Dodaj do ulubionych

Oblany egzamin

17.06.05, 17:50
Stało się... każdy mówi, że się nauczył i nie wie czemu nie zdał. Wiem o tym.
Ale ja nie zdałam naprawdę przez ludzką złośliwość. Nieważne. Poprawka we
wrześniu. To moja pierwsza porażka. Nie jestem studentką idealną, ale zawsze
mi się wszystko udawało. Dlatego teraz jestem w szoku. Przez dwa dni ryczałam
jak głupia teraz mam znieczulicę. Paniczni boję się , że we wrześniu też nie
zdam szczególnie, że to przedmiot bardzo ale to bardzo nieokreślony-nie ma
zagadnień, trzeba wiedzieć wszystko co możliwe o ostatnich 300 latach a i o
wcześniejszych również. Jasne, że będę się uczyła przez wakacje po 2-3
godziny dziennie ale jak zapanować nad tym stresem. Poradźcie, pocieszcie,
podzielcie się swoimi doswiadczeniami...
Obserwuj wątek
    • maureen2 Re: Oblany egzamin 17.06.05, 18:17
      tu nikt nikogo nie pociesza,trzeba zabrać się do pracy.
      • poeme7 Re: Oblany egzamin 17.06.05, 18:21
        wiem, wiem:) Do pracy zabieram się od jutra. Ale nie wiem jak wytrzymam 2,5
        mies. stresu.
    • maureen2 Re: Oblany egzamin 17.06.05, 18:28
      tak samo jak do tej pory.
      • azzik Re: Oblany egzamin 17.06.05, 18:32
        Nie wiem co studiujesz bo np u mnie na roku, jestem na 3 jest chyba tylko 2-3
        osoby ktore nie mialy oblewki i ja sie do nich nie zaliczam.
        Moze po prostu daj sobie troche luzu conajmniej 2-3 tyg. a potem do pracy. I
        bez nerwów:-). A na pocieche dodam, żę co człoweika nie zabije to go wzmocni.
        • poeme7 Re: Oblany egzamin 18.06.05, 09:48
          Wielkie dzięki:)
          • aureliana Re: Oblany egzamin 18.06.05, 23:31
            tez nie zdalam w tym roku:( najwazniejszego egzaminu na moich studich.
            wytrwamy;) bedzie ok...
            • poeme7 Re: Oblany egzamin 19.06.05, 13:18
              No to będziemy się wzajemnie wspierać:) Dziś juz zaczęłam się uczyć, do
              września powinnam być master w tym przedmiocie:)Tylko ten stres - co jak znów
              obleje??? Tym razem naprawdę dobrze umiałam a egzaminator zachowywał się tak
              jakby miał do dyspozycji dwie oceny: jak student umie perfekcyjnie to 5, a jak
              umie ale nie perfekcyjnie to 2. Szczęście, że poprawka u kogo innego -
              starszego pana uważającego kobiety za idiotki ale ponoc sprawiedliwego..
              • aureliana Re: Oblany egzamin 19.06.05, 13:30
                ja niestety oblalam z jezyka. oblala tez kolezanka, ktora tydzien przed
                egzaminem wrocila z 3miesiecznego stypendium- byla wlasnie w kraju, w ktorym
                sie tym jezykiem mowi;)
                co gorsza; dostala najmniej punktow ze wszystkich. a chodzila tam na kursy
                itp...
                wolalabym miec poprawke z czego wyuczalnego. jade tez na kurs do tego kraju,
                ale co bedzie jesli na kursie mnie naucza czegos, co potem tez native speaker z
                uniwersytetu skresli mi w pracy twierdzac, ze tak sie nie mowi/ zbyt
                patetyczne/ zbyt kolokwialne/ zbyt jakies tam.
                to jest dopiero tragedia:(
                no, ale musimy sie jakso trzymac;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka