Dodaj do ulubionych

Psy na osiedlu północ

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.06, 12:34
dlaczego na "północy" panuje moda na wyprowadzanie psów bez smyczy i bez
kaganca??? mieszkam tam od niedawna, sam mam psa ale w terenie zabudowanym
nie odwazyłbym sie tak postępować - wiem ze pies to pies i zawsze moze mu cos
do łba strzelic, czy naprawde ludzie na północy sa takimi półgłowkami i tego
nie rozumieją ? jak dojdzie do tragedii - np. mój czworonóg zacznie sie
bronic i dotkliwie pogryzie jakiegos sredniego ujadającego wieloowocowca "bez
smyczy" to sie robi afere ze mam psa zabójce. Majac psa musi byc jakas
odpowiedzialnośc - pal6 jezeli pogryza sie dwa psy gorzej jezeli ten
teoretycznie "wytresowany" owczarek [pogryzie male dziecko. apeluje do ludzi
o troche wiecej rozsądku pies bedzie zawsze psem i nie da sie przewidziec
jego reakcji.
Obserwuj wątek
    • Gość: mieszkaniec Re: Psy na osiedlu północ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.06, 12:51
      Na wrzosowiaku jest to samo. Psy sikaja na samochody, na kioski, sraja na podworku, na boisku i na chodnikach... a wszystko to na oczach wlascicieli. Niektore psy sa agresywne a mimo to nie maja smyczy i kaganca. Wlasciciele zawsze mowia, przeciez on nie gryzie. Jak takiemu lodwailerowi odwali to zagryzie nawet swojego pana... Straz miejska gowno z tym robi, nie raz widzialem jak przechodzili obok wlasciciela z psem ktory sra na trawniku i nie ma smyczy ani kaganca.
    • Gość: g Re: Psy na osiedlu północ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.06, 13:18
      fakt.mieszkam tu juz od dawna i tez nie moge tego zrozumiec. ja chodze ze swoim
      psem na smyczy zawsze(fakt ze jaky byl bez smyczy to juz bym go nie zobaczyla bo
      taki ma charakterek, ale nawet jakby byl spokojny to bym go nie puszczala
      wolno.w koncu to tylko zwierze).wkurza mnie ze ludzie puszczaja psy wolno bo
      przez to czesto gesto podlatuja one do mnie jak ide ze swoim psem i wtedy mam
      problemy z utrzymaniem go bo jednak moj bokserek troche tej sily ma.ja akurat
      mieszkam na "b" i tutaj sa pola w poblizu i tam chodze z psem jesli chce zeby
      sie wylatal (bo tam z reguly chodza wlasciciele ze swoimi psami w takim samym
      celu), ale napewno na kazdej jednostce jest jakies miejsce gdzie mozna psa
      puscic wolno. a jak nie to zawsze pozostaje pojscie na dluzszy spacer w "moje"
      miejsce;)
      • Gość: Racja Re: Psy na osiedlu północ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.06, 15:38
        Kocham psy bardzo,ale nie puszczam ich wolno nawet w lesie,po tym jak mój
        owczarek pogonił sarnę.Nic sie nie stało ,na szczęście ! Potem okazało się,że w
        krzakach było młode i matka odciągała psa od dziecka.Psu zupelnie wystarczy
        spacer na smyczy...szybki spacer... i będzie to z korzyścią dla jego pana..
        Pozdrawiam wszystkich miłośniów psów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka