskiej (ktora, tak z nazwy, jak i z
                    definicji byla "cudzoziemska", a nie "francuska" - na powaznie, to jej
                    oficerowie w wiekszosci byli Francuzami, z zolnierzami zas to juz roznie). W
                    Europie, w sklad "Wolnych Francuzow" wchodzilo wprawdzie kilkanascie eskadr
                    lotniczych, ale obsadzonych glownie ochotnikami-repatriantami z Urugwaju czy
                    Argentyny. Moze to i byli Francuzi z pochodzenia, ale faktycznie wielu wyjechalo
                    za ocean jako dzieci, albo wogole urodzili sie juz w Ameryce Pld. Oprocz tego
                    900 spadochroniarzy (dolaczonych do angielskiej grupy SAS na zrzut D-Day),
                    dywizja Leclerca (wiecej czolgow stracili, niz zniszczyli), eskadra lotnicza
                    Normandie-Niemen (od 1942 na froncie wschodnim) - w sumie do kupy razem moze ze
                    100 tys ludzi. Troche jakby skapo na 42-milionowy narod, nie sadzisz? (nie wiem
                    dokladnie, ilu ich bylo w 1940 roku, wiem, ze w 1936 populacja Francji wynosila
                    ok 41,502,000).

                    A DeGaulle (to zreszta kolejny specjalista od gornolotnych frazesow; na
                    marginesie: za oddanie Algerii, do dzis uwazany przez niektorych Francuzow za
                    zdrajce) zwyczajnie probowal zatuszowac fakt, ze "kolebka cywilizacji i
                    bohaterstwa" spakowala sie i padla do kolan Niemcom w czasie 3-krotnie krotszym,
                    niz uwazana za "ubogiego krewnego" Polska, technologicznie zacofana i niedozbrojona.
                    Niektorym zamydlil oczy, ale, jak mowi stare powiedzenie, "mozesz nabrac cala
                    ludzkosc na troche czasu, albo nabrac troche ludzi na caly czas. Wszystkich i na
                    caly czas sie nie da".
                    • maxikasek Re: ten watekj jest o dylematach 11.09.09, 07:13
                      ze "kolebka cywilizacji i
                      > bohaterstwa" spakowala sie i padla do kolan Niemcom w czasie 3-krotnie krotszym
                      Jakby nie liczyć walczyła o dzień dłużej niż Polska.
                    • marek_boa Re: ten watekj jest o dylematach 11.09.09, 10:18
                      Gwoli ścisłości Viking to nie " eskadra Normandie-Niemen " tylko pułk
                      "Normandie-Niemen" a na koniec wojny drugi pułk "Paris"!
                      -Pozdrawiam!
                      • viking2 Re: ten watekj jest o dylematach 12.09.09, 04:38
                        marek_boa napisał:

                        > Gwoli ścisłości Viking to nie " eskadra Normandie-Niemen " tylko pułk
                        > "Normandie-Niemen"

                        No wlasnie nie wiem, czy pulk (ale sie nie spieram, bo w sumie nie jestem pewny,
                        ile tam bylo samolotow i ilu ludzi), ale wiem, ze w oficjalnej nomenklaturze to
                        byla Trzecia Grupa Mysliwska (Groupe de Chasse 3, a Anglicy nazywali to "3rd
                        Fighter Group").
                        Obecnie - dla upamietnienia - maja we francuskim lotnictwie kontynuacje tego
                        oddzialu znana jako "Eskadra 2/30" (lataja na Mirage'ach). Moze to stad mi sie
                        wziela ta eskadra...
                        • marek_boa Re: ten watekj jest o dylematach 12.09.09, 07:59
                          No właśnie jednak pułk - skoro składał się z trzech eskadr?:
                          - 1."Rouen"
                          - 2."Le Hawre"
                          - 3."Cherbourg"
                          - Przez cały okres istnienia na wschodzie przez pułk ten "przewinęło" się 96
                          Francuskich pilotów!
                          -Pozdrawiam!
                          P.S. Dla upamiętnienia tej jednostki do dziś istnieją DWIE noszące tę nazwę:
                          - Jedna we Francji - "EC 2/30"
                          - Jeden w Rosuji - "18.GIAP"
                          • viking2 Re: ten watekj jest o dylematach 13.09.09, 00:56
                            marek_boa napisał:

                            > No właśnie jednak pułk - skoro składał się z trzech eskadr?:
                            > - 1."Rouen"
                            > - 2."Le Hawre"
                            > - 3."Cherbourg"
                            > - Przez cały okres istnienia na wschodzie przez pułk ten "przewinęło" się 96
                            > Francuskich pilotów!

                            No wlasnie, tej liczby (96) nie znalem. Ale "przewinelo sie" znaczyloby, ze
                            jedni gineli, na ich miejsce przychodzilo uzupelnienie. W sumie razem, przez
                            okres wojny w walce bylo 96, ale ilu naraz? Jaki byl pelny stan osobowy?
                            • marek_boa Re: ten watekj jest o dylematach 13.09.09, 08:47
                              Liczba była dość płynna jak to na wojnie! Zazwyczaj było to około 30
                              Francuskich pilotów,42 Francuskich i 33 Radzieckich mechaników lotniczych!
                              -Pozdrawiam!
                              • viking2 Re: ten watekj jest o dylematach 15.09.09, 03:09
                                marek_boa napisał:

                                > Liczba była dość płynna jak to na wojnie! Zazwyczaj było to około 30
                                > Francuskich pilotów,42 Francuskich i 33 Radzieckich mechaników lotniczych!
                                > -Pozdrawiam!

                                No to rzeczywiscie wiecej, niz eskadra, bo eskadra to najczesciej 10-12
                                samolotow (zaleznie w ktorym kraju). Ciekawa rzecz, we francuskim lotnictwie
                                eskadra miewala od 12 do 20 samolotow, ale i tak 30 pilotow = 30 samolotow, to
                                jednak wiecej.
                                A jaka wlasciwie bylaby liczbowa roznica miedzy pulkiem lotniczym, a dywizjonem?
                                • maxikasek Re: ten watekj jest o dylematach 15.09.09, 07:44
                                  Ciekawa rzecz, we francuskim lotnictwie
                                  > eskadra miewala od 12 do 20 samolotow, ale i tak 30 pilotow = 30 samolotow, to
                                  > jednak wiecej.
                                  Francuski dywizjon mysliwski miał 20 maszyn, bombowy 8-16.
                                  Polskie dywizjony w II RP miały 20-22 maszyny.
                                  Polskie dywizjony w RAF- 18 maszyn.
                                  W skład dywizjonu przeważnie wchodzą dwie eskadry.
                                  W Polsce i we Francji (na której organizacji się opieraliśmy przed wojną) dywizjony wchodziły w skład pułków.
                                  W ZSRR szczebel dywizjonu był pominięty, etat to chyba 30-40 maszyn.
                                  • marek_boa Re: ten watekj jest o dylematach 15.09.09, 16:11
                                    W zależności od rodzaju samolotów Maxi! Inny był stan samolotów w pułku
                                    myśliwskim,inny w bombowym etc.! Teraz na przykład część pułków JEDNORODNYCH
                                    wraca z powrotem w Rosji do stanu trzech eskadr (po tym jak w latach 70-80
                                    "zwinięto" trzecie eskadry) - czyli część będzie nadal mieć 2 eskadry (24
                                    samoloty myśliwskie) a część 3 eskadry (36 samolotów myśliwskich)!
                                    -Pozdrawiam!
                                    • maxikasek Re: ten watekj jest o dylematach 15.09.09, 16:50
                                      Tak, wiem. Stąd różnica w liczebności np. francuskich jednostek. I cały czas odnoszę się do II WŚ i okresu pre-. Współcześnie jeden samolot robi to co kiedyś eskadra ;-).
                  • viking2 Re: ten watekj jest o dylematach 11.09.09, 04:29
                    bmc3i napisał:
                    > Mniejwiecej to kompletna bzdura. Chyba ze wg nich 17 wrzesnia, na wiesc o
                    > wkroczeniu sowietow do Polski, to jeden tydzien od pierwszego wrzesnia

                    Mniej wiecej, to wlasnie po tygodniu szlag trafil jakakolwiek organizacje
                    struktury panstwa polskiego. Bo samo przekroczenie granicy 17 wrzesnia
                    (przesadzilem z tygodniem) tez nie odbylo sie z marszu: nad ta granica musieli
                    pare dni poczekac, az Rumuni sie zdecyduja.
                    Zanim zas udali sie nad granice, trzeba bylo uporzadkowac biurko, spalic
                    papiery, zapakowac srebra, bizuterie i futra zony, przekonac rodzine ze trzeba
                    uciekac, powiadomic kochanke co i jak, "nakrecic" sobie sluzbowy samochod i
                    zapas wachy i jechac (co tez nie odbywalo sie szybko, bo drog bylo jeszcze
                    mniej, niz dzisiaj, zatloczone uciekinierami, dziurawe po bombach, a w kazdej
                    chwili mogl nadleciec Messerschmitt).
                    Wiec nie wciskaj mi, ze "dopiero 16-go wieczorem udali sie na dworzec i
                    odjechali nocnym pociagiem do Zaleszczyk" - bo wyruszyli, tak jak napisalem,
                    mniej wiecej po tygodniu wojny.

                    A sam w sobie argument, ze uciekli "na wiesc o sowieckiej inwazji" ma wydzwiek
                    podwojny: Po pierwsze, naprawde myslisz, ze ktokolwiek nabierze przez to
                    wiekszego do nich szacunku? A po drugie, w rzeczywistosci wrzesniowej, gdyby
                    wyruszyli z Warszawy na wiesc o inwazji sowieckiej - czyli 17 wrzesnia - to
                    granice przekraczaliby w polowie pazdziernika. I to w tej drugiej polowie...
                    • bmc3i Re: ten watekj jest o dylematach 11.09.09, 08:45
                      viking2 napisał:

                      > bmc3i napisał:
                      > > Mniejwiecej to kompletna bzdura. Chyba ze wg nich 17 wrzesnia, na wiesc o
                      > > wkroczeniu sowietow do Polski, to jeden tydzien od pierwszego wrzesnia
                      >
                      > Mniej wiecej, to wlasnie po tygodniu szlag trafil jakakolwiek organizacje
                      > struktury panstwa polskiego.


                      Trzymnaja sie tematu. Mowily o opuszczeniu kraju po 17 tu dniach od niemieckiego
                      ataku, czyli "po tygodniu"


                      Bo samo przekroczenie granicy 17 wrzesnia
                      > (przesadzilem z tygodniem) tez nie odbylo sie z marszu: nad ta granica musieli
                      > pare dni poczekac, az Rumuni sie zdecyduja.
                      > Zanim zas udali sie nad granice, trzeba bylo uporzadkowac biurko, spalic
                      > papiery, zapakowac srebra, bizuterie i futra zony, przekonac rodzine ze trzeba
                      > uciekac, powiadomic kochanke co i jak, "nakrecic" sobie sluzbowy samochod i
                      > zapas wachy i jechac (co tez nie odbywalo sie szybko, bo drog bylo jeszcze
                      > mniej, niz dzisiaj, zatloczone uciekinierami, dziurawe po bombach, a w kazdej
                      > chwili mogl nadleciec Messerschmitt).
                      > Wiec nie wciskaj mi, ze "dopiero 16-go wieczorem udali sie na dworzec i
                      > odjechali nocnym pociagiem do Zaleszczyk" - bo wyruszyli, tak jak napisalem,
                      > mniej wiecej po tygodniu wojny.
                      >
                      > A sam w sobie argument, ze uciekli "na wiesc o sowieckiej inwazji" ma wydzwiek
                      > podwojny: Po pierwsze, naprawde myslisz, ze ktokolwiek nabierze przez to
                      > wiekszego do nich szacunku? A po drugie, w rzeczywistosci wrzesniowej, gdyby
                      > wyruszyli z Warszawy na wiesc o inwazji sowieckiej - czyli 17 wrzesnia - to
                      > granice przekraczaliby w polowie pazdziernika. I to w tej drugiej polowie...
                      • viking2 Re: ten watekj jest o dylematach 12.09.09, 04:56
                        bmc3i napisał:
                        > Trzymnaja sie tematu. Mowily o opuszczeniu kraju po 17 tu dniach od niemieckieg
                        > o
                        > ataku, czyli "po tygodniu"

                        Dobrze jest przeczytac caly post, a nie tylko pierwsze zdanie. Napisalem, ze
                        przesadzilem z tygodniem, ale jesli juz mam "trzymac sie tematu", to liczmy od
                        konca:
                        Przekraczamy granice 17-go wrzesnia (niewazne juz w koncu, czy dowiedzielismy
                        sie wlasnie o inwazji sowieckiej, czy nie, tak czy owak jestesmy zwykla banda
                        dezerterow...). Rzad rumunski postanowil nas wpuscic. Skoro postanowil, to
                        implikuje to, ze ktos go o to poprosil. Kto i jak? Przeciez nie jakis
                        poruczniczyna, przestepujacy z nogi na noge przed posterunkiem granicznym i nie
                        przez telefon (bo nie bylo). Ktos tam dosc wysoko postawiony wystosowal
                        oficjalna note do rzadu Rumunii, a i tez nie stalo sie to na godzine przed
                        przekroczeniem granicy, bo oficjalna droga dyplomatyczna trwa jednak troche
                        dluzej, niz kupowanie pietruszki w zieleniaku na rogu.
                        Czyli, ze nad granice przybylismy pewnie o jakis dzien-dwa wczesniej, niech
                        bedzie, ze 16 wrzesnia.
                        Ile czasu trwala droga z Warszawy? 3 dni, 4? W koncu samochod wyladowany
                        dobytkiem i rodzina, nie jest to Ferrari (tylko pewnie Fiat 508, moze Citroen),
                        jechac trzeba powoli, bo w drogach juz sa leje po bombach, same drogi zapchane
                        masowo uciekajaca ludnoscia, w dzien naloty, a w nocy ciemno i do dechy tez nie
                        przycisniemy. Czyli, ze kiedy wyjechalismy z Warszawy? 11-go wrzesnia? 12-go?
                        A co przedtem? Tak, jak stalismy, kapelusz na glowe i do samochodu? A g...o!
                        Przedtem pokrecilismy sie po ministerstwach, przykazalismy woznemu podlewac
                        kwiatki, oproznilismy szafy i biurka, spalilismy papiery... W domu przekonalismy
                        zone, ze trzeba uciekac, spakowalismy bizuterie i lisy, zawinelismy w tobolki
                        srebra i krysztaly, Kossaka oddalismy na przechowanie u wujka Ziutka i
                        umowilismy sie z kuzynka Buba, ze wpadnie od czasu do czasu, zeby obcym pokazac,
                        ze "tu sie mieszka" i pozegnalismy sie z kochanka. Ile to trwalo? A tez pewnie z
                        jakies 3 dni, jak nie 4.
                        Czyli, ze mialem racje: zabralismy sie za uciekanie gdzies okolo 7-go albo 8-go
                        wrzesnia. Tak, jak napisalem: po tygodniu.
                        I o co sie tu czepiasz?
                        • billy.the.kid Re: ten watekj jest o dylematach 12.09.09, 09:21
                          tak jakoś śmiesznie z warszawy wyjechaliśmy już 5.09.więc gotowi
                          byliśmy już przed 1.09.
                          ot jacy przewidujący byli WODZOWIE.

                          OSTATNI ROZKAZ wysłany do w-wy właśnie 17.09.- stało w nim że w-wa i
                          modlin ma SIĘ BRONIC. modli-pies trącał-tam było cos 35
                          tys.żołnierza.ale warszawa!!!!!!!!- tradycja została zachowana w p.w.
                          kogo obChodziły OFIARY CYWILNE.
                        • odyn06 No, Matruniu 12.09.09, 13:13
                          Odszczeknij się Vikingowi. Onże, literalnie, na podstawie dostępnej wiedzy
                          unaocznił, a jakże, jak spier...ał z Warszawy obóz sanacyjny zostawiając
                          walczącą Armię, spanikowaną ludność i Kraj na pastwę.
                          Pikanterii sprawie dodaje informacja, że Rumuni, decyzję o wpuszczeniu
                          spier...cej polskiej władzy sanacyjnej konsultowali z.....Francuzami, Włochami,
                          a ci z Niemcami.
                          No, Matruniu - do dzieła.
                          :-))
                        • maxikasek Re: ten watekj jest o dylematach 12.09.09, 16:07
                          > Czyli, ze mialem racje: zabralismy sie za uciekanie gdzies okolo 7-go albo 8-go
                          > wrzesnia. Tak, jak napisalem: po tygodniu.
                          Prezydent i Prymas opuścili W-wę 6 września. Rząd i Rydz-Śmigły- 7 września. 4 września ewakuowano z W-wy urządy centralne.
                          • viking2 Re: ten watekj jest o dylematach 13.09.09, 00:52
                            maxikasek napisał:
                            > Prezydent i Prymas opuścili W-wę 6 września. Rząd i Rydz-Śmigły- 7 września. 4
                            > września ewakuowano z W-wy urządy centralne.

                            Otoz i wlasnie, "bukchonoroiczyzna", nic dodac, nic ujac...
                            Tylko potem z Londynu bedziemy wycierac sobie mordy patriotyzmem, dzielic sie
                            stanowiskami ("panu generalowi powierzymy stanowisko wojewody, pan hrabia
                            zostanie ministrem..."), a na koniec ponadajemy sobie wzajemnie Krzyze Walecznych...

                            To tak na marginesie, bo sam poczatek byl o braku zaufania do poczynan Rzadu
                            Londynskiego i o uznawaniu go za grupe dezerterow, ktorzy nie powinni miec prawa
                            dyskutowania spraw Kraju.

                            Z drugiej znow strony, w tej pokreconej - i tragicznej w koncu - polskiej
                            rzeczywistosci nie bylo zadnej przeciwwagi, zadnej kontrpropozycji. Bo w koncu
                            kto? Anthony Eden? Marszalek Petain? Winston Churchill? Ten wprawdzie jedyny z
                            nich, zaslugujacy na miano meza stanu, bo bezlitosny sukinsyn, ale zawsze w
                            interesie Anglii - no, ale Anglia, to nie Polska.

                            Ani zaden z nich, ani tez marionetkowy teatrzyk z Lublina, na ktory zreszta
                            trzeba bylo od wrzesnia poczekac jeszcze prawie 5 lat...
                            • odyn06 Re: ten watekj jest o dylematach 13.09.09, 21:51
                              Tylko potem z Londynu bedziemy wycierac sobie mordy patriotyzmem, dzielic sie
                              stanowiskami ("panu generalowi powierzymy stanowisko wojewody, pan hrabia
                              zostanie ministrem..."), a na koniec ponadajemy sobie wzajemnie Krzyze
                              Walecznych...


                              Z Londynu? A gdzie tam? Działania "patriotyczne" zacząły się już w Paryżu.
                              jeżeli wierzyć M. Wańkowiczowi i paru osobom z otoczenia grn. Sikorskiego, to do
                              niego, oraz osób z jego kręgu codziennie "meldowali" się ministrowie,
                              wojewodowie i starostowie, którzy pokonawszy trudy podróży z Zaleszczyk do
                              Paryża wyrażali pragnienie dalszej służbie dla dobra Polski za pieniądze
                              francuskich, a potem angielskich podatników.
                              Na tle tych umizgów czyn Wieniawy-Długoszewskiego zasługuje na szacunek...
                              • viking2 Re: ten watekj jest o dylematach 14.09.09, 03:07
                                odyn06 napisał:
                                > Z Londynu? A gdzie tam? Działania "patriotyczne" zacząły się już w Paryżu.
                                > jeżeli wierzyć M. Wańkowiczowi i paru osobom z otoczenia grn. Sikorskiego, to d
                                > o
                                > niego, oraz osób z jego kręgu codziennie "meldowali" się ministrowie,
                                > wojewodowie i starostowie, którzy pokonawszy trudy podróży z Zaleszczyk do
                                > Paryża wyrażali pragnienie dalszej służbie dla dobra Polski za pieniądze
                                > francuskich, a potem angielskich podatników.

                                No fakt. Przeciez jeszcze wtedy mysleli, ze Francja "ustoi", wiec nie mozna bylo
                                zaniedbac stanowisk... A nuz mianuja kogo innego...

                                Mial racje pulkownik Bohun: sumarycznie wyaresztowac ich co do jednego,
                                przeprowadzic sledztwo i tych, ktorzy wyjezdzali na wyraznie wydany rozkaz
                                wcielic na powrot do sluzby, a tych, ktorzy wydali rozkaz, postawic przed
                                plutonem egzekucyjnym.
                                Tylko kto to mial w praktyce zrobic?
                              • bmc3i Re: ten watekj jest o dylematach 15.09.09, 20:33
                                odyn06 napisał:

                                > Tylko potem z Londynu bedziemy wycierac sobie mordy
                                patriotyzmem, dzielic si
                                > e
                                > stanowiskami ("panu generalowi powierzymy stanowisko wojewody, pan
                                hrabia
                                > zostanie ministrem..."), a na koniec ponadajemy sobie wzajemnie
                                Krzyze
                                > Walecznych...

                                >
                                > Z Londynu? A gdzie tam? Działania "patriotyczne" zacząły się już w
                                Paryżu.
                                > jeżeli wierzyć M. Wańkowiczowi i paru osobom z otoczenia grn.
                                Sikorskiego, to d
                                > o
                                > niego, oraz osób z jego kręgu codziennie "meldowali" się
                                ministrowie,
                                > wojewodowie i starostowie, którzy pokonawszy trudy podróży z
                                Zaleszczyk do
                                > Paryża wyrażali pragnienie dalszej służbie dla dobra Polski za
                                pieniądze
                                > francuskich, a potem angielskich podatników.
                                > Na tle tych umizgów czyn Wieniawy-Długoszewskiego zasługuje na
                                szacunek...


                                Wedlug Ciebie powinni bronic sie do ostaniego wlosa, az bolszewicy
                                21 wrzesnia wejda do Warszawy, i wtedy na kolanach zlozyc prosbe do
                                Stalina o wlacznie w sklad Zwiazku Szczesliwych Rabów Rosji, a gdyby
                                dojsce sowietow do Wwy okazalo si enie mozliwe, to winni byli
                                niczego nie ewakuowac lecz oddac sie wraz z tajnymi archiwami w rece
                                Niemcow, z prosba o odtransportowanie pociagiem bydlecym prosto do
                                Katynia, a juz w najgorszym wypadku do Buhenwaldu. Wtedy Twoj oficer
                                polityczny naocznie zobaczylby efekty swojej pracy wychowawczej.
                                .


                                • odyn06 Re: ten watekj jest o dylematach 15.09.09, 22:09
                                  A tobie co, Matruniu - gorzej?
                                • viking2 Re: ten watekj jest o dylematach 16.09.09, 02:37
                                  bmc3i napisał:
                                  > Wedlug Ciebie powinni bronic sie do ostaniego wlosa, a

                                  O widzisz, wreszcie zrozumiales! A wystarczylo tylko pomyslec. Prawda, jakie to
                                  latwe?
                                  Tak, powinni. Tak sie akurat sklada, ze ktos, kto wybiera kariere zawodowego
                                  wojskowego MUSI liczyc sie z taka mozliwoscia, ze kraj moze zostac zaatakowany i
                                  bedzie wojna i bedzie trzeba isc na front. A tam moze nawet i trzeba bedzie
                                  zginac w walce.
                                  Bo jesli nie, to po jaka cholere maja zyc z moich podatkow? Co, ja nie mam nic
                                  lepszego, na co moglbym wydawac kase?
                                  A jak nie chca ginac, to przeciez nie ma przymusu - mozna odwalic 2 lata woja
                                  (teraz juz nawet i tego nie) i zostac urzednikiem na poczcie albo szewcem. Nikt
                                  od szewcow nie bedzie wymagal poswiecen wojennych, moga uciekac smialo. I nikt
                                  ich za ucieczke nie postawi przed sadem za dezercje z pola walki.
                                  • billy.the.kid Re: ten watekj jest o dylematach 16.09.09, 08:32
                                    PATRIOTYZMEM było sp...c gdzie pieprz rośnie.
                                  • bmc3i Re: ten watekj jest o dylematach 16.09.09, 10:00
                                    viking2 napisał:

                                    > bmc3i napisał:
                                    > > Wedlug Ciebie powinni bronic sie do ostaniego wlosa, a
                                    >
                                    > O widzisz, wreszcie zrozumiales! A wystarczylo tylko pomyslec.
                                    Prawda, jakie to
                                    > latwe?
                                    > Tak, powinni. Tak sie akurat sklada, ze ktos, kto wybiera kariere
                                    zawodowego
                                    > wojskowego MUSI liczyc sie z taka mozliwoscia, ze kraj moze zostac
                                    zaatakowany
                                    > i
                                    > bedzie wojna i bedzie trzeba isc na front. A tam moze nawet i
                                    trzeba bedzie
                                    > zginac w walce.


                                    Jakoś tak juz od dobrych kilkuset lat w kulturze zachodniej, dowodcy
                                    nie biora bezposredniego udzialu w walce, lecz dowodza z nia z boku,
                                    a w kulturze wschodniej, od dobrych nastu setek lat w ten sposob sie
                                    wojuje. Poza tym, zwlaszcza w kulturze zachodniej, odpowiedzialni sa
                                    nie tylko za walke, lecz takze za to, co stanie sie z krajem po
                                    ewentualnie przegranej wojnie...





                                    > Bo jesli nie, to po jaka cholere maja zyc z moich podatkow? Co, ja
                                    nie mam nic
                                    > lepszego, na co moglbym wydawac kase?
                                    > A jak nie chca ginac, to przeciez nie ma przymusu - mozna odwalic
                                    2 lata woja
                                    > (teraz juz nawet i tego nie) i zostac urzednikiem na poczcie albo
                                    szewcem. Nikt
                                    > od szewcow nie bedzie wymagal poswiecen wojennych, moga uciekac
                                    smialo. I nikt
                                    > ich za ucieczke nie postawi przed sadem za dezercje z pola walki.
                                    • odyn06 Re: ten watekj jest o dylematach 16.09.09, 10:21
                                    • billy.the.kid Re: ten watekj jest o dylematach 16.09.09, 14:09
                                      matruś-zajefajna ta odpowiedzialnośc.
                                      tu-6 mln.ludków do piachu
                                      tam-martwienie się co się stanie z krajem po przegranej wojnie.
                                      • bmc3i Re: ten watekj jest o dylematach 16.09.09, 14:26
                                        billy.the.kid napisał:

                                        > matruś-zajefajna ta odpowiedzialnośc.
                                        > tu-6 mln.ludków do piachu

                                        Rozumiem bilus, ze Ty osobiscie uchronilbys te 6 mln przed starta
                                        zycia.....



                                        > tam-martwienie się co się stanie z krajem po przegranej wojnie.
                                        • billy.the.kid Re: ten watekj jest o dylematach 17.09.09, 08:17
                                          najważniejszy był bóg-honor-ojczyzna. a najwięcej tego towaru to
                                          było właśnie w londonie.
                                          jakoś tak smiesznie nigdu nie byłem szkolony i nie siedziałem na
                                          stołku mającym za zadanie ochronę polskich obywateli. CI GAMONIE-TAK.
                                    • viking2 Re: ten watekj jest o dylematach 17.09.09, 03:51
                                      bmc3i napisał:
                                      > Jakoś tak juz od dobrych kilkuset lat w kulturze zachodniej, dowodcy
                                      > nie biora bezposredniego udzialu w walce, lecz dowodza z nia z boku,

                                      Z boku, a nie zza morza. Z boku, ale DOWODZA walka, czyli maja pelne - lub
                                      prawie pelne - rozeznanie sytuacji militarnej, tak wlasnej, jak i przeciwnika. I
                                      podejmuja strategicznie uzasadnione decyzje, ktore armii - szeregowym zolnierzom
                                      i oficerom liniowym - wytyczaja jasno okreslone zadania, jednoczesnie dajac
                                      jakas szanse sukcesu.
                                      To tak w kontrascie do sytuacji, kiedy ludzie udajacy sztab armii opieraja sie
                                      na przypadkowo zdobywanych meldunkach z niewielkiego odcinka, sporadycznie
                                      wysylanych z zakonspirowanej radiostacji (ktora z koniecznosci nadaje
                                      nieregularnie, krotko i tylko wtedy, gdy okolicznosci pozwalaja). O, bylbym
                                      zapomnial: moze ze 3-4 razy w roku pojawi sie lacznik, ktory wlasnie spedzil
                                      kilkanascie tygodni na drodze "przez zielona granice" a potem udalo mu sie nie
                                      utonac, zanim podjal go angielski scigacz. Informacje, ktore przyniosl, sa juz
                                      dawno nieaktualne (chyba, ze chodzi o nowiny typu "Niemcy okupuja Polske"), ale
                                      to przeciez nic takiego...

                                      > wojuje. Poza tym, zwlaszcza w kulturze zachodniej, odpowiedzialni sa
                                      > nie tylko za walke, lecz takze za to, co stanie sie z krajem po
                                      > ewentualnie przegranej wojnie...

                                      Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawe, ze tu akurat "grasz w moje skrzypce", by
                                      uzyc starego porzekadla.
                                      Jesli ta akurat londynska grupka ma byc ODPOWIEDZIALNA za to, co stalo sie z
                                      krajem po przegranej wojnie (a takze i po podobno wygranej), to wyrzucmy na
                                      smietnik zalecenia pulkownika Bohuna: przed plutonem egzekucyjnym trzeba
                                      postawic ich wszystkich, a nie tylko tych paru pajacow, ktorzy udawali wodza
                                      naczelnego, prezydenta, ministra obrony czy szefa Sztabu Generalnego.
    • ignorant11 Re: Dylematy Bora 07.09.09, 09:52
      Sława!

      Ze tez zawsze jakis komuch sie wtraci do powaznej patriotycznej
      dyskusji...

      Ale moskwa moze sobie szczekac na Polske, ale karawana idzie dalej.
      :)))

      Ja jestesm przeciwnikiem strategi powstańczej i pogladami jest
      blizszy Dmowskiemu niz Piłsudskiemu.

      Jednak rzeczywiscie zawsze wracajac do realiów z Lipca 1944 dochodze
      do wniosku, ze miałbym odwagi powstrzymac czy nawet zaniechac
      Powstania w Warszawie.

      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
      • odyn06 Re: Dylematy Bora 09.09.09, 14:08
        > Sława!
        >
        > Ze tez zawsze jakis komuch sie wtraci do powaznej patriotycznej
        > dyskusji...

        Ignor. Przeczytałem wątek i mam pytanie:
        W którym to miejscu jest:
        1. Dyskusja?
        2. Poważna?
        3. Patriotyczna?
        • ignorant11 Re: Dylematy Bora 09.09.09, 14:13
          odyn06 napisał:

          > > Sława!
          > >
          > > Ze tez zawsze jakis komuch sie wtraci do powaznej patriotycznej
          > > dyskusji...
          >
          > Ignor. Przeczytałem wątek i mam pytanie:
          > W którym to miejscu jest:
          > 1. Dyskusja?
          > 2. Poważna?
          > 3. Patriotyczna?

          No właśnie to jest metoda tych komunistycznych troli zaspamowac
          kazdy watek, który nie wychwala sowieckiego imperium zła.

          Dopóki nie bedzie sie BANOWAC troli nie ma mowy o odrodzeniu FM.
          • odyn06 Re: Dylematy Bora 09.09.09, 14:26
            Poważnie. Mógłbyś jaśniej?
            • ignorant11 Re: Dylematy Bora 09.09.09, 14:31
              odyn06 napisał:

              > Poważnie. Mógłbyś jaśniej?


              Sława!

              A co Ty niewidomy jestes? Brailem mam Ci napisac?
              :))

              Forum Słowiańskie
              gg 1728585
        • bmc3i Re: Dylematy Bora 09.09.09, 14:51
          odyn06 napisał:

          > > Sława!
          > >
          > > Ze tez zawsze jakis komuch sie wtraci do powaznej patriotycznej
          > > dyskusji...
          >
          > Ignor. Przeczytałem wątek i mam pytanie:
          > W którym to miejscu jest:
          > 1. Dyskusja?
          > 2. Poważna?
          > 3. Patriotyczna?

          Rozumiec nalezy, ze patriotyczna jest wowczas, gdy wszyscy pisza "dowodcy
          powstania to zbrodniarze, a rzad londynski to sku....syny i zdrajcy"



          • odyn06 Re: Dylematy Bora 10.09.09, 07:47
            A czy jest "patriotycznie", gdy prawda leży pośrodku?:-))
          • odyn06 Re: Dylematy Bora 10.09.09, 11:47
            Generalowie

            Na podstawie skrupulatnej analizy procesu podejmowania decyzji
            powstanczej Ciechanowski stwierdza, ze przeforsowalo ja i podjelo w
            istocie trzech ludzi
            • odyn06 Re: Dylematy Bora 10.09.09, 12:20
              nie.com.pl/art21304.htm
              Tu jest więcej.

              Uprzedzająco: źródło jest zupełnie przypadkowe. Utożsamianie Odyna 06 ze źródłem
              byłoby nadużyciem. A po ludzku: ja tego g.... nie birę do ręki:-))
    • jack79 Re: Dylematy Bora 07.09.09, 14:31
      > Walka z wkraczającymi w przedwojenne granice oddziałami Armii
      Czerwonej była mi
      > litarnym niepodobieństwem, politycznie zaś - skończyłaby się
      katastrofą. Świat
      > zrozumiałby to jako stanięcie u boku Hitlera.

      jak ktos chce udowodnic własna tezę to nawet takie naciagane
      argumenty przedstawi
      ja bym sie wstydził

      to hitler walcząc z alinatami w normandii jak nic opowiedział się po
      stronie komunistów!
      • bmc3i Re: Dylematy Bora 07.09.09, 15:17
        jack79 napisał:

        > > Walka z wkraczającymi w przedwojenne granice oddziałami Armii
        > Czerwonej była mi
        > > litarnym niepodobieństwem, politycznie zaś - skończyłaby się
        > katastrofą. Świat
        > > zrozumiałby to jako stanięcie u boku Hitlera.
        >
        > jak ktos chce udowodnic własna tezę to nawet takie naciagane
        > argumenty przedstawi
        > ja bym sie wstydził
        >

        Moze bys jednak wyjasnil dlaczego uwazasz tą tezę za naciaganą? Wybacz, lae nie
        jestes na tym forum wystarczajacym autorytetem merytorycznym i moralnym, aby
        uwierzono Ci na słowo. Walka z wkraczajacymi na polskie ziemie krasnoarmijcami
        nie byla militarnym niepodobieństwem, a świat nie odebralby jej jako staniecie
        po stronie Hitlera?
        • jack79 Re: Dylematy Bora 07.09.09, 16:17
          >Walka z wkraczajacymi na polskie ziemie krasnoarmijcami
          > nie byla militarnym niepodobieństwem, a świat nie odebralby jej
          jako staniecie
          > po stronie Hitlera?


          walka nie miała sensu bo to tylko kolejne niepotrzebne ofiary -
          pełna zgoda

          ale to stwierdzenie że Polacy broniąc się przed najazdem zsrr stali
          by sie w oczach świata sojusznikiem hitlera jest przykro to
          powiedzieć - idiotyczne

          czy francuzi broniąc się przed najazdem włochów w czerwu 1940 stali
          sie sojusznikiem hitlera???
          przecież sytuacja była identyczna!

          p.s. autorytetem nie jestem i obym nigdy nie był, autorytety to
          zło :) jak się pojawia autorytet to zamiast słuchac argumentów w
          dyskusji ludzie patrza kto to powiedział a nie co własciwie mówił :)
          • bmc3i Re: Dylematy Bora 07.09.09, 17:21
            jack79 napisał:

            > >Walka z wkraczajacymi na polskie ziemie krasnoarmijcami
            > > nie byla militarnym niepodobieństwem, a świat nie odebralby jej
            > jako staniecie
            > > po stronie Hitlera?
            >
            >
            > walka nie miała sensu bo to tylko kolejne niepotrzebne ofiary -
            > pełna zgoda
            >
            > ale to stwierdzenie że Polacy broniąc się przed najazdem zsrr stali
            > by sie w oczach świata sojusznikiem hitlera jest przykro to
            > powiedzieć - idiotyczne
            >
            > czy francuzi broniąc się przed najazdem włochów w czerwu 1940 stali
            > sie sojusznikiem hitlera???
            > przecież sytuacja była identyczna!


            Sytuacja identycza?! Francuzi bronili sie przeciwko panstwu walczacemu z
            Hitlerem (jak ZSRR), czy przeciwko sojusznikowi Hitlera w ramach "Osi"?


            >
            > p.s. autorytetem nie jestem i obym nigdy nie był, autorytety to
            > zło :) jak się pojawia autorytet to zamiast słuchac argumentów w
            > dyskusji ludzie patrza kto to powiedział a nie co własciwie mówił :)

            Zgadza sie. Tylko ze jesli ktos stawia jakąś teze bez jakiegolokwiek
            uzasadnienia, to wyglada na to, ze liczy na uwierzenie na slowo - jako
            autorytetowi zapewne.

            • jack79 Re: Dylematy Bora 07.09.09, 18:16

              > Sytuacja identycza?! Francuzi bronili sie przeciwko panstwu
              walczacemu z
              > Hitlerem (jak ZSRR), czy przeciwko sojusznikowi Hitlera w
              ramach "Osi"?

              no przecież prawie wszyscy na tym forum sie upieraja że zsrr
              wspónie z niemcami nas napadli
              ze to byli sojusznicy, ze ribentrop - mołotow, ze współpraca, że
              surowce, że uzbrojenie
              sojusz pełna gębą!


              > Zgadza sie. Tylko ze jesli ktos stawia jakąś teze bez
              jakiegolokwiek
              > uzasadnienia, to wyglada na to, ze liczy na uwierzenie na slowo -
              jako
              > autorytetowi zapewne.

              ja tam autorytetom nie wierze :)
              na uczelni tacy byli....z autorytetami, kłamali jak z nut jak było
              trzeba byle swój dorobek naukowy ochronić
              • bmc3i Re: Dylematy Bora 07.09.09, 21:53
                jack79 napisał:

                >
                > > Sytuacja identycza?! Francuzi bronili sie przeciwko panstwu
                > walczacemu z
                > > Hitlerem (jak ZSRR), czy przeciwko sojusznikowi Hitlera w
                > ramach "Osi"?
                >
                > no przecież prawie wszyscy na tym forum sie upieraja że zsrr
                > wspónie z niemcami nas napadli
                > ze to byli sojusznicy, ze ribentrop - mołotow, ze współpraca, że
                > surowce, że uzbrojenie
                > sojusz pełna gębą!
                >


                Sojusz pelna geba byl do lata 1941- wspolnie wojowali. Później, juz tylko ze
                soba wojowali. No, prawie tylko - obowi wciaz wojowali z Polską.



                >
                > > Zgadza sie. Tylko ze jesli ktos stawia jakąś teze bez
                > jakiegolokwiek
                > > uzasadnienia, to wyglada na to, ze liczy na uwierzenie na slowo -
                > jako
                > > autorytetowi zapewne.
                >
                > ja tam autorytetom nie wierze :)
                > na uczelni tacy byli....z autorytetami, kłamali jak z nut jak było
                > trzeba byle swój dorobek naukowy ochronić
            • axx611 Re: Dylematy Bora 07.09.09, 18:33
              Prawda prosze panow od samego poczatku jest jest brutalna. Rosja
              zawsze miala bardzo dobre uklady z Zachodem.Byla przeciez w koalicji
              z Anglia przeciwko Francji,USA byly pierwszym panstwem ktore uznalo
              Rosje,a w czasie wojny polski z Rosja to nie kto inny jak robotnicy
              angielscy odmawiali zaladunku transportow do Polski.Dlugo nie trzeba
              bylo czekac aby ten sam zachod ktory utworzyl nawet blok
              antykominternowski nagle zwrocil sie w strone Rosji,dostarczyl pomoc
              techniczna i finansowa i dopuscil Rosje do podzialu Europy. Decyzje
              o podziale zapadly juz na konferncji w Techeranie. Zatem przywodcy
              polscy mieli pelna mozliwosc poznania decyzji sprzymierzonych.
              Decyzja byla rowniez brutalna i nikt nie liczyl sie z glosem Polski
              bo nie musial. Zatem powstanie bylo akcja niepotrzebna a bylo li
              tylko fanaberia soldateski londynskiej. Polacy dali sie na to
              nabrac. No i oczywisym jest ze zachod tak naprawde ma doskonala
              znajomosc faktow i mozliwosci.Ze tak jest to nawet nie musze
              udowadniac bo nikt nie moze zbombardowac Rosji. No i zazdnych rakiet
              nie bedzie bo oblesny i sadlem obrosniety zachod doskonale wie ze w
              przypadku konfliktu moze stracic wiecej.Wracajac do rzadu a raczej
              rzadow w Polsce.Oficjalnie byly dwa londynski i rosyjski.W swietle
              ostatnich informacji okazuje sie ze Stalin w rzeczywistosci mial dwa
              polskie rzady a to na wypadek nieprzewidzianych trudnosci w lonie
              samej partii a isnieniu czlonkowie nie wiedzieli.
              • billy.the.kid Re: Dylematy Bora 09.09.09, 19:58
                dobrze że złoto z esp. wywieziono do zsrr. przynajmniej nie wpadło w
                ręce banmdytów od franco.

                cóś ten matruś coraz bardziej IGNORANCIEJE.
          • mark696 Re: Dylematy Bora 12.09.09, 21:57
            > ale to stwierdzenie że Polacy broniąc się przed najazdem zsrr
            stali
            > by sie w oczach świata sojusznikiem hitlera jest przykro to
            > powiedzieć - idiotyczne
            Dlaczego idiotyczne?
            Zarowno i w Angli i w USA byli politycy , ktorzy twierdzili ze
            polska polityka w stosunku do ZSSR przynosi tylko negatywne skutki
            dla Aliantow.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka