Gość: xx
IP: *.icis.pcz.pl
20.01.05, 20:47
za www.czestochowiak.pl
Młodzież Wszechpolska doniosła do prokuratury na trzech częstochowskich
kioskarzy, którzy – zdaniem Wszechpolaków – zanadto wyeksponowali czasopisma
erotyczne.
A w całej Polsce właśnie rozpoczęła akcję „Stop pornografii”. – Bo to jest
zło – mówi Mateusz Bernacki, przewodniczący częstochowskiej MW.
W naszym mieście należy do niej grupa 50 młodych osób. Obfotografowali trzy
kioski, której najbardziej wyeksponowały - ich zdaniem - gorszące periodyki.
Sprawę skierowali już do prokuratury. – Akcja trwała tylko godzinę, a
znaleźliśmy aż trzy takie miejsca – podkreśla Bernacki.
Orężem MW w walce z pornografią ma być art. 202 paragraf 1 kodeksu karnego, w
który czytamy: „kto publicznie prezentuje treści pornograficzne w taki
sposób, że może to narzucić ich odbiór osobie, która sobie nie życzy, podlega
grzywnie lub karze ograniczenia wolności”. Problem w tym, że definicja
pornografii nie istnieje. – Trzeba się zdać na wiedzę, intuicję i zdrowy
rozsądek – mówi Romuald Basiński, rzecznik częstochowskiej prokuratury, która
doniesienia Wszechpolaków zamierza zbadać starannie, ale komentować ich nie
chce. – Nie wolno mi dokonywać oceny zasadności takich wniosków – mówi
Basiński. – Czy wystawianie czasopism o charakterze erotycznym w kioskach
jest tak społecznie ważne, żeby angażować siły i czas policji i prokuratury –
to pozostawiam ocenie innych.
Marek Kułakowski, TV Orion