jazda rowerem po chodniku

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.06, 09:55
zostałem potrącony przez powerzyste na chodniku jestem kaleką i zostałem
zbluzgany i uderzony w twarz. komuno-powruć,zaprować porządi na ulicy.żeby
można było bezpiecznie wyjść na spacer,chodzą kobiety wciąży i dzieci.
zrobili z ludzi tyczki slalomowe. wysokie mandaty przywrucą porządek by chory
czuł sie bezpiecznie na chodniku. tadek.
    • Gość: xx Re: jazda rowerem po chodniku IP: 80.54.171.* 02.07.06, 09:59
      A może on miał racje, skoro na chodniku jest ścieszka rowerowa, a ty lazłeś jak
      ciele nie zwracając uwagi na to.
    • Gość: paolo Re: jazda rowerem po chodniku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.06, 10:02
      skoro ci nabluzgal i przywalil to pewnie szedłes po sciezce rowerowej...
      tak to jest jak ludzie nie rozrozniaja chodnika od sciezki...

      • Gość: Kolega rowerzysta Re: jazda rowerem po chodniku IP: *.21.pl / *.21.pl 02.07.06, 10:22
        jak byś mi wylazł na ścieżke dla rowerów i bym Cie potrącił to ja do Ciebie bym
        miał pretense a nie Ty do mnie bo wszak to ty złamałes prawo:D
      • Gość: lunch Re: jazda rowerem po chodniku IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.07.06, 07:59
        Bo tylko nasza Częstochowa to tak poje..e miasto, że drogi rowerowe i chodniki
        mają odwrotne kolory. Nic dziwnego że ludzie po tym łażą, bo jak się idzie na
        spacer, to po zielonym przyjemniej. A na całym świecie drogi rowerowe są
        czerwone! W dodatku nie ma żadnego innego oznakowania poziomego.
        Jeździć po tym czymś to tragedia - jak cudownie się jeździło rowerem po
        Częstochowie, gdy tych zasranych dróg nie było. Wtedy było wolno po jezdni i
        było dobrze.
    • Gość: iklyl Re: jazda rowerem po chodniku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.06, 11:38
      > zostałem potrącony przez powerzyste

      ale jego nie potracil rowerzysta tylko "powerzysta".........nie wiem co to
      takiego, jakis nowy rodzaj roweru czy co????
    • Gość: rowerzystka Re: jazda rowerem po chodniku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.06, 13:05
      Bardzo mi przykro z powodu tego co Cię spotkało. Czasem sama doświadczam tego o
      czym piszesz - dokładnie czuję się jak tyczka slalomowa. Pieszy w zderzeniu z
      jakimkolwiek pojazdem, nawet rowerem jest bez szans. Wyobrażam sobie tylko jak
      może czuć się osoba niepełnosprawna. Jednak wysokie kary to pomysł nie fair. W
      Częstochowie brakuje ścieżek rowerowych. Nie mamy wyboru musimy jeździć czasem
      po chodniku. Rowerzyści to fajni ludzie, zawsze są jednak jakieś wyjątki. Mam
      nadzieję, że bolesnych uczuć związanych z tamtym wydarzeniem nie przeniesiesz
      na wszystkich użytkowników 2 kółek. Pozdrawiam.
      • Gość: Lord Vader Re: jazda rowerem po chodniku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.06, 13:25
        niech power będzie z powerzystą. a przechodnie - wypie..ć ze ścieżek.
        • Gość: lunch Re: jazda rowerem po chodniku IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.07.06, 08:04
          Ludzie, przestańcie to gó..o nazywać ścieżkami! Rower jest pojazdem i należy mu
          się pas ruchu, np. w postaci drogi dla rowerów. Natomiast ścieżka z samej nazwy
          służy dla spacerowiczów i dzieciaków. W cywilizowanych krajach droga dla
          rowerów jest prawdziwą drogą - często wydzielonym pasem i można rowerem jeździć
          do pracy. U nas przyjęło się to nazywać ścieżkami i do cholery rzeczywiście to
          są ścieżki. Rowerzysta czuje się tam jak Indianin w rezerwacie, który może
          sobie pojeździć pod domkiem w kółeczko. Do tego wysokie krawężniki, ostre
          zakręty i sygnalizacja na przyciski (ja pierd...!!!)
    • harry1983 Re: jazda rowerem po chodniku 02.07.06, 14:00
      A mógłbyś napisać gdzie to dokładnie było ?
      • Gość: OKO Re: jazda rowerem po chodniku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.06, 15:20
        a jesli to nie bylo nma sciezce to co? Sama widze czesto jak szaleja
        rowerzysci na Alejach.
        Jak na Sciezce to Twoja wina jak nie to w rylo rowerzyste i przetnsje do
        naszych z...ych wladz, ze nie maluja sciezek dla rowerow.
        Ale moment!!!!
        na Sciezkach tez obowiazuje kultura a nie szalenstwo.
        i Kazdy rower MUSI miec dzwonek a do czego on sluzy to chyba wiadomo!!!!
        • rakow_czestochowa Re: jazda rowerem po chodniku 02.07.06, 15:28
          Widze ,ze rowerzysci uwazaja ,ze skoro ktos idzie po sciezce rowerowej to mozna
          go przejechac ,skopac ,naublizac itd... bardzo ciekawe podejscie do
          sprawy .Tylko ciekawe jak piesi zaczna was tak traktowac za jazde po
          chodnikach...?? Troche rozsadku ludzie! Facet pisze ,ze jest inwalida do
          cholery ,a wy go jeszcze chcecie zaszczuc...
          • Gość: axi Re: jazda rowerem po chodniku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.06, 13:58
            ścieżki rowerowe są ale nie wszędzie .Szkoda że nasz forumowicz nie powiedział
            gdzie miało miejsce to zdarzenie.Np na Niepodległości jakiś artysta kazał
            ułożyć kolorowe cegłówki tak jak szachownica.Więc nie ma mowy o ścieżce
            roworowej.i tak na chodniku wielki "misz masz" to dopiero slalom gigant.
            • Gość: madzialenka Re: jazda rowerem po chodniku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.06, 14:23
              "ścieżki rowerowe". A na ulicy Kościuszki to niby gdzie jest taka właśnie
              ścieżka?????? Szlag mnie trafia jak idę na spacer z dzieckiem właśnie ulicą
              Kościuszki i non stop muszę się odwracać i patrzeć czy przypadkiem nie pomyka
              tam jakiś szalony na rowerze. A jeżdżą nie powiem, szybciutko. To jakaś
              straszliwa pomyłka, że ktoś wyraził zgodę( albo może nie wyraził) żeby rowery
              na tym odcinku jeździły po chodniku. Tam jest tak bardzo wąski chodnik, że
              matki z wózkami sie trą tyłkami a co dopiero piesi i do tego rowerzyści.
              Masakra. Ale to jest właśnie nasza kochana Częstochowa i "ścieżki" rowerowe na
              zielono:) Masakra.!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja