Dodaj do ulubionych

Aleja Pokoju, czy Uśpiona? Jak ją ożywić

16.09.09, 23:02
Rozprawic sie z dresiarzami, blokersami i innym tego typu talatajstwem ktore
odstrasza normalnych ludzi.
Obserwuj wątek
    • Gość: hm Re: Aleja Pokoju, czy Uśpiona? Jak ją ożywić IP: *.adsl.inetia.pl 16.09.09, 23:26
      po prostu zbawieniem są Raczki, Kocygi i inne matyjaszczyki - będzie
      miodzio a Czestochowa skryta w mrokach średniowiecza z pewnościa
      przyciągnie turystów z całego świata.
      • Gość: gość Re: Aleja Pokoju, czy Uśpiona? Jak ją ożywić IP: 193.138.241.* 20.02.10, 08:19
        Jestem osobą na tyle leciwą że przy mnie budowała się Aleja Pokoju.Zaczęło się
        od zagospodarowania pól łąk tz"górki-dołki'"Pamiętam staw pełen żab które w
        czerwcu dawały prawdziwy koncert.Potem budowa samej nitki jezdni
        bloków.Pamiętacie pierwsze ?-
        dwa pierwsze za Spółdzielnią :"Hutnik".Potem Wielka repatriacja ze "Związku
        Radzieckiego' .Oj działo się !!!!.Szczególnie jak zasiedlono pod przymusem ludzi
        z baraków którzy mieszkając w barakach (okolice Stradomia) rządzili się swoimi
        prawami które przenieśli na Aleje Pokoju.Były rozboje ,pijaństwo,nie szanowanie
        mieszkań.Ale te czasy minęły.Potomkowie w większości to ludzie wykształceni
        myślący inaczej.Mimo tego Aleja Pokoju kwitła.Kawiarnia "Szarotka" ściągała pół
        Częstochowy i była jedną z fajniejszych miejsc do potańczenia.Kino
        "Relax"budowało sie 14 lat ale było fajne.Aleja Pokoju podupadła z chwilą
        wielkich demokratycznych reform w Polsce , z chwilą wielkiego bezrobocia
        topionego w alkoholu z chwilą pojawienia się narkotyków.W chwili obecnej
        Pijaczki ze skwerku i z pod delikatesów powoli się wykruszają
        władze dzielnicy zrobili wszystko aby zamknąc w domu ludzi starych (likwidacja
        ławek blisko domów a postawienie na tym miejscu śmietników ,jedna dwie wygodne
        lawki na trzy bloki pełne ludzi starych)i wszechobecna katolandia która oprócz
        ściągania pieniędzy nic nie robi dla Dzielnicy.A szkoda bo ma ona moc zalet
        .Urbanizacja idealna,komunikacja super,zaopatrzenie bez zarzutów.Pozdrawiam
      • Gość: wilku Re: Aleja Pokoju, czy Uśpiona? Jak ją ożywić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.10, 13:07
        a ciebie jak zwykle po....ło
        • Gość: gość Re: Aleja Pokoju, czy Uśpiona? Jak ją ożywić IP: 193.138.241.* 22.02.10, 21:41
          wilku a dlaczego mnie po...ło ? Czy uważasz że nie mam racji?Udowodnij mi to a
          nie ubliżaj.Każda wymiana myśli jest budująca i zawsze coś wnosi w myślenie
          oponęta .Pozdrawiam
    • Gość: manamana Re: Aleja Pokoju, czy Uśpiona? Jak ją ożywić IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.09, 23:52
      "zjeść super rurkę z kremem"
      eee...? ja czytam artykuł czy bolgsik 12-latki?
      • Gość: jurek Re: Aleja Pokoju, czy Uśpiona? Jak ją ożywić IP: *.adsl.inetia.pl 17.09.09, 02:49
        pomnik i kościół na placu postawili gdzie można byłoby zbudować boisko lub
        stworzyć mały park, plac zabaw dla dzieci jak na promenadzie- to teraz niech
        sobie siedzą tam dziadki i pijoczki,a młodzi między blokami piwko piją,bo co
        mają robić, na trzepakach się podciągać ? nikt tam chodzić nie chce, bo wszędzie
        meliniarstwo, po 21 nawet straż miejska ucieka, w nocy tylko słychać jak kogoś
        leją koło tesco, oświetlona tylko jedna strona, nigdy nie wiadomo kto zza bloku
        wyjdzie i nie będzie się chciał ze mną boksować, albo wyrazić swoją klubową
        przynależność, policja przejdzie dwa razy na noc transporterem, nawet na boki
        się nie rozejrzy, komu normalnemu chciałoby się tam po nocy łazić ?! Raków umiera...
        • Gość: Gienek emeryt Re: Aleja Pokoju, czy Uśpiona? Jak ją ożywić IP: *.net.stream.pl 17.09.09, 06:24
          Najlepiej ożywić tę Aleję pozbywając się gadów z Rakowa...ogrodzić
          murem cały Raków i wydać tym gadom przepustki wyjściowe...
          • Gość: Gad Re: Aleja Pokoju, czy Uśpiona? Jak ją ożywić IP: *.adsl.inetia.pl 17.09.09, 13:32
            DEBIL
          • Gość: fcb Re: Aleja Pokoju, czy Uśpiona? Jak ją ożywić IP: 212.87.241.* 17.09.09, 19:23
            Skretyniałeś na starość psi zwisie:)
    • dyziek_o Aleja Pokoju, czy Uśpiona? Jak ją ożywić 17.09.09, 08:08
      Aby ożywić Aleję Pokoju należy;
      a/ zmienić prawo tak, by móc w trybie natychmiastowym karać - ale
      nie symbolicznie - miejscowe bandy gó...arzy uniemożliwiające
      spokojną egzystencję na tym terenie.
      b/ wywalić z bloków banki i im podobne instytucje.
      c/ egzekwować zakaz picia w miejscach publicznych alkoholu.
      - czyli powrót policyjnych patroli ale z uprawnieniami z czasów
      słusznie minionych.
      e/ i przede wszystkim dać ludziom pracę, by stać ich było na uczęszczanie
      do kawiarń, teatrów czy filharmonii a nawet na przesiadywanie na skwerkach bo
      jak trzeba zapieprzać 12godz by
      utrzymać rodzinę przy życiu, to już nie ma sie siły, by wieczorem łazić po
      kawiarniach.
      Jednym słowem, należy powrócić do czasów minionych co w chwili
      obecnej może być tylko pobożnym życzeniem a najprawdopodobniej już to se nie
      wrati.
      Pozostający z wyrazami
      szacunku,
      Dyzio/ walnięty
    • alejapokoju S T E R E O T Y P ! ! ! 17.09.09, 09:02
      Witam!
      Mieszkam przy al.Pokoju od urodzenia!
      Jestem poruszony tym artykułem i wypowiedziami przedmówców.
      Myślę, że tak naprawdę nikt z państwa dawno nie był na Alei Pokoju,
      chyba, że przejazdem w drodze powrotnej z Włókniarza.
      "Nienaganna kostka na chodnikach..." - co za bzura! Na Al.Pokoju w
      ciągu ostatnich lat kostkę położono tylko na odcinku kilkudziesięciu
      metrów w okolicy Tesco/Relaksu i okolicy przystanku tramwajowego +
      ścieżka rowerowa, natomiast 90% deptaku na al.Pokoju to obskurny,
      dziurawy jak sito, pełen kałuż po deszczu kilkudziesięcioletni
      asfalt. Miejscami wyrwy i dziury są tak duże, że można sobie nogę
      złamać. Następnym razem gdy będzie Pani pisała artykuł, to proszę
      się pofatygować i sprawdzić jak jest naprawdę, a nie wypisywać
      głupoty. Gdyby wyremontować wspomniany deptak i zamontować
      oświetlenie po stronie północnej al.Pokoju byłoby dużo atrakcyjniej.
      GW napisze, że mamy nienaganną kostkę i ludzie, którzy nigdy na alp
      nie byli w to wierzą, a całe zło widzą w człowieku.
      Proszę państwa huligaństwo na al. Pokoju to zwykły STEREOTYP
      powtarzany najczęściej przez osoby które tu nie bywają i nie wiedzą
      jak tu jest. A jest tu nie gorzej niż na Błesznie, Groszu,
      Wrzosowiaku, Tysiącleciu, Parkitce i Północy. Paru małolatów
      rozrabia, jak wszędzie, paru żulków stoi pod sklepem jak wszędzie. A
      może nawet tu jest spokojniej, bo al. Pokoju, to ulica ludzi
      starszych w blokowiskach z późniejszych dekad jest znacznie więcej
      młodzieży i myślę,że tam jest niebezpieczniej. Także pomiarkujmy w
      osądach i nie obrażajmy ludzi.
      Zieleń jest przepiękna - to prawda!Ona ratuje al. Pokoju. W
      połączeniu z deptakiem, który powinno się wyremontować i ewentualnym
      oświetleniem al. Pokoju mogłabybyć nie lada gratką dla spacerowiczów
      pomimo szarych elewacji bloków, które bez zaangażowania miasta w
      większym zakresie nie będą wyremontowane jeszcze przez długie lata
      wbrew spekulacjom które pojawiały sie m.in. na łamach niniejszej
      gazety.Dotychczas nie odnowiono ani jednej ściany fasadowej, a tylko
      kilka ścianek bocznych, które można policzyć na palcach jednej ręki.
      Wspólnoty mieszkaniowe na remont jednej ścianki bocznej zbierają
      pieniądze nieraz przez kilka lat - to nie jest parę groszy. Gdyby
      al. Pokoju była ładna, rozwój handlu i gastronomii byłby wtedy
      naturalną konsekwencją, a może i młodzież stałaby się bardziej
      kulturalna ;-)
      Receptą na uprzedzenia innych mógłbybyć miejski monitoring. Ale
      skoro go tu nie zamontowano w pierwszej kolejności, to znaczy, że w
      statystykach nie wypadamy jednak najgorzej.
      Zapraszam na Aleję Pokoju!
      • Gość: EuGene Re: S T E R E O T Y P ! ! ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.09, 09:51
        > Zapraszam na Aleję Pokoju!

        Ale... eeee... w jakim celu? Nie widzę sensu jechać całego miasta jedynie w celu spacerowania. Dużo lepsze tereny do tego celu znajdują się w okolicach promenady Niemena.
      • Gość: gość... Re: S T E R E O T Y P ! ! ! IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 17.09.09, 19:22
        alejapokoju! w pełni się z Tobą zgadzam! Jaka idealna kostka?! Gdzie
        GW ją widziała? chyba w wirtualnym świecie. Proszę popatrzyć na
        uliczki i chodniki np. z tyłu za TESCO, zęby można wybić! Brak
        oświetlenia. Brudne nieodnawiane bloki. I brak miejsc, lokalików,
        pubów gdzie starsi i młodsi mogliby wejść, przysiąść, pogadać.
        Niestety jest tu i trochę "żulii". Jak wszędzie. Kilka lat temu
        zgłaszałem policji fakt "wyglądający jak handel narkotykami". Nie
        wiem, nie znam się. Na chwilę się uspokoiło... i od nowa. A picie
        piwska przed sklepami, zwłaszcza dalej od Al.Pokoju to już normalka.
      • Gość: jurek Re: S T E R E O T Y P ! ! ! IP: *.adsl.inetia.pl 17.09.09, 21:24
        Bo priorytetem było monitorowanie kamer w centrum miasta, druga sprawa,
        monitoring nie poprawia bezpieczeństwa na ulicy tylko powoduje szybszą
        wykrywalność sprawców, jakby zachciało się puścić po Al. Pokoju patrol pieszy to
        byłoby inaczej, a nie kamery. Nie mów o stereotypach jeżeli chodzi o
        chuligaństwo, bo jest duże, bo nocą nikt mnie na Groszu czy Tysiącleciu nie
        zaczepił, a tutaj tak, żebrzą, chodzą jak zombi po nocach, młodzi szaleją w
        dużych grupach, a w lato pod tesco dorwią zawsze kogoś i maskę sklepią, mam okna
        naprzeciwko to widzę co się dzieje, gdyby to był pojedynczy przypadek to nawet
        bym nie zabierał głosu. Biedna ta nasza aleja i już, z tym dobrze, że do sklepu
        mam blisko, a tak to wyjdzie się z głównej ulicy w bloki to puszcza i dzicz.
      • Gość: adusiu Re: S T E R E O T Y P ! ! ! IP: *.chello.pl 18.09.09, 11:07
        Zgadzam sie z tym co jest napisane,mieszkam tu od roku i wandalizmem sie nie
        spotkalam wcale nie jest tak zle tylko szaro...
    • wva1 Aleja Pokoju, czy Uśpiona? Jak ją ożywić 17.09.09, 09:38
      Aleja Pokoju to moja młodość. Mieszkałem tam od 1956 do 1974 roku.
      Ta dzielnica rosła razem z hutą i ze mną i moim rodzeństwem.
      Tylko że wszyscy wtedy mieli pracę, była to dzielnica ludzi młodych,
      wyrosło tu sporo wartościowych ludzi. Wiele wtedy sie budowało.
      No ale to były te brzydkie komunistyczne czasy, ta wstrętna PZPR, i
      te nowe szkoły "7" i "32" i ten pierwszy tramwaj, kino, i wakacje
      nad rzeka Wartą itd. itp. Nas to cieszyło. Teraz no cóż, wakacje to
      gdzies na południu Europy, Ludzie się postarzeli, bloki brzydkie,
      wyjść nie ma gdzie a w bloku siedziec latem, bo podwórka sa
      delikatnie mówiąc nieciekawe, to pasudna perspektywa. Wydaje się, że
      tu mieszkają w większości tzw. budżetowcy tj: emeryci i bezrobotni.
      Szkoda że ta dzielnica umiera. Drodzy mieszkańcy obudżcie się,
      wygońcie stąd politykę, niech kościół wraca przed ołtarze a wam odda
      place na rekreację, wybierzcie nowych przedstawicieli do samorządu
      byle tylko zdrowo myslących o waszych dobrach doczesnych, i ruszcie
      przed siebie. To nasze życie jest za krótkie aby na tym forum jakieś
      indywidua uprawiały politykierstwo. Bywam w tej dzielnicy
      przynajmniej raz w miesiącu, i z całego serca życzę Wam abyście
      przeżyli tutaj wiele wspaniałych dni.
      • Gość: emerytka z 1000lec !000-lecie tez się starzeje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.09, 10:11
        Dzielnica 1000-lecie też usypia.Po prostu niektóre dzielnice się
        starzeją bo społeczeństwo danej dzielnicy się starzeje.Młodzi
        uciekają czy wyjeżdżają z tych dzielnic a starsze osoby po prostu
        się starzeją.Ile sklepow zlikwidowano na 1000-leciu-ładne sklepy w
        mrówkowcu,sklepy- obuwniczy,galanteria i odzież męska w
        wieżowcach,sklep z dywanami,pozostałe są na wykończeniu-ledwie dyszą
        bo koszt ich utrzymania jest za duży.Na Politechnikę i WSP
        największe uczelnie Częstochowy próbują zwerbować studentów ,ale
        jest ich co rok mniej
        chętnych.Wybudowano nowy wspaniały pawilon dla menadżerów -też nie
        ma pełnego obłożenia na nowy tuż,tuż rok studencki.
        • Gość: Babcia katarynka Re: I000-lecie tez się starzeje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.09, 14:17
          Dobrze ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,ze ktoś poruszył ten temat.Niektóre
          dzielnice się starzeją.Jestem z zawodzia to też dzielnica coraz
          starszych ludzi i zaniedbywana coraz bardziej przez władze
          Częstochowy.Tylko o III aleji się pisze i coś tam robi.Niech ktoś
          przyjedzie z redaktorów na złota lub srebrną to zobaczy jak tam
          ludzie żyją.
      • storima Re: Aleja Pokoju, czy Uśpiona? Jak ją ożywić 17.09.09, 21:51
        wva1 napisał:
        > No ale to były te brzydkie komunistyczne czasy, ta wstrętna PZPR,

        Piękne wspomnienia z dzieciństwa, mlodosci to jedna rzecz. Dlatego je oddzielam
        od PRL. Zresztą jakoś nie wyrażałem sympatii do wiszących w każdej klasie nad
        tablica portretów Gomułki w towarzystwie Cyrankiewicza.
        Tez wychowywalem sie na naszej Alei Pokoju. W podobnych co Ty czasach i
        klasycznych tamtejszych klimatach: dostawy nowego skladu tramwajow na rakowskiej
        petli pod stacja PKP, wypadow na laki, aby chocby upolowac kilka traszek i
        wsadzic je do terrarium.

        Chcialbym zwrocic uwage na percepcje "chuliganstwa". Ja doskonale pamietam
        ustawki wrogich sobie dzielnic, ktore od czasu do czasu mialy miejsce w
        okolicach kina "Relaks". Nasi rakowscy macio mieli ta przewage nad innymi, ze
        dzialali na swoim terenie, a takiego Winetou, czy innych klasykow uwczsnego kina
        nie dalo sie odpuscic. Stad nasi chlopcy urzadzali sprawne polowania i
        mordobicia swych dzielnicowych wrogow. Odbywalo sie to na zapleczu kina i
        milicja byla bezradna, bo jej tam nie bylo. Nie raz spacerujac noca z kolegami
        musialem ich bronic przed lokalnymi gansterami. Udawalo mi sie to bo mnie znali.
        Nie wiem czy do dzis istnieje ten honorowy kod, ze swego sie nie rusza?
        A dzisiaj? Widzialem podworka z bawiacymi sie jak za dawnych lat dziecmi. Czego
        mi brakowalo to obrazkow chlopcow grajacych w pilke gdzie bramkami byly zwykle
        lawki. I nie ma sie co dziwic. Lepiej sobie strzelic meczyk badz inna
        fantastyczna gierke u siebie na komputerze.
        • Gość: micha Re: Aleja Pokoju, czy Uśpiona? Jak ją ożywić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.09, 05:17
          Niech zbierze się dziś komitet
          który będzie miał parytet
          na budowę pomnika Gienka,
          (jego renta jest za cienka).
          Jak dobrze to uczynicie
          Raków w świecie rozsławicie!:-)
    • por1 Aleja Pokoju, czy Uśpiona? Jak ją ożywić 17.09.09, 14:24
      Zeby była promenadą południa ,to najpierw trzeba tę promenadę wraz
      ze ścieżką rowerową dokończyć. Zaczęto od placu i skończono przy ul.
      Okrzei,a co dalej?
    • czytelniczka2610 Aleja Pokoju, czy Uśpiona? Jak ją ożywić 17.09.09, 16:29
      O jakich chodnikach z pięknej kostki mowa w artykule? Z tego co
      widzę to chodniki na AL Pokoju są wyasfaltowane - jak dobrze
      pamiętam jakieś 25 lat temu .Z kolei odcinek koło skansenu - to
      stare powypychane i połamane przez konary drzew płytki .Może ktoś z
      władz miasta zainteresowałby się wyglądem Al Pokoju , bo naprawdę
      żal patrzeć .A odcinek koło skansenu to prawdziwy obraz nędzy i
      rozpaczy : porozwalane chodniki , stara obrzydiwa buda ,brak
      jakiegokolwiek oświetlenia, i jezdnia- kocie łby .Chuligani ,którzy
      niszczą są wszędzie a jednak w innych dzielnicach jak Tysiąclecie
      widać ,że coś się dzieje .Przyznam szczerze , że gdy jadąc z miasta
      minie się wiadukt na Bór od razu widać różnicę między północną a
      południową częścią miasta.
    • jotkael Aleja Pokoju, czy Uśpiona? Jak ją ożywić 18.09.09, 09:03
      czytaj uwaznie pisze ze"KIEDYS";)teraz ja tu niewidze chodnikow tylko dziury. Dla mnie to wymiana nawierzchni wzdluz Al.(nie kostki) kosze na smieci ladneijsze jak i owietlenie ew wiecej. Sciezki rowerowe do Warty. Porzadek na Pl. Orląt Lwowskich (skwerek,fontanna) Nie wspomne o tym czyms czyli kosciele budujacym sie z 10 lat gdzi wyrazil na to zgode pan Wrona.
      !!!!!!!!!!!!!!!!!! Niech ktos sie wezmie w koncu za te spoldzielnei bo mozna czegos dostac... Czyli malowanie blokow na jakies stosowne kolory i w calosci!!!!!
      Teraz wspomne o miejscu Sezamu i PZU wyglad mowi sam za siebie. Jedynei co ktos robi to Jagiellonczycy tam sie calkiem przyjemnie siedzi gdyby jeszcze tak tylko druga strone z tym blaszakiem i bialymi wstretnymi budami zaorali....
      • bluegrazyna Re: Aleja Pokoju, czy Uśpiona? Jak ją ożywić 18.09.09, 09:32
        Aleja Pokoju, czy Uśpiona? Napewno ?.
        Wczoraj popołudniu i wieczorem na podwórku ,pod 10-12, stało kilka samochodów
        straży pożarnej , pogotowie ,policja ,gazownia ,zakład energetyczny .
        Kto wie co się stało ??
    • vixen78 Aleja Pokoju, czy Uśpiona? Jak ją ożywić 18.09.09, 14:45
      przedwczoraj szłam Aleją Pokoju. Nasunęły mi się 2 myśli:
      1. o kurde - mają ścieżkę rowerową - nie każdej dzielnicy jest to
      dane;
      2. Aleja wygląda tak, że można by było nakręcić tam film dziejący
      się "za komuny" - nic się nie zmieniło (no może z wyjątkiem Tesco w
      miejscu kina Relax".
      • Gość: micha Re: bluegrażyna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.09, 17:12
        Gienek emeryt targnął się na życie,
        Grażyna nie pieściła Go należycie.
        Łyknął gazu, zsiniał, zrobił się niebieski
        karawaniarze zabili Go w deski.
        Nim wyzionął ducha wyszeptał swą wolę
        pomnik z ławeczką przy kinie, ja już nie wydolę.
        Niech Bluegrażyna moja ukochana
        przychodzi i pieści mnie każdego rana.
        Cały Raków to wie, że wieczorami
        lubiła się bawić z innymi chłopami.
        Wszystkie zaś Gady które mnie miłują
        Bluegrażyny niech dobrze pilnują!:-)
      • storima Re: Aleja Pokoju, czy Uśpiona? Jak ją ożywić 18.09.09, 18:40
        vixen78 napisała:
        > 2. Aleja wygląda tak, że można by było nakręcić tam film dziejący
        > się "za komuny" - nic się nie zmieniło (no może z wyjątkiem Tesco w
        > miejscu kina Relax".

        Za komuny to bylo tam barwnie i kolorowo, a w nocy szczegolnie (oddzielam
        polityke od wspomnien).
        Sklep mizsny obok ksiegarni, swiecil fantazyjnym czerwonym neonowym rusunkiem
        byczka Fernando. Ksiegarni obok trzcionka pogrubiona w ccieniu zielona wewnatrz
        zoltawa (parzysta strona numerow Alei Pokoju). Warzywnik wraz z delikatesami
        obok rowniez mialy swe neony. Czulem sie bedac dzieckiem w tamtych czasach jak
        bym przebywal na co najmniej "Szanze Lize".
        W Warszawie zachowaly sie fotografie neonow tamtej epoki. Ciekawe czy ktos u nas
        w Czestochowie je udokumentowal, te ze srodmiescia byly rownie odjazdowe.
        • Gość: micha Re: Aleja Pokoju, czy Uśpiona? Jak ją ożywić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.09, 15:09
          W skansenie urządzać dyskoteki.:-)
          • Gość: Iwan Re: Aleja Pokoju, czy Uśpiona? Jak ją ożywić IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.09.09, 21:28
            Trzeba pozbyć się Trybków ich kolesi kryminalistów oraz ich
            następców.Wtedy będzie normalnie...
    • basiecza50 Aleja Pokoju, czy Uśpiona? Jak ją ożywić 20.09.09, 17:35
      Czy na starym Rakowie jest tylko Aleja Pokoju ? Nie wiem kto tak bardzo
      nakręca mieszkańców, iż jest tu tak wspaniale,że tak włodarze naszego miasta
      dbają o tą dzielnicę.Chyba przed mającym się odbyć referendum chce się nam
      zrobić wodę z mózgu.Aleja Pokoju jakoś wygląda latem,bo olbrzymie drzewa
      zasłaniają czarne sprzed 50 laty fasady budynków.Dobrze,że wynajmujący lokale
      poprawiają estetykę elewacji. Ale Raków to nie tylko Aleja Pokoju.Druga
      równoległa do niej ulica Zamenhofa jest godną pożałowania.Brak chodników, w
      ogóle nie można po niej przejść bezpiecznie, a przecież w Gimnazjum nr 7
      obradują członkowie Rady Dzielnicy i nic nie widzą, nic nie słyszą.
      Dobrze że chociaż spółdzielcze bloki są kolorowe i wokół ich budynków można
      jakoś przejść.Naszą dzielnicą nikt z urzędu się nie interesuje.Jakbyśmy ją
      przenieśli wokół jasnogórskiego sanktuarium byłoby wszystko, a tak cieszcie
      się ludzie,że żyjecie.......Szkoda słów!!

      • mirage75 Re: Aleja Pokoju, czy Uśpiona? Jak ją ożywić 20.09.09, 18:09
        Sluszny glos dla wszystkich myslacych inaczej i zachwalajacych madre
        rzady w miescie.
        Czy prezydent i radni maja jakas dlugofalowa polityke modernizacji
        tej i innych dzielnic ktore juz niedlugo moga stac sie niezbyt dla
        Was przyjazna czescia Czestochowy.
        A moze wzorem pelnomocnika do spraw estetyki miejskiej,zorganizujmy
        nastepne stanowiska przy urzedzie miasta majace na celu ozywienie
        tej dzielnicy?
        Potem Ostatniego Grosza,Bleszna itd....
        Mysle ze pora zatrzymac ten chocholi taniec .
        W tej paranoi biurokratycznej czlowiek moze rzeczywiscie stracic
        rownowage.Oby ktos wkrotce o tym pomyslal

        • Gość: papulator Re: Aleja Pokoju, czy Uśpiona? Jak ją ożywić IP: *.spidernet.pl 25.09.09, 23:00
          Na Alei Pokoju wcale nie jest jakoś szczególnie niebezpiecznie. Owszem, bywa nieprzyjemnie do godziny 23 na głównej ulicy (choć mnie się tu nigdy nic złego nie stało), kręcą się tu czasem jakieś grupki młodzieży, ale to chyba głównie za sprawą odwiedzin ludzi z innych dzielnic albo pobliskich czerwonych bloków. Paradoksalnie najbezpieczniej jest na tyłach, na podwórkach między blokami. Ja wychowałem się na Alei Pokoju i choć mam dopiero 22 lata, wiążę z tą dzielnicą ogrom miłych wspomnień. Pamiętam dobrze wycieczki do kina Relaks, zwiedzanie bunkrów pod tymże kinem, granie w piłkę na podwórkach, zjeżdżanie na sankach z górek wiaduktu. Niewątpliwie atutem dzielnicy jest zieleń oraz przemyślane rozmieszczenie bloków. Chyba ciężko będzie zmienić wizerunek tej dzielnicy, bo w świadomości Częstochowian jawi się ona jako niebezpieczna, nieestetyczna przestrzeń zamieszkał bądź przez emerytów, bądź przez przestępców, a wiadomo, że głęboko zakorzeniomym stereotypom trudno stawić czoło. Oczywiście, myślenie stereotypiczne nie bierze się z nikąd. Niepokojące są wizyty skinheadów w tej dzielnicy, nieprzyjemne okolice długo czynnych sklepów, czyli wiecznych delikatesów i żabki, a także sam skwerek, gdzie czasem gromadzą się potencjalnie niebezpieczne osoby. Jak już pisałem, nigdy nic złego mi się tu nie przytrafiło; albo miałem szczęście, albo nie jest tutaj tak źle. :)
          • Gość: Kamil Re: Aleja Pokoju, czy Uśpiona? Jak ją ożywić IP: 195.205.202.* 25.09.09, 23:06
            a niedaleko RELAKSU był fajny sklep z zabawkami, nie wiem co tam teraz jest, bo dawno tam nie byłem no i zabawki już mnie nie interesują :)
      • dock2 Re: Aleja Pokoju, czy Uśpiona? Jak ją ożywić 27.09.09, 14:06
        Jako członek Rady Dzielnicy Raków pozwólcie Państwo że ustosunkuję
        się do kilku kwestii poruszonych zarówno w artykule jak i
        wypowiedziach forumowiczy.
        1) Po pierwsze jak przywołał ktoś z przedmówców negatywne opinie o
        Dzielnicy Raków są wynikiem stereotypu który został utrwalony w ich
        świadomości poprzez kilka/kilkanaście incydentów jakie miały miejsce
        na tej dzielnicy a które zostały opisane przez prasę i inne media.
        Nie oznacza to jednak że Raków można uznać za dzielnicę jakoś
        szczególnie niebezpieczną. O tym że nie jest wcale tak źle świadczą
        choćby statystyki policyjne.

        2) Po wtóre: Rację mają też ci którzy twierdzą że Raków to nie tylko
        Aleja Pokoju. Ulica ta stanowi bowiem tylko główną arterię dzielnicy,
        która powinna być jej wizytówką a taką nie jest choćby przez
        przytoczone fakty: nieremontowanej od lat asfaltowej nawierzchni
        ulicy oraz elewacje otaczających ją z dwóch stron kamienic. W czym
        zatem tkwi problem. Według władz miasta dysponuje ono tak małymi
        środkami na remonty dróg że dokonuje pewnej selekcji inwestycji w
        zależności od stan nawierzchni. Alei Pokoju jest na tyle dobry że
        przy ograniczonych środkach nie kwalifikuje się do wymiany. (choć
        Rada Dzielnicy wnioskowała już o to).
        Co do elewacji to z informacji otrzymanych od kierownika Hutnego z
        ZGM/TBS problemy są z niejednolitym stanem prawnym kamienic(niektóre
        są w zarządzie wspólnot mieszkaniowych) oraz fakcie że koszty
        termonodernizacji oraz nałożenia barwionego tynku są na tyle duże że
        ZGM/TBS nie jest w stanie pokryć ich w całości ze środków funduszu
        remontowego(przywołuje się też fakt częstych zaległości z opłacaniu
        czynszów przez lokatorów w tym rejonie miasta.)
        3. Faktem jest też to że Raków jako jedna z niewielu dzielnic nie
        jest pozbawiona terenów zielonych. Mamy bowiem Skwer Orląt Lwowskich
        z fontanną, Park przy Pałacyku Handtkego a w bliskiej odległości
        tereny nad Kucelinką, nad Michaliną oraz w pobliżu zakładu BOC Gazy.
        To sprawia że na Rakowie człowiek nie czuje się jak w typowym
        miejskim blokowisku.
        4. Nie jest też tak że radni Rady Dzielnicy Raków niczego nie widzą i
        nie słyszą. Faktem jest że Rady Dzielnicy jako organu opiniodawczo -
        doradcze Rady Miasta nie mają zbyt dużych kompetencji ani nie
        dysponują własnymi środkami na jakiekolwiek inwestycje. Staramy się
        jednak jak najskuteczniej werbalizować na forum Rady Miasta
        sygnalizowane przez mieszkańców problemy. Niestety problem leży też
        po stronie mieszkańców którzy często nie wykazują zaangażowania i
        troski o swoją dzielnicę czego przykładem mogą być cykliczne zebrania
        z mieszkańcami (które mimo promocji w gazetkach dzielnicowych stronie
        www, plakatach na dzielnicy, ogłoszeniach parafialnych, ulotkach w
        przychodniach) ściągają najwyżej kilkanaście osób.
        Problem leży więc też w zaangażowaniu mieszkańców Rakowa i okazaniu
        odrobiny troski o tą dzielnicę i swoje otoczenie. Takie zaangażowanie
        wbrew pozorom jest doceniane przez organ uchwałodawczy samorządu
        gminnego(czytaj: Radę Miasta) która chętniej jest w stanie
        wyasygnować środki na inwestycje gdy wie że duża grupa mieszkańców
        się jej domaga.
        Konkluzja nasuwa się sama. Może najpierw powinniśmy wzbudzić w sobie
        swoisty patriotyzm lokalny w stosunku do miejsca w którym żyjemy
        który przy pomocy organów takich jak Rada Dzielnicy czy organizacji
        pozarządowych może przynieść wymierne efekty w postaci inwestycji.
        Choć jeśli spojrzy się na te to wcale nie można powiedzieć że na
        Rakowie jest źle. Wspólnie z pozostałymi radymi i przy pomocy radnych
        miasta z naszej dzielnicy udało nam się "wywalczyć" kontynuację
        budowy ekranów akustycznych wzdłuż DK1, doprowadzić do zakończenia
        remonty pałacyku Handtkego, wpisać do planów inwestycyjnych MZD
        wyłożenie dywanika bitumicznego na ul. Perla, wymienić stolarkę
        okienną w LO im. J. Dąbrowskiego, zwiększyć świadomość miaszkańców
        dot. zbiórki odpadów niebezpiecznych i zużytego sprzętu RTV/AGD z
        terenu Rakowa itd....
        Mamy przy tym świadomość że jest to kropla w morzu potrzeb ale
        powtarzam że są to osiągnięcia dwóch lat działalności przy naprawdę
        niskim zaangażowaniu społecznym. Pytam zatem o ile więcej udałoby nam
        się osiągnąć gdyby to zaangażowanie wzrosło. Może zatem zamiast
        postulować przeniesienie Rakowa pod Jasną Górę wystarczy wstać wyjść
        z domu i wspólnie postarać się zmienić jakiś drobny kawałek
        otaczającej nas rzeczywistości.
        Pozdrawiam
        Bartłomiej Osyra
        Wiceprzewodniczący Rady Dzielnicy Raków

        Zapraszam też do lektury informacji na stronie Rady Dzielnicy pod
        adresem www.rakow.czest.pl
        _____________________
        www.progresja.info
        www.radiomarconi.pl
        www.rakow.czest.pl
    • 11112222alpokoju Aleja Pokoju, czy Uśpiona? Jak ją ożywić 28.09.09, 14:00
      Nie wiem czy osoba odpowiedzialna za projekt al. Pokoju to przeczyta
      ale po pierwsze ścignąć spudzielnie mieszkaniowe niech otynkują
      bloki wzdłuż alejki jednej jak i drugiej strony trochę ławek
      przyciąć drzewa do tego trochę więcej policji i kamer i do tego
      trochę więcej kar a nie ciągłe pobłażania a wandale wszystko niszczą
      • bluegrazyna Re: Aleja Pokoju, czy Uśpiona? Jak ją ożywić 28.09.09, 15:06
        masz racje .
        A może dzielnicowy ,który po zmierzchu spaceruje po podwórkach AP
        i pilnuje spokoju ,przegania małolatów chlących co popadnie.
        Jeżeli złapie takiego co pije i hałasuje następnego dnia ,
        zmusza go do sprzątania alejki i zmywania głupkowatych napisów na murach kamienic
        • Gość: micha Re: bluegrażyna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.09, 17:52
          Patrol Al.Pokoju:
          Bluegrazyna +Gienek Emeryt +Dzielnicowy
          *
          Gady by miały ciężkie życie.:-)
    • lightcik Aleja Pokoju, czy Uśpiona? Jak ją ożywić 29.09.09, 19:04
      KATEDRALNA POZDRAWIA ALEJKE !!! TYLKO RAKOW !!!
      • Gość: ALP Re: Aleja Pokoju, czy Uśpiona? Jak ją ożywić IP: 217.153.246.* 29.09.09, 23:30
        ALEJKA POZDRAWIA KATEDRALNA!!!NA ZAWSZE RAKÓW!!!
        • Gość: ricardo 53 Re: Aleja Pokoju, czy Uśpiona? Jak ją ożywić IP: 193.138.241.* 03.10.09, 10:02

          Kiedy w latach 80-tych przyjeżdżałem do Częstochowy w moich oczach pojawiały się
          dwie Częstochowy.
          Jedna to Centrum wraz z alejami, a druga to właśnie Aleja Pokoju oraz nowe
          osiedla przy ul. Botanicznej.
          Często miło wspominam przejażdżki tramwajem - "trumienką" w okolice Alei Pokoju,
          gdzie tuż za rogiem można było zobaczyć robotnicze osiedle oraz poczuć wiejski
          powiew powietrza.
          Od czasu wybudowania osiedla na Tysiącleciu Aleja Pokoju z roku na rok traciła
          ze swych walorów, i to pomimo istnienia w tamtym kierunku "uty im. Bolesława
          Bieruta".
          Kto zadba o ten zakątek naszego miasta ?
          Mam pewność, że nie zrobi tego aktualny prezydent naszego miasta.
          Schade !!!
    • Gość: gosc Re: Aleja Pokoju, czy Uśpiona? Jak ją ożywić IP: 193.138.241.* 24.10.09, 19:00
      oszrany Ty nie mieszkasz na Alei Pokoju.Blokersi i dresiarze
      przenieśli się na nowe dzielonice typu Północ ,Raków Zachód
      itp.Aleja Pokoju to dzienicA LUDZI STARYCH .Ale żeby zapełniła się
      ludzmi młodymi trzeba ją wyremontować odmalować .Przypuszczam że
      Włodarze miasta o tym pomyślą i wyasygnują troszkę pieniążków na
      remonty a nie wszystko nna Jasną Górę. Gość portalu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka