head-cancer
06.03.08, 23:37
Większość mądrych uciekło z tego blaszanego obozu, a znam wielu. Spotykam czasem niektórych, pytam co słychać, gdzie pracują. Odpowiadają że jest lepiej. Wierzę im. Wszedzie jest lepiej niż w Tesco. Jest niestety jeden warunek. Trzeba się wziąść w garść i poszukać innej - czytaj normalnej - pracy.
Za żadne pieniądze bym tam nie wrócił. Współczuję zgnuśnienia pracownikom tego marketu. Gibać tyle lat na paleciaku i kisić się na przerwie w tej obskurnej palarni z zaspawanymi oknami? Za żadne pieniądze. Za żadne.
Obudzcie się ludzie.