Dodaj do ulubionych

Studenci Politechniki Częstochowskiej rozpoczęl...

01.10.12, 23:27
Żadnej informacji o temacie wykładu inauguracyjnego, o głównych tezach wystąpień zaproszonych gości - przecież to uczelnia akademicka, tu powinna/mogłaby zabrzmieć jakaś świeża myśl czy idea, jakaś przestroga czy marzenie, a może nawet pyszna anegdota - a tu nic... tylko celebra i lokalni "celebryci".
Ileż można patrzeć na te spłoszone - wiadomo świątynia wiedzy - konterfekty lokalnej, kościelnej i świeckiej, "prominencji".

Poseł Balt - jeśli dobrze rozpoznaję - jakby znudzony i niezadowolony, że posadzono go dopiero w dalszym rzędzie za biskupem i towarzyszącymi osobami duchownymi.

W dzisiejszej radiowej debacie o szkołach wyższych, prof. Roman Kuźniar z Uniwersytetu Warszawskiego był wypowiedział opinię: "doszło do upowszechnienia szkolnictwa wyższego do takiej nieznośniej masy.Także na dobrych uniwersytetach widzimy ludzi, którzy nie powinni oglądać uniwersytetu nawet na wycieczkach szkolnych. Po prostu nie spełniają kulturowych i intelektualnych predyspozycji, aby otrzymać tytuł magisterski..." O kadrze nauczycieli akademickich nic nie powiedział.

Może ta trafna diagnoza profesora tłumaczy zanik fermentu intelektualnego i kulturowego w środowiskach naszych szkół wyższych, brak jakiegokolwiek "promieniowania" opiniotwórczego, inspirującego pozostałe środowiska mieszkańców miasta do publicznej debaty o naszych realnych problemach.

Szkoda...

Mówią, że "powiatowe" uniwersytety są passé...
Obserwuj wątek
    • Gość: bondżo Re: Studenci Politechniki Częstochowskiej rozpocz IP: *.net.stream.pl 02.10.12, 00:13
      A Potem zmywak czeka.
      • Gość: Kris Re: Studenci Politechniki Częstochowskiej rozpocz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.12, 14:34
        I tak więcej jest bezrobotnych po zawodówkach niż po studiach. Oprócz tego wolę byle jaki uniwersytet niż zawodówkę.
        Zawodówka byłaby przydatna, ale niestety chodzić tam mogą tylko osoby o mocnych nerwach. Większość osób z zawodówek to psychopaci, prymitywy, agresywni alkoholicy i menele. Ludzie bez zainteresowań, patrzący tylko komu by tu dać w dziób, wulgarni i chamscy. Jeżeli pójdzie tam człowiek który nie jest z ich "bajki" to od razu znajdzie się pod butem. To jest niestety jak do tej pory dobra szkoła, ale dla osób z patologicznych rodzin, gdzie agresywni neandartale mogą wyładować swoją agresję i złość na słabszych i normalnych uczniach. A co po takiej szkole? Praca z tymi samymi ludźmi z którymi się chodziło do zawodówki? Przecież żaden normalny człowiek sponiewierany w zawodówce nie miałby ochoty po raz drugi się z nimi stykać. Nie wytrzymałby tego psychicznie.
        Jeżeli do zawodówek przestanie się przyjmować debili to można by tam iść w przeciwnym razie kulturalni i inteligentni rodzice nie będą tam dawać swoich dzieci, które zamiast nauki otrzymałby tylko solidny łomot, wymuszenia rozbójnicze czy gwałty.
        • Gość: ooo Re: Studenci Politechniki Częstochowskiej rozpocz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.12, 08:24
          widze ze twardą szkołe zycia w zawodówie przeszedłes ....
    • Gość: i Marek przysnął IP: *.hetrixbyte.com 02.10.12, 07:22
      zainteresowanie pana inżyniera ekonomisty po Sorbonie żenujące. Ciekawe czy w czasie studiów też tak słuchał na wykładach?
      • Gość: jedijedi Re: Marek przysnął IP: *.interkonekt.pl 02.10.12, 19:44
        Obecnie na Politechnice Częstochowskiej studiuje 11.5 tysiąca studentów a na Akademii im. Jana Długosza 6,8 tysięcy studentów. Jeszcze 4 lata temu na PCZ studiowało około 15 tysięcy studentów a na AJD ponad 9. Do tego w Częstochowie działają 4 uczelnie niepubliczne tj Wyższa Szkoła Lingwistyczna, Akademia Polonijna, Wyższa Szkoła Hotelarstwa i Turystyki, a także Wyższa Szkoła Zarządzania. Te wszystkie 4 uczelnie mają łącznie około 2 tysiące studentów co daje około 20 tysięcy studentów w Częstochowie. Dodam także, że jeszcze do roku 2015 będzie Nauczycielskie Kolegium Języków Obcych które ma około 150 słuchaczy. Zostanie jednak ono włączone prawdopodobnie do AJD. Jeśli w ciągu 3 lat uczelnie straciły średnio 3 tysiące studentów to za kilka lat może być katastrofa. Prawdopodobnie za około 6-7 lat znikną wszystkie uczelnie niepubliczne w Częstochowie lub zostanie jedna która powstanie w wyniku fuzji wszystkich innych uczelni niepublicznych. Będzie na niej studiować wtedy poniżej 1000 ludzi. Za kilka lat wszelkie badania pokazują, że AJD będzie miało poniżej 5 tysięcy studentów a PCZ poniżej 10. W związku z tym zadaję pytanie do władz Częstochowy DLACZEGO jeszcze nie powstał Uniwersytet Częstochowski powstały z połączenia wszystkich uczelni w mieście? Olsztyn, a także Zielona Góra bardzo dużo zyskały na tym, że są miastem Uniwersyteckim. te same kierunki na dwóch uczelniach takie jak matematyka, biotechnologia, informatyka, ochrona środowiska, zarządzanie, filologie obce to powoduje, że zamiast miasto się rozwijać jest w czarnej D.... Obecnie takie miasta jak Słupsk, Koszalin, a także Bielsko Biała planują połaczyć wszystkie uczelnie by powstał w ich miejsce Uniwersytety. prosze o odpowiedź kogoś kompetentnego.
        PS: Nie jest mi wcale żal pań z dziekanatu lub działu toku studiów.
        Pozdrawiam
        • Gość: Elba Autonomia IP: *.apus-net.pl 02.10.12, 21:01
          Uczelnie maja autonomię, a władze miasta nie mogą im nic narzucać.
          I słusznie.

          • Gość: były student Re: Autonomia IP: *.dynamic.chello.pl 02.10.12, 21:24
            Autonomia zwana Polską .Kochani studenci na co komu wasza nauka.Rząd nie ma pieniędzy na stypendia .Wręcz zamyka szkoły.Po studiach pracy nie znajdziecie.Jaki cel.Patrzcie na naszego prezydenta co robi byki ortograficzne i z gramatyką jest na bakier. .Żyje mu się dobrze ,wręcz znakomicie.Patrzcie i bierzcie przykład.Koryto się liczy i linia przynależności.
        • Gość: ew Re: Marek przysnął IP: *.static.hostnoc.net 02.10.12, 21:15
          powinna być jedna uczelnia przyjmująca ludzi na poziomie.
          • Gość: do ew Re: Marek przysnął IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.12, 22:42
            Chyba kształcąca na poziomie
          • Gość: edzio Re: Marek przysnął IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 02.10.12, 23:10
            Uczelnie powinny przyjmować ludzi na poziomie.... hmm, a jak już przyjmą, to co dalej?
            Pozwolę sobie zacytować pierwszy dowcip, jaki usłyszałem z ust profesora w moim marnym życiu:

            Panowie, kartofelki gotujecie?

            Dodam, że prawdopodobnie chodziło o nasze jądra, albowiem pod ławka, na której siedzieliśmy, architekt przewidział grzejnik. Czy mam zacytować więcej dowcipów imć prof.inż.hab X Buckwadrata? Polecam wykłady tego pana.

            Tyle na temat "poziomu"
            • Gość: aaaaa Re: Marek przysnął IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.12, 08:29
              A jaki ma być poziom kadry jak tam prawie każdy przyjęty po znajomości. Całe klany rodzinne "wykładają" na uczelniach. I potem mamy taki poziom jak mamy. Tak to jest jak z kogoś co powinien w sklepie zasuwać robi się na siłę "profesora".
              Znam sporo takich paradoksów ale to nie miejsce na to żeby o tym pisać i rzucać nazwiskami
              • Gość: studentka ksenia Re: Marek przysnął IP: *.play-internet.pl 04.10.12, 08:35
                Dzisiaj wszyscy wszystko wiedzą .Będzie więcej opowiadań książkowych -tylko kto to kupi.Pierdoły najważniejsze to na rynek na zawodziu.W każdym zawodzie są różni ludzie.
                • Gość: aaaa Re: Marek przysnął IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.12, 12:53
                  Dziwny trafem teraz coraz więcej zawodów się chrzani .......a wszystko przez to że ludzie idą tam gdzie mają znajomości a nie tam gdzie się nadają ...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka