yerodin
23.07.09, 19:12
Witam. Zakładam ten wątek bo tracę cierpliwość dla Orange. Otóż, od
nie wiem, chyba 2 miesięcy są problemy z zasięgiem. Praktycznie
rozmiawiać się nie da, telefon położony w miejsce gdzie zawsze był
sygnał teraz po prostu milczy. Kilka niezwykle ważnych telefonów nie
odebrałem właśnie z powodu zasięgu. Sprawa była wielokrotnie
monitorowana do operatora, ale tylko otrzymywałem odpowiedź, że
została zlikwidowana stacja bazowa i termin naprawy jest bliżej
nieokreślony. Naprawdę z początku było to do zniesienia, ale teraz
staje się to męczące, zgodnie z zasadą płacę, wymagam, chcę mieć w
pełni dostęp do usług jakie mam przyznane. Dostałem ostatnio list od
nich www.speedyshare.com/552975709.html (w linku podany
skan). Napisali w nim, ogólnikowo, że "zaakceptowałem obecny i
docelowy zasięg sieci Orange(niby, że to ma znaczenie informacyjne a
nie zobowiązujące) ->a czy zaakceptowałem to, że ma być pogorszony
na kilka miesięcy i nie wiadomo jak dłużej. Poza tym napisali, że
niby wiadomość została pozostawiona na poczcie głosowej oni odpisują
(jakiej znowu poczcie? sama mam wyłączoną a ja nigdzie się nie
nagrywałem. Telefon jest w Orange Mix , co prawda abonament na 25
zł, w tym ogólnie od nich mam 50 zł. Wypinają się bo tak mało im
płacę? Myślicie, że jest sens pójścia z tym to rzecznika praw
konsumenckich? Mnie się wydaję, że tak. Zostawiłem im wiadomość na
podany w liście numer, że sprawę skieruję do rzecznika. Jest ktoś
jeszcze w okolicy co ma z tym problemy? Pozdrawiam serdecznie
wszystkich.