mu-minek
21.09.09, 15:36
Moja 6 letnia córeczka cały czas bawi się lalką. Normalnie by mi to nie przeszkadzało, ale ona robi to cały czas. Swoje kieszonkowe przeznacza na rzeczy dla "dziecka", czyli pieluchy, smoczki, butelki, mleko itp. Kupuje gazety dla rodziców, ubranka. Czasem chce jechać na zakupy kiedy mamy inne plany tłumacząc, że musi kupić, np. mleko dla "dziecka". Potrafi nieprzespać nocy, bo jej "dziecko" jest chore. Kiedy pytam się, czy odrobiła lekcje, odpowiada, że nie, ponieważ nie chodzi do szkoły, bo jest już dorosła, ma męża i dziecko. Co robić?