Gość: Betka Pies śpi na grobie swojego pana IP: *.elsat.net.pl 18.07.07, 23:08 Mieszkańcy Częstochowy, proszę zaopiekujcie się tym pieskiem !!! Na pewno wśród Was jest ktoś kto może go przygarnąć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika mam dwie historie do opowiedzenia IP: *.eranet.pl 19.07.07, 00:57 W Piotrkowie Trybunalskim kilka lat temu pies też zamieszkał na grobie swego pana. Przyszedł napogrzeb i został. robotnicy zbudowali mu budę, karmili go. Piesek mógł wrócić do domu, ale nie chciał. Miałam suczkę, urodziła szczeniaki, dwa zostały z nami. Matka była przywódcą, chociaż potomstwo - pies i suczka dorosły. Pies umarł w wieku 6 lat. Prawdopodobnie został otruty. Chodziły słuchy, że przy Cytadeli w Warszawie jakiś zboczeniec, albo zboczenica rozkłada truciznę. Mój pies zachorował na ostrą niewydolność nerek i szybka umarł. Jego matka - sunia w pełni sił, przestała jeść, straciła całą radość życia i po dwóch tygodniach też zdechła. Z tęsknoty i rozpaczy. Nie za przewodnikiem stada. Takie to są historie. Wolę psy. Odpowiedz Link Zgłoś
yoasia82 Re: Pies śpi na grobie swojego pana 20.07.07, 13:26 no wlasnie moze ktos by go mogl wziac do sioebie albo moze jakies ogloszenia zrobmy, moze go ktos wezmie, gdybym nie miala psa sama bym go wziela, niestety moi rodzice na drugiego sie nie zgodza, za male mieszkanie :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: psia mama hipokryzja!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.cnb.com.pl 19.07.07, 01:10 Jeju, nie da się tego czytać normalnie. Każdy: wow ale super piesek,pieski są wierne, najlepsi przyjaciele ble ble ble Tylko jak przychodzi co do czego to wtedy każdy zabiera tyłek i idzie. Wakacje ważniejsze co tam pies, którego się miało 9 lat, albo szczeniak. Można wyrzucić, ktoś znajdzie może i się zaopiekuje. Jak nie...trudno, zdechnie, zabije go samochód, zostanie zagryziony, pobity itd. Ludzie to najbardziej bezmyślne istoty na świecie. Jak można wyrzucić psa z pędzącego samochodu, albo zastawić przy ruchliwej ulicy. Logiczne jest, że pies w panice zacznie biegać za każdym samochodem i potrąci go samochód. Jak można wiedzieć o znęcaniu się nad psem i nic nie zrobić. Boisz się? Jak zadzwonisz anonimowo to nikt się nie dowie, że to TY!!! Jestem tak wściekła jak czytam takie coś, że aż k*****a strzela. Odpowiedz Link Zgłoś
jednorazowy3 Re: hipokryzja!!!!!!!!!!!!!!!!! 19.07.07, 09:06 otoz to, mysle, ze psa powinno sie uspic dla wielu bedzie to pewnie bolesne ale przeciez w chinach zjada sie psy jak u nas swinie i nikt nie robi roblemu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mańka Re: hipokryzja!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.gprspla.plusgsm.pl 19.07.07, 10:51 Myślę, że po śmierci twojej partnerki/żony należałoby uśpić ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mutant Re: hipokryzja!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.telprojekt.pl 19.07.07, 11:08 taa, a tysiace świnek ginie dziennie, a Ty sie oblizujesz po obiadku konine też sie zjada, mimo, ze fajnie sobie na koniu czasem pojezdzic i tak mu dobrze z oczu patrzy to tylko zwierzaki, ktore istnieja po to zeby je jesc, moze to i przykre ale prawdziwe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: hipokryzja!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.pkobp.pl 19.07.07, 12:49 Gość portalu: psia mama napisał(a): > Jeju, nie da się tego czytać normalnie. > > Każdy: wow ale super piesek,pieski są wierne, najlepsi przyjaciele ble ble ble > > Tylko jak przychodzi co do czego to wtedy każdy zabiera tyłek i idzie. Wakacje > ważniejsze co tam pies, którego się miało 9 lat, albo szczeniak. Można > wyrzucić, ktoś znajdzie może i się zaopiekuje. Jak nie...trudno, zdechnie, > zabije go samochód, zostanie zagryziony, pobity itd. Tu akurat palnelas bzdure. Osoby wspolczujace zwierzakowi i podziwiajace go to na 100% nie ta sama grupa, ktora jest zdolna do porzucenia psa. Pomylilas adresatow zarzutow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kolega psa :) Pies śpi na grobie swojego pana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.07, 03:21 bo przeciez NIE właściciel! :) Pies to stoworzenie, i niewolnictwo go nie tyczy ! :) Ciekaw jestem, czy znane sa takie hostorie zwiazane z kotami? No, amatorzy kociarze, do apelu! :) Odpowiedz Link Zgłoś
mariamagdalena7 Pies śpi na grobie swojego pana 19.07.07, 04:19 "WIEM TYLKO JEDNO TO CO NAJLEPSZE W CZLOWIEKU TO JEGO PIES".Sama mam 15 letnieniego PON-a.Jestem chora na SM gdyby nie ten moj maly piesek zycie stracilo by dla mnie sens.Dzieki Niemu zyje bo wiele razy bol rodzil mysli samobujcze.Ale Wiedzialam,ze niemoge Go zostawic.Jestem Mu wdzieczna.Ostatnio musialam sie zapozyczyc u przyjaciol,bo pierwszy raz zachorowal.Teraz jade na jogurcie i chlebie,ale WIEM, ze warto bylo.Bo my potrzebujemy sie nawzajem.Pozdrawiam wszystkich, ktorzy kochaja psiaki.Psy gora.Marysia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Danka. Re: Pies śpi na grobie swojego pana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.07, 08:42 Jesli możesz -podaj jakis kontakt do siebie.Chcemy Ci jakos pomóc-choć w skromnej i mozliwej formie.Pozdrawiam.Wspieramy Cię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: docia Re: Pies śpi na grobie swojego pana IP: 80.54.174.* 03.08.07, 13:05 kontakt do kogo? do mnie? jezeli tak to juzpoadałam nr gg w zeszłym chyba kometarzu:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wierny Tak kobiety,pies jest od was wierniejszy IP: *.opera-mini.net 19.07.07, 05:44 bierzcie z niego przyklad. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: decha9 Re: Pies śpi na grobie swojego pana IP: 77.242.229.* 19.07.07, 08:29 Czytam i płaczę nad losem psinki. Mieszkam w Koninie. Przed wieloma laty przybłąkał się do naszego bloku pies - czarny kundel- wtedy jeszcze nie było domofonów. Zaczął sypiać w naszj klatce na wycieraczkach. Nazwaliśmy go LALEK. Lalek mieszkał na wycieraczkach 10 lat - nie chciał spać w domu. Wszyscy go karmili, szczepiliśmy go przeciw wściekliźnie - w sąsiednim bloku mieszkał weterynarz. Często przed klatką leżały kanapki z wędlinką (w tamtych czasach), które zostawiały dla Lalka dzieci wracające ze szkoły. Kochaliśmy Go bardzo. W końcu trzeba Go było uśpić, bo ciężko zachorował , ale miał szczęśliwe życie na wolności!!!! Nie zamykajcie PIKUSIA w schronisku. Mam nadzieję, że znajdzie się człowiek, który może zająć się Pikusiem. WARTO!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iwa Pies śpi na grobie swojego pana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.07, 09:03 to jest prawdziwa miłość!!!po raz kolejny się potwierdza, że to zwierze jest najlepszym przyjacielem człowieka! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: Pies śpi na grobie swojego pana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.07, 09:12 Proszę wszystkich, popytajcie znajomych, rodzinę, czy ktoś nie przygarnąłby pieska. Stawianie mu budki na cmentarzu jest złym pomysłem. Naprawdę bezpieczny będzie tylko w swoim domku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: "'' F '" Pies śpi na grobie swojego pana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.07, 09:47 miekna historia.ja to wiem ze takie psy sa,bo to najlepsi przyjaciele czlowieka.a ludzie to "świnie" albo cie okradnie,albo cie zdradzi,albo obgada,a pies tylko pokocha i chce byc kochanym.kazde zwierze osamotnione przez wlasciciela,szuka i nadal czeka na niego,bo nie rozumie dlaczego ukochany pancius go zostawil. "NIE KAŻDY CZŁOWIEK MUSI MIEĆ PSA,ALE KAZDY PIES MUSI MIEĆ SWOJEGO CZŁOWIEKA" I "TY MASZ PSA TYLKO CHWILE,A PIES CIEBIE CAŁE ŻYCIE" . Odpowiedz Link Zgłoś
bdx65 Re: Pies śpi na grobie swojego pana 19.07.07, 10:15 Pies to brzmi dumnie! To można wyczytać z Waszych wpisów. A jak mu się człowiek odwdzięcza, pokazuje nasz, i pewnie nie tylko polski, język: -psia pogoda albo pogoda pod psem -psiakość! -tak brzydko, że psa by nie wypędził -psiakrew! -ty psie! - często w powieściach hist. -psubrat -ty suko! -psiajucha - "Chłopi" -wściekły pies - (nie tylko psy chorują na tę chorobę) -psiamać itd., itp, - same przekleństwa i inwektywy; Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: córka grabarza .........Pies śpi na grobie swojego pana........ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.07, 10:23 Kundelek znał to miejsce, bo bardzo często przychodził tu z właścicielem na grób jego rodziców, przy okazji oznaczając sąsiednie mogiły świeżym .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aza Złóżmy się na budę dla tego psa! IP: *.bg.agh.edu.pl 19.07.07, 10:47 Czy nie ma tutaj nikogo z Częśtochowy kto by zrobił dobry uczynek i zajął się tą sprawą? Może koło cmentarza możnaby postawić budę dla tego psa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.07, 11:00 Pisałam już - buda przy lub na cmentarzu to zły pomysł. Psiak będzie wszystkich "zwiedzających" i handlarzy, a tak naprawdę niczyj. Trzeba mu znaleźć prawdziwy dom. Jeśli trafi do kogoś, kto otoczy go miłością, szybko się przywiąże. Ludzie go dokarmiają ale nikt go nie chce. Moze właśnie dlatego ciągle powraca na grób? Moze ogłosić go na Dogomanii? Pamiętajcie, że piesek luźno latający narazony jest na wiele niebezpieczeństw, a do tego stykając się z innymi psami - rozmnaża się. Potem mamy tyle biedaków w schroniskach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktosiek Re: IP: 80.54.174.* 27.07.07, 15:33 az mi isę żygać chce, jak to czytam. Pikus ma dom, pikus ma właściciela. ma wszystko. Ale tylko w domu nie chce on przebywać. tam nie ma miejsca, on ma opieke weta. W domu on nie lubi być, bo zamało miejsca. On woli sobie pobiegać. Ma budę. Nie korzysta z nij. w zimie siedzi sobie w sianku. Przeżywa. fajnie nie??;> a spróbujcie go tylko uśpić!! bez zgody właścicieli!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
samozwaniec1 Pies śpi na grobie swojego pana i jest szczesliwy 19.07.07, 10:54 Absolutny odlot.Pies,ktory jest czlowiekiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czeka Re: Pies śpi na grobie swojego pana i jest szczes IP: 212.87.241.* 19.07.07, 11:03 Ze może pan go przytuli,nakarmi,pogłaszcze,cos za coś,pomnik wykluczone nakarmić zwierzeta w schronisku za te pieniądze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misia Dziwię się, że do tej pory niket go nie przygarnął IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.07, 12:09 Czy w tym mieście od jesieni ubiegłego roku nie znalazł się naprawdę nikt, kto tego psiaka by przygarnął? Co stoi na przeszkodzie? Przerażające! Ludzie! Czy wy nie macie serc? Stać Was tylko na to, by przynieść odpadki z obiadu i to pewnie też nie zawsze? Przecież ta psina potrzebuje domu, czyjegoś serca. Czy czekacie, aż zamarznie zimą, albo przejedzie go jakiś samochód? Zwierzęta w dzisiejszych czasach rzeczywiście mają więcej serca niż ludzie. To bardzo smutne i przerażające. Odpowiedz Link Zgłoś
jednorazowy3 Re: Dziwię się, że do tej pory niket go nie przyg 19.07.07, 15:03 oj misia fisia jakas Ty dobra moze wez go do siebie lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mess Pies śpi na grobie swojego pana IP: *.kolornet.pl 19.07.07, 12:20 Skoro tak martwią się jego losem, to dlaczego nikt z tych sprzedawców nie przygarnie biedaka? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bambo Gdybym tam mieszkał zaraz bym zabrał tego miśka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.07, 12:26 Ludzie, którzy przychodzicie na ten cmentarz, którzy dokarmiacie tego psiaczka, czy nie przyjdzie Wam do głowy, że mielibyście prawdziwego przyjaciela w tm zwierzaczku? Dalczego jesteście tacy bezduszni? Jak mogliście spokojnie patrzeć jak to biedactwo nocuje w deszcz, zawieje na tym grobie? Nie mogę tego pojąć! To wswtrętne! I jeszcze opowiadacie o tym tak spokojnie dzinnikarzowi. Powinniście się wstydzić swojej bezduszności! Napewno macie samochody, może i własne domy! Przecież na cmentarz w okolicy listopada przychodzi masa ludzi! Czy nie było wśród Was ani jednego Człowieka? Odpowiedz Link Zgłoś
jednorazowy3 Re: Pies śpi na grobie swojego pana 19.07.07, 15:06 moze nie lubia psow moze nie maja warunkow moze nie chca co to przymus opieki nad psami jest? jedyne wyjscie to uspic tego pieska, nie jego pierwszego to spotka i nie ostatniego mozna jeszcze dac znac restauratorowi chinskiemu to sprawe zalatwi od reki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Pies śpi na grobie swojego pana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.07, 12:30 kochane psiaki !! i niech ktos teraz powie ze pies nie jest najlepszym przyjacielem czlowieka... nawet gdy go juz nie ma :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lila Re: Pies śpi na grobie swojego pana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.07, 13:02 Rodzina zmarłego właściciela nie jest anonimowa (w końcu zarząd cmentarza wie, kto organizował pogrzeb i za niego płacił). Skontaktować się z nimi można - może nie wiedzą, dokąd pies uciekł. Niewykluczone jest też, że psa wyrzucono z domu (np. po likwidacji mieszkania), więc poszedł w drugie dobrze sobie znane miejsce, bo tam z panem bywał. Jeśli tak jest, to nie ma się co literacko wzruszać, tylko znaleść futrzastemu ciepły dom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kruk Re: Pies śpi na grobie swojego pana IP: *.bmwgroup.com 19.07.07, 13:49 ktos tam napisal ze pies to najlepszy przyjaciel czlowieka... co za bzdura, przeciez ogolnie wiadomo ze to kobieta jest najlepszym przyjacielem czlowieka :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 123 Re: Pies śpi na grobie swojego pana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.07, 14:01 Jade tam zaraz zobaczyć jak sprawa wygląda,mogę się pieskiem tymczasowo zaopiekować,dokąd nie znajdzie domu. Jesli oczywiście da się "złapać" i pójdzie ze mną do domu (mieszkam blisko). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: Pies śpi na grobie swojego pana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.07, 14:22 123, naprawdę? To bardzo dobra informacja, że Ktoś wreszcie chce przygarnąć pieska, chociaż tymczasowo do momentu znalezienia nowego domu. Jeśli piesek da sie złapać to można mu zrobić fotki i dać na Dogomanię i inne portale. Dobry dom musi się znaleźć! Ten biedaczek nie może się tak dłużej tułać!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misia Re: Pies śpi na grobie swojego pana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.07, 14:26 Jesteś naprawdę "Gościu"! Zrobiłabym to samo, gdybym mieszkała właśnie tam gdzieś w pobliżu. Przywracasz mi wiarę w Człowieka! Trzymam za Ciebie kciuki! A i Zdrowaśkę za Cibie też odmówię! Wszystkiego najlepszego! Tak trzymać! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misia Do 123 Czlowieka przez duże C.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.07, 14:32 Może, gdyby tak od razu nie dał się ten piesek zabrać, spróbuj trochę z nim ponegocjować - daj mu jakąś kiełbaskę, pogadaj z tymi handlarzami spod cmentarza, może pomogą Ci go oblaskawić (chociaż tyle mogliby dla niego zrobić, skoro wykazali sią do tej pory taką biernością i przyglądali się jak ten biedak marznie zimą). Zwykle jeśli taki piesek pozwoli już się pokochać, to obdaruje Cię przyjaźnią i wiernością większą niż życie. Myślę, że jak się do niego przyzwyczaisz, to nie oddasz go już nikomu innemu. Odpowiedz Link Zgłoś
jednorazowy3 Re: Pies śpi na grobie swojego pana 19.07.07, 15:09 mam nadzieje, ze jak go juz ze soba zabierasz to w pelni o niego zadbasz (mam na mysli m.in. sprzatanie kup z trawnikow) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 123 Re: Pies śpi na grobie swojego pana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.07, 15:43 Byłam u Pikusia prawie godzine,rozmawiałam z paniami które się nim opiekują. Wiem,że jest osoba chętna do zabrania psa,ma duzy dom pod miastem z ogrodem. Pikuś jest pieskiem nieufnym,nawet do mnie nie podszedł,reaguje na imię,jeste zaprzyjaźniony z paniami które się nim opiekują,im pozwala się głaskać itd. Teroetycznie piesek ma dom blisko cmentarza,tam mieszkał z panem zanim umarł,natomiast teraz kiedy mieszkają tam spadkobiercy pana,Pikuś nie chce tam zostac. Teren w okół jego domu nie jest ogrodzony dlatego piesek większa częśc dnia spędza na cmentarzu albo koło niego, do domu prawie nie chodzi. Już 2 razy wpadł pod auto,nic mu sie powaznego nie stało ale wiadomo,ze następnym razem może już nie mieć tyle szczęścia. Pikuś ma jakieś 6-7 lat,jest nieduży. Dziś byli u niego z TVNu,pewnie bedzie w Tv więc oglądajcie,może go zobaczycie. Wszyscy go tam dokarmiają,nawet firma która przywozi obiady dla handlarzy - daja też porcje dla Pikusia. Będe w kontakcie z panimi które się nim opiekują. Mysle,że po artykułach w gazetach (ten z GW nie byl pierwszy) i Tv Pikuś szybko znajdzie dom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: Pies śpi na grobie swojego pana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.07, 16:47 Zobaczcie tutaj: www.tvn24.pl/12690,1514936,wiadomosc.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: db Re: Pies śpi na grobie swojego pana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.07, 08:43 Śliczny jest ten piesio! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swoboda_t Re: Pies śpi na grobie swojego pana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.07, 17:19 Dobra z Ciebie kobieta "123"! Uszanowanie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karola Re: Pies śpi na grobie swojego pana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.07, 11:56 123 jesteś super. Tyle gadania tu było na dwie strony, że trzeba sie zająć i pomóc, a tylko Ty to zrobiłaś. Jesteś debeściak :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: Pies śpi na grobie swojego pana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.07, 14:45 Jakieś wieści od Pikusia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: włściciel Pikusia Re: Pies śpi na grobie swojego pana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.07, 11:09 Czytamy te bzdury i krew nas zalewa. Skąd te informacje o bezdomnym, biednym psie????. Informuję autorkę p. Kwiatkowską Elizę, aby na przyszłość bardziej skrupulatnie weryfikowała otrzymywane od ludzi informacje. A teraz trochę prawdy:- pies Pikuś ma dom, budę, zawsze wodę do picia i jedzenie. - przebywa często pod cmentarzem, ponieważ po śmierci właściciela nie można było go uwiązać, ani zatrzymać na posesji, gdyż nie chciał jeść. - Pikuś z reguły śpi na naszej posesji. -Imię "Pikuś" pies otrzymał od zmarłego właściciela kilkanaście lat temu( ma książeczkę szczepień), a nie od handlarzy zniczami. -Pies ma opiekę weterynaryjną- dwukrotnie zabierałem go sprzed cmentarza do pobliskiej lacznicy( można sprawdzić w komputerze). - Wszystkich zainteresowanych losem "biednego, bezdomnego, głodnego" Pikusia (także media), zapraszamy na ul. Wały Dwernickiego 249 lub kontakt telefoniczny pod nr 500 245 221. -jako dodatkową"atrakcję"oferujemy przejażdżki dla dzieci na kucykach szetlandzkich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: właściciel Pikusia Re: Pies śpi na grobie swojego pana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.07, 21:53 Czytamy te bzdury i krew nas zalewa. Skąd te informacje o bezdomnym, biednym psie????. Informuję autorkę p. Kwiatkowską Elizę, aby na przyszłość bardziej skrupulatnie weryfikowała otrzymywane od ludzi informacje. A teraz trochę prawdy:- pies Pikuś ma dom, budę, zawsze wodę do picia i jedzenie. - przebywa często pod cmentarzem, ponieważ po śmierci właściciela nie można było go uwiązać, ani zatrzymać na posesji, gdyż nie chciał jeść. - Pikuś z reguły śpi na naszej posesji. -Imię "Pikuś" pies otrzymał od zmarłego właściciela kilkanaście lat temu( ma książeczkę szczepień), a nie od handlarzy zniczami. -Pies ma opiekę weterynaryjną- dwukrotnie zabierałem go sprzed cmentarza do pobliskiej lacznicy( można sprawdzić w komputerze). - Wszystkich zainteresowanych losem "biednego, bezdomnego, głodnego" Pikusia (także media), zapraszamy na ul. Wały Dwernickiego 249 lub kontakt telefoniczny pod nr 500 245 221. -jako dodatkową"atrakcję"oferujemy przejażdżki dla dzieci na kucykach szetlandzkich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :/ Re: Pies śpi na grobie swojego pana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.07, 22:12 Jeżeli pies biega samopas to znaczy, że NIE MA WŁAŚCICIELA, albo ten który uważa się za niego nie opiekuje się nim dobrze!!! :/ Także proszę się tutaj nie wydzierać!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: właściciel Pikusia Re: Pies śpi na grobie swojego pana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.07, 01:05 A czy właścicielem jest ten którego pies wyje na łańcuchu?Ten psiak jest wolny i szczęśliwy.A co do opieki nad nim, to najlepiej samemu to sprawdzić u źródła, a nie czytać głupot.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :/ Re: Pies śpi na grobie swojego pana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.07, 03:06 Właścicielem jest ten, który poświeca swemu zwierzakowi czas, prowadzi go na smyczy, trzyma na ogrodzonym terenie (NIE NA ŁAŃCUCHU!). Włóczący się pies to pies BEZPAŃSKI, narażony na wiele niebezpieczeństw, romnażający sie! Uważam zatem, ze Pikuś jest bezpański! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: Pies śpi na grobie swojego pana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.07, 08:39 Czy ktoś już przygarnął tego pieska? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 123 Re: Pies śpi na grobie swojego pana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.07, 11:45 Panie "właścicielu" to co Pan pisze mniej więcej się zgadza,już o tym pisałam ,że teoretycznie Pikuś ma dom. Tylko,że Pańskim OBOWIĄZKIEM jest trzymanie pieska na ogrodzonym terenie. Pańskie ogrodzenie jest może dobre dla kucyków ale niestety nie dla psa. Gdyby Pikuś czuł się u Pana jak w domu to by nie siedział pod cmentarzem,widać coś mu nie odpowiada (może brak ogrodzenia?). Z tego co wiem Pikuś przynajmniej 2 razy wpadł pod auto właśnie dlatego,że biega swobodnie (Pan to nazywa "wolnością i szczęściem"?). Owszem,podobno prowadzał Pan go wtedy do weterynarza i pokrył koszty ale jaki miał Pan inne wyjście? Skoro określa się Pan mianem jego właściciela nie miał Pan raczej innego wyjścia.Właściciel odpowiada za psa! Cała ta historia nie miała by miejsca gdyby dbał Pan nie tylko o swoje kucyki (źródło dochodu) ale też o psa i postawił solidne ogrodzenie. Proste ,prawda? Jeśli nie jest Pan w stanie terenu ogrodzić i zapewnić psu odpowiednich warunków to najlepiej będzie oddać psa komuś kto warunki ma. Widać,że zbytnio się Pan losem psa nie przejmuje,w końcu dostał go pan w spadku i jest dla Pana tylko kłopotem. Ciekawe ile jeszcze razy Pikuś będzie musiał wpaść pod samochód? Ciekawe ile takich wypadków przeżyje? Oddanie psa komuś kto zapewni mu odpowiednie warunki to nie wstyd,w tym przypadku to dobra decyzja która może mu uratować życie. Wiem,że u pana pies ma jedzenie i wode,to jednak za mało. Potrzeba mu też ODPOWIEDZIALNEGO opiekuna który nie pozwoli mu błąkać się po ulicy i narażać życia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: am Re: Pies śpi na grobie swojego pana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.07, 16:47 123, masz całkowitą rację!!! Rzekomy "własciciel" nie dba o psiaka. Pikuś traktowany jest jak przysłowiowy "wiejski Burek" włóczący się po wsi. Psem trzeba się opiekować, pilnować go, zaopatrzyć w adresownik. Najlepiej będzie rzekomy "Właścicielu" jeśli oddasz psiaka w dobre ręce - dla ciebie wygodnie a dla psa szczęśliwie. Zresztą myślę, że w tym przypadku jakieś proszenie ciebie o zgodę nie ma żadnych podstaw - przecież nie interesuje cię tak naprawdę co robi w tej chwili psiak, gdzie się podziewa, czy coś dzisiaj jadł, czy trzyma się z dala od ruchliwej ulicy. Mam nadzieję, że już wkrótce Pikuś trafi do PRAWDZIWEGO, KOCHAJĄCEGO DOMU. Odpowiedz Link Zgłoś
hanna-w Re: Pies śpi na grobie swojego pana 29.07.07, 13:52 Podany wczesniej nr tel. jest nieaktywny- proszę o o pilny kontakt mailowy- oraz podanie nr tel. ,jesli to możliwe.Zadzwonię . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ona Re: Pies śpi na grobie swojego pana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.07, 12:48 Mam b.pilna sprawę do ciebie-podaj proszę kontakt -w sprawie psa. Czekam.Będę wdzieczna za odzew. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ona. Re: Pies śpi na grobie swojego pana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.07, 12:57 Podam jednak tel.511-854-051.Proszę o sygnal-oddzwonię.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
hanna-w Re: Pies śpi na grobie swojego pana 30.07.07, 09:50 Ponawiam prośbę o pilny kontakt -czekam na odzew. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: docia Re: Pies śpi na grobie swojego pana IP: 80.54.174.* 30.07.07, 10:19 pies nie jest do adopcji. jak da radę, to postaram się zdrobić coś w kierunku, abu pikuś się nie walał po ulicy. a wy się już od niego odwalcie. Zajmijcie sie swoimi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kruszynka Re: Pies śpi na grobie swojego pana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.07, 19:50 Pies najwierniejszy przyjaciel człowieka... Współczuję temu pieskowi, został sam i mimo że go dokarmiają to pewnie mu smutno. :o( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: Pies śpi na grobie swojego pana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.07, 00:50 moi kochani,muszę się wypowiedzieć w obronie właściciela Pikusia...choć go nie znam.... Chcecie psa unieszczęśliwić najwyraźniej. Miałam w życiu i mam wiele psów.Są takie,że ogrodzenie im nie pomoże.Nie tak dawno przygarnęłam kundelka ze złamaną łapką.Wyleczyłam i ....nic nie pomogło aby nie wychodził na ulicę.Był mały i jak małpa wspinał się na wysokie ogrodzenie.Uwiązałam...wył i się dusił. Nie wpadłam na pomysł woliery,żałuję,bo podano mu trutkę ,ponieważ szczekał na ulicy na ludzi. Przypomnijcie sobie historię Szoguna,psa którym zaopiekowała się Wyborcza. Z Trzech Wieszczy znaleziono mu dom w Rędzinach,skąd uciekł i wrócił,bo był zakochany. A jego prawdziwy dom był na Stradomiu,gdzie zrozpaczony właściciel zrobił dwumetrowe ogrodzenie.Pies ten jeździł tramawajem na Aniołow i wracał na Stradom.Dożył szczęśliwie swoich lat....a właściwie niezbyt szczęśliwie,bo po artykułach w gazecie został zamknięty w kojcu z dachem.. Może Pikuś chce być wolny ? Może lubi swój dom,tylko po stracie pana,ciągnie go na ten cmentarz ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 123 Re: Pies śpi na grobie swojego pana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.07, 09:34 anka - może Pikus na swój sposób jest szczęśliwy,opiekują się nim sympatyczni ludzie,karmią,głaszczą,w jakimś sensie jest blisko ukochanego pana itd tylko nie zmienia to faktu,że Pikuś chodzi blisko 3 bardzo ruchliwych ulic (wiem coś o tym bo mieszkam blisko) i w każdej chwili może mu się coś przytrafić. Coraz bliżej do zimy a Pikuś do domu nie bardzo ma ochote chodzić wiec co z nim będzie zimą? A jeśli ktoś go otruje,kopnie,rzuci w niego kamieniem? Psychopatów nie brakuje. W swoim domu byłby bezpieczny,nie byłby narażony na te wszystkie niebezpieczeństwa. Przecież chodzi o jego dobro. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: Pies śpi na grobie swojego pana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.07, 10:11 123 Nikt bardziej ode mnie Cię nie rozumie.Mam sama 5 takich psów,które się wałęsały ,wyrzucone. Opisałam tylko jeden wypadek mojego kochanego ,niezależnego kundlusia,który zresztą przez to skończył tragicznie.. Masz rację,ale właściciel może mógłby coś zrobić.Pikuś tam się wychował..... Pozdrawiam serdecznie....:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: docia Pies śpi na grobie swojego pana IP: 80.54.174.* 25.07.07, 21:16 To, co napisano tu o pikusiu, to po części nie prawda. Pikus od dawna ma tak na imię, własciciel go tak nazwał. Pikuś ma ok 10-12 lat, jego "właściciele", bo dostali go w spadku po zmarłym, o ile można to tak nazwać, sami go odpięli od budy, kiedy tuz po śmierci swego pana piesek przestał jeść. Zaczał marnieć w oczach, wiec postanowili go wypuscić, bo bardzo często się zrywał z łańcucha. Nie było sensu go dalej tak męczyc. A on sobie świetnie radzi. Nie jeden piesek pozazdrosciłby mu takiego życia, jakie prowadzi teraz. Co prawda wałesa sie po okolicy, raz wpadł chyba pod samochód, ale został wyleczony. Wet powiedział, że z tak wykręcona łapką piesek bedzie się meczyl, wiec należałoby go uśpić, jednak opiekunowie dali mu szansę. I co?? i proszę - jeszcze tego samego dnia po nastawieniu łapki Pikuś biegał zadowolony po "swojej" dawnej posesji. To tutaj dostaje jedzenie, opiekę, zawsze, kiedy przychodzę tu z siostrą, podbiega szczęśliwy, kładzie się i chce żeby go głaskać. Kiedys był dziki, ale od czasu, kiedy jego pan zmarł, zaczał być naprawdę przyjazny. Jest wierny, bardzo wierny - kiedy jego pan jescze żył, czesto stali naprzeciw siebie przez parę minut patrzac sobie w oczy. Pan sie do niego usmiechał, piesek merdal ogonkiem. Jak widać, nawet bez głaskania potrafił sie przywiazać. Jego pan opiekował sie nim przez te wszystkie lata, teraz ten odpłaca mu sie wiernością. Odiwedza go codziennie, zadna siła nie jest w stanie go od tego odwieźc. Miłośc przetrwa wieki. I przestroga do animalsów - nie zabierajcie Pikusia do schroniska, bo on i tak wróci!! Jeżeli go zabierzecie z zamiarem dania mu lepszego życia, to tylko go skrzywdzicie!! To nie jest odpowiedź na zaden komętarz, to jest odpowiedź prosto na artykół. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: am Re: Pies śpi na grobie swojego pana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.07, 22:29 "anka - może Pikus na swój sposób jest szczęśliwy,opiekują się nim sympatyczni ludzie,karmią,głaszczą,w jakimś sensie jest blisko ukochanego pana itd tylko nie zmienia to faktu,że Pikuś chodzi blisko 3 bardzo ruchliwych ulic (wiem coś o tym bo mieszkam blisko) i w każdej chwili może mu się coś przytrafić. Coraz bliżej do zimy a Pikuś do domu nie bardzo ma ochote chodzić wiec co z nim będzie zimą? A jeśli ktoś go otruje,kopnie,rzuci w niego kamieniem? Psychopatów nie brakuje. W swoim domu byłby bezpieczny,nie byłby narażony na te wszystkie niebezpieczeństwa. Przecież chodzi o jego dobro." Nic więcej nie trzeba dodawać. 123, napisałaś to, co ja chciałam napisać. Masz całkowitą rację. A to co piszą inni, że niby psiak jest teraz szczęśliwy, chyba sobie żartują. Z pewnością pies woli swobodne bieganie od uwiązania na łańcuchu, ale to nie znaczy że jest szczęśliwy, a już na pewno nie jest bezpieczny! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: docia Re: Pies śpi na grobie swojego pana IP: 80.54.174.* 27.07.07, 14:46 cóż, Pikuś na pewno bedzie bezpieczny w domu, ale co to da, jeżeli któregoś dnia zwieje przy pierwszej lepszej okazji? Na "swojej" posesji ma budę, ma jedzenie, był tam bezpieczny. A że wala się obok tych 3 ulic, to wiem, bo tez mieszkam niedaleko. Tylko on nie jest jeszcze głuchy, ślepy ani głupi na tyle, zeby wejsc pod samochód! ktoś musiałby go specjalnie przejechać... Tak, psychopatów nie brakuje, wiem, ale pies potrafi sie obronic. I na pewno nie raz już dostał kamieniem czy kopem, bo na jego ciele jest mnóstwo starych blizn i ran. nie no mioże nie mnóstwo, ale parę. To prawda, że kiedys na pewno cos mu się stanie gorszego niż tylko skaleczenia, ale powstrzymując go od takiego życia, ktoś moze go zamęczyć psychicznie. I pikusia nie trzeba adoptować, bo on ma dom. Jakos innymi psami, które też sie walaja byle gdzie nikt sie nie przejmuje, bo nie było o nich w gazecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przyjaciółka Re: Pies śpi na grobie swojego pana IP: *.gprspla.plusgsm.pl 25.07.07, 23:01 ja mam moja stokrotkę przyjaciółkę która wszysko rozumie, ja ją również, mój pies to mój przyjaciel najważnieszy.. tak jak podchodzisz do zwierząt tak one Cię czują, one również myślą i czują tak jak my. Opinia mówi,że nawet pudel potrafi zagryść, wszystko kwestią zaangażowania, oni chcą się przyjaźnić... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: Pies śpi na grobie swojego pana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.07, 09:30 Masz rację Przyjaciółko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dość komedii Re: Pies śpi na grobie swojego pana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.07, 09:57 Jak dłudo jeszcze będą pisane takie bzdury.Czy naprawdę nie macie się czym zająć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: Pies śpi na grobie swojego pana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.07, 16:58 Widzę że ty nie masz się czym zająć Panie Bzduro. Ustawiaj sobie po kątach swoje dzieci, a nie ludzi z forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: docia Re: Pies śpi na grobie swojego pana IP: 80.54.174.* 27.07.07, 14:49 jeny, czy wy na prawdę tak się martwicie o pikusia, czy tylko chcecie wyjsc na takich miłych? czemu nikt isę nie zajmuje choćby takimi kundlami z naszego osiedla? a tak, zapomnialam, bo o nich nie było w gazecie! dopóki o pikusiu też nie było, to praktycznie nikt oprócz ludzi z cmentarza, mnie, mojej siory i opiekunów się psem nie interesował... lol Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: /\ Re: Pies śpi na grobie swojego pana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.07, 16:41 Opiekuję się od lat bezdomnymi psami i wiem, ze to ogromny problem. Docia, chyba nie wiesz co mówisz. Pisząc "To prawda, że kiedys na pewno cos mu się stanie gorszego niż tylko skaleczenia, ale powstrzymując go od takiego życia, ktoś moze go zamęczyć psychicznie" dajesz wyraz temu, że psa masz gdzieś. Przepraszam, jesteś może psim psychologiem, że z góry wiesz, iż pies na ogrodzonym terenie wśród kochających ludzi "zamęczy się psychicznie"??? Bzdury! Do tej pory był nieszczęśliwy bo uwiązany na łańcuchu! Jak Burek z zabitej deskami wsi! To barbarzyństwo! A jak coś mu się stanie, powiesz: "Coż, tak miało być" (?) Martwie się o los tego psa. Jestem przeciwna oddaniu go do schroniska, ale pewne jest to, że nie może tak być jak dotychczas. Wciąż mam nadzieję, że pojawi się ktoś, kto będzie mógł Go przygarnąć. Nie zapominaj, że każdy błąkający sie pies oznacza niekotrolowany rozród - małe słodkie szczeniaczki, którymi ludzie się bawią, a później wyrzucają. Nigdy nie poradzimy sobie z problemem bezdomnych zwierząt, jeśli będą rozmnażać się w sposób niekontrolowany. Powiedz Docia, czym przejawia się Twoje zainteresowanie Pikusiem? Bo piszesz: "...praktycznie nikt oprócz ludzi z cmentarza, mnie, mojej siory i opiekunów się psem nie interesował... lol". Widzę raczej, że jego los jest Ci obojętny, a wręcz drażni Cię to, że ludzie piszą o nim na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GOSIA Re: Pies śpi na grobie swojego pana IP: *.21.pl 28.07.07, 13:12 JA PIE.. LUDZIE WY JESTEŚCIE NIEOPWAŻNI!! plujecie się bo wreszcie macie kogo ochrzaniać jak czytam wasze odpowiedzi to mnie krew zalewa ale czuje się zobowiązana wyprowadzić Was z błędu :) dRoga / drogi "^" Pikuś nigdy na łańcuchu nie był przywiązany :):) wiem że trudno ci w to uwierzyć ale to nie od obecnych właścicieli zależy, gdzie pies się znajduje, tylko od przywiązania pikusia do pierwszego właściciela :)(zapewne trudno ci w to uwierzyć, bo sam nigdy nie potrafiłeś dostatecznie zrozumieć i pokochać zwierzaka :)) ogrodzenie jest (a raczej było) i to solidne, nic jednak pikusiowi nie przeszkodziło w tym, aby dostać się na cmentarz. Teraz więc brama jest otwierana, a padoki mają ogrodzenie przerobione dla koni. I nie jest to bynajmniej wina opiekuna Pikusia. PS. Z kucyków marny jest dochód więc uprzejmnie proszę nie wysuwać aluzji, że , jak to ktoś tam napisał "opiekuje się kucykami bo ma z nich kasę" czy jakoś tak :):) Znam kucyki, znam pikusia,znam włąsciciela i docie (pozdro) i jakoś nie zauważyłam, żeby przekładał on (właściciel) dobro kucyków nad pikusia z tego powodu, że jest z nich, jak udało Wam się zażartować "dochód". Przykro mi ale nie zgadzam się też z tym, aby ktoś go przygarnął lub oddał do schroniska. B długo jestem w częstochowskim wolontariuszką i wiem, że warunki tam dobre nie są, więc lepiej napiszcie artykuł o tamtych psiakach a nie o pikusiu, który ma wszystko, czego mu potrzeba. I zastanówcie się nad przygarnięciem któregoś z nich, bo niektóre siedzą tam lata i nikt o nich artukułu nie napisze. Swoją drogą ciekawe, dlaczego, prawda?? Z wyrazami szacunku i litości nad Waszą głupotą Gosia :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: /\ Re: Pies śpi na grobie swojego pana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.07, 14:01 Taaa, jasne... Znam obydwie wolontariuszki z częstochowskiego schronu i jakoś żadna nie ma na imię Gosia :/. Poza tym gdybyś była osobą, która "zna się na rzeczy" nie pisałabyś takich głupot - że pies który włóczy się po cmentarzu i już dwa razy wpadł pod samochód jest psem szczęśliwym. Pies potrzebuje mądrego właściciela i opieki, a teraz nie ma ani jednego ani drugiego. Jak się ustosunkujesz do tego, że Pikuś (będac, jak podejrzewam, psem niewykastrowanym) się rozmnaża? Dlaczego pies ma nie dostać szansy na normalne życie? Dlaczego nikt ma go nie przygarnąć? Bo Tobie się tak podoba??? Wybacz, ale to Ty pi....lisz głupoty!!! Odpowiedz Link Zgłoś
trujaca_strzalka Re: Pies śpi na grobie swojego pana 28.07.07, 14:12 Ktoś tu plecie głupoty, że pies ma właściela. Nie, nie ma! Pies, który ma właściciela prowadzany jest na smyczy! Pies, który ma właściciela karmiony przez właściciela, a nie przez ludzi dobrej woli. Skąd te wszystkie blizny? Moim zdaniem sprawa nadaje się do TOZ-u. Nie wiem czy cokolwiek zrobią, ale powinni. Odpowiedz Link Zgłoś
florida_blue do /\ i włascicieli Pikusia 29.07.07, 13:31 >Znam obydwie wolontariuszki z częstochowskiego schronu i jakoś żadna nie ma na imię Gosia :/. Hmmm... 1. Wolontariuszek jest wiecej niż dwie :) 2. tak sie składa, że wsród nas są dwie Gosie :) co do reszty Twojej wypowiedzi, droga /\, całkowicie sie z Tobą zgadzam. Uważam, że pies jest ZANIEDBYWANY przez swoich włascicieli. szczerze mówiąc dziwią mnie głosy, że piesek jest szczesliwy biegając po ulicy, ze inne pieski mogłyby mu zazdroscić.. jassssne ... pewnie ze jest szczesliwy, jak go w koncu auto zabije to jeszcze szczesliwszy pójdzie do pieskowego nieba. A wczesniej zapłodni wszystkie suczki w okolicy a szczeniaki, jesli nie zostaną "humanitarnie" utopione zasilą nasze schronisko - tam kundelków jeszcze wciaż mało - zamiast po 8 w boksie - zawsze moze być ich po 10. Drogi włascicielu - jesteś ODPOWIEDZIALNY za Pikusia, nawet jesli to nie jest Wasz pies - a dostaliscie go w spadku. Jesli sie przyznałeś ze jesteś jego opiekunem - to sie opiekuj i nie pozwalaj psu na błąkanie sie po ulicy! 123 była zobaczyć co z psem sie dzieje, pies nawet adresówki nie ma przy obroży! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmm Re: do /\ i włascicieli Pikusia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.07, 13:57 jest jeszcze wyjscie : kastracja psa- ale to koszty dla wlasciela ...za to mniej byloby bezdomnych psów w przepelnionych schroniskach -a to juz poważny problem ..bo brak nie tylko miejsc w schroniskach -ale i karmy ...a nie kazdy pies tam przetrwa / przeżyje / -a i tak to jest psie więzienie ... Odpowiedz Link Zgłoś
florida_blue Re: do /\ i włascicieli Pikusia 29.07.07, 14:07 moze po kastracji przestałby się tak włóczyc... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ach życie życie Re: do /\ i włascicieli Pikusia IP: 212.87.241.* 29.07.07, 14:42 Ktoś powiedział: że na 10 tyś ludzi jest tylko jeden myślący człowiek,reszta to wilki, barany,owce,jaszczurki itd: prawda. Może życie powstało miłości i przemocy, i ciągle w alczy dobro ze złem, mądrość z głupotą,czyli walka przeciwieństw. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GOSIA DO /\ IP: *.21.pl 04.08.07, 20:32 baranie <lol2> rozśmieszasz mnie jesteś żałosny <lol2> próbujesz być mądry i napisać coś głębokiego ale nie bardzo ci wychodzi :PP POZDRAWIAM :D i życze szcześcia :) PS czy ty naporawde wierzysz, że w częstochowskim schronisku są tylko 2 wolontariuszki?? masz jakieś przestarzałe informacje, gdzieś sprzed pół roku, bo wtedy jeszcze tam nie chodziłam, więc może rzeczywiście wtedy były tylko 2 - renata i kamila :) PS2 florida blue nie wiedzialam że chodzisz po takich glupich forach :D:D jak widzisz ja też, nie czytałam jeszcze co napisałaś w swoim poście, ale twój nick poznam wszędzie :D:D:D do zobaczenia w sobote :) w SCHRONISKU :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: docia Re: Pies śpi na grobie swojego pana IP: 80.54.174.* 30.07.07, 10:10 tak, drażni mnie to w jaki sposób ludzie o pikusiu i jego właścicelu piszą na forum. A to jak sie nim interesuję, to już moja sprawa. Karmię go, kiedy widzę że chce z nowu uciec to próbuje go powstrzymać dodatkowym jedzeniem, ale to nic nie daje. A pikuś był szcześliwy nawet na łańcuchu, dopóki jego pan żył. Niewiedzieliscie tego to sie nie odzywajcie!! qrde czepiacie się tylko po to żeby się poczepiać!! Zajmijcie sie lepiej tymi bezdomnymi psami, cosię wokół lasku aniołowskiego walają, a wygladają jak skóra i kości!! pikuś jest teraz zapasiony. Przez to,że tak go dokarnmiacia, o ile ktoś z was to robi. weźcie sie ludzie ogarnijcie w ogóle!!;/;/;/ Odpowiedz Link Zgłoś
hanna-w Re: Pies śpi na grobie swojego pana 30.07.07, 11:00 Niech wszyscy zatroskani tym psem,ktory ma swoj dom a i dodatkową opiekę tych ludzi kolo cmentarza /dokarmianie/ zajmą sie innymi bezdomnymi psami -nie tylko tymi ze schroniska -ale tez tymi glodnymi i błąkającymi się i niech dokarmiją te psy i szukaja dla nich domu !!! Ten Pikus ma az nadto jedzenia i opieki -a inne psy zdychają z glodu i pragnienia@@@@ .Docia ma rację - pomożcie innym psom -tym w tragicznej sytuacji . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: docia Re: Pies śpi na grobie swojego pana IP: 80.54.174.* 30.07.07, 12:24 dzięki za poparcie, hanno w. ale niestety nadal mówie, że pikuś nie jest do adocji....:):) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hanna Re: Pies śpi na grobie swojego pana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.07, 14:13 Docia-wiem o tym -ale wytlumacz tym ludziom ,że w schronisku jest ponad 240 psów ;różnych dużych ,średnich i malych -czeka jak na zmilowanie na kogoś ,kto je przygarnie -na kawalek kąta i miskę nawet skromnego jedzenia i wody. Są piekne i mniej piekne -a każdy czeka na litościwego ,dobrego czlowieka -aby nie musial siedziec tam zamknięty w boksie nieraz pelnym błota i odchodów a walka o kęs jedzenia i o przeżycie następnego dnia- jest każdego dnia i nocy. Ludzie-zamiast na silę zabierać tego Pikusia ,ktory ma dwa domy i pelne miski jedzenia - ulitujcie się nad tymi cierpiącymi ,samotnymi i zaszczutymi -a czeto i zagryzanymi psami w schronisku w Częstochowie !!!! Każdego roku kilkadziesiąt psów ginie tam na skutek zagryzień - to wysoka średnia krajowa-zbyt wysoka .... Takie schroniska to raczej więzienna , okrutna rzeczywistość zyjących w nich psów - niż schroniska ....Nie wierzycie - udajcie się do takich schronisk - niekoniecznie w tym mieście .Malo ktore schronisko nie jest przepelnione ,ma pod dostatkiem karmy i dobre warunki . Miasto nie dba za bardzo -a sponsorów tez nie ma zbyt wielu . Wirtualne adopcje -choć dają nieco pieniedzy -nie zaspokoją calych potrzeb. Może to poruszy sumienia niektórych ludzi ??? Oby... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hanna Re: Pies śpi na grobie swojego pana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.07, 14:19 I jeszcze jedno : kastrujcie swe psy -jesli nie pilnujecie ich zbyd dobrze oraz sterylizujcie swe suczki - bo te trudniej upilnowac ,by nie dopadl ich pies ...TWtedy będzie mniej porzuconych- niechcianych psów w schroniskach i tych bezdomnych ,błąkających sie albo padających ofiara hycli !!! Będzie wtedy o kilkanascie czy kilkadziesiąt choć tysięcy bezdomnych psów mniej !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Thom Re: Pies śpi na grobie swojego pana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.07, 19:52 Nie mogę słuchać tego chrzanienia doci i innych. Mój kumpel jest Pikusiem zainteresowany. Po weekendzie spróbujemy go złapać. Pies zostanie wykastrowany i wreszcie będzie miał kochający dom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ada Re: Pies śpi na grobie swojego pana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.07, 21:39 A jakie wy macie prawo do tego by łapać i przywlaszczać sobie psa ,ktory nie jest bezpański i ma dom a nawet -dwa miejsca pobytu i opiekunów w obu miejscach ??? Może zajmiesz się innym psem np. ze schroniska- jesli jestescie dobrymi ,porządnymi ludzmi i odpowiedzialnymi ??? Tam czeka ponad 200 psow na chętnych by je adoptowali . Jeśli piszesz serio i kumpel to nie jakiś drań -to pomyslcie o uratowaniu choć jednego psa. Ale jesli nie jestescie dobrymi ludżmi- to nie pisz glupot i nie zajmuj czasu porządnym ludziom chcącym zrobić cos dobrego dla tych porzuconych czy bezpańskich psów.A może interesuje was obu wolontariat w schronisku ?? Jest pole do popisu -zawsze przyda się męska pomoc - choćby przy wyprowadzaniu na spcery w soboty dużych,silnych psów -bo wolontariuszki to na ogół drobne ,mlode dziewczyny. Zatem??? Odpowiedz Link Zgłoś
trujaca_strzalka Re: Pies śpi na grobie swojego pana 31.07.07, 08:43 Szanowne "opiekunki" Pikusia, a może Wy wykastrujecie tego psa? Takie niby znawczynie tematu, a pozwalacie na to, by pies się włóczył. Jakoś żadna do tej pory nie ustosunkowała się do kwestii kastracji psa. Co to ma znaczyć, że pies ma dwa miejsca pobytu? Skąd te blizny na jego ciele??? - po raz drugi sie pytam!!! Gdzie będzie spał podczas mrozów??? Jasne, rzucicie mu kawałek ochłapa, a resztę macie "gdzieś". Ktoś, kto przejął się losem Pikusia i chce go przygarnąć jest dla Was wrogiem nr jeden! Czy to jest normalne? Coś mi tu nie gra!!! Zastanówcie się nad soba, zamiast napadać na ludzi, którzy naprawdę przejęli się losem psiaka. Odpowiedz Link Zgłoś
hanna-w Re: Pies śpi na grobie swojego pana 31.07.07, 09:03 Gdybyś czytala uwazniej,zauwazylabyś ,że są dwa posty od wlascieli Pikusia- jest podany adres i nr tel - zadzwon i porozmawiaj sama z tymi ludzmi - ja to juz zrobilam ....Pies ma dom i podworko -ale woli biegać wolno . A żył przedtem caly czas na lancuchu u tego pana i wcale wczesniej nie chodzil z nim na ten cmentarz . Zamknięty w kojcu czy uwiązany kolo domu podobno nie chce jeść i marnieje -dlatego biega wolno ...a blizny ? ponoć dwa razy wpadl już pod samochod- jak pisze .... A jesli są chętni na adpocje psów- oczywiscie dobrzy ludzie- poroponuję natychniast wizytę w schronisku - tam czeka ponad 200 psów na adopcję !!!! Wydawanie psów- do godz. 14 / pon-piątki /.Jest stronka : www.czestochowa.schronisko.net Sami adoptowaliśmy wirtualnie psa w tym roku- a mamy swego -nie możemy wziąc drugiego.Chętnie polecę w dobre ręce do domu z podworkiem wiekszego psa .Zatem po co upierać się ,by zabrać psa ,ktory ma swoj dom z podworkiem i siedzi kolo cmentarza dokarmiany i holubiony -jesli on tego nie potrzebuje a TYLE PSÓW CZEKA NA JAKIŚ KĄT W SCHRONISKU ??? zAZDWON DO WLASCICELI PIKUSIA I POROZMAWIAJ -A POTEM OBURZAJ SIĘ .A MOŻE SAMA WEZMIESZ PSA ZE SCHRONISKA-CHOĆ JEDNEGO ??? POLECAM NA POCZATEK WIZYTĘ W SCHRONISKU- BYC MOŻE ZDECYDUJESZ SIĘ URATOWAC JEDĄ PSIĄ SKÓRĘ I DUSZĘ ???? POZDRAWIAM. Odpowiedz Link Zgłoś
trujaca_strzalka Re: Pies śpi na grobie swojego pana 31.07.07, 09:26 Gdybyś wiedziała, ile mam przygarniętych ze schroniska psów złapałabyś się za głowę, także nie do mnie ten tekst. Post "Właściciela" widziałam - zauważyłam też, że nie omieszkał zrobić reklamę swojej firmie i dodał, że pies biegający swobodnie jest psem szczęśliwym, co jest nieprawdą - pies biegający swobodnie to psiak zaniedbywany, z którym właściciele nie potrafią sobie poradzić - pies narażony na wiele niebezpieczeństw. "Właściele" najwyraźniej nie potrafią obchodzić się ze zwierzakiem, któremu należy poświęcić czas i wykazać się cierpliwością. Ci ludzie mają jednak coś innego na głowie - w sumie ich prawo - ale czy nie warto w tej sytuacji oddać psa w dobre ręce? Jakos do tej pory mało się nim przejmowali. Dopiero jak zrobił się szum odezwali się ciężko oburzeni, a z nimi grupka znajomych. Jeżeli to, co napisane zostało w Gazecie jest nieprawdą, dlaczego nie napiszą sprostowania??? Hanko, skoro masz takie dobre kontakty z "Właścicielami" Pikusia może namówisz ich, aby wykastrowali psa? Dla mnie liczą sie fakty, a fakty są takie, że pies już dwa razy wpadł pod samochód!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ada. Re: Pies śpi na grobie swojego pana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.07, 09:18 Kochana strzalko-nic nie stoi na przeszkodzie ,bys mogla sama przyczynic się do kastracji psów- nie tylko Pikusia .Pogadaj o tym z wlascicielami Pikusia czy innych psów -a nawet dołóż się finasowo .Nikt nie napada na chętnych do adopcji psa- ale ten ma przecież swoich wlascieli -pisalam ci już przed chwilą /hanna-w/ Niech posiadacze psa wykastrują go na swoj koszt -bo tu chyba ich obowiazek- prawda ? A chętni do adopcji psa ? Zapraszam do schroniska-jak juz pisalam i podalam stronkę - a chocby do wirtualnych adopcji -jesli ktos nie może zabrać psa -niech chociaż da 20-40 zl na m-c na jedzenie czy ogolne utzrymanie psów !!! Tam jest ponad 200 psów - czekają ,tęsknią ,proszą o serce i kat u czlowieka .....Zróbcie cos dla tych psów !!! A może pomoc jako wolontariusze ??? Nie ma ich chyba zbyt wiele -są to chyba tylko dziewczyny .Zatem ....? Zrobcie cos -niż tylko pisać tu i pouczać - na necie !!! Schronisko czeka- a psy jeszcze bardziej !!! Nie ma np. bud- jest za malo i trzeba zakupić czy dorobic nowe -pomóżcie w tym -ludzie !!! I nie tylko w tym - poczytajcie na stronce schroniska o potrzebach : www.czestochowa.schronisko.net Odpowiedz Link Zgłoś
trujaca_strzalka Re: Pies śpi na grobie swojego pana 31.07.07, 09:32 Odnośnie schroniska masz rację - ale przecież nikt tego nie kwestionował i nie kwestionuje, że w polskich schroniskach jest 70 tys niechcianych psów. Sama zajmuję się ogłaszaniem psiaków ze schronisk w całej Polsce. Zapraszam na dogomania.pl. Ale tutaj mamy konkretną sytuację - psa, z którym "Właściciele" nie potrafią sobie poradzić i uważam, ze nie można atakować ludzi, którzy wykazali się chęcią pomocy i przygarnięcia psa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ada Re: Pies śpi na grobie swojego pana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.07, 10:03 Ale dlaczego oni nie przyjmuja do wiad.,ze ten pies ma swoj dom -a przesiaduje kolo cmentarza ,bo woli biegać wolno ? jest tam dokarmiany i nie nudzi sie na lancuchu czy w kojcu -kolo swego domu ...Niech zadzwonią i pogadaja tel. z wlascicielami Pikusia -a jesli chcą adotoptować psa- chętnie im pomogę wybrać jakiegos ze schroniska - a może niech poczytają stronki o adopcji psów- same opisy też potrafia zdopingować i wzruszyć serce .....A schronisk i stronek różnych schronisk w Polsce -jest bardzo dużo ....Choćby www.dogomania.pl -z adresami róznych schronisk i ich stronami .... Nielatwo jest znależc dom psu ze schroniska czy innemu porzuconemu -sami juz wiemy .pozdrawiam.Zyczliwie- wcale nie napastliwie:). A może Thorn- wezmie także psa ze schroniska lub będzie szukal im domu ?? Wolontariat -też czeka na chętnych mężczyzn zapewne - szczegolnie np. do wyprowadzania duzych psów na spacery .Pracy jest sporo- trzeba tylko chetnych. Odpowiedz Link Zgłoś
florida_blue Re: Pies śpi na grobie swojego pana 31.07.07, 15:41 oj zakończcie juz ta dyskusje. Uwazam, że własciciele psa są po prostu nieodpowiedzialni pozwalając psu włóczyć się po okolicy. Ale tez nie mozna im po prostu zabrać psa - tak sobie złapać i "przygarnąć" - bo przyznali, że to ich pies - była by to po prostu kradzież. Jesli kolega chciałby przygarnać pieska... Mamy takiego jednego... najbiedniejszego... potwornie wychudzonego kundelka Karmelka... jest chory - potrzebuje diety (kurczak z ryzem + warzywa lub specjalna karma dla psów z problemami z wątrobą) - jeszcze nie zrobiłysmy mu wszystkich badań. Zapraszam na strone: foranimals.czest.pl/www/wychudzony-karmelek/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MW Re: Pies śpi na grobie swojego pana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.07, 21:00 dobrze robisz,że pokazujesz takie przypadki psów jak ten biedny Karmelek --- Boże,jaki on potwornie wychudzony .....może teraz ktoś z forumowiczów porówna oba pieski i zauważy ,że tamten Pikus w porównaniu z tym biedaczyskiem to ma i tak dobrze : ma swoj dom ,budę i pelną miskę a pod cmentarzem -też podje i może tam przebywac -a ten Karmelek ....:( ... chyba sama przy okazji najblizeszgo pobytu w poblizu schroniska przygotuję mu tego ryżu z kurczakiem i zaniosę ...Pozostaje tylko liczyć na dobre serce kogoś ,kto doprowadzi tego udreczonego pewnie i wyglodzonego psa do lepszego stanu .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MW Re: Pies śpi na grobie swojego pana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.07, 21:19 Ludzie - wesprzyjcie finansowo żywienie tego psa -Karmelka ...domyslam się ,że florida poda nam gdzie i komu można przekazywać pieniądze -kto ile może ...? nawet kilka zl sie liczy ...Mozesz podac florida- jak można wesprzeć Karmelka datkami na jego karmę ...? Niech teraz ci ,ktorzy tak litowali się na Pikusiem biegającym od swego domu w okolice cmentarza - wykażą się nie tylko wspólczuciem -ale konkretnymi kwotami /kto ile może / na ratowanie tego Karmelka - wykażcie sie czLowieczeństwem -proszę....Zyskacie wdzięczność nie tylko tego psa -ale wielu ludzi także ...Miejmy nadzieję,że odzew na apel floridy będzie tak spontaniczny i skuteczny -jak w przypadku sprawy Pikusia ...prawda -forumowicze ....??? Tyle ,że tu koniczna jest nie sama dyskusja ,ale konkretna pomoc w ratowaniu tego psa. Może Thorn z kolegą też wlączą się do tej akcji wolontariuszek ....? Odpowiedz Link Zgłoś
florida_blue Karmelek 31.07.07, 22:21 dziekuje Ci, MW, za wsparcie :) Można wpłacać na konto naszego oddziału - z dopiskiem "na Karmelka" konto jest tu: foranimals.czest.pl/www/ zawsze mozna przyniesc kurczaka i ryż (pracownicy zadeklarowali, że bedą mu sami gotować), mozna przywieźć już ugotowane jedzonko (tylko musi być bez tłuszczu, naprawde bardzo delikatne, zero przypraw, mozna dodać troszke warzyw np. marchewkę - ten pies ma naprawdę bardzo chorą wątrobę) tylko dobrze byłoby najpierw dac nam znać zebysmy jednocześnie nie przywiezli - my sie miedzy sobą umawiamy kto kiedy :) Karmelek siedzi w "szpitalnym" boksie, nr 2 Szukamy dla niego choćby domku tymczasowego, gdzie moglibyśmy o niego lepiej zadbać, poza schroniskiem, gdzie narażony jest na ogromny stres... Może ktoś z Was, Drodzy Forumowicze, a moze ktoś z Waszych Znajomych mógłby go przygarnąć? Choćby na jakiś czas ???? Jesli do schroniska trafi kolejny chory pies - Karmelek bedzie musiał ten szpitalny boks i znów trafi do boksu z innymi psami, znów zaszyje się w budzie..oczywiscie o diecie będzie mozna zapomnieć i nasza opieka nad nim staje się w tym momencie zupełnie bez sensu.... kontakt do nas jest również na podanej przeze mnie stronie florida_blue@gazeta.pl 507 384 974 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: docia Re: Pies śpi na grobie swojego pana IP: 80.54.174.* 02.08.07, 22:02 do trującej strzałki: jak taka jestes madra, to sobie zadzwon do właścicieli i sama z nimi pogadaj a jeszcze lapiej - przyjdź tam i sama zobacz. Założe sie, że na temat sparwy wiesz tyle co przeczytałaś w gazecie, a pikusia nigdy na oczy nie widziałaś;/ weź sie ogarnij;/ skoro masz tyle psów to sie nimi zajmij a nie pikusiem, ktry miał do wybou dwa rodzaje życia i nie nasza wina, że wybrał ten. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: docia Re: Pies śpi na grobie swojego pana IP: 80.54.174.* 02.08.07, 21:55 a ja ile razy mam powtarzać, że jak był na działcae na stałe to nie chciał jeść, zdychał w oczach, a teraz sam tu przychodzi i spedza z nami całe dnie?? podczas mrozów wystawiamy mu budę i nakładamy tam słomy i siana - chętnie tam siedzi, bo ma ciepło. Do domu pikus się nie nadaje. a jest juz za stary na kastracje, pod wpływem narkozy by zdechł. Blizny ma po spotkaniach z niedobrymi ludxmi, np pijakami, albo takimi, co chcą go zlapać i wykastrowac. albo po prostu, co widzą psa, który sie włuczy, i rzucają sobie w niego kamieniem. Sama widziałam. Więc wy sie odwalcie od pikusia i zajmijcie sie schroniskiem. 2 domy, to jest jeden (własciwy) na działce na wałach, a 2 to ten przy cmwentarzu. Wszędzie dostaje jedzenei i schronienie. Ale najczesciej przebywa właśnie na działce swojej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MW Re: Pies śpi na grobie swojego pana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.07, 21:33 A zauważyłeś może z kolega post poświęcony pięknej suni Kaji- w m-ca maja/czerwca ?? Takich czy poodbnych psów dużo czeka na dobre serce i kąt dobrych ludzi ......pozdrawiam... / Kaja szuka kochająceo i cierpliwego wlasciela/ Odpowiedz Link Zgłoś
florida_blue Re: Pies śpi na grobie swojego pana 31.07.07, 21:56 Kaja nadal jest w schronisku. I nadal czeka na domek. Teraz troszke zaniedbana, bo jedna z wolontariuszek , ktore sie nią opiekują jest na wakacjach a druga w szpitalu.... Dlatego obie sunie (bo jeszcze jest Dulka) wychodzą teraz na spacery tylko w soboty (a dziewczynki przyjezdzały tez w tygodniu) Dulka: foranimals.czest.pl/www/dulka/ Kaja: foranimals.czest.pl/www/kaja/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mw Re: Pies śpi na grobie swojego pana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.07, 21:39 slowa skierowane do Thorna i jego kolegi uciekly mi jakoś w inne zupelnie miejsce - pytalam o adopcję pieknej i wdzięcznej suni Kaji.../z godz.21.33/ MW Odpowiedz Link Zgłoś
trujaca_strzalka Re: Pies śpi na grobie swojego pana 01.08.07, 09:18 No tak...najlepiej zakończyć dyskusję, bo widzę, ze się nie dogadamy. Uwazacie, że niewykastrowany pies włóczący się po ruchliwych jest szczęśliwy i że to jest ok, a ja uważam wręcz przeciwnie. Powiem jedno - miłośniczkami zwierząt raczej nie jesteście. Naskoczyliście na osobę, która chce przygarnąć psiaka jakby chciała mu zrobić krzywdę, zamiast skierować tę agresję i wszelkie uwagi w kierunku "Właściciela" Pikusia, który psa ma ewidentnie "gdzieś". Pokazujecie różne biedy - zgadam sie - trzeba je reklamować. Raczcie jednak zauważyć, że Pikuś również nie jest rasowym szczeniaczkiem, którego wszyscy chcą, tylko (z tego co pamiętam) kilkunastoletnim psiakiem z wieloma bliznami i (jeśli wierzyć w to, co ktoś tu wcześniej napisał) chorymi nerkami. Powiedzmy tak - Pikuś ewidentnie nie jest łakomym kąskiem, dla pospolicie myslących ludzi. To, że ktoś chciał (czy chce) go przygarnąć świadczy tylko dobrze o tej osobie i naprawdę nie rozumiem Waszych zjadliwych reakcji - podsuwania komuś zdjęć innych biednych psów - takie nie całkeim w porządku granie na uczuciach i sugerowanie "jesteś zły, bo chcesz tłuściutkiego Pikusia, a nie szkielecika ze schronu". To, ze jest tłuściutki nie świadczy o tym, że jest szczesliwy. Ludzie go dokarmiają, ale opiekę ma g......ną, a Wasze argumenty - "niech lata, skoro chce - jest wtedy szczęśliwy" - świadczą tylko o tym, ze nie wiecie NIC o zwierzętach, nie wiecie NIC o zdrowych relacjach ZWIERZAK - WŁAŚCICIEL, nie wiecie, ze psu trzeba poświęcać czas, szkolić go, głaskać, przytulać i poswięcać mu wiele, wiele uwagi. Temat wyczerpany. Szkoda mojego gadania, skoro Wy macie swoje zdanie, które jest w zasadzie zdaniem "Właściciela". "Niech piesek lata...". Oby żył jak najdłużej - tego mu z całego serca życzę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MW Re: Pies śpi na grobie swojego pana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.07, 10:17 Wiesz co ci powiem trująca strzalko? Jak ci tak żal tego Pikusia ,który ma dwa miejsca pobytu i w obu jest karmiony -to zcemu nie pojedziesz tam do cholery - do tych ludzi-właśccieli tego psa -podaja przecież adres i nr tel !!! i nie zabierzesz im tego psa albo nie zlapiesz go pod cmentarzem i nie wezmiesz sobie do swego domu ?? Na silę chcesz ,by zabral go ktos z tych kolesiow -a wcale nie wiesz ,jaki los go tam czeka -nie wiesz ,kto to jest i jak będzie tam traktowany .Ale za punkt honoru uznalaś ,że ma byc tak jak ty chcesz-bo tylko ty mas zna pewno rację-prawda? To może zlap tego psa i zafunduj mu kastracje,jesli wlasciel tego nie chce zrobić na swoj koszt? Czemu nie.To tylko ok.130 zl chyba. A w miescie i okolicach są setki psów nie wykastrownaych i suczek -niesterylizowanych.Masz pole do popisu. Uważam,że w schronisku jest tak dużo psów w duzo gorszym stanie-i tez poranionych /w walce o życie i byt tam/ ,że tluściutki raczej i dobrze wygladajacy przy nich Pikus -naprawdę mniej zasluguje na to ,by walczyć o to -kto weżmie tego psa-psa ,ktory ma dwa domy i jest zawsze najedzony.Ale ty musisz bronić nieznaych kolesiów,bo zostali skrzywdzeni-prawda ? A czy ty byś chciala ,by ktos ci zlapal kolo domu takiego latajaceo psa ? Ale Pikus zyskal slawę psa z cmentarza ,ktory nie opuszcza grobu swego pana-więc taki chetny ktoś będzie mial slynnego psa-prawda? A ja rozmwialam z wlascielką tego Pikusia i ona twierdzi ,że ten pies za zycia swego pana caly czas byl na łańcuchu i wcale nie chodzil z nim wtedy na żaden cmentarz.Zresztą -na cmentarz nie tylko nie wypada-ALE I NIE WOLNO PRZYCHODZIĆ Z PSAMI-PRAWDA ? Niech zatem chetni koledzy zajmą sie adopcją innego psa-dużo bardziej tego potrzebującymi niz Pikuś-np. tym szkieletem chodzącym Karmelkiem. Albo innym ze schroniska -jest ich tam ponad 200. Na skutek zagryzień -kazdego roku ginie tam ponad 50 psów i wiecej. Zatem -milośniczko psów wraz z kolegami chętnymi do adopcji -macie czym i kim sie zająć .Ale to nei polega tylko i wylącznie na klepaniu w klawisze calymi tygodniami o tym jakimi to jesteście obrońcami i milośnikami biednych i porzuconych psów -TYLKO NA DZIALANIU 0ABY TAKI LOS TYCH PSÓW ZMIENIĆ ----SAMA TEORIA I GADANIE TU NIC NIE DA .ZAFUNDUJCIE NP. KARMĘ CZY KASĘ NA SCHRONISKO ALBO SZUKAJCIE SPONSORÓW - TAKZE NP. NA NOWE BUDY /JEST ICH STANOWCZO ZA MALO I SĄ ZNISZCZONE CZĘSTO/. PRZYJDZCIE JAKO WOLONTARIUSZE DO SCHRONISKA POMOĆ TAM -NP.WYPROWADZAĆ PSY ,ZEBY CHOC NA CHWILĘ ZOBACZYLY NORMALNĄ TRAWĘ I ŚWIAT- A NIE BETON CZY SIATKĘ ZA KRATAMI . CZEMU TEGO NIE ZROBICIE ?? Ale pisac tu i oburzac sie na innych oraz strofować albo wyrażać puste obietnice czy deklaracje-tak jak wiekszość z tych piszacych tu-to potraficie -tylko to -niestety. Ale tu trzeba konkretnej pomocy -w różnej formie-a nie pustego gadania i przelewania z pustego w próżne. Zatem - oczekujemy widocznych rezultatów i spelnienia obietnic i deklaracji osób ,ktore to zrobily . Adres schroniska jest wam znamy -a stronkę moge podac /na wszelki wypadek/ ponownie /by ulatwić niektórym decyzje adopcji i pomocy /choć łatwo ją wpisać w wyszukiwarkę atkże/ www.czestochowa.schronisko.net I nie chce mi się juz o tym więcej pisać. Odpowiedz Link Zgłoś
trujaca_strzalka Re: Pies śpi na grobie swojego pana 01.08.07, 11:46 Ręce opadają... Zdecyduj sie w końcu kim jesteś hanną, adą czy MW...:/ "To może zlap tego psa i zafunduj mu > kastracje,jesli wlasciel tego nie chce zrobić na swoj koszt? Czemu nie.To tylko > > ok.130 zl chyba. A w miescie i okolicach są setki psów nie wykastrownaych i > suczek -niesterylizowanych.Masz pole do popisu. " Szczyt chamstwa. Psa wykastrować ma właściciel - człowiek, który troszczy sie o psa - skoro uważasz, ze taki ktoś istnieje. Co miesiąc wpłacam różne sumy na AFN. Wiesz chociaż co to? Fundacja, która istnieje aby ratować cierpiące zwierzaki. Może łaskawie nie rób takich osobistych wycieczek nic o mnie nie wiedząc? Nie wiesz ile robie dla niechcianych zwierząt, a ja nie jestem tutaj po to aby się tym chwalić, bo oczywiście zawsze można robić więcej - o ile czas i fundusze na to pozwalają. "Uważam,że w schronisku jest tak > > dużo psów w duzo gorszym stanie-i tez poranionych /w walce o życie i byt > tam/ ,że tluściutki raczej i dobrze wygladajacy przy nich Pikus -naprawdę mniej > > zasluguje na to ,by walczyć o to -kto weżmie tego psa-psa ,ktory ma dwa domy i > jest zawsze najedzony." Kiedy wreszcie zrozumiesz, że szczęście i bezpieczeństwo psa nie polega na tym, żeby był najedzony i tłuściutki? Piszesz o tysiącach psów w schronach. Na te liczby składają sie jednostki i konkretne sytuacje. Sytuacja zwierząt w Polsce nigdy się nie zmieni jeśli nie będziemy zwracać uwagi na jednostkowe, konkretne przypadki (takie jak Pikuś) - psów zaniedbywanych, włóczacych się czy bitych. Więc nie pisz mi o masach - mnie interesują przypadki wokół nas, które na te masy się składają. Chyba wyrażam się jasno. Łatwo operować ogólnikami... "Ale Pikus zyskal slawę psa z cmentarza ,ktory nie opuszcza > grobu swego pana-więc taki chetny ktoś będzie mial slynnego psa-prawda?" A TUTAJ NIEŹLE SIĘ UŚMIAŁAM. SŁAWA LUDZKA KRÓTKO TRWA - A CO DOPIERO PSIA...ZRESZTĄ WIDAĆ, ŻE NIKT JUŻ PRAKTYCZNIE NIE ODWIEDZA WĄTKU, WIEC RZECZYWIŚCIE - PIKUŚ ZROBIŁ TAAAAAAAKĄ KARIERĘ... A MOŻE TO "WŁAŚCICIEL" ZOBACZYŁ W PIKUSIU SŁAWNEGO PSA, KTÓRY DODA ATRAKCJI "KUCYKOWEMU BIZNESOWI"??? JAK WIDZISZ "WŁAŚCICIEL" NIE OMIESZKAŁ SIĘ POWYŻEJ ZAREKLAMOWAĆ. CO TY NA TO? " Zatem -milośniczko psów wraz z kolegami > chętnymi do adopcji -macie czym i kim sie zająć .Ale to nei polega tylko i > wylącznie na klepaniu w klawisze calymi tygodniami o tym jakimi to jesteście > obrońcami i milośnikami biednych i porzuconych psów -TYLKO NA DZIALANIU 0ABY > TAKI LOS TYCH PSÓW ZMIENIĆ ----SAMA TEORIA I GADANIE TU NIC NIE DA .ZAFUNDUJCIE > > NP. KARMĘ CZY KASĘ NA SCHRONISKO ALBO SZUKAJCIE SPONSORÓW - TAKZE NP. NA NOWE > BUDY /JEST ICH STANOWCZO ZA MALO I SĄ ZNISZCZONE CZĘSTO/. PRZYJDZCIE JAKO > WOLONTARIUSZE DO SCHRONISKA POMOĆ TAM -NP.WYPROWADZAĆ PSY ,ZEBY CHOC NA CHWILĘ > ZOBACZYLY NORMALNĄ TRAWĘ I ŚWIAT- A NIE BETON CZY SIATKĘ ZA KRATAMI . CZEMU > TEGO NIE ZROBICIE ?? Ale pisac tu i oburzac sie na innych oraz strofować albo > wyrażać puste obietnice czy deklaracje-tak jak wiekszość z tych piszacych tu- to > > potraficie -tylko to -niestety. " Kolejna denna i chamska wypowiedź w Twoim wykonaniu. Guzik wiesz ile robie dla zwierząt. Ile bud już postawiłam... Zastanawiające są te hektolitry jadu, które wylewasz na ludzi, którzy wykazali się dobrą wolą i zechcieli przygarnąć staruszka. Najwidoczniej należysz do tych ludzi, którzy rozczulają się nad pieskiem za kratami, a ignorują przypadki obok. Ja zaś uważam żenależy pomagać nie tylko psom w schronach ale i tym psiakom, które mając "właścieli" wcale ich nie mają... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: Pies śpi na grobie swojego pana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 12:05 Dlaczego sie dziwicie, że pojawili sie ludzie, którzy chcą pomóc psu? Przecież w artykule napisane było, że psu zmarł właściciel i Pikuś nocuje na grobie. Sytuację potwierdzili sprzedający, a ludzie wierzą w to, co przeczytają. Deklaracja na forum właściciela nic nie daje, bo przecież na internecie wszyscy mogą sobie wszystko napisać i podawać się za kogokolwiek. Jeżeli rzeczywiście pies ma właściciela to ten właściciel powinien napisać sprostowanie do gazety. Poza tym jakoś nie padło tu stwierdzenie właściciela , że zależy mu na psie, że go kocha, że chce się nim opiekować. Sprzedawcy twierdzili, że pies jest bezdomny, co oznacza ze domniemany właściciel nigdy go nie szukał, nie pytał sprzedających czy widzieli psiaka itd. Po prostu zostawił go samemu sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 123 Re: Pies śpi na grobie swojego pana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 13:26 "Tylko on nie jest jeszcze głuchy, ślepy ani głupi na tyle, zeby wejsc pod samochód! ktoś musiałby go specjalnie przejechać..." Tak,oczywiście,ktoś go gonił po chodniku tylko po to żeby przejechać. Pies nie wie,że powinien przejśc po pasach i rozglądac się przechodzą przez ulicę (nie licze psów specjalnie szkolonych) ,po prostu idzie. Pikuś już 2 razy wpadł pod auto,nastepnym razem może się to skończyć tragicznie!!! "Jakos innymi psami, które też sie walaja byle gdzie nikt sie nie przejmuje, bo nie było o nich w gazecie." Może Ty się nie przejmujesz ale są tacy co się przejmują, Ty siedzisz i nic nie robisz wiec nie wiesz nawet,że tacy ludzie istnieją!!! "Przykro mi ale nie zgadzam się też z tym, aby ktoś go przygarnął lub oddał do schroniska. B długo jestem w częstochowskim wolontariuszką i wiem, że warunki tam dobre nie są" To ciekawe bo wolontariat w częstochowskim schronisku jest dopiero od niedawna,maksymalnie może z 8 miesiecy a to raczej nie jest "bardzo długo". Poza tym jakoś mi się nie wydaje żebyś była wolontariuszką. Zgadzam się jedynuie z tym,że schronisko to nie miejsce dla Pikusia i nie miejsca dla żadnego innego psa. "2. tak sie składa, że wsród nas są dwie Gosie :)" Jesli wśród was jest TA gosia to chyba nalezy ją wykluczyć z grona wolontariuszy,ktoś z takim pojęciem nie powinien mieć nawet kontkatu z rybkami a co dopiero z psami. "Niech wszyscy zatroskani tym psem,ktory ma swoj dom a i dodatkową opiekę tych ludzi kolo cmentarza /dokarmianie/ zajmą sie innymi bezdomnymi psami -nie tylko tymi ze schroniska -ale tez tymi glodnymi i błąkającymi się i niech dokarmiją te psy i szukaja dla nich domu !!!" A skąd wiesz,że tego własnie nie robimy? Jedno nie wyklucza drugiego! No chyba,że w Twoim swiecie!! "Ale dlaczego oni nie przyjmuja do wiad.,ze ten pies ma swoj dom -a przesiaduje kolo cmentarza ,bo woli biegać wolno ? " I pewnie "woli" też się rozmnażać? "Woli" wpadac pod auto? "Woli" narażac się na niebezpieczeństwo? Pies który biega swobodnie bez żadnej kontroli nie jest psem czyimś,bo właściciel ma OBOWIĄZEK swojego psa pilnować!! "Ale tez nie mozna im po prostu zabrać psa - tak sobie złapać i "przygarnąć" - bo przyznali, że to ich pies - była by to po prostu kradzież." A jak nazwać zachowanie właściciela który swojego psa ma w d***? "Na skutek zagryzień -kazdego roku ginie tam ponad 50 psów i wiecej. " Więc może by należalo coś z tym zrobić bo to chyba nie jest normalne? No ale znając to schronisko to pewnie i kierowniczka i pracownicy mają to gdzieś. Mniej karmienia,mniej sprzątania - problem z głowy. Odpowiedz Link Zgłoś
trujaca_strzalka Re: Pies śpi na grobie swojego pana 01.08.07, 16:07 123, podpisuję się pod wszystkim co piszesz. Właściwie nic nie trzeba dodawać. Widzę, że jesteś tutaj jedyną osobą, która wie na czym polega prawdziwa i odpowiedzialna opieka nad zwierzakiem. Odpowiedz Link Zgłoś
florida_blue Re: Pies śpi na grobie swojego pana 01.08.07, 16:58 nie jest jedyna .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MW florida_blue a inne osoby.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.07, 18:13 Jak sama widzisz -florida- strzałka uważa się za jedyną osobę w mieście ,ktora ratuje psy i pomaga im.Jesli to naprawdę robi -to chwala jej za to.Jeśli natomiast tak tylko pisze-to i tak nikt tego nie sprawdzi.Prawie każdy jest tu anonimowy.Jedynie chyba Ty podajesz do siebie kontakt /tel.i adres/ jak na prawdziwą wolontariuszkę przystało.Swój dalszy udzial w dyskusji nie uważam za wlaściwy-choćby ze względu na poziom/a raczej jego brak/ ze strony choćby w/w internautki.Nie mam ochoty ani czasu na dyskusje bez kresu z kimś,kto nie stanowi dla mnie odpowiedniego poziomu. Braku sensu jałowej dyskusji przemieniacej się w zwykle popisy i połajanki,nie zawsze kulturalne-niestety.To dobre jest raczej wśród rówiesników takich osob jak trująca strzałka .Nie mam juz ochoty ani czasu na polemiki bez sensu.Nie narzekam na brak pracy i obowiązków.I tak każdy będzie tu pisał, co tylko chce/nie zawsze jest to prawda/ i podawał się za kogo chce/chocby te Małgosie/.Nie każdy pisze na necie prawdę-to tylko wirtualny świat..Floridzie-życzę dużo siły w tym,co robi-z takim oddaniem dla psów,kotów i nie tylko ... Odpowiedz Link Zgłoś
florida_blue Re: florida_blue a inne osoby.. 01.08.07, 18:53 MW... do trującej_strzałki przeciez mamy kontakt... przeciez loguje sie na forum :) i dziękuję za życzenia :) nie potrafię zrozumiec dlaczego się tak bardzo kłocicie wszyscy... Przeciez chyba wszystkim nam tutaj zalezy na zwierzakach... Nie wiem czy warto tracić enerię na takie szarpanie???????????? Kto ma racje i z kim jest pies szczesliwy?????? Karmelka nie podesłałam dlatego, żeby odciągnąc Wasza uwage od Pikusia, chciałam po prostu przy okazji go pokazac, zabierają tu głos osoby zainteresowane losem zwierzat - a my w tym momencie nie mamy co z nim zrobić. Pomoc finansowa czy jedzenie oczywiscie przyda się nam bardzo, ale tak naprawde to zalezy nam na tym, żeby znaleźć mu DOM, choćby tymczasowy... Naprawde nie ma sensu go leczyć teraz jesli wkrótce trafi spowrotem do ogólnego boksu.. A jesli zostanie tam gdzie jest - bedą musieli odmówić pomocy innemu psu... Wracając do Pikusia - uwazam, ze jesli Pikus ma włascicieli to nie mozna go ot tak sobie złapać. Fakt, ze taka "opieka" nad psem powinna być karalna - ale jednak ktoś sie do niego przyznał. W takim razie nie widzę problemu - jesli jest chętny do przygarnięcia Pikusia - iść do tych "włascicieli" i porozmawiać (przecież jest podany kontakt - przy okazji dowiemy sie czy prawdziwy) - niech zrzekną sie psa. Skoro biega sobie taki pełen szcześcia po ulicy i muszą płacić za jego leczenie jak go potrąci samochód - niech go oddadza komuś, kto bedzie go pilnował... Płakać pewnie po nim nie będą... Pozdrawiam, florida_blue Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafal Re: florida_blue a inne osoby.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.07, 22:42 moze podrzuć na tym forum kilka jeszcze fot. psów,ktore mozna adoptować -jesli sa osoby chętne na adopcję psa ,to uda się znalesc dom dla kilku chociaż psów ze schroniska czy jakies interwencji ....A czy ten boks-izolatka jest tylko jedenen jedyny w schronisku ? nie można wydzielić wiecej miejsca dla chorych i slabych psów ,aby mogly dojsc do siebie i jakoś odżyc ??? w takim ogólnym boksie takie chore psiaki nie pożyją dlugo...:( Odpowiedz Link Zgłoś
florida_blue zgodnie z zyczeniem :) 02.08.07, 01:31 Gość portalu: rafal napisał(a): > moze podrzuć na tym forum kilka jeszcze fot. psów,ktore mozna adoptować -jesli > sa osoby chętne na adopcję psa ,to uda się znalesc dom dla kilku chociaż psów > ze schroniska czy jakies interwencji ....A czy ten boks-izolatka jest tylko > jedenen jedyny w schronisku ? nie można wydzielić wiecej miejsca dla chorych i > slabych psów ,aby mogly dojsc do siebie i jakoś odżyc ??? w takim ogólnym > boksie takie chore psiaki nie pożyją dlugo...:( są trzy takie boksy... i jeszcze "szpitalik" - tam są takie mini klateczki dla psów... Psów do adopcji jest ponad 200... Boksy sa przepełnione i wlasciwie w kazdym siedzi jakaś "bida" zahukana przez pozostałe... Zadnemu psu nie jest dobrze w schronisku, ale niektóre szczególnie źle znoszą schroniskowe warunki... Wstawie kilka zdjęc - to część psów, o których mogę cos powiedzieć ewentualnym zainteresowanym... kontakt ze mną: florida_blue@gazeta.pl boks 5 i pies-pająk : img451.imageshack.us/my.php?image=dscn0869fb7.jpg moim ulubieńcem jest Thor - jak go nazwała pewna forumowiczka - Torcik ;) - bardzo specyficzny pies i wymaga odpowiedniego prowadzenia: img170.imageshack.us/my.php?image=dscn2090fz3.jpg dalej... bardzo sympatyczny Moe img228.imageshack.us/img228/7822/moe3zn6.jpg img232.imageshack.us/img232/8071/moe2pt1.jpg owczarek niemiecki - nie wiem dokładnie w jakim wieku, ale tez taki biedniutki... img66.imageshack.us/img66/6967/onek1pw2.jpg img340.imageshack.us/img340/8616/onek2ps3.jpg taka malutka sunieczka jest: img379.imageshack.us/my.php?image=dscn1389dz0.jpg Miluś img387.imageshack.us/my.php?image=milu3471qj3.jpg sunia kudłata: img73.imageshack.us/img73/4343/misiek1ya9.jpg owczarek niemiecki - potrzebuje naprawde odpowiedzialnych opiekunów img522.imageshack.us/my.php?image=dscn1026fu6.jpg "rottweiler jamniczy " ;););) img443.imageshack.us/img443/2078/r2oa6.jpg nasza Biba (w domu tymczasowym) foranimals.czest.pl/www/biba/ i Sofi takie male chudziutkie czarne rozmiarów ratlerka - tez w domu tymczasowym (idealna dla starszych ludzi, bardzo delikatna): foranimals.czest.pl/www/sofi-malutka-staruszka/ i jeszcze kociak - tak dla odmiany :) img139.imageshack.us/my.php?image=dscn0636tj4.jpg a kociaków jest MASA - nie wiem DLACZEGO ludzie nie dbaja o to, by się nie rozmnażały? mało ich jeszcze na ulicach??? kocięta w schronisku są poupychane wszędzie gdzie się da ... jakby kotki nie mozna było wysterylizować, zeby NIE RODZIŁA kolejnych maluszków... ehhh... Ale łatwiej oddac do schroniska albo wywalić przed dom... *************** i tak na zachętę - wstawię dwa psy, które znalazły wspaniałe domki :) a to nasz adoptowany (poza Częstochowę) Goldie: img367.imageshack.us/img367/6798/goldinb8.jpg czestochowa.schronisko.net/adopcja4097-4.html w nowym domku - byłam go odwiedzić :) img228.imageshack.us/img228/2707/goldiepk2.jpg nasza Mała Mi - miała polamane obie nózki... na szczescie udało się ją przekazać pod odpowiednia opieke :) www.bokserywpotrzebie.pl/malamiczewa.htm Pozdrawiam florida_blue Odpowiedz Link Zgłoś
florida_blue Re: zgodnie z zyczeniem :) 02.08.07, 22:58 > sunia kudłata: img73.imageshack.us/img73/4343/misiek1ya9.jpg nieaktualna juz - ktoś ja adoptował Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GOSIA Re: florida_blue a inne osoby.. IP: *.21.pl 04.08.07, 20:48 i wiecie, co jeszcze powiem?? POnisło mnie... niestety nie moge czytać forów, bo od razu mnie krew zalewa :P dobrze, florida_blue że tu wpadłaś, troche sie uspokoje :D:D:D chciałabym jeszcze coś powiedzieć, ale po twoich postach obiecałam sobie, że będę się zwracać do wsyzstkich grzecznie, wiec nie podziele się z wami tym, co mi na sercu leży.. niestety :) Pozdrawiam cie florida_blue i obym kiedyś była taka madra jak ty i taka cierpliwa do tych irytujacych ludzi, którzy się odzywaja na forach (tak, wiem, jestem jednym z nich :D:D:D) Pozdrawiwam i już tu nie wpadne, chyba, żeby poczytać... z dużo nerwów mnie to kosztuje :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: docia Re: Pies śpi na grobie swojego pana IP: 80.54.174.* 02.08.07, 22:31 powiem ci trująca strzałko, że tak jak ty mówisz do hanny_w ; nie znasz mnie a się wyrazasz, tak ja moge powiedzieć, :nie znasz pikusia i włascicieli anie mnie a się wyrazasz. to ty jestes chamska, spojż na ta sprawde ze str róznych stron, nas, ciebie i tych ludzi. a dopiero potem mów. ja proponuje ci przyjdż tam, sama sie dowiedz, a nie mów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: docia Re: Pies śpi na grobie swojego pana IP: 80.54.174.* 02.08.07, 21:48 sami chrzanicie, pikusia nie da sie złapać, on jest zbyt inteligentny;/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gh Zakończmy wątek. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.07, 22:50 Może ten post zakonczy dyskusje i spory nt.psów .Proponuję zamknąc temat.Albo otworzyc nowy-na konkretny temat :adopcja bezdomnych psów +wolontariat w Cz-wie. Odpowiedz Link Zgłoś
trujaca_strzalka Re: Pies śpi na grobie swojego pana 02.08.07, 10:39 Wybacz Florida, że nie wspomniałam o Tobie, ale to przez oczywistość. Jesteś już znana na tym forum z tego co robisz, a mi dodatkowo z Dogo. Nie zamierzam już dyskutować z MW, która nie potrafi rzeczowo odpowiedzieć na moje argumenty. Prymitywne, osobiste wycieczki pod moim i innych ludzi adresem to jedyne na co ją stać. Niech wszelkie dane dotyczące śmiertelności w polskich schroniskach MW przekaże "właścicielowi" Pikusia, bo właśnie przez takich ludzi - ludzi wypuszczajacych swoje psy na tułaczkę sytuacja wygląda tak a nie inaczej. Kto wie, w jakim stopniu do tej liczby przyczynił się niczego nieświadomy Pikuś? Kastarcja jest wskazana, ale nie jest niestety obowiązkiem - obowiązkiem zaś jest pilnowanie swojego psa i kontrola nad nim. Powtarzam to po raz setny i na tym forum ostatni! Szkoda, że nie do wszystkich malutkich rozumków to dotrze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gh Re: Pies śpi na grobie swojego pana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.07, 20:24 Wiesz co strzałka,to ty powinnaś rozumu i kultury uczyć się od tej MW ,bo dobrze mówi i ma rację kobieta a jesli myślisz,że wszyscy w PL zaczną kastrowac i sterylizowac psy czy koty-jest jestes niepoważna i dziecinna ,bo to nierealne..:P...Więc nie czepiaj się innych.mądrzejszych od ciebie i odwal się ,bo chrzanisz aż robi się niedobrze...jestes chyba wredną małolatą i gluputką dość i zarozumiałą .I skończ to swoje durne pisanie.Bardzo dobrze,ze w koncu piszesz ostatni raz bo trujesz faktycznie- żygać się juz chce od tego .Wspolczuje twemu przyszlemu chlopu juz teraz.A tych co mają psy i nie kastrują i nie pilnują ich to możesz latać i namawiać do tego i pilnować jak sam chcesz.Czemu nie.:P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: docia Re: Pies śpi na grobie swojego pana IP: 80.54.174.* 02.08.07, 22:52 ja moimi komętarzami pragnę zakończyć dyskusję. Jednoczesnie pisze, że postaram sie aby zostało napisane sprostowanie, gdyż wascicieli znam i to dobrze. Postaram sie też, aby pikus miał jakąś obrożę z adresem albo coś kolo tego, żeby juz każdy wiedział gdzie ma sie zgłosic w razie jakiegoś wypadku albo co. Od razu mówie, ze pikus niestety przedostanie się pzrez każd eogrodzenie i próby utrzymania go na posesji za pomocą budy i sznura tudzież łańcucha nidawno podjete przez własciciela skonczyły sie kolejnymi 3 dniami, podczas których pikuś miał strajk głodowy. Dziękuję wszystkim którzy byli po "naszej" stronie, ale też tym, którzy byli przeciwni, ponieważ to swiadczy o tym ,ze są na świecie jeszcze ludzie. Dlatego proponuje dojsc do porozumienia, zostawić pikusia w spokoju, gdyż jak nie wpadnie pod samochód, to i tak niedługo pewnie zdechnie z przyczyn naturalnych. Zajmijmy sie schroniskiem, oraz tymi psami, które walają sie po ulicy ale rzeczywiscie nie mają domu. Jezeli jeszcze ktos ma jakieś wątpliwosci, to po informacje kieruje do włascicieli lub mnie: gg 7109008. to tyle. Wiem, że świata nie zmienię i ptoponuje aby inni doszli do tego samego wniosku co do siebie.:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 789xx Re: Pies śpi na grobie swojego pana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.07, 07:55 Docia - komentarzami..komentarzami ...:) i czas najwyższy zakonczyć te dyskusje,bo juz to nudne jest -i wszyscy maja dosyć tego gadania..A Pikuś to bardzoe sprawne i sprytne zwierzątko :)-nie ma co /te strajki głodowe/..i dobrze ,ze nie da sie złapać,bo jest przynajmniej wolny .Oby tylko dożył szczęsliwie i cało.I dość na ten temat-wystarczy-zamknijcie ten post/mimo przyklejenia/. Czesc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 123 Re: Pies śpi na grobie swojego pana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.07, 00:22 "Postaram sie też, aby pikus miał jakąś obrożę z adresem albo coś kolo tego, żeby juz każdy wiedział gdzie ma sie zgłosic w razie jakiegoś wypadku albo co." Wtedy już dla Pikusia może być za późno. Adres to nie talizman,nie ochroni go przed samochodami. "pikus niestety przedostanie się pzrez każd eogrodzenie" Gwarantuję Ci,że nie przez każde. Natomiast ogrodzenie dla koni na pewno nie jest dla niego problemem. "Dlatego proponuje dojsc do porozumienia, zostawić pikusia w spokoju, gdyż jak nie wpadnie pod samochód, to i tak niedługo pewnie zdechnie z przyczyn naturalnych." Aha no tak to olejmy wszystkie zwierzęta bo kiedyś przecież zdechną i wszystkich ludzi bo przeciez umrą. Ręce opadają. A "zostawienie w spokoju" Pikusia to nie jest kompromis. "Wiem, że świata nie zmienię i ptoponuje aby inni doszli do tego samego wniosku co do siebie.:)" Więc dalej siedz na gg i nie rób nic tylko nie przeszkadzaj tym którzy chcą coś zrobić. Gosiu gratuluję poziomu,dobrze,że w Częstochowskim schronisku są też starsze i mądrzejsze wolontariuszki jak Kamila,Renata czy Dobrusia bo cienko by ten wolontariat wyglądał. Odpowiedz Link Zgłoś
trujaca_strzalka Re: Pies śpi na grobie swojego pana 04.08.07, 10:58 Żałosna jesteś. Myślisz, że nie wiadomo że ty i MW to jedna i ta sama osoba? Rozdwojenie jaźni? Zrobiłam ci wielką łaskę, że w ogóle z tobą rozmiawiałam. Szkoda było mojego czasu na takiego d....a, który nie potrafi pojąć podstawowych rzeczy i do tego mnie obraża. Według ciebie jestem głupia i chamska, bo napisałam, ze właściciel powinien pilnować swojego psa i brać za niego odpowiedzialność, tak? Tobie gratuluję "inteligencji" i "kultury". Idź się najlepiej lecz! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GOSIA Re: Pies śpi na grobie swojego pana IP: *.21.pl 04.08.07, 21:01 tak, wiem, że miałam skończyć, ale się powstrzymać nie mogę - Trująca_strzałko - kultury więcej, docie znam i docia i MW to 2 różne osoby :) naprawde uwierz mi :) i nie obrażaj tak wszytskich bo jak narazie to właśnie TY najbardziej na wszystkich naskakujesz :) Bez obrazy, może mądra jesteś, ale nie najmądrzejsza :) Ze sobą cię nie porównuje, bo odrazu bys wyszla na nadprzecietnie inteligentna osobe :P:P ale mimo, że ja na ludzi wyzywam, to aż tak sie nie pluje o bzdury :) a z twoich wypowiedzi wnioskuje, ze jestes ode mnie starsza :) myslalam, ze czlowiek z wiekiem nabiera kultury... wspolczuje sobie, jesli tak nie jest, bo jesli kiedykolwiek mialabym sie tak rzucac na ludzi jak ty, to .... brak mi słów :) Ale to nie zmienia faktu, że cie pozdrawiam :) I serdecznie zapraszam do schroniska - niech ktoś zaadoptuje kaje albo dulke razem z marysia sie nimi zajmuje i sa cudowne.. szkoda, że nie maja domu :( Odpowiedz Link Zgłoś
florida_blue Re: Pies śpi na grobie swojego pana 03.08.07, 15:06 :):):):) ale nie mówiłam o sobie - jest nas wiecej :) co prawda nie dużo, ale jestesmy :) Odpowiedz Link Zgłoś
collage Re: Pies śpi na grobie swojego pana 04.08.07, 11:36 /Powinno się, tak jak na innych forach, wprowadzić wymóg logowania. Wtedy nie byłoby trolli, które pod różnymi nickami zaśmiecają wątki/ Opowiem Wam taką historię - niestety bez happy endu...:((((((( Kilka lat temu zauważyłam włóczącego się psiaka na mojej ulicy, pojawiał się, później znikał i znów się pojawiał, podkarmiałam go, aż w końcu zabrałam do siebie. Był bardzo chudy (później okazało się, że to taka rasa), a na łapach miał stare blizny. Wyglądał naprawdę nieciekawie, więc myślałam, że jest bezpański. Miał już u mnie zostać na stałe, ale po kilku dniach zjawił się pewien facet i wystartował do mnie z pretensjami, dlaczego przetrzymuję mu psa. /Ponieważ mieszkam niedaleko kościoła, facet w drodze do niego zauważył za ogrodzeniem psiaka./ Odpowiedziałam, że byłam pewna, iż pies nie ma właściciela. Psiaka ucieszył widok tego faceta, więc go oddałam. Następnego dnia pies do mnie wrócił /widocznie spodobało mu sie spanie w łóżku ;))/. Ponieważ nie wiedziałam gdzie mieszka właściciel nic nie mogłam zrobić. Facet był jednak na tyle domyślny, że zgłosił się do mnie po kilku dniach i zabrał psiaka, a ja tym razem zapytałam o adres. Później wielokrotnie psiak wracał, a ja odwoziłam go do właściciela. Prosiłam faceta, żeby wybudował mu kojec, albo coś w tym stylu, ponieważ dom był nowy i nie miał jeszcze ogrodzenia. Facet stwierdził, że jak zamyka psa to ten wyje, więc już woli go wypuszczać, a psiak i tak wraca. Przez jakiś czas trwał taki układ, psiak przybiegał do mnie, ja go odwoziłam, aż kiedyś przestał przychodzić... Pomyślałam, że może jest już ogrodzenie... Pojechałam sprawdzić... Niestety... Okazało się, że dołączył do grupy biegających luźno psów i został przez nie zagryziony...:((( To było okropne. Byłam wściekła na tego właściciela i na swoją bezsilność... I kto tu zawinił? Przecież nie pies. Człowiek i tylko człowiek - jego głupota, brak wrażliwości i wyobraźni. Mam nadzieję, że niektórzy wyciągną coś z tej historii. Nikomu nie życzę, aby coś takiego przeżywał. Pikusiu, trzymaj się mocno! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ??? Re: Pies śpi na grobie swojego pana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.07, 12:52 Czy wiadomo coś o psiaku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ??? Re: Pies śpi na grobie swojego pana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.07, 13:25 Oczywiście...wszyscy o nim zapomnieli... Odpowiedz Link Zgłoś