Dodaj do ulubionych

Nie chce mówić

16.03.10, 10:44
Mój 3 letni synek nie chce mówić,owszem podstawowe zwroty typu mama, tata, dziadzia am daj to tak ale gdy przychodzi do czegoś bardziej składnego to zaczyna się wykręcać wygląda to bardzo dziwnie tzn; zaczyna się śmiać i biega po pokoju nie zwracając uwagi na to co się do niego mówi.Trochę się martwię bo jego koledzy nie są w stanie się z nim porozumieć. może ktoś ma jakiś złoty środek?
Obserwuj wątek
    • leneczkaz Re: Nie chce mówić 16.03.10, 11:00
      Psycholog?
      • lupa_87 Re: Nie chce mówić 16.03.10, 12:38
        Logopeda?
    • gemmavera Re: Nie chce mówić 16.03.10, 12:49
      fereklucy napisała:

      > ale gdy przychodzi do czegoś bardziej składnego to zaczyna
      > się wykręcać wygląda to bardzo dziwnie

      Co to znaczy "gdy przychodzi do czegoś bardziej składnego"? - tzn. kiedy ktoś od
      niego wymaga, żeby coś powiedział, czy kiedy on sam chciałby coś powiedzieć, ale
      nie potrafi, czy może kiedy ktoś do niego mówi?

      A jak jest z rozumieniem - rozumie polecenia, potrafi je wykonać?
      A jak wyglądają jego relacje z kolegami? Że z nimi nie rozmawia, to już wiemy -
      a jak się z nimi bawi?
      • fereklucy Re: Nie chce mówić 17.03.10, 09:24
        Wszystkie polecenia rozumie i wykonuje bez żadnych problemów,w zabawach z
        kolegami jest zgodny ,nie ma problemów z komunikacją werbalną .Dużo z nim
        rozmawiamy mówimy do niego ,dom zawsze jest pełen ludzi,więc niechęć do mówienia
        to nie samotność.Młody po prostu unika mówienia tak jakby nie chciało mu się.
        • leneczkaz Re: Nie chce mówić 17.03.10, 09:25
          A co na to logopeda/psycholog w przedszkolu ?
          • fereklucy Re: Nie chce mówić 17.03.10, 09:42

            • leneczkaz Re: Nie chce mówić 17.03.10, 09:47
              Ja myślę, że psycholog a potem logopeda. Psycholog dobry i z podejściem.
              Dzieciak się blokuje. Być może umie mówić ale ma blokadę, żeby nie mówić.
              • mama_kotula Re: Nie chce mówić 17.03.10, 13:32
                leneczkaz napisała:

                > Ja myślę, że psycholog a potem logopeda. Psycholog dobry i z podejściem. Dzieciak się blokuje. Być może umie mówić ale ma blokadę, żeby nie mówić.

                Leneczko, ale każdy psycholog najpierw zażąda diagnostyki aparatu mowy, czyli krótko mówiąc, wyśle do logopedy - aby wykluczyć przyczyny somatyczne mutyzmu.
                Zatem kolejność odwracamy - najpierw logopeda, potem psycholog.
                • deela Re: Nie chce mówić 23.03.10, 01:18
                  to nie do konca tak kotula
                  mnie logopedyca najpierw zapytala o psychologa i laryngologa
            • q_fla Re: Nie chce mówić 17.03.10, 13:23
              A ja myslę, że najpierw zapisać dziecko do przedszkola, i zobaczyć
              jak tam, z daleka od domu funkcjonuje jego mowa.
              • fereklucy Re: Nie chce mówić 22.03.10, 10:43
                niestety nie mamy szans na przedszkole,ale syn często bywa poza domem bez nas
                (rodziców)i jego zachowanie jest takie jak w domu(znajomi nagrywali na moją
                prośbę zachowania syna),byłam u kolejnej pani psycholog,która po godzinnej
                "rozmowie" z synem stwierdziła ze to tylko i wyłącznie charakter syna jest tego
                powodem,nie lubi jak ktoś narzuca mu jakiekolwiek zachowanie.Z własnej nie
                przymuszonej woli powiedział"popatrz okno".pani powiedziała żeby uzbroić się w
                cierpliwość,jak mu się znudzi obecne zachowanie to zacznie mówić.Dziękuję
                wszystkim za podpowiedzi co zrobić!
                • deela Re: Nie chce mówić 23.03.10, 01:20
                  moja mama mowi ze moj syn to nie małpka zeby robic cos dla uciechy innych jak
                  chce to gada nawet cala rozmowe potrafi z siebie wydusic, a jak nie chce to
                  bedzie latal po mieszkaniu i za nic w swiecie nie powie tego o co go prosze
                  taki charakter
        • lenka273 Re: Nie chce mówić 24.03.10, 22:42
          moj maly zaczol mowic dopiero jak mial ponad 3 i pol roczku.
    • agazagie Re: Nie chce mówić 22.03.10, 11:01
      Mój mąż do 3 roku życia nie mówił ani słowa, tylko "yyyy" i pokazywał palcem.
      Teściowa też się martwiła, była u specjalistów a oni tylko ręce rozkładali. No i
      pewnego dnia zaczął mówić. Od razu poprawnie, całymi zdaniami. Jakaś klepka
      zaskoczyła i już. Potem lekarz stwierdził, że mąż był po prostu za leniwy na
      "gadanie", skoro i tak wszyscy wiedzieli co chce to po co miał się wysilać? Nie
      muszę dodawać, że jak zaczął gadać to wszyscy chcieli, żeby się zamknął choć na
      chwilę?wink Może z twoim dzieckiem będzie tak samo?wink
      • suzi-06 Re: Nie chce mówić 22.03.10, 18:08
        Moja córka w grudniu skończyła 3 lata,we wrześniu zeszlego roku mówiła baba tata
        koko i to wszystko i z dnia na dzień zaczęła mówić.Jeszcze w grudniu nie wiele
        mówiła a teraz całymi zdaniami wyraznie jak na dziecko które nie chce gryżć.Ja
        nie porównuję tu sytuacji bo każde dziecko jest inne ale powiem,że wiele nerw
        mnie to kosztowało i nocy nie przespanych,bo nasz pediatra podejrzewał wszystko
        łącznie z chorobami genetycznymi(tu też waga i wzrost)A teraz jak byłam na
        wizycie odnośnie innej sprawy pochwaliła ją za wyrażną mowę...U nas rozwiązał
        częściowo sprawę czas.
    • bukmacherka34 Re: Nie chce mówić 22.03.10, 23:11
      a próbowałaś takiej metody, np: kupujesz dla niego sok i pytasz: Chcesz
      jabłkowo=miętowy czy marchewkę z maliną? ale ustawiasz go tak by nie mógł
      pokazać palcem, wówczas powinien odpowiadać. I tak coraz więcej np: jakie auta
      wolisz , ciężarówki czy autobusy, on np: cięzarówki a wówczas a czemu? Na ogół
      dzieci chętnie tłumaczą. Albo rano, : kochanie pada deszcz za oknem czy świeci
      słonko? Musi powiedzieć deszcz lub słońcesmile a wówczas można dalej, "a lubisz
      słońce czy deszczyk, a dlaczego?"Itd , można wymyślać mnóstwo sytuacji gdzie
      dziecię musi użyć mowy by odpowiedzieć na pytanie, a jednocześnie nie poczuje
      nacisku.
      • alika77 Re: Nie chce mówić 22.03.10, 23:27
        > a próbowałaś takiej metody, np: kupujesz dla niego sok i pytasz:
        Chcesz
        > jabłkowo=miętowy czy marchewkę z maliną? ale ustawiasz go tak by
        nie mógł
        > pokazać palcem, wówczas powinien odpowiadać. I tak coraz więcej
        np: jakie auta
        > wolisz , ciężarówki czy autobusy, on np: cięzarówki a wówczas a
        czemu? Na ogół
        > dzieci chętnie tłumaczą. Albo rano, : kochanie pada deszcz za
        oknem czy świeci
        > słonko? Musi powiedzieć deszcz lub słońcesmile a wówczas można dalej,
        "a lubisz
        > słońce czy deszczyk, a dlaczego?"Itd , można wymyślać mnóstwo
        sytuacji gdzie
        > dziecię musi użyć mowy by odpowiedzieć na pytanie, a jednocześnie
        nie poczuje
        > nacisku.

        no nie wiem, jesli maly rzeczywiscie umie mowic, a nie chce, bo nie
        lubi, jak mu sie cos narzuca, to wątpie, czy to na niego zadziała.
        moja zawsze była gaduła, ale miala takie okresy, że nie można było
        słowa od niej wydębić, a na pytanie "dlaczego" odpowiedzi były dwie
        "bo tak" albo "bo nie" big_grin no, ale warto spróbować, a nuż się uda.
        z moim bratem było jak z mężem jednej z dziewczyn, które pisaly: do
        3 lat nie mówił nic, rodzice z nim po lekarzach chodzili i sposobu
        nie bylo, zeby go zmusic, a on potem jak zaczął gadać to o razu
        pięknie, wyraźnie i całymi zdaniami, no i zamknąć się nie chciał wink
        • edytataraszkiewicz Re: Nie chce mówić 22.03.10, 23:38
          Mi sie wydaje,ze za duzy nacisk kladziecie na jego mowe.W tym wieku
          dziecko sie buntuje.Mysle,ze powinniscie spokojnie czekac i nie
          wykazywac zainteresowania jego mowa.

          Moj trzylatek zaczal mowic zdaniami jak mial 1.5 roku i teraz zagada
          nas wszystkich uzywajac slownictwa 7-latka,ale... nie potrafi zdjac
          majtek jak chce sikusmile
          Moje tlumaczenia ,ze za miesiac pojdzie do przedszkola i nikt mu nie
          pomoze,nie zdaja rezultatu,wiec dalam mu spokoj.On sie uparl i
          mowi,ze nie umie i tyle.Ubrac sie i rozebrac tez NIE!!!
          Czasami widze jego fikusny usmiech,gdy sciagne majty jak idzie
          siusiu i wiem,ze to znaczy: i co mama? widzisz,ty mi to
          zrobisz,heheh!!!

          Okres buntu sie skonczy,kiedy spokojnie nie bedziemy zwracac uwagi.
          Widze jak bardzo sie stresuje kiedy probuje mu cos wyegzekwowac na
          sile.
          Taki wieksmile
          • alika77 Re: Nie chce mówić 22.03.10, 23:53
            > Taki wieksmile

            hehe, bunt dwulatka, bunt trzylatka... big_grin a niektore typy tak maja, ze
            nigdy im sie nie konczy, u mnie tak juz ponad 30 lat trwa... wink a co
            gorsze moja mloda chyba charakterek ma po mnie...
    • dunia34 Re: Nie chce mówić 23.03.10, 00:39
      Mój syn ma teraz 5 lat, zaczął mówić coś więcej niż mama, tata, daj itp. jak
      miał 4 lata. Od 2 lat jest pod opieką logopedy. Byłam u neurologa, psychologa.
      Wszyscy kazali czekać, ale to nie było tak że nagle zaczął mówić całymi
      zdaniami. Niedawno zrobiłam mu diagnozę integracji sensorycznej i wyszło, że ma
      zaburzenia. Więc nic nie dzieje się bez przyczyny. Mój syn zachowywał się
      podobnie, jak chciałam, żeby coś powiedział. Odwracał moją uwagę od siebie.
      Zawsze był bardzo energiczny, wręcz nadpobudliwy równocześnie zdarzały mu się
      często upadki, irytował się. Wydawało mi się, że to normalne w tym wieku.
      Terapeuta SI zdiagnozowała u niego zmniejszone napięcie mięśniowe, problemy z
      koordynacją,koncentracja, potrzebę ciągłych bodźców zewnętrznych, podwrażliwość
      oralną. Wszystko to wg niej miało wpływ na jego opóźniony rozwój mowy. Chodził
      do przedszkola i nie wiele to pomagało.
      • matti04 Re: Nie chce mówić 24.03.10, 15:10
        Mam podobny przypadek ze swoim synkiem. Ma teraz 3,5 roku i mówi pojedyncze
        słowa: sam, nie chcę, nie to, tutaj, auto, ciastko, herbata, dzień, pobudka,
        czytaj, no może ze 30 słów, oczywiście wszystko trochę niewyraźnie, ale
        najważniejsze, że próbuje. W lipcu zeszłego roku byliśmy już u logopedy, bo nie
        mówił nic oprócz mama i tata. Nie ma żadnych fizycznych wad, po prostu taki jego
        urok, tak się u chłopców, zwłaszcza ruchliwych zdarza. To była opinia lekarza,
        zaleciła też ćwiczyć język, oblizywanie ust, sięganie do nosa, ale synek nie
        chciał tego robić. Prosiła też, żeby dużo mówić do niego, opowiadać mu co i
        dlaczego się dzieje, żeby nie miał zaległości poznawczych, bo przecież nie
        zapyta sam: co to? dlaczego? itp.
        Od września syn chodzi do przedszkola, ale nie ruszyła mowa tak jak na to
        liczyłam. W opinii nauczycielki jest samodzielny, jest w miarę komunikatywny,
        odważny, np. zgłasza się do odpowiedzi, ale odpowiada w niezrozumiały sposób,
        smile widzę, że ma dobry kontakt z innymi dziećmi i nie ma kompleksu z tego
        powodu. Bez błędu wykonuje polecenia i ma dość sporą wiedzę ogólną.
        W przyszłym tygodniu mamy wizytę w Międzynarodowym Instytucie Słuchu i Mowy w
        Kajetanach, logopeda przedszkolny podejrzewa niedosłuch, ale nie obawiam się
        tego, syn nuci wszystkie piosenki bezbłędnie, próbuje powtarzać wyrazy, ale w
        niezrozumiały nawet dla mnie sposób, tańczy jak tylko usłyszy skoczną muzykę.
        Mówi bardzo dużo, ale po swojemu, gestykulując często. Jedziemy na wizytę do
        Kajetan, żeby wszystko wykluczyć.
        Mój ojciec też nie mówił bardzo długo. Tłumaczył go brat. Moja siostra też do 4
        roku życia mówiła tylko jak musiała i do dziś nie często usłyszy się od niej
        wypowiedź złożoną z więcej niż 1 zdania.
        Może to genetyczne?
    • mozyna Re: Nie chce mówić 24.03.10, 21:21
      Podobno Einstein zaczynał mówić w wieku 3 lat...big_grin
      • deela Re: Nie chce mówić 25.03.10, 02:50
        nie podobno tylko na pewno i nie 3 a ponad 4
        wczesniej sadzono ze jest niedorozwiniety
        akurat postac einsteina mnie wyjatkowo fascynuje i czytalam kilka jego biografii
      • black-cat Re: Nie chce mówić 25.03.10, 11:31
        Podobno miał też Aspergera.
        • deela Re: Nie chce mówić 25.03.10, 16:25
          nic podobnego
          za to mial osobowosc schizoidalna a pelna schizofrenia rozwinela sie u jego syna
    • sadaga Re: Nie chce mówić 25.03.10, 12:05
      wszystko zależy od przyczyny, może to być proste opóźnienie mowy a może coś
      innego. zatem radziłabym przebadać go trochę szerzej. ważne to znaleźć przyczynę
      i działać. mój synek miał zahamowanie mowy (nie będę pisała o powodzie bo to tu
      nieistotne, można do podpiąć pod proste opóźnienie mowy). byliśmy u:
      laryngologa, foniatry, neurologopedy, logopedy, psychologa, neurologa mającego
      też specjalizację z psychiatrii. Obecnie mały ma niecałe 4 latka i wszystko
      nadrobił, gada, gada, gada i gada non stop smile. może zajrzyj na forum opóźnienie
      mowy?
      Generalnie ja bym zaczęła od szukania przyczyny. Przeważnie jest to właśnie
      proste opóźnienie mowy. I nie ma sensu go zmuszać, niejako na siłę prosić o
      powtarzanie. To może spotęgować problem, bo się zatnie. Dużo z nim rozmawiaj,
      czytaj. I do specjalistów radzę. Pozdrawiam
      • aljoszka Re: Nie chce mówić 25.03.10, 15:17
        Einstein miał Aspargera.

        Mój syn skończył w styczniu 3 lata i dopiero można się z nim dogadać. Wcześniej
        były pojedyńcze wyrazy i zdania typu "auto bam". Teraz zasuwa co raz
        więcej,buduje zdania około 5 wyrazowe, zadaje proste pytania. Ogólnie non stop
        na wija, ale,żeby nie było tak kolorowo to sporo jeszcze przekręca i nie każdy
        potrafi się domyśleć o co mu chodzi.
    • mikams75 Re: Nie chce mówić 25.03.10, 16:02
      moja chrzesnica tez nie mowila, tylko eee... aaaa... mama.
      Rodzice ciagali ja po lekarzach i nic.
      Nagle w wieku 4 lat zaczela mowic zdaniami, poprawnymi.
      Twoj najwaryzniej dostaje glupawki jak mu sie stawia wymagania. Przynajmniej tak
      to rozumiem z postu. Postaraj sie przez jakis czas unikac sytuacji prowadzacych
      do glupawki (to smianie i bieganie), nie naciskac, nie zagadywac i nie
      prowokowac zeby odpowiadal.
      Moze mu cos przeskocze w glowce.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka