donald-marzy 23.09.08, 20:31 i niech mi ktoś powie że ten czło... przepraszam ta istota ma równo pod sufitem Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ryszardraczek ja jestem świnią i Goebbelsem 23.09.08, 21:22 no mam trochę nierówno pod sufitem, ale właśnie za to mnie ludzie kochają. Jestem przekonany to co ostatnio robiłem zaprowadzi mnie na fotel prezydencki i wtedy bede pierdział ile wlezie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pamietliwy Re: Wyrok za świnię i Goebbelsa IP: *.adsl.inetia.pl 23.09.08, 23:28 zdniem czestochowskiej SLD to człowiek który powinien być wicedyrektorem MPK. moze wystawia go w nastepnych wyborach. daj Boze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m.m.o Wyrok za świnię i Goebbelsa IP: *.apus-net.pl 24.09.08, 00:12 człowiek skrzywdzony przez tzw.władze ma prawo dochodzić swoich racji,a władza nie powinna wykorzystywać swoich wpływów i koneksji do zniszczenia człowieka,jestem 100% pewny,ze w następnych instancjach P.Raczek ten proces wygra!!!fakt,bedzie to trwało kilka lat o Wronie i Leśnikowskim pewnie juz zapomnimy,tak samo jak o okupacji już zapomnieliśmy.......,na szczęście ZAPOMNIMY p.s.kilka set rodzin czeka na mieszkania komunalne a nasza władza buduje pomnik za prawie 1 000 000 zl na pl.Daszynskiego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktosiak Re: Wyrok za świnię i Goebbelsa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.08, 01:25 święta racja. ja Pana nie znam Panie Raczek ale trzymam za Pana kciuki. Ta częstochowska banda przegra z Panem !!! Zła kwalifikacja czynu,samorządowiec nie jest funkcjonariuszem publicznym. Częstochówka chce pokazać jaka jest silna, a zwyczajnie jest zwykłym chłamem. Niech żyje województwo śląskie bo ta prowincjonalna swołocz zupełnie by się rozbestwiła Odpowiedz Link Zgłoś
ulisses_czwa Re: Wyrok za świnię i Goebbelsa 24.09.08, 10:46 > Zła kwalifikacja czynu, samorządowiec nie jest funkcjonariuszem > publicznym. I tu nie do końca ma Pan rację, gdyż zgodnie z art 25 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym "w związku z wykonywaniem mandatu radny korzysta z ochrony prawnej przewidzianej dla funkcjonariuszy publicznych." Zatem samorzadowiec jest quasi funkcjonariuszem publicznym /tylko podczas wykonywania mandatu - sesje rady miasta, komisje etc./. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ulisses_czwa Re: Wyrok za świnię i Goebbelsa 24.09.08, 10:54 Dodam, rowniez ze Wojt, Burmistrz lub Prezydent Miasta korzystaja z ochrony prawnej przewidzianej dla funkcjonariuszy publicznych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alfa Re: Wyrok za świnię i Goebbelsa IP: 212.87.241.* 24.09.08, 11:41 Szanowny Panie Radny! - czy z Pana wywodów wynika, że rzecznik prasowy (prezydenta, wójta, burmistrza,a może i sołtysa) - to także funkcjonariusz publiczny???. - bo jeśli tak to Pan rzecznik Prezydenta Cz-wy winien byś ścigany z mocy prawa ( z urzędu ) za składanie fałszywych zeznań lub zatajanie prawdy przed Prokuratorem Rejonowym w sprawie wydarzeń jakie miały miejsce na sali sesyjnej w dniu 26 czerwca 2006 roku !!!!. - a jeśli Prokurator Rejonowy nie uznał Pana rzecznika I.L. za funkcjonariusza publicznego i między innymi dlatego odmówił wszczęcia śledztwa przeciwko niemu, a później Sąd podtrzymał taką decyzję Prokuratora, to chyba mają racę te osoby, które uważają działania naszej Prokuratury za dotknięte sfchizofremią co do osoby Pana Ryszarda Raczka, a oświadczenie Sądu w trakcie publikacji wyroku, że proces ten nie miał charakteru politycznego - odpowiada na pozostałe wątpliwości i domniemania, gdyż gyby ten proces nie był polityczny to Sąd nie zwróciłby na to uwagi - stosując negację co do tego faktu. Jednym słowem miał rację Prezes Trybunału Konstytucyjnego - prof. Marek Safjan , gdy w swym wykładzie z 2003 roku (opublikowany na stronie T.K.) - uznał, że nawet władza wybrana demokratycznie i zgodnie z prawem - może mieć charakter przestępczy , a zatem jej działania są nie ważne z mocy prawa. Oczywiście nie odnoszę się do merytorycznego sporu pomiędzy Ryszardem Raczkiem a jego adwersarzami ale jest nie do zaakceptowania fakt, aby osoba odpowiedzialna w Urzędzie Miasta Częstochowy wydała polecenie zgaszenia światła na sali sesyjnej i pod osłoną ciemności Straż Miejska - maltretownia Obywatela, który oczywiście nie koniecznie musiał mieć rację. Działo się tak za osobistym przyzwoleniem Pana rzecznika, który najpierw nie pozwalał przerwać tego zaciemnonego spektaklu, a później publicznie prowokował leżącego na ziemi zakutego w kajdanki R. Raczka. O tym Sąd wiedział i to miał w aktach ale orzekł jak orzekł - pozopstawiając mnie z różnymi domniemaniami - co być moze - rozwieje Sąd II Instancji. Dlatego Szanowny Panie Radny - proszę o troche precyzji i wskazanie podstawy prawnej, której wynikałoby, ze urzędnik samorzadowy zatrudniony na podstawie umowy o praceę np. rzecznik prasowy - jest funkcjonariuszem publicznym, gdyż z Pana wypowiedzi można domniemywać, ze w naszym Urzędzie Miasta - są zatrudnieni sami funkcjonariusze publiczni od portiera zaczynając, a na rzeczniku Pana Prezydenta kończąc. Odpowiedz Link Zgłoś
ulisses_czwa Re: Wyrok za świnię i Goebbelsa 24.09.08, 12:15 Mysle, ze nie zrozumial Pan tego co napisalem wczesniej. Odnioslem sie tylko do slow "samorzadowiec nie jest funkcjonariuszem publicznym" - wyjasnienilem ta kwestie pare postowy wyzej. Prosze nie mylic pracownikow Urzedu Miasta i innych sluzb podleglych Prezydentowi Miasta z samorzadowcami, gdyz nie sa to ze soba tozsame znaczenia. Wobec powyzszego dalsza rozmowa w tym temacie jest bezprzedmiotowa. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alfa Re: Wyrok za świnię i Goebbelsa IP: 213.25.14.* 24.09.08, 14:48 Szanowny Panie Radny ! Z przykrością konstatuję, że Pana ostatnia odpowiedź jest klinicznym przykładem arogancji podobnych Panu Osób, które omamiły nas wyborców i pozwoliły takim Radnym reprezentować nas w Radzie Miasta. To przykre tym bardziej, że znam osobiście Panią posłankę Halinę Rospondek i Ona zapewne nigdy tak jak Pan nie odpowiedziałaby na krytykę obywatela i potencjalnego wyborcy. Dlatego przyczyn - Pańskiej niekompetencji nie skłdam na kark Platformy Obywatelskiej leczn na pana młody wiek i wodę sodową, którą być moze spożył Pan w dużej ilości przed ostatnim postem. Proszę sobie przpomnieć jak Pan wcześniej pouczał nas o prawach Radnego ale zapomniał Pan zauważyć, ze Ireneusz Leśnikowski nie jest radnym w Naszym dobrym Mieście. Jednym słowem ma Pan racje "dalsza rozmowa w tym temacie jest bezprzedmiotowa" - bo, nie jest Pan jeszcze gotowy rozmawiać o impoderabiljach ustrojowych. Dlatego radziłbym Panu pare lekcji dobrego wychowania i odpowiedzialności za dobro wspólne u Pana Jarosława Kapsy - też urzędnika samorządowego, który nie gardzi obywatelami naszego Miasta - tak jak Pan - czego dał Pan dowód w ostatnim swym poście. Mam nadzieję, że Pana nie uraziłem i będzie Pan bardziej łaskawy dla tych, którzy mają rozbieżne z Panem poglądy. Z poważaniem Autor - (Alfa). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mikoda Forum spada, albo juz spadlo na psy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.08, 15:08 Tak poczytalem szanowny Alfo twoja polemike z radnym i musze stwierdzic z przykjroscia, ze nie masz racji, malo tego faktycznie nie zrozumiales co ow radny napisal. Najprosciej mowiac potwierdzil tylko fakt bycia funkcjonariuszem publicznym przez radnych i prezydenta i PRZYCHYLIL sie do twojego stwierdzenia, ze takie urzedasy jak Lesnikowski czy inni pracownicy Tadeusza Wrony nie sa samorzadowcami. Ale jak widac nie "zalapales" tego, bo brakuje ci zbyt wiele jeszcze, aby nadazyc za tokiem rozumowania rozsadnych ludzi. Chyba nalezaloby sie uderzyc Alfo w tym miejscu w piers i powiedziec P-R-Z-E-P-R-A-S-Z-A-M w stosunku do radnego, ktory wbrew twoim pokrzykiwaniom grzecznie wyjasnil ci zagadnienie o ktorym nie masz pojecia do tej pory. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alfa Re: Forum spada, albo juz spadlo na psy IP: 212.87.241.* 24.09.08, 17:05 Szanowny/a Mikodo! Jak najbardziej zgodziłbym się z Pana/i wywodem ale moja dyskusja z Panem radnym Krawczykiem wywiązała się pod konkretnym artykułem Pana Mamonia i dotyczyła konkretnych zdarzeń, za którymi stoją urzędowe dowody. To Pan Radny krawczyk podjął kwestje funkcjonariusza publicznego w rozumieniu Ustawy o samorządzie gminy - z czego możnabyłoby domniemywać, że do takich osób należy takze Pan Ireneusz Leśnikowski. Ale problem Pana Leśnikowskiego i pana Raczka to rzeczy wtórne w stosunku do pytania: - czy w praworządnym Mieście można bić ludzi, tylko dlatego, że mają inne poglądy od panującej władzy samorządowej??? - czy w praworządnym Mieście można zaciemniać salę sesyjną tylko po to aby pobić człowieka, który ma inne zdanie jak panujaca władza samorządowa ??? - czy w niezawisłym i niezależnym Sądzie - Sąd morze orzekać w sposób dowolny czy też swobodny. Mam nadzieję, że odróżnia Pan/i te dwa pojęcia (swobodny, a dowolny), a jeśli nie to polecam LEXa i właściwe orzeczenia Sądu Najwyższego co do postępowania dowodowego. Pamiętać należy także, że pan Radny Krawczyk za swoje czynności w Radzie Miasta pobiera publiczne pieniądze i jeśli zabiera publicznie głos - wskazując przy okazji swoją stronę internetową, to każdy mieszkanieć naszego Miasta i zarazem podatnik na rzecz utrzymania Rady Miasta Częstochowy - ma prawo oczekiwać rzetelnej odpowiedzi w prowadzonej rozmowie. Ponad to - ja nie pokrzykuję tylko proszę tych , którzy żyją na mój koszt aby mnie odrobinę szanowali, tak jak - ja ich sznuję, bo chyba w żadnym miejscu nie naruszyłem dóbr osobistych osób, o których pisałem, gdyż za moimi wypowiedziami stoją urzędowe fakty i dowody. Pozdrawiam autor (Alfa) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gg Re: Wyrok za świnię i Goebbelsa IP: *.adsl.inetia.pl 25.09.08, 00:16 uprzejmie informuje alfa vel obywatela er ze za takie wpisy mozna dostac kolejny wyrok. a radny tylko sie kompromituje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbój Re: Wyrok za świnię i Goebbelsa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.08, 10:57 uprzejmie informuje alfa vel obywatela er ze za takie wpisy mozna dostac kolejny wyrok. a rzecznik tylko sie kompromituje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kodeks karny w świetle kodeksu karnego JEST IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.08, 17:01 > Zatem samorzadowiec jest quasi funkcjonariuszem publicznym /tylko podczas wykonywania mandatu - sesje rady miasta, komisje etc./. Żadne tam "prawie" czy "jak gdyby" funkcjonariuszem publicznym. Samorządowiec - czy to radny czy urzędnik zatrudniony w samorządzie JEST FUNKCJONARIUSZEM PUBLICZNYM w świetle prawa karnego z całym dobrodziejstwem inwentarza. Szkoda że taki lapsus popełnił absolwent wydziału prawa. Poniższy cytat ku wiedzy ogółowi. Zgodnie z kodeksem karnym Art.115 § 13. Funkcjonariuszem publicznym jest: 1) Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, 2) poseł, senator, RADNY, 2a) poseł do Parlamentu Europejskiego, 3) sędzia, ławnik, prokurator, funkcjonariusz finansowego organu postępowania przygotowawczego lub organu nadrzędnego nad finansowym organem postępowania przygotowawczego, notariusz, komornik, kurator sądowy, syndyk, nadzorca sądowy i zarządca, osoba orzekająca w organach dyscyplinarnych działających na podstawie ustawy, 4) OSOBA będąca PRACOWNIKIEM administracji rządowej, innego organu państwowego lub SAMORZĄDU TERYTORIALNEGO, chyba że pełni wyłącznie czynności usługowe, a także inna osoba w zakresie, w którym uprawniona jest do wydawania decyzji administracyjnych, 5) osoba będąca pracownikiem organu kontroli państwowej lub organu kontroli samorządu terytorialnego, chyba że pełni wyłącznie czynności usługowe, 6) osoba zajmująca kierownicze stanowisko w innej instytucji państwowej, 7) funkcjonariusz organu powołanego do ochrony bezpieczeństwa publicznego albo funkcjonariusz Służby Więziennej, 8) osoba pełniąca czynną służbę wojskową. cytat za: prawo.money.pl/akty-prawne/ujednolicone-akty-prawne/kodeksy/kodeks;karny;z;dnia;6;czerwca;1997;r;,1997,88,553,DU,410.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawnik Re: w świetle kodeksu karnego JEST IP: *.realestate.net.pl 24.09.08, 17:38 > Szkoda że taki lapsus popełnił absolwent wydziału prawa. Poniższy cytat ku wiedzy ogółowi. Tylko, ze to nie jest absolwent wydziału prawa, a administracji, choć kierunki podobne. Podam taki kazus, który jednak potwierdza interpretację (choć nie najszczęśliwszą) radnego: Wyobraż sobie restuarację, godz. 22:00. Radny siedzi z rodziną, jest wiele osób. W pewnym momencie nasz funkcjonariusz publiczny przechodzi obok jednego z gości i oblewa go niechcący "sokiem" ;). Dochodzi do sprzeczki i bójki :). Czy wówczas radny był funkcjonariuszem publicznym i wypełniał mandat? NIE Jesli doszłoby do napasci na funkcjonariusza publicznego np. radnego na słuzbie; a przykładem tego jest praca na sesji rady miasta, czy na wspomnianych komisjach, to wówczas chronią go przepisy tak jak funkcjonariusza publicznego. Myślę, ze interpretacja "quasi" miała zarysować ten fakt, co radny uczynił twierdząc: "/tylko podczas wykonywania mandatu - sesje rady miasta, komisje etc./". Dlatego rozumuje prawidłowo, ale mógł to niedointerpretować. Życze innym radnym i forumowiczom tylko takich "lapsusów". A.T. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kostia Re: w świetle kodeksu karnego JEST IP: *.apus-net.pl 25.09.08, 09:47 > Tylko, ze to nie jest absolwent wydziału prawa, a administracji, choć kierunki podobne My już wiemy kim On jest, kocie. " tytuł licencjata administracji. ..studia uzupełniające magisterskie z zakresu Administracji na Wydziale Prawa, Administracji i Ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego". Nigdzie nie napisano, że jest prawnikiem; jest absolwentem wydziału tego wydziału, o specjalności administratywista :)) Nie prawnik, nie prawnik-administratywista - zwyczajnie administratywista. Taki quasi prawnik wyszkolony do zatrudnienia w administracji.:) BTW - nie wiem dokładnie czy wszystkie, ale wiele wydziałów prawa organizuje studia uzupełniające w dziedzinie prawnicznej dla studentów kończących kierunek administracyjny na wydziałach prawa. Dlatego, że różnice programowe są stosunkowo niewielkie, bodaj 1,5-2 letnie studia uzupełniające na tych wydziałach dają administratywistom szansę wejścia do sfery sensu strice zawodów prawniczych. I prawdę mówiąc taki nowoupieczony prawnik jest bardziej wszechstronny. Ad rem casusu funkcjonariusza publicznego. W czasie, jak piszesz bójki z udzialem radnego będącego na spotkaniu towarzyskim, mimo, że jest osobą publiczną nie jest funkcjonariuszem publicznym. Natomiast za udział w bójce nie może liczyć na poblażliwość Sądu -udział w bójce jest przestępstwem. Dziwny podajesz przykład jak na zdeklarowanego prawnika. Pojęcie radny na służbie -to kolejny lapsus. Pełniący funkcje publiczne z wyboru; obdarzeni mandatem posła,radnego etc. pełnią oczywiście służbę społeczną vel publiczną z istotnym uwarunkowaniem. W kategoriach pragmatycznych nie jest to służba rozumiana jako forma sprawowania władzy, realizowania zadań publicznych przez funkcjonariusza publicznego w drodze nawiązania niepracowniczego stosunku zatrudnienia tzn według reguł określonych w ustawach np o Policji, ABW etc. Trudno, żeby istotne dla tak ujmowanego pojęcia służby:reguły hierarchicznego podporzadkowania, szczególny obowiązek realizacji zadań z narażeniem życia lub zdrowia odnosić do radnego. Radny wykonuje mandat w zupełnie innej sferze zadań niż służba policjanta stąd należy dostrzegać istotną różnicę w używanym określeniu "służba". Atak na radnego, czy to w czasie sesji, spotkania komisji czy nawet na jego własnym podwórku w środku nocy - będzie zawsze napaścią na funkcjonariusza publicznego jeśli pozostawał będzie z bezpośrednim związku z pełnioną przez niego funkcją. Pijak który na drugim końcu obije mordę radnemu za głosowanie w sprawie prohibicji będzie sprawcą napaści na funkcjonariusza. Zona, która na sali sesyjnej obije męża radnego za przypalone ziemniaki, może co najwyżej odpowiadać za naruszenie jego nietykalności cielesnej lub wywołanie zgorszenia w miejsu publicznym. > Dlatego rozumuje prawidłowo, ale mógł to niedointerpretować. Życze innym radnym i forumowiczom tylko takich "lapsusów". Kolego ; jaką ocenę uzyskałeś z logiki? "nieodinterpretowanie" nie świadczy o prawidłowym rozumowaniu. Obarczone jest błędem; błąd jest dowodem błędnego rozumowania czyż nie? :) Radny Krawczyk wypuscił sie na szeroką wodę z tym quasi funkcjonaruszem publicznym. Popełnił błąd i tyle. Zdarza się, gorzej kiedy ktoś zwiący się prawnikiem próbuje nadinterpretować rzecz oczywistą i dorabiać bełkotliwą teorię do faktów. Takich lapsusów byśmy sobie nie życzyli szczególnie u częstochowkich prawników, czyż nie? W świetle regulacji zawartych w prawie karnym radny jest funkcjonariuszem publicznym; urzędnik miejski jakim jest Leśnikowski też jest funkcjonariuszem publicznym; a pan Raczek .... no cóż samm wystawia sobie świadectwo. Moim zdaniem takie zachowania jak zaprezentował są niepoważne. Decyzja sądu o przywróceniu go do pracy jest o tyle kontrowersyjna, że sąd ogranicza się do materiału dowodowego przedstawianego przez strony. Brak w niej natomiast ducha prawa. Brak doświadczenia życiowego sędziego. Zresztą to temat na inną dyskusję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alfa Re: w świetle kodeksu karnego JEST IP: 213.25.14.* 25.09.08, 11:41 Do Kostii: Wypada się z tym zgodzić, mam nadzieję, że Pan Radny skorzysta, a ja dziękuję i pozdrawiam: Alfa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kapitan Huck Re: w świetle kodeksu karnego JEST IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.08, 13:34 Alfa vel Ricardo ER. Działaj chłopie tak dalej. Teraz już została ci faktycznie tylko "pomoc" Lewicy i jej "radnych". W sumie to akurat tematyka dla nich, bo nic konstruktywnego nie robią cała kadencję, tylko zawsze pokrzyczą niczym Ricardo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vox populi świnia i Goebbels IP: *.chello.pl 24.09.08, 08:56 przecież ten człowiek jest inwalidą umysłowym, powinien trafić do ośrodka opiekuńczego... i nigdy z niego nie wychodzić Odpowiedz Link Zgłoś
pluto37 Re: Wyrok za świnię i Goebbelsa 24.09.08, 05:37 Juz kiedys byl temat Raczka na tapecie. Wyrok chyba na oprzytomnienie. I skoro tak sad wyrokowal, to uznal, ze delikwent jest poczytalny, tylko lekko sie zdenerwowal. Co w koncu mieli zrobic Wrona z Lesnikowskim? Dac mu po pysku za wyzwiska? Wezwali sluzby i te zrobily co nalezalo. Raczek mial kolege w sejmie. Janowski sie nazywal co tance po korytarzach odprawial i kolegow po rekach obcalowywal. Ale tamten plugawym slowem sie nie poslugiwal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robbe typowy przykład na "polskie piekiełko" IP: *.strefa.com 24.09.08, 08:00 wyzwiska, każdy chce być kimś, obrażanie jeden drugiego, sądy, koalicje, frakcje, debatowanie o niczym, niezrozumiałe układy powoływane, żeby tylko jeden mógł dokopać drugiemu itd itd. A kto pracuje? Co z tego mają Częstochowianie? I ile to kosztuje? Demokracja rodzi się w bólach. Ale dobrze, że się rodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AW a za obrazę TW IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.08, 10:25 kara śmierci przez zgilotynowanie na Bieganie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: celina Wyrok za świnię i Goebbelsa IP: 81.219.116.* 24.09.08, 11:15 Pan Ryszard Raczek to prawdziwy Polak i patriota który naraził się Władzy Prezydenta Częstochowy,władzy sądowniczej,władzy prokuratorskiej za ujawnienie afery paliwowej w MPK Częstochowa.Mieszkańcy naszego miasta bezsprzecznie stracili 1.5 mln zł Odpowiedz Link Zgłoś
pluto37 Re: Wyrok za świnię i Goebbelsa 24.09.08, 11:57 Gość portalu: celina napisał(a): > Pan Ryszard Raczek to prawdziwy Polak i patriota który naraził się > Władzy Prezydenta Częstochowy,władzy sądowniczej,władzy > prokuratorskiej za ujawnienie afery paliwowej w MPK > Częstochowa.Mieszkańcy naszego miasta bezsprzecznie stracili 1.5 > mln zł Czyzby symbolem "prawdziwego Polaka" byly rynsztokowe wyzwiska i miotanie sie korytarzach urzedu? To moze za prawdziwych Polakow uznac wzorce zachowan kiboli stadionowych? Zeby doprowadzac do stanu przyzoitosci i prawdziwego Polaka Raczka i kiboli trzeba uzywac sil porzadkowych. Dobrze, ze reszta zwyczajnych i bezprzymiotnikowych Polakow nie idzie sladami prawdziwego Polaka Raczka. Trzebaby zapelnic wszystkie wiezienia i domy dla chorych psychicznie od stropow po piwnice "prawdziwymi". Nie jestem wielbicielem i Wrony i Lesnikowskiego, ale na ich miejscu strzelilby Raczka w pysk, bo mu sie nalezalo. Z prawej za Goebbelsa, a z lewicy za swinie. Odpowiedz Link Zgłoś
pluto37 Re: Wyrok za świnię i Goebbelsa 24.09.08, 19:38 Nie ma sensu ciagnac tematu, bo i po co? Raczek zarobil sluszny wyrok, bo mial okazje swoje gorzkie zale w drodze sadowej dochodzic i zdaje sie, ze skuteczniez tego skorzystal. Nie mial prawa zachowywac sie jak zwyczajny cham spod remizy w Srocku po nocnych wystepach. W koncu jakies szkoly konczyl i to nawet wyzsze, formalnie to on moze nawet [jak angrusz] za inteligenta uchodzic. PZPR, ktorej byl czlonkiem tez uczyla na szkoleniach dla aktywu, zeby funkcjonariusze partyjni nie uzywali rynsztokowych wyzwisk w stosunku do innych funkcjonariuszy, a poza wszystkim byl dyrektorem waznej miejskiej firmy. Widac Raczka ani szkoly, ani uczelnie, ani partia, ani fuha z jej nadania nie zdolaly nauczyc dobrych manier i co wylazlo? RYNSZTOK ob Raczek:)))) I nie jest przy ym istotne, czy Wrona z Lesnikowskim maja jakikolwiek status urzedniczy. Raczek niekoniecznie jest prawdziwy Polak, ale napewno z niego prawdziwy cham, co sad wyrokiem potwierdzil. Odpowiedz Link Zgłoś