poeme7
17.06.05, 17:50
Stało się... każdy mówi, że się nauczył i nie wie czemu nie zdał. Wiem o tym.
Ale ja nie zdałam naprawdę przez ludzką złośliwość. Nieważne. Poprawka we
wrześniu. To moja pierwsza porażka. Nie jestem studentką idealną, ale zawsze
mi się wszystko udawało. Dlatego teraz jestem w szoku. Przez dwa dni ryczałam
jak głupia teraz mam znieczulicę. Paniczni boję się , że we wrześniu też nie
zdam szczególnie, że to przedmiot bardzo ale to bardzo nieokreślony-nie ma
zagadnień, trzeba wiedzieć wszystko co możliwe o ostatnich 300 latach a i o
wcześniejszych również. Jasne, że będę się uczyła przez wakacje po 2-3
godziny dziennie ale jak zapanować nad tym stresem. Poradźcie, pocieszcie,
podzielcie się swoimi doswiadczeniami...