Dodaj do ulubionych

Rewolucja na przystankach

IP: *.realestate.net.pl 27.12.06, 21:22
Proponuję na lektora Adama Michnika!
A tak serio, to musi byc to ciepły, miły głos. Bez roznicy czy facet czy kobieta.
A te przystanki to nie wygłupiajcie się - ma byc Orląt Lwowskich! nie jakiegoś próchnika! Tak samo ma być "II Aleja Najswiętszej Maryi Panny", a nie "Aleja Najswietzej Maryi Panny II"
Obserwuj wątek
    • multumesc Rewolucja na przystankach 27.12.06, 21:46
      Zamiast: "Dworzec Główny PKP" proponuję jednak tylko "Dwprzec Główny", gdyż obecnie kolej to nie tylko PKP, a w niedalekiej przyszłości - mam nadzieję - w Częstochowie będzie prawdziwa kolejowa konkurencja
      • Gość: Paolo Re: Rewolucja na przystankach IP: 89.174.23.* 27.12.06, 21:55
        ja moge zostac tym lektorem:))))))

        • Gość: Iwona Re: Rewolucja na przystankach IP: 80.54.169.* 27.12.06, 22:19
          Według mnie niektóre przystanki mpk wymagają zmienienia nazewnictwa, ale
          podkreślmy że są to tylko NIEKTÓRE. Uważam, że taki przystanek jak dworzec pkp
          powinien zostac bez zmian (chodzi oczywiście o nazwę) a co do podziału ulic
          typu Armi Krajowej - promenda to jest dobre rozwiązanie którego nie trzeba
          zmieniac.
          Jeśli chodzi o lektora to mam jedynie nadzieję że nie będzie on tak piskliwy i
          drażniący jak teraźniejszy pisk przy otwieraniu/zamykaniu drzwi :)))
          • Gość: TOCIKA Re: Rewolucja na przystankach IP: *.eranet.pl 27.12.06, 22:50
            Zarząd MPK ma bogate i praktyczne doświadczenie i nie trzeba im zbyt wiele
            sugerować.Robią to dobrze,są postępowi,jest to na czasie przy wprowadzaniu
            elektronicznego biletu.Tylko po co aktora do zapowiedzi,jego i tak nie
            widać.Nie uwierze,że w takim zakładzie nie ma kogoś z wyrażnym głosem chociażby
            któryś z dyspozytorów.A wrazie poprawek jest na miejscu.
            • Gość: klient dobre bo polskie IP: *.apus-net.pl 27.12.06, 23:17
              po kiego grzyba aktora do zapowiedzi
              jak iść z duchem czasów to na całego "

              www.expressivo.info/pl/
              • Gość: 123 ciekawe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.06, 23:33
                troche obawiam sie o zmiane nazwy przystankow
                jak patrze na nazwy w lewj kolumnie to od razu kojarze a jak na prawa to ni
                ch***.dopiero jak spojrze spowrotem na prawo to kojarze
                trzeba sie bedzie uczyc na nowo ;/

                Ale wazne ze cos sie dzieje i to na lepsze a przyzwyczajenia trzeba bedzie
                odstawic i "wbic" sobie nowe
                • Gość: lunch Re: ciekawe IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.12.06, 10:02
                  Ja też jestem gorącym zwolennikiem tych po lewej, bo dają bardzo dobrą
                  orientację i zawsze byłem dumny, że w Częstochowie są bardzo dobre.

                  Te po prawej potrafią jednak być bardzo wygodne (Warszawa), ale po spełnieniu
                  WSZYSTKICH następujących warunków:
                  - nazwy na przystankach
                  - koniecznie tablice wewnętrzne w autobusach z wykazem przystanków (niezależnie
                  od wyświetlaczy)
                  - mapki z nazwami na większości przystanków dostępne w punktach sprzedaży
                  biletów i informacji turystycznej.
      • Gość: adsf Re: Rewolucja na przystankach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.06, 01:19
        Ty to sobie mozesz proponowac...
      • Gość: lunch Re: Rewolucja na przystankach IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.12.06, 10:00
        Dlatego najlepiej byłoby "Dworzec kolejowy" i z tych samych powodów "Dworzec
        autobusowy".
        Zwłaszcza że na polskiej kolei nie ma takiego dworca jak Częstochowa Główna.
    • dock2 Re: Rewolucja na przystankach 27.12.06, 23:41
      To może jednak nazwijmy przystanek na Rakowie: Aleja Pokoju- Plac Orląt
      Lwowskich, bo nazwa Próchnika wprowadzi tylko zamieszanie- a to dlatego że w
      tym miejscu poprzeczne do Alei Pokoju są dwie ulice- po prawej (patrząc w
      stronę Huty) ul. Kazimiery Iłłakowiczówny i po lewej ul.Próchnika więc jest to
      w tym miejscu dość wątpliwy zabieg.
      Pozdrawiam
      _____________________
      www.osyra.info
      www.progresja.info
    • Gość: carlos Re: Rewolucja na przystankach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.06, 02:17
      Jako lektor: Piotr Machalica
      lub
      Jako lektorka: Krystyna Czubówna
      Miło by było słyszeć te głosy o poranku jadąc do pracy :)
      • Gość: W Re: Rewolucja na przystankach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.06, 08:55
        eno ... Linda lub Olbrychski byłby lepszy :))
        • Gość: dekar Re: Rewolucja na przystankach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.06, 08:58
          Będzie ponoć głos Senyszyn.
          • kszyszek Re: Rewolucja na przystankach 28.12.06, 12:55
            Ja proponuję głos, któregoś z braci Kaczyńskich. Wtedy już na pewno wszyscy
            częstochowianie znienawidziliby komunikację miejską (no może poza moherami).
    • Gość: PA Re: Rewolucja na przystankach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.06, 07:58
      Skoro już będą zmiany nazw przystanków, to może należy pójść za ciosem i
      również oznakować poprządnie same przystanki. Mam na myśli czytelne nazwy
      umieszczone na przystankach, tak by nieznający miasta mogli swobodnie dostrzec
      nazwę przystanku z autobusu i wysiąść na własciciwym bez dopytywania sie
      współpasażerów czy to aby już tu...
      • Gość: marcin Re: Rewolucja na przystankach IP: *.21.pl 28.12.06, 08:35
        Tak jak w Krakowie. Tam są duże czytelne opisy przystanków i nie trzeba nękać
        pasażerów pytaniami gdzie wyśiąść.
        • Gość: Gregovv Re: Rewolucja na przystankach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.06, 09:35
          Jeżeli pasażer będzie informowany jaki jest przystanek to ja proponuje reklamy
          na tramwajach nie siateczkowe, tak aby pasażer czuł sie jak w czołgu.
        • Gość: lunch Re: Rewolucja na przystankach IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.12.06, 10:04
          W Krakowie oznakowanie wcale nie jest dobre - nazwy są, ale tylko na niektórych
          przystankach, a w taborze brakuje tablic z przebiegiem trasy. Tramwaje mają,
          ale w autobusach z boku jest zazwyczaj tylko numer linii, a w środku nic
          (nawiasem mówiąc, to niezgodne z przepisami).
    • Gość: dn Rewolucja na przystankach IP: 217.153.246.* 28.12.06, 09:54
      "A jeśli nie ma w pobliżu żadnego znaczącego obiektu, to nazwę weźmiemy od
      poprzecznej ulicy - mówi Wikliński."

      I w ten sposób, ktoś nie znający miasta nigdy się nie domyśli jaka jest trasa
      autobusu, bo ulic którymi jedzie nie będzie w rozkładzie.
      Tak jak w przykładzie: będzie chciał dojechać na Nowowiejskiego, ale w
      rozkładzie będzie Szymanowskiego (którą autobus nie jedzie!)
      • Gość: lunch Re: Rewolucja na przystankach IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.12.06, 10:12
        W programie, którego używa MPK (BusMan) można prezentować na rozkładzie zarówno
        nazwy ulic, jak i przystanków. Można to robić w oddzielnych tabelkach, jak
        również obok siebie i wszystko gra. Żeby to jednak zadziałało, przystanki muszą
        być przypisane do ulic. Zazwyczaj robi to samodzielnie przewoźnik, bo firma AGC
        uznała, że to najlepszy sposób na pierwsze obycie z program. Ale że w MPK nie
        lubią się przemęczać, to efekt tego był początkowo opłakany. Po wprowadzeniu
        BusMana trasa linii 19 drukowała się jakoś tak "ŻABINIEC - Rocha -
        Nowowiejskiego - KUCELIN", 58 i 58bis "PIŁSUDSKIEGO - Wojska Polskiego -
        OLSZTYN" (a co z Kusiętami?), a 67 "PIŁSUDSKIEGO - Wojska Polskiego -
        BISKUPICE" (a Olsztyn?)
    • Gość: lunch Rewolucja na przystankach IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.12.06, 09:55
      >Obecne nazwy są za długie - lektor wygłaszałby skomplikowane monologi.

      Tylko że te skomplikowane monologi pozwalają na orientację przyjezdnym, a żeby
      orientować się w krótkich nazwach musiałyby one być prezentowane na mapach.

      >przystanek na wychodzącej z pl. Biegańskiego ul. Nowowiejskiego ma się
      >nazywać "Szymanowskiego".

      I tu właśnie widać głupotę nazywania przystanków od przecznic. Mało kto w
      Częstochowie wie, gdzie w ogóle jest Szymanowskiego (ja wiem, bo zawsze
      nazywałem ten przystanek "Nowowiejskiego / Szymanowskiego), ale okazuje się, że
      nazwa tej ulicy będzie ważniejsza od Nowowiejskiego, którą autobus jedzie i
      którą każdy zna. Swoją drogą mógłby być "Ratusz". W takim razie pytanie
      kluczowe - jak nazwali kolejny przystanek? Czyżby "Liceum Kopernika"? A skąd
      przyjezdni mają je znać?

      >Po pierwsze, od obiektów użyteczności publicznej.

      Genialne - nazywać przystanki od najmniej trwałych obiektów, które szybko mogą
      ulec likwidacji, zmienić nazwę itp. Dzisiejszy burdel stąd się właśnie bierze.

      >Będą więc "Pałac Ślubów"

      Bez komentarza. Widział ktoś tę nazwę na jakiejś mapie?

      > i "Estakada"

      No to jest już genialne. Cała Polska będzie się śmiała z naszych dróg, że mamy
      jedną estakadę w mieście i się nią chwalimy. Już w latach 70. częstochowscy
      studenci byli słynni z tego, że umawiają się "na światłach".

      >Teraz będzie to po prostu nazwa ulicy, a jeśli są na niej kolejne przystanki,
      >to opatrzone zostaną rzymskimi cyframi: "Bursztynowa I", "Bursztynowa II" itd.

      O kurde, zniżają się do poziomu PKS.

      >Z niektórymi nazwami jest jednak kłopot, jak choćby z przystankami w Alejach.
      >MPK chciałoby zachować stosowany przez mieszkańców zwyczaj numerowania części
      >reprezentacyjnej arterii, ale powstaje pytanie jak: "II Aleja Najświętszej
      >Maryi Panny" czy "Aleja Najświętszej Maryi Panny II"? Tego jeszcze nie
      >rozstrzygnięto.

      To chyba oczywiste. Ten pierwszy wariant jest jedynym rozsądnym, choć formalnie
      to jest "aleja" a nie "II Aleja". Natomiast ten drugi, z "II" na końcu to jakiś
      idiotyzm, choć genialne MPK już go stosuje.

      Pytanie natomiast, jak oni chcą nazwać pętle. Teraz na przykład jadąc do
      Brzezin - można się zastanawiać, bo są Brzeziny Małe, Brzeziny Wielkie,
      Brzeziny Nowe i Brzeziny-Kolonia. Tymczasem inteligenci z MPK ustawili na
      wyświetlaczach "Brzeziny-pętla", jakby to było coś dziwnego, że autobus pętlę
      ma na pętli. Nie ma jak poprawić orientację.

      >Przystanki na linii tramwajowej

      >Fieldorfa- Nila Fieldorfa- Nila

      Czyli wciąż po kretyńsku. Obecnie pętla 22 i 29 nazywa się "Fieldorfa", a
      tramwajowa "Fieldorfa-Nila", a przecież w obu przypadek chodzi o tego samego
      generała. Dla mnie pętla tramwajowa powinna się nazywać "al. Wyzwolenia", bo
      jest przy tej ulicy i linia tramwajowa jest z nią związana. Do Fieldorfa jest
      jeszcze kawałek.

      >al. Armii Krajowej - PCK Polskiego Czerwonego Krzyża

      To rzeczywiście skracanie monologów - zamienić "PCK" na "Polskiego Czerwonego
      Krzyża"

      >al. Armii Krajowej - Dekabrystów Dekabrystów

      A dlaczego akurat ten przystanek ma być "Dekabrystów", a nie masa innych, które
      są PRZY ulicy Dekabrystów?

      >al. Jana Pawła II - al. Armii Krajowej al. Jana Pawła II (w kierunku centrum)

      Pytanie jak wyżej.

      >Dworzec PKP Dw. Główny PKP

      Do jasnej cholery: w Częstochowie nie ma dworca głównego. Stacja o której mowa
      nosi nazwę Częstochowa Osobowa, tak samo jak nie ma głównego dworca w Warszawie
      i jeszcze kilku innych miastach.

      >al. Niepodległości - Bór Bór

      I znów to samo pytanie. Widząc nazwę "Bór" pomyślałbym o wielu przystankach
      przy tej ulicy, ale nie o tym akurat. Wracamy do prymitywnych nazw, jakie były
      w latach 80. przed wprowadzeniem komputeryzacji.

      >al. Niepodległości - MPK Powstańców Śląskich

      Cha cha cha.

      >al. Pokoju - wiadukt Rejtana

      O kurde, jeszcze lepiej.
      • Gość: Kuba Re: Rewolucja na przystankach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.06, 10:03
        Popieram! A w takiej wielkiej firmie jak MPK i nie ma nikogo o miłym i ciepłym
        głosie? Może ktoś z kontroli biletowej? Albo sam Prezes?
        • Gość: gosc Re: Rewolucja na przystankach IP: *.trustnet.pl 28.12.06, 10:07
          Bo taka wielka firma jest rownie glupia i po**** jak prezes i jego nowinki na
          ktore idzie masa kasy!!!!!!!!!!!!
      • Gość: szmul Re: Rewolucja na przystankach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.06, 15:16
        "lunch" ty to chyba z jakiejś wiochy jesteś?? skad te obawy, nazwy sa jak
        najbardziej intuicyjne, proste ze sie bedzie trudno przestawic z obecnych, ale
        to kwestia przyzwyczajenia, przyjezdny patrząc na rozkład szybciej sie połapie w
        nowym nazewnictwie, w calej Polsce sa nazwy przystankow pochodzace od nazw
        budynków użyteczności publicznej, tabliczki z nazwami przystanków pojawią sie na
        przystankach wiec chyba wszytsko ok, przydalby sie jeszcze rozklad przystankow
        wewnatrz pojazdu (podobny do warszawskiego jesli ktos widzial - naprawde pomocna
        rzecz jak sie nie zna lini autobusowej) a jesli chodzi o dworzec główny pkp...
        masz racje - mamy częstochowę osobową i prawidłowość nazewnictwa powinna zostać
        zachowana, (a tak na marginesie w warszawie jest dworzec warszawa główna :p jest
        trochę na zachód od centralnego, obecnie popada w ruinę, ale budynek z nazwą stoi)
        • kszyszek Re: Rewolucja na przystankach 28.12.06, 15:38
          > a tak na marginesie w warszawie jest dworzec warszawa główna :p jest trochę
          na zachód od centralnego, obecnie popada w ruinę, ale budynek z nazwą stoi

          Obecnie ZTCP jest tam Muzeum Kolei.
        • Gość: lunch Re: Rewolucja na przystankach IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.12.06, 08:33
          Chyba mnie dokładnie nie czytasz, bo się buldoczysz, a potem piszesz to samo,
          co ja. Właśnie pisałem, że system nazw krótkich ma sens tylko wówczas, gdy jest
          identyfikowalny, czyli - koniecznie tablica wewnętrzna niezależnie od
          wyświetlaczy (w całym kraju tylko warszawski ZTM tego wymaga), nazwy na
          przystankach i ogólnodostępne mapy z nazwami, także na przystankach. W
          przeciwnym razie nazwa ma być identyfikowalna dla przyjezdnych, np. z mapy i
          najlepiej gdy jest dwuczłonowa z nazw ulic.
          Ja we Wrocławiu bym się nie zorientował, gdybym nie znał tras, bo w rozkładzie
          nie ma trasy, tylko nazwy przystanków. I skąd mam wiedzieć, którędy jedzie
          tramwaj, widząc w rozkładzie nazwy przystanków typu Eureka, DH Astra, Wrozamet
          itp.?

          Zresztą gdzie masz te nazwy od budynków użyteczności publicznej?
          Cyprysowa-PZL (obecnie Cyprysowa) czy ZWUT (obecnie Żupnicza)? A może Polskie
          Nagrania (obecnie Reduta Wolska)?
      • segel Re: Rewolucja na przystankach 29.12.06, 19:10
        Tak się składa, że mieszkam przy Szymanowskiego, ale w życiu bym nie wpadła na to, żeby przystanek na Nowowiejskiego nazwać od nazwy mojej ulicy.
        Rzeczywiście dla kogoś, kto nie zna miasta, a nawet dla mieszkańca może to być problem.
        Moim zdaniem zupełnie wystarczyłaby w takim przypadku "ulica i nr domu".
    • Gość: joland z traktora Rewolucja na przystankach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.06, 10:23
      >przystanek na wychodzącej z pl. Biegańskiego ul. Nowowiejskiego ma się
      >nazywać "Szymanowskiego".
      Pomysł raczej mało trafiony. kiedyś mówiło sie przystanek "koło setki" (bo w
      pobliżu był sklep spożywczy PSS numer 100 z takim fajnym wielgachnym neonem :D)
      teraz sensowniejsze było by "przystanek Nowowiejskiego - Ratusz" ewentualnie
      jak już koniecznie "Nowowiejskiego - Szymanowskiego" byle nie jednoczłonowe
      Szymanowskiego bo niby jak i dlaczego a poza tym bez sensu :/
      • t3d1 Re: Rewolucja na przystankach 28.12.06, 10:40
        Tak wygłaszanie długich monologów jest złe a nazwa "Bór" jest wyśmienita. W
        tramwaju / autobusie zawsze chyba że wczesnym rankiem albo późnym wieczorem jest
        cisza, starsza osoba albo osoba która ma problemy ze słuchem nie jest
        mieszkańcem Częstochowy usłyszy krótka nazwę "Bór" chyba że będzie poprzedzona
        jakimś sygnałem dźwiękowym który zwróci uwagę pasażerów ale to tylko na początku
        bo kto będzie słuchał po pół roku nazw ulic jak je zna na pamięć.
      • Gość: lunch Re: Rewolucja na przystankach IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.12.06, 08:41
        Masz rację, ale właśnie oni zamierzają wprowadzić nazwy krótkie. I właśnie
        nazywanie od przecznicy jest o tyle głupie, że mało znana Szymanowskiego okaże
        się ważniejsza od Nowowiejskiego, którą zresztą autobus jedzie. Takich absurdów
        będzie cała masa, a i w innych miastach można ich sporo znaleźć. W Łodzi pętlę
        na Rokicińskiej nazywano już najróżniejszymi nazwami - Lermontowa, Augustów
        itp. od wszelkich pobliskich małych uliczek, warszawska pętla przy stacji metra
        Marymont od lat nazywa się Potocka (to tak jakby pętlę przy PKP Raków nazwać
        Leśmiana itp., tą na Jesiennej - Bienia itp.), a warszawski przystanek o
        wdzięcznej nazwie Marszałkowska znajduje się w ostatnim miejscu gdzie
        ktokolwiek by się go spodziewał, mimo że zgodnie z zasadami. Bo mimo wszystko
        przy tak oczywistych dziwolągach o zasadach mało kto pamięta.
    • Gość: MPK Rewolucja na przystankach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.06, 10:43
      Wydaję mi sie że ten pomysł ze zmienianiem nazw przystanków jest co najmniej
      niemądry. W obecnych nazwach kazdy (prawie) wie gdzie jest i wie gdzie znajduje
      sie przystanek a te proponowane nazwy to w ogóle jakiś kosmos. Nikt nie wie
      skad je wzieto, nikt tez nie bedzie wiedział gdzie sie znajdują. Stare z
      numerami domów też są duuuuuuzo lepsze od tych proponowanych (I, II czy III-
      lektor spokojnie sobie poradzi z wymową dwu członowych nazw a ludzie
      przynajmniej będa wiedzieli gdzie maja szukać przystanku i gdzie się
      znajdują!!!!!!

      Myśle że cały pomysł dobry ze zmianami w MPK oprócz zmian w nazwie przystanków.
      Nie zmieniajcie nazw!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: MPK Rewolucja na przystankach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.06, 10:46
      Przepraszam. Zmieniajcie ale tylko te które naprawdę tego wymagają (np.
      nieistniejaca stacja paliw itp)
      • kszyszek Re: Rewolucja na przystankach 28.12.06, 13:17
        Zgadzam się w pełni. Pozmieniać tylko niektóre. Jednoczłonowe z nazwą ulicy
        poprzecznej to totalny bezsens. Mało kto zna nazwy uliczek na obrzeżach miasta,
        a nierzadko nawet w samym centrum. Jeśli chodzi o dwuczłonowe, czyli ulicę
        która jedzie autobus i po myślniku nazwę ulicy poprzecznej, to OK. To ma sens.
        A jeśli chodzi o lektorów, to MPK chyba myśli, że lektor będzie pobierał opłatę
        od ilości wypowiedzianych słów, że kombinuje na przykład z Szymanowskiego i
        Próchnika. Owszem, nazwy niektórych przystanków należy zmienić, ale nazwy
        niektórych są wprost idealne. Ja mam na przeciwko okien przystanek, który
        obecnie nazywa się Sobieskiego-Pułaskiego. Po rewolucji zapewne będzie nazywał
        się Pułaskiego, albo Skwer Sokołów. Jeśli chodzi o to drugie, to jeszcze byłbym
        w stanie na to przystać. Mam nadzieję, że pójdą po rozum do głowy i zrobią
        rewolucję sensownie.
        • Gość: lunch Re: Rewolucja na przystankach IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.12.06, 08:51
          A teraz wyobraź sobie przyjezdnego, który potrzebuje dostać się na ulicę
          Pułaskiego ileś tam. Koleś szuka w internecie i zamiast dotychczasowych
          przystanków z nazwami dwuczłonowymi na Pułaskiego (ze świadamością, że musi
          dopasować najwłaściwszy) znajduje ten właśnie jeden. No więc jedzie tam
          mozolnie dobierając linię 23 (zakładam, że chce się dostać z II alei) i
          czekając na nią 50 minut, a później okazuje się, że miejsce do którego chciał
          dotrzeć było na rogu III alei. Genialne. I takich kwiatków będzie cała masa
          przy nazwach przystanków od ulic poprzecznych. To samo przecież z Bór i innymi.
          Teraz na Bór jest cała masa przystanków, ktore mają "Bór" w pierwszym członie,
          a tak to człowiek jadący w rejony przemysłowe (Wypalanki, Wczasowa) będzie
          przekonany, że musi jechać tramwajem do przystanku "Bór".
    • Gość: Paula Re: Rewolucja na przystankach IP: *.prenet.pl 28.12.06, 11:05
      Ja też zgłaszam swoją kandydature na lektorkę :)))
    • Gość: czestochowianin Rewolucja na przystankach IP: *.net 28.12.06, 11:23
      kononowicza proponuje na lektora, w koncu wszyscy go znają, lecz niekoniecznie
      lubią.....;)
    • Gość: Docent Rewolucja na przystankach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.06, 12:51
      Wg. mnie, to kolejny krok do poprawy komunikacji w naszym mieście.
      Rzeczywiście, zgodzę się z redaktorem, że niektóre przystanki przyprawiają mnie
      o zawrót głowy. I w rejonie rakowa, także proponuję nazwę PL. Orląt Lwowskich,
      zamiast Pruchnika, czy jakoś tak. Podoba mi się pomysł umiesczenia nazty
      przystanku Jasna Góra. Turyści przyjeżdżający do nas na pielgrzymkę na marne
      szukaliby na rozkładach wg. przystanków linii, która kursuje w pobliży
      klasztoru i po chwili mogliby uznać, że żadna linia tam nie kursuje!!!!!
    • larry_pl Re: Rewolucja na przystankach 28.12.06, 13:34
      Mogli by zrobić wreszcie coś pozytecznego dla MPK i ponownie uruchomić rozkład
      jazdy na telefon komórkowy !!! Zamiast zmieniać nazwy ulic..
      • Gość: Krzysiek Kasprzyk Re: Rewolucja na przystankach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.06, 16:58
        Ciesze sie, ze doczekalem chwili, kiedy mozna za cos pochwalic MPK.Aczkolwiek
        uwazam,ze wyjatkiem obiektów "turystycznych"(dworzec PKP,-PKS,Jasna Góra) należy
        przystanki nazywać od nazw poprzecznic.Np. przytoczony w GW pałac ślubów.A
        dlaczego nie Plac Zwycięstwa,dla kogoś podrózujacego z mapą jest to o wiele
        sensowniejsza informacja, nawet jesli bedzie jechal do palacu slubow to i tak
        bedzie wiedzial,ze znajduje sie on przy tym placu.
        I najważniejsze. W autobusie koniecznie musi być schemat danej lini z
        wypunktowanymi przystankami, tak jak to ma miejsce w np. Warszawie, Krakowie,
        Wrocławiu. Nie znalazłem o tym wzmianki w GW ale mam nadzieję,że to jest oczywiste.
        • Gość: lunch Re: Rewolucja na przystankach IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.12.06, 09:01
          Wujek, co Ty? Przecież to tylko Częstochowa.
          We Wrocku owszem, ale w Krakowie są tylko w tramwajach, autobusy nawet tablic
          bocznych często nie mają - jest tylko numer linii. Jedynym miastem, które
          pilnuje tablic wewnętrznych jest Warszawa. Bo co z tego, że Ci się w autobusie
          wyświetla nazwa bieżącego przystanku, jeśli nie możesz tego skonfrontować z
          przebiegiem trasy, jak daleko do Twojego itd.
          Więc ostatnią rzeczą na jaką liczę ze strony naszego zacofanego MPK są tablice.
          Co do nazw jednoczłonowych - cóż, wziąłeś pod uwagę, że ktoś może chcieć
          dojechać gdzieś tam koło Ciebie, na przykład w rejon Falistej, ale wie tylko że
          adres ma Mirowska 330. Dziś znalazłby w rozkładzie masę przystanków o nazwie
          zaczynającej się od "Mirowska" (to będzie akurat ta niesławna "kolejka"). A w
          nowym nazewnictwie to bedzie pewnie Falista, a jeśli którykolwiek przystanek
          będzie się nazywał "Mirowska", to jedynie ten przy rynku Narutowicza. I co?
          Koleś pojedzie 11 albo 13 i tam wysiądzie. Porażka.
        • Gość: klient Rewolucja lub ewolucja IP: *.apus-net.pl 29.12.06, 10:04
          Witam
          Od razu uprzedzam, mniej więcej od czasu draki z pierwszymi drzwiami klient MPK ze mnie żaden :)Ale bynajmniej nie z powodów ideowych, zwyczajnie tak się złożyło.

          Zgadzam się z postulatem, że schemat linii powinien być musowo w autobusie. Natomiast,co do nazewnictwa przystanków ,po lekturze tego wątku mam mieszane odczucia.
          Nazewnictwo przystanków z pewnością nie jest tak błahą sprawą jak to z pozoru wygląda.
          Faktem jest, że mowa o komunikacji publicznej z której na co dzień korzystają mieszkańcy a sezonowo "turyści. W moim odczuciu, bez względu na to jak zmieniać się będą proporcje "mieszkańcy" vs."turyści" lepiej byłoby zadbać o pozostawienie nazewnictwa "historyczno-turystycznego" tam gdzie te nazwy funkcjonują od dziesięcioleci. Doszło Nam ostatnio trochę nowych obiektów które wpisały się w świadomość mieszkańców, jak chociażby Sabinowska -Szkoła Straży, Al.Pokoju-Pl.Orląt Lwowskich , Skansen archeologiczny(to oczywiście tylko przykłady).
          Moim zdaniem, planując nazewnictwo przystanków MPK może wpisać się w promocję Miasta "sprzedając" lokalne atrakcje, punky widokowe, ważniejsze obiekty- zarówno względem przyjezdnych jak mieszkańców.
          Przystanki o nazwach Mirowska-Złota Góra, Al.Pokoju -Skansen, Pułaskiego-Parki, Jawigi-Aquapark, Dąbrowskiego-Politechnika Armii Krajowej -Hala Polonii itede itepe, są nośnikami informacji lepszymi niż foldery reklamowe.
          Tak czy inaczej przyjezdny zawsze zapyta współpasażera w razie wątpliwości. Szanse napotkania w autobusie danej linii tuziemca są większe a autochtoni i tak bazują na lokalnej nomenklaturze, stąd jestem zwolennikiem takiego rozwiązania.

          pozdrawiam
          klient
    • Gość: lolo Rewolucja na przystankach IP: 80.54.172.* 28.12.06, 17:06
      fiku miku fiku miku ele ele kolorowe kije
    • Gość: Kargul 2 Re: Rewolucja na przystankach IP: *.91.inds.pl 28.12.06, 17:27
      Kolejny Częstochowski poroniony pomysł a może nadmiar pieniędzy w miejskiej
      kasie powoduje, że wyrzucamy je w błoto. Komu strzeliło do głowy zmieniać nazwy
      przystanków, komu one przeszkadzają i co w nich jest tak złego, że trzeba je
      zmieniać? – może chodzi tylko o „niemałe” wynagrodzenie dla pomysłodawcy.
      Biorąc pod uwagę ludzi starszych to szykuje się niezła zabawa a lektor w ich
      przypadku może czytać nawet po Chińsku. Osobiście proponuje wprowadzić jeszcze
      reklamy czytane przez lektora i tak kiedy zostaniemy zalani lawiną błota prze
      zatrzymujący się autobus usłyszymy ciepły kobiecy głos „Użyj proszku MPK plus a
      plamy same znikną”. Szanowni pomysłodawcy proszę tylko o jedno nie
      przemianujcie al. Jana Pawła II do starej nazwy tj; al.
      Lenina...................................)
      • Gość: Docent Re: Rewolucja na przystankach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.06, 21:12
        Stary, ale teraz to dowaliłeś, jak łysy warkoczami o parapet. Gratuluję
        zacofania "Kargulu"!!!!!!
    • Gość: PeQ- Re: Rewolucja na przystankach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.06, 17:49
      Tak sie zastanawiam. Ktos bedzie np szukal autobusy ktory jedzie przez
      Dekabrystow. Sobie wpisze "Dekabrystow" i wg. nowego nazewnictwa (al. Armii
      Krajowej - Dekabrystów ===>>> Dekabrystów) wyskoczy mu 24 ktore ni cholery na po
      tej ulicy nie jezdzi ;>
      • Gość: lunch Re: Rewolucja na przystankach IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.12.06, 09:12
        I takich przystanków znajdziesz kilkaset.
    • Gość: Pietrek Rewolucja na przystankach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.06, 17:34
      Wydawało mi się że ulica Próchnika zmieniła nazwę na Iłłakowiczówny, czy może ciągle istnieje Próchnika, ale o mniejszym zasięgu?
      • Gość: klient Re: Rewolucja na przystankach IP: *.apus-net.pl 29.12.06, 17:53
        istnieje ulica Próchnika i ulica Iłłakowiczówny vide Skwer Bokserów :)

        pozdrawiam
        klient
    • Gość: zzz Re: Rewolucja na przystankach IP: 212.87.241.* 29.12.06, 18:00
      i czym sie to podniecać! Dwie ulice na krzyż ale miasto, jeszcze troche a
      bedzie metro,port lotniczy.Kto wie..może doczekamy się portu na stradomce:)
      hehehe.Gdyby nie rodzina i praca nawet minuty bym w tym ,,mieście'' nie
      siedział
    • Gość: andy Rewolucja na przystankach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.06, 18:47
      akurat "szajnowicza-iwanowa-zus" jest zupełnie aktualne.bo tam jest zus tylko
      dla tych spoza miasta
      • Gość: bb Re: Rewolucja na przystankach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.06, 20:28
        Czemu przystanek na Nowowiejskiego ma sie nazywac "Szymanowskiego"? Przeciez w
        pierwszej kolejnosci maja byc nazwy pochodzace od jakis obiektow... a RATUSZ
        jest kilkanascie metrow od przystanku!
        • Gość: krystian Re: Rewolucja na przystankach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.06, 00:28
          Ciekawe jak będzie nazywał się przystanek Wojska Polskiego - Kładka, skoro w
          pobliżu nie ma poprzecznej ani żadnego obiektu, czyżby Wojska Polskiego I...
          Albo jest przystanek Limanowskiego - Okrzei i Wojska Polskiego Okrzei, ciekawe
          co z tym fantem zrobią, może ten na Limanowskiego nazwią Okrzei a ten na Wojska
          Polskiego będzie się nazywał KFC...
          • Gość: lunch Re: Rewolucja na przystankach IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.01.07, 09:47
            Kładka - co za kretyńska nazwa. Jakby na al. Wojska Polskiego była jedna
            kładka. To samo z estakadą - zaścianek.
        • Gość: lunch Re: Rewolucja na przystankach IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.01.07, 09:43
          Zależy od jakich obiektów. Generalnie jestem przeciw, ale akurat w przypadku
          ratusza - zgoda.
    • Gość: gg Re: Rewolucja na przystankach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.06, 15:15
      idziemy do przodu i to jst naistotniejsze
      • Gość: Jerzyk Re: Rewolucja na przystankach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.06, 19:50
        Zgroza. Do przodu cofać się nie wolno. Od kilku lat powinniśmy posuwać się do
        tyłu. Wsiadając prawidłowo do autobusu z przodu jest tylko szyba. Chcąc iść do
        przodu trzeba by ją potłuc. Jeśli chodzi o przystanki, to ich całkowita
        likwidacja zredukowałaby liczbę gapowiczów do zera. Nie byłoby też kłopotów z
        nazwami. Ciekawe, czy wymyślą "kanarki".
      • Gość: lunch Re: Rewolucja na przystankach IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.01.07, 11:01
        Szkoda, że okrężną drogą...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka