Dodaj do ulubionych

26 tc - krótka szyjka

30.04.08, 13:03
witam
jestem (według wyliczeń różnie wychodzi:)) w 26 tc. w zeszłym tygodniu
okazało się, że mam za krótką szyjkę. przykazanie - polegiwać, no-spa, zero
stresu. jak to może wyglądać dalej? jakie mogą być konsekwencje? dodajmy, że
mocno pobolewa mnie dół brzucha. czy jeśli teraz dzidzia wyjdzie na świat, to
ma szanse?
Obserwuj wątek
    • tanoshii Re: 26 tc - krótka szyjka 30.04.08, 13:20
      A nie wiesz, jak bardzo szyjka się skróciła? Mnie zaczęła się skracać w 21 tc, miałam już spore rozwarcie wewnętrzne. Rozwarcie zamknęło się kilka tygodni poźniej. Wtedy dużo polegiwałam i brałam nospe. Teraz jestem w 32 tc. Szyjka przestała się skracać i nic nie wskazuje na szybszy poród. Od 26 tc prowadzę w miare normalny tryb życia. Chodze na spacery, na zakupy dla maluszka itd. Trochę się bałam kolejnej wizyty, ale okazało się, że przez miesiąc szyjka nie skróciła się w ogóle! Także masz spore szanse na to, że wszystko będzie ok. Tylko stosuj się do zalecień lekarza i przynajmniej przez miesiąc duuuużo leż. Poźniej zobaczysz jak się sprawy będą miały. I nawet nie myśl o wcześniejszym porodzie ;) Ja w 21 tc myślalam: "byle dotrawać do 26..". Pozniej był 28, 30. Nastepnie mowiłam sobie, że jak dotrwam do 32 to będzie cud i już bede mogła być w miarę spokojna. A tymczasem leci sobie 32 i jak juz pisałam, nie mam w planach urodzić wczesniaczka :)
      Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę powodzenia.
    • ppewa1 Re: 26 tc - krótka szyjka 30.04.08, 13:59
      nie wiem jak bardzo się skróciła, bo w zdziwieniu nie zapamiętałam. zakładam, że
      jeśli dostałam 2 tygodnie przykładnego odpoczynku, to nie jest najgorzej.
      tyle tylko, że ja nie potrafię leżeć na płask i już mnie nosi. i tak chodzę
      powolnym krokiem (zrobić sobie herbatę, zjeść śniadanie i takie tam). ale im
      dłużej utrzymuję pozycję horyzontalną, tym bardziej mnie ciągnie/ boli brzuch
      jak się ruszam, zmieniam pozycję i temu podobne.
      jestem niestety zbyt odporna, kiedyś miałam przez rok ataki woreczka żółciowego
      i przesunął mi się próg bólu. nie potrafię się przejmować lekkimi
      dolegliwościami, bo najczęściej ich nie analizuję przez co w jakiś sposób ich
      nie dostrzegam. mój błąd.
      no i próbowałam znaleźć informację o wcześniakach (w zależności od fazy ciąży) -
      nie udało mi się.

      dla ciebie i dzidzi też powodzenia. będzie dobrze:)
      • tanoshii Re: 26 tc - krótka szyjka 30.04.08, 16:09
        Dla mnie najlepszą pozycją było leżenie na wznak, w poduszką pod pupą (mały ułożył się już dawno główką w dół i naciska na szyjkę) i ze zgiętymi nogami. Bo wiadomo, że nie da się cały czas leżeć na lewym boku. W takiej pozycji spokojnie możesz nadrobić zaległości w lekturach, rozwiązywać krzyżówki, poczytać literature fachową ;) Niektóre dziewczyny muszą leżeć juz od pierwszych miesięcy i to bezwzględnie LEŻEĆ, więc nie jesteś w jakieś tragicznej sytuacji :) Mnie też ciężko było leżeć, bo czułam się swietnie. Ale jakoś się zmusiłam i widać opłaciło mi sie to.

        Co do dziecka, to te z 26 tygodnia mają już spore szanse na przeżycie, tylko ich ubyki na zdrowiu w przyszłości mogą być znaczne (np słuch, wzrok). Ale teraz każdy tydzień będzie bardzo zwiększał szanse na to, że maluszek urodzi się zdrowy. Myślę, że skoro lekarz nie mówił nic o założeniu szwu, albo pessara, to naprawde sytuacja nie jest zła. Musisz tylko się oszczędzać. Ja tez sie strasznie zamartwiałam, a okazało się, że skracająca się szyjka, to jeszcze nie koniec świata. Bardzo dużo dziewczyn przez to przechodzi. A może się nawet stać tak, że po terminie urodzisz :))

        jeśli chcesz poczytać o historiach wczesniaczków to wejdź tutaj: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=15302.
      • olga4000 Re: 26 tc - krótka szyjka 30.04.08, 16:10
        Ja mam skrócona szyjke od 16tc. Mam zalozony pessar i teraz jest juz
        27tc i jakos sie kulam. Oczywiscie lekarz nakazal lezenie caly czas.
        Teraz doszlo jeszcze lożysko przodujace wiec jak widac jak nie urok
        to..(;)..ale trzeba myslec pozytywnie tez nie mam zamiaru urodzic
        wczesniej. Ciezko mi sie z tym pogodzic bo dwa wczesniejsze porody i
        ciaze byly sn i wszystko bylo ok. No ale na pewne rzeczy nie mamy
        wplywu:)
        Pozdrawiam Olga
    • katarzynaoles Re: 26 tc - krótka szyjka 30.04.08, 23:04
      Witam. Po pierwsze - przy takich zaleceniach lekarskich to skrócenie
      szyjki nie jest zapewne dramatyczne, więc nie rozważałabym od razu
      wcześniejszego porodu. Ale - odpowiadając na pytanie - dziecko w
      26tc ma już zwykle powyżej 800g (niektóre - nawet więcej)i bardzo
      realne szanse na przeżycie, które dodatkowo rosną znacząco z każdym
      dniem. Myślę więc, że do oszczędzającego trybu życia i no-spy
      dodałabym herbatkę z melisy i dużą dawkę optymizmu. Pozdrawiam :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka