Dodaj do ulubionych

krótka historia zmian ustrojowych

05.06.04, 12:27
historia

przedmiot zasadniczo propagandowy . nie wyjaśnia wszystkich zjawisk
historycznych . promowanymi histrorykami są przede wszystkim twórcy idei
służących utrwalaniu systemu władzy . bywa , że łatwe w interpretacji fakty
nie są tematem analiz historycznych . przedmiot tej w swej istocie przypomina
bardziej religię , niż naukę .

promocja

po wielu latach wolnego rynku wszyscy juz pewnie wiemy , co to jest
promocja i jakie narzedzia są najefektywniejsze w promowaniu produktu .
nikt chyba już nie wątpi , że to by zaistnieć na arenie politycznej , nie
wystarczą odpowiednie walory kandydata , a decyduje przede wszystkim promocja
osoby .

zmiana ustroju

w czasach komunizmu narzędzia promocji należały do elit komunistycznch .
zapewne najchętniej komuniści wypromowaliby samych siebie do dalszego
sterowania krajem , lecz żadna , nawet najlepsza promocja nie dawała im szans
zwycięstwa . należało zatem wybrać odpowiedniego kandydata dla celow
komunistów z "opozycji" do rządu . należało takie jednostki odpowiednio
wypromować , wynegocjować z nimi warunki podziału władzy polityczno
gospodarczej i wprowadzić do rządu . kandydaci nie mogli pochodzić spośród
tych , co chcieliby odsunąć komuchów od władzy politycznej i gospodarczej . w
żadnej mierze w założeniach zmian ustrojowych nie brano pod uwagę
odpowiedniego doboru elit politycznych biorąc pod uwagę kryterium kompetencji
i efektywności zarządzania. ludziom wmówiono , że społeczeństwo ma wybrać , a
wypromowano takich ,którzy przczynili się do transferu kapitału w
procesie "prywatyzacji"głównie w ręce komunistów i zachodnich partnerów
biorących udział w poslkich zmianach ustrojowych . wśród kandydatów komuchów
zanleźli się tacy , którzy ze względu na kompletny brak kompetencji musieli
w przyszłosci skompromitawać się swoimi decyzjami i ustąpić
miejsca w rządzie komuchom .
idealnym wręcz kandydatem na prezydenta został Lech Wałęsa ( sam
doszedł do przekonania o swojej misji - nie będę w tym wątku rozpisywał
się o dużym zaangażowaniu Amerki w odpowiednio dla ich korzyści
przeprowadznonych zmian ustrojowo-gospodarczych w Polsce )

powyższe jest oczywiscie tylko moim osobistym pktem widzenia i
możecie się z tym nie zgadzać . ja natomiast nie przyjmuję oficjalnych
wersji naszych historyków dotyczacych zmian ustrojowych w Polsce .
Obserwuj wątek
    • unsatisfied6 pomoc USA 05.06.04, 13:21
      już za czasów Nixona Polskę widziano w USA jako pierwszy kraj komunistyczny,
      w którym przeprowadzi się zmiany ustrojowe ze względu na mozliwość stworzenia
      sinej opozycji wokół kościoła . "współpraca" Polska-USA układała się dobrze
      do czasów Kennedy'go , lecz jego następca przegiął pałę w Wietnamie
      i realizacja planów wobec komuny musiała ulec spowolnieniu ze względu
      na zdecydowany sprzeciw Rosji .

      zdaje się , że to już przed czasami Kennedy'ego Brzeziński określił idealny
      typ prezydenta w wyborach w zdekomunizowanej "wolnej Polsce" - nic dodać ,
      nic ująć Wałęsa .nie chodziło o stworzenie konkurenta dla Ameryki ,
      a zniszczenie komunyi stworzenie kraju zależnego gospodarczo i politycznie
      od poczynań administracji amerykańskiej - dowodem może być nasza inwazja
      na Irak ( jako jedyny nieanglojęzyczny kraj przyłączylismy się do działań
      zbrojnych w ataku na Irak ) .

      w dużej mierze do zmian ustrojowych przyczyniły się pożyczki udzielane nam
      przez USA . udzielano nam pieniędzy nie na inwestowanie w techologie ,
      które mogły się przyczynić do wzrostu gospodarczego ( i spowolnić
      proces dekomunizaji ) , a na kupowanie zachodniego image w postaci pepsi ,
      jinsów i rock&rolla .

      na wzrost gospodarczy w dowolnym kraju ma wpływ przede wszystkim odpowiednio
      wykorzystany potencjał ludzki . ku temu jednakże należy stworzyć odpowiednie
      warunki - takich warunków nie stworzono w Polsce( nie winię za to Ameryki -
      jaki mieliby biznes w tym , by tworzyć sobie konkurencję . woleli to co mają
      teraz -słabego konkurenta , który za darmo użyczy im kompetentnego potencjału
      ludzkiego do budowania ich potęgi i poprze ich we wszelkich poczynaniach na
      arenie światowej ) .

      od wieków potrafimy budować - nie swoją potęgę lecz obcą . Amerykanie szczycą
      się Puławskim za West Point , choć mało kto z nich wie , że to Polak .
      kładą na półkach książki Broniarka ( matematyk , publicysta) , choć nie
      często go czytują , mówią o genialnych i niezastąpionych "army men"
      wartych biliony dolarów w tworzeniu myśli technicznej takich jak Iwaniec ,
      a nam promują ... sami wiecie kogo - czy można ich za to winić , że mówią
      dowcipy o głupich Polakach ?
      • unsatisfied6 Re: pomoc USA- audiotele 05.06.04, 18:21
        unsatisfied6 napisał:


        > od wieków potrafimy budować - nie swoją potęgę lecz obcą . Amerykanie szczycą
        > się Puławskim za West Point , choć mało kto z nich wie , że to Polak .
        > kładą na półkach książki Broniarka ( matematyk , publicysta) , choć nie
        > często go czytują , mówią o genialnych i niezastąpionych "army men"
        > wartych biliony dolarów w tworzeniu myśli technicznej takich jak Iwaniec ,
        > a nam promują ... sami wiecie kogo - czy można ich za to winić , że mówią
        > dowcipy o głupich Polakach ?
        >

        kogo to nam wypromowała Ameryka ?
        a) Iwaniec
        b) Puławski
        c) Brzeziński
        d) Wałęsa

        czy kogoś brakuje na liście ?

        wielu się nie zgodzi , lecz dodam do listy Balcerowicza - Saks zostawił
        całą chwałę za swoje dzieło zmian gospodarczych Balcerowiczowi sam
        zadowalając się odpowiednią kwotą pieniężnną .

        czy jeszcze kogoś brakuje ?
      • unsatisfied6 pomoc forumowiczów 08.06.04, 08:16
        w budowaniu odpowiedniego argumentu jak widzicie do tej
        pory jest żadna .
    • unsatisfied6 i czy można przypatrywać się temu biernie? 05.06.04, 13:32
      sam udział w głosowaniu , to nie jest aktywny sposób kształtowania
      naszej polityki - głosujemy na wypromowane jednostki , a nie na
      odpowiedni materiał który jest w stanie zmienić stan naszej
      polityki i gospodarki .

      wszystko ma kiedyś swój początek i wszystko się kiedyś kończy .
      warto jednak , by początek na lepsze miał miejsce w naszym jeszcze
      życiu .
      • unsatisfied6 starych nie ma 05.06.04, 13:40
        odniosę się do postu tronda .

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=13207780&a=13207806
        można słowa tej piosenki przenieść na scenę polityczną -
        nie ma mężów stanu w polityce , sejm wolny dla tych co
        robią z sejmu szopkę - lub jak kto woli bal .

        nie mówię o pojedyńczych posłach - może kilku z nich mogłaby
        coś konstruktywnego dla przyszłosci Polski zrobić .
    • unsatisfied6 ekonomia- wyrywać grzyby z korzeniami 07.06.04, 08:37
      ekonomia jakby było w kilku postaciach . doświadczyłem tej w stanach
      i doswiadczam tej w Polsce . z grubsza rzecz biorąc nasza przypomina
      dziką eksploatację .

      nasza przypomina dziką uprawę dla wąkiej elity - bez odpowiednich
      inwestycji i organizacji eksplotuje idwidualnych członków społeczeństwa
      nie bacząc na ich drogocenny czas ( dla naszej ekonomii czas obywatela
      nie jest drogocenny , niech sobie co miesiąc wypełnia PIT-y i lata po urzędach
      stojąc w kolejkach i rozwiązuje puzzle administracyjne ).
      obywatel i jego interes nie przedstawia prawie żadnych wartości dla naszej
      gospodarki wobec gigantów i służącej ich karmieniu administracji .
      gdy np. ktoś ukradnie Kowalskiemu komórkę , a ten ( tu popełni FATALNY błąd
      myśląc , że żyje w normalnym kraju ) nie zapłaci za rachunek wydzwoniony
      przez złodzieja na powiedzmy 800 zł , to po jakimś czasie przyjdzie
      mu do płacenia ok 10 więcej i gówno obchodzi tych co ściągają swoje
      "należności" , że zostaje człowiekowi na przeżycie 200 zł ( faktycznie
      nic - musi brać kredyt , jeśli mu dadzą ) .

      jeśli dziecko chwyci za telefon i wydzwoni na audiotele kilka tysięcy
      złotych , rodzic ma zapłacić - żadnych tłumaczeń . jeśli natomiast
      przy okazji się zdarzy , że dziecko wygra samochód , to też bez żdanych
      tłumaczeń samochodu nie dostanie - dziecku nie można brać udział
      w audiotele .

      jak jest w stanach ? nie muszę dowodzić , że dziecko dzwoniło i rachunku nie
      zapłacę - wystarczy , że poinformuję . w urzędach bywa się niezwykle żadko ,
      nawet jak się ma duży biznes ( czas przeznacza się na bardziej efektywne
      sprawy ) . jak się wpadnie w długi , nikomu nie przyjdzie do głowy
      by ściągać te długi pozbawiając winnego środków do życia - jeśli nie zapłaci
      rachunku telefonicznego , nie będzie miał telefonu zanim nie ureguluje
      należnej kwoty , a nie 10X wyższej kwoty by przy okazji sowicie naoliwić
      administrację .

      nasza ekonomia , to ekonomia dla elit przy realtywnie wysokim eksplotawaniu
      społeczeństwa . z masy 40 mln społeczeństwa bierze co się da natychmiast . jak
      w lesie-rosną grzyby - ciąć je lub wyrywać z korzeniami , nie ważne , byleby
      zapełnić swój kosz .
      • unsatisfied6 na ryby 07.06.04, 08:58
        jeden emeryt podpatrzył drugiego jak tamten wraca z rybek i kupił sobie
        wędkę . zapłacił za wędkowanie i łowi rybki . cągle główkuje jak
        łowić rybki w naszym kraju . wraca z drobnicą do domu i mysli .
        może nie ta przynęta , może gdzie indziej lepiej biorą , może
        brak doświadczenia . czyta czasopisma wędkarskie i kombinuje
        a rybek z połowów ciągle tyle samo .

        tych dwóch emerytów spotkało się na przyjęciu . pierwszy zaopatrzył
        organizatorów w kilka wędzonych wegorzy , kilka sandaczy i szczupaków .
        resztę z tego co złowił obdarował rodzinę i za odpowiednią kwotę
        rozparcelował wśród zaopatrujących się u niego znajomych . ten
        drugi zrezygnował z wędkowania , kupuje rybki od rybaków -
        to mu się bardziej opłaci niż wędkowanie .

        patrzę na nich dwóch i myślę , jak to ich "szczęście" w łowieniu rybek
        ma się do biznesu . oczywiście , pierwszego na kłusowaniu nie złapałem ,
        ale w cuda nie wierzę . gdzie by nie łowił , jak trzeba węgorza , to kilka
        złapie , a i przy okazji sandacza lub szczupaka . lecz nigdy nie widziałem
        by przy mnie ktoś niezłą sztukę wyciągnął na legalną wędkę ( tylko w tv ).
      • unsatisfied6 jedna z przykładowych inwestycji 07.06.04, 11:54
        cytat z artykułu:

        "Przez siedem miesięcy fotoradar na usługach policji sfotografował 2700
        kierowców łamiących przepisy drogowe. Wszyscy otrzymali mandaty.

        Jeśli fotoradar w rękach strażników także będzie taki skuteczny, to
        przyniesie miastu zysk."

        autor artykułu powinien przede wszystkim pochwalić kierowców łamiących
        przepisy , bo ci przyczynili się do większych wpływów na rzecz miasta .

        może by tak zaostrzyć przepisy , zwiększyć mandaty , karać pieszych ?
        to dopiero miasto miałoby wpływy .
        • unsatisfied6 przy okazji 07.06.04, 13:02
          unsatisfied6 napisał:

          > cytat z artykułu:
          >
          > "Przez siedem miesięcy fotoradar na usługach policji sfotografował 2700
          > kierowców łamiących przepisy drogowe. Wszyscy otrzymali mandaty.
          >
          > Jeśli fotoradar w rękach strażników także będzie taki skuteczny, to
          > przyniesie miastu zysk."
          >
          > autor artykułu powinien przede wszystkim pochwalić kierowców łamiących
          > przepisy , bo ci przyczynili się do większych wpływów na rzecz miasta .
          >
          > może by tak zaostrzyć przepisy , zwiększyć mandaty , karać pieszych ?
          > to dopiero miasto miałoby wpływy .
          >
          przy okazji warto by było nagrodzić tych co mając największą liczbę
          mandatów nabrdziej przyczyniają się do zamożności miasta .
    • unsatisfied6 Re: krótka historia zmian ustrojowych 08.06.04, 19:31

    • unsatisfied6 okupacja w Niemczech 09.06.04, 17:00
      i Niemczech i w Japoni okupacja Amerykańska miała jeden cel -
      stworzyć image państwa dobrobytu dla rozprzestrzeniającego się
      komunizmu w krajach sąsiednich .

      nie dziwi mnie zatem przychylny stosunek obywateli okupowanych państw
      do poczynań Amerykanów w ich krajach .

      dziwi mnie Henry Kissinger , że dziwi go "inne zachowanie Irakijczyków
      od okupowanych Niemców " . negatywna reakcja nie jest wynikiem tylko
      różnicy kultur ( Japonia i Niemcy to też różne kultury ) , a wynikiem
      różnicy intencji okupacji .

      co do pomocy Amerykanów w Polsce oczywiście nie możemy oczekiwać podobnych
      intencji jakie miała Ameryka w stosunku do Niemiec - chyba , ze w Rosjii wróci
      komunizm .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka