02.11.10, 10:54
Mam problem z moją córką (2 latka)- zaczęła bić. najczęściej bije mnie lub starszego brata. Zwykle gdy jest zła (czegoś jej nie chcemy dać lub odmawiamy), ale zdarza się, ze wali tak po prostu, bez przyczyny.
Mam wrażenie, ze traktuje to jak świetną zabawę. jak mówimy jej stanowczo, ze nie wolno bić, to zaczyna się śmiać i sama powtarza "nu, nu, nu". Przyznam, ze kończą mi się pomysły jak na to reagować. Mówimy stanowczo że nie wolno bić, przytrzymujemy łapki jak próbuje nas uderzyć, i nie wiem co jeszcze mogłabym zrobić, bo jak na razie postępów i zmian zachowania nie widzę.
I żeby nie było, nikt jej w domu nie bije, nawet starszy brat. Możliwe, że przyniosła takie zachowanie ze żłobka, ale co ciekawe w żłobku dzieci raczej nie bije (pytałam opiekunek).
Obserwuj wątek
    • szajma Re: Bicie 02.11.10, 11:02
      jak już pisała dwa lata to trudny wiek, dzieci wtedy próbują wszystkiego, czego im nie wolno i jakoś mnie nie dziwi, że twoja córka w tym wieku zaczęła bić. nie pozwalaj jej na to, rób tak jak robisz, trzymaj rączkę, jak nie pomoże to daj karę. nie włącz bajki, nie daj ciastka i szybciutko się nauczy, że tak się nie robi.
    • acarretas Re: Bicie 02.11.10, 11:09
      nie reaguj!!!
      jesli mala traktuje to jako zabawe a ty bedziesz ja zupelnie ignorowala wkoncu jej sie znudzi, to jest rada mojej mamysmile moja coreczka wrzeszczala w centrach handlowych (pododalo jej sie echosmile) im bardziej reagowalam tym glosniej krzyczala, babcia doradzila mi wtedy aby ja ignorowac no i zadzialalosmile znudzilo sie jej i nie bylo juz dla niej smieszne gdy nikt sobie z tego nic nie robil
    • ariana1 Re: Bicie 02.11.10, 11:11
      Niw szukaj winnych, nie warto. To co robisz, to jedyne co możesz zrobić. U mnie w przedszkolu niepełnosprawny chlopiec bił dzieciaki. Robiłam to samo co ty: przytrzymywałam ręce, patrzyłam mu prosto w oczy i mówiłam glośno i stanowczo: nie bij, nie wolno. I tak klka (naście) razy na dzień, z uporem maniaka. Tak samo miały przykazane robić inne dzieci. Dziecko oduczyło się dopiero po paru miesiącach.
    • joshima Re: Bicie 02.11.10, 11:26
      dziub_dziubasek napisała:

      > Mówimy stanowczo że nie wolno bić, przytrzymujemy łapki jak próbuje nas uderzyć, i nie wiem co jeszcze mogłabym zrobić, bo jak na razie postępów i zmian zachowania nie widzę.

      No cóż. Obawiam się, że nic więcej nie da się zrobić. Oczywiście trzeba dziecku mówić dlaczego nie wolno bić. Że to boli, że jest przykro uderzonej osobie. To taki wiek i większość dzieci wcześniej czy później to przechodzi a potem z tego wyrasta. I nie daj się namówić na uderzanie w rękę w celu pokazania że bicie boli.
      • dziub_dziubasek Re: Bicie 02.11.10, 11:30
        Dla mnie takie bicie to zupelne novum, starszak nigdy nikogo nie uderzył i tego etapu nie miał. Tłumaczymy jej, że bić nie wolno, że to boli, ale ona i tak się śmieje i wali dalej.
        • joshima Re: Bicie 02.11.10, 11:54
          dziub_dziubasek napisała:

          > Dla mnie takie bicie to zupelne novum, starszak nigdy nikogo nie uderzył i tego
          > etapu nie miał. Tłumaczymy jej, że bić nie wolno, że to boli, ale ona i tak si
          > ę śmieje i wali dalej.
          To może po takiej akcji odsuwaj ją od siebie pokazując, ze nie akceptujesz takiej zabawy i nie będziesz się tak bawić.
        • jaktorobisz Re: Bicie 02.11.10, 11:54
          smieje sie... wiec jest to dla niej zabawa - ignoruj wiec nie bedzie to juz smieszne tylko z czasem nudne, po co bic jak nikt nie reaguje. mysle ze 2 letni maluch duzo rozumie ale nie zawsze da sie przetlumaczyc niestetyuncertain
    • zazou1980 Re: Bicie 02.11.10, 11:34
      my praktykujemy przytrzymanie ręki, stanowcze powiedzenie, że nie można bić nikogo bo to boli i odstawienie do łóżeczka, gdzie młoda ma swój karcerek (zamykamy odpinany bok i nie może wyjść przez chwilę). teraz zdarza jej się uderzyć tatusia lub mnie bardzo rzadko, tylko wyłącznie jak się zapomni. po wszystkim ma przeprosić, dostaje dziuba i z powrotem może się z nami bawić. u nas to działa...
      • ma_niusia Re: Bicie 02.11.10, 11:55
        Ja miałam niedawno podobny problem, tyle że z młodszym synkiem, tu mój wątek:

        Bicie dzieci

        Synkowi to minęło po około 2 miesiącach, przy czym za każdym razem było stanowcze reagowanie, trzymanie za rączki oraz pokazywanie jak przytulić, pocieszyć, pogłaskać, tłumaczenie. I przeszło, teraz już się to nie zdarza.
      • dziub_dziubasek Re: Bicie 02.11.10, 12:00
        Niestety młoda ma normalne wyro, więc opcja izolacji w zamknięciu nie istnieje smile
      • joshima Re: Bicie 02.11.10, 12:11
        zazou1980 napisała:

        > po wszystkim ma przeprosić

        Nienawidzę zmuszania do przepraszania.
        • zazou1980 Re: Bicie 02.11.10, 12:25
          joshima napisała:

          > zazou1980 napisała:
          >
          > > po wszystkim ma przeprosić
          >
          > Nienawidzę zmuszania do przepraszania.

          o to kaman, że młoda czeka w łóżeczku aż podejdzie tatuś (zazwyczaj ojca tłucze) i da się pocałować na zgodę - wie, że zaraz wyjdzie i znów będzie zabawa. to nie jest dla niej zmuszanie, tylko chwila na którą czeka, oznaczająca koniec kary...
          • joshima Re: Bicie 02.11.10, 18:00
            zazou1980 napisała:

            > o to kaman, że młoda czeka w łóżeczku aż podejdzie tatuś (zazwyczaj ojca tłucze
            > ) i da się pocałować na zgodę - wie, że zaraz wyjdzie i znów będzie zabawa. to
            > nie jest dla niej zmuszanie, tylko chwila na którą czeka, oznaczająca koniec ka
            > ry...

            Zmuszanie, czy manipulacja to na jedno wychodzi.
            • mozyna Re: Bicie 03.11.10, 23:28
              joshima napisała:
              Zmuszanie, czy manipulacja to na jedno wychodzi.


              A moze to po prostu nauka przepraszania? Ze za pewne zachowania powinnismy przeprosic. Male dziecko nie ma rozbudowanego wspolczucia, poczucia winy, czy swiadomosci, ze sprawilo komus przykrosc, tak jakbysmy sobie tego zyczyli.
              Wyjasnic krotko, ze to bolalo i teraz trzeba przeprosic. Z wiekiem dziecko uczy sie coraz wiecej, na coraz liczniejszych przykladach, ze jego zachowanie czasem wywoluje przykrosc u innych i coraz bardziej swiadome bedzie tego, co to za odczucie. Tym samym szczerzej i swiadomiej zacznie przepraszac samo.
              • joshima Re: Bicie 04.11.10, 22:45
                mozyna napisała:

                > joshima napisała:
                > Zmuszanie, czy manipulacja to na jedno wychodzi.

                >
                > A moze to po prostu nauka przepraszania?

                Metodami w stylu "Jak nie przeprosisz to będziesz siedzieć w łóżeczku do skutku"? Czu jak nie przeprosisz to mama i tata nie będą Cię kochali? Tak czy siak obrzydliwa manipulacja.

                > Ze za pewne zachowania powinnismy przeprosic.
                Właśnie. Więc ucz dziecko, że powinno przeprosić a nie że musi przeprosić. Nie czaisz różnicy?

                > Male dziecko nie ma rozbudowanego wspolczucia, poczucia winy, czy swiadomosci, ze sprawilo komus przykrosc, tak jakbysmy sobie tego zyczyli.

                No i wychowanie polega właśnie na rozbudowywaniu tego poczucia a nie na tresurze. Jedno z drugim nie ma nic wspólnego.

                > Z wiekiem dziecko uczy sie coraz wiecej,
                Jestem przekonana że uczy się nie tego czego byś chciała. Nie uczy się empatii, tylko wyrachowania. Nie uczy się, że mamie jest przykro z powodu jakiejś sytuacji, tylko, że jak nie przeprosi to mama będzie nadal nieprzyjemna.

                Powtórzę. Dla mnie to obrzydliwa manipulacja.
                • emitka1.1.9 Re: Bicie 04.11.10, 22:53
                  z czystej ciekawosci, jak ty uczysz przepraszac?
                  kiedy prosiszo przeprosiny i w jaki sposob?
                  • joshima Re: Bicie 05.11.10, 01:51
                    emitka1.1.9 napisała:

                    > z czystej ciekawosci, jak ty uczysz przepraszac?
                    > kiedy prosiszo przeprosiny i w jaki sposob?

                    Zawsze mówię, że jest mi przykro, albo, że jestem smutna i że jak się postąpi źle to należy przeprosić. Nie przymuszam jednak. Jeśli dziecko nie zrobi tego to nie robię z tego problemu. Kiedyś zrozumie i będzie przepraszać dlatego, że zrobiła źle a nie dlatego, że jest to warunek zakończenia jakiejś kary. Z resztą nie stosuję kar w potocznym tego słowa znaczeniu, ale to już inna bajka.
                • mozyna Re: Bicie 05.11.10, 15:52
                  joshima napisała:
                  Więc ucz dziecko, że powinno przeprosić a nie że musi przeprosić. Nie
                  > czaisz różnicy?
                  Jestem przekonana że uczy się nie tego czego byś chciała. Nie uczy się empatii,
                  > tylko wyrachowania. Nie uczy się, że mamie jest przykro z powodu jakiejś sytua
                  > cji, tylko, że jak nie przeprosi to mama będzie nadal nieprzyjemna.


                  A ty to tak personalnie do mnie???
                  Hahaha smile Smieszy mnie twoje nieziemskie wkrecanie sie na forum, nadinterpretacja i dopisywanie calej historii do czyjejs wypowiedzi...czesto juz nawet w niegrzeczny sposob.
                  Wyluzuj dziewczyno. Kazdy ma swoj sposob na wychowanie, nie ma ponadto jednego jedynego prawidlowego. Uwierz mi, zapewne te dzieci sa kochane i szczesliwe. I kazdy rodzic stara sie wychowac dobrze dziecko, czy ci sie konkretny sposob podoba czy tez nie.
                  Nie demonizuj wszystkich rodzicow, ktorzy nie postepuja dokladnie tak jak ty. Dla ciebie najdrobniejsza pier...dola staje sie grzechem nie do wybaczenia.

                  Pracowalas kiedys z rodzicami? Podajac np. pewnej grupie rodzicow informacje na dany temat z zakresu psychologii i pedagogiki, kazdy z tych rodzicow jest w stanie znalezc wlasny sposob (dobry sposob!!), by te informacje zastosowac w zyciu codziennym.
                  • joshima Re: Bicie 05.11.10, 15:59
                    mozyna napisała:

                    > A ty to tak personalnie do mnie???
                    Pewnie dlatego, że odpowiadałam na Twojego posta. To do kogo miałam pisać?

                    A jeśli moje posty Ci nie pasują to zwyczajnie ich nie czytaj i nie odpisuj. Nie ma obowiązku. Ja się też nie obrażę.
    • kasiulka_26 Re: Bicie 02.11.10, 12:13
      reaguj jak do tej pory - to minie, a jeśli się nasili to zacznij karać - oczywiscie stosownie do wieku
      • dziub_dziubasek Re: Bicie 02.11.10, 12:18
        A jak mam ukarac dwulatkę? Izolacja odpada, bo nie mam zwyczajnie gdzie (pisalam już, ze ma normalne wyro, a w łazience zamykać nie będę). Kara musi być bezpośrednio po zdarzeniu, czyli zakazanie bajek czy slodyczy też odpada. Jedyne co to mogę się z nią nie bawić, ale ona i tak wtedy idzie się sama bawić.
        Kurczę, myslalam, ze już tyle wiem, po starszaku, a tu kicha, bo on jakiegoś specjalnego buntu dwulatka nie miał (teraz ma bunt pięciolatka, ale to już zupełnie inna historia).
        • joshima Re: Bicie 02.11.10, 18:04
          dziub_dziubasek napisała:

          > A jak mam ukarac dwulatkę?
          A po co karać? Czy uważasz, że tak małe dziecko to zrozumie? Nie lepiej stosowac metodę naturalnej konsekwencji? Naprawdę uważam, ze w tym wieku stanowczy, nawet lekko podniesiony głos, krótki komunikat i ewentualne odsunięcie od siebie wystarczy.

          > czyli zakazanie bajek czy slodyczy też odpada.
          Tym bardziej, że to raczej zemsta niż kara. Działanie mające na celu wyrządzenie dziecku przykrości czymś co nie miało wspólnego z zajściem a będzie dla dziecka dotkliwe.
    • basiak36 Re: Bicie 02.11.10, 12:34
      dziub_dziubasek napisała:

      > Mam problem z moją córką (2 latka)- zaczęła bić. najczęściej bije mnie lub star
      > szego brata. Zwykle gdy jest zła (czegoś jej nie chcemy dać lub odmawiamy), ale
      > zdarza się, ze wali tak po prostu, bez przyczyny.

      Moja tez tak robila, teraz ma 3 latka i coraz rzadziej.
      Przede wszystkim nauczylam starsze dziecko jak ma reagowac, tzn odsuwa ja i mowi 'nie bij mnie, nie wolno bic'. Dajemy jej do zrozumienia ze w ten sposob sie 'nie bawimy'.
      Jesli bije, kopie, przytrzymuje ja i mowie spokojnie ze bic nie wolno.
      Skutkuje.
      Dodam ze starszy brat nigdy jej nie uderzyl. Ja mu tlumacze czesto ze ona tak robi bo nie radzi sobie jeszcze z emocjami i nie jest to nic przeciwko niemu.
      Wiec mysle ze tak jak robisz jest najlepiej, minie z czasem.
    • mamasi Re: Bicie 02.11.10, 18:44
      kara chyba nie pomoże bo ona tego nie zrozumie, moja kary miała w nosie, zdarzyło jej sie kilka razy uderzyc wtedy mówiliśmy jej że źle robi, że nie wolno bo to boli, bo przykro, mówiliśmy że jak tak będzie robić to my z nią nie będziemy się bawić - i wtedy nie zwracaliśmy na nią "niby" uwagi - poskutkowałosmile
      • agaja5b Re: Bicie 02.11.10, 18:59
        Hej. To całkiem jak moja młodsza córka. Ma 21 mies i jak jej coś nie odpowiada to klapie mnie ręką w twarz. Myślę że z czasem z tego wyrośnie ale żeby się nie utrwaliło to też przytrzymuje jej ręce, mówię że nie wolno ale najlepiej skutkuje kara w postaci odsunięcia od siebie albo postawienia na podłogę jak jest na rękach z wyraźnym komunikatem że tak nie wolno i koniec. Wtedy chyba do niej dociera że to nie zabawa.
        • lupa_87 Re: Bicie 02.11.10, 21:17
          Nnnnoooormalkaaaaaaa wink Do usranej śmierci musisz powtarzać, że nie wolno, albo sadzać na karną poduchę - tylko pamiętaj, żeby wytłumaczyć za co przed i po karze.
    • kometa76 Re: Bicie 03.11.10, 21:28
      Jak to dwuletnie dziecko nie zrozumie kary? Oczywiście że zrozumie, moja Zosia ma rok i 8 m-cy i dokładnie wie, że robi coś czego jej nie wolno, to widać po oczach i minie smile. Za karę idzie posiedzieć na fotelu i przemyśleć swoje zachowanie (musi odczuć niemiłe konsekwencje swojego czynu). Może to brzmi trochę za poważnie ale ona naprawdę bez żadnej dyskusji wspina się na fotel, siada i płacze. Pytam czy wie że zrobiła źle i odpowiada że tak, mam nadzieję że to działa bo metodę tą testujemy od ok tygodnia.
      • emitka1.1.9 Re: Bicie 03.11.10, 22:09
        dzialasmile
        tylko nie zapomnij o buziaczku i przytuleniu po przeprosinachsmile
      • joshima Re: Bicie 03.11.10, 22:22
        kometa76 napisała:

        > Jak to dwuletnie dziecko nie zrozumie kary? Oczywiście że zrozumie, moja Zosia
        > ma rok i 8 m-cy i dokładnie wie, że robi coś czego jej nie wolno, to widać po o
        > czach i minie smile. Za karę idzie posiedzieć na fotelu i przemyśleć swoje zachow
        > anie (musi odczuć niemiłe konsekwencje swojego czynu). Może to brzmi trochę za
        > poważnie ale ona naprawdę bez żadnej dyskusji wspina się na fotel, siada i płac
        > ze. Pytam czy wie że zrobiła źle i odpowiada że tak, mam nadzieję że to działa
        > bo metodę tą testujemy od ok tygodnia.
        Owszem, to działa. Tylko czego uczysz dziecko? Nie uczysz, że nie wolno bić bo kogoś to boli, bo można zrobić krzywdę czy przykrość. Uczysz, że nie wolno bić bo będzie kara. Wiesz jak to działa? Jak nie będziesz widziała i będzie wiadomo że kary nie będzie, to uderzy. Ot i wszystko. I tak samo z innymi negatywnymi zachowaniami. Wrócą skoro tylko dziecko się zorientuje, że może uniknąć kary.

        No ale skoro tak chcesz, to Twój wybór.
        • kometa76 Re: Bicie 04.11.10, 22:08
          Tylko u nas akurat nic chodzi i bicie a o wpychanie różnych dziwnych przedmiotów do paszczy, tak powrót do wieku niemowlęcego smile
          • joshima Re: Bicie 04.11.10, 22:37
            To nieistotne jakich zachowań chcesz oduczyć, tylko jak to robisz. Mojej córce wystarczy przypomnieć, że jak będzie brała do buzi coś czego nie pozwalam to jej to zabiorę i nie będzie się tym bawić. Zwykła konsekwencja. żadnej kary.

            A dziecku czasem trzeba zapewnić możliwość gryzienia i dostarczyć coś co może żuć bezkarnie, bo nie robi tego złośliwie ale być może z powodu rosnących zębów. To trochę jakby karać człowieka za to, że się podrapał tam gdzie go zaswędziało. Trochę nie fair.
            • kometa76 Re: Bicie 05.11.10, 10:45
              Nie chodzi o przedmioty o mogące słuzyć jako gryzak, bo takie szczegónie zabawki może sobie memłać w paszy, w przyapdku drobniejszych np. kamienie i kulki styrianu nie pozwałam bo to po prostu niebezpieczne ale tlumaczenie nie wystarczało, w tym przypadku zadziałało wyciąganie z buzi i wyrzucanie do śmietnika (wie że to się ni opłsaca), teraz pożera małe partochy których nie jestem w stanie wyciągną, tłumaczenie olewa z uśmiechem na twarzy więc musi być kara smile
              • joshima Re: Bicie 05.11.10, 16:03
                Skoro uważasz, że dziecko musu być za to ukarane to już nic nie mówię.

                Tylko czy te kary skutkują? Moim zdaniem przyniosą skutek w tym samym czasie w którym dziecko zwyczajnie by z tego wyrosło tongue_out
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka