Dodaj do ulubionych

50-latki na Forum

    • Gość: xx Re: 50-latki na Forum IP: 80.54.171.* 16.08.06, 15:02
      Zgadza się. Dlatego szybko zwinołem żagle i w szybkim tempie się oddaliłem w
      miejsce bardziej atrakcyjne i romantyczne.
      • Gość: półwieczna+ Re: 50-latki na Forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.06, 16:35
        Romantyczne miejsce, i na dodatek atrakcyjne ! Brawo, tak trzymać!
        Zdradź gdzież ONO :)
    • Gość: emerytka mloda Re: I w odmianach czasu smak jest... IP: 195.189.52.* 16.08.06, 18:40
      Witajcie! Och widze, ze jakby mniej wpisow, ale mam nadzieje, ze to chwilowy
      zastoj :) A nawiazujac do tematu, to czy nie uwazacie, ze ktos to pieknie ujął ?
      • Gość: woman-ka Re: I w odmianach czasu smak jest... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.06, 19:14
        Co sie dzieje ? Co się dzieje ?
        No, tak nie może byc !
        Młodzi 50-letni +++...czyz nie macie nic do powiedzenia ?
        Wobec tego ja Wam napisze, jaki mam ulubiony opis na GG.

        "Pozostawmy piękne kobiety mężczyznom bez wyobraźni..." (M.Proust)

        Co Wy na to Kobietki ?
        Panowie, zapraszam do dyskusji ;P
        Pozdr.
        b.

    • Gość: emerytka mloda Re : I w odmianach czasu smak jest IP: 195.189.52.* 16.08.06, 18:44
      A tak bardziej prozaicznie, to moj dzisiejszy czas ma smak pysznych ciasteczek z
      jabluszkiem.Piekne kobiety, chcecie przepis? Dajcie znac, a napisze.Przepyszne,
      tanie, szybkie i pieknie pachnace.

      Pozdrawiam wszystkich wytrwalych na forum :)
      • Gość: kobieta59 Re: Re : I w odmianach czasu smak jest IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.06, 18:49
        Ja !!!
        Jako pierwsza chcę robić za piękną kobietę....:-)))) , i chcę przepis na
        ciasteczka z jabłuszkiem.

        A jeżeli jeszcze byłby taki,aby zrobić a się nie narobić,to wdzięcznośc moja
        będzie dozgonna..:-))))
        Uściski.
        • singielek1 Przepis na najlepsze na świecie ciasto owocowe.. 16.08.06, 19:02
          Proszę bardzo, poczęstujcie się.

          Składniki
          – 1 kostka masła.
          – 2 szklanki cukru.
          – 1 łyżeczka soli.
          – 4 jajka.
          – 1 szklanka suszonych owoców.
          – 1 szklanka orzechów.
          – Sok cytrynowy.
          – Proszek do pieczenia.
          – 3-4 szklanki dobrej whisky.

          Sposób przygotowania
          Przed rozpoczęciem mieszania składników sprawdź, czy whisky jest dobrej
          jakości. Dobra… prawda? Przygotuj teraz dużą miskę, szklankę itp. utensylia
          kuchenne.

          Sprawdź, czy na pewno whisky jest taka jak trzeba… By być tego pewnym, nalej
          jedną szklankę i wypij tak szybko, jak to tylko możliwe. Powtórz operację.

          Przy użyciu miksera elektrycznego ubij kostkę masła na puszystą masę, dodaj
          łyżeszke sukru i ubjaj dalej. W międzyszasie zprawdź, czy wisky jest na pewno
          taka jak czeba. Najlepjej sklaneczke. Otfórz drugo butelkie jeżli czeba.

          Wszuś do mniski dwa jajki, obje szlanki z owosami i upijaj je mikserem. Sprawś
          jakoź wiski, żepy pootem gosie nie mufili, sze jest trujnoca.

          Wszuś do miszki szyską sól jaką masz w domu, czy so tam masz, szysko jedno so.
          F sumje fsale nie ma snaszenia so fszusisz!

          Fypij skok sytrynnmowy. Fymjeszaj fszysko z oszehamy i sukrem, fszystko jedno,
          i frzudź monki ile tam masz domu.

          Osmaruj piesyk maseem i wyklej siasto na plache piesyka, usaw ko na 350 stofni,
          saaaamknij zwiszki. Sprawś jakośś fiski sostanej ot pieszenia siasta i iś spaś.

          Pozdrawaiam
          Sgk1


          Gość portalu: kobieta59 napisał(a):

          > Ja !!!
          > Jako pierwsza chcę robić za piękną kobietę....:-)))) , i chcę przepis na
          > ciasteczka z jabłuszkiem.
          >
          > A jeżeli jeszcze byłby taki,aby zrobić a się nie narobić,to wdzięcznośc moja
          > będzie dozgonna..:-))))
          > Uściski.
          • Gość: kobieta59 Re: Przepis na najlepsze na świecie ciasto owocow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.06, 19:13
            Dziekuję singielkowi...to whisky...mam !!! Jakże by nie !!

            www.ewa.bicom.pl/karaoke/k53.htm.....
            KWIAT JEDNEJ NOCY....zapraszam do wspólnego nucenia przy....pieczeniu.:-))))))
            • Gość: kobieta59 Re: Przepis na najlepsze na świecie ciasto owocow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.06, 19:18

              Upss...sorry,nie otwiera się !

              Ki licho ? Wszak whisky jeszcze nie otwarta ?
              Czy ktoś to rozumie ?
              • singielek1 Się otworzy ? 16.08.06, 19:23
                Ciasto jak ciasto, dodatki też są ważne.
                www.ewa.bicom.pl/karaoke/k53.htm
            • Gość: półwieczna+ Re: Przepis na najlepsze na świecie ciasto owocow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.06, 21:53
              Whiski moja żono ,TYŚ najlepsza z dam..............
              Popłynęliśmy?
              to na zakąskę proponuję zamiast jabłecznika "jabolka", coś z naszych lat
              wczesnej młodości ;)
    • Gość: xx Re: 50-latki na Forum IP: 80.54.171.* 16.08.06, 21:54
      Och.Ja uwielbiam ciasteczka i lubię je kosztować przy lapce słotkiego winka w
      towarzystwie miłej sypatycznej pani. A widząc po wpisach takich pań tu nie
      brakuje. Być może ciężki orzech miałbym do zgryzienia, ale dał bym sobie
      radę.Pozdrawiam nasz Panie.
      • Gość: kobieta59 Re: 50-latki na Forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.06, 22:23
        xx.....
        ...to nie byłby orzech,ale słodki batonik,np.snickers...

        Hej,smarkulo ...półwieczna rzekomo...Pamiętam tego jabola !!! Nie do wiary,ale
        nie wydawał mi się wcale wstrętny.Teraz moje rozwydrzone gardło nie
        przełknęłoby czegoś takiego,ale wtedy ?

        Acha,chciałam się Was zapytać : czy ktoś jeszcze pamięta randki pod zegarem w
        II Alei ? A kawiarnię "Stylowa" ? A może "Gaj " ?

        Pozdrawiam.
        Rety,co by było ,gdybym ciasto piekła dokładnie według przepisu Singielka !
        Ale whisky została wzięta pod uwagę ! Niech ma !:-))))
        • Gość: półwieczna+ Re: 50-latki na Forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.06, 10:31
          Wywołałaś mnie Kobieto59! :)
          Pamiętam zegar(na rogu), Stylową -al. Wolności, Gaj-obecnie Stacherczak i coś
          tam.
          Ja bywałam w PTTK-u, szatniarz Pan Heniu, zawsze był zorientowany Kto z
          towarzystwa w ŚRODKU!
          A "jabol" i owszem wtedy inaczej smakował!dzisiaj nie mam pojęcia czy byłby do
          spożycia, pewnie są inne w y n a l a z k i,równie "smaczne".W miarę jedzenia
          apetyt rośnie, teraz i ja takowych nie kosztuję :)
          Pozdrawiam, półwieczna+
    • Gość: xx Re: 50-latki na Forum IP: 80.54.171.* 16.08.06, 22:18
      Z myślami o tych ciasteczkach idę spać, bo jutro nie święto i czas do pracy.
    • Gość: xx Re: 50-latki na Forum IP: 80.54.171.* 17.08.06, 06:04
      A ku ku. Wszyscy jeszcze śpią? Ja już do pracy wyrywam.Ciał.
      • Gość: dorota Re: 50-latki na Forum ( imieniny) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.06, 10:12
        A ja troche 'z innej beczki';) Zauważyłam, że nasi rówieśnicy preferują glownie
        spotkania typu 'imieniny' - siadane, przy stole, na których blat ma strzałke
        ugiecia prawie do podłogi..;) I prawie jak w wierszu 'lokomotywa' - ..".same
        grubasy- siedzą i jedza tłuste kiełbasy" i na dodatek narzekaja i 'mają zazłe'.
        Najczesciej do umęczonej gospodyni, miotającej się pomiedzy zlewem kuchennym a
        kolejnymi połmiskami z wymyślnymi specialite a`la maison, goście wołają : no
        nie siedz w tej kuchni, pijemy twoje zdrowie, chodź do nas(!!!).... Dla mnie
        takie imprezy to meczarnie i horror, wiec unikam ich jak tylko mogę. A od kilku
        lat, gdy chcę 'uczcić' jakieś swoje święto umawiam się NA MIESCIE na pogaduszki
        przy kawie w gronie nie więcej niż 4-osobowym. Czasem miłych'rund' imieninowych
        zaliczam dwie lub nawet trzy - czas spedzam z dala od zlewozmywaka i piekarnika
        (!) na miłych pogawedkach face to face:D. No i NIGDY, PRZENIGDY NIE JEMY WTEDY
        TŁUSTYCH, ZAKRAPIANYCH KIEŁBAS;) A jak Wy obchodzicie imieniny?
    • Gość: emerytka mloda Ciasteczka z jabluszkiem i szarlotka :) IP: 195.189.52.* 17.08.06, 10:22
      Witam wszystkich w piekny czwartkowy poranek!

      Oj widze, ze po xx jestem nastepnym rannym ptaszkiem.Ale co mi tam , wstaje
      *wczesnie* bo taki piekny dzien nastal, ze chce sie zyc :)

      Kobietko59
      Podaje przepis na zyczenie
      i oby udalo Ci sie pieczenie :)

      3 szklanki maki
      1 lyzeczka proszku do pieczenia
      1 maslo roslinne
      smietana 18%
      2 dag drozdzy
      czastki jablek

      Do smietany dodaj drozdze i odstaw na 15 min.W tym czasie posiekaj make z maslem
      i proszkiem do pieczenia.Po 15 min polacz skladniki zarob ciasto, rozwalkuj
      cienko i pokroj na kwadraty.Wielkosc taka jaka sobie zyczysz.na kazdym kwadracie
      poloz mala czastke jablka, posyp delikatnie cukrem i cynamonowym cukrem
      waniliowym i zawin.Posmaruj rozbeltanym jajkiem( jest to jedyne jajko jakie jest
      tutaj uzyte ) i do piekarnika na czas - do zrumienienia.Wyjmij posyp cukrem
      pudrem lub zrob polewe.Ja robie z polewa czekoladowa, sa wysmienite.

      A do tego :

      Deczko zubrowki
      deczko soku jablkowego
      2 kostki lodu

      No i nie ma lepszego deseru na swiecie, chociaz musze przyznac, ze przepis
      singielka jest frapujacy, glownie na sposob przygotowania :))

      Zycze udanych wypiekow i pozdrawiam cieplutko
    • Gość: emerytka mloda Re: 50-latki na Forum IP: 195.189.52.* 17.08.06, 10:31
      Czy pamietamy Stylowa? Gaj? Jasne, ze pamietam, piekne to byly czasy, kiedy to w
      kazda prawie niedziele jechalo sie tramwajem do *miasta* na lody i napoj firmowy
      w *oszronionej szklance* do Stylowej.I te wyjscia do toalety na papieroska, bo
      Stylowa byla dla niepalacych, pamietacie?.Natomiast w Gaju kurzylo sie , ze hej!
      Ciemno bylo od dymu, ale te niby nisze, ten polmrok i ten tlok ( na stolik
      czekalo sie czasem bardzo dlugo ) robily klimacik.No chyba, ze do poludnia,
      wtedy byl luzik. Czesto wpadalo sie na kawke pomiedzy zajeciami, z Jasnogorskiej
      blisko bylo, albo male piweczko :).

      Kobietko 59 mily temacik poruszylas, nostalgicznie mi sie zrobilo , pozdrawiam
    • Gość: xx Re: 50-latki na Forum IP: 80.54.171.* 17.08.06, 11:47
      Ale o Kryształowej toście zapomnieli. Prawda?
      • Gość: kobieta59 Re: 50-latki na Forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.06, 13:07
        Dzięki za przepis ! Ten od singielka jest super,ale ze względu na "
        pracochłonność" może być używany tylko od czasu do czasu.Od święta,że tak
        powiem.

        Kryształowa !!!! Jasne,że pamiętam!!!! Po dawniejszych delikatesach.Ale klimat
        był najlepszy w Gaju.Otaczał go taki nimb dekadenckiego zepsucia ...wow..
        I ta kawa - plujka i do tego lampka reslinga lub egri brikawer,czy jak to się
        zwało?

        Pa, na razie...idę tyrać,aby Polska rosła w siłę i ludziom żyło się lepiej.....
        ( wczesny Gierek ).
        • Gość: woman-ka Re: 50-latki na Forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.06, 15:51
          No...to ja tez się przyznam, że nawiedzałam te lokale :D:D:D
          A do Gaju czesto wychodziłam pod pretekstem pomocy w nauce języka włoskiego;P
          (czasem angielskiego i niemieckiego)
          Spotykałam się tam z pewnym starym profesorem (hrabia ?), ktory znał kilka
          języków i co tu dużo gadac...pisał za mnie ;D tzn. poprawiał moje błedy i
          stylistykę;]
          Byłam wtedy szaloną dziewczyną, świat wydawał się taki piekny i ciekawy -
          "nimb dekadenckiego zepsucia" ładnie to ujełaś, patrząc z perspektywy czasu.
          Zaglądali tu profesorowie, aktorzy, dziennikarze...no i my, młodzi tamtych lat :)
          ............
          Przepis na ciasteczka zostanie jutro wypróbowany ;)..dziękuję.
          ............
          Ciesze się, że tu zaglądacie. Pogoda piekna to i miłego "reszty" dnia życze :)
          • Gość: Pako Re: Statystyka plus arytmetyka - na co to komu? IP: 195.189.52.* 17.08.06, 19:10
            Przyjacielskie pozdrowienie i niewiarygodne oddanie!
            Nieszczęśliwa jest mysz w jednym loszku zamknięta. Tak również, za
            pozwoleniem, mogę powiedzieć o sobie, szanowne damy i mężowie, że byłbym
            biedny, gdybym miał tylko jednego przyjaciela, a gdyby ów jedyny mnie zdradził,
            wtedy nie miałbym drugiego, który by się do mnie odnosił po przyjacielsku. Nie
            mówiąc już o winach różnych i piwach jakimi mnie moi druhowie raczą, bo gdyby
            ich nie było to nie zaznałbym nigdy tych rozkoszy podniebienia jakie
            przyjaciele moi udziałem moim czynią. Chwała im za to i alleluja!
            Mam również nadzieję, że i Was gołąbeczki za przyjaciół swoich z czasem będę
            mógł uważać, bo wątek nam się rozwija, choć dyskurs nie zawsze się klei. Tak
            sobie omawiamy różne błahostki i pewno nie sprawi nikomu przykrości jeśli ktoś
            jakiś żart opowie, jeśli tylko ucieszny będzie. Większość z nas duchowo ma tyle
            lat ile miała kiedy osiągnęła pełną świadomość swojej osobowości, czyli około
            trzydziestki (Panie oczywiście przysłowiowe 25), i tak zostanie aż do śmierci.
            Reszta to statystyka i arytmetyka. Dlatego, żeby dobrze pożyć trzeba się moim
            zdaniem, często czuć winnym, albo jak mówią niektórzy uwinnionym, i to zacnym,
            dojrzałym winem, śmiać się z całego serca (i brzucha), no i pogrzeszyć troszku.
            Nie ma człowieka bez grzechu. Istnieje jednak zasadnicza różnica miedzy
            człekiem świętym a grzesznikiem. Człowiek święty, dopóki żyje, wie, że grzeszy.
            Grzesznik, dopóki grzeszy, wie, ze żyje. Czego i Wam życzę (każdy wybiera co mu
            bardziej odpowiada) i tyle pozdrowień Wam przesyłam ile się śpiewa Alleluja w
            Częstochowie między 10 a 30 sierpnia. Bądźcie zdrowi i zawsze się śmiejcie.
            • Gość: emerytka mloda Re: Statystyka plus arytmetyka - na co to komu? IP: 195.189.52.* 17.08.06, 21:40
              I znowu tu jestem, to juz drugi raz dzisiaj.Obawiam sie , ze to juz nalog :)
              Wstaje wlaczam komputer i zagladam na forum, wieczorem najpierw forum, potem
              jakies wiadomostki , poczta itp. Ale co mi tam, moga mlodzi, mozemy i my mlodzi
              inaczej, prawda?

              XX oczywiscie, ze pamietam rowniez Krysztalowa, na Swierczewskiego (dawniej) i
              tego przystojnego Pana brzdakajacego na fortepianie *chryzantemy zlociste w
              krysztalowym wazonie....

              Pako ladnie to wszystko ujales i wiesz co? wybieram to drugie, bo wychodze z
              zalozenia, ze lepiej cieszyc sie , ze bylo, niz zalowac, ze minelo.

              Pozdrawiam wszystkich , a kobietkom zycze udanych wypiekow.

            • Gość: kobieta59 Re: Statystyka plus arytmetyka - na co to komu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.06, 21:57
              Hej ! a gdzie wpis o g. 20 ? Bo ja nie widzę ?Kto się wpisał ?

              Womanko,ja przypominam sobie hrabiego.Chyba.Siedział sam i czytał
              gazetę.Niestety był w wieku,że moje oko nie miało prawa spocząć na nim na
              dłużej.A szkoda,lepiej bym pamiętała.Tacy dziarscy staruszkowie zdarzają się
              teraz również.Oto przykład.....
              80-latka przepłoszyła włamywacza
              ,

              80-letnia Brytyjka przepłoszyła uzbrojonego w nóż włamywacza odtwarzając scenę
              z filmu "Krokodyl Dundee". Winifred Whelan z Liverpoolu obudziła się, kiedy
              obok jej łóżka stanął zamaskowany mężczyzna i zażądał pieniędzy.

              Przerażona emerytka zdołała dobiec do kuchni i złapać wielki nóż do mięsa,
              którym zagroziła rabusiowi mówiąc: "Nazywasz to nożem? Ja ci pokażę nóż!"

              Wszystko jeszcze przed nami,moi drodzy!!!!
              Uściski:-)))))))))))
              • Gość: woman-ka Re: Statystyka plus arytmetyka - na co to komu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.06, 22:33
                "Womanko,ja przypominam sobie hrabiego.Chyba.Siedział sam i czytał
                gazetę.Niestety był w wieku,że moje oko nie miało prawa spocząć na nim na
                dłużej.'
                Powiem Ci kobietko59, że hrabia mi bardzo imponował swoją wiedza, duzo
                podrózował po świecie, był oczytany...i troszkę go wykorzystywałam w tym względzie.
                Był taki osamotniony ,ze już nie pamietam, czy zaprosiłam go, (czy tez miałam
                taki zamiar ?) do swojego domu na obiad;)za zgodą rodzicow.
                A co do wieku staruszka ...nie dziwię się, że Twoje oczka zwrocone były zupełnie
                w inne strony :D:D:D
                To był tylko epizod, coś co mi się przypomniało;]
                Tak jak większość spotykaliśmy się w "paczkach"...a do stolika ciągle dokładane
                były krzesła.
                Może warto reaktywowac takie spotkania ? W nowym gronie. A może okaze się, że
                juz kiedyś...przed laty...spotkalismy się ;D
                Serdecznie pozdrawiam "aktywnych" na topiku oraz "nowo-przybyłych" ;)))
                • Gość: kobieta59 Re: Statystyka plus arytmetyka - na co to komu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.06, 23:05
                  Tak,samotnośc to czego boimy się najbardziej.A najwięcej takiej wśród ludzi.
                  Internet ma swoje bardzo dobre strony;nie ruszając się z fotela ,jesteś tam
                  gdzie chcesz!I chociaż przyjęło się ,że jest dla młodych,to ludziom w pewnym
                  wieku jest też niezwykle potrzebny.

                  Pamiętam tego pianistę w Kryształowej :-).I otwarcie empiku .No to była
                  kawiarnia w której trzeba było być od czasu do czasu.Kiedyś była tam wystawa
                  fotograficzna pt." Częstochowianki".Fotografem był chyba Janusz Mielczarek.Trzy
                  dziewczyny zapamiętałam ; Ania,Sabina i Tamara.Były takie śliczne.Gdzie one są
                  teraz?
                  Gdzie dziewczyny z tamtych lat?

                  A sio !!! taka nostalgia.A przecież zawsze wydawało mi się ,że umrę piękna i
                  młoda....Cóż...teraz tylko piękna,niestety.

                  Pozdrawiam.
                  • Gość: kobieta59 Re: Statystyka plus arytmetyka - na co to komu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.06, 19:49
                    Co się dzieje z Wami ?

                    Czyżby masowy pomór komputerów ?
                    Nie wygłupiajcie się ,drodzy moi,bo niektórzy pomyślą ...młodzi
                    oczywiście...ot...sklerozka - bieriozka...zapomnieli pisać..:-)))))))))))))
                  • Gość: Wlodek Re: Statystyka plus arytmetyka - na co to komu? IP: *.vf.shawcable.net 19.08.06, 02:50

                    Gość portalu: kobieta59 napisał(a):

                    > Pamiętam tego pianistę w Kryształowej :-).
                    Gość portalu: kobieta59 napisał(a):

                    Jakos nie wbil mi sie w pamiec, ale za to w Gaju gral ojciec mego kolego
                    Staszka Odwagi z Nadrzecznej.. Niewykluczone, ze wyladowal potem w Krysztalowej.

                    >I otwarcie empiku .No to była kawiarnia w której trzeba było być od czasu do
                    czasu.

                    Bywala tez drugim ...domem. Stolik przy wewnetrznym oknie byl wlasciwie
                    zarezerwowany... Sylwin Bechcicki, Tadek Bejm, Andrzej Piecuch, Mariam Kosecki
                    [?] i silna grupa dochodzacych.. Dosiadal sie tez czasem taki nieduzy ubolek
                    imieniem Adam, ale dosc szybko wybywal- potem zniknal na amen. Pani Zosia, albo
                    Lucyna raczyla nas lurowata herbata, albo kawopodobnym plynem...bywalo, ze na
                    kreske.
                    Nobliwi panowie z przedwojennej elity miasta zajmowali miejsce przy oknie od
                    ulicy korzystajac czesto z wylozonych tam tygodnikow.
                    W sumie chyba trzy lub cztery pokolenia bywalcow mialy okazje brac udzial w
                    tej empikowskiej sztafecie:))
                    Ten watek kawiarniany pojawil sie juz jakis czas temu przy innej okazji.

                    Skrzynka jest fajna, sympatyczna, ale czegos jej w moim przekonaniu brakuje...
                    I chyba wiem ...
                    Najlepszego
                    W.

            • Gość: Pako Re: Dzień dzisiaj jakiś taki męczący... IP: 195.189.52.* 18.08.06, 21:41
              to chyba ten halny tak na nas działa. No, tydzień się kończy. Szalony był taki
              bardziej. Pracy do zarąbania, jak mówił jeden drwal machając siekierką. Ale
              wieczór owszem, owszem, złego słowa nie powiem. Tarasik, winko (krwistoczerwone)
              książeczek stosik. Troche poezji, trochę eseistyki i "Wątróbka po warszawsku"
              Wiecha na okrasę. W sąsiednim fotelu moje przeznaczenie. Piękna, jak 40 lat
              temu kiedy ją poznałem. Podnieca sie Grishamem i chichocze pod nosem, bo
              tłumaczenie jej się podoba. Życie jest piękne, równiez w drugiej swoje połowie.
              Przed chwilą znalazłem coś czym chcizłbym sie podzielić z Wami. Wiersz Josipa
              Brodskiego "Rok 1972". Tylko jedna zwrotka (wiersz ma ich aż 16). Coś o nas.
              Старение! Здраствуй, мое старение!
              Крови медленное струение.
              Некогда стройное ног строение
              мучает зрение. Я заранее
              область своих ошущений пятую,
              обувь скидая, спасаю ватою.
              Всякий, кто мимо идет с лопатою’
              ныне обект внимания.
              Uczyliscie sie kiedyś tego jezyka. Jest okazja by przypomnieć sobie i pamięć
              odświeżyć.
              Jeżeli kogos to zainteresuje to podam tłumaczenie (dobre).
              A teraz... "Trwaj chwilo, jesteś piękna!"
              Bywajcie w spokoju.
              • Gość: Pako Re:Brodsky po polsku - mniej więcej IP: 195.189.52.* 19.08.06, 21:57
                Niezły pasztet z tym tłumaczeniem. Nie to co w Waszych przepisach. Zwłaszcza,
                że w jezyku polskim nie ma słów z akcentem na trzeciej sylabie od końca, tak
                częstych w rosyjskim. Na szczęście znalazłem niezłe tłumaczenie Barańczaka.
                Zasada budowy rymów jest inna niż w oryginale, bo inne są prozodyczne reguły
                języka polskiego i rosyjskiego. Dobrze, dobrze, już nie będę ględził.
                Oto ta strofa (druga):

                Starzeję się! Nadchodzi wiek podeszły!
                W żyłach strumienie krwi dawno podeschły
                i coraz wolniej stąpają podeszwy
                stóp niegdyś żwawych. Niedobrze
                znosząc to wszystko co działa na piąty
                zmysł, plaster skrzętnie przylepiam na pięty
                przeciw odciskom. Łowi słuch napięty
                odległej łopaty pobrzęk.

                No, humoreska taka bardziej. A przy okazji ilustruje różnicę między oryginałem
                a (niezłym, moim zdaniem) tłumaczeniem.
                Pozdrawiam miłe Panie, (niedzielne obiadki już zaplanowane?) i Panów (mam
                nadzieję, że nie wypiliśccie całego winka co miało być na jutro na obiad).
                Bądźcie zdrowi pankratycznie, atletycznie, pugillicznie, bazylicznie, pięknie i
                wspaniale, jak pisze Erazm w "Przysłowiach".
                • Gość: Wlodek Re:Brodsky po polsku - mniej więcej IP: *.vf.shawcable.net 19.08.06, 22:23
                  Cenie Baranczaka - tlumacza, ale jak to zazwyczaj bywa co oryginal, to ....
                  Mnie w tym tlumaczeniu zginela gdzies rosyjska duszoszczypatielnaja smuta, czy
                  inaczej melancholia...
                  A moze mi sie tylko tak wydaje????

                  W kazdym razie dla sporej wiekszosci uczestniczek - i kilku zablakanych
                  uczestnikow] tego watku, to jeszcze nie ten etap:))))
                  Zauwaz, ze tu kroluja rzezkie panie w kwiecie wieku.
                  takie co to i solidny pasztet w staropolskim wydaniu i francuskie ciasteczka
                  przy pomocy walka pelnego wymiaru wysmazyc potrafia:)))

                  Najlepszego!
                  Wlodek
            • Gość: Wlodek Re: Statystyka plus arytmetyka - na co to komu? IP: *.vf.shawcable.net 20.08.06, 01:52
              Gość portalu: Pako napisał(a):

              > Przyjacielskie pozdrowienie i niewiarygodne oddanie!
              > Nieszczęśliwa jest mysz w jednym loszku zamknięta.

              Ale tez Pako nie zapominaj o kocie, co na ta jedna poluje..... Tez marnie
              konczy:))
              • Gość: woman-ka Re: Statystyka plus arytmetyka - na co to komu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.06, 08:49
                Nareszcie !
                Siedziałam wczoraj do 1 w nocy aby właczyc sie w rozmowy Nocnych Markow, niestety
                Internet odmówił posłuszeństwa !!! Drań jeden;D
                Hmmm...Pako i Włodek.
                Chciałabym być świadkiem Waszej zacnej dysputy w realu...(Very,very interesting)
                Miłej niedzieli życzę :-)
                • Gość: Wlodek Re: Statystyka plus arytmetyka - na co to komu? IP: *.vf.shawcable.net 20.08.06, 23:47

                  Gość portalu: woman-ka napisał(a):

                  > Nareszcie !
                  > Siedziałam wczoraj do 1 w nocy aby właczyc sie w rozmowy Nocnych Markow,
                  niestety Internet odmówił posłuszeństwa !!! Drań jeden;D
                  > Hmmm...Pako i Włodek.
                  > Chciałabym być świadkiem Waszej zacnej dysputy w realu...(Very,very
                  interesting
                  > )

                  - Czemu tylko swiadkiem??? ...Ze spytam ciekawie.
                  Co do mnie jest ZA!!!!
                  Jestem z tych Cyganow co dla towarzystwa dadza sie powiesic.
                  Szczegolnie dla TAKIEGO:))))
                  A co do realu, to moze byc klopot. W tym roku nie planuje wycieczki
                  europejskiej.

                  > Miłej niedzieli życzę :-)
                  Moja jest mila. Tyle co wrocilem z roweru. Pogoda przeswietna, panie w Polsce,
                  tylko junior zwalil mi klopot na glowe w postaci udzca niedzwiedziego.
                  Trza bedzie improwizowac z daniami, bo Cwierciakiewiczowa i Kucharz Krakowski
                  ze starozytnymi recepturami w Czestochowie na polkach miejsce grzeja.

                  A moze ktoras z pan cos jest w stanie w tej kwestii mi poradzic?
                  W rewanzu obiecuje opis wrazen smakowych po degustacji tego co zostalo
                  spreparowane....

                  Ja o tej porze moge Tobie i Wam zyczyc przyjemnego poczatku tygodnia.
                  Mam ten komford [ Mister tez] ze do niedzielnego wieczora zostalo nam jeszcze
                  kilka godzin.

                  Najlepszego
                  W.


                  • Gość: woman-ka Re: Statystyka plus arytmetyka - na co to komu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.06, 00:46
                    No to " sprawa się rypła" ! Toż to dopiero teraz wnioskuję, że dzieli nas
                    róznica czasowa i nie tylko ;P
                    Pytasz, czemu tylko świadkiem ? Hmmm...sądząc po wypowiedziach kilku pań i
                    panów, przyznam, że budzą one moją ciekawość ;)
                    Tym bardziej mi miło, że tu zaglądasz, a Twoja polemika i jej styl są bardzo
                    interesujące.
                    Szkoda, wielka szkoda, że nie planujesz wycieczki do Polski i Cz-wy,
                    ale badżmy dobrej myśli :)

                    Nie mam okazji jadać czesto dziczyzny, tym bardziej udżca niedżwiedziego....
                    ale na osłodę wklejam wierszyk...z podpowiedzią ;)

                    Bukiety z jarzyn, jak wiadomo
                    Smakoszom oraz gastronomom,
                    Podawać można po pieczystym,
                    Lecz takkże zamiast pieczystego,
                    Jeśli nasz gastryczny system
                    Szwankuje i wymaga tego;
                    Jeżeli steki i szaszłyki,
                    Szatobriandy i befsztyki,
                    Golonkę peklowaną z chrzanem,
                    Żeberka, pipek i salami,
                    Półgęski, flaki z pulpetami,
                    Z pieprzem, "mariankiem", parmezanem,
                    Wątróbkę, drób, gęś w papryce,
                    Dewolaj, gulasz, polędwicę,
                    Nerki smażone lub duszone,
                    Czy sztukę mięsa z korniszonem,
                    Bryzole, sznycle i bigosy,
                    Jeżeli kiszki, kabanoosy,
                    Indyki, kaczki i kapłony,
                    Kotlety, boczek, turnedosy,
                    Rozbratle, szynkę, salcesony,
                    Klops, świnię w winie, mortadelę,
                    Zrazy cielęce z beszamelem,
                    Parówki, sarnę, gicz, kiełbasy,
                    Cyranki, pardwy i bekasy,
                    Zające, czajki i bażanty,
                    Pasztety, farsze, wolowanty,
                    Lub nadziewane kaszą prosię,

                    Niedźwiedzi udziec w szarym sosie,

                    Jeżeli karpie i łososie,
                    Sardynki, flądry i węgorze,
                    Czy pierś gołębią albo pawią,
                    Organy nasze z trudem trawią,
                    Wtedy .....???

                    Smacznego !!!

                    Dobranoc Drodzy Forumowicze;)))
                    b.
                    • Gość: Wlodek Re: Statystyka plus arytmetyka - na co to komu? IP: *.vf.shawcable.net 21.08.06, 01:20
                      Woman-ka:
                      ....Jeżeli karpie i łososie,
                      Sardynki, flądry i węgorze,
                      Czy pierś gołębią albo pawią,
                      Organy nasze z trudem trawią,
                      Wtedy .....???

                      Wtedy .....to juz zadnej nadziei. Nawet zmiana lekarza nie pomoze.
                      Jeno kasza manna na wodzie i ... czekac zbawienia:)))

                      > No to " sprawa się rypła" ! Toż to dopiero teraz wnioskuję, że dzieli nas
                      > róznica czasowa i nie tylko ;P

                      Jedynie drobna "czasowa". Zszokowanym tlumacze, ze to zaledwie 9 godz. i
                      dlugosc podrozy podobna do wycieczki przy uzyciu PKP na trasie Cz-wa -
                      Szczecin:)))

                      > Pytasz, czemu tylko świadkiem ? Hmmm...sądząc po wypowiedziach kilku pań i
                      > panów, przyznam, że budzą one moją ciekawość ;)

                      Ja mialem na mysli aktywne wspoluczestnictwo:)))

                      > Tym bardziej mi miło, że tu zaglądasz, a Twoja polemika i jej styl są bardzo
                      > interesujące.

                      - Ja na forum GW nie zagladam. Ja na nim zwyczajnie jestem od sporego kawalka
                      czasu:)))
                      Od kilkudziesieciu juz lat robie codzienna prasowke. To uzaleznienie
                      zawodowe:)) Nie wyobrazam sobie zywota bez ...czytania. Dobrze, ze nie
                      wyladowalem w Chinach, bo z mandarin, albo cantonese mialbym drobny klopot:)))
                      A styl? W koncu -smy" na przednich kabaretach chowani, na Piwnicach, na
                      Koftach*), Kreczmarach, Tey-ach, Dialogach, ITR-ach, IMA -ach itd... I cus" z
                      tego w nas...

                      > Szkoda, wielka szkoda, że nie planujesz wycieczki do Polski i Cz-wy,
                      > ale badżmy dobrej myśli :)

                      Badzmy! Ostatnia wyprawa zaowocowala przednimi znajomosciami, ktore do dzis
                      trwaja. Mysle, ze piwnica pod Biurem Konserwatora Zabytkow, to dalej miejsce z
                      klasa i na takie spotkanie wrecz wysmienite:))
                      Najlepszego
                      W.
                      *) A u nas w powiecie byl zlot.
                      Zlecialy sie dzialacze mlode.
                      I chociaz wokol byl plot,
                      Rolnictwo ZNOW ponioslo szkode..."

                      Ktos pamieta czemu????
                      • singielek1 Seks plus gimnastyka to nie zawsze erotyka. 21.08.06, 09:55
                        To proste:

                        Może to zlot
                        Pewnikiem grad
                        Lecz nikt nie widział, że spadł
                        Takie to dwa
                        Aspekty ma
                        Wydajność z jednego ha ?

                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=37411845&a=37474869

                        Gość portalu: Wlodek napisał(a):

                        > *) A u nas w powiecie byl zlot.
                        > Zlecialy sie dzialacze mlode.
                        > I chociaz wokol byl plot,
                        > Rolnictwo ZNOW ponioslo szkode..."
                        >
                        > Ktos pamieta czemu????
      • mundo.v Re: 50-latki na Forum 19.08.06, 02:11
        Gość portalu: xx napisał(a):

        > Ale o Kryształowej toście zapomnieli. Prawda?

        Nieprawda! To w koncu tam, zeby miejsce znalezc trzeba bylo wrzasnac :
        Kiedrzyn sie pali!!!

        Jedna z autentycznych anegdot zwiazanych z tym szyldem opowiadam znajomym bylym
        Jugoslowianom...
        A bylo tak:
        Siedzielismy jednej porannej niedzieli z moim druhem Wojtkiem z ul. Zabiej.
        Przy Zywczyku ww krakowiaki [ bo to bylo chyba jedno z niewielu miejsc, gdzie
        takowe mozna bylo skonsumowac] i jakis facet gestem zapytal z daleka, czy
        miejsca obok nas sa wolne- mieli chyba tam najwygodniejsze siedziska w miescie.
        Pokazalismy, ze tak i trzech mlodych ludzi dosiadlo sie do naszego stolika.
        Okazalo sie, ze sa z wycieczki z Dubrownika.
        Zaczela sie rozmowa w ogolnej slowianskiej mowie. Czestowanie papierosami i
        piwem. Jeden dal sie skusic na mojego 'sporta' czego omal zyciem nie
        przyplacil, drugi mial podobne objawy po Carmenie.
        Od slowa do slowa padlo pytanie naszych gosci: Czy u nas sa Ruscy?
        - Odpowiedz byla, ze u nas [czyli w okolicach Czestochowy ruskich soldatow nie
        ma, ale dalej na zachod to ich skolko ugodno i nikt nie wie ilu.
        Na to jeden z dubrowniczan z usmiechem nr 16 i tonem pelnym szczerej satyfakcji:
        - A u nas Rusow NE MA!!!!!!
        Sklamalbym, gdybym stwierdzil, ze im nie zazdroscilem tego faktu.
    • Gość: erka Re: 50-latki na Forum IP: 212.87.244.* 19.08.06, 00:57
      Witam wszystkich serdecznie. Oj daaaaawno na forum nie zaglądałam, a tu taki
      fajny temat.Kiedyś miałam jakoś więcej czasu... Wiersz Brodskiego priekrasnyj,
      ale, niestety, trzydziestoletni rozbrat z językiem "przyjaciół" swoje zrobił -
      rozumiem bardziej ducha, niż materię. Poprosimy o tłumaczenie!
      Teraz o sobie: pięćdziesiątka za parę lat, ale i tak trudno mi w to uwierzyć -
      to chyba niemożliwe. Pamiętam z liceum: nauczycielki w okolicach trzydziestki
      były uwazane przez nas za "stare", ja teraz mam dwie dychy więcej i wciąż
      jestem młoda - to jak to się dzieje? :)
      Pozdrawiam wszystkich równo- i okołolatków!
      • Gość: kobieta59 Re: 50-latki na Forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.06, 02:31
        Paco...

        Daj jednak tłumaczenie....nie wszystko ja poniała..

        Pozdrowienia dla "przeznaczenia".Jeżeli nie wyrwałeś jej ze żłobka
        przyzakładowego,to wiekowo pasuje do naszego forum..:-)

        Pozdrawiam nocne Marki - nowoprzybyłych.Gospodyni nie ma,ale proszę się
        rozgościć.Jak otworzy błekitne oczęta,ucieszy się na pewno.:-)))))))))))))
        • Gość: Wlodek Re: 50-latki na Forum IP: *.vf.shawcable.net 19.08.06, 02:58
          Kobieto!
          Dla niektorych to moze nocne markowanie.
          Zwaz, ze Mister to Kalifornia i u niego 18 sie zbliza:)))
          U mnie tez jest z wieczora:)
          I to slonecznego, letniego z poszumem i skrzypieniem gesi kluczami wracajacymi
          na nocleg w nadrzecznych bagniskach.
          Innemi slowy ....zwyczajny goralski kicz.
          Tylko zamiast bialego zakopianskiego misia bywa czarny bez przebrania:)))
          W.
        • Gość: woman-ka Re: 50-latki na Forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.06, 10:57
          Witam wszystkich i nowo-przybyłych ;)
          Szczegolnie pozdrawiam "nocne marki", ktore wnoszą miły klimacik !!! Thx;)
          Kobieto59 - Gospodyni się bardzo cieszy,że ma taką świetną zastępczynie ;D;D;D
          Ostatnio...dostałam na "przechowalnie" taki cudowny, 4-letni SKARB !!!, ktory
          wypełnia mi zycie i strasznie absorbuje:)))
          Czuje się, że odmłodniałam o jakies 15-20 lat ;P...i żeby to już tak zostało !!!
          Czy też miewacie takie uczucia ?

          • Gość: kobieta59 Re: 50-latki na Forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.06, 15:10
            Witam wszystkich w słoneczne,sobotnie popołudnie.Szczególnie naszych
            rówieśników z półkuli zachodniej.Faktycznie,nie zwróciłam uwagi na różnicę
            czasu,więc witam szczególnie serdecznie i proszę o bywanie u nas.
            Gospodyni...matka-założycielka wątku,pełni obecnie rolę babci,więc na pewno
            jest zajęta.Trochę zazdroszczę.Moje dzieci,aczkolwiek stare,są wyjątkowo leniwe.
            ....A przecież świeciłam !!! przykładem!!!
            Ledwo zdjęłam czerwoną tarczę ( pamiętacie?) z rękawa,z marszu niejako zostałam
            mamusią...w szpitalu na Kordeckiego.
            Moje przyjaciółki,które są babciami,twierdzą iż etap dzieci moglibyśmy
            spokojnie ominąć......od razu babcia i dziadek,a młodość wolna od zmartwień.!!!
            ...Woman-ko wiesz,ja myślę,że ta szczególna więź łącząca dziadków z
            wnukami,wynika z tego iż obie strony mają nieco krytyczny stosunek ,do tego
            samego pokolenia.:-))))))))))

            Uściski...
            • Gość: półwieczna+ Re: 50-latki na Forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.06, 16:56
              Trudniej jest , jak progenitura przyszła na świat,w odstępie 10-letnim!
              Jedno już CAŁKIEM dorosłe, a drugie w okresie dobijającym do dorosłości!
              I gdzie tu czas na luzik? mea culpa, było myśleć perspektywicznie!
              Ale nie żałuję, bo młodsza latorośl też "działa" odmładzająco.No i narobiłam
              zamieszania pokoleniowego w rodzinie :).
              Moje młodsze, to jeden z ostatnich "miotów" na Kordeckiego :)
              Pozdrawiam......a w górach już jesień...a u nas zaczynają kwitnąć astry, też
              zwiastuny jesieni....
    • Gość: xx Re: 50-latki na Forum IP: 80.54.171.* 19.08.06, 19:43
      Kochane panie. Nie wiem czy oglądaliście dzisiaj Fakty -jak ta posłanka co ma
      piejący głos domaga się aby kobiety pracowały do 65 roku.Co chcą przez to
      osiągnąć.Pewnie to,że niejedna nie wytrzyma tego-schodząc z tego świata, a oni
      nie będą płacili emerytury. I już są oszczędności. Prawda? Do tego dążą.
    • Gość: xx Re: 50-latki na Forum IP: 80.54.171.* 19.08.06, 19:44
      Jestem zbulwersowany ich nieobliczalnymi metodami.
      • Gość: półwieczna+ Re: 50-latki na Forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.06, 21:10
        ...Jaś nie doczekał...
        Dla ZUS ,najlepszy emeryt , to martwy emeryt! Kto nie przeszedł
        jeszcze "miłych "odwidzin w tym urzędzie, niech uzbroi się w cirpliwość, zdrowe
        nerwy,dużo samozaparcia żeby powstrzymać się przed niekontrolowanym wybuchem
        emocji do jakich doprowadzają niektóre urzędniczki.Posiadły do perfekcji
        ignorowanie petenta!!! I ta wyższość pań na urzędzie, nad
        interesantem..........Tu doskonale sprawdza się powiedzenie, PUNKT WIDZENIA
        ZALEŻY OD PUNKTU SIEDZENIA.

        Niech pokażą wolne etaty! dla naszego przedziału wiekowego! Chętnie jeszcze
        popracuję, moja wcześniejsza emerytura , to była KONIECZNOŚĆ !
        • Gość: kobieta59 Re: 50-latki na Forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.06, 22:51
          Włodek,pozwól ,że tu Cię wkleję,bo poleciałes za wysoko...

          "W kazdym razie dla sporej wiekszosci uczestniczek - i kilku zablakanych
          uczestnikow] tego watku, to jeszcze nie ten etap:))))
          Zauwaz, ze tu kroluja rzezkie panie w kwiecie wieku.
          takie co to i solidny pasztet w staropolskim wydaniu i francuskie ciasteczka
          przy pomocy walka pelnego wymiaru wysmazyc potrafia:)))..."


          Zgadza się ! Jak w realu - baby górą !
          ...I pasztet, i bigosik,i barszczyk z francuskim pasztecikiem....co chcesz !
          Mówisz - masz !
          Ale mimo to,żadna Senyszyn nie będzie kazała pracować do 65-ego roku
          życia ...nam,co pracowałyśmy całe lata bez wolnych sobót i często
          niedziel ,zajętych przez czyny społeczne.Co innego nasza wola ; ja zamierzam
          pracować po przejściu na emeryturę.

          Pozdrawiam wszystkich.:-)))))))
          Czemu nie odzywa sie babcia Asia,która ma we wrześniu odwiedzić nasze miasto ?
          • Gość: Wlodek Re: 50-latki na Forum IP: *.vf.shawcable.net 20.08.06, 01:42
            Gość portalu: kobieta59 napisał(a):

            > Włodek,pozwól ,że tu Cię wkleję,bo poleciałes za wysoko...
            >
            No! Wiem. Sam sie zdziwilem zem taki odwazny, ale musisz wybaczyc. Powoli
            znizam loty, do wlasciwych wysokosci:)))

            > ...I pasztet, i bigosik,i barszczyk z francuskim pasztecikiem....co chcesz !
            > Mówisz - masz !

            Obiecanki-cacanki, a ......raj?

            > Ale mimo to,żadna Senyszyn nie będzie kazała pracować do 65-ego roku
            > życia ...nam,co pracowałyśmy całe lata bez wolnych sobót i często
            > niedziel ,zajętych przez czyny społeczne.

            Oooo! Moja droga. Z tymi czynami spolecznymi tos przesadzila. - Troche.
            A my, to -smy NIE???? Jak juz?

            > Zgadza się ! Jak w realu - baby górą !
            Przeciez uwzglednilem orez bojowy wzmacniajacy sile argumentow w dyspucie.
            Nie chce brzydko wyliczac, ale statystyki mowia prawde. Wiecej wdow w
            OJCZYZNIE, niz wdowcow:)))
            Nie uwazasz, ze to moze w skutek tego wlasnie?

            Co innego nasza wola ; ja zamierzam
            > pracować po przejściu na emeryturę.

            od kiedy lenistwo przestalo byc grzechem, to wolalbym nie grzeszyc ...
            Jak dotad z nieznanych mi powodow zmuszony jestem ....grzeszyc, co wyznaje z
            prawdziwym smutkiem.

            Najlepszego
            W.
            • Gość: Wlodek Re: 50-latki na Forum IP: *.vf.shawcable.net 20.08.06, 01:50
              ps. w tamtym poscie do Pako mialo byc "rzeskie" .... ale mi sie omsklo po
              klawiszach. Izwinitie...
              Mam nadzieje, ze mlodsza mlodz nie dojrzala, bo byloby conieco wstydno.

              W.
              • Gość: Rewers Re: 50-latki na Forum IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 20.08.06, 21:08
                Przepraszam bardzo,czy te 50-latki to te same wspaniale dziewczyny,ktore latem
                1974 roku w okresie tuz przed sukcesami "Orlow Gorskiego" w RFN pisaly matury i
                zdawaly na wyzsza uczelnie?Czy to rzeczywiscie te same wspaniale urocze
                blondynki i brunetki z tamtych lat?
                • Gość: woman-ka Re: 50-latki na Forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.06, 22:06
                  Witajcie !!!
                  Siadam teraz wygodmie w fotelu przed monitorkiem i czytam wasze posty;)...obok
                  lampka wina i "całkiem zwyczajnie wypije trzecią kawę".
                  Muzyczka gdzies tam w tle - jak ja to lubię !!!
                  I tak chciałoby się pogadać...Są chętni ? ;P (GG ?)
                  Jak minęła niedziela ?
                  Jak zwykle witam w naszym gronie tych, co dołaczyli do naszej społeczności.
                  He,he,he - xx - Ty to masz DAR przekonywania ;D
                  Rewers - tu są oczywiście panie i panowie ! Byc może znajdą się jakieś piękne
                  maturzystki z 1974 r...:-)
                  Dziewczyny !!! odezwijcie się !

                  Ach ! - wczoraj moja młodsza kolezanka umowiła się bardzo wieczorową porą w
                  swoim ogrodzie przy basenie...z własnym męzem;) Ale to romantyczne :)
                  Pozdrawiam Panie i Panów !!!
                  Szalonych pomysłów życzę ;)

                • Gość: Wlodek Re: 50-latki na Forum IP: *.vf.shawcable.net 20.08.06, 23:58
                  Rewersie!
                  Pierwszy mecz tych mistrzostw ogladalem na Kubalonce u przyjaciol, po
                  skonczonej wloczedze po Beskidzie Wysokim.
                  Pamietam, ze wczesniejszy mecz kontrolny ze wschodnimi Szkopami zakonczyl sie
                  naszym lomotem i nikt rozsadny nie dawal Gorskiemu zadnych szans:)))
                  Ale ...milo wspominac...
          • Gość: woman-ka Re: 50-latki na Forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.06, 09:44
            Chciałam to napisac wczoraj, ale niestety...Internet poszedł w siną dal !
            A dzisiaj strasznie muli:(

            Zanim zobaczyłam Twój post Kobieto 59(to chyba jakiś zbieg okoliczności !) -
            zastanawiałam się, co tu napisać babciAsi ?
            Chyba jej uzaleznienie od komputera nie jest az tak poważne, że TU nie zagląda ?

            A tak powaznie - wydaje się, że system emerytalny jest chory...pełno tu
            niejasnych przepisów i wybiegów, co powoduje że staje się fikcją.
            I żadne "głupie" pomysły, wytykanie równouprawnienia itp. nic tu nie zmienią.

            Pozdrawiam naszych wspaniałych 50+++ :-)
    • Gość: xx Re: 50-latki na Forum IP: 80.54.171.* 20.08.06, 18:57
      Co jest. Coraz to rzadziej ,ktoś wchodzi na to forum. Czy to wszyscy 50-cio
      latkowie? Zapraszamy nowych.Ja wierzę ,że są-tylko się wstydzą. Prawda?
      • Gość: bona Re: 50-latki na Forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.06, 19:27
        Witam wszystkich ! Bardzo tutaj miło.
        xx nie ,to nie wszyscy ,jest nas dużo(mnie brakuje 3 lata),ale
        to prawie 50.
        Postanowiłam dołączyć do grona wspaniałych ludzi ,albo chociaż się przywitać:-]
        Jeszcze pracuję więc mam mniej czasu od niektórych z Was, ale postaram się
        czytać na bieżąco i czasami coś napisać.
    • Gość: xx Re: 50-latki na Forum IP: 80.54.171.* 20.08.06, 20:01
      Witamy Cie serdecznie. Coraz fajniej zaczyna się robić na tym forum.
      • Gość: bona Re: 50-latki na Forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.06, 20:23

        Dzięki, jest mi bardzo miło !
        Też uważam,że jest tu fajnie dlatego dołączyłam.
        • Gość: kobieta59 Re: 50-latki na Forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.06, 22:16
          REWERS....

          zgadza się ! To my ! Podobno nadal urocze,tylko inaczej...trochę.
          A te orły Górskiego...ech...łza w oku się kręci.Czy pamiętacie jak wyglądał róg
          Gadochy ? A drybling Grzesia Lato? A jak szalał Diabeł Szarmach ? Każdy mecz
          był świętem !!!! I ta radość i wrzask na całe blokowisko !!!!

          Właśnie..przypomniałam sobie to uczucie szczęścia.Jakże rzadko zdarza mi się
          doznawać coś takiego obecnie,poza nielicznymi chwilami.

          Może to dlatego,że młodość ... i piłka była tylko wtedy okrągła,i bramki tylko
          wtedy były dwie?

          Jaka to pora była? Chyba wiosna.
          Świat do życia budziła pora radosna
          Kolorowieć zaczęły wszystkie gazony.
          W niebo brzozy śmignęły - raj nieskończony

          Urzeczonym wzrokiem wodziłam po niebie.
          Ptasie dźwięki łowiłam tylko dla ciebie,
          i świtem się słońcu chciałam przymilić
          marząc byśmy wspólnie, jak najdłużej żyli.
          ...EWA PIELKA...

          Usciski dla wszystkich..
          ps.Womanko,mnie wczoraj też siadł internet!
          • Gość: kobieta59 Re: 50-latki na Forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.06, 22:28
            Ja byłam wtedy po maturze...ale nie tak dawno..:-))))))))))))))))))))))
            • Gość: kropka Re: 50-latki na Forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.06, 22:41
              Po dość długiej przerwie wakacyjnej witam wszystkich na forum. Fajnie się
              rozkręciło!
    • Gość: emerytka mloda Re: 50-latki na Forum IP: 195.189.52.* 21.08.06, 09:23
      Witam wszystkich w rzeski poniedzialkowy poranek!

      Dawno mnie tutaj nie bylo i co widze? rzeczywiscie rosniemy w sile.Sympatycznie
      i milo coraz bardziej.

      REWERSIE, oczywiscie, ze to my piekne 18 latki, tylko jeszcze
      piekniejsze,dojrzalsze, ciagle zakochane, i to nic, ze niektore juz na
      nieustajacych wakacjach.I tak jak juz kiedys pislalam *I w odmianach czasu smak
      jest...*, trzeba tylko umiec te smaczki dostrzec i skosztowac :)

      WLODKU, czy o tych stratach, to z Kofty?

      Bylo jakos tak :

      Jim razy szesc
      wzial Susy czesc

      icos tam cos tam...

      gdy w polu mlodz
      dopadnie chuc
      krowy nie maja co zuc

      jakos to tak pamietam , ale tylko tyle

      No to pedze do naczyn kuchennych ( bo do garow , to jakos tak nieladnie brzmi :)

      pozdrawiam wszystkich maturzystow , rocznik 74 :)
      • singielek1 Mistrz Jonasz Kofta. 21.08.06, 10:17
        Czuję się pozdrowiony.

        Uczyliśmy się rozwiązując karkołomne zadania z matemetyki i fizyki z rosyjskich
        zbiorów zadań co nas ekstremalnie dekoncentrowało podczas ogladania transmisji
        Orłow dr hc Kazimierza Górskiego Wielkiego. I jeszcze Rodowicz, football i
        Fußball. Potem kolejne poważne egzaminy.

        225. Czy świat bardzo się zmieni, gdy z młodych gniewnych wyrosną starzy,
        wku..eni ? Jonasz Kofta (1942 - 1988).

        www.tpdada.art.pl/mojje/znani/jk.html
        Całuję rączki i oklice.

        Gość portalu: emerytka mloda napisał(a):

        > Witam wszystkich w rzeski poniedzialkowy poranek!
        > pozdrawiam wszystkich maturzystow , rocznik 74 :)
      • Gość: kobieta59 Re: 50-latki na Forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.06, 11:30


        Ja też pozdrawiam:-))))))))))

        Ciekawe komu będziemy śpiewać...200 lat,200 lat...niech żyje naaaaaaaaaaam!!!!
        Wszak przed nami dwusetny wpis !
        Woman-ko,matko i pomysłodawczyni wątku - już przyjmuj gratulacje !
        Chyba się tego nie spodziewałaś ?

        Uściski...
        • Gość: woman-ka Re: 50-latki na Forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.06, 11:48
          Witam Was Serduszka Żłote ;)
          To strasznie miłe, że TU zaglądacie !!!
          I tak sobie mysle - zebrac WAS wszystkich w jedno miejsce...oj, marzy mi się,
          marzy...
          Polubiałam Was :-)
          A ponieważ na wstepie pierwszego postu bylo zdanie - piszcie, co chcecie, to ja
          zapytuje z "innej beczki".
          Mam w ogrodzie miniaturowy krzew kiwi.Dość ładnie sie rozrósł i ma takie
          maleńkie owoce. Czy te owoce są jadalne ?
          Pytanie banalne lecz przyznam się , że ogród to dla mnie "wielka tajemnica" i
          gdyby nie moja mama...zapewne byłaby tam tylko trawa i ew.jakieś iglaki...

          "3mcie" się w zdrowiu ;)))
          b.
      • Gość: Wlodek Re: 50-latki na Forum IP: *.vf.shawcable.net 21.08.06, 21:14
        > WLODKU, czy o tych stratach, to z Kofty?

        Czyz nie "pienkne" to bylo???A song o ogrodach?
        To chyba ma juz jakies 40 lat.
        I aktualne ,,,,niestety.
        Ilekroc spojrze ze swojego mieszkania w Czestochowie na panorame miasta
        tylekroc widze wieksza betonowa pustynie... bez sladu po zapomnianych ogrodach.

        Uwielbialem jego teksty zawierajace mieszanine satyry na nieciekawa
        rzeczywistosc, melancholii i szczypty czegos tego nieokreslonego, co kaze
        sluchaczowi, widzowi, czytelnikowi zwolnic, pomyslec i zastanowic czy aby
        czegos nie traci...
        I ta jego zabawa slowem...
        Jednym slowem, to byl ....KTOS w tamtych -brzydkich w sumie -czasach.

        Lekko melancholijnie
        Najlepszego
        W.
    • Gość: 50-latek Re: 50-latki na Forum IP: *.masterkom.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.06, 12:14
      Pewnie ze wpadamy moze bysmy kiedys sie spotkali wszyscy 50 latki na piwo co?
      czekam
      • Gość: z Re: 50-latki na Forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.06, 13:45
        • Gość: woman-ka Re: 50-latki na Forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.06, 14:00
          Do: z
          Kimkolwiek byś był(-a)- dziekuję za dobre intencje :)
          Pozdrawiam śląc niteczkę Babiego Lata...
          Do jutra !
          b.
    • Gość: xx Re: 50-latki na Forum IP: 80.54.171.* 21.08.06, 17:38
      Pewnie,że tak. Hurrrra!Kocham Was kobietki.
      • Gość: emeryt Re: 50-latki n a Forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.06, 21:38
        Ja proponuje spotkanie wszystkich po 50 w środę godzina 19-piwko w białym
        namiocie na początku promenady oczywiście w Cz-wie.Kto jest za -piszcie na
        forum.
        • Gość: kobieta59 Re: 50-latki n a Forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.06, 21:54
          Kochana woman-ko...
          ...Ty już lepiej nie próbuj owoców z tego krzewu kiwi,bo skończysz jak Ewa w
          Raju .:-)
          ...Kup jak Bóg przykazał w markecie, i po kłopocie.

          Propozycja spotkania brzmi bardzo miło,ale może poczekamy do września,jak się
          nas uzbiera więcej.Poza tym...promenada,biały namiot....tak pięknie brzmi,ale
          może gdzieś bardziej w środku miasta,coby mi było bliżej z moich skałek
          jurajskich.W każdym razie,skoro jest chęć - to i wykonanie będzie na pewno.
          ...Ale,ale....jak do nas doleci Włodek i Mister ?????????

          Pa...ciekawe komu strzeli 200 !!!
          • Gość: Jola Re: 50-latki n a Forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.06, 22:09
            Ciekawa propozycja.
      • Gość: Rewers Re: 50-latki na Forum IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 21.08.06, 22:20
        Wasze forum dyskusyjne znalazlem calkiem przypadkowo.Uwielbiam przesiadywac na
        Internecie,choc po tym co sie stalo calkiem niedawno, nabieram dystansu do
        komputera.A bylo to tak.Wieczorami po zakonczonej pracy zasiadalem do komputera
        i reszta mogla dla mnie nie istniec,nawet nie dostrzegalem wlasnej zony,ktora
        gdzies tam krzatala sie w kuchni lub ogladala telewizje.Dziwilo mnie,ze to
        wszystko tak cierpliwie znosi.A ja bylem dalej "w soim zywiole
        komputerowym".Przed kilkoma dniami wrocilem do domu dosc pozno patrze a tu
        cichutko,wszystkie swiatla wygaszone z wyjatkiem malej lampki w
        sypialni.Wchodze do sypialni a koldra na lozku tak jakos dziwnie wysoko
        ulozona.Mysle sobie,medytuje na siedzaco pod koldra czy co?Odkrywam delikatnie
        koldre a tam komputer wlaczony a na poduszce karteczka "Zaloguj sie".Wylaczylem
        komputer z sieci, biore go w rece i niose po omacku do drugiego pokoju,po
        drodze jeszcze uderzajac palcem u nogi w prog.Niose ten komputer wsciekly,bol
        mi doskwiera,wchodze do pokoju,jedna reka szukajac kontaktu,a druga
        podtrzymujac komputer,przyciskajac go do sciany,zapalam swiatlo i oniemialem!Na
        stoliku spi moja malzonka w koszuli nocnej,nogi podkurczone,poduszka pod
        glowa,przykryta kocykiem a obok karteczka"Wyloguj sie".Myslalem,ze wypuszcze
        komputer z rak wprost na nogi,ale jakos sie opanowalem.Postawilem go wreszcie
        na podlodze.Wzialem moja zone na rece i zanioslem spiaca do sypialni.Wydawalo
        mi sie,ze byla o wiele ciezsza niz w noc poslubna.Ale to juz tyle lat
        temu,zreszta kiedy ja nioslem ostatni raz na rekach? Nie pamietam.Tego wieczora
        nie zasiadlem juz do komputera.Dlugo nie moglem zasnac,obracajac sie z boku na
        bok.Zastanawialem sie kto mogl zainspirowac moja malzonke do takiego pomyslu z
        tym komputerem?Kolezanki,a moze byla po porade u psychologa?a moze nawet u
        seksuologa?Nie wiem.Rankiem zazadalem wyjasnien przy sniadaniu,a poniewaz to
        byla niedziela,wiec moglismy sobie pozwolic na dluzsza rozmowe.Dowiedzialem sie
        od razu,ze zona to nie jest pralka automatyczna,ze zona to nie jest odkurzacz
        ani zelazko do prasowania,ze zona to nie jest piec do gotowania i przygrzewania
        posilkow i takie rozne rzeczy, a na koniec,ze zona oczekuje od meza by ja
        kochal a ja pokochalem "inna" zone(komputer)wiec miejsce tej "zony" jest w
        sypialni.Nie wytrzymalem dluzej i odpowiedzialem,ze ja przeciez nie moge sie
        kochac z taka"zona" a ona na to,ze to juz zalezy ode mnie.Postanowilem napisac
        do was proszac o rade.Czuje sie urazony jako mezczyzna.Chce jednoczesnie
        przestrzec wszystkich maniakow komputerowych przed podobna "wpadka".Pozdrawiam
        wszystkie kobiety.Jestescie chyba niedoceniane w pelni przez nas mezczyzn.
        • Gość: Wlodek Re: 50-latki na Forum IP: *.vf.shawcable.net 21.08.06, 22:22
          No to zaczne trzecia setke....
          O ile zdaze:)))
          Najlepszego
          W.
          • Gość: Jolanta Re: 50-latki na Forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.06, 22:33
            Brawo za ciekawe wyznanie.Ale kobietki też siedzą przy komputerze i na forum
            wypisują różne dyrdymały.
          • Gość: kobieta59 Re: 50-latki na Forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.06, 22:44
            Włodek !!!!!!!!zacząłeś III setkę !!!...wpisów na forum,żeby było jasne dla
            wszystkich.
            Rewers był 200-setny !!! Górą nasi panowie !
            Tak ich niby mało,a patrzcie...jak wyścig to widać testosteron!!!
            G R A T U L A C J E !!!!

            Rewers,Twoja żonka to kobitka z biglem,już ją lubię.U mnie to ja połknęłam
            bakcyla komputerowego i mój mąż też chodzi często obrażony.Nie szkodzi.Mówi się
            trudno.Laptopa dostałam w prezencie od niego;wszak nieładnie jest lekceważyć
            prezent,prawda?
            ....A Twoja żonka,Rewers,na pewno nie jest cięższa niż była w noc poslubną.Po
            prostu - wtedy gnały Cię inne żądze...ulala...a teraz jesteś spokojniejszy
            misio.

            Włodek....jako inicjator 3 setki,zrób wywiad co do planów Al-Kaidy,żebyś nam
            bezpiecznie doleciał do tego białego namiotu ...( co to jest,u licha...u
            Beduinów ?)...
            Pa...
            • Gość: woman-ka Re: 50-latki na Forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.06, 23:18
              ;D;D;D;D;D
              Gratuluje Wam Kochani moi (no i sobie też), że juz zaczynamy 3 "setkę"
              Tak obserwowałam, co tez tu się bedzie działo, albo i nie...
              A co do spotkania...hmmm...spotkań może być wiele ;P
              Poniewaz ja jestem raczej nieograniczona w czasie to postaram się przybywac :)
              Poznać jednego/jedną z Was to już wiele, ale poznac więcej - to już "cały swiat"!!!
              Co do miejsca, to zgadzam się z kobietą59 iż centrum miasta byłoby tu lepsze;)
              No i może jakies sobotnie lub niedzielne popołudnie ?
              W tygodniu nie kazdy ma czas, są osoby pracujące czy mieszkające gdzieś dalej...
              I oby pogoda nam dopisała.
              Dawajcie propozycje ;)
              Jeszcze raz dziekuję "aktywistom" tego Topiku :) Jesteście wspaniali !
              Do miłego...;P
              • Gość: Kazik Re: 50-latki na Forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.06, 11:12
                Rzeczywiście spotkań może być wiele,ale zacznijmy od środy godz 19 biały namiot
                piwny na początku promenady.Przecież od czegoś trzeba kulturalnie zacząć.Do
                zobaczenia.
                • Gość: woman-ka Re: 50-latki na Forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.06, 15:28
                  Słowo się rzekło...a jak bedzie z wykonaniem ?
                  Dziewczyny, moje piekne ! Skontaktujcie się ze mną !!!
                  Przeciez sama się nie wybiorę !!!
                  Obawiam się, że panów na piwku może być więcej !
                  Umowmy się wczesniej np. o 18-tej gdzieś w centrum (Aleje)
                  Podaje GG - 1181651
                  Czekam na odzew ;P
                  b.
            • Gość: Wlodek Re: 50-latki na Forum IP: *.vf.shawcable.net 22.08.06, 05:38
              Gość portalu: kobieta59 napisał(a):

              > Włodek !!!!!!!!zacząłeś III setkę !!!...wpisów na forum,żeby było jasne dla
              > wszystkich.

              Udalo sie!
              Włodek....jako inicjator 3 setki,zrób wywiad co do planów Al-Kaidy,żebyś nam
              > bezpiecznie doleciał do tego białego namiotu

              AlKaidy??? W Vancouverze i okolicach da sie znalezc wszystko do kupy. Lacznie z
              Tygrysami Tamilskimi i Sikhami marzacymi o wolnym Pendzabie. O Triadach i Hells
              Angels nie wspominajac:)))
              Kanadyjskich linii jak dotad nie ruszaja, bo w koncu gdzies musza zarabiac
              pieniadze na wybuchowa dzialalnosc rozrywkowa.
              Ostatnie efektowne buuum zrobili Sikhowie ze 20 lat temu spuszczajac samolot z
              3 setkami ludzi do Pacyfiku...
              Ale ...jak mawial jeden z pijaczkow kiedy go pytalem czy nie ma stracha jezdzic
              po kielichu ..."Jak sie bedziesz bal, to nigdy na panienki nie pojdziesz, ze
              strachu, ze cie ...malzonka namierzy".
              Namierzyla go bossowa [ czy zenska forma od bossa, to bosska?:)))] i poplynal
              z roboty bez strachu.
              I co Wy z tym namiotem??? Na takie spotkania, to jedynie piwnica... beczka wina
              i jazz trio z lekkim, nastrojowym bluesem a'la Oskar Peterson, cos ze Smooth
              Jazz Cafe, albo duo Kompletorium...

              ...( co to jest,u licha...u
              > Beduinów ?)...

              Pewnie piasek w ...poscieli?

              Najlepszego
              W.
              • Gość: eliza Re: 50-latki na Forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.06, 14:04
                Coraz ciekawsze propozycje.W środę może być ciekawe spotkanie tych po 50.
                • Gość: kobieta59 Re: 50-latki na Forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.06, 19:32
                  Woman-ko...witam i podaję Ci mój adres mailowy;kobieta112@gazeta.pl - konto mam
                  tu założone na korespondencje z tego forum.Moje gg coś mi nie chodzi,nie wiem
                  dlaczego.
                  Jeżeli chodzi o spotkanie jestem za....ale nie w tym tygodniu .Poza tym ten
                  namiot brzmi mi tak egzotycznie....przypomina mi sie mój pobyt na Saharze..
                  Ech...kiedy ja znów się wybiorę.Jestem tchórzem i bardzo nie lubię podrzynania
                  gardła....o mamma mia...

                  A gdzie to babcia Asia ?????????


                  Pozdrawiam :-)))

                  Pogoda taka raczej butelkowa...nie wiem,może ciasto upiec ? Mam taki super
                  przepis autorstwa niejakiego Singielka ( ach,gdzież on,
                  gdzie ? )...tzn,Singielek - nie przepis !
                  • Gość: ola Re: 50-latki na Forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.06, 20:08
                    A może jednak spotkanie się uda.
                  • Gość: woman-ka Re: 50-latki na Forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.06, 20:30
                    Witajcie !
                    Bigosu sie narobiło, że ojejku ;D
                    Wasza wo-manka będzie jutro czekac w Alejach przy naszym pieknym, odnowionym
                    Ratuszu !!! (Wejście głowne).Poczekam okolo 20 minut i jesli ktos się
                    zgłosi...to potem zdecydujemy, czy jedziemy do tego białego namiotu na
                    Promenade, czy tez zostajemy w swoim towarzystwie i zmieniamy lokal;)
                    Śmiało podchodźcie i pytajcie, czy jestem z Forum 50-latkow ?
                    Podpowiem, zeby nikt nie szukał brunetki - jestem blondynką;P
                    Jesli nikt się nie zgłosi, to ja oczywiście sama nie pojadę na Promenade :(
                    Mam wolę...ale czy inni mają ???
                    Oby tylko nie padało !
                    Jesli ktos się wybiera...piszcie !!!

                    Kobieto59...napiszę wieczorem e-maila do Ciebie:)
                    Są jeszcze inne komunikatory !!! Ja korzystam z ICQ i Skype.
                    Za tydzień możemy znowu powtorzyc takie spotkanie w tym samym, innym albo
                    powiększonym gronie :D:D:D

                    Nara....;)))
                    Co to z tego wyniknie ???
                    • Gość: woman-ka Re: 50-latki na Forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.06, 20:33
                      ojej...godzina 18-ta !!!
                      czekam 20 minut...a potem...zobaczymy !!! (wracam do domu ???)
                      paps;)
                  • singielek1 Re: 50-latki na Forum. 23.08.06, 16:36
                    Będę o 18,00 po Ratuszem (Ratuszową ?)

                    Pozdrawiam
                    Sgk1 (nie przepis)

                    Gość portalu: kobieta59 napisał(a):
                    >
                    > Pogoda taka raczej butelkowa...nie wiem,może ciasto upiec ? Mam taki super
                    > przepis autorstwa niejakiego Singielka ( ach,gdzież on,
                    > gdzie ? )...tzn,Singielek - nie przepis !
    • Gość: ona49 Re: 50-latki na Forum IP: *.21.pl / *.21.pl 22.08.06, 22:37
      Sądzę, że na spotkanie są zaproszone również osoby +, - 50
      Serdecznie wszystkich pozdrawiam!
      • Gość: woman-ka Re: 50-latki na Forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.06, 23:09
        Zapraszam "+" i "-" 50;D
        jesli tylko zapragną się spotkac z takimi "zgredami"...ale młodymi duchem !!!
        Mam pierwsze zgłoszenia na GG...chyba coś z tego bedzie :)))
        Zapraszam na to nasze pierwsze...ale mam nadzieje nie ostatnie spotkanie;P
        Odwagi Kochani !!!
        Zrobmy sobie troszkę przyjemności, jak za dawnych lat !!!
        Tak naprawdę, to mam "pietra"...ale co tam !!! Jakoś to przezyje ;)
        Pozdrawiam tych, co sa daleko za Oceanem !!!
        Bądźcie jutro mentalnie z nami !
        b.
        • Gość: kobieta59 Re: 50-latki na Forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.06, 23:37
          ja też będę mentalnie.Proszę o mnie nie zapominać !!!!!!
          • Gość: kobieta59 Re: 50-latki na Forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.06, 10:05
            i uuuuuupsa...

            Podnoszę temacik w górę!

            Co ? Czy Wy żyjecie jeszcze ?
            A może to milczenie ,to taki swoisty protest -song,przeciwko pogodzie ?A
            przecież dzisiaj jest pierwsz spotkanie !

            Womanko ! Dzięki za przesyłkę ! Postaram się zrewanżować,jeżeli przy tym nie
            polegnę,jak przy gg.Chyba jestesmy podobne !!

            Słoneczne pozdrowienia dla wszystkich ...w ten paskudny ,deszczowy dzień..

            Ps.Pamiętacie dziewczyny ,jak zaszalała moda na składane parasolki ?
            • Gość: kropka Re: 50-latki na Forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.06, 11:17
              Witam! Lubię deszcz i też mi jakoś w duszy słonecznie. Miło usłyszeć coś
              pogodnego na początek dnia.
              • Gość: Emeryt Re: 50-latki na Forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 14:21
                Przestało padać,wyszło słoneczko.Do zobaczenia na piwku.
                • Gość: woman-ka Re: 50-latki na Forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.06, 14:38
                  Of course ! Pogoda poprawia się, więc zapraszam ;)
                  Dzis - godz.18-ta czekam 20 minut przy Ratuszu ;P
                  Czy dotrzemy na Promenadę ? Okaże się ;D;D;D
                  I nie oczekiwac mi tu jakiejś super-laski;P..ot, zwyczajna kobietka !
                  Do zobaczenia :)
                  b.
                  • Gość: bona Re: 50-latki na Forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 19:59
                    Ta godzina i żadnego wpisu ...to dobry znak.
                    Mam nadzieję ,że spotkanie się udało :)
                    Napiszcie o pierwszych wrażeniach,odczuciach.
                    Szkoda,że nie mogliśmy spotkać się wszyscy,ale to nic,
                    to dopiero początek ,tak czuję.
                    No to pa ;))
    • Gość: xx Re: 50-latki na Forum IP: 80.54.171.* 23.08.06, 16:42
      Ale leje.
      • Gość: kobieta59 Re: 50-latki na Forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.06, 19:58

        hop do góry !!!
        Czekamy na relację....czy spotkanie się odbyło ?

        Pozdrawiam cieplutko:-)
        • Gość: Ruda Re: Hej to ja weteranka forum.......... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 20:41
          Witam..........
          Lat temu kilka .to jeszcze ,taki entuzjazm w nas Tu był................
          Teraz to ,i z autopsji, i z relacji,wiem że żadne spotkanie, nie jest takie jak
          drzewiej .........
          Spotykalismy sie , była nas spora gromada............
          Znamy się i przyjażnimy juz lata.........
          Spotykamy sie na wspolnych grilach i w domowych pieleszach.........
          Pamietasz Singielku ten grzaniec.............?????????
          Angela, Iris, Mgiełkapsotna,Kubiś,Skrzaty,Córka,Włodek (który odkrył nieznana
          rodzinę Storima, Ninka,Yoko,Marcyś............
          Wybaczcie Wy o których zapomniałam...............
          Było wesoło i przyjażnie a i nasz Rzecznik zaszczycał nas swoim bytem i Sz
          .silna grupa z GW(UKłONY UKłONY)...........
          Teraz juz TWA trwa na gruncie przyjażni i pamięci, oraz gg....
          Tak jakos rozmyło sie ...........Czasem cos tam wypiszemy.........
          Ale i tak wiadomo że:
          Kazda sprawa do Rzecznika to bicie piany .....nie odpowiada......
          Tylko pochwalne wpisy.........i owszem............
          Kłótnie i inwektywy............
          Jak bedziecie za szcześliwi , zaraz sie trafi jakiś Z, albo A .......
          Który zszarga i sponiewiera........
          Ale trzymajcie sie nam sie udało pomimo wszystko..........
          Są wspólne wypady do kina i sylwestry ..........
          Być moze ślub, i zabawa do rana?.........
          Tego wszystkiego Wam życze i ciekawam ile naprawde odwaznych sie zgłosiło.......
          Pozdrawiam Ruda z bandą
          • Gość: Ruda Re: Do Babci Asi............. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 21:34
            Pozdrawiamy...........
            A jak juz nas odwiedzisz, to pobądż troszke ...co?????????
            Ukłony Ruda.........z bandą..............
            :-))))
            • Gość: kobieta59 Re: Do Babci Asi............. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.06, 21:46
              Miła Ruda...

              ...Zauważyłam Cię,z okazji wypowiadania się o zwierzakach.Wsparłam Cię parę
              razy...:-)
              Masz rację z tym,że nieuniknione jest "wejście smoka"...x...y...z..
              Ale przecież możemy założyć sobie forum prywatne,jest możliwość weryfikacji.I
              myślę,że tak to się skończy.
              Najważniejsza jest dobra wola !!!
              A spotkania...choćby były nawet rzadkie....to już jest coś,w tym nieżyczliwym
              świecie.Ja wierzę w WOMAN-kę...

              Pozdrowienia...:-)
              • Gość: Ruda Re: Do Kobiety...59??? :o) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 22:09
                Witam.......
                Bardzo miłe sa takie pogaduchy i przyjażn nawet netowa.........
                Jest po co zaglądac tu na forum.........
                I pysznym pomysłem jest prywatne forum ....
                Np Dojrzały Kwiat Czewy........?
                Ale ktoś musiałby to moderować a to i czasu trzeba i wiedzy>>>>>>>
                Czas może i by sie znalazł.........
                Ale no.....hm.....te....no....
                Ale jak ktoś już rzuci sie na głebię.........
                O to popływamy............
                Damy popalić wszelkim śmierdzącym trolom.........
                Ale ..........
                No kto to poprowadzi............
                Miło by było...........
                Bo nasze grono............WESOłE...........
                Oj czasem rozrechotane.............
                Pozdrawiam serdecznie............
                Astrowo jesienno ruda RUDA
        • Gość: woman-ka Re: 50-latki na Forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.06, 22:24
          Witam wieczorową porą ;)
          Powiem krótko i żartobliwie - nastapiła "aneksja" mojej osoby poprzez Singielka :)
          Zaprosił mnie w pewne miejsce, gdzie raczylismy się ulubionymi trunkami;P
          Więcej nie moge na ten temat napisać.
          Jak wynika z wypowiedzi, nie dotarliśmy do Promenady. Nie wiem, kto i ile osób
          tam było.
          Tak jak pisałam wczesniej, że poznanie choćby jednej osoby z tego topiku to już
          dużo, więc cieszę się, że tak się stało.
          Mam nadzieję że w przyszłym tygodniu będzie nas więcej, gdyż na 100 % mam
          zgłoszenie kilku osób. Widocznie termin bedzie dogodniejszy .
          Zawsze do usług :)
          b.
          "...a ja pojdę sobie w tany...w te dansingi i szampany..."

          A to link do tej piosenki Dancing 60-latki;) Lubię tego słuchac - zawsze
          poprawia mi humor ;D

          www.mytempdir.com/831278
          • Gość: Ruda Re: 50-latki na Forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 22:32
            Witaj............
            Czyli jednak moje krakanie .....wykrakało..........
            Juz kilka spotkan było i kazde uboższe w nowych............
            Ani młodzi ani Ci młodsi inaczej nie grzeszą widać odwagą.........
            Gratuluje Singielku odwagi..........
            Tak trzymać a jesień błotna i słotna.......
            Grzańce miło razem smakować...............
            Ukłony jesienna Ruda
            • Gość: woman-ka Re: 50-latki na Forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.06, 22:45
              do Rudej
              To spotkanie dzisiejsze bylo niesamowicie przyspieszone, gdyż panowie dali
              sygnał, że chca się spotkać na Promenadzie.
              Trudno jest to zorganizowac w tak szybkim czasie. Byc może było tam więcej osob ?
              A że myśmy tam nie dotarli ? Widocznie Singielek wolał bardziej kameralne
              spotkanie;P ;D;D;D........a ja mu uległam w tej materii;)
              Pozdrawiam cieplutko i liczę na WAS w przyszłości !!!

              ps. jak Wam się podoba piosenka ?

            • Gość: kobieta59 Re: 50-latki na Forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.06, 22:50
              Ja się umówiłam na przyszły tydzień...mailowo...z womanką.Tylko ja
              kierowca,więc bezalkoholowa....ach ten singielek..
              Najpierw ten przepis na ciasto,teraz womanka...podlana...jak opuncja w porze
              deszczowej.

              Kochany Rudasku,nie baw się we wronę,wszak Tyś chyba nie nasz miłościwie nam
              panujący.....no mniejsza o to.:-)
              Siła nie tkwi w ilości.Woman-ka zastosowała technikę "drobnych kroczków" i
              chwała jej za to.Czas jest nieubłagany,my coraz starsi i jednak myślę,że uda
              nam się!!! Chociaż to forum !

              Pozdrawiam ciepło wszystkich !
              • iwonnkaa Re: To ja Ruda 23.08.06, 23:05
                Hej bobaski? babaski.........
                Napiszcie mi na adres powyzej Wasze gg.......
                Pogadamy ............
                Już sie ciesze ...............
                Ukłony hm Rudzielec a może rydz???????
              • Gość: woman-ka Re: 50-latki na Forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.06, 23:10
                Dzieki Ci kobietko59;)))
                Nie mam doświadczenia w organizowaniu takich spotkań choć troszkę znam się na
                organizacji zarzadzania;D;D;D (było - minęło)
                W końcu na Forum weszłam od niedawna...zajmowałam się zupełnie czymś innym.
                Teraz, kiedy mam więcej czasu chcialam poznać nowych ludzi (w moim czy podobnym
                wieku), nawiązać nowe znajomości, wyskoczyć od czasu do czasu na kawkę czy tez
                inne trunki...powspominać młode lata, pośmiać się itp.
                Trzeba żyć tak, aby życie było przyjemnością, a nie udręką czy tez wegetacją.
                Czego i WAM KOCHANI zycze ;)
                • iwonnkaa Re: 50-latki na Forum 23.08.06, 23:28
                  Chociaż niech stracę :o)
                  Mój nr gg6372337..........
                  A co ! Piszcie kobiałki ........
                  • Gość: Wlodek Re: 50-latki na Forum IP: *.vf.shawcable.net 24.08.06, 02:23
                    Ruda:
                    Pamietasz Singielku ten grzaniec.............?????????
                    Angela, Iris, Mgiełkapsotna,Kubiś,Skrzaty,Córka,Włodek (który odkrył nieznana
                    rodzinę Storima, Ninka,Yoko,Marcyś............
                    Wybaczcie Wy o których zapomniałam...............

                    Zapomnialas o ...xx-ie co jest nie wybaczalne.No! Prawie:)))
                    I tym sympatycznym czlowieku, cos go przy innej okazji na wrotach prostowala:)))
                    Mgielka gdzies sie nam zapodziala ze swoimi strusiowymi opowiesciami, a i
                    Angela tez wpadla w czarna dziure na Koziej i odzewu nie daje...
                    Faktycznie znalezlismy sie kuzynka i ...mamy sie do dzis calkiem fajnie:)))
                    Ale tez i "znalezlismy" [ z zona i to kilka dni wczesniej} syna naszego
                    dawniejszego znajomego:)))
                    Dla mnie byla to calkiem dziwna i niezwykla wycieczka europejska i
                    czestochowska.
                    I w sumie za krotka, za szybka, ale moze dlatego ..specjalna i zapamietana na
                    troche innych zasadach, niz standardowe ekskursje....
                    Z tamtego grona chyba tylko z jedna osoba nie mialbym ochoty sie spotkac
                    ponownie.

                    Najlepszego
                    Wlodek
                    • singielek1 Re: 50-latki na Forum. 24.08.06, 02:45
                      Pamiętam i inne napoje liturgiczne też. Dzień bez grzańca to dzień stacony. Jak
                      se poźródlisz, tak se wodogrzmotniesz... Rozum mówi nie pij, lecz silna wola
                      zwycięża...

                      Gość portalu: Wlodek napisał(a):

                      > Ruda:
                      > Pamietasz Singielku ten grzaniec.............?????????
                      • Gość: Wlodek Re: 50-latki na Forum. IP: *.vf.shawcable.net 24.08.06, 03:29
                        Ja nie pisalem o grzancu. Grzanca uprawialem przy inszej okazji i w innem
                        gronie wyznawcow Bacchusa.
                        To Ruda...
                        Za pierwszom i wrzesniowa razom, to -smy w piwnicy pod konserwatorem zabytkow
                        sie konserwowali zacnymi trunkami z owocow winorosli...
                        Takze z xx-em, ktorego kolezanka Ruda zabyla wymienic...

                        • singielek1 Wino dla winnych. 24.08.06, 04:39
                          Następnym razem możemy wypić za to, że nie ma na świecie takiej rzeczy, za
                          którą nie można by wypić.
                          • Gość: ewa Re: Wino dla winnych po 5o IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 09:29
                            Nie piszcie dyrdymałów .Ten akapit miał być dla poważniejszych trochę ludzi.A tu
                            znowu wypisywanie bez kocepcyjnej treści.Czy wczorajsze spotkanie się udało.
                            • Gość: kobieta59 Re: Wino dla winnych po 5o IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.06, 10:09
                              Ależ Ewo,jest fajnie....:)))))))))))))

                              Rozum mówii NIE,lecz silna wola zwycięża...hihi...Atmosfera tych spotkań
                              musiała być cieplutka,to przebija z tych postów...jest co wspominać.Musiały to
                              być wspaniałe spotkania,skoro Ci fajni ludzie to pamiętają.Do Singielka mam
                              sympatię osobistą,ponieważ piecze bardzo dobre ciasta! Tak przynajmniej wynika
                              z nader szczegółowego przepisu,który mi nadesłał.:-)
                              Tak trzymaj Singielku !
                              Czas kiedy będziesz śmiertelnie poważny,masz jeszcze przed sobą!

                              Ruda...moje gg nie chodzi.Dlaczego ? Nie wiem . Może z takiego samego
                              powodu,dlaczego nie mogę wysłać Womance mojego cud-zdjęcia.Nie wiem,jak ona
                              przeżyje te kilka dni do czasu naszego poznania bez mego widoku.:-)
                              Mam tylko kontakt mailowy z Womanką ,no i to forum,gdzie są wszyscy nasi
                              wspaniali....z odpowiednim peselem..

                              Pozdrawiam słonecznie wszystkich i tych co tu wchodzą tylko czytać.:-)
                              • Gość: Ruda Re:In wino weritas :o)Nisko sie kłaniam.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 10:59
                                Witam ........
                                Faktycznie, zapomniałam byłam ,o znamienitym koneserzerze widowisk teatralnych i
                                informatycznych , profesorze xx, .........
                                Myślę że wybaczy bładzącej.............
                                A co do spotkan . hm ....było nam dane poznać sie , i poprzez odczłowieczony
                                internet, spotkać nader wspaniałe osoby...........
                                Faktyczni troche to miodolejstwo, ale pisząc np z Włodkiem WIEM Z KIM PISZę!!!!!
                                Szkoda że Exspertum nigdy z nami sie nie spotkał.........
                                Albo hm....."Cham z MPK"............
                                Qurde łza w oku sie kręci.........
                                Skakaliśmy sobie do gardeł ale z sympatią i bez wulgaryzmów.....
                                A w piwnicznej izbie zapomnieliśmy o waśniach i sporach.......
                                Chociaż Włodku tak jak Ty raczej faktycznie nie z każdym,wypiłam wtedy "brudzia"..
                                I nie żałuję.............
                                A tak poza nami jeszcze z Córką poznałyśmy Forumowiczkę NIKę.......
                                oJ MłODA OSóBKA, ALE CO ZA OSóBKA...........
                                Pozdrawiam Was WSZYSTKICH ..........
                                Może jeszcze to forum reaktywuje sie dla nas..........
                                Całuchy za morza i lądy śle Ruda i ogryziona nieco banda

                              • Gość: woman-ka Re: Wino dla winnych po 5o IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.06, 11:42
                                Witam jak zwykle cieplutko ;)))
                                Widzę, że zupełnie przez przypadek następuje reaktywacja starych znajomości !!!
                                Szkoda, że nie uczestniczylam w tych spotkaniach...ale mam nadzieję, że wszystko
                                przede mną i NAMI ;)
                                Kobieta59 - wytrzymam, wytrzymam !

                                Mam tylko sugestię, żebys to Ty wyznaczyła termin, godzine i miejsce następnego
                                spotkania, a my się dostosujemy i wpiszemy w swój terminarz ;P

                                Dlaczego TY ?...bo masz spory kawałek drogi !!!
                                I bedzie miło i przyjemnie, bo jestem pewna , że bedzie nas wiecej:)

                                Singielku - dziekuje za pocztę;D...czyż musisz być taki "przewrotny" ? :->
                                No i cóz Ty robisz jeszcze w Necie o 4 w nocy ???
                                I pamietaj - "uroda mężczyzny tkwi w jego sukcesach" (J.Moreau)>>>patrz jpg.,
                                ktore mi podesłałeś;D;D;D


                                "Ani połowy posród Was nie znam nawet do połowy tak dobrze, jak bym tego pragnął...
                                A mniej niz połowe z Was lubię o połowę mniej, niz zasługujecie..." by ???

                                Kto wie ???






                            • Gość: Wlodek Re: Wino dla niewinnych po 5o IP: *.vf.shawcable.net 24.08.06, 20:13

                              Gość portalu: ewa napisał(a):

                              > Nie piszcie dyrdymałów .Ten akapit miał być dla poważniejszych trochę ludzi.

                              Mila ewo! mam nadzieje, ze to nie o tym co nam naboznie Singielek przypomina.
                              Nie zapominaj, ze w Ksiegach stoi, ze Pan stworzyl czlowieka tylko z tego
                              powodu, ze nie mial z kim kielich wzniesc w dobrych intencjach.
                              A powaga? Tak calkiem i do konca powazni, to bedziemy wtedy, gdy wyladujemy w
                              rodzinnych ...grobowcach:))))
                              Wiec poki mozna, to pijmy i weselmy sie, bo potem ....juz NIKT nie naleje:))

                              Najlepszego!
                              W.
                          • Gość: na odwyku Re: Wino dla winnych. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 11:08
                            pretekst się zawsze znajdzie i świat jest wtedy piękniejszy. Na chwilę, lecz
                            "chwilo trwaj".
                            • Gość: 55 latki na forum Re: Wino dla winnych. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 14:45
                              Czekam na propozycje spotkań.
                              • Gość: Ona 50 letnia Re: Wino dla winnych. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 19:07
                                poczekamy .
                                • Gość: kobieta59 Re: Wino dla winnych. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.06, 20:30
                                  Hej,moi drodzy.Jak to miło ,że jest takie miejsce na tym forum,do którego miło
                                  wejść i powitać znajomych.Na razie wirtualnych.Więc witam .:-)

                                  Jeżeli chodzi o nasze spotkanie,ja jestem gotowa w każdej chwili,z wyjątkiem 1-
                                  go września.Proszę się mną nie przejmować,że ja trochę dalej mieszkam.Jestem
                                  jednostka mobilna i otwarta na wszelkie propozycje.A jeszcze jak w pobliżu
                                  będzie parking,to już dla mnie szczęście.
                                  Prowincjuszką jestem od 15 lat.Dzieciństwo i cała młodość to
                                  okolice ....ul.Okólna,Sikorskiego,Rynek Wieluński i słynna obecnie aleja
                                  Brzóz.Acha,może ktoś zna jeszcze lasek Wilka - bardzo dobre miejsce onegdaj na
                                  wagary....Chyba go już nie ma ?

                                  Uściski:-)
                                  • Gość: rocznik 52 Re: Wino dla winnych. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 21:29
                                    Halo!
                                    czy jest tu ktoś z Plastyka?
                                    Jeśli tak , to jaki nick?
                                  • Gość: woman-ka Re: Wino dla winnych. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.06, 21:47
                                    No tak !!!
                                    Kobieta59 jakoś sprytnie wybrnęła i cała odpowiedzialnośc, co do terminu
                                    spotkania znowu na mnie spadła;P
                                    Propozycja na dzień dzisiejszy to :
                                    30 września (środa)
                                    lub 2 września (sobota)
                                    Pora godzinowa do ustalenia, ale myślę że powinna być ok.17-tej lub 18-tej
                                    Miejsce w centrum miasta - to ostatnie było chyba dobre (Ratusz), ale poddam się
                                    sugestii :)
                                    Czekam na wypowiedzi i inne propozycje ;)
                                    Miłych przemysleń ...oraz wieczorku;]
                                    Szczerze oddana - b.
                                    ps.Termin dla mnie ważny, gdyż prawdopodobnie od 9 lub 16 wrzesnia będę poza
                                    krajem;)
                                    • Gość: kobieta59 Re: Wino dla winnych. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.06, 22:10
                                      Woman-ko....
                                      Może być środa,skoro pierwsze spotkanie odbyło się też w środę!!
                                      Mógł król Staś mieć obiady czwartkowe,to i my możemy mieć kawy środowe...
                                      Ja - tak jak Wy...Jedna za wszystkich!....Jak Wam pasuje...Uwielbiam poznawać
                                      nowych ludzi,już się cieszę.:-)
                                      Tym bardziej,że Ci ludzie chodzili ścieżkami mojej młodości !!

                                      Napiszcie jeszcze coś o sobie..:-)))))
                                      • singielek1 Re: Wino dla winnych. 24.08.06, 22:28
                                        Możesz nas globalnie poznać i nawet oglądać we wirtualnej Galerii Częstochowa:
                                        rapidshare.de/files/30032217/Galeria_Cz_wa.rar.html
                                        Gość portalu: kobieta59 napisał(a):

                                        > Woman-ko....
                                        > Może być środa, skoro pierwsze spotkanie odbyło się też w środę!!
                                        > Mógł król Staś mieć obiady czwartkowe,to i my możemy mieć kawy środowe... z
                                        chlebem i z piwem.
                                        > Ja - tak jak Wy...Jedna za wszystkich!...Jak Wam pasuje...Uwielbiam poznawać
                                        > nowych ludzi,już się cieszę.:-) nie jesteśmy już całkiem nowi ludzie, ale też
                                        się cieszymy.
                                        > Tym bardziej,że Ci ludzie chodzili ścieżkami mojej młodości !!
                                        >
                                        > Napiszcie jeszcze coś o sobie..:-)))))
                                        clips.interia.pl/index.html?id=15289#
                                      • Gość: woman-ka Re: Wino dla winnych. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.06, 22:36
                                        ZARZĄDZENIE !!!
                                        Zbiorka w środę 30 sierpnia koło Ratusza godzina 17-ta !!!
                                        Wszyscy czekamy 20 minut na spóźnialskich !!!
                                        podpisano - woman-ka ;D;D;D

                                        Kochani, zróbcie sobie ta przyjemność, to tak niewiele !

                                        Pamietam jak mieszkając jeszcze w Katowicach...kiedy synowie byli mali,co
                                        tydzień wychodziłam po południu z moja koleżanką na kawkę, lody, ciacha czy
                                        lampke wina.
                                        To jedno popołudnie w tygodniu było tylko dla mnie:)
                                        Do dziś mile to wspominam.
                                        Zostawiałam męża z dzieciakami..a ja miałam taki psychiczny luksus, odejście od
                                        codzienności...
                                        Był tez czas, kiedy wspolnie, całą moją rodzinka co niedzielę robilismy sobie
                                        wypady na spacerek, a stąd na obiadek do restauracji;)
                                        Potem dzieciaki jak zwykle lody...a my - jakieś napoje !
                                        Jakieś ?...mąż raczej piwo, bo do dziś nie może uwolnić się z nałogu ;D;D;D
                                        Ja - lampeczke winka...lub soczek ;P
                                        Dzisiaj raczej gustuje w drinkach...uwielbiam Campari ;)

                                        Piszcie Kochani o sobie.
                                        Przecież to Forum nie służy tylko do umawiania spotkań !!!

                                        Pozdrawiam "silną grupę", która się tu odnalazła, naszych wspaniałych gości tu
                                        zaglądających i zapraszam nowych .

                                        • Gość: kobieta59 Re: Wino dla winnych. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.06, 22:51
                                          Tak jest !
                                          ....druhno -zastępowa..

                                          A propos...czy ktoś z Was pamięta jeszcze obozy harcerskie,lilijkę i finkę u
                                          pasa ? A wypady do Pająka ?
                                          A może mnie się to śniło ? Ale mój szary mundurek pamiętam zbiórki też!
                                          Dobranoc,miłych snów ...
                                          • Gość: Ruda Re: hej powspominać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 23:02
                                            Jak wspominać,to wspominać............
                                            do dzis pamietam te prywatki , gdzie Mistella sie lała i upijała nas coraz
                                            bardziej.......
                                            Pamiętam wyprawy po chleb do "giganta" kiedy to z goracym sie wychodzilo a z
                                            obgryzionym z dwóch stron w3racało....
                                            No i czy nasze dzieci wiedzą co to chleb polany wodą i posypany cukrem, lub
                                            polany śmietana i hejże cukrem.,,,,,,,,,,,
                                            A te zbijane, dwa ognie,albo : dwa aniołki w niebie........
                                            Gdzie teraz im do nas..............
                                            Oj mamy co wspominać..........
                                            ukłony Ruda
                                            • Gość: kobieta59 Re: hej powspominać IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.06, 23:39
                                              Miła Ruda...

                                              ...A Czerwone gitary i Niemen....ale gdzie,na jakiej scenie ? Teatru czy
                                              filharmonii? Ada Rusowicz i Wojtek Korda ...wtedy już para..
                                              I " Ciuciubabka "...a nasze chłopaki machali marynarkami co sił !!:-)))))
                                              Taki styl - na młodzieżowy zespół szło się w marynarkach,zresztą oni też tak
                                              byli ubrani,nie do wiary.

                                              A potem całą paczką do Gaju !...Uuuaaa...i spotkało się wstrętnego sadystę-
                                              profesora z liceum po godzinie policyjnej 21.No i uwaga w dzienniczku : proszę
                                              o przybycie opieki domowej w dniu tym a tym... w celu rozmowy o nagannym
                                              zachowaniu córki,która przebywała w Alejach o g.22.

                                              No nie !!! Czy ktoś mi uwierzy,że to faktycznie się zdarzyło ?
                                              Tylko czemu mnie to teraz nie złości ?

                                              Dobranoc,miłych snów....a rano do pracy...hej ho...
                                        • Gość: Wlodek Re: Wino dla winnych. IP: *.vf.shawcable.net 24.08.06, 23:52

                                          Gość portalu: woman-ka napisał(a):
                                          a my - jakieś napoje !
                                          > Jakieś ?...mąż raczej piwo, bo do dziś nie może uwolnić się z nałogu ;D;D;D
                                          > Ja - lampeczke winka...lub soczek ;P
                                          > Dzisiaj raczej gustuje w drinkach...uwielbiam Campari
                                          No! Kochana!
                                          Jak maz to "od nalogu!
                                          Jak Ty, to ...gustuje, albo uwielbiam...

                                          Typowa damska "Prawda Ekranu i Sprawiedliwosc Dziejowa"

                                          Nie ma nie ...winnych, sa tylko niedopici:))

                                          Najlepszego

                                          W.
                                          • singielek1 Re: Wino dla winnych. 25.08.06, 00:03
                                            Nie ma nie-winnych, sa tylko źle przesłuchani (Feliks Dzierżyński)

                                            Gość portalu: Wlodek napisał(a):
                                            > Gość portalu: woman-ka napisał(a):
                                            > a my - jakieś napoje ! integracyjne, poprawiające koordynację ruchów i
                                            koncentrację za kierownicą.
                                            > Jakieś ?...mąż raczej piwo, bo do dziś nie może uwolnić się z nałogu ;D;D
                                            > ;D rozum mówi nie pij, ale silna wola zwycięża.
                                            > Ja - lampeczke winka...lub soczek ;P
                                            > Dzisiaj raczej gustuje w drinkach...uwielbiam Campari
                                            > No! Kochana!
                                            > Jak maz to "od nalogu!
                                            > Jak Ty, to ...gustuje, albo uwielbiam... lampusia 0,7 zgłoś się.
                                            > Typowa damska "Prawda Ekranu i Sprawiedliwosc Dziejowa"
                                            > Nie ma nie ...winnych, sa tylko niedopici:))
                                            > Najlepszego
                                            > W.
                                          • Gość: woman-ka Re: Wino dla winnych. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.06, 12:21
                                            hy.hy.hy...broń mnie Singielku, broń !
                                            Wszak mnie widziałes i wiesz, że jam kobietka raczej nie "trunkowa"
                                            ale co się nie robi dla towarzystwa ?
                                            A mężowi "przyzwoliłam", a może przyzwyczaiłam się już do tego trunku piwnego,
                                            niech też ma troszkę przyjemności ;P
                                            Amigos forever !!!
                                            Myslę, że na naszym nastepnym spotkaniu powspominamy troszke i poplotkujemy...
                                            nie zapominając o wzniesieniu toastu za nieobecnych ;D;D;D
                                            Równiez zycze Najlepszego !
                                            • singielek1 Moim skromnym zdaniem ... 29.08.06, 09:28
                                              wszelkie ataki werbalne, wirtualne, półżartem czy półserio pod adresem
                                              inicjatorki wątku są trochę nie teges. Urazy mierzy się nie intencją
                                              kaleczącego, lecz wrażliwością kaleczonego. Womanka to wyjątkowo skromna,
                                              kontaktowa i bezinteresowna Kobieta. Ile tego Campari może emerytka na
                                              państwowej emeryturze nauwielbiać, nadegustować i nadelektować ? Tylko
                                              korespondencyjnie. Dla nas - dzieci PRL-u niektóre produkty i usługi są poza
                                              zasięgiem naszych finansowych możliwości. Decydentom za to chwała. Liczy się
                                              dobrobyt a tam gdzie zaczyna się nędza kończy ojczyzna.

                                              Wnioski:
                                              1. Nie rób komuś dobrze, nie będzie ci źle.
                                              2. Boże spraw, żeby Campari było tańsze !
                                              3. Nie ma winnych, wszyscy święci, tzn. nie ma na kogo zwalić winę.
                                              4. Lepiej mieć Parkinsona i trochę wylać niż Alzheimera i zapomnieć wypić...
                                              5. My młodzi, my młodzi nam Nałęczowianka, Muszynianka i Jurajska nie szkodzi.

                                              Włodziu, nie kładź się spać bez oddania honoru, bo będziesz mieć koszmarny sen.
                                              Nigdy nie jest za późno, żeby okazać przyjaciołom, jak ich cenisz.
                                              Za pokutę dedykuję Ci 2 linki:
                                              www.cartoonland.de/archiv/romantische-hahn-bier-werbung
                                              www.cartoonland.de/archiv/kleine-erfrischung-hahn-bier

                                              Gość portalu: woman-ka napisał(a):

                                              > hy.hy.hy...broń mnie Singielku, broń !
                                              > Wszak mnie widziałes i wiesz, że jam kobietka raczej nie "trunkowa"
                                              > ale co się nie robi dla towarzystwa ?
                                              > A mężowi "przyzwoliłam", a może przyzwyczaiłam się już do tego trunku piwnego,
                                              > niech też ma troszkę przyjemności ;P
                                              > Amigos forever !!!
    • Gość: emerytka mloda Re: 50-latki na Forum IP: 195.189.52.* 25.08.06, 11:58
      Nie ma rowniez brzydkich kobiet, tylko czasem wina brak :)

      Dawno tutaj nie zagladalam, ale to z przyczyn raczej subiektywnych.Jestem na
      etapie poszukiwania pracy.Tak , tak kochani, juz odpoczelam na tej emeryturze (
      trzycyfrowej zreszta ) i chetnie popracowalabym troszeczke.Ale wbrew pozorom
      nie jest tak latwo cos znalezc.

      Co do terminu spotkania, jestem za sroda, poniewaz 1 wrzesnia wyjezdzam.

      Tym razem nie zawiode womanko, obiecuje :)

      do zobaczyska , papa
      • Gość: kobieta59 Re: 50-latki na Forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.06, 00:46
        A co to ? Nie ma nikogo ?

        Piękne 50-tki,nic nie macie do powiedzenia,czy dzieci i wnuki okupują Wasze
        komputery ?
        A jestem przekonana,że każdy(a) ma jakieś ciekawe wspomnienie z lat,kiedy
        byliśmy młodzi ,a życie -to przed nami - wydawało nam się olbrzymim
        czekoladowym tortem - nie do przejedzenia

        Pozdrawiam cieplutko i piszcie proszę.:-))))))))
        • Gość: Wlodek Re: 50-latki na Forum IP: *.vf.shawcable.net 26.08.06, 06:18
          Gość portalu: kobieta59 napisał(a):


          > A jestem przekonana,że każdy(a) ma jakieś ciekawe wspomnienie z lat,kiedy
          > byliśmy młodzi ,a życie -to przed nami - wydawało nam się olbrzymim
          > czekoladowym tortem - nie do przejedzenia

          Troche to pachnie takim tekstem z Popiolu i Diamentu, gdzie w pewnym momencie w
          knajpie Maciek Chelmicki mowi cos w tym stylu:
          - Wojna byla, strzelalismy, ale bylismy mlodzi"...
          Ten "tort", to byly Delikatesy na Pilsudskiego przerobione potem na
          Krysztalowa.... A to zycie, to marsz z wiadarem do Cwudzinskiego [cana u niego
          byla ze spora marza], bo przydzialowego wegla zbraklo, bo byl z mialem i
          kamieniem, a palic w piecu czyms trzeba bylo...
          Jedno jest pewne...tamtejsze bole i problemy dzis nie bola.
          Kto dzis chce pamietac o sasiedzie donoszacym, "koledze" z pracy...babie z
          cielecina w koszyku, ciuchach na ktore nie bylo grosza w kieszeni???
          Rowerze nie do kupienia ...itp
          Ja wiem, ze to lekko burzy obraz sielskiej mlodosci, ale ...trudno.
          To tez w koncu byl kawalek codziennego zywota naszej mlodosci i dziecinstwa.
          • Gość: kobieta59 Re: 50-latki na Forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.06, 09:43
            Włodek...

            ....masz rację,ale mnie tam nic nie burzy...tego obrazu młodości.I ten brak
            pieniędzy,roweru ciuchów.A propos...na ul.Dąbrowskiego była pani, która
            handlowała ciuchami z tzw.paczek.Taki ówczesny second hand.Można się tam było
            ubrać za przysłowiowy grosik ...i hulaj dusza...:-)

            Z okazji rocznicy powstania warszawskiego,był w prasie kobiecej wywiad z
            pozostałymi przy życiu łączniczkami ,między innymi Aliną Janowską.
            Jak one wspominają ten czas ! Nic nie żałują ! Mówią,że był to najpiękniejszy
            okres w ich życiu! Dla mnie - szok .O swoich towarzyszach broni,teraz mocno
            starszych panach,nie mówią inaczej ,jak - chłopcy.
            Młodość zawsze jest piękna,jaka by ona nie była.
            A koledzy donoszący ?
            Taka jest natura człowieka.Ten czas nieświadomości o tej naturze,jest właśnie
            piękny.
            Teraz jest wszystko.Tylko przyjaźnie między ludźmi są jakieś płytsze.A może
            tylko mi się tak wydaje ?
            Pozdrawiam serdecznie.
            • Gość: Pako Dawnych wspomnień gorycz IP: 195.189.52.* 26.08.06, 14:08
              Podobno prawdziwa starość zaczyna się naprawdę wtedy, kiedy wspomnienia stają
              się bardziej realne niż otaczająca rzeczywistość. Co z Wami dorosła młodzieży?
              Co było, "to se ne vrati", jak mawiają bracia Czesi. Adaś mial rację, w końcu
              wieszczem był (Asnyk oczywiście, nie Mickiewiczius).
              Trzeba z żywymi naprzód iść,
              Po życie sięgać nowe,
              A nie w uwiędłych laurów liść
              Z uporem stroić głowę.
              Dalej nie cytuję, bo mnie jajem potraktujecie labo "ojejem" (to panie). Lepiej
              powiedzcie co planujecie, żeby było wesoło i z przytupem.
              No to, "pupcia, rubcia, baleronik" nara.
              Pozdrawiam.

              • Gość: woman-ka Re: Dawnych wspomnień gorycz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.06, 14:45
                Witaj Pako !...dawno Cię tu nie było ;D
                Wspomnienia to coś co jest "nasze", czego nikt nam nie odbierze. I tylko modlić
                się, aby pamięć nam została (albo wróciła niektórym);P
                Teraz chcemy "po życie sięgać nowe" ;D:D:D

                Przypomne - zbiórka 30 czerwca (środa" koło Ratusza o godzinie 17-tej,
                czekamy 20 minut !!!

                Kilka osób juz się zdeklarowało, że przybedzie....czekamy i zapraszamy innych!!!
                A czy bedzie z przytupem ?, to się okaże ;)
                Ważne, czy macie wolę i chęc poznania się !!!
                Życzę udanego weekendu :)
                • Gość: bona Re: Dawnych wspomnień gorycz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 19:48
                  sierpnia woman-ko sierpnia :))
                  Z przytupem tak w środku tygodnia ?? a ja tak lubię "tupać"
                  • Gość: woman-ka Re: Dawnych wspomnień gorycz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.06, 20:13
                    Droga bono:) masz 100 % racji...o/o-)
                    Oczywiście, ze spotkanie 30 SIERPNIA !!! godz. 17-ta
                    To tak jest , jak myśli się o "niebieskich migdałach" :D
                    Widzę, że masz wielką ochotę na spotkanie - serdecznie zapraszam !

                    A znacie to ?
                    "Nie zostawiaj mnie, kochany, na pustyni bez Twej dłoni, którą można ścisnąc
                    nocą, Twego głosu, ktory zbudzi mnie ze snu, Twej miłości, co owinie dzień
                    czułością...
                    Tul mnie, kochany, tul i powiedz, jaka jestem młoda, i że czas uchroni mnie
                    przed starością..."

                    Hmmm...nastroje:))) miewacie takie nastroje ???

                    Śpijcie i śnijcie snem różowym albo kolorowym - Dobranoc;)


                    • Gość: bona Re: Dawnych wspomnień gorycz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 20:25
                      Tylko pozazdrościć takiego wzroku :)
                      Ja jestem z natury towarzyska więc takie spotkania to dla mnie
                      wicher w żagle...
                      Ale chyba jeszcze nie tym razem. Chociaż...kto wie?
              • Gość: Wlodek Re: IP: *.vf.shawcable.net 26.08.06, 20:24
                Gość: Pako 26.08.06, 14:08 + odpowiedz
                Dawnych wspomnień gorycz...
                Raczej melanz slodko-gorzki bym proponowal, bo slodkie to co nam sie milego
                udalo zachowac w pamieci, czyli male indywidualne zwyciestwa i mniej slodkie,
                to co udalo sie nam juz prawie zapomniec...

                - Podobno prawdziwa starość zaczyna się naprawdę wtedy, kiedy wspomnienia stają
                się bardziej realne niż otaczająca rzeczywistość.

                - Podobno. I dobrze byloby, ale nic nie poradze, ze ta dzisiejsza kacza
                rzeczywistosc" coraz bardziej przypomina ta ze wspomnien, co juz radosne nie
                jest.

                Co z Wami dorosła młodzieży?
                Co było, "to se ne vrati", jak mawiają bracia Czesi.

                Inne dwa bracia robia takie numery, ktore kaza z lekka watpic w to "se ne
                vrati".... Ale moze kracze jak paulinski "raven" na zapas... Ale moze jest
                czas, zeby czuc sie zaniepokojonym.

                A z drugiej strony to faktycznie. Jest lato i szkoda sobie glowe zawracac
                starociami i nowociami mniej atrakcyjnymi.... Pare rzeczy "odkreslic gruba
                linia" i pamietac ze "Jutro jest pierwszy dzien z reszty naszego zywota"...
                I ze nie "Mistella", czy inne Wino marki Wino z podpisem WIeslawa:)))
                Tylko solidne i przednie napitki po regalach stoja i na spragnionych czekaja,
                zeby owe przytupy umilic:))
                Ja niemogac udzielac sie w "sabacie" osobiscie... wybieram sie rowerek w
                charakterze solisty...
                Bawcie sie dobrze.
                W.
                • Gość: półwieczna+ Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 22:14
                  Włodek ! jak dobrze depniesz pedały, to zdążysz dołączyć!
                  Myślę że warto,pewnie KTOŚ ma w achiwum x, napój naszej młodości, słynne J-23 :)
                  Kraj klonowego liścia, to precież nie koniec świata :)
                  Miły Gość jesteś, ja też rowerek lubię i mimo 50+ nie mam stresów żeby go
                  ujeżdżać!
                  Jeszcze mam jedno niespełnione marzenie!Chce poczuć wiatr we włosach na Harleju
                  ( nie znam angilskiego , co widać ,i słychać, i czuć! ale rosyjski?! czemu
                  nie?, przecież prawie był nasz!) , ale jest to poza zasiegiem ...............:(
                  sorki za poufałość, tak wyszło.
                  Tak trzymaj, siadaj na rower i prybywaj :)
                  • Gość: kobieta59 Re: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.06, 22:36
                    Pako mnie zabije,ale jak mam nie wspominać....jak osóbka pod przewrotnym
                    nikiem "półwieczna",mówi o wietrze we włosach .

                    Miałam ci ja ten wiatr we włosach,ma motocylku marki MZ,który był własnością
                    mojego chłopaka.A że nie było obowiązku noszenia kasków,to wiało że hej!!!!
                    Później chłopak razem z motocyklem przeszli na moją własnośc i tak już
                    zostało.To znaczy - chłopak ten sam ,tylko pojazdy się zmieniały..:-)

                    Pozdrawiam...Włodek,pedałuj ...może zdążysz do nas!
                    Bona,nie wygłupiaj się,tylko przychodź pod ten ratusz w środę !
                    • Gość: Wlodek Re: IP: *.vf.shawcable.net 27.08.06, 05:37
                      >Gość portalu: kobieta59 napisał(a):

                      Pozdrawiam...Włodek,pedałuj ...może zdążysz do nas!

                      Wyslalem w zastepstwo "Naczelniczke ....Poczty", ale sie porozjezdzala po
                      Jewropie i RP, ze terminy wyzyt sie pokonczyly i jutro wycieczka po odbior
                      lotniczej przesylki mnie czeka....

                      A co do rowerka, to mimo lekkiego upalku calkiem milo sie krecilo.. Wsrod
                      lesnengo potoka, po walach tutejszej Wisly, albo innej Odry. Trawy i ziola
                      pachnialy nagrzane sloncem, a bezniezne szczyty gorskie ranily niebosklon
                      ostrzami szczytow. Upal, wiec zwierzyna dzika po gaszczach sie pochowala, jeno
                      niedzwiedzie poznaczyly swoje nocne i wczesnoranne trasy spacerowe. Nad wodami
                      swe rozlozyste skrzydla rozpostarl byl osprey, czyli drapieznik w rodzaju
                      jastrzebia rybolowa. Ptaki te, gdy sa mlode i wyzekuja na rodzicow wracajacych
                      z polowu, wydaja niesamowite wrzaski. Patrzylem za zolwiami, ktore zwykle
                      opalaja sie na pniach drzew przegradzajacych kanaly, ale widac mialy
                      wystarczajaco cieplo w wodzie i nie wychylaly skorup na zewnatrz... Na
                      odplywowych plazach wieksze i mniejsze grupy gesi, ktore wieczorem skrzypiac w
                      locie jak stara szafa przelatuja nad naszym domem... I kaczki taplajace sie w
                      plytkich stawikach pozostalych po wyzszej wodzie.. I dosc smutna koncowka, bo
                      czesc nadrzecznych lak i farm zostala przez miasto przeznaczona pod zabudowe, w
                      zwiazku z czym nie da sie juz tu zobaczyc np. pasacego jelenia, a gniazdujace w
                      poblizu orly zapewne w koncu zmienia miejsce pobytu..
                      Tak wiec taki 20 km spacerek nawet w 20 parostopniowy upalek dostarczyc moze
                      paru ciekawych wrazen.
                      Nawet teraz szarawym wieczorem slysze przelatujace opodal gesi...I co jeszcze
                      jest fajne, to to, ze jak leca nad toba, to w poszumie skrzydel slychac
                      jak "gadaja" miedzy soba:)))

                      Milej srody zycze
                      W.
                      ps w czasie rowerowej przyjemnosci jedyna prawna nieprzyjemnoscia jest
                      obowiazek uzywania kaskow. Pomaga on tyle co ...motocykliscie, ale kaza...
                      To jeden powod blokujacy rozwiew owlosienia, a drugi jest bardziej
                      prozaiczny...Jak nie ma w nadmiarze, to i wiatr na robocie zaoszczedzi:)))
    • Gość: xx Re: 50-latki na Forum IP: 80.54.171.* 26.08.06, 23:27
      Dawno się nie odzywałem, ale widzę że po Waszych wypowiedziach przenika starość
      mimo że tego do siebie nie dopuszczacie. To nie jest w moim stylu.Ja takich
      myśli jak wy piszecie wirszyki - nie dociera do mnie. Ja mimo swojego wieku
      pod 60-kę, mam inne zainteresowania. Wierzcie mi,że mam temat z osobami
      mającymi max lat 40 i mniej. I takich mam przyjaciół. Dziwne prawda? Nadmieniam
      że nie wyglądam na swoje lata.
      • Gość: kobieta59 Re: 50-latki na Forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.06, 23:42
        nasz kochany xx napisał;

        Wierzcie mi,że mam temat z osobami
        > mającymi max lat 40 i mniej. I takich mam przyjaciół. Dziwne prawda?
        Nadmieniam
        >
        > że nie wyglądam na swoje lata.

        WIERZYMY !!! Ja osobiście byłam o tym przekonana już od pierwszych Twoich
        postów!!Cieszymy się razem z Tobą ! Mnie nawet i dziwne jest ,że przyjaciele
        mają AŻ czterdziechę.
        Jeżeli chodzi o wygląd - to najważniejsze jest,że masz takie przekonanie.Co Cię
        obchodzi opinia innych ?

        Ps.Ale Woman-ka Cię przebiła .Ona porozumiewa się świetnie z osobnikiem
        płci,potocznie zwanej brzydką,który ma chyba.....4 lata.

        xx,jak znajdziesz chwilkę,to napisz nam o swoich
        zainteresowaniach,koniecznie.Być może znajdziesz wśród nas swoich wiernych
        naśladowców.
        Pozdrawiam Cię cieplutko.:-)

      • Gość: woman-ka Re: 50-latki na Forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.06, 23:48
        Drogi xx
        Troszke nam wytknąłeś...
        Zapewniam Cie, że tak nie jest !
        Załozony topik nie ma określonego tematu (profilu) rozmowy.
        Miał za zadanie ujawnic, jak dużo osób w naszym wieku ma dostęp do komputera i
        skrzętnie z niego korzysta.
        Mawiązany kontakt być może zaowocuje w nowe znajomości i przyjaźnie.
        Trudno tu zakladac konkretny temat, gdyż są na Forum takowe wątki.
        (Dodam, że również moje kontakty poza-forumowe to w 80-90 % ludzie młodzi, nawet
        bardzo młodzi)
        Cieplutko Cię pozdrawiam i zapraszam na spotkanie - może wtedy zmienisz swoje
        zdanie ?
    • Gość: xx Re: 50-latki na Forum IP: 80.54.171.* 27.08.06, 00:07
      Dziękuję Wam za szybką reakcję na mój post, ale przypuszczam ,że wiele z Was
      mnie już spotkało. Mam dużo do czynienia z młodzieżą szkolną i pozaszkolą.
      Jestem znany / lub mniej znany , ale znany /w Częstochowie , Warszwie, na
      śląsku i w innych miastach.Niestety - muszę być z tematem osób młodych .
      Inaczej muszę kończyć pracę. Więcej powiedzieć nie mogę./jak na razie / Pa
      kochani.
    • Gość: xx Re: 50-latki na Forum IP: 80.54.171.* 27.08.06, 00:35
      Dodaję do tematu, że konieta 59 i Wolomanka jesteście najaktywniejsze na foru
      co przemawia za Wami temperament aktywności biernej. Wyczuwam po Was,że Wam nie
      brakuje wigoru młodzieńczego i myślę ,ze ............ byśmy coś zdziłali. /
      Proszę nie myśleć o zbereźnościach./ Pa.
      • Gość: woman-ka Re: 50-latki na Forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.06, 00:39
        Hy, hy, hy !
        I like you, too.
        Have a nice day mr xx ;)
        • Gość: emeryt Re: 50-latki na Forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 08:47
          No to działajcie i wymyślcie coś ciekawego,ale zdecydowanie kulturalnego.
    • Gość: emerytka mloda Re: 50-latki na Forum IP: 195.189.52.* 27.08.06, 13:05
      Hejka, witajcie wszyscy !

      Wiecie, kiedy jest starosc? wtedy, kiedy schylajac sie by zasznurowac buty-
      myslisz co by tu jeszcze w dole zrobic.

      Macie to juz, bo ja jeszcze :))

      A teraz papa jade na grzyboryby, Wam rowniez milej niedzielki zycze
      • Gość: kazik Re: 50-latki na Forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 18:18
        Niedziela za chwilę się kończy,jak przeleciała 5o latkom.
        • Gość: woman-ka Re: 50-latki na Forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.06, 18:38
          50-latki żyją bardzo intensywnie w ciągu dnia, gdyż jak wynika z obserwacji,
          zasiadają do swoich komputerków dopiero w godzinach wieczornych i późno-nocnych ;)
          Dzis jest sporo imprez w Częstochowie i okolicach, więc można ich tam spotkać...
          A ja drogi kaziku zapraszam na nasze spotkanie w srodę, oczywiście jesli
          zaliczasz się do naszego grona;)

          ps "Nie ma na to czasu, aby tracić czas" (T. Kotarbiński)
          • Gość: kobieta59 Re: 50-latki na Forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.06, 21:43
            Niedziela przeleciała szybko,rodzinnie i tańcująco ...to ja...tańcząca z
            garami...Ale goście pojechali....i hulaj dusza...piekła nie ma !
            Za każdym razem sobie obiecuję,że już nigdy,że ...po co,że szkoda zdrowia,a
            przychodzi co do czego i ja wyskakuję z siebie.

            KOBIETKI,czy wy też tak macie ?
            Pozdrawiam.:-))))))))))
            • Gość: Ela Re: 50-latki na Forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 22:15
              A myślisz, że inaczej każdą niedzile tak spędzam - taki nasz los.

              Pozdrawiam
          • Gość: kropka Re: 50-latki na Forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.06, 22:53
            Byliście na koncercie Perfectu?
            • Gość: kobieta59 Re: 50-latki na Forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.06, 22:59
              A gdzie był?
              • Gość: kropka Re: 50-latki na Forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.06, 23:07
                Na Placu Biegańskiego, dziś o 20.00. Wśród publiczności były trzy pokolenia.
                • Gość: kobieta59 Re: 50-latki na Forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.06, 23:15
                  To ja nie wiedziałam.:-(

                  Wiadomo,prowincja niestety...

                  Uściski...
                  • Gość: Babcia Asia Nie czekaja na Babcie? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.08.06, 16:20
                    Szkoda ze nie czekaja,,napewno byp przyszla No ale cozzzzz
                    Bawcie sie dobrze.
                    • Gość: woman-ka Re: Nie czekaja na Babcie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.06, 17:26
                      Babciu Asiu...to nie jest nasze ostatnie spotkanie !!! Ale jedno z pierwszych ;)
                      Kochana, może te środy wejdą nam w krew ???
                      No bo to taki fajny dzień, w środku tygodnia...wyluzować się, wypić smaczną
                      kawę, czy soczek a może coś mocniejszego ???
                      Myślę, że jeśli nie możesz być z nami 30-go sierpnia, to spotakmy się z Tobą
                      w następnych terminach...wierzę, że takie będą;)
                      Mnie też może nie być we wrześniu, planuje podróż zagraniczną. Ale jestem gotowa
                      na spotkania z Wami, kiedy bedę tylko na miejscu !!!
                      Zresztą z nawiązanego kontaktu WIEM, że mam znakomita zastępczynię kobietę59 :)
                      Przy okazji podziękowania za wsparcie ;)

                      Przypominam - środa 30-go sierpnia, godz, 17-ta, koło Ratusza :)

                      "ŚRODA" - Rulezzz !!!

                      Pozdrowienia dla odwaznych !!! Przybywajcie !
                      Oj...żeby tylko Panowie nie stchórzyli ;D;D;D
                  • ja_corka Hejj przyjaznie 28.08.06, 16:27
                    Rudzelcu kochany masz racje, ze przyjaznie sa wspaniale i te powstale w
                    internecie.
                    Wspomnienia ech.....wspomnienia!
                    Ta NASZA MLODOSC
                    Nasze dzieci i wnuki nie beda mialy takich wspomnien.
                    Prywatki, koncerty i fruwajace marynary.
                    Filmy w kinach i "koniki" sprzedajace bilety.
                    Mialam to szczescie..dzieki rodzicom "starym kinomanom", ze znalam wszystkie
                    bileterki w kinach i nie korzystalam z konikow.
                    Zawsze cala nasza banda miala wstep pozakasowy i püozakonikowy.
                    Ech....jak to pisze Ruda....lza sie w oku kreci i nogi wiotczeja.
                    Do zobaczyska
                    Pozdrawiam

                    Singielek mnie zdradzil bbbbbuuulllaaaa :-((((

                    i z kim wypije grzanca?
                    • Gość: kobieta59 Re: Hejj przyjaznie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.06, 18:57
                      Hej,córuś moja....a może z nami,w środę ?

                      Ja wprawdzie jako kierowca nie mogę ,ale woman-ka nie odmówi,nie będzie taka.

                      Pozdrawiam:-)
                      • Gość: emeryt Re: Hejj przyjaznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 21:28
                        Do zobaczenia.
                        • Gość: kobieta59 Re: Hejj przyjaznie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.06, 23:36
                          Koniecznie !!!!Już się cieszę!!!
                  • Gość: Wlodek Re: 50-latki na Forum IP: *.vf.shawcable.net 29.08.06, 01:31
                    Gość portalu: kobieta59 napisał(a):

                    > To ja nie wiedziałam.:-(
                    > Wiadomo,prowincja niestety...
                    > Uściski...

                    Posciskalas, postraszylas prowincja i .... cisze slysze:))))
                    • Gość: Pako Re: 50-latki na Forum IP: 195.189.52.* 29.08.06, 07:31
                      Zapominałeś Włodku chyba o tradycyjnej naszej odpowiedzi na pytanie "Co
                      słychać?"
                      Przyłóż ucho gdzie indziej może coś zaburczy, albo chociaż westchnie.
                      Pozdrawiam.
                      • Gość: woman-ka Re: 50-latki na Forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.06, 09:30
                        Witam !!!
                        Taki dziś "przychmurzony" dzień :(, co nie znaczy że nie mam humoru;P
                        Rozbawił mnie Wasz dobry znajomy pisząc do mnie e-maila:)
                        Otóz rozszyfrował on słowo SEKS - Stowarzyszenie Entuzjastów Korespondencji
                        Sieciowej :D:D:D (w życiu bym na to nie wpadła !)
                        Zawsze z przyjemnością czekam, co On tez nowego wymyśli ?;D

                        Przy okazji - Włodku, co z tym udźcem niedźwiedzim ? Czy on wciąż leży w
                        marynacie ? A może już po konsumpcji ?

                        Dla Was znalazłam w sieci pioseneczkę miłą dla ucha :)

                        CESARIA EVORA & DOROTA MISKIEWICZ - Um Pincelada
                        www.mytempdir.com/894117

                        Pozdrawiam wszystkich - miejscowych i kontynentalnych ;)
                        b.
                        • Gość: kobieta59 Re: 50-latki na Forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.06, 09:58
                          A ja wiernie zdążam śladami naszej matki - założycielki,i też pozdrawiam
                          wszystkich bardzo cieplutko,a najcieplej Włodka.Szczególnie po usłyszeniu iż
                          marynuje on udziec niedźwiedzi,z własnoręcznie upolowanego grizzly jak mniemam.
                          ....Włodku,a czy pazury owego grizzly,nanizane na rzemyk,będziesz nosił na
                          szyi,na wzór Old Shaterrhanda? Wszak greenhornem nie jesteś na pewno,po takim
                          wyczynie.Tylko Ty mi nie mów,że udziec kupiłes w markecie....a tak
                          naprawdę,jest to karkówka!!!!!
                          Zresztą Tobie jest chyba bliżej do dzielnego plemienia Delawarów i Huronów,niż
                          Apaczów i Komanczów.....howgh...a i niedźwiedź pewnie brunatny..:-))))))))))

                          Woman-ko miła : ten łamacz szyfrów....czy to nie Singielek? Ta fantazja !
                          Czyżbym się myliła?
                          Cieszę się na spotkanie w realu z Wami.Oby Was było jak najwięcej !
                          Ja ....choćby pioruny biły i latały drzewa wyrwane z korzeniami - będę na
                          pewno !
                          Mam taką nieśmiałą nadzieję,że może kiedyś uda mi się poznać Rudą,wielką
                          miłośniczkę zwierzaków.Wiem,że polubiłybyśmy się.Miłośnicy czworonogów zawsze
                          się zwąchają.:-)
                          Uściski...bardzo słoneczne...w ten deszczowy dzień...dla wszystkich.
                          • Gość: kobieta59 Re: 50-latki na Forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.06, 10:00
                            No i poleciało !!!!

                            Womanko....ten teledysk,to mój ulubiony od dawna.:-)))))))))))
                            • singielek1 Re: 50-latki na Forum, 300 ml. 29.08.06, 11:07
                              z okazji 3 setki pozdrawiam wzystkich zainteresowanych e-Siostry i e-Braci

                              Sgk1
                              • Gość: kobieta59 Re: 50-latki na Forum, 300 ml. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.06, 11:26
                                S I N G I E L E K ! ! ! !

                                300 lat !!!! Pięknego życia,chociaż w różnych wcieleniach ,pewnie! I każde z
                                nich,niech będzie piękniejsze od poprzedniego ! I 1000 hektolitrów grzańca,przy
                                założeniu niezmienności upodobań !!:-)))))))))))))
                              • Gość: Wlodek Re: 50-latki na Forum, 300 ml. IP: *.vf.shawcable.net 29.08.06, 22:14
                                singielek1 napisał:

                                > z okazji 3 setki pozdrawiam wzystkich zainteresowanych e-Siostry i e-Braci
                                >
                                > Sgk1

                                Czy sugerujesz, ze -smy bracia i siostry dopiero "po trzeciej setce"???
                                A co wrozysz, kiedy dotrzemy do calej 'pollitry" per capita???
                                • singielek1 Re: 50-latki na Forum, 3 x 100. 31.08.06, 04:53
                                  Mam pewną koncepcję. Proszę o kontakt na maila gazetowego.

                                  Gość portalu: Wlodek napisał(a):

                                  > singielek1 napisał:
                                  >
                                  > > z okazji 3 setki pozdrawiam wzystkich zainteresowanych e-Siostry i e-Braci
                                  > >
                                  > > Sgk1
                                  >
                                  > Czy sugerujesz, ze -smy bracia i siostry dopiero "po trzeciej setce"???
                                  > A co wrozysz, kiedy dotrzemy do calej 'pollitry" per capita???
                            • Gość: Do gościa rewersa Re: 50-latki na Forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.06, 21:11
                              Brawo za odważne wynużenia i napisanie prawdy.Ale ja też mam problem.Mija
                              godzina 24 w nocy a ja nie mogę się doprosić żonki do łóżeczka,no bo przecież
                              bardzo fajny film w telewizji wyświetlają.A jestem młodym emerytem.
                          • Gość: Wlodek Re: 50-latki na Forum IP: *.vf.shawcable.net 29.08.06, 22:11

                            Gość portalu: kobieta59 napisał(a):

                            > A ja wiernie zdążam śladami naszej matki - założycielki,i też pozdrawiam
                            > wszystkich bardzo cieplutko,a najcieplej Włodka.

                            - Wdzieczen jestem bez granic i tez specjalne w odwrotna strone sle...

                            Szczególnie po usłyszeniu iż
                            > marynuje on udziec niedźwiedzi,z własnoręcznie upolowanego grizzly jak
                            mniemam.

                            No i mamy "gluchy telefon"??? Tak sie nazywala starozytna zabawa, gdzie na
                            poczatku lancucha "ludzi dobrej woli" ktos podawal jakas wisc, a ostatni
                            oznajmial co z tego zrozumial:)))

                            A teraz do udzca. Udziec jest w marynacie. Przerobimy na kielbase, a kawalek
                            uwedzimy na sprobe. Sadzac po pierwszym testowaniu, czyli duszeniu z cebula na
                            patelni jest to calkiem smaczne miesto. Z niedzwiedzia i po wielkosci udzca,
                            to musial byc czarny, bo grizzly sa dwakroc wieksze od ciemnych brunetow.
                            I nie poluje osobiscie. Dostalem kawalek zwlok niedzwiedzich od znajomego
                            polowacza, bo mu sie juz miesiwo z zamrazarce nie miescilo... Nie jestem fanem
                            mysliwstwa, choc dziczyzne lubie pod kazda postacia.
                            Nie uwazam tej "profesji" za sport, a selekcje zwierzat uznaje za koniecznosc.
                            Barbarzynstwem w moim pojeciu jest polowanie wylacznie dla trofeow.
                            Niedzwiadki czarne nie robia tu specjalnie na nikim wrazenia. Nawet jak
                            szwendaja sie ulicach. Znajomy wroclawianin majacy spora dzialke z lasem i
                            potokiem spuszcza dwa wilczury i ...ma z nimi spokoj.
                            A co do Karolo Mayowych skojarzen, to ... nic z tych rzeczy...Juz predzej tu
                            znajdziesz klimaty Londonowskie typu: Bellew Zawierucha, Wilk Morski itp
                            Delaware, czy Huroni, to Wielkie Jeziora, Apacze i Komancze, to poludnie US, a
                            tu Nisga... i podobne familie.

                            > ....Włodku,a czy pazury owego grizzly,nanizane na rzemyk,będziesz nosił na
                            > szyi,na wzór Old Shaterrhanda?

                            Nie bede, wygladalbym conieco zabawnie -np w chinatown, a nie lubie specjalnie
                            zwracac na siebie uwage w tlumie:)))

                            Wszak greenhornem nie jesteś na pewno,po takim wyczynie.Tylko Ty mi nie mów,że
                            udziec kupiłes w markecie....a tak naprawdę,jest to karkówka!!!!!

                            J.w wyznalem nie poluje. Padline dostalem i wiem co z nia zrobic, zeby dalo sie
                            ja skonsumowac...
                            A "karkowka" ...toz od stanu wojennego minelo juz wystarczajaco duzo czasu,
                            zeby sie zdobyczami pozakartkowej padliny nie przechwalac:))) Jak sie wtedy
                            swinie do miasta przemycalo to BYL WYCZYN !!!!

                            Dzis Indianie [First Nations] wygladaja nieciekawie. Czesc "robi" za
                            cepeliowski "gorali", czesc za nalogi, a czesc swietne interesy na kasynach,
                            handlu bezpodatkowymi papierosami, czy monopolem i na targach o miliardy
                            rzadowych dotacji [czyt. jalmuzny} ...temat do dluzszej rozprawy:)))
                            I Kobieto!!! Przypomnij sobie zachwyty Maya, czy Curwooda na pieknoscia
                            indianskich ksiezniczek:)))))
                            Jak taki traper wylazlbyl z tutejszej dzungli, to ....kazda byla piekna i na
                            dodatek ksiezniczka:)))
                            Jak owieczka u juhasa:)) I z gotowaniem tyz" zapewne bylo podobnie:))
                      • Gość: Wlodek Re: 50-latki na Forum IP: *.vf.shawcable.net 29.08.06, 22:16
                        Gość portalu: Pako napisał(a):

                        > Zapominałeś Włodku chyba o tradycyjnej naszej odpowiedzi na pytanie "Co
                        > słychać?"
                        > Przyłóż ucho gdzie indziej może coś zaburczy,

                        - Jak burczy, to ....nie przykladam.

                        albo chociaż westchnie.
                        - To juz lepiej brzmi:))

                        > Pozdrawiam.
                        Tez NAjlepszego
    • Gość: xx Re: 50-latki na Forum IP: 80.54.171.* 29.08.06, 11:51
      Witajcie 50-ki w trzeciej setce. Tu my jeszcze nie gaworzyli. Właśnie wstałem,
      bo jestem po nocy i jeszcze nie wiem co grane, bo się budzę. Pozdrawiam.
      • Gość: woman-ka Re: 50-latki na Forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.06, 12:54
        Wow...ktoż to sie odezwał ?
        Wiesz...kazdy miał swoją nocke, ale Twoja widac była frapujaca !!!;P
        Obyś tylko, drogi XX nam jutro nie przespał spotkania !!!

        Leje !!! A ja robię czary-mary, hokus-pokus żeby na jutro była lepsza pogoda :)))

        Widze, że mamy już kilku aktywistow tego topiku...a inni nieśmiało przygladają
        się czytając posty. Zapraszam do włączenia się;]
        "Ja cię kręcę !" - jak mawia mój SKARB

        Kobieto59 - skoro GG odpada, to może zainstaluj sobie Icka (ICQ) ?
        albo Skype ? (tam też mozna porozumiewać się pisząc, nie tylko żywa mowa)

        B4N;]
      • singielek1 Re: 50-latki na Forum. 29.08.06, 13:44
        Tak się raptownie zerwałeś w środku nocy o 11,51, xx można Ci tylko współczuć.
        Gdy 3. seta zaszumi w głowie 4. piszemy. Pamiętaj, że zdrowy sen nie tylko
        przedłuża życie, ale i skraca dzień roboczy.
        Co jest grane, poranna prasówka, Forum Wrocław:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=29770789&s=0
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=29770789&v=2&s=0

        Na rozbudzenie procesów życiowych w organiźmie:
        rapidshare.de/files/31179446/Kabaret_Mumio_-_Kawunia.avi.html
        rapidshare.de/files/31179448/Kabaret_Mumio_-_Ser_Euchenio.avi.html
        rapidshare.de/files/31179450/Kabaret_Mumio.-.Wyk_ad.O.Chodzeniu.Z.Dziewczyn_._Opole.2005_.DVBRip.XVid-CiNETT.avi.html

        cdn

        Gość portalu: xx napisał(a):

        > Witajcie 50-ki w trzeciej setce. Tu my jeszcze nie gaworzyli. Właśnie
        wstałem, bo jestem po nocy i jeszcze nie wiem co grane, bo się budzę.
        Pozdrawiam.
        • Gość: kobieta59 Re: 50-latki na Forum. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.06, 20:46
          Kochana Woman-ko,będę myślala nad tym ,jak znajdę chwilę czasu,a może mi córka
          pomoże.Pewnie coś robię nie tak,ale teraz tylko przeczytam pocztę,napiszę maile
          i wykonam 5 telefonów....i już...koniec.Wypada również zalęgnąć się w domu na
          trochę,bo mąż zacznie mi mówić - proszę pani .Ok,nie mam nic przeciwko.Nadmiar
          szacunku nikomu jeszcze nie zaszkodził,ale może innym razem.:-))))))))))))

          Uściski....moje słońca,w deszczowy wieczór.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka