agatamag
18.03.04, 21:20
Mam na myśli imiona rzadko spotykane obecnie wśród małych dzieci - mój 9cio-
miesięczny synek ma na imię Franciszek. Ja wiem, że to nie jest imię
dziwoląg, ale pewnie nie będzie w jego szkole żadnego innnego Franka. Został
tak nazwany chyba, żeby zadowolić obie rodziny - po moim teściu i po moim
dziadku. Decyzję właściwie podjąl mój mąż, ja chyba z powodu ciąży nie do
końca sprawę przemyślałam. A teraz nic nie mówię, ale się martwię. Wiele osób
po usłyszeniu odp. na pytanie "a jak ma na imię?" - z pewnym skrępowaniem
się "uśmiecha", choć są też tacy, którym się podoba( przynajmniej tak mówią).
A ja mam wrażenie, że będę się wstydzić(!?) wołać go na placu zabaw jego
imieniem,żeby nie zwracać "uwagi otoczenia". Wymyśliliśmy kilka fajnych
zdrobnień : Franuta, Franulek, Frankoneti, czasem używamy wersji
międzynarodowych - Franco, Fracoise. Boję sięże dzieci będę się z niego
śmiać. Co chyba ważne mieszkamy w małym mieście.. Drogie mamy, zwł.mamy
dzieci o nietypowych imionach! pomożcie!dodajcie mi otuchy i odwagi,
podzielcie się swoimi wrażeniami na ten temat!