Dodaj do ulubionych

37 tydzien ciazy

01.01.09, 20:25
Witam dziewczyny
Mam pytanko:zaczyna mi sie 37 tydzien,i dosc czesto boli mnie
brzuch,dodatkowo zauwazylam uplawy koloru bezbarwnego co to moze
oznaczac???????a do lekarza ide 5 stycznia
wiec moze wy mi cos powiecie wczesniej
Obserwuj wątek
    • Gość: inna Re: 37 tydzien ciazy IP: *.adsl.inetia.pl 01.01.09, 20:55
      zajrzyj na forum o ciazy i porodzie a tak na marginesie powiem że mialam tak samo i nie długo po tym urodzilam,bezbarwne upławy przerodzily sie w wydalajacy sie czop.ale kazda kobieta przechodzi inaczej.
      • Gość: inna Re: 37 tydzien ciazy IP: *.adsl.inetia.pl 01.01.09, 20:57
        Możesz odczuwać narastający ucisk w podbrzuszu - to znak, że dziecko zaczyna "wstawiać się" (jak mawiają fachowcy) do kanału miednicy
        • kinga-2323 Re: 37 tydzien ciazy 01.01.09, 21:02
          Nio wlasnie czuje ucisk w dole brzucha...a co do uplawow to
          wygladaja one jak woda...a z jakies 2 dni temu zauwazylam taki
          kawalek galaretki....czy mam sie niepokoic??????
          • Gość: ala ma kota Re: 37 tydzien ciazy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.09, 21:18
            jeżeli nie masz regularnych skurczy (sprawdź sobie z zegarkiem) z
            napięciem brzucha i czujesz równie intensywne ruchy dzidziusia co
            wcześniej to dzisiaj wyśpij się pożądnie, a jutro idź do lekarza.
            Czasami warto być wcześniej:) życzę powodzenia!!
            • Gość: Aga Re: 37 tydzien ciazy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.09, 21:21
              Ja miałam tak samo, to znak ,że zaczyna się po mału koniec ciąży. Ale bez obaw,
              dotrzymasz do końca. Z koleji każda kobieta czy ciąża jest inna, więc różnie
              może byc.
              • kinga-2323 Re: 37 tydzien ciazy 01.01.09, 21:24
                no termin mialam najpierw na 7 lutego,wedlug miesiaczki a pozniej
                wedlug usg wyszlo mi na 26 stycznia...strasznie sie denerwuje..
            • kinga-2323 Re: 37 tydzien ciazy 01.01.09, 21:22
              regularnych skurczy nie mam,a wyspac to sie nie wyspie bo ostatnio
              mam z tym straszny problem
          • Gość: ala ma kota Re: 37 tydzien ciazy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.09, 21:19
            a przecież zawsze dla pewności możesz zadzwonić do lekarza
            prowadząceg i on wszystko Ci wytłumaczy :)
            • Gość: inna Re: 37 tydzien ciazy IP: *.adsl.inetia.pl 02.01.09, 00:01
              jesli galaretka to znaczy ze czop u mnie od wydobycia sie czopa dzidzius za 2 dni przyszedł na swiat.trzymaj sie.zadzwon lepiej ja skurczy tez nie mialam.
              www.edziecko.pl/ciaza_i_porod/1,80731,3187492.html
              • Gość: pappa Re: 37 tydzien ciazy IP: *.adsl.inetia.pl 02.01.09, 02:54
                jesli uplawy wyglądaja jak woda, to moga to być saczące sie wody płodowe. Lepiej
                skonsultuj się z lekarzem. Powodzenia:)
                • Gość: Akagi Re: 37 tydzien ciazy IP: *.chello.pl 02.01.09, 06:38
                  Skaleczyłem się,krew mi tryska miarowo i ma jasny kolor,iśc do lekarza teraz czy
                  za tydzień.......
                  Do k..... nędzy,kobieto tutaj szukasz porady lekarskiej????
                  Zasuwaj do lekarza z każdą pierdoła,od tego jest.Lepiej dmuchac na zimne.
    • kinga-2323 Re: 37 tydzien ciazy 02.01.09, 12:25
      powiem wam dziewczyny ze nie mam juz sily
      noce nie przespane
      cierpna mi rece
      straszna zgaga
      bol w dole brzucha
      bole kregoslupa
      nogi popuchniete
      Kurcze jestem ciekawa kiedy urodze czy wedlug miesiaczki 7 lutego
      czy tez wedlug usg 26 stycznia a moze wczesniej...hmmm
      • Gość: inna Re: 37 tydzien ciazy IP: *.adsl.inetia.pl 02.01.09, 12:36
        doskonale Cie rozumiem trzymaj sie,w ostatnich tygodniach jest ciezko,juz nie długo i przytulisz swoje malenstwo w ramiona.ja urodzilam wczesniej niz mialam podany termin.powodzenia.odpoczywaj i zbieraj siły.pozdrawiam.
        • kinga-2323 Re: 37 tydzien ciazy 02.01.09, 12:45
          Dzieki bardzo INNA :* juz coraz bardziej sie stresuje tym
          wszystkim,chcialabym miec juz przy sobie synka
    • kinga-2323 Re: 37 tydzien ciazy 02.01.09, 13:14
      Dzwonilam do lekarza swojego i kazal mi sie dzisiaj zglosic do
      szpitala
      • Gość: inna Re: 37 tydzien ciazy IP: *.adsl.inetia.pl 02.01.09, 13:38
        no tak jak myslalam,ja tez pojechalam do szpitala nie mialam skurczy tylko ...to sie przeczuje i mialam nadzieje ze wyjde a w szpitalu sie dowiedzialam ze mam 4 cm.i zostalam.trzymam kciuki.
        • kinga-2323 Re: 37 tydzien ciazy 02.01.09, 14:16
          i ur bez skurczy czy jak???????
          • Gość: inna Re: 37 tydzien ciazy IP: *.adsl.inetia.pl 02.01.09, 17:47
            dostalam kroplowke na wywolanie skurczy - skurcze byly ale bez partych i jak zostalas w szpitalu?jak bedziesz mogla to daj znac co z toba.
            • kinga-2323 Re: 37 tydzien ciazy 02.01.09, 20:49
              Do Inna
              bylam,badal mnie doktor Lemanski i powiedzial ze jest wszystko
              wporzadku i ze jeszcze mam czas...szczerze to po powrocie z tego
              szpitala czuje sie jakos gorzej:(
            • kinga-2323 Re: 37 tydzien ciazy 02.01.09, 21:03
              do Inna
              a ur w terminie????
              w ktorym tygodniu??
              jak pojechalas do szpitala to mialas rozwarcie???
              • Gość: inna Re: 37 tydzien ciazy IP: *.adsl.inetia.pl 02.01.09, 22:47
                tak mialam 4 cm
                urodzilam 8 dni za wczesnie z czego wczesniejszy tydzien paletalam sie po szpitalach
                w karcie mam wpisane ze w 38 tygodniu ale skoro bylo wczesniej to powinni wpisac 37.
                • kinga-2323 Re: 37 tydzien ciazy 03.01.09, 10:04
                  nio a ja jeszcze rozwarcia nie mam
                • kinga-2323 Re: 37 tydzien ciazy 03.01.09, 10:09
                  Ale urodzilas w terminie przyblizonym do terminu wedlug ostatniej
                  miesiaczki czy wedlug usg??????????
                  • Gość: inna Re: 37 tydzien ciazy IP: *.adsl.inetia.pl 03.01.09, 12:22
                    według miesiaczki
                    • kinga-2323 Re: 37 tydzien ciazy 03.01.09, 12:39
                      Nio wlasnie i ja juz niewiem sama.ktorego terminu mam sie bardziej
                      trzymac...ehhh:/
                      • Gość: inna Re: 37 tydzien ciazy IP: *.adsl.inetia.pl 03.01.09, 13:40
                        dokładnie w moim wypadku usg sie nie sprawdzilo nawet waga plodu byla inna,na usg wyszlo 3900 a urodzilam 3420,wiec roznica duza.
                        • kinga-2323 Re: 37 tydzien ciazy 03.01.09, 13:52
                          Nio ja tak wspominalam to wedlug miesiaczki mam termin na 7 lutego a
                          wedlug usg na 26 stycznia z tym ze wedlug obliczen wyszlo ze bylam
                          juz w ciazy majac jeszcze miesiaczke normalnie...
                          • Gość: inna Re: 37 tydzien ciazy IP: *.adsl.inetia.pl 03.01.09, 20:50
                            to moze nastaw sie bardziej na termin z usg.choc tak naprawde wszystko zalezy od dzidziusia kiedy bedzie chcialo wyjsc (hihihi)
                            • kinga-2323 Re: 37 tydzien ciazy 03.01.09, 21:58
                              tez tak wlasnie myslalam o tym terminie z USG...tym bardziej ze juz
                              jakies tam bole odczuwam
                        • kinga-2323 Re: 37 tydzien ciazy 03.01.09, 21:59
                          a ciezki jest porod???????
                          • Gość: inna Re: 37 tydzien ciazy IP: *.adsl.inetia.pl 04.01.09, 11:00
                            ja jak sie tylko zaczal 9 miesiac tak zaczela mi sie wedrowka po szpitalach.jesli chodzi o poród to kazda kobieta przechodzi inaczej i ile jest kobiet tyle jest opini ,ale powiem Ci szczerze ze gorzej sobie wyobrazałam,ja nie mialam bóli partych tak ze nie wiem jak wyglądaja.natomiast juz po samym porodzie ciezko mi bylo dojsc do siebie bo pozszywali mnie w cały swiat.
                            a gdzie bedziesz rodzic?
                            • kinga-2323 Re: 37 tydzien ciazy 04.01.09, 11:13
                              aha:/ja bede rodzic na Tysiacleciu
                            • kinga-2323 Re: 37 tydzien ciazy 04.01.09, 12:52
                              A dawno rodzilas????jak sie nazywal Twoj lekarz prowadzacy??????
                              • Gość: atena12345 Re: 37 tydzien ciazy IP: *.rev.inds.pl 04.01.09, 13:31
                                ja kończe właśnie 38 tydzien, mam termin na 20 stycznia, ale to moje
                                drugie dziecko więc mam nadzieje, że bedzie szybciej. Moim lekarzem
                                jest dr Najman jutro mam u niego wizytę, to może coś sie okaże.
                                Powiem Ci tylko, że poród nie jest taki straszny choć tez się
                                denerwuję. Bardziej przeraża mnie ta cała otoczka szpitalowa i to,
                                że wszyscy cie oglądają, ale chyba człowiek się uodparnia.
                                • kinga-2323 Re: 37 tydzien ciazy 04.01.09, 15:08
                                  DO ATENA...NIO JA JUTRO TEZ MAM WIZYTE U DOKTORA NAJMANA,CIEKAWE CO
                                  MI POWIE...JUZ SIE NIE MOGE DOCZEKAC A TYM BARDZIEJ PRZEZYWAM TO
                                  WSZYSTKO BARDZO BO TO MOJE PIERWSZE DZIECKO
                                  • Gość: atena12345 Re: 37 tydzien ciazy IP: *.rev.inds.pl 04.01.09, 16:26
                                    życzę spokoju. Jest potrzebny Tobie i dziecku. Na pewno wszystko
                                    będzie dobrze. Poród wraz z pobytem w szpitalu to zaledwie parę dni,
                                    które szybko sie zapomina. Pozdrawiam
                                    • kinga-2323 Re: 37 tydzien ciazy 04.01.09, 17:18
                                      Do Atena...a na ktora masz jutro wizyte?
                                      • Gość: atena12345 Re: 37 tydzien ciazy IP: *.rev.inds.pl 05.01.09, 07:58
                                        wizyte mam na 16 w prywatnym gabinecie
                                        • kinga-2323 Re: 37 tydzien ciazy 05.01.09, 09:23
                                          Aha to ja na 12:40 w Przychodni...jak cos to napisz mi jak tam po
                                          wizycie...Pozdrawiam
                                          • Gość: inna Re: 37 tydzien ciazy IP: *.adsl.inetia.pl 05.01.09, 15:07
                                            kinga-2323 jak tam po wizycie jak samopoczucie?
                                            • kinga-2323 Re: 37 tydzien ciazy 05.01.09, 17:40
                                              INNA A dziekuje bardzo,wporzadku:)lekarz powiedzial ze wszystko jest
                                              wporzadku,i ze dziecko jest dobrze ulozone i w kazdej chwili moge
                                              urodzic:)powiedzial ze moge nie doczekac nastepnej wizyty tzn 26
                                              stycznia...teraz tylko mam czeakc na skurcze:):)
                                              • Gość: inna Re: 37 tydzien ciazy IP: *.adsl.inetia.pl 05.01.09, 19:39
                                                no to super,trzymam kciuki zeby bylo wszystko ok.:)pozdrawiam
                                                • kinga-2323 Re: 37 tydzien ciazy 05.01.09, 19:48
                                                  dzieki bardzo:*
                                                  • Gość: inna Re: 37 tydzien ciazy IP: *.adsl.inetia.pl 05.01.09, 21:17
                                                    pytałas mnie wczesniej kiedy rodzilam i do jakiego lekarza chodzilam.ja rodzilam w 2005 r (ale doskonale pamietam najmniejsze szczegóły) ciąże prowadzil mi dr Jawor i dr Wiktor.mialam rodzic na parkitce ale lezac tam na patologii w trakcie ciąży stwierdzilam ze nie bede tam rodzic i "uciekłam" na Mickiewicza.
                                                    jesli chodzi o szpital PCK to dziewczyny sobie chwalą.
                                                  • kinga-2323 Re: 37 tydzien ciazy 05.01.09, 21:31
                                                    Nio ja tez slyszalam ze chwala szpital na tysiacleciu...pozniej
                                                    mickiewicza a jakos na koncu parkitka...nio ja wybralam
                                                    tysiaclecie,dlatego ze moj lekarz prowadzacy jest tam...no ale
                                                    dzisiaj sie dowiedzialam ze jesli dyzuru nie ma to do porodu nie
                                                    moze przyjechac bo tak sobie zarzyczyl Ordynator:/wiec troszke mnie
                                                    to zesmucilo,tym bardziej ze to moja pierwsza ciaza i wolalabym
                                                    ajkby przy porodzie byl lekarz ktorego znam...no ale co zrobic,nic
                                                    niemoge na to poradzic...pozostalo mi miec dobre mysli
                                                  • Gość: agulia Re: 37 tydzien ciazy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.09, 09:10
                                                    Wyluzuj :))) (tak łatwo się mówi, jak ma się poród za sobą;))
                                                    Dr Najman jest super lekarzem. Mi i synkowi uratował życie. Szpital na
                                                    1000-leciu może najnowocześniejszy nie jest, ale opieka nad rodzącą jest wg mnie
                                                    super.
                                                    Gorzej z pigułami od noworodków. Nie daj się im, jak będzie trzeba to weź je
                                                    zjedź z góry na dół i nie daj sobą pomiatać!
                                                    Przy porodzie pamiętaj żeby się skupić na oddychaniu i będzie super :)))
                                                  • Gość: kinia-świnia Re: 37 tydzien ciazy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.09, 09:27
                                                    KUR... W ... A
                                                    dajcie spokój już z tym porodem i z 37, 38 tygodniem ciąży!!!!!
                                                    ktoś mądry napisał , że od tego jest forum ginekologiczne., rodziców i ch uj
                                                    jeszcze wie jakie!
                                                    mam już dość słuchania czy czop jej się zluzował, czy zaczyna krwawić i czy
                                                    zaczyna mieć bóle.
                                                    nie jestem nieczuła - mam dziecko ale wywlekanie takich spraw nie musi być dla
                                                    każdego miłe.
                                                    zobaczcie kto uczestniczy w dyskusji bez przerwy kinia + inni - zdominowała tą
                                                    dyskusję!!!!!!!!!!!!!!
                                                    nie interesują mnie dziewczyno twoje czopy maciczne ich schodzenie i nic co jest
                                                    z tobą związane - DOŚĆ
                                                    PS. A DZISIAJ ZROBIŁAŚ KUPĘ NA MIĘKKO?, A JAKIEGO BYŁA KOLORU?
                                                    PS2. JAK MASZ WĄTPLIWOŚCI TO SIĘ IDZIE DO LEKARZA A NIE OLABOGA NA FORUM CZY JUŻ
                                                    RODZĘ BO MAM UPŁAWY
                                                    PS3. WSPÓŁCZUJĘ TWOJEMU FACETOWI PRZY TAKIEJ DZIEWCZYNIE TO AŻ OCHOTA NA PORÓD
                                                    RODZINNY BY MI ODESZŁA
                                                  • Gość: też kinia Re: 37 tydzien ciazy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.09, 09:53
                                                    A ja nie rozumiem, dlaczego czytasz ten wątek (i to w całości jak widać :))) ) skoro Cię nie interesuje. Forum jest po to, aby również móc się kontaktować z innymi. A temat ciąży chyba nie jest aż tak zakazany? Szkoda gadać, ile w niektórych osobach jest zawiści i jadu.
                                                    Ja życzę powodzenia i wytrwałości :), no i dużo zdrowia...
                                                  • kinga-2323 Re: 37 tydzien ciazy 06.01.09, 10:09
                                                    Do Kinia Swinia
                                                    Wiesz mam dla ciebie rozwiazanie-NIE MASZ OCHOTY NIE CZYTAJ!!!!!!
                                                    nik ci nie karze,i wspolczuc to mozna jedynie Twojemu facetowi,bo po
                                                    tym co napisalas widac jaka jestes i jak sie przejmujesz tym co
                                                    najwazniejsze....mnie cos takiego co napisalas byloby glupio tutaj
                                                    umiescic,ale widac ze ludzie nie maja wstydu:/ ZENADA
                                                  • Gość: atena12345 Re: 37 tydzien ciazy IP: *.rev.inds.pl 06.01.09, 10:12
                                                    do kinia-świnia: nie chcesz nie czytaj, mnie tez nie wszystkie wątki
                                                    sie podobają, wiec je omijam. Nie Ty decydujesz o tym co można tu
                                                    pisać.
                                                    Do kinga2323: za tydzień idę do szpitala i mam nadzieję, że urodzę.
                                                    Jakoś wytrzymać muszę, bo cierpię przeogromnie szczególnie w nacy.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • kinga-2323 Re: 37 tydzien ciazy 06.01.09, 10:22
                                                    Do Atena
                                                    A masz juz jakies skurcze?????sam kazal Ci sie zglosic do szpitala???
                                                    Nio mnie powiedzial ze moge w kazdej chwili juz urodzic ,mam
                                                    nadzieje ze nie bedzie to wszystko sie przeciagac....A za Ciebie
                                                    kolezanko:) trzymam mocno kciuki:*:*
                                                  • Gość: x Re: 37 tydzien ciazy IP: 217.17.44.* 06.01.09, 11:22
                                                    temat upławów i innych mało przyjemnych rzeczy można omawiać z koleżanką na
                                                    spotkaniu ,a nie na forum .
                                                  • Gość: on Re: 37 tydzien ciazy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.09, 11:34
                                                    dobrze powiedziane, podajcie sobie gg i gadajcie. Przecież to już nudne jest. Po
                                                    co zaśmiecać forum?
                                                  • kinga-2323 Re: 37 tydzien ciazy 06.01.09, 11:40
                                                    Do X i ON
                                                    Heh sami sie osmieszacie...bo jesli wam sie to nie podoba to po co
                                                    to czytacie...nie szkoda wam czasu???a tak wogole to jest wiele osob
                                                    takich ktorych to akurat interesuje,nie nasza wina ze wy sie do nich
                                                    nie zaliczacie...a o czym i gdzie bedziemy pisac to jest nasza
                                                    sprawa...Dobra rada:Nie intersuje Cie ten temat:NIE CZYTAJ!!!
                                                  • Gość: x Re: 37 tydzien ciazy IP: *.adsl.inetia.pl 06.01.09, 12:20
                                                    weszłam w ten temat ponieważ mnie zainteresował, ale po przeczytanie pierwszej
                                                    wypowiedzi zrobiło mi się niedobrze...najwyraźniej mamy inne poczucie smaku .
                                                    Są sprawy tak intymne ,że nie powinno się ich ogłaszać całemu światu. Rozumiem
                                                    ,że kobieta jest chwilę przed porodem i ma ochotę o tym rozmawiać , ale nie musi
                                                    opisywać tego tak dosłownie , całe szczęście , że nie ma ochoty tego zobrazować ...
                                                  • Gość: atena12345 Re: 37 tydzien ciazy IP: *.rev.inds.pl 06.01.09, 12:56
                                                    Kwestia intymności to indywidualna sprawa, ale mnie sie wydaje, że
                                                    temat nie jest smieszny. Ktos ma obawy i pyta. Co w tym złego? W
                                                    szpitalu poogladją nas wszyscy w szerz i wzdłuż, a tu nie możemy
                                                    nawet normalnie rozmawiać? Jeśli kogoś obrzydzają czy oburzaja
                                                    tematy skurczów i upławów to chyba nie dorósł do tych tematów. To
                                                    wszystko człowieczeństwo. I nie ma w tym nic złego.
                                                  • Gość: Yvonka Re: 37 tydzien ciazy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.09, 14:48
                                                    A ja mam zgagę. Często mi się odbija przy i przy tym brzydko pachnie. Powiedzcie
                                                    czy jak jest się w ciąży to też się tak człowiekowi robi? Bardzo bym chciała
                                                    wiedzieć. A słyszałam jeszcze że jedna dziewczyna zaszła w ciążę na basenie bo
                                                    pływała w wodzie w której długo pływał jakiś egipcjanin. Powiedzcie czy to
                                                    prawda bo ja się teraz boję iść na basen. Wydaje mi się że nie bardzo, ale oni
                                                    podobno są bardzo "żywotni".
                                                  • kinga-2323 Re: 37 tydzien ciazy 06.01.09, 13:05
                                                    Do X
                                                    Najwyrazniej niezainteresowal Cie ten temat doslownie...i jesli Cie
                                                    to obrzydza to cos z Toba jest nie tak...bo dla innych jest to
                                                    normalna sprawa...chyba masz jakis problem ze soba...i niezdziw sie
                                                    jak kiedys Ty bedziesz potrzebowala porady np.z Forum i ktos Ci
                                                    odpisze tak a nie inaczej
                                                  • Gość: x Re: 37 tydzien ciazy IP: *.adsl.inetia.pl 06.01.09, 13:49
                                                    jak będę potrzebować porady to pójdę do lekarza, co innego rozmowa w szpitalu z
                                                    lekarzem lub inną kobietą , a co innego opisywanie szczegółów tego na forum...
                                                  • kinga-2323 Re: 37 tydzien ciazy 06.01.09, 14:06
                                                    Nio jak ktos ma z tym problem to juz jego broszka...po co marnujesz
                                                    czas wchodzac tu,skoro Cie to obrzydzilo...bedziesz miala spore
                                                    niestrawnosci
                                                  • Gość: x Re: 37 tydzien ciazy IP: *.adsl.inetia.pl 06.01.09, 14:17
                                                    Re: 37 tydzien ciazy
                                                    kinga-2323 03.01.09, 21:59 Odpowiedz
                                                    a ciezki jest porod???????

                                                    Skoro Ty nie masz podstawowej wiedzy to o czym z Tobą można rozmawiać ? za
                                                    chwilę zadasz pytanie jak to się stało że jesteś w ciąży , może się zaraziłaś?
                                                  • kinga-2323 Re: 37 tydzien ciazy 06.01.09, 14:33
                                                    Ehhh nie chce mi sie wypowiadac na ten tamat juz...bo to nic nie
                                                    da...i niech kazdy zajmuje sie tym czym chce...
                                                  • Gość: inna Re: 37 tydzien ciazy IP: *.adsl.inetia.pl 06.01.09, 14:55
                                                    do wszystkich tych ktorzy czytaja a nie wiedza o czym i po co


                                                    jesli co niektorych nie interesuje dany temat niech nie wchodzi my nie zasmiecamy forum i nie łamiemy regulaminu
                                                    i nic nie piszemy gdy jest 5 watkow na temat sylwestra kolejne 10 na temat trw i 15 innych na temat paznokci!
                                                    milutko sie tu dyskutowalo ale musieliscie wlozyc swoje 5 groszy...
                                                    ech
                                                  • Gość: ona Re: 37 tydzien ciazy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.09, 15:22
                                                    Urodziłam dwoje dzieci i nie potrzebowałam tego forum. Przecież są
                                                    inne poświęcone kobietą w ciąży.
                                                  • Gość: inna Re: 37 tydzien ciazy IP: *.adsl.inetia.pl 06.01.09, 15:30
                                                    oczywiscie ze sa fora na temat ciazy,porodu i dzieci ale czy stalo sie cos strasznego jak porozmawialysmy tutaj????
                                                  • Gość: inna Re: 37 tydzien ciazy IP: *.adsl.inetia.pl 06.01.09, 15:32
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=89384854
                                                    a tu przykład kolejnego madrego watku na forum a wy czepiacie sie nas
                                                  • Gość: x Re: 37 tydzien ciazy IP: *.adsl.inetia.pl 06.01.09, 15:51
                                                    mnie nie chodzi o temat ciąży , tylko o pewne szczegóły, które można sobie
                                                    darować i nie opisywać co z kogo wypływa...
                                                  • kinga-2323 Re: 37 tydzien ciazy 06.01.09, 15:54
                                                    Dziewczyno Ciebie to tak ruszylo ,ze Ty to teraz gorzej przezywasz
                                                    pewnie niz ta osoba z ktorej cos "wyplywa"jak Ty to fachowo
                                                    nazwalas...:/ Zastanawia mnie po co tu dalej wchodzisz na to
                                                    forum????????
                                                  • Gość: iisiia Re: 37 tydzien ciazy IP: *.chello.pl 06.01.09, 15:58
                                                    ja juz sie boje porodu i czuje ze do konca stycznia sie rozpakoje
                                                    hihihhih .
                                                    trzymam za was kciuki i ciesze sie ze piszecie o tym i dacie znac
                                                    jak urodzicie jak jest na tysiacleciu ;-)
                                                    bo wsumie teraz to juz mozemy w kazdej chwili zaczasc rodzic ;-)
                                                  • kinga-2323 Re: 37 tydzien ciazy 06.01.09, 16:02
                                                    Do IIsiia
                                                    Nio mnie lekarz powiedzial zebym juz sie przygotowala ze w kazdej
                                                    chwili moge urodzic....ale cholernie sie boje
                                                  • Gość: iisiia Re: 37 tydzien ciazy IP: *.chello.pl 06.01.09, 16:05
                                                    kinga ja tez wczoraj mnie zlapaly pierwsze skurcze ;-)
                                                    ogolnie czuje sie bardziej zmeczona, zdenerwowana i ciagle bym
                                                    spala ;-)
                                                  • kinga-2323 Re: 37 tydzien ciazy 06.01.09, 16:10
                                                    Iisiia
                                                    Niom ja juz tez tak odczuwam:)
                                                  • kinga-2323 Re: 37 tydzien ciazy 06.01.09, 15:52
                                                    STwierdzam,ze te co sie czepiaja to chyba wynika z braku
                                                    zajecia...no bo i tak was nikt nie bedzie sluchal..mysliscie ze to
                                                    co napisalyscie przestraszylo badz zniechcecilo ktoras z nas i nie
                                                    bedziemy juz nic wiecej pisac...Nio to moje drogie jestescie w
                                                    bledzie...Kazdy pisze to co chce i gdzie chce...Nikt nikomu nic nie
                                                    zabroni
                                                  • Gość: iisiia Re: 37 tydzien ciazy IP: *.chello.pl 06.01.09, 15:55
                                                    witam ja rowniez jestem w ciazy w 35 tygodniu ;-)
                                                    rowniez chodze do dr. Najmana i rowniez mam zamiar rodzic na 100-
                                                    leciu ciesze sie ze powastal ten watek i nie przeszkadza mi pisanie
                                                    doslownie o pewnych sprawach ;-)

                                                    a co do osob to im poprostu sie nudzi a jak nie maja ochoty to nie
                                                    musza czytac i lepiej to lekcewarzyc niz wdac sie w dyskusje
                                                  • Gość: rodziłam Re: 37 tydzien ciazy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.09, 16:05
                                                    To ja jako ,że już rodziłam to Wam dam dobrą radę.
                                                    Poród boli jak cholera, więc jak Wam mało czasu zostało do rozwiązania, to
                                                    ćwiczcie oddechy(pomagaja),albo liczcie już kasę, 500zł i po problemie. A,
                                                    zapomniałam, przed porodem dobrze jest zawiesić firanki,ta gimnastyka pomaga:)
                                                    Powodzenia :)
                                                  • kinga-2323 Re: 37 tydzien ciazy 06.01.09, 16:12
                                                    Znowu mam wieszac firnaki,heh
                                                    Juz mi okien braknie:)
                                                  • ancymonka Re: 37 tydzien ciazy 07.01.09, 10:03
                                                    "albo liczcie już kasę, 500zł i po problemie."

                                                    Żebyś wiedziała jaki to diabelski ból po cc, to byś nikomu tego nie proponowała.
                                                    Wolałabym 5 razy rodzić naturalnie niż raz przez cc.

                                                    A tak na zupełnym marginesie - forum dyskusyjne służy do dyskusji na dowolne
                                                    tematy nie łamiące regulaminu forum i netykiety. Jeśli komuś temat nie odpowiada
                                                    niech nie czyta i po sprawie.
                                                    Do dziewczyn tu rozmawiających - nie odpowiadajcie na zaczepki tych
                                                    "niezadowolonych" :)))
                                                  • Gość: atena12345 Re: 37 tydzien ciazy IP: *.rev.inds.pl 07.01.09, 10:20
                                                    nie słuchajcie, poród boli, ale bez przesady - da sie wytrzymać. W
                                                    końcu wiele matek decyduje sie na kolejne dziecko. Ja pamiętam, że
                                                    po pierwszym porodzie powiedziałam, że jak tak to wygląda, to moge
                                                    rodzić. Więc chyba nie było tak źle. A jesli chodzi o znieczulenie,
                                                    to oczywiście decyzja każdego indywidualna, ja sie nie zdecyduję
                                                    gdyż boję sie interwencji farmakologicznej, wole czuc co sie dzieje.
                                                    Ale jak kto woli. Pozdrawiam wszystkie cięzarówki.
                                                  • kinga-2323 Re: 37 tydzien ciazy 07.01.09, 11:01
                                                    Co ma byc to bedzie...Byle zeby bylo wszystko dobrze i mysle ze
                                                    nawet ten straszny bol da sie przezyc dla takiego cudownego
                                                    malenstwa...Dziewczyny damy rade:)Bede trzymac kciuki
                                                  • nautiko Re: 37 tydzien ciazy 07.01.09, 11:03
                                                    to zależy jaki się ma poród- jedne kobietki łatwy i mało bolesny, a
                                                    inne długo się męczą i cholernie boli. To sprawa indywidualna. Moja
                                                    znajoma zemdlała z bólu w 2 godzinie porodu- i co niemożliwe?
                                                    Każdy poród jest inny, ale sprawa z oddychaniem to fakt- jeśli
                                                    będziesz właściwie oddychać, a nie krzyczeć w niebogłosy, to będzie
                                                    troszkę łatwiej.
                                                    Widzisz, ja pierwszą małą urodziłam cesarką, drugą naturalnie i bez
                                                    znieczulenia, bo w razie komplikacji byłby problem-żadko się udaje
                                                    bez powikłań. Bolało okropnie, ale ja chciałam żeby mała przeżyła.
                                                    Poród był z niespodzianką. Poszło po największym możliwym obwodzie
                                                    ciała dziecka- proste barki,ręka położona z główką. Udało się,
                                                    okupiłam to tylko wielkimi rozstępami na brzuchu.
                                                    Boli? No pewnie- spróbój przecisnąć pomarańczę, przez otwór
                                                    wielkości jajka...
                                                    Bez znieczulenia dochodzi się szybciej do formy, ale dla niektórych
                                                    jest ono konieczne. Zależy jaki masz próg odporności na ból.

                                                  • Gość: M Re: 37 tydzien ciazy IP: *.rak.spidernet.pl 07.01.09, 11:22
                                                    Jasne ze kazdy porod jest inny. Moja bratowa urodziła oboje dzieci
                                                    szybciutko pierwszy synek niecałe 2 godziny drugi 1 godzine 15
                                                    minut, a ja ... męczyłam się prawie 12 godzin. Rodziłam bez
                                                    znieczulenia i jakoś przeżyłam. Boli nie można powiedzieć że poród
                                                    to miłe przeżycie ale jak sie zobaczy swoje dziecko to w tej samej
                                                    chwili o bólu sie zapomina.
                                                  • kinga-2323 Re: 37 tydzien ciazy 07.01.09, 11:39
                                                    Nio wlasnie ja slyszalam tez wiele opini na temat znieczulenia np.ze
                                                    dobrze dla rodzacej bo nie czuje bolu ale dla dziecka moze to byc
                                                    roznie...dlugo sie zastanawialam czy wlasnie rodzic z
                                                    znieczuleniem,ale moja ostateczna decyzja jest ze bede rodzic
                                                    bez...moze i byc ciezko,ale da sie rade...Tak jak piszecie
                                                    dziewczyny,kazda przechodzi inaczej...wiec jedynie mozemy wymienic
                                                    sie przezyciami,a jak bedzie to sie okaze...ja juz szczerze to
                                                    odliczam dni...tylko szkoda ze czlowiek nie jest w stanie
                                                    przewidziec kiedy to tak naprawde nastapi...bo mnie co szczyknie
                                                    gdzies to mysle ze to juz:)taka przewrazliwiona jestem
                                                  • Gość: X Re: 37 tydzien ciazy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.09, 11:33
                                                    Jasna dupa!
                                                    Urodźcie już wreszcie - zajmiecie się dziećmi i miejmy nadzieję nie będziecie miały czasu się przechwalać wszystkim na forum co tam się z wami dzieje!
                                                    W końcu wszyscy odetchniemy...
                                                    A do mamusiek - weteranek: Dajcie sobie spokój ze straszeniem tych które jeszcze nie rodziły, a tym bardziej nie wypisujcie bzdur i przesądów - to im wcale w niczym nie pomoże
                                                  • Gość: atena12345 Re: 37 tydzien ciazy IP: *.rev.inds.pl 07.01.09, 12:40
                                                    do kingi: szczykanie to nie poród. skurcze sa podobne do bóli
                                                    menstruacyjnych. Spokojnie, na pewno je rozpoznasz
                                                  • Gość: atena12345 Re: 37 tydzien ciazy IP: *.rev.inds.pl 07.01.09, 12:42
                                                    Czy ktos może wie, czy na tysiacleciu jest możliwośc wykupienia sali
                                                    jednoosobowej po porodzie?
                                                  • Gość: rodziłam Re: 37 tydzien ciazy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.09, 12:41
                                                    Wiem, jaki to ból. Ale są dziewczyny które tak panicznie się boją,żę wolą
                                                    zapłacić:)Ja osobiście bardziej bałam się cesarki, więc wolałam urodzić sama :)
                                                  • kinga-2323 Re: 37 tydzien ciazy 07.01.09, 12:55
                                                    Czasami wlasnie odczuwam takie bole w dole brzucha...zawsze takie
                                                    mialam przy okresie...ale sa one co jakis czas,w roznych odstepach
                                                    czasu
                                                  • kinga-2323 Re: 37 tydzien ciazy 07.01.09, 13:00
                                                    odczuwam tez coraz silniejsze bole krzyzowe czasmi
                                                  • Gość: X Re: 37 tydzien ciazy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.09, 13:04
                                                    Jak tak całymi dniami przed kompem siedzisz to nie dziwota.
                                                    Z pewnością nie służy to Twojemu dziecku, ale Ty przecież nie będziesz się
                                                    poświęcała dla jakiegoś dzieciaka i wyłączała komputera, nieprawdaż?
                                                  • kinga-2323 Re: 37 tydzien ciazy 07.01.09, 13:19
                                                    Do X
                                                    a skad Ty taka pewna ze ja akurat siedze a nie leze....heh
                                                    i to nie jakis dzieciak...
                                                  • Gość: rodziłam Re: 37 tydzien ciazy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.09, 13:30
                                                    Takie bóle możesz długo nawet przed porodem czuć. Ja je miałem miesiąc przed
                                                    porodem. Nie mogłam chodzić , leżeć , kompletnie nic. To jest znak ,że czas już
                                                    się zbliża.
                                                  • kinga-2323 Re: 37 tydzien ciazy 07.01.09, 13:42
                                                    :)
                                                  • Gość: X Re: 37 tydzien ciazy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.09, 13:43
                                                    To miałeś prawie tak jakby cię ząb bolał?
                                                  • Gość: położna Re: 37 tydzien ciazy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.09, 14:23
                                                    Kiniu 2323
                                                    więc skoro tak już zaczynają boleć plecki to życzę Ci kochanie: koszmarnych bóli
                                                    krzyżowych - takich, że jak weźmiesz dolargan to nie będziesz pewna ile już
                                                    godzin wyjesz z bólu :) - może wtedy jak już będziesz "po" - założysz kolejny
                                                    wątek - "przez miesiąc nie mogłam usiąść na własnej pupie"
                                                  • Gość: rodziłam Re: 37 tydzien ciazy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.09, 15:05
                                                    Jak jesteś położną, to chyba wiesz,że prawie każda kobieta, która ma rodzić po
                                                    raz pierwszy przeżywa(dość bardzo) ten czas oczekiwania. Zapewne kinia2323 gdy
                                                    będzie po raz drugi w ciąży wyluzuje już trochę.
                                                  • nautiko Re: 37 tydzien ciazy 07.01.09, 17:04
                                                    Niebój się, to jeszcze troszkę czasu.
                                                    Po pierwsze- czop śluzowy-taka galaretka wypada od kilku dni do 2
                                                    tygodni przed porodem i jest to bardzo dobry znak-szyjka macicy
                                                    zaczyna dojżewać do porodu.
                                                    Lekki ból w podbrzuszu świadczy o wstawianiu się dziecka w kanał
                                                    rodny- troche się rozpycha:)
                                                    Z tego co napisałaś boli cię kręgosłup- to znak że miednica i
                                                    kręgosłup przyjmują właściwą pozycję do porodu.
                                                    Lekkie skurcze-mocniejsze niż przed miesiączką- to trenuje macica.
                                                    Musi tak być. Na początku są żadkie,nieregularne lecz nie trwają
                                                    długo. Jeśli chcesz przyspieszyć poród masuj delikatnie brzuch i
                                                    brodawki- wzmocni to skurcze.
                                                    Poród to całkiem inna sprawa. Skurcze są zdecydowane, regularne, te
                                                    które będą odczuwalne "na brzuchu" przepowiadają rozwarcie szyjki
                                                    macicy, a to trwa dość długo, bez obaw.
                                                    Musisz się spieszyć kiedy bóle będą silne i będziesz je czuła w
                                                    dolnej części kręgosłupa- tu niema na co czekać. Niekoniecznie muszą
                                                    ci odrazu odejść wody.
                                                    Niedaj się ponieść emocjom, nie bój się.
                                                    ps. przy porodzie możesz być nacięta:( jeśli to będzie konieczne.
                                                  • kinga-2323 Re: 37 tydzien ciazy 07.01.09, 17:47
                                                    do nautiko
                                                    dziekuje bardzo ze mi to napisalas tak doslownie
                                                  • Gość: nautiko Re: 37 tydzien ciazy IP: *.gprs.plus.pl 07.01.09, 21:00
                                                    Jeśli chcesz jeszcze coś wiedzieć to pytaj- ja za pierwszym razem
                                                    wielu żeczy się bałam, niewiele wiedziałam i może dlatego nie
                                                    skończyło się to za szczęśliwie. Lepiej zasięgnąć nieco wiedzy, bo
                                                    to ci ułatwi życie:)
                                                    Życze Ci szczęśliwego porodu i wspaniałego, zdrowego Dzidziusia:)
    • Gość: atena12345 Re: 37 tydzien ciazy IP: *.rev.inds.pl 07.01.09, 16:15
      dziewczyny własnie mnie olśniło, że nie mam podbitej aktualnej
      książeczki zdrowia. Czy w szpitalu na tysiacleciu wymagaja
      ksiązeczki czy wystarczy karta czipowa?
      • Gość: inna Re: 37 tydzien ciazy IP: *.adsl.inetia.pl 07.01.09, 19:23
        jak rodzilam ale na mickiewicza wystarczyla karta
        • kinga-2323 Re: 37 tydzien ciazy 13.01.09, 11:47
          mam pytanko:czy tatus bedac przy porodzie musi miec jakies specjalne
          obuwie zmienne?????
      • Gość: gosc Re: 37 tydzien ciazy IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 07.01.09, 22:17
        Wystarczy karta poza tym zajrzyj tutaj(jest wszystko co trzeba z sobą mieć):
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=85915291&a=85933949 pozdrawiam i
        życzę powodzenia, będzie dobrze!
      • olga11119 Re: 37 tydzien ciazy 13.01.09, 12:06
        Jak ja rodziłam na Tysiącleciu miałam tylko karte chipowa i nie bylo problemów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka