skorpion321
02.05.07, 01:50
Pewnie to nie miejsce na tego typu posty, ale wybaczcie mi i ograniczcie się
z miażdżąca krytyką.
Właśnie sie dowiedziałem, że osoba z którą byłem od 3 lat i z ktora układało
mi się świetnie zastanawia sie czy chce ze mna jeszcze byc. Jest to dla mnie
kompletny szok! Chodze otumaniony od 2 dni. Nie miałem wyboru i zgodzilem sie
na przerwę której ona potrzebuje. Dobija mnie bezradność, bo to wszystko nie
jest spowodowane jakimś moim niegodziwym postepowaniem, nie mam co w sobie
zmieniać. Teraz czekam na jej ostateczną decyzję, wyrok. Dni płyną a ja nie
wiem co robić, czy podporzadkowac sie, milczec i dać jej czas do namysłu, czy
moze walczyć i przypominac o sobie cały czas.
jestem załmny