ivica
17.02.04, 08:37
serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1917284.html
Marcin Kącki, Poznań 17-02-2004, ostatnia aktualizacja 16-02-2004 22:14
Były dyrygent Polskich Słowików Wojciech K., oskarżony o wykorzystywanie seksualne dzieci, jest zakażony wirusem HIV. Nie wiadomo, od jak dawna. Wirusem mogą być zainfekowane osoby, które miały w przeszłości kontakt seksualny z Wojciechem K.
Wojciech K. jest oskarżony o molestowanie trzech małoletnich chłopców, którzy śpiewali w poznańskim chórze. Od roku przebywał w areszcie, a od stycznia odpowiada za to przed sądem.
Dwa tygodnie temu znaleziono go w celi nieprzytomnego. Trafił do Kliniki Neurochirurgii w Poznaniu z rozpoznaniem nowotworu mózgu.
Obecność wirusa HIV stwierdzono kilkanaście dni temu, po pierwszym badaniu krwi. Wiemy to z kilku niezależnych źródeł.
Diagnoza wywołała szok w szpitalu. - To nas przeraziło, bo wszyscy wiemy, o co dyrygent jest oskarżony. Wiemy zatem, że zagrożone może być zdrowie dzieci - powiedziała nam osoba zatrudniona w szpitalu.
Jednak klinika nie może tej informacji wykorzystać do zalecenia badania osobom, które miały seksualny kontakt z dyrygentem. W Polsce można kogoś poinformować, że jego partner seksualny ma chorobę weneryczną, ale przepisy zakazują tego w przypadku wirusa HIV.
- Dobrze by było, żeby prasa ujawniła tę informację. Zagrożone jest bowiem życie i zdrowie innych osób. W tym przypadku również chłopców z chóru, których rodzice powinni o tym wiedzieć - mówi jeden z pracowników poznańskiego sanepidu.
Według naszych informacji klinika poinformowała Wojewódzką Stację Sanitarno-Epidemiologiczną w Poznaniu o nosicielu wirusa HIV Wojciechu K. Nikt nam tego nie chciał jednak potwierdzić, choć sanepid - zgodnie z przepisami - musiał informację zarejestrować. Także tu obowiązuje tajemnica lekarska.
W ostatni piątek Wojciech K. przeszedł operację mózgu, podczas której - jak się dowiedzieliśmy - lekarzy zobowiązano do zachowania szczególnych środków ostrożności. Wtedy znany już był wynik badania na obecność wirusa HIV.
Także z nieoficjalnych źródeł wiemy, że lekarze próbują ustalić, w jakim stadium choroby jest Wojciech K. To być może dałoby odpowiedź na pytanie, kiedy dyrygent zainfekował się wirusem i ile osób mogło zostać przez niego zarażonych.
Prokuratura oskarża Wojciecha K. o molestowanie dzieci między 1993 a 1997 rokiem. Ofiary, które zeznają w procesie, mają dziś 19-24 lata.
Nieoficjalnie wiadomo, że śpiewaków z chóru molestowanych przez Wojciecha K. mogło być więcej, ale wstydzili się opowiedzieć o tym prokuraturze.
---------------------------------------------
I jak w świetle tego artutułu wygląda nasza dyskusja o pedofilach, przyznaniu praw do opieki dla homoseksualistów??
ZERO TOLERANCJI jeśli idzie o dzieci. To one ostatecznie cierpia dzieki dyskucjom na temat swowody seksualnych dla niektórych miejszosci.