Dodaj do ulubionych

Wyjezdzaja za chlebem

IP: *.icis.pcz.pl 14.05.07, 20:40
Taki komentarz do decyzji Rady Miasta w sprawie utzrymania prohibicji:

za www.e-tygodnik.pl


Wyjeżdżają za chlebem
Damian, absolwent Politechniki Częstochowskiej, od ponad roku pracuje w
pakowalni ciastek w Londynie.
Do wyjazdu zmusił go brak konkretnych ofert pracy w rodzimym mieście.

Z „Północy”, dzielnicy, z której pochodzi nasz rozmówca, większość młodych
ludzi z tzw. „pokolenia JPII” zmuszonych było wyjechać na zachód w celach
zarobkowych. Podobnie jest w innych rejonach miasta.

- Po Świętach Wielkanocnych spotkaliśmy się z kumplami w barze i zaczęliśmy
wyliczać ilu z nas pracuje poza granicami Polski. W Częstochowie pozostało
tylko chyba z pięciu chłopaków, z którymi uczęszczałem do podstawówki - mówi
Damian. - Skończyłem studia z wynikiem bardzo dobrym. Jak już udało mi się
znaleźć pracę, to najwyżej za 1000 zł miesięcznie. W planach miałem zakup
mieszkania i chciałem wziąść kredyt hipoteczny. Ale z taką wypłatą jest to
praktycznie niemożliwe. Mam nadzieję, że pracując w Londynie, uda mi się
odłożyć trochę gotówki - dodaje.

Co cztery lata mamy do czynienia z deszczem obietnic wyborczych. Większość
kandydatów do wszelakich szczebli władzy w swoich programach jako zadanie
priorytetowe stawia ściąganie nowych inwestorów do Częstochowy. Ilu
inwestorów udało się już ściągnąć do miasta i jakie są dalsze plany? Na te
pytania starali się nam odpowiedzieć częstochowscy, radni Artur Gawroński i
Marcin Maranda.

- Nowa rada wychodząc naprzeciw przedsiębiorcom obniżyła podatki od budynków
związanych z prowadzeniem działalności - mówi Artur Gawroński. - W ramach
prac Komisji Rozwoju Regionalnego i Gospodarki wnioskowałem o przeliczenie i
zróżnicowanie stawek podatkowych od gruntów podatkowych, by w następnym roku
było można obniżyć podatki uwzględniając lokalizację i rodzaj prowadzonej
działalności - dodaje.

- Oczywiście trzeba stworzyć najlepsze warunki dla inwestorów, którzy dadzą
absolwentom pracę. Ponieważ nie samą pracą żyje człowiek, miasto musi
stworzyć dobre warunki do wypoczynku, rozrywki, kształcenia, a wszystko
oprzeć o doskonałą infrastrukturę miejską - mówi Marcin Maranda.

Radny Gawroński podziela nasze zdanie. W Częstochowie brakuje dobrze płatnych
ofert pracy. Coraz mniej z nas chce pracować za 800 czy 1000 zł.

- Brak dobrze płatnej pracy i gwarancja utrzymania się w firmie jest kolejnym
istotnym problemem. Widzę dwie możliwości rozwiązania tej kwestii. Pierwsza
to pozyskiwanie środków zewnętrznych i stworzenie bazy informacyjnej dla
potencjalnych inwestorów - mówi radny Gawroński - Zaspokajając potrzeby
związane z własnym mieszkaniem i pracą pozostaje już tylko zadbać o to, by
jedyną atrakcją naszego miasta nie było tylko Gaude Mater i muzea - dodaje
rozmówca.

- Od początku kadencji mięło zaledwie pół roku. To niewiele czasu - twierdzi
Maranda. - Musimy zdać sobie sprawę, że działania w tej, ale także wielu
innych materiach wymagają nakładu czasu. Od pomysłu do realizacji musi
niekiedy upłynąć kilka lat i nie wynika to ze złej woli, czy niekompetencji.
W tej kadencji, zmieniając budżet, radni przeznaczyli więcej pieniędzy na
wykup gruntów pod przyszłe inwestycje. Częstochowa musi mieć takie tereny,
które pod każdym względem będą atrakcyjne dla inwestorów - dodaje.

Poza brakiem pracy, za jeden z najważniejszych problemów społecznych, Artur
Gawroński uważa także utrudniony dostęp do własnego mieszkania.

- W wyniku zaniedbań z lat ubiegłych obecny stan wymaga zintensyfikowania
działań związanych z budownictwem mieszkaniowym. W tym celu przygotowałem
wniosek dotyczący zmian w Wieloletnim Planie Inwestycyjny - tłumaczy
samorządowiec. - Chodzi o zwiększenie środków na budownictwo socjalne i
komunalne, a także zwiększenie nakładów na modernizację i remonty oraz
zarezerwowanie środków na pozyskiwanie gruntów i budynków, które nadają się
pod budownictwo mieszkaniowe - dodaje.

- Cały czas wierzę, że wreszcie znajdę jakąś ofertę w Częstochowie. Lubię to
miasto, tutaj się urodziłem i wychowywałem, tutaj mam najbliższą rodzinę i
tutaj chciałbym pracować i zdobywać doświadczenie. W końcu tutaj chciałbym
żyć - mówi Damian.

Artur Janusz
Obserwuj wątek
    • Gość: pixi Re: Wyjezdzaja za chlebem IP: *.adsl.inetia.pl 14.05.07, 21:24
      Takie jest Nasze smutne życie w tym kraju-Nasza Ojczyzna :-((
      • Gość: darek Re: Wyjezdzaja za chlebem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.07, 18:19
        ilu nowych inwestorów pozyskano?
        Ile nowych stanowisk pracy powstało?
        To świadczy o ludziach którzy rządzą a właściwie braku efektywności ich
        działania na przestrzeni ostatnich lat.
        OBIECANKI, OBIECANKI, OBIECANKI a głupiemu........
      • taniarada Re: Wyjezdzaja za chlebem 30.03.17, 20:42
        Gość portalu: pixi napisał(a):

        > Takie jest Nasze smutne życie w tym kraju-Nasza Ojczyzna :-((
        Samo życie.
    • ancymonka Re: Wyjezdzaja za chlebem 15.05.07, 12:14
      > - Cały czas wierzę, że wreszcie znajdę jakąś ofertę w Częstochowie. Lubię to
      > miasto, tutaj się urodziłem i wychowywałem, tutaj mam najbliższą rodzinę i
      > tutaj chciałbym pracować i zdobywać doświadczenie. W końcu tutaj chciałbym
      > żyć - mówi Damian.

      Też bym chciała....
      • Gość: Zielona trawka Re: Wyjezdzaja za chlebem IP: 212.87.241.* 16.05.07, 16:00
        A kto Ci zabrania?
    • Gość: KK Re: Wyjezdzaja za chlebem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.07, 16:53
      śledzę sprawę braku ofert pracy na bieżąco i niestety widzę że nic miasto nie
      robi aby to zmienić. Nikt nie reaguje na poniżająco niskie płace płacone przez
      bardzo licznych pracodawców. Chociażby dla przykładu sieci handlowe Praktikera,
      Reala, Obi gdzie pracodawca nie zatrudnia nawet na umowę o pracę nawet na czas
      określony a jedynie na umowę o dzieło. Czy ktoś z notabli tego miasta
      zainteresował się tym kiedyś.Łamane są przepisy pracownicze, kodeksu pracy a
      nasi wybrańcy co wisieli na wszystkich słupach i obiecywali złote góry teraz
      liczą dudki ale swoich ciepłych posadek. Ból głowy, zgraja młodych ludzi po
      studiach,inzynierów z zapałem i potencjałem nie ma kompletnie pracy bo wszędzie
      rozmowa zaczyna się od pytania o staż. Jaki staż gdzie go zdobyć. Paranoja.
      • Gość: obserwująca Re: Wyjezdzaja za chlebem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.07, 17:44
        Ostatnio słyszę coraz częściej o zatrudnianiu na umowę na osiem miesięcy -
        czy po to, aby ograniczyć wypłacanie zasiłków...
        • Gość: ona Re: Wyjezdzaja za chlebem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.07, 18:03
          Zaluje do dzisiaj ze nie wyjechalam pare lat temu.Mialam mozliwosci a z moim
          zawodem znalazlabym prace od zaraz.Moja naaiwnosc,ogromna potrzeba posiadania
          normalnej rodziny zwyciezyla ze zdrowym rozsadkiem.Na dzien dzisiejszy tkwie w
          toksycznym zwiazku tylko ze wzgledu na dziecko,zapiepszam za dwoch a i tak dla
          mojego meza jestem zwykla k.....,bo jak twierdzi mam grzywke jak szczyl i bluzy
          z kapturem nie pasuja kobiecie ktora ma 28 lat.Wiec moja rada dla naiwnych-nie
          wierzcie w to co mowia faceci-jezeli jest okazja wyjezdzajcie,bo tu mozna
          dorobic sie ale GARBA
          • Gość: ac Re: Wyjezdzaja za chlebem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.07, 07:50
            do ona: ale trafiłaś na cymbała. Bardzo ci współczuję. Dziś są tak ciężkie
            czasy, że jak nie znajduje się zrozumienia i podpory u bliskiej osoby to zycie
            staje sie piekłem i traci sens.Trzymaj się może ten kmiotek ma tą przypadłość
            tylko okresowo.I mu minie bezpowrotnie
            • Gość: ona Re: Wyjezdzaja za chlebem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.07, 22:30
              dzieki za slowa otuchy.Ludze sie ym od 8 lat,no coz nadzieja matka gupich.Na
              szczescie mam duzo przyjaciol-ktorych on rowniez nie lubi-i viceversa.Nie mam
              odwagi na rozwod,wiec pogodzilam sie z t sytuacja:{
              • dyziek_o Re: Wyjezdzaja za chlebem 31.03.17, 09:18
                Nie łódź się. Takie typy się nie zmieniają. A im będziesz starsza, tym będzie gorzej.
                On sobie znajdzie na boku młodszą a Ty będziesz siedziała w domu i obgryzała paznokcie albo
                zasuwała na dom i dziecko. Masz 28 lat........znaczy, nie jest źle. Jeszcze możesz wszystko zmienić ale
                musisz, - powtarzam, - MUSISZ, - przerwać ten horror.
                Weź po cichu, zacznij uczyć się języka. Następnie wyjedź do Reichu ( albo gdzie bądź ) - za robotą.
                Niech się dzieckiem poopiekuje ze dwa lata. Potem zabierz dzieciaka do siebie..........i po problemie.
                Góra - za trzy lata - a będziesz miała dopiero 32.........sama zobacz! - nie ma rzeczy nie do rozwiązania.
                Dyzio.

                p.s
                W Katolandzie lepiej..........już było.
                Teraz będzie tylko gorzej
                • hr.poniemirski Re: Wyjezdzaja za chlebem 04.04.17, 16:02
                  Dyziu! Ty nie dość że, mądry facet jesteś, to na naddatek sprawiedliwy i niestronniczy. Doceniam..., doceniam i ocenę i poglądy.
                  Chapeau bas dla Wać Pana.
                  Serdecznie pozdrawiam, uniżenie polecając się pamieci Jego
                  hr.j/w

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka