chania22
10.04.08, 13:33
To, że elektronika masowo produkowana jest w Chinach to ja wiem.
Że ołówki, zeszyty, buty, ciuchy wszystko chińskie to też wiem.
Ale sądziłam, że coś polskiego jeszcze w Polsce znajdę.
Chciałam dziś kupić zwyczajny kubek, taki nie z kompletu,
pojedynczy, o większych nieco niż standartowe 300 ml gabarytach i co?
Klapa. Na każdym przyklejona kartka "Wyprodukowano w Chinach
dla....." i tu nazwa tego ktosia kto to z Chin sprowadza.
I tak się zastanawiam ... czy my za jakieś lat dwa, pięć , będziemy
mieli jeszcze co w tym kraju robić, czy do pracy do Chin będziemy
zmuszeni jechac i harować tam za przysłowiową miskę ryżu i milczeć w
pokorze, szczęśliwi, że ową miskę ryżu dostaniemy? No bo nie
czarujmy się, wszyscy się w Irlandii, w Anglii i innych krajach nie
zmieścimy.
No bo do tej pory to jeszcze miałam jakiś wybór, jak nie chciałam
chińskiego znalazłam polskie, pewnie, że droższe, ale nasze k....rwa
mać!!!!
Czy ja mam cieszyć się z tego, że mogę kupić sobie wszystko tanio?
Nie wydaje mi się, bo jak mój zakład, już w tej chwili nie
wytrzymujący w konkurecji z chińskim tanim badziewiem padnie, to
mnie na tę tanią chińszczyznę też stać nie będzie.
A pomijając już wszystko inne, to mnie to chińskie kojarzy się tylko
ze smrodem. Czemu śmierdzi? Bo produkowane Bóg wie z czego, bo w
transporcie spryskanie Bóg wie czym, żeby robactwo nie nadgyzło,
więc czy ten cholerny kubek, z którego się przecież pije, spełnia
jakiekolwiek wymogi? Z czego to jest ulepione, co tam dodali?
No i rzecz najważniejsza.
Jako konsument ja chcę mieć WYBÓR!!!!
Ja chcę móc wybierać między produktami, a nie być zmuszana do
kupowania tylko chińskich rzeczy.
Cena nie zawsze czyni cuda. -jak głosi pan Miłek od CCC.
Nie chcę zżółknąć, a mnie chyba, cholera jasna, żółć niedługo zaleje.
Gdzie w Cz-wie kupię fajny kubek NIE CHIŃSKI - może mi ktoś
podpowie, bo po operacji nie chce mi się jeszcze po całym mieście
ganiać, a po dzisiejszych poszukiwaniach mam tylko zły humor.