krotoss
05.02.04, 11:33
Miliony internautów w USA zapada na "chorobę prawej dłoni". Czy nas też
zaatakuje plaga Carpal Tunnel Syndrome?
- Chodź dziecko, potrzymasz mi wazę, bo chcę zetrzeć kurz z półki -
powiedziała miesiąc temu Monica Jackson z Bostonu do swojej 26-letniej córki
Ann. Gdy Ann uniosła ręce, by przytrzymać zabytkową, wartą 15 tys. dol.
wazę, zaczęło się. Kobieta pamięta tylko, jak chwycił ją przerażający ból
prawej dłoni, a potem momentalnie straciła czucie w całej ręce. - Ogłupiają
cię te gry komputerowe i już nie wiesz, co się dookoła dzieje! - wykrzyczała
jej matka nad zbitą wazą. Ann jeszcze tego samego dnia poszła do reumatologa.
- Następny internauta! - przywitał ją lekarz. - Ma pani szczęście. To
wczesne stadium zespołu cieśni nadgarstka. Przetniemy więzadło poprzeczne i
wszystko wróci do normy. Takich przypadków miałem już dzisiaj kilkanaście.
To nowa epidemia - stwierdził dr James Galwin.
O ile jeszcze pięć lat temu w Stanach co roku notowano ok. 250 tys.
przypadków choroby nadgarstka, w zeszłym roku było ich już pół miliona! (wg
National Center for Health Statistics).
Kogo dotyka Carpal Tunnel Syndrome? - Kiedyś atakowała pianistów i pisarzy,
dziś może zaatakować każdego. Wystarczy, że jesteś graczem komputerowym albo
w pracy piszesz na klawiaturze. Chodzi o przewlekły nacisk nerwu nadgarstka -
mówi prof. dr hab. Jacek Pazdur, mazowiecki konsultant ds. reumatologii.
Ilu Polaków choruje na zespół cieśni nadgarstka, nie wiadomo, bo nie ma
statystyk. Poza tym u nas choroba jest rzadko rozpoznawana przez lekarzy.
Czy grozi nam epidemia? Według najnowszych danych amerykańskich naukowców -
tak. Co prawda można stosować specjalne usztywniacze nadgarstka, ale na
dłuższą metę jest to nieskuteczne. Jedynym lekarstwem jest całkowite
zrezygnowanie z komputera, a to niemożliwe.
#
mi to nie grozi-operuje myszką lewą reką ;P Ale nieciekawy artykuł-
szczególnie to przecinanie więzadła :] Aż mi się nie chce klikać teraz,
tylko co jak trzeba? :|