Dodaj do ulubionych

Zamknęła psy w ogródku, sama zniknęła

24.07.09, 13:15
Sprawa piesków jest mi znana , gdyz sama mam tam działkę. Sytuacja
ich nie byłaby "tak wesoła", gdyby nie dobrzy ludzie, którzy je
dokarmiają. Sama równiez to robię.Niektóre z nich ginęły na
tydzień , dwa, a następnie pojawiały się. Słyszałam,że były zamykane
w piwnicy, skąd dochodziło szczekanie lub w cieplarni w 30stop.
upale, gdzie temperatura jest bez porówniania wyższa (zależy to
zapewne od humoru ich "opiekunki"). Z całą pewnością należałoby
zrobić wszystko, aby odebrać je właścicielce i mam głęboką nadzieję,
że tak się stanie.
Obserwuj wątek
    • Gość: marcin Re: Zamknęła psy w ogródku, sama zniknęła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.09, 15:13
      popieram,ale nasze służby jak zwykle bezradne.Trzeba wejść z policją zabrać psy
      a działkę zamknąć,a ową panią zająć się urzędowo
      • Gość: tomek Re: Zamknęła psy w ogródku, sama zniknęła IP: *.54.171.136.tvksmp.pl 24.07.09, 19:27
        Pan Drogosz nie moze byc autorytetem. Kiedyś zgłosiłem mu straszne
        warunki utrzymania psa, on powiedział, że inne psy mają gorzej. Nic
        nie zrobił, a finał był taki, że pies nie żyje. Panie Drogosz,
        proszę się zastanowić nad zmianą zajęcia. Pozdrawiam.
        • Gość: gaja Re: Zamknęła psy w ogródku, sama zniknęła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.09, 16:37
          oni mają gęby pełne frazesów i nic ponadto,takich mamy urzedasów

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka