a_iii_ty
26.06.26, 15:53
Buahaha, moja babka nawet nie slyszala tego slowa. Jadala glownie mieso, pila krowie mleko, smietane, jubila zielona salate, wiejski chleb I piwo. Zapach czosnku byl wszedzie, jajka od wlasnych kur.
I jej cala rodzina tak zyla, dociagajac do ponad 90tki, lub 80tki.
Moja mama i ojciec tez miesozerni, z warzyw
Tylko kapusta kiszona z marchewka.
Herbata I kawa. Ojciec wodke lubil (albo musial).
Wszystko na smalcu, zadnych Coca-Cola i przegryzek miedzy posilkami.
A teraz?
Im wiecej dietetyki tym wiecej grubych ludzi.
Chorych, zmeczonych.
A u Was jak sie jadlo?