Gość: angrusz
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
14.05.07, 17:01
Rozpatrzmy taką sprawę :
niech miasto Częstochowa będzie kołem o średnicy 20 km .
Niech przez miasto beda główne drogi przelotowe tak jak kierunki świata plus
pośrednie . A więc 4 x 20 km = 80 km.
Niech dywanik wytrzymuje 10 lat średnio . t Oznacza , że co roku miasto winno
wymieniać na tych głównych drogach 8 km dywanika . Wymieniac a nie łatać .
Czy to robi , czy ktos w mieście to robi.
Nie wiem kto odpowiada i za jakie drogi , to mnie nie obchodzi. Kupuje bezyne
a w jej cenie miał mieścić się dawny podatek drogowy . Pieniądze te winny byc
przeznaczone tylko na budowę nowych i remont starych dróg .
Chciałbym wiedziec od stosownych władz . A w zasadzie od władz miejskich , tu
jestem zameldowany , - ile dróg się remontuje - pełna wymiana dywanika a nie
łatanie . Lątanie tez potrzebne na krótki okres . i Ile się na to wydaje
pieniędzy ,
ściśle na jezdznie . Na razie nie obchodzą mnie chodniki . Na Zawodziu tak
wybrukowanych jest pełno . Niech sobie będa , pod warunkiem , że główne drogi
są w dobrym stanie a nie jak Warszawska , Okulickiego i JP 2 .
Czekam , może od pana Lesniewskiego - rzecznika prasowego UM.
Pozdrowienia