IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.05, 10:49
do prezesa Nabrdalika i rządców grodu Cz-wa .
Wykupiłam bilet miesieczny za 79 PLN.
Autobus nie przyjechał !( inni dużo ludzi też będą pytać o przyczyny),
by nie spóźnić się do pracy wynajełam pojazd zastepczy -TAXI.
Kto zwróci mi za wynajecie taxi?
wykupienie biletu miesięcznego jest umową zawartą między mną,a MPK !
CZy kasa MPK czy kasa UM wypłaci odszkodowanie/ z kosztami posrednimi i
odsetkami!/ za niedotrzymanie umowy?
Obserwuj wątek
    • Gość: m Re: MPK i UM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.05, 11:11
      Ludzie przesadzacie już. Trudno wam dogodzić....
      Jak chcesz podpisz umowe z TAXI - napewno będzie o stałych porach :)
      Ale czy cię będzie stać na to hehehehe
      • Gość: student Re: MPK i UM IP: *.trustnet.pl 08.09.05, 13:36
        .... ale jestes dowcipnis pewnie stoiusz u boku pana Nabrdalika albo jestes
        jedna z osob UM!!!!!!!!!!! Od nas sie wymaga aby placic drozej za bilety tak
        samo my mamy prwo wymagac od mpk, zeby autobus byl w pore i zeby byl w miare
        standart tej podrozy, w koncu to nie zima ze sa zaspy 2 metrowe i autobus nie
        moze sie przebic
        • Gość: m Re: MPK i UM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.05, 13:57
          jestem zwykłym studentem :)
          A jak mi autobus nie pasuje albo kasy brakuje to na nóżkach zasuwam :)
          • Gość: zdun_inżynier Re: MPK i UM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.05, 17:36
            I nigdzie Ci się nie spieszy. Zrozum tych, którym się spieszy na przykład do
            pracy. To nie wykłady na uczelni.
            • Gość: student Re: MPK i UM IP: *.trustnet.pl 08.09.05, 17:44
              ....ale nie wiem nazleysz do klubu milosnikow komunikacji to poprostu to co
              robi pan nabrdalik to dla ciebie dobra robpota, widze ze bardzo ci to pasuje
              • Gość: student Re: MPK i UM IP: *.trustnet.pl 08.09.05, 17:47
                .... zobacz co on wyprawia najpierw jakas debilna zasada pierwszych drzwi( ja
                co miesiac mam miesieczny ) a musze sie cisna c przez przod bo tak wymyslil
                sobie pan prezes ktorys dupke wozi w smochodzie osobowym, potem ceny biletow, o
                rozkladach niektorych lini juz nie wspomne jakie sa cudaczne, tylko jakos nie
                widze poprawy w jakosci przewozu!!!!!!!!!
                Gdzie sa te pieniadze zarobione niby za przednie drzwi????
                • t3d1 Re: MPK i UM 08.09.05, 18:02
                  Niewspominajac czesto gesto o zdartych zamazanych rozkladach jazdy na ktorych
                  nic nie widac :/ czemu nikt nie nakleja nowych ?? od czego Ci ludzie sa siedza i
                  nic nie robia !!
                  • Gość: M Re: MPK i UM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.05, 18:26
                    Wszystkim marudzącym na MPK proponuje podróż GZK - Rędziny
                    Zobaczycie różnice to przestniecie te bzdury wypisywać
                  • Gość: rs Re: MPK i UM IP: 195.116.81.* 08.09.05, 22:27
                    A kto te rozkłady zdziera? MPK? Nie to ludzie zdzierają. Mamy pretensje do
                    wszystkich i za wszystko. A może by tak zacząć od siebie i swojego otoczenia?
                    Nie mówię, że MPK jest super, ale trudno ich winić za wandalizm. Jak widzisz
                    zdarty rozkład to dzwoń do nich z informacją, przyjadą i nakleją. No bo niby
                    skąd mają wiedzieć, że na danym przystanku ktoś zdarł?
                  • Gość: partyzant33 Re: MPK i UM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.06, 20:57
                    dziwisz sie że nie widać o której przyjeżdza autobus?Szukaj gości którzy to
                    wydrapują
                • Gość: zdun_inżynier Re: MPK i UM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.05, 18:15
                  Co się tak doczepiłeś do Pana Nabrdalika. Ja chciałbym mieć takiego szefa, który
                  tak broni swoich pracowników. Stworzył dla nich firmę, gdzie my pasażerowie
                  jesteśmy tylko niepotrzebnym dodatkiem. Ale na poważnie, proszę czytać ze
                  zrozumieniem.
                • partyzant33 Re: MPK i UM 12.02.06, 20:54
                  Ciekawy jestem czy ktoś widział Prezesa MPK jak jeżdzi służbowym
                  samochodem.Nobla ndla tego kto stwierdzi fakt,że jedzie do domu służbowym autem
              • Gość: lunch Re: MPK i UM IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.09.05, 12:36
                Wypraszam sobie. Jestem członkiem klubu i co sądzę o MPK i poziomie ich
                działań, wielokrotnie już pisałem. Twierdzenie, że miłośnicy to empekowskie
                włazidupy jest bzdurą.
    • Gość: sgx Re: MPK i UM IP: *.com / *.strefa.com 08.09.05, 19:52
      A moze by tak wszyscy przestali marudzic tutaj i swoje zazalenia pod wlasciwy
      adres kierowali? jak mi sie ostatnio niepodobalo to napisalem na zarzad, i co
      przyszla odpowiedz :) hehe malo wnoszaca ale lepsze to pewnie niz brak
      jakiejkolwiek odezwy :)

      a zeby nie bylo ze siedze mu w kieszeni badz ciemniejszym miejscu, to dodam ze
      do pracy codziennie rowerkiem smigam

      zdrowia zycze
      • dakota_69 Re: MPK i UM 08.09.05, 23:00
        Ja też rowerkiem, ale czasem nam utrudniają (np. gdy zakazują jazdy środkiem
        Alej). Ale i tak będę jeździć moim bajkiem.
        A autobusami - w ostateczności i kiedy już będzie srooooga zima, brrr!
        • Gość: lunch Re: MPK i UM IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.09.05, 12:37
          Zgodnie z prawem aleją NMP należy jechać jezdnią - tak jak samochody.

          A że zabranianie jazdy rowerem środkiem jest szczytem debilizmu, to inna sprawa.
          • Gość: Menel Re: MPK i UM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 12:43
            Ja i tak olewam ten zakaz...Aleja dla rowerzystow!!!
        • Gość: partyzant33 Re: MPK i UM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.06, 21:03
          do dakoty!czy jestes trzezwy czy pijany.zastanow sie co piszesz!
    • Gość: LA Re: MPK i UM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.06, 16:50
      Nie ma przymusu korzystania z MPK.To źli pasażerowie ponoszą winę za to, że
      jakość usług nie jest idealna, a tylko zbliża się do ideału.
    • Gość: jaś Re: MPK i UM IP: 83.238.168.* 12.02.06, 19:54
      Gość portalu: nauczycielka napisał(a):

      > do prezesa Nabrdalika i rządców grodu Cz-wa .
      > Wykupiłam bilet miesieczny za 79 PLN.
      > Autobus nie przyjechał !( inni dużo ludzi też będą pytać o przyczyny),
      > by nie spóźnić się do pracy wynajełam pojazd zastepczy -TAXI.
      > Kto zwróci mi za wynajecie taxi?
      > wykupienie biletu miesięcznego jest umową zawartą między mną,a MPK !
      > CZy kasa MPK czy kasa UM wypłaci odszkodowanie/ z kosztami posrednimi i
      > odsetkami!/ za niedotrzymanie umowy?


      Odszkodowania nie wypłaci, przynajmniej nie tak od razu, ale wszelkie inne poniesione przez Ciebie, udokumentowane koszty, wynikłe z braku realizacji kursu, są jak najbardziej do odzyskania.
      1. Kupiłaś bilet okresowy, imienny.
      2. Kurs, którym zamierzałaś jechać, uwidoczniony był w powszechnie publikowanym rozkładzie jazdy, jednak nie pojawił się na danym przystanku o danej porze.
      3. Nie było innej alternatywy dostania się do celu podróży i na ustalony czas (np. na godz. rozpoczęcia pracy, co poświadczy pracodawca) z wykorzystaniem uprawnień wynikających z posiadanego biletu.
      4. Posiadasz dowód podróży taksówką.
      Więc kserujesz bilet, pokwitowanie za TAXI i inne dowody (teoretycznie załączniki powinny być uwiarygodnione), opisujesz treściwie zaistniałą sytuację z zaznaczeniem żądanej wartości, bez żadnych wątków pobocznych i występujesz z tym do przewoźnika (czyli MPK). I raczej nie używaj zwrotu "wykupienie biletu miesięcznego jest umową zawartą między mną,a MPK !", gdyż tak do końca to nie jest prawdą, a przynajmniej nie w momencie zakupu biletu. Podobnie staraj się w takim piśmie nie krzyczeć i straszyć sądami, możesz jedynie na końcu zamieścić informację, że bezskuteczność tej drogi skutkować będzie wystąpieniem na drogę postępowania sądowego; chociaż nie, pomyśli sobie adresat, że nie tacy byli mocni w gębie.

      Przyczyna "wypadnięcia" kursu jest nieistotna (nie tak do końca, przypuszczam jednak, że w opisywanej sytuacji nie zaistniała żadna klęska żywiołowa), na pewno jakaś była, lecz jeżeli wina nie leżała po stronie przewoźnika, może on wystąpić z roszczeniem wobec strony trzeciej, ale Ciebie to już najmniej dotyczy (czyli np. jeżeli autobus utknął w zaspie może on dochodzić rekompensaty strat u zarządcy drogi i nic tu do tego, że posiadającego tego samego właściciela - najwyżej głowy polecą).

      Jeżeli zamiast zwrotu kosztów dostaniesz odpowiedź odmowną (samą odpowiedź musisz dostać), będzie to świadczyć wyłącznie o tym, że przewoźnik zatrudnia niekompetentnego prawnika, bądź wychodzi z założenia, że Jemu, Wielkiemu MPK, mającemu za sobą Kogo Trzeba w UM, nie będzie jakaś tam maluczka nauczycielka w twarz pluła. Wówczas taką odpowiedź spokojnie należy potraktować jako kolejny załącznik w postępowaniu sądowym, gdzie powinnaś już gładko wygrać, bo w sumie tu nie ma co wygrywać.

      Zupełnie odmienna kwestia, chociaż na tym samym tle zaistniała, to sprawa odszkodowania, nawet niech będzie z odsetkami. Musisz sobie jasno odpowiedzieć, co straciłaś przez to, że autobus nie przyjechał? Straciłaś pracę, spóźniłaś się na samolot i wycieczka do Egiptu przepadła, czy może jednak tylko trochę pomarzłaś na przystanku w małym stresie? Jeżeli potrafisz tą stratę nazwać i wycenić, oczywiście, że masz prawo dochodzić także odszkodowania.

      I jeszcze co do zwrotu kosztów: nie daj się zbyć jakimś laickim, choć może poważnie brzmiącym zwrotem w stylu: "Regulamin" (jest niżej od ustaw), "Był wypadek" (niech sobie MPK ściągnie z OC spawcy), "Można było wstać wcześniej" (nie można było, gdyż na rozkładzie pisało, że o tej też jedzie autobus), itd.
      Pozdrawiam.
      • Gość: Absolwent Re: MPK i UM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.06, 21:01
        Fajnie by było, gdyby nauczycielce chciało się w ten sposób postąpić. Tu nawet
        nie chodzi o pieniądze, ale o zasadę!
      • Gość: inkwizytor Re: MPK i UM IP: *.trustnet.pl 12.02.06, 21:32
        Hmm, informacje obszerne, ale nie do końca ścisłe:
        1. Zwrot poniesionych kosztów taksówki to jest odszkodowanie. W tym wypadku
        szkodą jest uszczuplenie majątku nauczycielki w postaci zapłaty za kurs. Innej
        szkody (utrata pracy itp.) raczej nie będzie po po to właśnie nauczycielka
        pojechała taksówką. Za "marznięcie w stresie" to można myśleć o
        zadośćuczynieniu.
        2. Jeżeli nie zakupienie biletu, to jaki moment jaś uważa za przystąpienie do
        umowy adhezyjnej? Wejście do autobusu? Ale ten nie przyjechał.
        3. Oczywiste jest, że dla pasażera przyczyna "wypadnięcia" kursu jest bez
        znaczenia, ale to pasażer będzie musiał UDOWODNIĆ, że autobus nie przyjechał.
        4. Na jakiej podstawie jaś twierdzi, że MPK musi odpowiedzieć na pismo pasażera
        w takiej sprawie? nie ma nigdzie takego obowiązku. MPK nie obowiązuje Kodeks
        postępowania admnistracyjnego. jes tylko stroną umowy zawartej z pasażeram i
        własnego "chciejstwa" będzie zależała jakakolwiek odpowiedź.
        5. Jednynie odpowiedź w stylu: "tak autobus nr ... w dniu ... kurs o
        godzinie ... nie przyjechał na przystanek zlokalizowany przy ul. ..." daje
        szanse na w miarę gładkie uzyskanie odszkodowania od MPK. Jeżeli odpowiedź
        będzie inna - patrz pkt 3.
        • Gość: jaś Re: MPK i UM IP: 83.238.168.* 13.02.06, 00:46
          Witam ponownie.
          1. Celowo rozróżniłem zwrot poniesionych kosztów od odszkodowania, zadośuczynienia, nawiązki, rekompensaty, itp., ażeby stonować - choć słuszne - to zdaje się daleko wyolbrzymione żądania Nauczycielki.
          2. No właśnie, tutaj jest pewnien szkopuł. Na pewno dopełnieniem jest zajęcie miejsca w pojeździe, tylko jak to zrobić, skoro owy nie przyjechał?
          3 i 5. Pasażer może posłużyć się dokumentacją przewozową przewoźnika - w razie trudności sąd zawezwie do jej przedłożenia (karty drogowe, inne ewidencje), tudzież relacjami świadków.
          Lecz jest i inna strona: widzę sobie z ciepłego pokoiku przez okno, że autobus o tej a o tej nie jedzie. A że i tak chciałem jechać TAXI, biorę jedynie paragon i szturmem na MPK o zwrot (bezpodstawny, ale analogiczny).
          4. A dlaczego MPK nie obowiązuje KPA, bo nie wiem?
          A nawet, niech nie obowiązuje, to pozostaje tylko zapłakać, że nie ma konkurencji - wówczas naprawdę mógłby go nie obowiązywać.
          Pozdrawiam.
          • Gość: inkwizytor Re: MPK i UM IP: *.trustnet.pl 13.02.06, 18:53
            4. MPK jest zwykłym przedsiębiorcą, a pasażer konsumentem. Strony zawierają
            cywilnoprawną umowę przewozu, w której obie mają równorzędną pozycję. Nie
            zmienia tego fakt, że MPK jest ekonomicznie silniejszym podmiotem.
            KPA stosuje się do stosunków prawnych gdzie dwa podmioty nie są równorzędne,
            lecz jeden (organ administracji) rozpoznaje sprawę drugiego - intresanta.
            To, że nawet 100% udziałów w tej spółce ma Miasto Częstochowa, nie oznacza, że
            MPK ma być traktowane jak organ administracji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka