Dodaj do ulubionych

dlaczego mamy scentralizowany system edukacji

26.08.06, 12:32
zaczynam rozumieć sens naszej edukacji - stowrzyć 1% ludzi którzy wiedzą
to , co reszta populacji nie wie , resztę uczyć wszystkiego ale nie tego co
ten 1% wie i potrafi ewentualnie zrobić .

prominenci tego systemu będą zawsze przeciwni pluralizacji edukacji - czerpią
korzyści z centralnego systemu nauczania mogąc ksztłtować realia na
fundamencie szerokiej niewiedzy społeczeństwa ( jeden program dla wszystkich
szkół i połebkowość gwarantuje im szeroką niewiedzę społeczenstwa ) .

im więcej populacji kształci się z jakiegoś obszaru wiedzy , tym
większa niewiedza tej populacji w innych obszarach wiedzy i tym
trudniejszy i mniej skuteczny system edukacji . na temat przykładowo
kredytów , nasze społeczeństwo praktycznie nic nie wie , włącznie
z matematykami , dla których albo to za proste ( może przyzwyczajenie
do bardzo abstrakcyjnego myślenia i dlatego gardzą prostymi rachunkami ,
często mają poważne zresztą kłopoty pragmatycznego zastosowania abstrakcji
którą poznali w procesie nauczania ) .

pamiętam , gdy podczas studiów w Polsce wszyscy matematycy z mojej grupy
popełnili błąd w prostych działaniach - wyniki były od rzędy 10^-6 do 10^6 i
nie było dwóch takich samych wyników . podobna sytuacja zaistniała w
zastosowaniu równań różniczkowych - to było proste równanie , którego nikt
z nas nie potrafił obliczyć - zbyt wysoki poziom abstrackji naszej wiedzy ,
mało tego , odczuwało się wśród matematyków ( matemtayka stosowana ) pogardę
dla pragmatycznego stosowania matematyki i prostych działań , a umiłowanie
do łamigłówek typu , czy istnieje tylko jedno rozwiązanie i przy jakich
założeniach , lub jeżeli miara jakiegoś zbioru jest większa od zera , to
istnieje taki kwadrat , którego wierzchołki należą do tego kwadratu.
Obserwuj wątek
    • unsatisfied6 a jeszcze gorzej może to wyglądać 26.08.06, 13:17
      unsatisfied6 napisał:

      > zaczynam rozumieć sens naszej edukacji - stowrzyć 1% ludzi którzy wiedzą
      > to , co reszta populacji nie wie , resztę uczyć wszystkiego ale nie tego co
      > ten 1% wie i potrafi ewentualnie zrobić .
      >

      a jeszcze gorzej może to wyglądać - centralny system edukacji może tworzyć taki
      system , w którym cała populacja nie ma wiedzy w szerokich dziedzinach
      i musi czerpać z ekspetyz spoza granic Polski .

      w ubezpieczeniach , o ile istnieje wąska grupa Polaków posidająca uprawnienia
      aktuariuszy , firmy ubepieczeniowe w latach 90-tych zatrudniały do analiz
      numerycznych aktuariuszy spoza granic Polski - wiedzę być może grupa populacji
      polskich aktuariuszy posiada , ale nie popartą praktyką i w miarę lat pracy
      o innym charakterze do wyuczonego zawodu , wiedza ta jest kompletnie
      wyjałowiona i można mówić "o gorszych kwalifikacjach Polaka " , nawet
      gdy nie wynika to z braku wiedzy teoretycznej a z powodu bezpodstawnego nie
      zaangażownia komptencji , i mieć gotowy argument na zatrudnianie ekspertyz zza
      granicy . bardzo często w firmach ubezpieczeniowych pracujący Polacy nie
      mają żadnego wykształcenia zbliżonego do wykonywanego zawodu , są bardziej
      wykonawcami wytycznych opartych na ekspertyzach spoza granic Polski .
    • unsatisfied6 kell , ellipsis , mac_byd ? 26.08.06, 21:15
      jak ja z wami uwielbiam dsykutować na temat edukacji - nie
      mogę się jednak przekonać do waszych racji .
    • unsatisfied6 lubię również rozmawiać z bydgosc 26.08.06, 21:22
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=47466011&a=47468266
      mam pytanie - na jakiej podstawie twierdzisz , że za dwa , trzy
      pokolenia będzie normalnie ? jak wykształconego ?

      jak myślisz , kiedy będzie normalnie w Meksyku - za 1000 lat ,
      czy też za dwa , trzy pokolenia ?

      uważem , że aby było normalnie za pięć , dziesięć pokoleń , tę normalność
      trzeba budować dzisiaj .
    • jam_pawel2 Re: dlaczego mamy scentralizowany system edukacji 26.08.06, 21:38
      unsatisfied6 napisał:

      > zaczynam rozumieć sens naszej edukacji - stowrzyć 1% ludzi którzy wiedzą
      > to , co reszta populacji nie wie , resztę uczyć wszystkiego ale nie tego co
      > ten 1% wie i potrafi ewentualnie zrobić .
      >
      >Tak dziala kk.
      >
      • unsatisfied6 to skutki wychowania szkoły systemu autokratyczneg 27.08.06, 08:25
        jam_pawel2 napisał:

        unsatisfied6 napisał:


        >
        > prominenci tego systemu będą zawsze przeciwni pluralizacji edukacji - czerpią
        > korzyści z centralnego systemu nauczania mogąc ksztłtować realia na
        > fundamencie szerokiej niewiedzy społeczeństwa ( jeden program dla wszystkich
        > szkół i połebkowość gwarantuje im szeroką niewiedzę społeczenstwa ) .
        >
        > im więcej populacji kształci się z jakiegoś obszaru wiedzy , tym
        > większa niewiedza tej populacji w innych obszarach wiedzy i tym
        > trudniejszy i mniej skuteczny system edukacji . na temat przykładowo
        > kredytów , nasze społeczeństwo praktycznie nic nie wie , włącznie
        > z matematykami , dla których albo to za proste ( może przyzwyczajenie
        > do bardzo abstrakcyjnego myślenia i dlatego gardzą prostymi rachunkami ,
        > często mają poważne zresztą kłopoty pragmatycznego zastosowania abstrakcji
        > którą poznali w procesie nauczania ) .

        > >
        > >Tak dziala kk.
        > >

        to są skutki dyskusji społeczenstwa wychowanego w autokratycznym systemie .

        "Autokratyczny styl wychowania w skrajnej postaci jest bardzo niebezpieczny.
        Osiąganie pozytywnych efektów jest bardzo trudne do zrealizowania. Dzieci
        przyzwyczajone do bezwzględnego posłuzeństwa często zachowują się w okrutny
        sposób wobec własnych dzieci, a czesto także wobec wszystkich osób młodszych i
        słabszych. Innym efektem tej metody bywa brak wykształcenia samodzielnego
        myślenia oraz przyzwyczajenie do ślepego wykonywania poleceń. Kolejny efekt to
        agresywność, jawna lub ukryta."

        szkoła systemu autokratycznego nie uwzględnia woli , potrzeb dziecka i
        mozliwości dziecka a zasadniczo narzuca mu własne decyzje i polecenia.
        prawa ucznia szkoły systemu autokratycznego są bardzo ograniczone .
        stosunki między szkołą a dziećmi są oparte na okazywaniu surowości i dystansu.
        wymagania w stosunku do dzieci często nie przystają do ich możliwości. . szkoła
        w systemie autokratycznym wywołuje u dziecka lęk, wstyd i poczucie zagrożenia.

        wiedza spłeczeństwa systemu autokratycznego jest ograniczona do propagandy
        czynników opiniotwórczych . często za besdyskuyjne przyjmuje się tezy tych
        podmiotów . argument obywateli jest wtedy słuszny i niepodważalny , gdy jest
        zbieżny z opinią czynników opiniotówrczych .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka