MOj sunek 14 m-cy znudził się już chodzeniem i chce być noszony na
rękach,w domu są dwie osoby ktore go noszą,dziadek i tatuś,chociaż
proszę żeby tego nie robili.Dzisiaj byliśmy na dworze, troche w
wózku,troche na rowerku, pózniej zaczoł biegać i nagle płacz bo chce
na ręce,straszna histeria,chciałam go zająć czymś innym ale się nie
dało,położyl się na ziemi i płakał.Zawziełam się i mu nie ustąpiłam
ale musiałam go wziąść do domu bo sąsiedzi sie patrzyli jakbym
dziecko łupiła ze skóry.W domu jeszcze się zanosił.Nie wiem ale
wydaje mi się że nie powinnam mu ustępować, tylko z drugiej strony
on tak długo płakał, nie wiem jak postąpić.Poradzicie coś proszę