Dodaj do ulubionych

Spór związków z miastem o prywatyzację szpitali

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.07, 20:53
Nie bardzo rozumiem zatem po co jest taka prywatyzacja? Czy chodzi o to, aby w
nowym przedsiębiorstwie komunalnym zaistniała Rada Nadzorcza a w niej skromni
członkowie rodzin naszych decydentów otrzymywali po kilkanaście tysięcy
złotych miesięcznie za tzw. nic nie robienie? Tak pro publico bono :P?
Podejrzewam, że będzie to katastrofa. Obecnie kontrakt szefa szpitali
miejskich to około 24.000 - 26.000 tysięcy miesięcznie [kontrakt menedżerski]-
jeśli się mylę proszę o właściwą informację. Czy zatem prywatyzacja jest
możliwa? Tak, ale najpierw trzeba uregulować problem gruntu pod szpitalem im.
Rydygiera na Zawodziu, który w części do gminy żydowskiej. Zatem resume: być
może właśnie dlatego pewien kandydat na prezydenta miasta [nawet naszego] miał
w swych szeregach jakiegoś tam faszystę Pyrkosza, który współredaguje
szmatławce namawiające do bombardowania Izraela, aby teraz z gminą żydowską
się nie dogadać. Być może miał powstać szum?Wszystko dlatego, aby prywatyzacja
była niemożliwa – pamiętajmy, że prywatyzacja dotyczy zespołu szpitali, a nie
jednego szpitala – zatem brak regulacji problemu gruntu w jednym przypadku,
blokuje cały proces. Otwiera to możliwość antyprywatyzacji, czyli
komercjalizacji, gdzie miasto dalej będzie zarządzać szpitalami, lecz z
„wsadem” własnych stołkowych członków w radzie nadzorczej. Być może taką grę
stosuje jeden z "Janek Bolecki" z naszego miasta? Jeśli tak drodzy lekarze, to
macie rację, że żądacie: prywatyzacja tak, ale normalna. Jest to po prostu
kolejny „skok na kasę”, bez zmiany jakościowej częstochowskiej bazy
leczniczej. Proszę tylko nie dawać przykładu prywatyzacji przychodni, gdyż ona
akurat jest udana. Tam pracownicy otrzymali udziały w spółkach pracowniczych.
I dobrze! Jest jednak niechlubny przykład – dla mnie test przed przyszłą
prywatyzację szpitali – przychodni przy Alei P..., w której wspierał
rodzeństwo lekarskie "S ... iumparumpu"..., którzy wbrew prawu i przy pomocy
szantażu próbowali skomercjalizować tę placówką. Dziwnym trafem zupełnie tak
samo nazywał się pułkownik SB działający na naszym częstochowskim podwórku i w
Katowicach [zastrzegam, że być może jest to tylko zbieżność nazwisk, ale
metody rodzeństwa o których pisała GW, oraz procesy i wreszcie oskarżenia
prokuratorskie wskazują na metodykę SB].

[Wszystkie pytania zrodziły się w mojej chorej głowie! Nie potrzebuję, gdyż
nie spodziewam się uzyskać jakiejkolwiek odpowiedzi. Być może sytuacja opisana
dotyczy zupełnie innego miasta ...] ... być może ...
Prosiłbym [otwierając dyskusję] o głosy lekarzy ...
Obserwuj wątek
    • Gość: mieszkaniec Spór związków z miastem o prywatyzację szpitali IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.07, 22:26
      o pytanie w referendum trzeba było się zapytać Pana Prezydenta on najlepiej wie
      o co pytać, jakie zadawać pytania i on jest jedyną najmądrzejsza osobą w Naszym
      Mieście a nie jakieś SOLIDARUCHY, a pracownicy to jakieś przygłupy co nie
      wiedzą o co chodzi.
    • Gość: pacjent Spór związków z miastem o prywatyzację szpitali IP: *.hcz.com.pl 22.06.07, 11:19
      pozbyć się szpitala za wszelką cenę tylko gdzie my będziemy się leczyć i za ile.
    • Gość: rs Bezmyślne zwiazki IP: 80.54.169.* 22.06.07, 18:40
      Z jednej strony straszą nas związki zawodowe, że się wszyscy lekarze,
      pielęgniarki itp. pozwalniają ze szpitali, że za granice wyjadą bo tam lepsza
      kasa. A z drugiej strony boją się przekształcenia cza jak tam to zwał, żeby nie
      stracić pracy.... Absurd. Prawdziwa prywatyzacja by się przydała. Dzięki temu,
      Ci dobrzy lekarze, dobre pielęgniarki, mieli by pracę za godziwe pieniądze a
      pacjęci opiekę na poziomie w ramach ubezpieczenia. Są takie przykłady w tym
      kraju, np. szpital w Ozimku na Opolszczyźnie. W całości utrzymywany z kontraktów
      w NFZ, z dobrym personelem i sprzętem. Tam nie strajkują...
      • Gość: Gość Re: Bezmyślne zwiazki IP: *.centertel.pl 22.06.07, 20:15
        Wspaniałe marzenia. Poprostu raj.Jedyna metoda na wszystko -
        prywatyzacja.Wystarczy sprywatyzować a pieniądze w zębach przyniosą
        pacjenci.NFZ tylko czeka aby sypnąć posiadaną w nadmiarze kasą. Manna z nieba.
        Przez tyle lat wszyscy borykają się na całym świecie z problemami służby
        zdrowia, a tu taka prosta metoda i żaden z głupoli na to nie wpadł. Gośćiu RS
        gratuluję.Jesteś genialny.Tak wspaniały pomysł na twoim miejscu zgłosiłbym
        wydumaną metodę jako patent.
        A teraz może trochę realiów.To co planuje się się zrobić z miejskimi szpitalami
        to granda.Tzw. owiany tajemnicą sztab łącznie z władzami miasta okłamuje
        wszystkich. Okłamuje bo w sposób zakamuflowany dokonuje normalnego skoku na
        kasę.Dlaczego nikt do tej pory nie zna personaliów owianego tajemnicą
        sztabu.Mogę powiedzieć, że m.innymi w sztabie jest nauczyciel wf, absplwent Lo
        i mgr ochrony srodowiska - kto jeszcze????????? - nie wiadomo - tajemnica. Czy
        są to osoby które mają dostateczne kwalifikacje aby mieszać w sprawie -
        odpowiedzcie sobie sami. Myślę, że Rada Miasta z Przewodniczacym mając na
        uwadze przeprowadzony sondaż prywatyzacji szpitala i opinię pracowników da
        słuszną odprawę "uzdrowicielom".
        • Gość: rs Re: Bezmyślne zwiazki IP: 80.54.169.* 22.06.07, 20:28
          Nie wszyscy na Świecie mają problem. Jak pisze nawet w Polsce są pozytywne
          przykłady, tylko trzeba chcieć je zauważyć. Jakoś nikt się nie dziwi, że trzeba
          dać w łapę panu ordynatorowi za operację kilka tysiaków, ale już większość
          zdziwiona że prywatny szpital może być.

          Wystarczy wychylić nosa zza swoich socrealistycznych wizji państwa opiekuńczego,
          gdzie to się wszystkim wszystko należy.

          Powodzenia w leczeniu tego socjalistycznego guza w głowie.
          • Gość: Gość Re: Bezmyślne zwiazki IP: *.centertel.pl 23.06.07, 00:25
            Widzę przyjacielu,że cierpisz na "kaczy" syndrom. Oczywiście masz rację mówiąc
            o braniu kasy przez lekarzy. Moim zdaniem prywatyzacja nie wylecz tych gości
            od "skrzywienia zawodowego".Odwracając znane przysłowie, jeśli Jaś przez 20 lat
            kradał i dobrze mu się żyło to nic go tego nie oduczy, będzie to robił choćby z
            przyzwyczajenia lub dla adrenaliny. Lekarzom w szpitalu mówi się,że po
            prywatyzacji zatrudni się ich na kontraktach co daje im większe uposażenie.
            Ponadto za ewidentne oszczędności w leczeniu otrzymają dodatkową premię a oni
            myślą sobie - fajnie - mam szansę z tym co wezmę do kieszeni na potrójną kasę.I
            jak znam życie i środowisko o którym mówimy - mam rację.Uwazam, że prywatyzacja
            jest jednym z metod uporządkowania systemu leczenia ale powinno się to odbyć
            nba drodze ewolucji a nie rewolucji.Mamy za biedne społeczeństwo aby z dnia na
            dzień pozbawić ich podstawowego konstytucyjnego prawa.Dzisiajludzie młodzi
            jeszcze zdrowi, mający jakąś tam kasę myślą, że mają receptę na wszystko. Z
            biegiem lat optyka spojrzenia na pwene sprawy radykalnie się zmienia.Myślę, że
            to byłoby na tyle.....
            • Gość: rs Re: Bezmyślne zwiazki IP: 80.54.169.* 23.06.07, 11:49
              Gdybym był socjalistą to może bym miał "kaczy syndrom" jak piszesz. Wszak PiS to
              lewica gospodarcza z konserwatywnymi poglądami społecznymi. To PiS chce podnosić
              podatki najbogatszym rękami biedoty (referendum), żeby dalej utrzymywać ten
              państwowy cyrk "służby" zdrowia. Daleki jestem od tych pomysłów. Chciałby, żeby
              w końcu było normalnie. Żebym wiedział za co płacę ubezpieczenie (skoro już jest
              obowiązkowe i nie mam innego wyjścia), co z tego mam a za co powinienem
              dopłacić. Bez fikcji "darmowej" służby zdrowia. Może gdyby ze szpitali
              pozwalniać całe masy urzędników, biurokratów, monterów, elektryków itp.
              pobocznych to coś by pomogło. Jak prywatna firma potrzebuje zrobić remont to
              wynajmuje ekipę z zewnątrz, której płaci za konkretną pracę. Nikogo to nie
              dziwi. Szpitale natomiast utrzymują całe działy konserwatorów, którzy
              przykręcają śrubkę raz dziennie, wymienią żarówkę raz na miesiąc, a pensję
              dostają cały czas.
              Pewnie długo by można podyskutować na takie tematy. Ale najpierw trzeba by
              przypomnieć sobie takie słowa jak: oszczędność, sanacja, restrukturyzacja,
              obniżanie kosztów itp.

              Dwa linki pod rozwagę

              Szpital w Ozimku "publiczny" www.rmf.fm/fakty/?id=42557
              Szpital w Ozimku "prywatny"
              www.emc-sa.pl/placowki/782280de-1736-4090-a158-08d603f0dfeb/2.aspx
              ten sam szpital

              • Gość: Tomasz Jaskóła Re: Bezmyślne zwiazki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.07, 12:40
                Oczywiście - ludzie przyzwyczaili się, że jest za darmo! Tylko prywatyzacja może
                uratować szpitale! Ale nie prywatyzacja gminna tylko prywatyzacja dla spółek
                pracowniczych. Majątek zaś, który wniosłaby gmina, byłby przeliczany na nadwyżki
                usług, których nie będzie chciał wykupić NFZ. A PIS to istotnie lewica
                gospodarcza. Jeden człowiek J.B. jednak nie chce "wypuścić" szpitali z gminnej
                kasy wiadomo dlaczego - patrz post rozpoczynający wątek.
              • Gość: Gość 3raz Re: Bezmyślne zwiazki IP: *.centertel.pl 23.06.07, 22:33
                RS Piszesz:
                "Może gdyby ze szpitali
                pozwalniać całe masy urzędników, biurokratów, monterów, elektryków itp.
                pobocznych to coś by pomogło. Jak prywatna firma potrzebuje zrobić remont to
                wynajmuje ekipę z zewnątrz, której płaci za konkretną pracę. Nikogo to nie
                dziwi. Szpitale natomiast utrzymują całe działy konserwatorów, którzy
                przykręcają śrubkę raz dziennie, wymienią żarówkę raz na miesiąc, a pensję
                dostają cały czas."
                Żeby potwiedzić twoje spostrzeżenia rozeznałem jaki to potężny balast dla
                szpitala nie pozwala mu normalnie funkcjonować. Przyznam, że nie mam pojęcia
                ilu pracowników pracuje w biurze, ale w " całych działach konserwatorów" na
                Zawodziu pracuje 2 elektryków,2 hydraulików i 1 ślusarz.Na Biegańskim 1
                hydraulik-spawacz,1 ślusarz i 2 elektryków z których 1 jest majstrem.Na
                Chałubińskim jest 2 elektryków w tym1 majster, 1 ślusarz i 1 hydraulik. Ludzie
                ci zarabiają miesięcznie 1200 zł.Potężna armia - prawda? i jaką czeszą kasę. Do
                tej grupy można zaliczyć również portierów, którzy za 900 zł wykonują pracę
                portiera, palacza kotłowi,tleniarza i obsługi centrali telefonicznej po 15 (4 W
                JEDNYM). Co za balast dla szpitala ? Ciekawy jestem czy ty zdcydowałbyś
                zatrudnić się i pracować za takie pieniądze.Albo mając prywatną firmę przyjąć
                zlecenie na wykonanie takich robót nie mając gwarancji otrzymania zapłaty.Za
                sprzątanie w szpitalach firma Zaferta mimo, że zerwała umowę chyba już 3 lata
                temu nie może wyegzekwować zaległej zapłaty do dnia dzisiejszego i sprawa toczy
                się w sądzie. Ponadto, z tego co mi jest wiadome restrukturyzację, którą
                uważasz za jedną z metod szpital przechodził już 8 krotnie -kolejno za
                kazdego "uzdrowiciela" którego mianował WRONA.Moim zdaniem wszystkie działania
                uzdrowieńcze służby zdrowia powinno się zacząć od od góry tzn. od Ministerstwa
                i szczeblami w dół aż do struktur szpitali a nie odwrotnie.To co się robi
                dzisiaj to jak nazywam "restrukturyzacja po polskiemu". Od tyłu, bo to
                najprościej - zwalniając ludzi z pracy. Redukcje, redukcje, redukcje i jeszcze
                raz rererererere....Na bardziej konkretne działania uzdrowicielom brak
                wyobraźni i inwencji.Nie tędy droga i nie ta metoda.Pozdrawiam i myślę, że
                podzielasz moje spostrzeżenia.
          • Gość: Nina Re: Bezmyślne miasto IP: 212.87.240.* 23.06.07, 00:41
            W szpitalach nie tylko pracują lekarz i pielęgniarki,masa innych ludzi na pewno
            znowu będą chcieli powywalać z roboty tych którymi się wysługują
            koniowały,cwaniacy to dobrze .że są ludzie co myślą o innych.Ja też nie chcę
            takich zmian bo problem jest w tym ze mało kogo stać na prywatne leczenie w
            długotrwałych i ciężkich chorobach, a NFZ wcale nie musi im płacić, ani nie
            zapłaci im więcej niż innym szpitalom.Brawo prezydencie chcesz się pozbyć
            problemu kosztem pracowników i mieszkańców bo ty masz kasę, a reszta niech
            zdycha bo prywaciarz jak niema dochodu to zwija interes. A czemu ,żaden z
            dyrektorów się nie rozliczył od lat słyszę,że dług rośnie i rośnie to chyba było
            celowe za przyzwoleniem miasta żeby rozwalić,a może jakiś koleś ma chrapkę bo
            to kawał placu za psie pieniądze
    • Gość: MASTER aga Spór związków z miastem o prywatyzację szpitali IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.07, 18:44
      yyy ogolnie beznadziejna jest sprawa szpitali w czestochowie <jaki i w calej
      polsce... ;/> zgadzam sie z "mieszkancem" dobrze mwoi to pan prezydent powinien
      podejmowac takie decyzje, tu nie chodzi o nich tylko o nas... chyba sam wie
      czego chca jego mieszkancy. gowno wiedza a sie wtracaja.... pajace ;/ takich
      ludzi to poprostu nawet zal sluchac i rozpatrywac ich dzialania, tylko ze ich
      dzialaniua im nic nei robia, a nam jest coraz gorzej, niedlugo nkazdy szpital
      zostanie zamkniety, tu strajk tam cos... pan prezydent obiecywal, co to nie on,
      ze bedzie, ze bedzie na wszystko... a tak?? jak jest teraz/? ile zarabiaja
      pracownicy PiS-u zasranego?>?? Andrzej Jaworkski- 32 tys. MIESIECZNIE, pan K.
      Skóra 55tys. miesiecznie. a nauczycielka, cy lekarz po 15 latach pracy ok. 2 tys.

      I CO TO JEST ZA SPRAWIEDLIWOSC??

      gownio obiecali i gowno robia... / rozp*****ola Polske !!!!!!
      • Gość: jagna Re: Spór związków z miastem o prywatyzację szpita IP: *.adsl.inetia.pl 23.06.07, 12:58
        pan wrona wspanale podszedł do sprawy nie ma co...szpitale miejskiem od dawna
        prawdziwy wrzód na dupie urzedu miasta postanowił w końcu rozpie..c-powołał
        sobie do tego pana dyrektora(ale gdzie byłm konkurs na dyrektora?),który o
        rozpie..niu wie wszystko bowiem jedną taką historię ma już na swoim koncie i
        rozjebuje wszystki pomalutku...pozbywa sie białego personelu i myśli,że ten co
        zostanie będzie zapie..ł za najniższą krajową(naiwniak)przyczynia się do
        masowego wyjazdu personelu za granicę chorego kraju-gratulujemy myślenia...
        • Gość: Venflon Re: Spór związków z miastem o prywatyzację szpita IP: 80.54.174.* 23.06.07, 23:07
          Szpital Chałubińskiego to jest tak potrzebny jak wrzod na przysłowiowej ....
          Duze nakłady,praktycznie żadne leczenie a jedynie przechowalnia,zero
          diagnostyki,(jedno i to byle jakie USG i starej generacji aparat
          rentgenowski).Izba przjec od 8-15.Jedynie oddz.dziec.ktory jest potrzebny ale
          niekoniecznie tam.
          • Gość: jagna Re: Spór związków z miastem o prywatyzację szpita IP: *.adsl.inetia.pl 24.06.07, 10:38
            w szpitalu na chałbińskiego mieści się zakład opiekuńczo leczniczy i sądząc po
            kolejkach i czasie oczekiwania pacjentów jednak jest bardzo potrzebny-
            diagnostyki nie ma szczególnej bo powtarzam jest to zakład opiekuńczo
            leczniczy,w drugim budynku geriatria troche interny i wspomnioany dzieciecy ale
            już niedługo i tam powstanie wspomniany już zakład opiekuńczo-leczniczy,bo
            drogi Venflonie w naszym kraju zapotrzebowanie na tego typu placówki wciąż
            wzrasta,ślę więć,że twoja opinia nie jest trafiona pozdr,..
            • Gość: venflon Re: Spór związków z miastem o prywatyzację szpita IP: 80.54.174.* 24.06.07, 14:31
              Zakład opiekunczy nie musi podlegac pod szpitale.Szpital to szpital a
              przechowalnia to opieka długoterminowa.Moze to sie zwac Zakładem opiekunczym i
              niekoniecznie dyr.musi bys Zespol Szpitali.Gdybym nie była w temacie,powiem
              wiecej nie pracowała w Zespole....tak ze roznimy sie jak widac wiedza lub
              pomysłam na uzdrowienie sytuacji
              • Gość: jagna do venflona Re: Spór związków z miastem o prywatyzację szpita IP: *.adsl.inetia.pl 25.06.07, 08:59
                myślę,że różnimy sie jedynie pomysłami pozdr...
    • Gość: mateusz Re: Spór związków z miastem o prywatyzację szpita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.07, 11:17
      Gość portalu: Tomasz Jaskóła napisał(a):
      Proszę tylko nie dawać przykładu prywatyzacji przychodni, gdyż ona
      > akurat jest udana. Tam pracownicy otrzymali udziały w spółkach pracowniczych.
      > I dobrze!


      Nie do końca zgodzę się,że ta prywatyzacja była w pełni udana.W niektórych
      przychodniach ceny udziałów ustalono na tak wysokim poziomie,że np.średniego i
      niższego personelu medycznego nie było stać na ich wykup.Efekt jest taki,że
      udziały przejęli jak zwykle krezusi i oni czerpią profity z tej (moim zdaniem)
      pseudoprywatyzacji pracowniczej.
      • Gość: Tomasz Jaskóła Re: Spór związków z miastem o prywatyzację szpita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.07, 12:42
        Jeśli tak było to istotnie masz rację. Ale proszę zwrócić uwagę, że skala jest
        nieporównanie mniejsza. Infrastruktura nie tak skomplikowana i kosztowna jak w
        przypadku szpitali. Prywatyzacja to jedyna szansa. [problem gruntu w przypadku
        niektórych przychodni po prostu nie istniał]

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka