grazynka-m
14.09.09, 14:35
witam wszystkich
od pewnego czasu jestem nekana przez inne 'dobrze razdzace osoby', ze powinnam swojego 2 letniego synka zmoszac do mowienia.tylko jak?
maly w przyszlym miesiacu skonczy dwa latka. mowi tylko mama tata, baba no i NIE. owszem jego niektorzy mlodsi koledzy mowia juz i to duzo ale wydawalo mi sie ze i na niego przyjdzie pora i takich zeczy sie niewymusza. rozwija sie niezle. pierwsze samodzielne kroki postawil jak mial 8 miesiecy, wiec dosc szybko... sam odstawil piers jak mial roczek i przesypia ladnie cale noce. kozysta juz z nocniczka i pije normalnego kubeczka( choc jesc tez sam niebardzo chce)... wydawalo mi sie ze wszystko jest w pozadku... po prostu troche pozniej zacznie mowic! i tak mam wiele powodow do dumy...
jak zmusic dzieciaka do mowienia? i czy zeczywiscie niemowiacy dwolatek to cos strasznego?
bardzo dziekuje za zainteresowanie
grazka