Gość: Karol
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
03.09.06, 09:09
Wczoraj około godziny 16-nastej uliczkami osiedlowymi na Błesznie jeżdził
samochód strażacki ciężarowy, piszę ciężarowy by uświadomić gdzie siedziły
dzieci -one siedziały na wysokości pierwszego piętra na tzw. pace. Samochód
jeżdził na syrenie i w dodatku trąbił. Częste wypadki na "trasie" i związane
z tym jazdy samochodów na syrenie wcale nie oznacz, że jesteśmy mniej
wrażliwi na te odgłosy. One w nas budzą niepokuj o naszych najbliższych,
których teraz nie ma w domu. Uważam, że ktoś zezwalający na taką "zabawę"
naszym kosztem zasługuje na karę. Co innego jest przewieść dzieci wozem
strażackim (bez sygnału) a co innego bezmyślność tych strażaków, którzy w tej
zabawie na Błesznie uczestniczyli. Trochę powagi i odpowiedzialności Panowie
Strażacy.