Dodaj do ulubionych

Zwolnienia na Politechnice

IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.06.04, 23:23
Obserwuj wątek
    • Gość: konrad Re: Zwolnienia na Politechnice IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 10.06.04, 00:40
      ?
      • Gość: poinformowany Re: Zwolnienia na Politechnice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.04, 07:35
        autor watku mial na mysli, iż wczoraj 70 asystentow WZ PZC - i chyba innych
        wydzialow tez (choc nie wiem) dostalo wymowienia. Pozostaje pogratulowac
        rektorowi Dyja, ktory to pozbawil jedynej mozliwosci zarobku kilka rodzin, ale
        jeszcze lepszym pomyslem rektora bylo zdazyc z dostarczeniem wymowien przed
        dlugim weekendem, tak dla hecy.
        • Gość: ssasa Re: Zwolnienia na Politechnice IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.06.04, 11:41
          Tylko 70 ponoć 100 Politechnika pada pewnie powstanie jakaś prywata ciekawe kto
          będzie właścicielem
        • Gość: xx Re: Zwolnienia na Politechnice IP: *.icis.pcz.pl 10.06.04, 12:17
          Witam,

          Politechnika nie pada - to po pierwsze.

          Decyzja tez nie nalezy do Rektora Dyji. To sprawa Wydzialu - wydzialy na
          Uczelni sa samodzielne finansowo.

          A sprawa jest prosta - Uczelnia przez ostatnie lata caly czas przyjmowala
          nowych pracownikow - od 1990 do teraz liczba prcownikow kadry zwiekszyla sie
          prawie 3 razy. Do tego trzeba jeszcze doliczyc rzesze doktorantow.

          Wszystko to odbywalo sie w najwiekszej mierze dzieki rozwojowi studiow
          platnych, najbardziej zreszta na Wydziale Zarzadzania.

          I kiedys to sie musialo skonczyc. Liczba studentow na tych studiach w naturalny
          sposob zaczela sie zmniejszac.

          Dodajmy do tego polityke Ministerstwa, ktore zmusza do podwyzek, a nie daje na
          to pieniazde. Prywatna firma albo Uczelnia placi tyle na ile ja stac, a
          Politechnika jako panstwowa uczelnia musi dawac podwyzki - tak postanawia nasz
          Sejm - ale tylko nieduza relatywnie czesc pieniedzy przychodzi na te podwyzki.

          Wiec te zwolnienia, o ktorych mowisz, to rezultat tak naprawde polityki
          panstwa, ktore mowi: musicie zarabiac wiecej, ale ma byc was mniej.

          Uczelnia to jest w duzym stopniu firma: jesli zawczasu nie podejmie sie srodkow
          zaradczych, to cala moze pasc.

          Takie roznego rodzaju srodki zaradcze podejmuja czy podejmowaly praktycznie
          wszystkie uczelnie panstwowe - przyszla kolej na PCz.

          Dodam ze na innych Wydzialach liczba asystentow jest minimalna, bo tam sa
          doktoranci, a to juz inna kategoria pracownikow.

          I powtarzam raz jeszcze - PCz nie padnie, ale bedzie musiala sie dostosowac do
          sytuacji rynkowej. Tak jest na calym swiecie.

          Pozdrawiam,
          • Gość: bobi Re: Zwolnienia na Politechnice IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.04, 13:12
            tylko nie wypieprzcie gościuwy mojej od logistyki, musze to zaliczyc jeszcze. a
            zwolnionym życze przyjemnego poszukiwania pracy, śmiali się ze studentów że w
            marketach zapieprzają za grosze, teraz wy pokażecie jak wasze cenne
            umiejętności liczą się na rynku
          • Gość: pracownik P.Cz. Re: Zwolnienia na Politechnice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.04, 13:32
            Zdaje się drogi xx, że jesteś znakomicie poinformowany - doprawdy pogratulować
            takiego spojrzenia na sytuację. Tak się składa, że pracuję na wspomnianym
            Wydziale Zarządzania i sytuacja zwolnienia ogromnej ilości osób dotyczy mnie
            również. W chwili, kiedy zaczynają się nabory na studia jaśnie nam panujący
            rektor funduje nam sytuację, kiedy mamy układać obciążenia dla pracowników, a w
            moim zakładzie dokładnie połowa asystentów idzie do zwolnienia. Przepraszam
            bardzo, kto więc w takim razie będzie pracował? godzin z moich przedmiotów jest
            bardzo dużo i po prostu nie ma kto ich wziąć. I to jest według ciebie wymuszone
            sytuacją rynkową? Sytuacja rynkowa jest taka, że większość ze zwalnianych osób
            jest potrzebna, ale działania J.M.Rektora zmierzają do tego, zby zniszczyć W.Z.
            jest on solą w oku, tylko dlatego, że jest dochodowy (w przeciwieństwie do
            byłego Wydziału Metalurgicznego od lat jadącego na minusie, ale to z niego
            wywodzi się wspomniany rektor) Poza tym zwolnienia nie dotyczą tylko
            asystentów, lecz również profesorów drugoetatowych, a wiesz dlaczego? dlatego,
            że ich zwolnić najłatwiej, a w przyszłych wyborach nie bedą się liczyli (liczba
            elektorów z danego wydziału jest proporcjonalna do liczby profesorów
            zatrudnionych na danym wydziale) zatem rektor starając się o reelekcję, usuwa
            potencjalnych przeciwników. I taka jest cała prawda o zwolnieniach na
            Politechnice.
            • Gość: tez pracownik Re: Zwolnienia na Politechnice IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.04, 13:41
              > bardzo, kto więc w takim razie będzie pracował? godzin z moich przedmiotów
              jest
              > bardzo dużo i po prostu nie ma kto ich wziąć.

              To jest dość proste. Zatrudni się pewno większość tych zwolnionych ludzi na
              zlecenie i będzie miał kto prowadzić zajęcia. Pracownik zatrudniony na godziny
              to bardzo dobra i bardzo tania siła robocza.

              > Poza tym zwolnienia nie dotyczą tylko
              > asystentów, lecz również profesorów drugoetatowych, a wiesz dlaczego?
              dlatego,
              > że ich zwolnić najłatwiej,

              NIe wiem, czy tak najłatwiej, często są to ludzie dobrze ustosunkowani i trzeba
              się z nimi obchodzić jak z jajkiem......
              Ciekaw też jestem jaki procent profesury na WZiM jest na mianowaniu a ilu na
              drugich (trzecich, czwartych, ..., nastych, .......) etatach.
              • Gość: pracownik P.CZ. Re: Zwolnienia na Politechnice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.04, 13:56
                mój drogi, o tym jaka jest wymagana ilość profesorów mianowanych, a jaka
                dopuszczalna tych na drugim etacie decydują wytyczne ministerstwa i zapewniam
                Cię, że gdyby proporcje w tej kwestii nie były właściwe, to komisja
                akredytacyjna, która w zeszłym roku nas sprawdzała nie dałaby oceny pozytywnej,
                a taką dostaliśmy. Jeżeli chodzi o pracowników, którzy mieliby być zatrudnieni
                na umowę zlecenie, to uważam to za bardzo głupie posunięcie. Kto realnie
                myślący i utrzymujący rodzinę zgodzi się na takie rozwiązanie? Pozostaną tylko
                miernoty, które nie będą w stanie sobie znależć pracy gdzie indziej. Zwolnienie
                osób, które w tej chwili mają pootwierane przewody doktorskie i często dość
                zaawansowane prace to bardzo "mądre" posunięcie Rektora, to są zwyczajnie
                pieniądze wyrzucone w błoto. Profesorowie, którzy dostali wymówienia też już w
                większości nie wrócą. We wtorek rozmawiałam z profesorem tak właśnie
                potraktowanym (z AGH z Krakowa), który stwierdził, że sposób w jaki rektor go
                potraktował urąga podstawowym zasadom dobrego wychowania i on w ten sposób
                nawet sprzątaczki by nie zwolnił, uważasz, że taki profesor (sława w swojej
                dziedzinie)zechce jeszcze u nas pracować? Niestety, J.M. Rektor zachowuje się
                jak pan feudalny, który może robic co tylko chce, tylko dlaczego na Boga nie
                jest "jaśnie oświecony"?
                • Gość: tez pracownik Re: Zwolnienia na Politechnice IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.04, 23:22
                  > mój drogi, o tym jaka jest wymagana ilość profesorów mianowanych, a jaka
                  > dopuszczalna tych na drugim etacie decydują wytyczne ministerstwa i zapewniam
                  > Cię, że gdyby proporcje w tej kwestii nie były właściwe, to komisja
                  > akredytacyjna, która w zeszłym roku nas sprawdzała nie dałaby oceny
                  pozytywnej,
                  >
                  > a taką dostaliśmy.

                  Jasne, że minima muszą być spełnione. Jednak na potrzeby jednego kierunku
                  magisterkiego potrzeba tylko ośmiu samodzielnych na mianowaniu.
                  Na stronach Wydziału
                  www.zim.pcz.czest.pl/informacje/?id=rada-wydzialu
                  można przeczytać, że Wydział ma 43 samodzielnych. Jeżeli np. połowa z nich to
                  drugoetatowcy, to faktycznie sporo trzeba im płacić.

                  > na umowę zlecenie, to uważam to za bardzo głupie posunięcie. Kto realnie
                  > myślący i utrzymujący rodzinę zgodzi się na takie rozwiązanie? Pozostaną
                  tylko
                  > miernoty, które nie będą w stanie sobie znależć pracy gdzie indziej.

                  Pewno tak, ale zajęcia poprowadzą i bilans się wyzeruje.

                  > Zwolnienie
                  > osób, które w tej chwili mają pootwierane przewody doktorskie i często dość
                  > zaawansowane prace to bardzo "mądre" posunięcie Rektora, to są zwyczajnie
                  > pieniądze wyrzucone w błoto.

                  Zgadzam się w pełni.

                  > Profesorowie, którzy dostali wymówienia też już w
                  > większości nie wrócą. We wtorek rozmawiałam z profesorem tak właśnie
                  > potraktowanym (z AGH z Krakowa), który stwierdził, że sposób w jaki rektor go
                  > potraktował urąga podstawowym zasadom dobrego wychowania i on w ten sposób
                  > nawet sprzątaczki by nie zwolnił, uważasz, że taki profesor (sława w swojej
                  > dziedzinie)zechce jeszcze u nas pracować?

                  Właśnie dlatego pisałem wcześniej, że zwalnianie nie jest takie łatwe. Może
                  przynieść duże szkody Wydziałowi i Uczelni, wiem bo na moim podwórku były takie
                  sytuacje.

                  Pozdrawiam.
                  • Gość: tez pracownik Re: Zwolnienia na Politechnice IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.04, 23:49
                    > Na stronach Wydziału
                    > www.zim.pcz.czest.pl/informacje/?id=rada-wydzialu
                    > można przeczytać, że Wydział ma 43 samodzielnych. Jeżeli np. połowa z nich to
                    > drugoetatowcy, to faktycznie sporo trzeba im płacić.

                    Przejrzałem strony OPI Wydziału. Tylko kilku samodzielnych jest zatrudnionych
                    tylko na PCz. Założę się, że ponad połowa profesorów jest na II etacie.
            • Gość: xx Re: Zwolnienia na Politechnice IP: *.icis.pcz.pl 10.06.04, 14:20
              Niestety Wydzial Zarzadzania nie jest juz ostatnio dochodowy. Liczby sa
              nieublagane.

              Moj WIMI tez ma nielekko - a my nie mamy drugoetatowcow, asysyentow ilosci
              sladowe. Dodam ze na drugoetatowcow i asystentow nie dostaje sie pieniedzy z
              Ministerstwa, a placic im trzeba.

              U nas oszczedzanie zaczelo sie od tego ze za nadgodziny w soboty i niedziele
              bedziemy dostawac jak za zwykle dni. Z BS ktory mamy na badania naukowe tez
              istotna czesc pojdzie na place. To nam moze pozwolic uniknac zwolnien.
              Zarzadzanie BS prawie nie dostaje a nie wiem tez czy zdecydowano sie na ciecia
              w wynagrodzeniach za godziny nadliczbowe.

              Generalnie na uczelni za duzo idzie na place w stosunku do mozliwosci, a wtedy
              nie zostaje nic na cala reszte bez czego Uczelnia nie moze zyc.

              Zarzadzanie bardzo duzo wydalo na inwestycje, z czysto ekonomicznego punktu
              widzenia moze nawet za duzo, bo okaze sie ze pomieszczen bedzie wiecej niz to
              wynika z potrzeb. Oczywiscie dzieki temu Uczelnia bardzo wyladniala i mamy sie
              czym pochwalic ale to wszystko kosztuje.

              A do tego dochodzi ten podstawowy czynnik: Ministerstwo zmusza nas do
              zwiekszania plac a pieniedzy na to nie daje w odpowiedniej ilosci. Cala reszta
              to tylko konsekwencja tej polityki wladz kraju - ci co pracuja maja zarabiac
              wiecej, ale na etacie ma byc ich mniej. Nie uwazam ze jest to dobra polityka
              ale tak to wlasnie wyglada.
              • Gość: pracownik P.Cz. Re: Zwolnienia na Politechnice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.04, 15:00
                ja wszystko rozumiem, wiem, że uczelnia ma trudną sytuację finansową, ale
                jeżeli robimy oszczędności to róbmy je z sensem. Jeżeli uczelnia zdecydowała
                się na to, żeby wysłać asystentów na staż (mam w swoim zakładzie kilka takich
                osób)i przez pół roku, kiedy nie pracowali, de facto płaciła im pensje za
                darmo, to nie zwalniajmy ich po powrocie z tego stażu, tylko pozwólmy skończyć
                doktorat i wtedy będą pracownikami pożądanymi, bo za doktorów ministerstwo
                płaci, a za asystentów nie. Poza tym denerwuje mnie sprawa nierównego
                traktowania pracowników. Jeżeli ja idę do kasy i pani kasjerka widząc mnie
                mówi: a pani z Zarządzania, nie dla Zarządzania nie ma żadnych wypłat, no to
                przepraszam bardzo, gdzie my jesteśmy? dlaczego są pracownicy równi i
                równiejsi? Oczywiście sprawa płacenia za godziny ponadwymiarowe (często na
                studiach zaocznych, które odbywają się w soboty i niedziele) wygląda tak samo u
                nas, stawki za nie są takie same jak na studiach dziennych. To prawda, że
                niestety ministerstwo wprowadza podwyżki nie dając na nie wystarczających
                funduszy, ale w pogoni za poszukiwaniem oszczędności nie popadajmy w paranoję,
                bo efekt tego wszystkiego będzie taki, że jeżeli wydziały się rozsypią (odejdą
                z nich najlepsi pracownicy) to poziom kształcenia będzie na marnym poziomie i
                zwyczajnie studenci do nas nie przyjdą studiować.
                • Gość: xx Re: Zwolnienia na Politechnice IP: *.icis.pcz.pl 10.06.04, 15:10
                  Jasne to wszystko trzeba wziac pod uwage ale prawda jest taka:

                  polityke prowadzi teraz tak naprawde kazdy Wydzial i od niego zalezy co zrobi.

                  Wydzialy powinny dbac o najlepszych pracownikow - niestety na przyklad nie
                  bardzo mieszcza sie tutaj drugoetatowcy i trzeba wychowywac swoja kadre.

                  A jesli chodzi o wyplaty to ja nie bardzo rozumie:

                  place dostajemy wszyscy w terminie, nadgodzin ponoc nie dostal jeszcze nikt
                  gdyz maja byc wyplacone we wrzesniu najwczesniej, a inne wyplaty to moga byc
                  glownie z grantow KBN, a te sie wyplaca.

                  Chyba ze pozostaje sprawa dodatkowych zajec typu studia podyplomowe czy jak u
                  nas Akademia Cisco. Ale miejmy nadzieje ze te wyplaty beda bo jednak te studia
                  przynosza czysty zysk.

                  Latwe czasy dla uczelni sie skonczyly w momencie jak zaczela sie zmniejszac
                  liczba studentow zaocznych i z tego trzeba sobie zdawac sprawe. A tego c
                  dostajemy z Ministerstwa nie wystarczy na utzrymanie tak duzej kadry do jakiej
                  doszlismy w ostatnich latach.

                  Pozdrawiam,
                  • Gość: pracownik P.Cz. Re: Zwolnienia na Politechnice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.04, 15:52
                    polityke prowadzi każdy Wydział, ale umowy o pracę podpisuje Rektor. I co z
                    tego, że Rada Wydziału przegłosowała umowy asystentów jeśli Rektor ich nie
                    podpisał. Jeżeli chodzi o wychowywanie własnej kadry, to ja się jak najbardziej
                    zgadzam. Tylko, że Zarządzanie ma prawa doktoryzowania od czterech lat, a praw
                    habilitowania nie ma jeszcze wcale, więc tak naprawdę ci profesorzy
                    drugoetatowcy dawali nam możliwość współpracowania z ośrodkami, w których
                    moglibyśmy robić habilitację. I tak to się do tej pory działo. Czy uważasz, że
                    osoba z zewnątrz, która nie zna nikogo w Radzie Wydziału jakiejś uczelni ma
                    dużą szansę na zrobienie tam habilitacji? Niestety moje doświadczenia wskazują,
                    że środowisko naukowe jest bardzo hermetyczne i ludzie dzielą się na "naszych"
                    i tych "z zewnątrz", dlatego jeszcze raz powtarzam: abyśmy mogli wykształcić
                    kadrę pracowników samodzielnych potrzebne są nam kontakty z innymi ośrodkami
                    naukowymi, co zapewniali nam profesorowie na drugich etatach. W porządku,
                    konieczne są oszczędności i faktycznie możnaby im nie płacić przez wakacje, to
                    każdy rozumie, ale dlaczego dostają wymówienia w takiej formie, że się ich
                    obraża i przez to tracimy szansę na dalszą współpracę?
              • aczar11 Re: Zwolnienia na Politechnice 11.06.04, 15:30
                Gość xx denerwujesz mnie swoim gadaniem. Przecierz wszyscy wiedzą że Rektor i
                nasz Dziekan od dawna drą ze sobą koty. Ale nieststy musze przyznać że zagrywki
                Rektora są mało kulturalne, to poprostu zachowanie poniżej krytyki, tak się nie
                robi jeśli się szanuje ludzi. A sytuacja uczelni nie zmienia się z dnia na
                dzień, dłuzszy czas potrzebny jest aby rozwalić taką uczelnie. Kupno samochodu
                dla rektora napewno też się przyczyniło, nie tylko nasi drugoetatowcy i
                inwestycje wydziału. Rektor zachowuje się jak Pan Feudalny który robi sobie co
                chce i w d.... ma etyke i kulture. asystent WZ
                • Gość: poinformowany Re: Zwolnienia na Politechnice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.04, 20:04
                  pewnie dlatego ze xx pracy nie stracil (choc gdyby zrobic analize czasu
                  poswieconego na wypowiedzi na forum w czasie pracy to mozna wywnioskowac ze
                  praca naukowa to jego drugie zajecie) Wszytkie zwolnienia sa kwestia finansowo-
                  polityczna i tak w sumie sa na reke zarowno rektorowi, jak i niektorym
                  wplywowym pracownikom WZ.
                  Nie ma magistrow, beda nadgodziny. Wprowadzony przelicznik 1:1 zamiast 2:1 za
                  nadgodziny weekendowe byl tak niesprawiedliwy, ze najlepszym rozwiazaniem bylo
                  pozbyc sie tych, ktorzy beda najmniej krzyczec.
                  Kwestie polityczna opisal przedmowca.
                  Efekt - wszystko sie doskonale nalozylo na siebie i wilk jest syty i owca cala.
                  Na wszelki wypadek wszystkim asystentom powiedziano, ze zostana zatrudnieni,
                  ale po wakacjach - ot pracownicy sezonowi :)
                • Gość: xyz Re: Zwolnienia na Politechnice IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.06.04, 16:13
                  Zgadzam się w pelni z wypowiedzią, że JM zachowuje się jak Pan na włościach.
                  Nie zapłacił nadgodzin, ale zwolnił. Studenci zaoczni zapłacili, ale nie będzie
                  miał im kto wystawić zaliczeń. Gdzie tu etyka, o kulturze nie ma co wspominać.
                  JM kręci na siebie bat, a PAn ppoinformowany się nie odzywa. Kto mieczem
                  wojuje...
                • Gość: AA Re: Zwolnienia na Politechnice IP: *.zim.pcz.czest.pl 16.06.04, 12:46
                  aa
            • Gość: lobuz Re: Zwolnienia na Politechnice IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.04, 19:08
              ale tak sie zastanawiam i dochodze do wniosku ze to ze jakis wydzial jest lub nie jest dochodowy nie powinno miec rzadnego znaczenia.
              bo przeciez misją uczelni panstwowej jest uczyć a nie zarabiac
              • Gość: xx Re: Zwolnienia na Politechnice IP: *.icis.pcz.pl 10.06.04, 21:14
                Jasne ze nie chodzi o zeby zarabiac.

                Mowiac dochodowy nie mam na mysli to ze ten zysk trafi do kieszeni - jak to
                jest w firmach. Tu chodzi o to zeby wystarczylo na place i utrzymanie
                substancji materialnej plus pieniazde na aparature, wyjazdy na konferencje,
                remonty budynkow lub moze nawet budowe nowych itd. W rezulatcie wychodzimy na
                zero. Ale zero moze byc rozne - upadek, stagnacja czy wreszcie rozwoj.

                Pozdrawiam,

            • Gość: popieram Re: Zwolnienia na Politechnice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.04, 19:22
              I oto cała prawda!Niestety tak jest, nasz szanowny rektor pogrywa sobie kosztem
              tych co dobrze prosperują.Zresztą po ostatnich wyborach w ogole nie dalo sie
              pracowac, bo co rusz jakis durnowaty przepis z gory przychodzil, doszlo do tego
              ze nawet byle plynu do naczyn bez rembisza nie idzie kupic, byle myszki
              komputerowej, no tak o to chodzilo zeby ubezwłasnowolnić wszystko i wszystkich,
              a ci co mają za dużo - to im zabrać. Komunizm w czystej postaci! Przypomina mi
              to dzialania b. ministra łapińskiego, nieprawdaż???płakac sie chce...Pozdrawiam
            • Gość: byly metal Re: Zwolnienia na Politechnice IP: *.mim.pcz.czest.pl 22.06.04, 11:17
              Od kiedy wy jestescie dochodowi, jak nie znasz sytuacji to sie nie wypowiadaj
              tylko lecć do pośredniaka
          • Gość: xxx Re: Zwolnienia na Politechnice IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.06.04, 16:01
            Dziwne, że dziekan wydziału nic nie wiedział o zwolnieniach. Jakie kryteria
            zadecydowały kogo zwolniono? Zwolniono osoby z zaawansowanymi doktoratami, z
            dużum dorobkiem naukowym, spędzające mnostwo czasu na uczelni, mające jeszcze
            zajęcia dydaktyczne a zostały osoby, które odwiedzają WZ dwa razy w miesiącu,
            nie prowadzące zajęć. O Co tak naprawdę chodzi? Dlaczego nie zainteresuje się
            tym prasa, własciciel portalu???
          • Gość: anty Re: Zwolnienia na Politechnice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.04, 19:16
            bredzisz gosciu! politechnika jest 10 mnl zł na minusie! i gdzie jest ta
            kasa??? nagle? sytuaqcja sie pogorszyła w ciągu kadencji tego nieszczęsnego
            Dyji i jego pachołka Rembisza?
            A te bzdurne przepisy? a to odcinanie od wszyskiego? kasy, rozwoju>.....dno...
            masz racje polibuda nie padnie, bo to jest budzetówka, pozatym najwieksza
            uczelnia w regionie...........ale taka wegetacja i załatwianie prywatnych
            interesików......szkoda gadać, prymitywni pseudouczeni, publikujący najdalej w
            poraju i podobnych lokalnych konferencjach, smiechu warta jest ta cała
            politechnika i ta pseudonauka pseudouczonych,raptem parę osób sie znajdzie co
            mają swiatowy poziom, a reszta to lokalni dzialacze partyjni albo
            zwiazkowi....i przy tym wszystkim wywala sie ot tak sobie mlodych i zdolnych???
            te władze...., wyć sie chce, bo tu niestety nikomu nic sie nie chce, tylko
            coraz to lepsze autka dla pana rektora....fe syf
        • Gość: prowokacja Chwała J.M.Rektorowi !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.04, 20:49
          Powiem wam coś drodzy "za" i "przeciw":
          1. Ci, dla których wielkim problemem jest wyjście przed "przemądrzałych
          zaocznych" (którzy czekają tylko na potknięcie) i nawijanie przez kilka godzin,
          nie powinni pracować w edukacji w ogóle, a już tym bardziej,w sytuacji gdy z
          tego powodu ma się depresje.
          2.To, że inne Wydziały podobno nienawidzą WZ i życzą mu jak najgorzej, to jest
          istna bzdura (może jakieś kompleksy?)
          3. Prawdą natomiast jest, że drugoetatowcy są szansą na rozwijanie kontaktów
          naukowych, jak również, promowanie na innych uczelniach doktorów i dr hab. I
          takie postępowanie p Rektora(o etyce zwalniania nie wspomnę)w kwestii
          zwalniania ww. pracowników jest ,delikatnie mówiąc, kosmicznym absurdem! To
          świadczy tylko o braku wizji rozwoju uczelni (nadchodzi niż demograficzny!!!!
          zapomniał czy jak?)
          4. Co sie tyczy asystentów , szczególnie tych, z otwartym przewodem doktorskim,
          no to trzeba być piramidalnym durniem,żeby pozbywać się młodej, aktywnej,
          zdolnej i twórczej kadry (oczywiście nie mówię tu o wszystkich) - toż to jest
          po prostu samobójstwo dla Wydziału i Uczelni również. Ale mogę was pocieszyć:
          to nie jest kwestia tylko WZ, podobnie, może nie z takim rozmachem, dzieje się
          na każdym z Wydziałów. i Wszystko to nie da się inaczej wytłumaczyć jak grą
          przed wyborami.Dobrze ktoś powiedizłam w jednym z postów, że chodzi o
          osłabienie w głosowaniu WZ. Czyste gierki.

          Ale jedna rzecz mnie zastanawia. Jasne że ci najsłabsi (asystenci zwalniani)
          ani ci najmocniejsi, przynoszący pośrednio zyski dla Uczelni poprzez swój
          dorobek, sławę itd., drugoetatowi profesorowie, nie będą protestować, no bo
          jak? pani Łybacka tu nic nie pomoże (takie Dyje działają własnie dzięki niej
          między innymi).Ale ci wszyscy dziekani wszystkich wydziałów i inni pracownicy
          naukowi, dlaczego ONI nie robią nic????Odpowie mi ktoś? Nie? TO ja powiem: bo
          każdy boi się i chce utrzymać swoją posadkę.....w rozmowach merytorycznych
          potrafią się zmieniać jak kameleony, w zależności od tego z kim rozmawiają.....
          No a nasze kochane media lokalne? Też ich to nie obchodzi?że z największej (acz
          prowincjonalnej)uczelni w regionie częstochowskim chce się zrobić spelunkę?
          Dlaczego milczy prokurator (a jest w czym grzebać! oj jest!), NIK, Urząd
          Skarbowy???? Czy w tym mieście i Państwie ktoś kiedyś zrobi porządek?
          Pozdrawiam wszystkich zawiedzionych, zwolnionych i załamanych.
      • Gość: Proczęstochowa Re: Zwolnienia na Politechnice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.04, 09:53
        Od nowego roku akademickiego każfdy kto weźmie łapówkę od studentów zostanie
        przykładnie ukarany. Cały nasz zespół uwzględni wszelkie dostępne środki, aby
        taki "naukowiec" został postawiony przed SĄDEM! Proszę o tym pamiętać, kiedy
        będzie się zaczynał nowy rok akademicki! Wielka kampania informacjyjna ruszy we
        wrześniu i październiku 2004 roku w Czestochowie. Nasze miasto oczyści się z
        łapówkarzy! A na amerykańskich serwrach będą publikowane nazwiska łapowników!

        PROCZĘSTOCHOWA & PROCZĘSTOCHOWA & PROCZĘSTOCHOWA & PROCZĘSTOCHOWA &
        PROCZĘSTOCHOWA & PROCZĘSTOCHOWA & PROCZĘSTOCHOWA & PROCZĘSTOCHOWA &
        • Gość: xx Re: Zwolnienia na Politechnice IP: *.icis.pcz.pl 03.07.04, 17:21
          Chlopie - nie wypowiadam sie w tym miejscu o Twojej inicjatywie, ale naprawde
          to wysylanie tego samego postu gdzie tylko sie da, nie sprawia najlepszego
          wrazenia.

          Pozdrawiam,
    • Gość: student najwredniejsi dr, mgr itp. IP: 213.199.204.* 10.06.04, 15:01
      moje typy to Lara i Pawlak z IMI na Dąbrowskiego
      • Gość: konrad Re: najwredniejsi dr, mgr itp. IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 10.06.04, 17:23
        O czym ty mowisz? Doktor Pawlak to swietny pedagog. Zacytuje ci ja moze da ci
        to cos do myslenia "studenci mowia ze jestem suka a po egzaminie mi dziekuja".
        • Gość: poinformowany Re: najwredniejsi dr, mgr itp. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.04, 19:24
          niestety , zwolniono wszystkich i tych ktorzy mieli otwarte przewody, i tych
          ktorzy jeszcze nie osiagneli tego zaszczytnego etapu rozwoju naukowego. Czesc
          pracownikow (ktorys z przedmowcow strasznie sie o to martwil) z pewnoscia
          bardzo szybko znajdzie nowa prace, czesc wiedzac co sie kroi zaczela inwestowac
          we wlasne firmy, a czesc, prawdopodobnie zostanie bez srodkow do zycia. Nalezy
          jednak zaznaczyc, ze wsrod zwolnionych byly osoby rzeczywiscie doskonale pod
          wzgledem przygotowania do zawodu, majace doswiadczenie w prowadzeniu
          przedsiebiorstw, majace za soba kilka lat pracy w przeroznych, czesto bardzo
          renomowanych firmach. W jaki sposob ma sie rozwijac wydzial i cala uczelnia
          skoro lekka reka pozbywa sie takich ludzi??? Przeciez niektorzy nie pracowali
          na WZ dla pensji (1000 PLN) tylko dla okreslonego celu. Nie zalezalo im na
          stanowiskach wydzialowych, tylko na przekazaniu okreslonej wiedzy. Niewazne
          czy ktos sie staral czy nie, czy publikowal w renomowanych tygodnikach czy
          miesiecznikach, czy nie. Kazdy zostal po prostu zwolniony. I to jest wlasnie w
          tym wszystkim najsmutniejsze.
          • Gość: bobi Re: najwredniejsi dr, mgr itp. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.04, 19:55
            a kto wyleciał? jak tam młody Sitek i inne rodzinne klany? sto razy gadają o
            akcjach takich, srakich, o spółkach itd. a jak przyjdzie co do czego to ich
            własne firmy upadają. LUDZIE NIE IDŹCIE NA ZARZĄDZANIE, strata czasu i kasy. Po
            5 latach wiem mniej niż po podstawówce
            • Gość: poinformowany Re: najwredniejsi dr, mgr itp. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.04, 20:47
              wylecieli tez tacy, ktorych firmy calkiem dobrze prosperuja. Nalezy rozdzielic
              asystentow na takich, ktorzy pracowali na WZ tylko dzieki szerokiemu poparciu i
              na tych, ktorzy pracowali dlatego, ze sporo potrafia (i nie chodzi tylko o
              wiedze, ale i podejscie do studentow itp.
              A swoja droga bobi, to wydaje mi sie ze nie nalezales do orlow na studiach.
              Czego sie spodziewales, ze KTOS Ciebie nauczy? Studia polegaja na tym, ze
              uczysz sie sam, a pewne sprawy konsultujesz. Sukces, to juz inna sprawa, skoro
              po 5 latach studiow wiesz mniej niz po podstawowce, to tylko swiadczy o Tobie.
              • Gość: pracownik P.Cz. Re: najwredniejsi dr, mgr itp. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.04, 21:09
                zgadzam się z przedmówcą, to jest najsmutniejsze, że wywala się naprawdę
                wartościowe osoby, które wiele w życiu robiły, mają doświadczenie i są naprawdę
                mądrymi osobami, znakomicie znają języki obce i często mają za sobą różne staże
                zaganiczne. Jaka to motywacja dla następnych? Swoimi posunięciami rektor
                wyraźnie dał do zrozumienia, że wcale nie warto się starać, bo i tak można
                wylecieć. Mam cichą nadzieję, że rektor w końcu się ocknie i przestanie robić
                czystki na WZ (nie wiem czy dotyczy to także innych Wydziałów, ale nie
                słyszałam aby gdziekolwiek tak wiele osób zwolniono.
          • Gość: konrad Re: najwredniejsi dr, mgr itp. IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 10.06.04, 21:01
            Do takiej pracy wiekszosc nie idzie zeby przekazac wiedze tylko zeby miec pewny
            pieniadz co miesciac. Bo wiadomo jak jest z prywatna dzialalnoscia raz sa
            dochody raz nie.
            • Gość: poinformowany Re: najwredniejsi dr, mgr itp. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.04, 21:28
              konrad o czym Ty piszesz ?? Najpierw musisz wiedziec jakie dochody maja te
              firmy. Kiedy samo utrzymanie firmy kosztuje ok. 10 do 100 tys. miesiecznie
              dochody 1000 PLN pochodzace z zatrudnienia na PCZ nie stanowia gwarancji bytu.
              Nie powiesz mi, ze takie osoby trzymaja sie kurczowo PCZ zeby "wytargac" 1000
              PLN na waciki.
              • malarz2 Re: najwredniejsi dr, mgr itp. 10.06.04, 22:16
                A może zakną PCZ ??
        • Gość: gość Re: najwredniejsi dr, mgr itp. IP: 213.199.204.* 11.06.04, 23:59
          konrad a znasz te cytaty pani Pawlak ? :
          "jak komuś nie pasuje to sie może przenieść"
          "jeszcze tak będzie że wyjdziecie na koniec semestru na ujemnych punktach"
          "na komisie wam udowodnie że nic nie umiecie"
          • Gość: konrad Re: najwredniejsi dr, mgr itp. IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 12.06.04, 08:41
            Nie. Bylismy lubiana grupa.
            • Gość: a Re: najwredniejsi dr, mgr itp. IP: *.zim.pcz.czest.pl 12.06.04, 08:48
              tak sie nad tym wszystkim zastanawiam.... nie widze we wszystkich decyzjach
              podjętych w czasie ostatnich dni większego sensu...bo jeżeli chodzi o
              oszczędności to owszem zaoszczędzimy co nieco w czasie tych 3 miesięcy
              wakacyjnych ale nasze (uczelni) straty: chodzi mi o nabor studentow opinie
              uczelni kontakty naukowe i ogolny smród jaki rozchodzi sie po Częstochowie sa
              poprostu ogromne!to są dzialania doraźne a le nieprzynoszace żadnych zysków
              długofalowych!tyclko same straty
              • Gość: a Re: najwredniejsi dr, mgr itp. IP: *.zim.pcz.czest.pl 12.06.04, 08:55
                i oczywiście chodzi jeszcze o samą formę załatwiania tych spraw mozna było
                spotakc sie z pracownikami, porozmawiac myśle że wielu poszlo by na ogromne
                ustepstwa włącznie z urlopami bezplatnymi byle miec pracę i poczucie
                bezpieczeństwa, to straszne bo uczymy (jestem pracownikiem WZ jak zarzadzac
                firmą jak załtwiac sprawy z pracownikami i nagle zostaliśmy potraktowani w
                sposób uwałaczający już nie tylko nam ale honorowi uczelni.. a studenci to
                widzą i dlaczego niby mają nas traktowac lepiej? skoro nasi szefowie traktuja
                nas jak bydlo? nie wiem skąd taka opinia że my tu na Wz to wszyscy taaaaką kasę
                robimy pracując na 16(?!) etatach, przeciez wiekszość z nas to normalni ludzie
                tyle tylko ze mamy taki specyficzny zawód; naukowcy chcemy w ciszy robić swoje
                pisac artykuly przekazywać wiedze robić doktoraty i habilitacje poprostu,
                spokojnie pracować
                • Gość: a Re: najwredniejsi dr, mgr itp. IP: *.zim.pcz.czest.pl 12.06.04, 08:59
                  następną sprawą jest że w środe poplyneli nie tylko pracownicy naukowo-
                  dydaktyczni ale rowneiż administracja, wydzial zostal sparalizowany!nie wiem
                  czy zwolnienie pań z dziekanatów (faktycznie dziewczyny zarabialy prawdziwe
                  kokosy!-minimalna krajowa)w czerwcu gdy studenci potrzebuja ich pomocy (czas
                  egzaminów i obron)i od sprawnej obslugi dziekanatów zalezy funcjonowanie
                  wydziału, co winni sa sami studneci?
                • Gość: a Re: najwredniejsi dr, mgr itp. IP: *.zim.pcz.czest.pl 12.06.04, 09:10
                  kolejna sprawa;ktoś celowo podsyca niesnaski i animozje między wydziałami, po
                  co? kazdy z wydziałów ma swoj własny specyficzny tryb i rodzaj pracy, dlaczego
                  opracowywanie albo badanie próbek rożnych stopow ma być lepszą dzialalnościa
                  naukowa niż tworzenie modelu zarzadzania konkretną firma, albo analiza wierszy
                  poetki ludowej miszkającej na Podhalu w XIXw?! to jest ta sama zmudna praca
                  naukowa! czemu my pracownicy jednej firmy PCz tak sie nieznosimy, a jeżeli ktos
                  uważa że WZ nalezalo sie to co go spotyka to niech od razu powie co mu jest
                  winna pani zosia (imie zmyslone) pracująca jako sprzataczka na moim piętrze?!
    • babeczkaa Re: Zwolnienia na Politechnice 12.06.04, 07:51
      czy to wszystko prawda?
      • Gość: xyz Re: Zwolnienia na Politechnice IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.06.04, 16:23
        Z takim pseudo taka gadka. Blondynka co nie zaliczyła..
        • babeczkaa Re: Zwolnienia na Politechnice 12.06.04, 16:55
          zaliczyła :) naukowo nawet więcej niż się spodziewasz po tym pseudo...
          • Gość: x Re: Zwolnienia na Politechnice IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.06.04, 17:46
            w naukowej agencji erotycznej.........
            • babeczkaa Re: Zwolnienia na Politechnice 16.06.04, 17:33
              nie nie, tu się mylisz... ta nauka traktuje o czymś innym :)
    • Gość: art Re: Zwolnienia na Politechnice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.04, 09:11
      A niech was zwalniają. Tysiące ludzi codziennie traci pracę i muszą sobie jakoś
      radzić. Takie mamy czasy, a wam się zdaje że jesteście świętymi krowami.
      Spójrzcie dookoła co się dzieje, już czas ruszyć tyłki z tych ciepłych posadek.
      • Gość: a Re: Zwolnienia na Politechnice IP: *.zim.pcz.czest.pl 12.06.04, 09:40
        i powtórz to kazdemu czowiekowi ktorzy traci prace bez wzgledu na to jaką i
        jest to jego jedyne źródlo utrzymania, miej ta cywilną odwagę
        • Gość: art Re: Zwolnienia na Politechnice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.04, 09:56
          A tak się składa, że mam przyjaciela doktora na polibudzie i mu to
          powiedziałem. Stwierdził, że taka jest w tej chwili rzeczywistość i gdy on
          będzie musiał odejść to będzie musiał sobie jakoś poradzić. Ma żonę dwójkę
          dzieci i wie że będzie bardzo ciężko. Ja mam 32 lata i 12-letni staż pracy. W
          tym okresie z różnych względów musiałem zmienić cztery razę robotę i nie
          rozpaczam. Chciałbym jak wy siedzieć w cichym pokoiku i czekać na emeryturę. A
          tak się nie da. Jestem handlowcem i bujam się po kraju żeby zarobić na rodzinę.
          Jak troszkę popracujecie (może i fizycznie) w prywatnych firmach to inaczej
          będziecie "śpiewać".
          • Gość: a Re: Zwolnienia na Politechnice IP: *.zim.pcz.czest.pl 12.06.04, 12:31
            wiesz co.. nie chce mi sie z toba gadac.. tak masz racje
          • Gość: xyz Re: Zwolnienia na Politechnice IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.06.04, 17:44
            Proponuję, abyś popracował naukowo i wtedy się wypowiesz co do jakości pracy na
            uczelni.Podejrzewam, że ten zaszczyt Cię nie dosięgnie. Rzeczywistość
            rzeczywistością, rozgrywki personalne rozgrywkami
    • Gość: StudentUJ(z Cz-wy) Re: Zwolnienia na Politechnice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.04, 23:29
      (z ortografia na bakier))... Czestochowa to zapizdowek!pANOWIE na PCz traktuja
      uczelnie jak swoja wlasnosc i w swojej beszczelnosci w stosunku nietylko do
      studentow ale i innych pracownikow PCz przekraczaja wszelkie granice.Tak sie
      sklada ze mam kilku znajomych na Polibudzie i troche orjetuje sie w sytuacji.
      Powinno sie zmienic rektora i co do tego nie ma chyba watpliwosci a swoja droga
      i tak wypie..szyc 1/3 pracownikow bo to tacy sami lapuwkarze i beszczelne hamy
      jak pAN rektor.Zal mi tych ktorzy pomimo tego wszystkiego co sie mowi o WZ
      naprawde traktuja studentow powaznie,z szacunkiem i potrafia jeszcze czegos
      nauczyc. Na kazdej innej szanujacej sie uczelni zalatwianei sprawy w ten sposob
      bylo by nie do pomyslenia... Pozdrawiam asystentow;Panowie i Panie na emigracje
      na zachod UE.
      • Gość: xx Re: Zwolnienia na Politechnice IP: *.icis.pcz.pl 12.06.04, 23:48
        O tempora o mores :)))

        Jakiez to swiadectwo daje swojej Alma Mater - matce polskich Uczelni - ktos
        taki jak autor tego postu - nie tylko z ortografia, ale i z elementarna kultura
        na bakier.

        No chyba ze z szacownym UJ autor ma tyle wspolnego co ja z ONZ :)))
        • Gość: pracownik P.Cz. Re: Zwolnienia na Politechnice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.04, 00:20
          Faktycznie - ortografia - koszmar. Ale ja nie o tym chciałam: po takich
          zagraniach Rektora, faktycznie jedyne co mi przychodzi na myśl, to odwołanie go
          ze stanowiska - nie dlatego, że zrobił, to co zrobił, ale dlatego, w jaki
          sposób to uczynił. Okazuje się jednak, że jest to niemożliwe - w Senacie naszej
          uczelni siedzą osoby, które nie widzą problemu. Dla większości Profesorów z
          innych Wydziałów poczynania Rektora nie są niczym nadzwyczajnym, przecież
          sprawa dotyczy "tylko" tego znienawidzonego WZ, które "rozbestwione"
          powodzeniem płaciło swoim pracownikom za opublikowane artykuły, za
          przeprowadzone egzaminy itd., a to niedopuszczalne (chociaż wszystkie te
          wypałty pochodziły z wypracowanych przez Wydział pieniędzy). Niestety, ciągle w
          naszym środowisku pokutuje zazdrość: nie chodzi o to, aby się starać i u siebie
          wprowadzić takie rozwiązania, chodzi o to, aby tego, któremu jest lepiej
          ścignąć w dół i aby panowała powszechna "urawniłowka", nie daj Bóg żeby komuś
          było lepiej.
          • Gość: xx Re: Zwolnienia na Politechnice IP: *.icis.pcz.pl 13.06.04, 00:50
            Nie jest tak ze WZ jest znienawidzony na uczelni przez inne wydzaly. Z tym
            absolutnie sie nie zgadzam. Na WZ jest wiele dobrych pomyslow - ten Wydzial
            jest po prostu Uczelni potrzebny.

            Nie znam szczegolow wiec nic wiecej nie bede na razie pisal. Ale powiem Ci
            jedno bo prawie tego jestem pewny: gdyby WZ miescil sie w swoich wlasnych
            mozliwosciach finansowych, sprawy by po prostu nie bylo.

            Ale pewne rzeczy to juz przeszlosc, liczba studentow na studiach platnych
            bedzie sie zmniejszac i z tym cala Uczelnia musi sie niestety liczyc.
            I do tego tak czy inaczej bedziemy musieli dostosowac kadre - dotyczy to calej
            uczelni, nie tylko WZ.
            Jak to zrobic to inna sprawa. Ale latwe czasy sie skonczyly i juz nie wroca.

            Pozdrawiam,

            • Gość: JM Re: Zwolnienia na Politechnice IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.06.04, 14:54
              Dlaczego Ludzie nie możecie zrozumieć, że zwolnienia na WZ to niszczenie
              starego rektora przez nowego rektora. Tylko dlaczego ofiarą pada sprzątaczka,
              która zarabia 500zł brutto, sama utrzymuje rodzinę i ma dziecko chore na raka?
              Dlaczego ofiarą pada doktorant tydzień przed obroną? To nie jest oszczędność,to
              jest personalka i robienie złej reklamy WZ, żeby po wakacjach nie było
              studentów zaocznych, jak sprawę rozdmuchają media, które o dziwo milczą. Kiedyś
              jak Pani x dostała czekoladę, stanęła winda i student się zdenerwował to Pani
              R.Cz. lub Pan M.M. juz pisali na drugiej stronie. Teraz bezrobocie rośnie.
              Cisza.Państwo Prezydenci to też Wasz wydział? Oszczędności powinno się zaczynać
              od siebie, np. sprzedać Chryslera, no co Scenik nie wystarcza? Etyka Człowieka
              na stanowisku????
              • Gość: Heniuś Re: Zwolnienia na Politechnice IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.04, 14:27
                Jeżeli Pan Dziekan WZ ma j...a, to się spotka z pracownikami i powie o co tak
                naprawdę chodzi i jaka jest sytuacja wydziału, co mają robić expracown. Jeżeli
                ma???
                • Gość: Asystent Re: Zwolnienia na Politechnice IP: *.zim.pcz.czest.pl 14.06.04, 16:16
                  Chciałem tylko wspomnieć, że praca na uczelni to nie wypoczynek. Nie wie o tym
                  nikt kto nie musiał stawać co dnia przed 30- osobową grupą studentów
                  czekających tylko na podknięcie prowadzącego, nie musiał pisać po nocach, aby
                  zdążyć oddać artykuł czy fragment doktoratu, nie budził się o 5 rano rozważając
                  jakieś ważne dla sprawy kwestie, nie miał wrzodów żołądka i ciągłej depresji.
                  • Gość: JM Re: Zwolnienia na Politechnice IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.04, 18:10
                    Zgadzam się z przedmówcą. Otwarcie doktoratu, prezentacje, konferencje i nie
                    zapłacone weekendy, gdy trzeba wystepować przed rzeszą przemądrzałych
                    zaocznych. Tylko wie ten co to znaczy, kto to przeżył. To nie jest ciepła
                    posadka to pranie mózgu i ciężka praca w domu, która mimo to wciąga. Jak można
                    tak potraktować tych ludzi???
                  • Gość: art Re: Zwolnienia na Politechnice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.04, 11:26
                    no wrzody to ma każdy a o nie przespanych nocach to nie przesadzaj. Większość
                    ludzi w tym kraju ma takie same problemy i żyją. A jak was nie chca to
                    czemprędzej szukajcie sobie nowej roboty bo za miesiąc, dwa może jej dla was
                    zabraknąć. Pewnie większość z was uważa się za kogoś lepszego. Jeśli tak to
                    gratuluję.
                    • Gość: poinformowany Re: Zwolnienia na Politechnice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.04, 13:20
                      a mnie sie wydaje ze po porstu masz kompleksy. Prawdopodobnie chciales pracowac
                      na uczelni tylko Ci sie nie udalo i teraz plujesz zolcia. Przeczytaj uwaznie
                      PRACE STRACILO 100 osob , w tym 70 asystentow (to czy znajda prace czy nie jest
                      inna kwestia , ale wrzucanie wszystkich do jednego worka nierobow jest moim
                      zdaniem rownie idiotyczne jak Twoje wypowiedzi)
                      Twoj kolega doktor , ktory opowiada Ci o wysokich zarobkach chyba chce sie
                      tylko dowartosciowac (choc sam nie wiem czemu)
                      Tak czy inaczej Twoje wypowiedzi sa po prostu smutne.
                  • Gość: Mak Chory jesteś psychicznie IP: *.crowley.pl 22.06.04, 11:22
                    Nie skarż się Asystencie. Co Ty wiesz o ciężkiej pracy naukowcu. Ja całe życie
                    uczyłem sie , studiowałem i pracowałej po nocach, a Ty pierdzielisz takie
                    głupoty. Palnij sie w głowe jełopie. Jak bym Cię spotkał dostałbyś po piętach.
                    Bierz sie do pracy Ośle!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                    • Gość: poinformowany Re: Chory jesteś psychicznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.04, 14:00
                      powiedz mark w czym masz problem ? znasz osoby, ktore pisza ?? Chcesz dawac po
                      pietach anonimom ??? a jezeli niektorzy z nich w tym czasie kiedy pracowali np.
                      na uczelni jednoczesnie pracowali jeszcze w 5 innych miejscach (firmach,
                      kancelariach itp ? i np.wychodzili z domu do pracy o 6.00 i wracali o 23.00
                      kazdego dnia, zeby tylko czegos sie dorobic i cos osiagnac to dla Ciebie
                      PRYMITYWIE tez sa OSLAMI ?
                      Sam sie powinienes leczyc, choc wydaje mi sie ze juz za pozno.

                      PS jezeli byles zbyt ograniczony pod wzgledem wiedzy, zeby otrzymac zaliczenie
                      z jakiegos przedmiotu to mozesz swoje pretensje wyladowac przed lustrem patrzac
                      w swa zmeczona praca i nauka twarz.
                      • Gość: xx Re: Chory jesteś psychicznie IP: *.icis.pcz.pl 22.06.04, 14:04
                        Jezeli ktos oprocz Uczelni pracuje jeszcze w 5 innych firmach, to konkluzja
                        naprasza sie jednoznaczna: Uczelnia nie jest miejscem dla niego.

                        Robi w ten sposob krzywde sobie i innym.
                        • Gość: poinformowany Re: Chory jesteś psychicznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.04, 14:45
                          jak zwykle uwazam ze masz bardzo ograniczona racje. Praca na uczelni (w tym
                          wypadku wydziale zarzadzania) polega na przekazywaniu wiedzy jak i wlasnej
                          pracy naukowej. Wiedza o zarzadzaniu musi miec praktyczne oparcie. Tylko i
                          wylacznie praktyka i aktualna wiedza pozwalaja na prawidłowe przeprowadzenie
                          zajec. Tak sie dzieje dokladnie na calym cywilizowanym swiecie. Wyjatkiem jest
                          Polska, gdzie profesorowie, najczesciej mocno ograniczeni wiedzowo uwazaja, ze
                          podstawa jest teoria ksiazkowa. Wypowiedzi takie jak Twoja slyszalem bardzo
                          czesto, rownie czesto te same osoby radzily sie (i radza nadal) w sprawach
                          prowadzenia przedsiebiorstwa. Czy to nie jest dziwne, ze profesor, ktory naucza
                          zarzadzania (czy tez przedmiotu ekonomicznego) nie wie jak zalozyc firme ??
                          Zastanow sie nad tym nim napiszesz kolejna bzdure.

                          BTW, to co robi dany asystent poza wyznaczonym czasem pracy powinno byc
                          wylacznie jego prywatna sprawa, niestety nie jest, zatem na PCZ wyjatkowo boli
                          profesorow (z laski losu i kolegow) jesli asystent ma wiecej pieniedzy, lepszy
                          dom ... (czy az strach dodac) znacznie wieksza wiedze. Wiec rozumiem twoja
                          krzywde, po prostu oczy lekko kolą :)

                          BTW 2 czy krzywdy nie robi ten zacny naukowiec, ktory w godzinach pracy miast
                          poswiecic sie pracy naukowej i studentom klepie z sluzbowego komputera na
                          forum ??? rozumiem ze Twoj oswiecony, naukowy, jakze scisly umysl nie
                          uwzglednil tak drobnej, ale jednak zachodzacej niezgodnosci ?

                          BTW 3 - gdybys jednak pomyslal i zapytal dlaczego ja nie pisze z sluzbowego
                          komputera, choc powinienem byc w pracy - odpowiadam - jestem na urlopie :)
                          • Gość: student Re: Chory jesteś psychicznie IP: 195.116.1.* 22.06.04, 18:40
                            Zgadzam się że największą wiedzę mają profesorowie, którzy prowdzą własne
                            działalności gospodarcze. Wykłady są wtedy ciekawe i rzeczowe, a nie nudne i w
                            zasadzie nic studentowi nie dające, cytowanie literatury naukowej.Studentów nic
                            tak nie nudzi i nie zniechęca do chodzenia na wykłady jak powielanie
                            wiadomosci zawartych w literaturze nie poparte praktyką! Owszem wiadomości
                            książkowe są niezbędne ale najlepiej jak jest to poparte wykorzystaniem w
                            praktyce.
                          • Gość: xx Re: Chory jesteś psychicznie IP: *.icis.pcz.pl 22.06.04, 19:15
                            Powiedzialem to wszystko na podstawie wieloletniego doswiadczenia.

                            Czemus trzeba sie poswiecic - tylu srok nie da sie ciagnac za ogon - Uczelni i
                            kilku firm na raz. Na Zachodzie jest regula ze pracuje sie w dwoch miejscach -
                            na Uczelni i gdzies jeszcze. Uwazam ze to jest zdrowa regula.

                            Do tego sa takie momemty, gdy trzeba wszystko poswiecic jednemu celowi - na
                            przyklad w momencie robienia doktoratu.

                            Zadnych pieniedzy nikomu nie zazdroszcze - na odwrot nawet jestem temu rad, gdy
                            ktos zarabia jak najwiecej za uczciwie wykonana prace.

                            Gdybys mnie znal troche wiecej, to bys wiedzial ze pracuje na dobe duzo wiecej
                            niz to wynika z regulaminowego czasu pracy. To jest wlasnie zaleta pracy na
                            uczelni - nienormowany czas pracy. Nie liczy sie tak naprawde kiedy jestes w
                            pracy, a co robisz dla swojej Uczelni.

                            Jesli uwazasz ze mozesz popracowac te 8 godzin a potem miec swiety spokoj, to
                            lepiej dac sobie spokoj z paraca na uczelni tak naprawde.

                            Na zakonczenie dodam, ze Uczelnia oprocz swojej misji naukowej i dydaktycznej,
                            ma tez misje spoleczna. A w Czestochowie ta misja jest szczegolnie wazna
                            chociaz czesto niestety lekcewazona.

                            Pozdrawiam,

                            P.S. Na forum powinno sie rozmawiac o pewnych sprawach generalnych, a nie
                            zajmowac sie wycieczkami osobistymi i szukaniem "haka" na inna osobe. To nie
                            jest odpowiednie mejsce.
                • Gość: honoris causa Re: Zwolnienia na Politechnice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.04, 19:54
                  ależ człowieku, cóż on może???? Dyja rozwala wszystko i wszystkich, to prymityw
                  który ma $$$ w oczach...myslisz ze go nauka interesuje??? NIE!jedzie sie do
                  Moskwy,Kijowa czy Doniecka placi sie 10 000 dolców i sie ma doktorat honoris
                  causa! tak sie czlowieku teraz uprawia naukę!!!! niestety! a my szaraczki
                  mozemy tylko zaciskac pięści !,Komuno wróć????? Zboczone miasto, i zboczony
                  rektor z cała swoją obstawą.......szkoda gadać
                  • Gość: JM Re: Zwolnienia na Politechnice IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.06.04, 12:52
                    Super wypowiedź. Latwo się rujnuje, gorzej odbudowuje. Honoris Cause w Moskwie,
                    większego obciachu nie ma, stare układy. Napewno nie będzie juz kandydował, ale
                    sy...u narobi i zepsuje ludziom wakacje, a jak w takiej kondycji zaczynać
                    (jeżeli nawet)???od października?
                    • Gość: xx Re: Zwolnienia na Politechnice IP: *.icis.pcz.pl 16.06.04, 14:20
                      Uczelnie moskiewskie w dziedzinie nauk scislych i technicznych (ale nie tylko)
                      cenione sa na calym swiecie.
                      Jak nie czytasz publikacji naukowych, to poogaladaj sobie filmy - tak, tak
                      zachodnie (zacznij od Bonda), w ktorych naprawde jest duzy podziw dla osiagniec
                      uczonych z tamtego obszaru.

                      Bylem w muzeum lotnictwa i kosmonautyki w Monachium i tam na kazdym kroku jest
                      cos "ruskiego" (popularnie mowiac). Przy wejsciu wita Cie od razu tasma z
                      zapisem glosu Gagarina i tak dalej.

                      Moskwa to w chwili obecnej jedno z najszybciej rozwijajacych sie miast w skali
                      swiatowej i najwiekszych placow budowy na swiecie.

                      Wiec zanim cos powiesz, pomysl troche.



                      • Gość: prowokacja Re: Zwolnienia na Politechnice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.04, 18:28
                        oczywiście że wiem o tym, zresztą najlepsze podręczniki po dziś dzien z matmy
                        np. czy fizyki są oczywiście rosyjskiej szkoły! I nawet Amerykanie je tłumaczą,
                        zreztą nie tylko oni. Ależ ja tego nie podważam wcale! Nie umiesz czytać między
                        linijkami!Pewnie jednak z tych rosyjskich podręczników nigdy nie korzystałeś!
                        Fakt że sie tam w tej chwili załatwia honorowe doktoraty jest tylko
                        potwierdzeniem, że nauka tam padła (ta w czystej postaci, jak była kiedyś), a
                        liczy się każda kasa, w szczególności w szkolnictwie wyższym! gdyż nauka
                        skierowana ściśle na badania w dziedzinie wojskowości czy inne strategiczne
                        gałęzie to już zupełnie inna bajka!Twoja wiedza człowieku, opiera sie widać
                        tylko na filmach
                        . A jak czytasz rzeczywiście artykuły w renomowanych czasopismach
                        międzynarodowych, to racz zauważyć, że wszyscy wybitni Rosjanie dawno już
                        siedzą w Stanach albo na Zachodzie!!!!Albo przeglądnij strony internetowe
                        wszystkich (nie tylko tych renomowanych, a może przede wszystkim) uczelni na
                        śwecie
                        Pozdrawiam serdecznie
                        • Gość: xx Re: Zwolnienia na Politechnice IP: *.icis.pcz.pl 16.06.04, 23:17
                          Sprobowalbys zdac na taka moskiewska uczelnie, zobaczylbys jaki tam jest poziom.

                          Jeden tylko fakt: na ostatniej olimpiadzie z programowania, w ktorej braly
                          udzial wszystkie najlepsze uczelnie swiata, w pierwszej 10-tce bylo piec druzyn
                          z bylego ZSRR, w tym cztery z Rosji. Slynny MIT byl dopiero czwarty - za
                          uczelnia z Bialorusi. To tylko maly przyklad, ale jakze wymowny.
                          Aha nasz UW byl na miejscu dziesiatym.

                          Pozdrawiam,




                          • Gość: rablablas rablabis Re: Zwolnienia na Politechnice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.04, 23:51
                            to co, wszyscy już się wygadali i ulżyli sobie?

                            ~~i żyli długo i szczęśliwie......ale bez pracy i pieniędzy....i w poczuciu
                            wielkiej krzywdy.....
                            • Gość: pracownik P.Cz Re: Zwolnienia na Politechnice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.04, 22:27
                              wiesz co ci powiem, na szczęście nie tylko się wygadali, ale poszli także po
                              rozum do głowy i nasz kochany pan rektor już niedługo będzie miał niemiłą
                              niespodziankę. Z tego co wiem, niektóre ze zwolnionych osób (podkreślam
                              zwolnionych, a nie takich, którym nie przedłużono umowy) wybierają się z
                              dokumentami do sądu i spróbują udowodnić, że zwolnienie jednorazowo takiej
                              ilości osób to tak naprawdę zwolnienie grupowe, a więc zgodnie z obowiązującym
                              prawem pan rektor będzie musiał zapłacić im odprawy. Zatem oszczędności jakie
                              uzyskano przy zwolnieniach, mam nadzieję, że zostaną pochłonięte właśnie przez
                              należne zwalnianym roszczenia, a więc gratulacje panie rektorze, jest pan
                              naprawdę świetnym gospodarzem, a pana ekonomiczne myślenie naprawdę jest godne
                              naśladowania.
                              • Gość: xyz Re: Zwolnienia na Politechnice IP: *.icis.pcz.pl 20.06.04, 22:45
                                To w zadnym wypadku nie byla tylko decyzja Rektora.

                                Wydzial Zarzadzania tez sie zdecydowanie do niej przyczynil.

                                • Gość: poinformowany Re: Zwolnienia na Politechnice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.04, 23:07
                                  ze smutkiem potwierdzam ze WZ wiedzialo o wyszstkim od dawna (ale sprawa byla
                                  sztucznie wyciszana). Ostateczna dezyzje podjal rektor. Tak czy inaczej dokonal
                                  zwolnienia grupowego i da sie to w banalny sposob udowodnic. Mam nadzieje, ze
                                  tak sie stanie i "strategiczne" myslenie wladz w koncu zostanie obiektywnie
                                  ocenione.
                                  • Gość: xyz Re: Zwolnienia na Politechnice IP: *.icis.pcz.pl 20.06.04, 23:18
                                    Nie wypowiadam sie w sprawie formalnej gdyz od tego sa prawnicy.

                                    Faktem jest ze czasy gdy Poliechnika co roku przyjmowala wielu nowych
                                    pracownikow juz nie wroca - nawet utrzymanie ich dotychczasowej liczby nie
                                    bedzie sprawa prosta i nikt tutaj cudu nie sprawi. Takie sa realia, ktore
                                    dotykaja zreszta nie tylko PCz.
                                  • Gość: ZJ Re: Zwolnienia na Politechnice IP: 213.76.3.* 21.06.04, 14:14
                                    Uwaga. Pan rektor nagle na urlopie. Czyzby strategia strusia chowającego
                                    głowę....? O co tak naprawdę chodzi? Czyżby zmęczenie ???
    • Gość: Nikt Re: Zwolnienia na Politechnice IP: *.zim.pcz.czest.pl 14.06.04, 19:52
      A ja tylko mialam taki ot sobie cel w zyciu zeby jednak cos osiagnac - chcialam
      napisac doktorat i go obronic. I mimo calej pracy w to wlozonej nagle ktos mi
      to zabral. Niby takie male marzenie a jednak boli. Takiego zalu to sie chyba
      nie leczy. A szkoda. Bo teraz przydaloby sie przestawic na inne tory i znalezc
      cos innego do robienia.
      I zgadzam sie z przedmowcami ze nikt nie zdaje sobie sprawy czym jest (a w
      zasadzie byla) ta praca kto sam tego wszystkiego nie przezyl. Polecam jesli to
      jeszcze mozliwe i pozdrawiam wszystkich ktorzy sa w podobnej sytuacji lub w
      lepszej a takze tych negatywnie do sprawy nastawionych:)))
      • Gość: xyz Re: Zwolnienia na Politechnice IP: 212.87.227.* 18.06.04, 10:51
        Ludzie czy Wy nie widzicie jaki jest naprawdę problem i powód decyzji o braku
        przedłużania zatrudnienia a nie zwolnień. To jedno. Pozatym Ci co doprowadzili
        Uczelnie do takiej sytuacji umyli ręce, a odpowiedzialność jak zwykle spada na
        kogo?. Może czas przestać biadolić i zastanowić się jak poprawić sytuację
        Uczelni. Pozdrawiam
    • Gość: xxx Re: Zwolnienia na Politechnice IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.04, 22:55
      Zastanawiające może być to że wszystkie media milczą o tych zwolnieniach,
      jeżeli na hucie poleciało by 100 osób to wszystkie gazety by dudniły, czyżby
      rektor miał takie wpływy?
    • Gość: gaga Re: Zwolnienia na Politechnice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.04, 23:43
      a ja tam bym zamkneła PCz.Jak nie ma kina w powiecie to po co nam jakaś
      uczelnia ?
      Jak wieś to wies /bez obarazy dla wsi/ .
      • Gość: xx Re: Zwolnienia na Politechnice IP: *.icis.pcz.pl 15.06.04, 00:07
        I niech wszyscy zarabiaja kopiac rowy i tlukac kamienie.

        • Gość: Zenek Re: Zwolnienia na Politechnice IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.04, 01:26
          Znasz takie powiedzenie:
          Syty głodnego nie zrozumie. ???

          Tak samo - jak się ma dobrą robotę za dobre kilka tysięcy na rękę - nie
          zrozumiesz tego, kto stracił możliwość uczciwego zarabiania 800-1000zł
          • Gość: xx Re: Zwolnienia na Politechnice IP: *.icis.pcz.pl 15.06.04, 15:17
            Ale chyba mozna zrozumiec ze moja wypowiedz to byla gorzka ironia pod adresem
            poprzedniego postu ?

            Ja szczegolnie dobrze rozumiem mlodych ludzi, pracownikow naukowych, ktorzy
            zarabiaja w granicach 1000 zl - mam bez przerwy do czynienia z ich problemami i
            czesto musze brac pod uwage jak warunki bytowe wplywaja na wyniki ich pracy
            naukowej.
            Uczelnia bez dobrych mlodych kadr nie ma racji bytu.

            • Gość: zgaga Re: Zwolnienia na Politechnice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.04, 22:33
              gaga głupiaś(glupiś)ty, oj głupiaś(głupiś)!
            • Gość: art Re: Zwolnienia na Politechnice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.04, 11:30
              jakie tysiąc!! w zeszłym roku dostaliście podwyżki i bardzo wielu z was zarabia
              ok. 2000 pln. i z tego co wiem w tym roku macie dostać ok 40% podwyżki to więc
              jak to jest? jak już wcześniej wspomniałem mam kolegę doktora na polibudzie i
              mówił mi jaką ma kasę.
              • Gość: xx Re: Zwolnienia na Politechnice IP: *.icis.pcz.pl 19.06.04, 13:30
                Zarobki sa rozne, ale wielu naprawde nie moze narzekac.

                Natomiast od razu dementuje taka wysokosc podwyzki - podwyzki jesli beda to
                beda naprawde nieduze.
              • Gość: ffd Re: Zwolnienia na Politechnice IP: 213.199.204.* 22.06.04, 21:49
                Stary - po prostu zrób doktorat. To przecież takie proste... :)
              • Gość: odp Re: Zwolnienia na Politechnice IP: *.mim.pcz.czest.pl 01.07.04, 15:09
                normalnie uciekło Ci kilka faktów, zarabianie 2 tyś. zaczęło się 8 (słownie
                osiem miesięcy temu) Musisz być diunktem lub wyżej, 70 % zarabia bajeczne 900
                zł na rękę,(doktoranci i asystenci). nie podpalaj się,
            • Gość: xxx Re: Zwolnienia na Politechnice IP: *.pcz.pl 20.06.04, 23:30
              ta, młode kadry co to siedzą sobie za darmo w akademikach lub innych darmowych
              mieszkaniach
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka