renata.36
17.11.09, 18:07
Wczoraj byłam u psychiatry dzieciecego ze swoim trzylatkiem (pisałam tu kiedys
o nim).Pani doktor nie 'umiesciła" go w typowych ramkach autyzmu.jednak
dostrzegła wiele cech z zespołu Asergera9tez autyzm).proszę was jesli macie
dziecko z podobnym problemem to napiszcie mi jak go leczycie, jak pracuje z
nim psycholog itp.Ja z moim małym chodze do logopedy bo bardzo mało mówi.Poza
tym niedawno laryngolog stwierdził u niego niedosłuch ale pani psychiatra
powiedziała ,ze niedosłuch nie jest powodem przez który moje dziecko nie
mówi(?!).Bartek jest bardzo otwartym dzieckiem, lubi sie przytulac, całowac,
bawić.Jest bardzo z nami związany.uwielbia towarzystwo dzieci mojej siostry,
może u niej zostac nawet kilka godzin bez marudzenia.Ale ma trudności z
akceptowaniem obcych osób, trudno mu sie współpracuje z logopedą, a właściwie
logopedzie z nim.jest uparty, nie lubi hałasu i tłumów.Jednak z koleji
laryngolog zwrócił mi uwage,że przez niedosłuch wysokie dzwieki, szum, hałas
wszystko zlewa mu sie w jeden niepokojący dzwiek i dlatego nie trzeba go brac
w takie miejsca.
sama nie wiem co o tym wszystkim myslec.Chyba z przerażenia przestałam
logicznie mysleć.
badanie z kilkoma specjalistami, którzy mają dokładnie okreslic i nazwac
problem a także wskazać kierunek terapii mam dopiero w styczniu.