valerie_valerie
12.10.10, 09:40
Dzień Dobry Wszystkim,
Mam problem. Przeszło miesiąc temu wróciłam do pracy. Mój syn ma w tej chwili 14 miesięcy.
Zatrudniliśmy nianię do opieki nad nim. Dodam, że nianię tą pieczołowicie wybrałam spośród 12 pań z którymi się spotkałam. Wydawała mi się najsympatyczniejsza i z największym darem do dzieci.
Niezła jazda była z tym wybieraniem niani. Zgłaszały się takie babska, z którymi psa bym nie zostawiła. Cóz, ludzie mają niskie emerytury i szukają jakiejkolwiek możliwości dorobienia.
Wybranej niani płacimy dobrze, bo 2200 PLN miesięcznie za 8h/dziennie. Wypłaty dostaje systematycznie, nikt nie ma do niej o nic pretensji, wracam z pracy wcześniej niz początkowo ustaliłyśmy. Chyba nie może się skarżyć...
Na początku było wszystko ok. Miałam wyrażenie, że synek ją lubił. Od kilku dni jednak to się zmieniło. Rano nie chce do niej iść, chce na rączki do mnie lub do męża. Płacze gdy ona weźmie go na ręce. Nie chce się z nią bawić. Odnosi się do nie z niechęcią.
Nie wiem co się stało? Czy niania była dla niego niedobra i dziecko się zniechęciło? Czy to moze normalne, że woli do mamy a nie do niani? Nie wiem co mam robić? Czy zlekceważyć to, czy szukać nowej niani? Szczerze mówiąc ta niania była najlepsza z tych wszystkich pań które poznałam, więc nie wiem na kogo miałabym ją wymienić.
Czy macie jakieś doświadczenia w tym względzie? Co robić?