Zabawa w strażaka

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.06, 09:09
Wczoraj około godziny 16-nastej uliczkami osiedlowymi na Błesznie jeżdził
samochód strażacki ciężarowy, piszę ciężarowy by uświadomić gdzie siedziły
dzieci -one siedziały na wysokości pierwszego piętra na tzw. pace. Samochód
jeżdził na syrenie i w dodatku trąbił. Częste wypadki na "trasie" i związane
z tym jazdy samochodów na syrenie wcale nie oznacz, że jesteśmy mniej
wrażliwi na te odgłosy. One w nas budzą niepokuj o naszych najbliższych,
których teraz nie ma w domu. Uważam, że ktoś zezwalający na taką "zabawę"
naszym kosztem zasługuje na karę. Co innego jest przewieść dzieci wozem
strażackim (bez sygnału) a co innego bezmyślność tych strażaków, którzy w tej
zabawie na Błesznie uczestniczyli. Trochę powagi i odpowiedzialności Panowie
Strażacy.
    • Gość: Bela Re: Zabawa w strażaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.06, 11:46
      Było wesoło to zabawa nie dla zgredów.
    • Gość: jan III Re: Zabawa w strażaka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.06, 12:13
      niepokuj,niepokuj...słownik do ręki!!potem pisać na forum!!
    • Gość: jan III Re: Zabawa w strażaka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.06, 12:15
      przewieść,przewieść....wieść niesie,żeś GAMOŃ !!
    • skugge Karol ale z Ciebie pruchno! nie przesadzasz? b/t 03.09.06, 12:37
      .
      • Gość: Karol Re: Czytaj by zrozumieć... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 02:47
        Umiejętność czytania posidłeś, szkoda że tylko czytasz dla samego czytania.
        Niektórzy oprócz umiejętności czytania mają dysleksje. Ja ją mam i co dlatego
        mam milczeć, nie pisać,że Jan II przeczyta i nie wie dlaczego to napisałem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja