Zespół Aspergera

17.11.09, 18:07
Wczoraj byłam u psychiatry dzieciecego ze swoim trzylatkiem (pisałam tu kiedys
o nim).Pani doktor nie 'umiesciła" go w typowych ramkach autyzmu.jednak
dostrzegła wiele cech z zespołu Asergera9tez autyzm).proszę was jesli macie
dziecko z podobnym problemem to napiszcie mi jak go leczycie, jak pracuje z
nim psycholog itp.Ja z moim małym chodze do logopedy bo bardzo mało mówi.Poza
tym niedawno laryngolog stwierdził u niego niedosłuch ale pani psychiatra
powiedziała ,ze niedosłuch nie jest powodem przez który moje dziecko nie
mówi(?!).Bartek jest bardzo otwartym dzieckiem, lubi sie przytulac, całowac,
bawić.Jest bardzo z nami związany.uwielbia towarzystwo dzieci mojej siostry,
może u niej zostac nawet kilka godzin bez marudzenia.Ale ma trudności z
akceptowaniem obcych osób, trudno mu sie współpracuje z logopedą, a właściwie
logopedzie z nim.jest uparty, nie lubi hałasu i tłumów.Jednak z koleji
laryngolog zwrócił mi uwage,że przez niedosłuch wysokie dzwieki, szum, hałas
wszystko zlewa mu sie w jeden niepokojący dzwiek i dlatego nie trzeba go brac
w takie miejsca.
sama nie wiem co o tym wszystkim myslec.Chyba z przerażenia przestałam
logicznie mysleć.
badanie z kilkoma specjalistami, którzy mają dokładnie okreslic i nazwac
problem a także wskazać kierunek terapii mam dopiero w styczniu.
    • dronka3 Re: Zespół Aspergera 17.11.09, 19:49
      zapytaj tutaj forum.gazeta.pl/forum/f,10034,Inny_Swiat.html
      myślę, że znajdziesz wiele odpowiedzi na nurtujące Cię pytania
      pozdrawiam
    • ola33333 Re: Zespół Aspergera 17.11.09, 21:09
      a czym ten niedosluch jest spowodowany? Moze dziecko ma plyn w
      uszach i po prostu trzeba zrobic drenaze?
      Moim zdaniem uszami trzeba sie zajac w pierwszej kolejnosci.
    • ola33333 Re: Zespół Aspergera 17.11.09, 21:17

      a czy ten laryngolog sprawdzil czy trzeci migdal w nosie nie jest
      przerosniety? Bo on tez moze powodowac problemy ze sluchem, pogarsza
      wentylacje uszu i moga sie rozwijac stany zapalne. Przerosniety
      migdal moze tez powodowac slaby rozwoj mowy.
    • gemmavera Re: Zespół Aspergera 17.11.09, 21:28
      A jakie cechy ZA stwierdziła pani psychiatra? Oprócz uporu, nieakceptowania
      nowych osób, niechęci do hałasu i tłumu? Bo te cechy akurat nie są
      charakterystyczne tylko dla ZA.

      I jeszcze jedna, ważna rzecz: czy Twój syn komunikuje się z Toba jakoś inaczej,
      niż za pośrednictwem mowy? Pokazuje coś, wyraża swoje stany za pomocą mimiki czy
      gestów?
    • fifi-0 Re: Zespół Aspergera 17.11.09, 22:34
      Witam.

      Mam dla Pani kilka wskazówek, które z pewnością pozwolą spojrzeć na
      wszystko z innej perspektywy, a mam nadzieję,że już wkrótce będzie
      Pani świadnomą i szczęsliwą Mamą.
      Jestem pedagogiem specjalnym i logopedą, dlatego też pozwolę sobie
      zanegować diagnozę, zespół Aspergera to zupełnie inna jednostka a
      niżeli autyzm Kannera. Jakieś 10 lat temu uważało się,że zespół
      Aspergera jest lżejszą postacią kannera, ale tak nie jest.
      Na początek sugeruję zapoznać się z książką Attwooda "Zespół
      Aspergera" to kompendium wiedzy na temat tego zespołu.
      Ja pracuję z dziećmi z autyzmem, bądź aspergerem - jako logopeda,
      najczęsciej w ich rodzinnych domach, gdyż sytuacja "gabinetowa"
      dodatkowo te dzieci stresuje. Niedosłuch rzeczywiście może być
      spowodowany przerostem 3 migdałka, ale wtedy z reguły
      dziecko "sapie" podczas oddychania i oddycha z otwartą buzią.
      Życzę optymizmu i siłysmile
      • renata.36 Re: Zespół Aspergera 18.11.09, 09:21
        Laryngolog zrobił drenaż uszu, wykluczył 3 migdaL.Powiedział,że może to byc
        spowodowane np.przebytymi infekcjami i w tej chwili leczymy to farmakologicznie
        z nadzieja ,że na wizycie za tydzien usłysze jakieś lepsze wieści.W ogóle
        powiedział,że jest to proces odwracalny a nie niedosłuch wrodzony.

        Co do diagnozy p.psychiatry to sama nie wiem co o tym mysleć.Na razie duzo
        czytam i wiele rzeczy mi sie nie zgadza ale może to mój wybujały optymizm
        spowodowany ta sytuacją.
        Moj synek jest bardzo otwartym wesołym dzieckiem.Po pracy z logopeda i ze mna w
        domu oczywiście, zrobił widoczne postepy.Jak jest głodny mówi "mniam", jak chce
        sie bawic woła "oć" co rozumie jako chodź.Mama, tata, Asia(na siostrę, "nana" na
        drugą, nie, nie ciem, i podobne słowa wymawia.Poza tym jak ogląda bajke ze mna
        to mi "opowiada" na zasadzie "miał, miał niam, niam '-że kotek je.Takich
        sytuacji jest wiele ale przeciez nie będe opisywać.On jest ogólnie rozgadany po
        swojemu.Logopeda mi powiedział,że jest to taka jego mowa wewnetrzna.Opowiada mi
        wiele po swojemu, gestykuluje, smieje się.Pani psychiatra zakwalifikowała te
        mowe rowniez jako objaw autyzmu.Bartus lubi sie z nami bawic, wygłupiac,
        łaskotac, chować, ścigac, grać w piłkę.Lubi sie prztulać.Wie gdzie co lezy,
        wszystko rozumie.Potrafi wybrać sobie np.bajke która chce oglądać sposród wielu
        proponowanych.jesli to bajka o autach to mówi "brum, brum" chociaz teraz coraz
        częściej uzywa słowa auto.Owszem, nawiązanie "współpracy" z synkiem nie jest
        łatwe ale po wizytach u logopedy widzę,że mozliwe.
        tak sie to rozpisuje, bo normalnie w rozpaczy jestem po tej diagnozie.
        I dziekuje bardzo wszystkim,którzy do mnie napisali.
        jestem juz po czterdziestce, nie mam na codzień z kim małego zostawić, cały czas
        jestem z nim.Ćwiczę, pracuję, poprawiam.W międziczasie sprzatam, gotuje
        itp.Wieczorem jak przychodza domownicy jestem juz wypompowana.czuje sie po
        prostu chwilami samotna i cieszę sie,że tu trafiłam i znalazłam
        wsparcie.Pozdrawiam serdecznie.
        • grzalka Re: Zespół Aspergera 18.11.09, 09:56
          mi tez opis wydaje się mało charakterystyczny dla ZA (a wniknęłam w to dość
          głęboko, bo diagnozowałam synka- diagnoza ZA została wykluczona, rozpoznano
          zaburzenia SI i deficyty będące wynikiem niedotlenienia okołoporodowego)

          więc ja bym tę diagnozę zweryfikowała
          • renata.36 Re: Zespół Aspergera 18.11.09, 10:58
            No własnie moj synek był niedotleniony w czasie porodu i było zagrożenie
            zamartwicą.Miałam ze soba książeczke zdrowia z tym wpisem ale pani niespecjalnie
            zwróciła na to uwagę.Sama wiele czytałam i byłam przekonana,że problemy Bartka
            wynikaja własnie z niedotlenienia.Ale psycholog to zbagatelizowała.Mam miec
            konkretne badania dopiero w styczniu.Ale szukam kogos sensownego prywatnie żeby
            zweryfikowac te diagnozę.
            • fifi-0 Re: Zespół Aspergera 18.11.09, 11:38
              Niedotlenienie jest bardzo ważnym elementem diagnostycznym dla
              fachowca i każdą diagnozę nalezy poprzedzić rozmową z rodzicem -
              matką, n/t przebiegu ciąży i porodu. Z tego co Pani napisała można
              wywnioskować,iż chłopiec może cierpieć na parcjalne,
              mikrouszkodzenia mózgu. Jako logopeda i przyszły nerolog,a przede
              wszystkim mama, nauczyłam się,że każdą diagnozę należy sprawdzić.
              Jeśli Pani zechce proszę napisać skąd Pani pochodzi, może wspólnie
              uda nam się odnaleźć dobrego psychiatrę dziecięcego.

              Pozdrawiam
        • gemmavera Re: Zespół Aspergera 18.11.09, 11:36
          Brak mowy u trzylatka wcale nie musi być oznaką autyzmu, to raz.
          Dwa, nadwrażliwość na dźwięki i na nadmiar bodźców również nie muszą być oznaką
          autyzmu. Może wynikać np. ze wspomnianych przez Grzałkę zaburzeń integracji
          sensorycznej, które stosunkowo często zdarzają się wśród dzieci z
          niedotlenieniem okołoporodowym.

          Zgadzam się, że diagnozę zespołu Aspergera trzeba koniecznie zweryfikować. Może
          Twój syn ma ZA, może nie ma - nikt, nie widząc dziecka i nie będąc fachowcem
          (chociaż i tzw. fachowcom zdarza się mylić) diagnozy przez net nie postawi.

          Mnie cały czas zastanawia, co ta psychiatra zobaczyła niepokojącego oprócz
          problemów z mową...

          Co byłoby niepokojące u trzylatka:
          1. Brak tzw. "wspólnego pola uwagi" - chodzi o to, czy dziecko chwali się swoimi
          sukcesami, np. przynosi pokazywać rysunki, czy kiedy coś zrobi, szuka w oczach
          rodzica aprobaty. Czy podąża wzrokiem w kierunku wskazanym przez Ciebie (np.
          mówisz "o, popatrz" i pokazujesz mu coś - ptaszka, samolot, cokolwiek innego),
          czy sam wskazuje rzeczy, które go zainteresują i chce Ciebie nimi zainteresować?
          2. Nieumiejętność zabawy "na niby" typu: dajesz dziecku plastikowy kubeczek i
          łyżeczkę, mówisz "zrób mi herbatę" - czy Twój syn rozumie, czego od niego
          chcesz? Potrafi poudawać?
          3. Przywiązanie do rytuałów, np. układanie zabawek na półce zawsze w ten sam
          sposób, chodzenie na spacery wyznaczonymi trasami i duży protest przeciwko
          zmianom, wykonywanie tych samych czynności w określonej kolejności. Niechęć do
          nowości.
          4. Schematyczne i nietypowe zabawy, np. jeśli się bawi, to tylko samochodzikami
          i tylko w określony sposób (np. godzinami układa je w rzędy albo kręci kółkami),
          albo bawi się tylko klockami i układa ciągle tę samą wieżę.
          5. Brak rozumienia poleceń, np. "podaj mi książkę", "pokaż, gdzie miś ma oko".

          Tyle w skrócie. Tak czy siak potrzebna jest głębsza diagnostyka - i najlepiej,
          żeby wykonał ja zespół specjalistów, a nie pojedynczy lekarz.
          Nie wiem, skąd jesteś, i czy stać Cię na wydatek prywatnej diagnozy - wtedy
          byłoby szybko i w miarę pewnie. W razie czego podam Ci namiary.
          Trzymaj się smile i głowa do góry. Gdyby diagnoza się jednak potwierdziła to
          pamiętaj, że Aspergerem da się żyć, chociaż może niespecjalnie łatwo. smile
          • renata.36 Re: Zespół Aspergera 18.11.09, 14:51
            Bartus nie jest schematyczny absolutnie.raczej lubi zróznicowane zabawy.faktem
            jest ,że woli autka, pociagi, samoloty od innych zabawek ale też układanie
            klocków(choc na krótka metę)Ogladanie, czytanie bajek tez go długo nie
            zajmuje.Ale rozumie wszystkie polecenia.Nie musze nawet pokazywac palcem,że leci
            samolot czy ptaszek.wystarczy ,ze powiem -o popatrz samolot leci i patrzy do
            góry.Albo -odnies kubeczek do kuchni,czy papierek do kosz i robi to.Z układaniem
            zabawek jest osobna historia,bo w ogole niechetnie sprzata po sobie.Lubi sie
            wygłupiać, udawac ze mną lewka, kotka, pieska itp.
            Nie jestem az tak głupia żeby nie zauwazyc,że w stosunku do rówiesników jest
            (użyje brzydkiego słowa) do tyłu.

            Psychiatra oprócz problemów z mową a na podstawie rozmowy z nami(rodzicami) i
            godzinnej obserwacji synka,zauważyła trudność w nawiązywaniu kontaktów.
            Kiedy powiedziałam, że Bartek lubi towarzystwo rówiesników ale nie bawi sie z
            nimi często, wystarczy mu i ch obecność, to tez wg pani doktor było na jego
            niekorzysc.Natomiast syn lubi towarzystwo starszych od siebie dzieci i wtedy
            jest bardzo aktywny i radosny podczas zabawy.

            bartek ma świetna pamięć, wie gdzie co położył, schował.

            ja jestem z okolic Stalowej woli.dziecko diagnozowałam w Rzeszowie.jesli mam byc
            szczera to moja sytuacja finansowa jest b.zła .wielka pomysłowością i
            'sztuczkami" róznymi musze sie wykazywać,żeby miec na wizyty prywatne.
            Nie wiem jak w innych przychodniach ale u nas teraz na NFZ nie mozna sie w ogóle
            nigdzie dostać.Do laryngologa chodze prywatnie + leki i... u mnie koszmar.No ale
            na to musi byc niewazne jakim kosztem.

            Pozdrawiam wszystkich bardzo serdeczniesmile
            • beamek8 Re: Zespół Aspergera 18.11.09, 16:49
              Nie jestem specjalistą, ale powiedziałabym, że twoje dziecko rozwija się całkiem
              normalnie. Mam w rodzinie chłopca, który zaczął mówic w wieku lat pięciu
              (wcześniej raz wołał "mama" jak się zgubił, poza tym ani słowa). Ma teraz
              pietnaście i niczego mu nie brakuje. Znam paru innych, którzy w wieku twojego
              małego mówili znacznie mniej i też są zdrowi. Ja bym dała sobie na spokój z tymi
              prywatnymi wizytami. Spróbuj się państwowo zapisać, nawet jeśli trochę
              poczekasz, nic się nie stanie, to nie wyglada na nic pilnego. Ciesz się synkiem
              i życiem, nie zawracaj sobie głowy innymi dziećmi. Uwierz mi, u każdego dało by
              się znaleźć jakieś zaburzenie albo chorobę, ale często lekarstwo jest gorsze od
              choroby, więc nie zawsze warto wszystko leczyć.
              • beamek8 Re: Zespół Aspergera 18.11.09, 17:01
                A tak na marginesie to chyba niewiele osób lubi hałasy, tłumy i obcych ludzi,
                zwłaszcza jak zmuszają do robienia czegoś głupiego.
                • renata.36 Re: Zespół Aspergera 18.11.09, 20:44
                  Na wizyte państwowo jestem juz zapisana na koniec stycznia przyszłego roku i
                  chyba cierpliwie na nia poczekam.
                  dziekuje wam wszystkim po raz kolejny.to dla mnie bardzo wiele znaczy,że
                  znalazłam tu tyle zrozumienia i dobrych rad.
                  Nie czuje sie juz tak bardzo samotna w tych swoich zmartwieniach.
                  Własnie wrócilismy od onkologa, bo oprócz tego wszystkiego Bartek miał miec
                  usuwanego tłuszczaka za uchem ale zaczął mu nad tym guzem rosnąc drugi i teraz
                  nie wiadomo czy to tłuszczak czy slinianka.W przyszłym tygodniu w czwartek ma
                  miec biopsje robioną.Bo jednak USG w tym przypadku okazało sie mało miarodajne.
                  No i widzicie...cały czas coś i to coś + cos+ cos rosnie do takich rozmiarów,że
                  emocjonalnie jestem w dołku.Chociaz z reguły jestem silna baba to przychodza
                  chwile, na szczęście krótkie, że wysiadam.

                  Trzymajcie sie cieplutkosmile
Pełna wersja