serce_3
09.12.07, 21:48
We wtorek 04.12.07 ok.9,30 rano nadałem priorytetem paczkę na
Mikołaja dla małego wnuczka - do Śremu. Pani w okienu powiedziała
że dojdzie jutro. Dziecko czeka, dzisiaj niedziela, paczki nie ma.
Latem wysłałem ważny list z tabletką leku w środku do producenta
koło Warszawy. Nie doszedł/nie był polecony/. Pytanie na Poczcie
dlaczego - ponoć zdarza się. Chyba lepiej wyrzucić zaraz list do
kosza niż opłacać go gdyż reklamacja jest daremna. Co do paczki nie
wiem jak to reklamować, czy PP ma jakieś terminy na doręczenie, czy
ponosi konsekwencje opóźnien i zaginieńć bo jeśli nie, to pisz na
Berdyczów.